Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Tak, jak w temacie. Czy, ktoś Wam kiedyś recytował wiersze?
Jakie one były? A może zdarzały się swojego autorstwa? Może ktoś dla Was specjalnie coś napisał?
Mi ostatnio pewien chłopak recytował "Stepy akermańskie" :
Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu,
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
Omijam koralowe ostrowy burzanu.
Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu;
Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi...
Offline
...
Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-07 21:02:33)
Offline
Ja też dostawałam ,ale od wielbicieli wiersze.Miły gest ![]()
Offline
...
Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 16:41:43)
Offline
Mi kiedyś kolega z klasy na lekcji muzyki wreczyl różę i wydeklamował coś w swoim romantycznym stylu
klęczła przede mną, a wszyscy się ze mnie potem śmiali.. to była chyba druga klasa gimnazjum ![]()
![]()
Offline
...
Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 16:41:38)
Offline
Mnie kiedyś pewien chłopak recytował swoje wiersze, ale on to powinien żyć w innej epoce, taki Werter prawie:)
Offline
Mój kolega jest wielbicielem Romantici<jakos tak się pisze> ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Co ja wtedy miałam... on chciał żebu mu nauczyciel do tego na gitarze zagrał, ale na szczęście się nie zgodził ![]()
![]()
![]()
Offline
Mi kiedyś chłopak tez pisał wiersze nawet dość sporo... ale jak to się mówi to bylo dawno i nieprawda:(
Offline
pisal ..recytowac sie wstydzil.smiech.
Offline
może podacie tu jakieś przykłady
co Wam recytowali i pisali
Mi ostatnio kolega napisał wiersz, masakra ;O
Offline
...
Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 16:41:31)
Offline
ponieważ idealnie określił swój stosunek do mnie
a i jest tam wyrażenie, które na maxa mnie rozbawiło: ten człowiek nie znał słowa "beznadziejna"- twierdził, że oznacza ono 'dziewczynę bez nadziei' ![]()
jak znajdę ten wiersz to Wam go pokażę ![]()
Offline
Mój Futerkowiec recytował mi raz "Przywitanie" Emila Zegadłowicza. W tamtej sytuacji bardzo nam ten wiersz pasował.
Przywitanie
Po tak długich miesiącach
po tak strasznej rozłące
jakie oczy masz modre,
jakże usta gorące!
Więc to prawda! więc jesteś ?
więc dotykam Cię żywą,
istniejącą jak życie
i jak życie prawdziwą ?
Klękam stopy Twe kładę
na mą głowę schyloną
palce moje są zimne
myśli huczą i płoną
Klękasz drżąca koło mnie
modlimy się do siebie
staliśmy się bogami
zamieszkaliśmy w niebie
Chociaż ja wolę, kiedy mi śpiewa lub gra. On chyba zresztą też. ![]()
Offline
Raz (póki co) dostałam wiersz autorstwa swojego chłopaka. Natomiast kiedy dostałam od niego pod Choinkę "Fletnię chińską", czytaliśmy sobie utwory z niej na zmianę:) Typowa recytacja raz jedyny miała miejsce, ale akurat to ja wtedy recytowałam... piękny wiersz Leśmian, którego tytułu niestety nie pamiętam;)
Offline