Mój synek ma pół roku i ząbkuje
Nie może bidulek spać, jeść. Strasznie marudzi i ciągle płacze. Czy jest jakiś żel na dziąsła oprócz Dentinox bez recepty który jest ciut ciut mocniejszy???
może spróbuj mu podawać paracetamol w syropku, pomaga bardzo szybko. Mój synek ma alergie na rumianek a ten niestety jest w każdym żelu na bolesne ząbkowanie.
Innego żelu na dziąsła nie znam, ale z całego serca polecam czopki Viburcol, działają cuda. Podawaj też maluszkowi schłodzone w lodówce gryzaczki. Jeśli nie je, nie martw się - najważniejsze, by dużo pił.
Mojej Ali pierwszy ząbek wyszedł zaraz jak skończyła 4 miesiące(teraz kończy rok i już jej wychodzi 10-ty
)! Żele jej nie pomagają, może troche Calgel, czasem podaje jej Camillie, a jak jest już tragedia, to Ibum. Czopki Viburcol jej nie pomagały wcale. Nie zmuszaj do jedzenia, lepiej niech dużo pije. Pielucha tetrowa do gryzienia też czasem pomagała.
ja smarowałam dentonoxem, ale działał bardzo krótko. w ekstremalnych momentach, kiedy mała bardzo płakała albo miała gorączkę podawałam milifen, to syropek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy. jakoś to trzeba przetrwać, w końcu ząbkowanie się skończy;)
ja nie dawałam niczego,te żele to nic nie pomagają,w ostateczności kończyło się na czopku przeciwbólowym
Jesli dziecko bardzo sie meczy to podaj cos przeciwbolowego,ja dawalam i bum i pomagalo.Zele na chwilke pomagaja.
U nas pierwszy zabek pokazal sie jak maly mial roczek:-)
u nas też ząbkowanie odbyło się z przebojami, nie było łatwo, nieprzespane noce, płacz, do tego gorączka, u nas dobrze sprawdzały się gryzaczki z lodówki, oraz ibuprofen w syropku milifen, szybko zbijał gorączkę, czytałam na ulotce że działa także przeciwbólowo, może to też tak nam pomagało
Dentinox N i Nurofen dla dzieci. Mojemu synkowi bardzo pomagaly a zabkowal strasznie.
Maść cal gel jest do tego viburkol kamilia krople o których pisała któraś z dziewczyn też, a stary domowy sposób to smarowanie dziąseł cytryną. Przetestowałam wszystko bo mój szkrab ma rok i 2 tygodnie i brakuje mu tylko dwóch trójek i piątek do kompletu uzębienia, trzymałam się środków których nazwy Ci podałam a przetestowaliśmy wiele maści i cal gel jest najlepszy moim zdaniem.
Możesz też spróbować wziąć pieluchę tetrową na palec i dać maluszkowi do buzi żeby sobie masował dziąsła mój wynek tez ma 6 miesięcy i ząbkuje jak wychodził pierwszy to smarowalam właśnie żelem dawałam zimne gryzaki i pieluszke i masował sobie dziąsła teraz już wychodzi mu chyba drugi bo pielucha znowu jest u niego mile widziana;)
Mój synek ma 15miesięcy i wychodzą mu chyba wszystkie zęby na raz na początku miał tylko 4 u góry i 4 na dole pierwsze a tera chyba reszta idzie mały ma całe dziąsła opuchnięte widac jak zęby mu się wyrzynają ,zaczeło się parę dni temu że dostał w nocy wysokiej gorączki i trwa do dziś(3dzień) żele mu nie pomagały a tera i syrop mu słabo pomaga ale nie wiem czy mogę mu dawać tyle razy syrop?? przeciwbólowy on strasznie cierpi płacze jest marudny slini się strasznie nie che jeść nie zmuszam go do jedzenia ale do picia nieraz go muszę zmusić bo biedny nawet nie che smoczka nieraz brać
syrop daje mu rano nieraz w dzień jak bardzo płacze i na noc a wczoraj w nocy zaczął płakać i nie pomagało lulanie i przytulane i znowu mu dałam ale martwi się że to za duzo
może lepiej kupić lepszy syrop np Nurofen bo brat mi kupił jakiś Ibalgin którego nigdy nie używałam.
a spróbuj może jakich babciowych metod typu nasączona rumiankiem pieluszka czy skórka od chleba do gryzienia (jeśli nie jest bezglutenowcem) albo twarde jabłuszko bez skórki... mojemu synkowy bardzo pomagały takie naturalne sposoby, a słyszałam ostatnio niepokojące opinie o maściach zawierających lidokainę na ząbkowanie i staram się takie specyfiki ograniczać
powiem Wam że wynalazłam naturalny preparat Camilia na ząbki - pani w aptece mi poradziła że jest zupełnie bezpieczny a przy tym skuteczny i na prawde fajnie się sprawdza
do spóły z gryzaczkami dają radę opanować naszego ząbkującego potworka ![]()
Najlepiej zapytaj w aptece, ja stosowałam różne z dziećmi, ale niestety żadne tak naprawdę nie działały ;( trzeba to przetrwać.
wiesz, część działa ale zawiera składniki których malutkie dzieci nie powinny przyjmować (np lidokaina w maściach i żelach).. Jeśli chodzi o camilię to jest przynajmniej całkowicie naturalna więc na pewno nie zaszkodzi a nam bardzo pomogła... wiesz można próbować przetrwać ale jak maluszkowi idą 4 ząbki na raz, zupełnie nie chce jeść ani pić tylko krzyczy cały dzień z bólu to chcę mieć jakąś możliwość żeby ulżyć w cierpieniach
Mój synek miał duże problemy z wyżynającymi się ząbkami, próbowałam u niego różnych lekarstw: Bobodent, Calgel, jednak najlepiej pomagała mu Camilia. Łatwo się ją aplikuje, (mój Mateusz często wypluwał leki, ale ten jest jakoś w stanie przyswoić), a do tego ma naturalne składniki, przez co nie boję się jej podawać małemu dziecku. Najlepiej próbować co sie najlepiej sprawdzi, bo każde dziecko pewnie inaczej reaguje
Najlepiej zapytaj się w aptece.Ja pamiętam,że chyba dawałam dziecku jakiś żel... i rzeczywiście pomógł.
Najlepiej zapytaj się w aptece.Ja pamiętam,że chyba dawałam dziecku jakiś żel... i rzeczywiście pomógł.
A nie pamiętasz nazwy tego żelu?
Do osób które stosowały Camilię: ile razy dziennie podawaliście ją swojemu dziecku? Teoretycznie jest napisane, że do 3 razy na dobę, ale co jak maluch ma bóle cały dzień, można wtedy częściej?
Mania musiałabyś się zapytać pediatry jednak, Camilia jest naturalna i bezpieczna ale wiesz jak to jest - nawet niektóre zioła można przedawkować... a powiem Ci że jak te żeliki przestają działać po pół h, tak camilia działa dobrych parę godzin. ja sobie nie przypominam żebym musiała stosować więcej niż 3 razy na dobę. Także na prawdę polecam spróbować ![]()
Pamietam, ze moja siostra dawala schlodzony wczesniej gryzak z akuku, a w naprawde kryzysowych chwilach nurofen dla maluchow
Na ząbkowanie działa naszyjnik albo bransoletka z bursztynu. U nas zadziałało i słyszałam wiele pozytywnych opinii od innych. Tylko zanim kupi się taki naszyjnik warto ssprawdzic opinie - czy jest prawdziwy, czy jest bezpieczny (tzn, kamienie są oszlifowane na okrągło, każdy koralik oddzielony supełkiem, długośc taka że nie wisi na szyi żeby dziecko nie mogło sie tym bawic za bardzo ani wziac do buzi, ale tez nie za ciasne, zapiecie najlepiej na magnes żeby w razie mocniejszego sie odpieło a nie skrzywdziło dziecko, no i powinno miec certyfikat). na noc oczywiscie z szyi zdjąć, ale można założyć wtedy na nóżkę. jesli jest bransoletka to może na noc zostac.
Lepsze niz wszytskie żele i inne leki, przynajmniej u nas
Przepraszam, ale nie bardzo to widzę. W jaki sposób noszenie bransoletki ma zlikwidować dolegliwości związane z ząbkowaniem? Ja rozumiem preparaty do smarowania albo viburcol (sprawdzony u mojej córy i w kolkach i w ząbkowaniu, a nawet niepokojach nocnych), delikatny i przyjazny dziecku. Ale bransoletka? Trochę zaskoczona jestem.
Dla mnie ważne aby podczas tego trudnego okresu jakim jest ząbkowanie moja kruszynka jak najmniej cierpiała - to oznacza także dla mnie spokojniejszy czas. Dlatego też u nas w apteczce Dologel jest na ciągłym wyposażeniu - jak dla nas idealny przeciwbólowo i przeciwzapalnie.
Też kupiłam ten Dologel, ja nakładam na gryzaczek, jeśli nie zapomnę wcześniej wrzucić go do lodówki - to na schłodzony i tak sprawdza się u nas naprawdę dobrze.