Mam męża - mimo to jestem samotna - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-04-19 10:57:18

annika80
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-18
Posty: 377

Mam męża - mimo to jestem samotna

jestem od 6 lat mężatką. mamy dwie wspaniałe córki(4 i 6 lat). Mieszkamy z tesciami mimo że mamy osobne mieszkania. Mój mąż nie lubi przebywac w domu,nie lubi rozmawiac ze mną ani z dziecmi. Za to uwielbia przesiadywac na górze u swojej mamy. nawet telewizor chodzi tam ogladac by miec spokój od dzieci. Kiedy cały dzień jest zajęty pracą(na gospodarstwie) wpada tylko na obiad a wieczorem po pracy - na górę (mieszka tam też jego siostra ze szwagrem). tam rozmawiaja godzinami przy piwku oczywiscie.(dodam jeszcze że moj mąz jest alkoholikem kiedy nie ma zajęcia pije-na pole tez bierze piwko albo szczeniaczka-nie raz juz go przyłapałam!))---ale nie w tym rzecz...
dziwi mnie to dlaczego nie chce po pracy jak wiekszość mężczyzn przyjść do domu do dzieci do mnie. ja póki co nie pracuje -zajmuje sie dziećmi.
Tęsknie za nim. Chciałbym sie do niego przytulić. A jego nigdy nie ma w domu. a jak jest to spi pijany.
Często z nim rozmawiałam -chciałam rozmawiać-ale w odpowiedzi słyszałam że FILOZOFUJĘ że jak mnie słucha to ma już mnie dość i wychodzi.
Ostatnio juz nie gderam mu na żaden temat. No poza tym bardzo delikatnie oczywiscie żeby szukał pomocy  bo nie radzi sobie z piciem.

jestem samotna mimo ze mam dziewczynki przy sobie.
jestem sama mimo że mam męża.
najgorsze sa wieczory. dzieci spi a ja pacze w poduszke bo brakuje mi jego.


Jeżeli to prawdziwa miłość - przetrzyma wszystko!!!!

Offline

 

#2 2009-04-19 11:09:52

Selena
Gość Netkobiet

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Nie wiem,co CI doradzić.To smutne,co piszesz.Ale,czy zawsze taki był Twój mąż?Może rutyna,monotonia-wkradła się do Waszego związku?Wielkim błędem było zamieszkanie razem z rodzinką.Może on jest pod ich wpływem?Dziwi mnie fakt,że nie interesuje się Tobą,dziećmi...A alkoholizm,to osobny problem-są tu posty na ten temat.Poczytaj.

 

#3 2009-04-19 11:16:11

Agatka
Moderator
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-01-01
Posty: 3690

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Współczuję Ci. Może zapytaj go dlaczego woli spędzać czas rodziną a nie z Tobą. Uświadom mu ile czasu on z nimi spędza a ile z Wami. Jest mężem i ojcem więc przede wszystkim z Wami powinien być. Może pogadaj z jego mamą czy siostrą.Może one coś Ci poradzą, moze pomogą.

Offline

 

#4 2009-04-19 11:17:51

annika80
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-18
Posty: 377

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Moj mąż przed ślubem był naprwde dobrym człowiekiem. Spędzał ze mną duzo czasu. Mieszkalismy od siebie ponad 20 km. ale był u mnie co dziennie. Starał się,dbał o mnie. A kiedy zaszłam w ciąże -a oboje tego bardzo chcieliśmy przestał zabiegac o mnie, nie dba o to by było lepiej. Dla niego tak jest dobrze. A ja tak szczerze mówiąc staram sie a róznych srton go zadowolić. I jemu i mnie jest wtedy miło-ale trwa to bardzo krótko.


Jeżeli to prawdziwa miłość - przetrzyma wszystko!!!!

Offline

 

#5 2009-04-19 11:21:41

annika80
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-18
Posty: 377

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Agatko rozmawiałam nie raz!! jego siostra to plotkara i wredna małpa-tylko tyle mogę o niej powiedzieć.
A tesciowa - miała tez nie łatwe życie ze swoim mężem.
Mowi że taki jest mój krzyz do dxwigania. Ale nie powiem że nie rozmawia z nim na ten temat - owszem jest teraz po mojej stronie zwłaszcza ze razem szukamy pomocy u specjalistów w sprawie jego nałogu.


Jeżeli to prawdziwa miłość - przetrzyma wszystko!!!!

Offline

 

#6 2009-04-19 12:12:34

oliwka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 1344

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Mi tez jest bardzo przykro,że tak ułożyło Ci się w życiu i że masz taki problem.Nie zawsze jest tak jakbyśmy tego chciały.Piszesz,że mąż był przed ślubem był kochanym człowiekiem a potem się zmienił.,może stwierdził,że jeżeli jestes już z nim to nie musi dbac o Ciebie i zabiegac o Twoją miłośc.A Ty nadal potrzebujesz miłości, zrozumienia i pomocy.Szkoda tylko,że on tego nie pojmuje i twierdzi,że filozofujesz.Pogubił się trochę ,no i z tego co piszesz ma problem dosyć poważny.Nie przekreślaj go jako męża,chociaż napewno jest Ci ciężko.Spróbuj mu pomóc.Dobrze,że chociaz w teściowej masz wsparcie.Może razem uda Wam się skłonic go do leczenia.Ale fakt,że to on sam musi tego chcieć.Spróbuj z nim porozmawiac,że go kochasz i zależy Ci na Waszym szczęściu i związku,żeby coś z tym zrobił i żeby coś zmienił,że tak nie może być bo niszczy Wasze małżeństwo.Że są dzieci,które go potrzebują.


"Człowiek jest wielki nie przez to,co posiada,lecz przez to,kim jest;
nie przez to,co ma,lecz przez to,czym się dzieli z innymi."

Offline

 

#7 2009-04-19 12:37:37

annika80
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-18
Posty: 377

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Jest dokladnie tak jak piszesz. I nie odrzucam go - chce go ratowac - i nasze małżeństwo też . Ale nie zmuszę go do niczego. Mówi mi wiele przykrych rzeczy, nie raz kazał mi sie wyprowadzic jak mi sie cos nie podoba. Wiem że mnie kocha ale jak napisałaś faktycznie sie pogubił w tym wszystkim. A c do dzieci on je kocha bardzo mocno tylko nie umie tego okazać. Z tego co mie kiedys opowiadał jego tato tez nie zajmował sie nim. Może ma tak wpojone że tak ma być. Już nie wiem jakich uzywac argumentów i sztuczek rzeby sie opamietał.
Wiem że łóżko załatwi wiele spraw ale ja tak dłuzej nie mam siły.
Postanowiłam byc stanowcza!!!!!!!!!!!!!!
Choc dzisiaj tak pieknie pachnie..........
Nie wiem czy dam rade wytrzymać w swiom postanowieniu.
Ale wiem też że tak dłużej byc nie może. A on nie jest pępkiem swiata....
Muszę mieć w sobie jeszcze wiecej siły by to przetrzymać...


Jeżeli to prawdziwa miłość - przetrzyma wszystko!!!!

Offline

 

#8 2009-04-19 13:25:35

harmony11
100% Netkobieta
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 419

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Może on jest typem faceta, który chce mieć o kogo zabiegać. W momencie kiedy jesteś zawsze na jego zawołanie jego rola zdobywcy się kończy. Spróbuj sprawić by znów musiał trochę powalczyć o Twoje zainteresowanie. Myślę, że powinno pomóc, a jakby co zawsze można zwalić brak zainteresowania jego osobą na poświęcanie czasu dzieciom.


Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway

Offline

 

#9 2009-04-20 00:03:12

annika80
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-18
Posty: 377

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

podniosłaś mnie na duchu. I tak zrobię. Na razie jest nieugięty-ja zresztą też nie. Jutro ma jechać założyc sprawe rozwodową. powód?? Nie kocham się z nim od dwóch tygodni. mam doćś poniżania i tego smierdzącego zapachu alkoholu!!!!!!!!!!!! Powiedziałam mu żę jak bedzie się tak zachowywał i pił to dowidzenia. Na razie woli sie upijac i przesiaduje na górze u szwagra.  jego wybór!!
pozdrawiam i dziekuje za dobre miłe słowa :-)) Wam wszystkim


Jeżeli to prawdziwa miłość - przetrzyma wszystko!!!!

Offline

 

#10 2009-04-20 00:56:17

harmony11
100% Netkobieta
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 419

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Brawo, jesteś bardzo dzielna i gratuluję stanowczości! smile Trzymam kciuki, żeby był happy end.


Nie można uciec od samego siebie przenosząc się z miejsca na miejsce - E. Hemingway

Offline

 

#11 2009-04-20 09:25:33

Tamara985
Wróżka Bajuszka
Wiek: 40=
Zarejestrowany: 2009-03-24
Posty: 225

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Anniko80 nie chcę zapeszać ale jeśli to typowy alkoholik to się nie ugnie i to Ciebie będzie obwiniał o to że pije albo będzie szukał sposobu by <wilk był syty i owca  cała>piszę tak byś była przygotowana na  to że on przekręci matkę że to ty jesteś winna całej sytuacji  ale Ty musisz być jak głaz i nic sobie z tego nie rób że Cię wygania -Bardzo dobrze że walczysz o swoje miejsce
Niepokojący jest fakt że przetrzymują go na górze przecież wiedzą że ma rodzinę i dzieci i tam jest jego miejsce.Czy im to nie przeszkadza?Co na to bratowa jej też nie przeszkadza że oni sobie tak popijają pytam bo jeszcze chwila i będą przeciwko Tobie bo nie potrafisz utrzymać męża przy sobie i uderzą w najczulszy punkt -wtedy zaczną się awantury i problemy  a on szczeniaczka i na pole.
Może zacznij chodzić na górę razem z dziećmi do niego -mylę że tedy nie wytrzymaj tamci i sami będą go zbywać a wtedy nie będzie miał gdzie przesiadywać
---------------
Tamara

Offline

 

#12 2009-04-20 10:39:29

annika80
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-18
Posty: 377

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Tamaro-to że on tam przesiaduje to juz nikogo nie dziwi. jego siostra nawet to lubi że on przesiaduje z jej facetem. A tesciowa czesto wrecz go wygania na dół do swoich dzieci.jego siostra ma małą córkę on ja uwielbia. może mu ..... na głowe i nic nie powie. nasze dzieci od razu są wyzywane i odpychane gdy cos nie jest po jego mysli.
Nie pisałam tego ale mój mąż najgorzej traktuje właśnie mnie ,nasze córcie i swoją mamę. Wyzywa i nie zwarza na słowa nawet do matki. a jak jest juz pijany to  lepiej nie mówić.
jego matka wie że wine ponosi on sam. Cała rodzina wie o jego problemie. I raczej wszyscy sa po mojej stronie poza jego siostra . To wredna małpa!!!!! Sama kupowała mu alkohol kiedy ją o to prosił. Leciała jak...... I ona jako jedyna nie wie co jest i jak. jest po prostu tępa i żyje w swoim swiecie. Plotkarstwo to jej drugie imie!!! nie ma rzadnych koleżanek a ja, jak przyjdzie olewm ja aż huczy ale ona tego nie widzi czy co. nie rozmawiam z nia wogóle!!!! po prostu nie lubie tej głupio-mądrej dziewuchy.!!!!!!!!!!! sama ma taki związek że ma 2letnie dziecko z facetem.mieszkaja razem ale od momentu zapłodnienia nie współżyli ze sobą. I o tym wszyscy wiedzą bo mówi o tym otwarcie . Tobie też by powiedziała gdyby spotkała cie na ulicy!!

zboczyłam z tematu ale tak jakos mnie napadło!!

a i jeszcze jedno -niech sobie mnie obwinia mnie to nie przeszkadza. ja wiem że picie to JEGO problem a nie mój. I alkoholik nie poije przez kogoś jak twierdzi czasami. On pije bo lubi, bo musi ,bo juz nie moze funkcjonować bez wspomagacza. OBWINIANIE siebie mam za sobą . Nikt mi tego nie wmówi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja jestem w porządku wobec siebie, dzieci i jego.

wart czytac różne poradniki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Jeżeli to prawdziwa miłość - przetrzyma wszystko!!!!

Offline

 

#13 2009-04-20 18:13:59

Tamara985
Wróżka Bajuszka
Wiek: 40=
Zarejestrowany: 2009-03-24
Posty: 225

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Anniko80 wszystko co napisałaś jest prawdą ale postaraj się spojrzeć na Swoją sytuację z boku .Jego siostra mimo że jest Ci obojętna to dobrze zna swego brata i dobrze wie jak to wykorzystać przeciwko Tobie Jestem pewna że żeby Tobie dokuczyć dlatego idzie bratu po alkohol anie jak piszesz że jest nie rozumna .To cwaniara i ona tylko na to czeka żebyś poróżniła się z mężem (może jej chodzi o mieszkanie i gospodarstwo które chce mieć dla siebie)Nic nie piszesz na ten temat Czy już jesteście właścicielami ?Jestem przekonana że dla osiągnięcia zamierzonego celu prędzej czy później przekabaci matkę BO TO JEJ MATKA I ONA STANIE ZA CÓRKĄ

Jeśli nie to może pomyślisz o własnym lokum.

Alkoholizm to także niestety Twój problem bo jesteście małżeństwem i jeśli chcesz pomóc mężowi i sobie musisz o tym pamiętać.To prawda on pije bo musi Ty musisz mu uświadomić wręcz udowodnić że pije bo musi on niestety tego nie wie a nawet jeśli to nie widzi że to problem.
-----------------------
Tamara

Offline

 

#14 2009-04-20 21:23:04

annika80
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-18
Posty: 377

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Tamarko cos w tym chyba jest. wiesz nigdy tak  nie myslałam o tym.
Gospodarstwo nie stoi na nas. Przepis miał być w tym roku ale przepisy sie zmieniły i muszą czekać jeszcze 4 lata.
Faktycznie ona tym swoim zachowaniem i biadoleniem doprowadza mnie do szału!! I robi to celowo!! Ale ja byłam slepa. Tamarko otworzyłaś mi oczy!!!!!!!!!! Ona też mnie nie trawi  z wielu powodów jest zazdrosna o wszystko. nawet jak mój mąz wraca z pracy sezonowej w zimie(a pracuje tam prawie 3 m-ce) ona jest pierwsza mimo że jej mówie by nie przychodziła - a robi to ZAWSZE.

nie pisałao tym ale ona i mój mąż maja bardzo podobne charaktery.
Są wybuchowi, wulgarni itp.


A jesli chodzi o alkoholizm to zdaję sobie z tego sprawe i codziennie mu to uświadamiam. Konsultuję sie z terapeutami w tej sprawie co i jak mam robić-bo to jest mój mąż i kocham go tak mocno że aż boli.  Dla mnie jest to taki problem że nie możemy funkcjonowac jako normalna rodzina. Żle to wcześniej sprecyzowałam. Może nie myslałam racjonalnie. To jest NASZ problem ale nie moja wina- o tak własnie jest


Tamarko DZIEKUJE ŻE OTWORZYŁAŚ MI OCZY!!!!!!!!!!!!


Jeżeli to prawdziwa miłość - przetrzyma wszystko!!!!

Offline

 

#15 2009-04-21 11:31:37

Tamara985
Wróżka Bajuszka
Wiek: 40=
Zarejestrowany: 2009-03-24
Posty: 225

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Anniko80  z tego co wiem to żadne przepisy się nie zmieniły nawet jeśli twoi teściowie przeszli by na rentę strukturalną Co Ci powiedzieli ? napisz do mnie e maila znam się na tym dość  dobrze to Ci napiszę czy  cię zwodzą czy mówią prawdę.

Upłynie jeszcze sporo czasu gdy zaczniecie funkcjonować jako rodzina uzbrój się w cierpliwość
-------------------Tamara

Offline

 

#16 2009-05-03 18:33:15

kora40
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-04-28
Posty: 1059

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

naprawde z calego serca zycze poprawy ukladow rodzinnych.choc przyznam szczerze,ze mam mieszane odczucia..wiec napisze tylko powodzenia

Offline

 

#17 2009-05-03 20:17:20

iziaaaaak
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-05-01
Posty: 361

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Anniko, masz córeczki, zrób coś dla nich, coś dla siebie! Idź do pracy! ... stań się samodielna i niezależna.
Druga sprawa, mieszkanie "na kupie" nie jest chwalone przez nikogo.. Dla Twojego męża najważniejsza powinna byc jego rodzina, czyli Ty i dzieciaki!! Mów mu ze go potrzebujesz, albo podejdz i przytul go mocno, zrób "uroczystą" kolacje?.. Myśle że twoj mąż ma jakis problem, może depresja niespełnienia?.. jakiś mały wewnętrzny kryzys?..


.. bo najważniejsze jest niewidzialne dla oczu ..

Offline

 

#18 2009-05-04 20:39:51

annika80
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29 lat
Zarejestrowany: 2009-04-18
Posty: 377

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

...Mów mu ze go potrzebujesz, albo podejdz i przytul go mocno, zrób "uroczystą" kolacje?...

bardzo ładnie to ująłeś/aś iziaaaaak.
często go przytulam ale on tak jakby uciekał od tego, broni sie przed tym. kiedy zaczynam jakąś rozmowe on jest jakby nieobecny-wiem że nie ma nikogo na boku, jestem tego pewna-
Mam wrazenie że boi się okazać mi uczucia. COS jest nie tak , nie umiem sobie z tym poradzić.
dzisiaj kiedy po wielu próbach podjęcia rozmowy z moim mężem on nie zwracał na mnie uwagi nie odpowiadał tylko patrzył w telewizor ,wstałam i wychodząc powiedziałam -pierwszy raz w życiu - bardzo nudzi mnie Twoje towarzystwo!
Bo naprawdę tak to czułam i to nie pierszy raz...


Jeżeli to prawdziwa miłość - przetrzyma wszystko!!!!

Offline

 

#19 2009-07-05 20:03:50

EMI
Na razie czysta sympatia
Wiek: 40+
Zarejestrowany: 2009-07-05
Posty: 28

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Witam.jestem po raz drugi mężatka.Pierwsze małżeństwo niewypał totalny,byłam młoda i głupiutka.......  Po 14 latach samotności wyszłam za milusiego,dobrego mężczynę.Niewiem co jest powodem napadów złości,krzyków,wychodzenia z domu bez podania powodu.Jestem zakręcona co się dzieje,nie mogę dotrzeć do męża by z nim porozmawiać.Przeprasza mnie ,ale za pare dni powtórka.Jak mam sie zachować,co mówić,czy nie odzywać się?

Offline

 

#20 2009-07-05 21:16:12

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 1760

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Cześć EMI ! Nie wiem co ci doradzić bo ja nie mam takiego problemu ,wiem tylko że mój kolega jak chce wyjść z domu ,robi podobnie jak twój mąż . On nie umie powiedzieć żonie dlaczego wychodzi ,gdzie idzie i kiedy wróci . Jak sam twierdzi ma swoje małe sekrety ,a żona i tak by go nie zrozumiała i robiła mu wymówki ,więc on uznaje że najlepsza obroną jest atak . Jak rozedrze  mordę to żona woli się nie odzywać  ,a on ma wtedy spokój .
A moje zdanie to; - jak już jesteśmy żonami to jesteśmy mniej doceniane ,czasem nawet jesteśmy przeszkodą w planach faceta ,już się nie starają ,tracą romantyczność ,która czasem powraca ,przeważnie gdy oni tego chcą . Ale jest jeszcze jeden powód ,- faceci czasem chcą też od nas odpocząć ,tak jak ja bym chciała odpocząć od domu ,rodziny  i miejsca w którym mieszkam. Porozmawiaj z nim,ale tak od serca ,jak będzie miał dobry humor. Może potrzebuje troszkę samotności , męskiego towarzystwa ,a może nie daj boże  zaczyna jakąś grę w której ty  masz być czegoś winna . Rozmowa pomoże o ile powie ci prawdę .


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#21 2009-07-06 00:38:44

EMI
Na razie czysta sympatia
Wiek: 40+
Zarejestrowany: 2009-07-05
Posty: 28

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Roxana,dzieki wiele prawd opisałaś.Wiele razy gdy nastrój jest miły,mąż radosny,staram sie rozmawiac,niestety z tej rozmowy nic nie wynika,często tak mną zakręci,że zmieni temat nawet tego nie zauważe.To że jestśmy zonami,a gdy tak jak Ja jestem uległa,funkcjonuje wg.jego rozkładu dnia,życia,pomysłow,niewiemjak on to robi,że moje plany,załozenia,pragnienia,są przezemnie spychane w kąt.Poprostu mną manipuluje,jest to aż meczące,gdy jak myslę z dystansu,jestem mu podporzadkowana.I niewiem jak zdobyć sposób na równość partnerską,dzis tez urzadził mi wręcz awanture,o porządki na działce,Ja chcę sama cos porobić,ale mąż z wrzaskiem na wszystko ,że niemam wyobraźni,nieznam sie,chcę go zamęczyc itd.. Jest typem faceta który poza pracą i pilnowaniem garnków nie potrafi samodzielnie załatwic jakiej kolwiek sprawy,ja wszystkie urzędowe sprawy zalatwiam.Jestem zmęczona ciągłym obarczaniem mnie,załatwianiem wszystkich spraw.Wiesz nawet gdy miał wypadek w pracy musiałam zadzwonic do jego zleceniodawcy odnosnie odszkodowania,skończylo sie wykrzykiwaniem na mnie.Oj książke napisalabym.Kolegów właściwie niema.Jest dziwnym człowiekiem nie umie do niego dotrzeć.
Pozdrawiam serdecznie.

Offline

 

#22 2009-07-07 16:17:42

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 1760

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Rozumiem cie doskonale ,mamy podobnie ,znam takie typki ,sami nie potrafią zrobić a obarczają winą najbliższą osobę. Problem jest w tym ,że nie mają kolegów bo nie chcą, mój mąż też tak ma . Po wielu latach wspólnie spędzonych, zaczęło mnie to wkurzać ,bo jak on nie ma znajomych to ja też miałam taki zakaz .
Postanowiłam zrobić po swojemu , nigdy nie robiłam awantur bo jestem raczej ustępliwa ,ale nie wytrzymałam . Odważnie powiedziałam czego chcę od niego i od życia ,wytłumaczyłam mężowi ,że życie przynajmniej moje ,nie kończy się na domu ,ogrodzie ,majsterkowaniu i rodzinie .Oczywiście tłumaczenie było głośne i umaczane we łzach . Ja też swoje marzenia musiałam odstawić w kąt ,bo rodzina najważniejsza ,ale czy jest sens żyć tylko po to żeby inni byli zadowoleni? Nie ma takiego sensu ! Od roku zmieniam się w kobietę ,która chce spełniać marzenia ,może nie wszystkie ale te najwarzniejsze .
Jak nie pomaga rozmowa z mężem to wykrzycz mu to prosto w twarz ,to czego ty chcesz ,przy najbliższej okazji jak on zacznie mieć do ciebie pretensje.
Twój mąż ma podobnie jak mój ,bałam się mu czasem ubliżyć lub powiedzieć do czego się nadaje a do czego nie ,ale w końcu to zrobiłam .
Małżeństwo ma polegać na ogólnym zrozumieniu, jak ktoś nie rozumie swojej połówki to powinien żyć tylko ze swoimi kompleksami . A z tego co piszesz wnioskuję ,że twój luby jest zakompleksiony  ,bo obarcza ciebie winą za sprawy które powinien sam załatwić . Ucz go odpowiedzialności i nie wyręczaj w niczym co  należy do jego obowiązków . Rób to stopniowo i nie ustępuj. A w razie konieczności też podnieś głos.

Ostatnio edytowany przez Roxana (2009-07-07 16:18:44)


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#23 2009-07-07 17:05:20

EMI
Na razie czysta sympatia
Wiek: 40+
Zarejestrowany: 2009-07-05
Posty: 28

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Roxana, i tego mi było trzeba.Potwierdziłaś to o czym w skryciu myślałam i bałam sie głośno mu powiedzieć ,jak piszesz ,,by go nie urazić,,Jestem zaradna kobieta,ale on własnie podciął mi skrzydła.No i mam Ciebie jako dowód ,że jesteśmy pełnoprawnymi żonami.
Jesteś mądrą kobietą. smile
To biore sie do odbudowania swojego wizerunku.Poględzę Ci? jak coś ,,nawali''?
Milusiego dnia i dużo siły.

Offline

 

#24 2009-07-07 19:16:27

Roxana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2009-06-13
Posty: 1760

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Dziękuje bardzo ! nie wiem czy jestem aż tak mądra ,ale wiem że nie można żyć tylko dla kogoś , w końcu żyjemy tez dla siebie . Szkoda tylko,że nie zrozumiałam tego wcześniej.
Jak chcesz ględzić ,to proszę bardzo ,czekam na twoje wiadomości !


Nic nie zadowoli tych, których niewiele też nie zadowala.

Offline

 

#25 2009-07-09 19:45:38

kamilka
Na razie czysta sympatia
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-06-03
Posty: 21

Re: Mam męża - mimo to jestem samotna

Droga Aniko 80 doskonale cię rozumiem ja też mam męża cierpie na samotnośc mój mąż nie jest pijakiem jest wykształcony świetnie zarabia lecz często mnie zostawia. Dzisiaj są moje urodziny spędzamy je oddzielnie bo wybrał urodziny kolegi a jak ztwierdził przy rozmowie że przecież byliśmy na urlopie i wczoraj wróciliśmy i jeszcze mi mało...

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009