Witam. Mam 21 lat i mam problem z moją dziewczyną.
Mianowicie chodzi o to znudziła mi się tak sądzę.Jesteśmy razem już 5 lat. Nie czyje do niej już zbytnio żadnego pociągu.
Ale jednak gdzieś tam w głebi ją Kocham za charakter. No i to co mi się zdaje że mnie trzyma przy niej najbardziej to to że ona jak i ja jesteśmy tego zdania że piekne jest to że jesteśmy swoimi jedynymi partnerami sexualnymi. I jednak pomimo tego że czuje że mi sie znudzila nie potrafie odejść. Pomóżcie ![]()
1. pomyśl jak było na początku i spróbuj to odtworzyć. Może nie dosłownie ale ten klimat, te starania, zdobywanie - pomyśl jaka była wtedy dla ciebie piękna i jedyna.
albo
2. porozmawiaj z nią o was,
albo
3, zakończ to możliwie jak najlepiej i nie krzywdź jej.
3 2012-11-13 13:03:19 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-11-13 13:12:00)
Witam. Mam 21 lat i mam problem z moją dziewczyną.
Mianowicie chodzi o to znudziła mi się tak sądzę.Jesteśmy razem już 5 lat. Nie czyje do niej już zbytnio żadnego pociągu.
Ale jednak gdzieś tam w głebi ją Kocham za charakter. No i to co mi się zdaje że mnie trzyma przy niej najbardziej to to że ona jak i ja jesteśmy tego zdania że piekne jest to że jesteśmy swoimi jedynymi partnerami sexualnymi. I jednak pomimo tego że czuje że mi sie znudzila nie potrafie odejść. Pomóżcie
Skoro ją kochasz, skoro uważasz że piękne jest to w Waszym związku, że jesteście swoimi jedynymi partnerami seksualnymi...to co Ci się w niej znudziło? Skoro nawet charakter jej kochasz? Co ci przeszkadza...? Wygląd? Bo po tym co piszesz, to ciężko to wywnioskować. Zrozumiałabym, gdybyś powiedział że chcesz nowych doznań seksualnych, bo wcześniej nikogo innego nie miałeś. Ale skoro mówisz, że to piękne iż jesteście dla siebie "pierwszymi"...to o co chodzi?
Brak przeciwdziałania rutynie to najczęściej koniec związku. Zastanów się czy chcesz się z nią rozstać, czy to ratować, bo na razie jest Ci z nią po prostu dobrze.
Jeśli mówisz że ją kochasz za jej charakter,więc może wkradła się monotonia w wasze życie seksualne. Zamiast się rozstawać spróbujcie to razem jakoś urozmaicić wprowadzając jakieś pozycje których jeszcze nie wypróbowaliście, gadżety, przebrania
Czy Ty kolego chcesz iść z tą dziewczyną przez życie? Na takie pytanie sobie odpowiedz...
Ja z żoną jesteśmy kilkanaście lat razem, nie musimy ratować ani urozmaicać związku, kochamy się, seks jest tak samo super jak na początku... nie rozumiem problemu nudy... może wynika z oczekiwań twoich? Może zerwiesz, poznasz nową dziewczynę, a za pięć lat też odczujesz nudę? Nie chodzi o to aby było ciekawie -- życie jest ciekawe. Chodzi o to z kim będziesz przez życie szedł.