Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :( - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-04-18 20:02:14

zagubionaa
O krok od uzależnienia
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 65

Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Pomyślałam, że są w życiu każdego człwoeika chwile, kiedy czujemy się sami. Ja w tej chwili czuję się cholernie źle. Samotna i nie ważna dla nikogo!! Jeśli któraś z was kiedyś się tak poczuje, to zajrzyjcie tu. Pamiętajcie, że jutro będzie nowy dzień. Może będzie lepiej?? sad


'To, co ja wiem, może każdy wiedzieć.
Moje serce mam ja tylko.'

Offline

 

#2 2009-04-18 20:14:23

Selena
Gość Netkobiet

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Nie jesteś sama,tak pięknie śpiewał Seweryn Krajewski...

 

#3 2009-04-18 20:30:21

noelle87
Moderator
Wiek: 22 wiosny
Zarejestrowany: 2009-02-04
Posty: 2193

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

ja też czuję się osamotniona.. ale poradzę sobie bo sama jestem tylko w pomieszczeniu w tym momencie ale duchowo gdzieś tam daleko jest ten ktoś ktoś..


"Zamieszkałam Cię w sobie na codzień... smile zamówiłam już lampę i sofę!"


Regulamin forum NETKOBIET - UŻYTKOWNIKU- koniecznie przeczytaj!

Offline

 

#4 2009-04-18 21:29:03

Szczurunia
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-04-13
Posty: 396

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

A ja po prostu czuję, że nie pasuję do mojej rodziny i ludzi których znam. Tak jakbym wyłamywała się z układanki i stąd wynika potwornie silne uczucie osamotnienia. Na szczęście mój zwierzak jest zawsze przy mnie i daje mi trochę radości na codzień, bez mojej szczurci byłoby jeszcze trudniej.


Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

Offline

 

#5 2009-04-18 22:01:35

zagubionaa
O krok od uzależnienia
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 65

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Ja też tak często mam. Często czuję, że nie pasuję do rodziny. A moi znajomi mają innych znajomych i z nimi spędzają czas ;/. Może to tylko nasze głupie uczucia... sad


'To, co ja wiem, może każdy wiedzieć.
Moje serce mam ja tylko.'

Offline

 

#6 2009-04-18 22:12:56

kasiamruczek1
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2009-03-21
Posty: 842

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Ja mimo,że mam rodzinę to czuję się samotna i niekochana!!!

Offline

 

#7 2009-04-18 22:18:41

marzena154
Niewinne początki
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-04-15
Posty: 7

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Ja raz na jakiś czas mam taką "fazę" że wszystko wydaje mi się beznadziejne, że nikt mnie nie kocha i nie lubi nawet, że to co robię jest bez sensu i do niczego nie prowadzi... sad Nic mnie nie cieszy, i najchętniej bym nie wyłaziła z łóżka. I właśnie tak czuję, że do nikogo nie pasuję, no po prostu mam najgorsze myśli. Czekam aż ktoś mi bliski zrobi cokolwiek, żeby mi pomóc, wywoła uśmiech, zmieni tor myślowy... Tylko najczęściej wtedy nic takiego się nie dzieje, a osoby na których mi zależy mają mnie "gdzieś"...

Więc nie jesteście odosobnione w tych odczuciach smile

Offline

 

#8 2009-04-19 06:25:32

liza1971
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-03-25
Posty: 361

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Z tego co wiem to wszystkie czasem przechodzimy takie coś jak samotność, chociaż ludzi w okół nas nie brakuje, ale w chwili kiedy najbardziej kogoś potrzebujemy nie ma nikogo. Pozdrawiam.

Offline

 

#9 2009-04-19 17:23:13

zagubionaa
O krok od uzależnienia
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 65

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

No właśnie, czemu tak jest sad. To jest bez sensu zupełnie... sad


'To, co ja wiem, może każdy wiedzieć.
Moje serce mam ja tylko.'

Offline

 

#10 2009-04-19 18:44:02

noami24
Wróżka Bajuszka
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 216

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Dzis czuje sie bardzo samotna. Bez rodziny, bez faceta, wspollokatorzy wyjechali do rodziny. Juz 3 razy sie poryczalam. Beznadzieja. Naprawde beznadzieja.

Offline

 

#11 2009-04-19 18:45:15

Szczurunia
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-04-13
Posty: 396

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Moze dlatego, zebysmy pozniej, kiedy bedzie lepiej umialy docenic to co mamy: tolerancyjna rodzine, mezczyzne z ktorym spedzamy zycie... tylko kiedy to 'lepiej' przyjdzie?


Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

Offline

 

#12 2009-04-20 09:42:14

zagubionaa
O krok od uzależnienia
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 65

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

No wlasnie.... kiedy ono przyjdzie ;/.Straszne sa te dni, kiedy sie czujemy takie samotne. wtedy naprawde tylko plakac. a ja mam jeszcze tak, ze nie staram sie pocieszyc tylko wlaczam jakies smutne piosenki i jeszcze bardziej sie zasmucam...


'To, co ja wiem, może każdy wiedzieć.
Moje serce mam ja tylko.'

Offline

 

#13 2009-04-20 10:05:18

dorotka
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2009-04-15
Posty: 97

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Wczoraj usłyszałam, że żeby byc szczęsliwym z kims, trzeba najpierw nauczyc sie byc szczesliwym samemu. Trzeba pokochac siebie, zeby pokochac kogos i zeby ktos pokochal nas. I chyba trzeba poznac wielu idiotow, kochac wielu drani i wiele razy byc oszukanym, zdradzonym, opuszczonym i samotnym, żeby potrafic docenic prawdziwe szczescie, ktore do nas kiedys przyjdzie! A przyjdzie na pewno! światło potrzebuje cienia, a kiedy jest tak żle, że juz sie nam wydaje, ze nie damy rady, to trzeba sobie powiedzieć TO TAKZE MINIE, bo to jest własnie ten moment, w którym nadejdzie przyplyw. Mialyscie kiedys tak, że #Wasze życie zmienilo sie w jednej sekundzie?  I nagle stalo się piękne? Ja czekam na taką sekundę, a w miedzyczasie usmiecham sie, bo ktos kiedys powiedzial, że najlatwiej przyciagnac szczescie usmiechem, chocby przez łzy.


Oby nigdy nie kupić czyjejś "miłości", za cenę bycia wycieraczką do butów!

Offline

 

#14 2009-05-02 23:54:54

mitra
Niewinne początki
Wiek: 17 (jeszcze troche i 18)
Zarejestrowany: 2009-05-02
Posty: 5

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

ostatnio doszlam do wniosku ze samotnosc przezarla moja swiadomosc, i moja psychike.
mam stany depresyjne, czesto poprostu czuje ze nawet moi przyjaciele mnie nie zrozumieja, ze kompletnie nikt nie pojmie tego co siedzi w mojej glowie. czasem miewam stany lekowe, czasem widze za duzo rzeczy, jestem nadwrazliwcem ktory w nic juz nie wierzy a religie pojmuje na swoj wlasny odciety od kosciola sposob. sprawiam dla wszystkich wrazenie twardziela, zawsze w glanach, zawsz noz w kieszeni, w pogo wbijam i bije sie z chlopami, moich lokci chyba wszyscy sie w pewien sposob boja ^^ to moze smiesznie brzmiec, jednak przy wychowaniu ze starszym bratem, to nie on robil ze mnie "ksiezniczke" to ja sama z siebie staralam sie mu dorownac, on jest 6 lat starszy, teraz wiem ze w wielu aspektach jestem silniejsza od niego, jednak psychike to oboje mamy na swoj sposob slaba... ona ma swoje dziwne mysli, i podziwia mnie za to ze jestem takim twardzielem (ostatnio sie o tym dowiedzialam)
podziwia mnie za to ze daje sobie rade ze swoimi problemami samotnoscia, z problemami moich przyjaciol (nadwornym psychologiem jestem) tak naprawde moj brat jest mi duzym wsparciem i wlasciwie on najbardziej mnie rozumie, jednak mimo wszystko jestem samotna..
to ze dorownywalam bratu sprawilo ze chlopacy byli kumplami, a ja bylam tak poprostu bez serca, z dwa lata temu zaczelam odczowac samotnosc i do taj pory tkwie w swych dziwnych schizach, ostatnio znowu naplynely zle mysli, kompletna samotnosc. jezeli sie z tym wszystkim nie uporam, zawale szkole, rozwale w pewien sposob znajomosci i wszystko poprostu zacznie sie sypac.

musialam to z siebie wywalic, caly tekst jest dosyc bezsensowny i pokrecony, przepraszam, to ze zmeczenia..

Offline

 

#15 2009-05-03 00:56:23

Szczurunia
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-04-13
Posty: 396

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Eeeech, nie jest pokręcony twój tekst ani bezsensowny, przeczytałam go w minutę, bo troszke do mnie pasuje, wiadomo, nie do końca... nie miałam starszego brata ani nie fikam w pogo bo siły we mnie za grosz... ale to ja zawsze byłam ta wyszczekana w dredach, co każdemu potrafi zapyskować i 'nie przejmuje się niczym'... a w środku tchórz i beznadziejna osoba. Ale moja powierzchowność zrobiła swoje. Nikogo nie ma przy mnie, bo wszkaże żadna ze mnie kobieta w oczach innych....


Czyż nie ma hipokryzji w tym, że upominamy dzieci gdy krzywdzą kotki czy pieski, podczas gdy sami zasiadamy do stołu, na który zabito dziesiątki stworzeń?

Offline

 

#16 2009-05-03 10:27:39

anima sola
Powoli się zadomawiam
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-03-14
Posty: 50

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Cholera, powiem coś odkrywczego, również czuję się samotna (szloch). Nikt mnie nie kocha! Tylko mamusia, ale Ona nie ma wyjścia...
Nie mam nikogo, chociaż usilnie się staram. To jest takie deprymujące. Nie wiem, jak mam to zmienić.

Offline

 

#17 2009-05-31 12:02:45

ann24
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-05-30
Posty: 3

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Skąd ja to znam.... (z autopsji). Jakby tak patrzeć z boku na moje życie to możnaby stwierdzić, że nie jest tak żle, ale ja czuje zupełnie inaczej. Niby otacza mnie sporo ludzi, chodze przecież na uczelnie, mieszkam z dwójką znajomych (para), mam rodziców, dwóch braci... ale tak naprawdę to czsami  nie ma z kim szczerze porozmawiać, wyżalić się lub chociaż po prostu pobyć. No chyba, że czegoś ode mnie potrzebują, bo ja to musze być na każde wezwanie. Lubie pomagać innym, sprawia mi to radość, ale co ze mną? Co jest ze mną nie tak, że nie potrafię złapać z kimś takiego kontaktu, który pozwoliłby mi się na tyle otworzyć, żeby jasno powiedzieć o moich potrzebach?

Offline

 

#18 2009-05-31 15:06:16

mon61
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40 i jeszcze troche
Zarejestrowany: 2009-04-26
Posty: 1603

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

A ja dodatkowo oprocz uczucia samotnosci czuje sie juz nikomu nie potrzebna.
Moze potrzebna moim Rodzicom,bo sa bardzo chorzy.Ale kiedy oni sie straca bede jak niepotrzebny stary grat.
Sama i nikomu nie potrzebna....Ciezko tak.

Offline

 

#19 2009-05-31 16:19:57

karmelka24
Słodka Czarodziejka
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-04-22
Posty: 190

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

ja też się czuje samotna sad zostałam sama z moją miłością i marzeniami, których nie spełnię z człowiekiem, w którym się zakochałam sad znajomych też jakoś nie mam, każda z przyjaciółek kogoś ma i woli z nim spędzać chwile...


Today I will be happier than a bird with a french fry smile

Offline

 

#20 2009-05-31 20:48:11

Mike
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-04-11
Posty: 13

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Ja mam znajomych jak mam kase czyli prawdziwych kolegow nie mam , a z rodzina to prawie wogole nie gadam zamknalem sie  w sobie i tez czuje sie samotny.Chcialbym czuc co znaczy kochac ale jednak poznac mi tego nie dano

Offline

 

#21 2009-05-31 21:17:02

Takaja
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-05-19
Posty: 72

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Ja tez czuje sie samotna, siedzę i rycze Tęsknie za moim byłym, choć wiem, że tyle złego mi wyrządził, ale czuje się już tak strasznie samotna, niepotrzebna nikomu, oszukana Ile to jeszcze będzie trwać?? ;(


I'll never let you part for you're always in my heart. ;( Miss you Michael sad

Offline

 

#22 2009-05-31 21:49:20

Kasai
Dobry Duszek Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-04-02
Posty: 110

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Sama i bez perspektyw na to, ze z kims bede. Jedyny czlowiek, ktorego naprawde pokochalam odrzucil mnie.  Patrze na jego zdjecie i rycze. Nie potrafie pokochac kogos innego.Nie dzis, nie jutro i nie wiem jak dlugo jeszcze.

Nie pozostaje mi nic innego, szukac w sobie sily mimo obezwladniajacej samotnosci. Udaje sie, choc nie zawsze...


"Świat widzieć w jednym ziarenku piasku,
Niebo- w przydrożnej koniczynie,
Dłonią ogarnąć nieskończoność
A wieczność zamknąć w godzinie"

Offline

 

#23 2009-05-31 22:23:25

mylenne
Przyjaciółka Forum
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-05-21
Posty: 542

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

a ja tęsknie za zepsutą przez siebie przyjaźnią...
i też ryczę jak o tym dłużej pomyśle...


Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

Offline

 

#24 2009-05-31 23:00:53

Takaja
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2009-05-19
Posty: 72

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Inesita czuje dokładnie to samo co Ty Tak to boli ;((((


I'll never let you part for you're always in my heart. ;( Miss you Michael sad

Offline

 

#25 2009-06-01 08:53:51

dorotka
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2009-04-15
Posty: 97

Re: Dla ludzi, którzy w danej chwili są samotni... :(

Inesita i Takaja, pewnie Was to nie pocieszy, ale ja tez przez "niego" cierpie. Bardzo mnie skrzywdził, ale byly tez cudowne chwile i jak na złość tylko te teraz pamietam! A on jest taki szczesliwy, ze az normalnie sie zastanawiam gdzie tu jest sprawiedliwosc?! Ponad rok temu mnie zostawil, a ja wciaz nie potrafie zapomniec. Tylko ostatnio dotarlo do mnie, ze to nie o niego mi chodzi, tylko o to, zebym miala kogos. On byl takim kims, poczulam czyjas milosc i troskę. Wypelnial cale moje zycie i nagle z niego zniknął. I zostawil po sobie jakąś czarną dziurę, bo cokolwiek bym nie robila, to czuję, ze to nie ma sensu. Wiem, ze kiedys zapomne, ze kiedys przestanie bolec. Ale wiem też, ze aby tak sie stalo musze spotkac kogos, kto mnie pokocha, a znajc moje szczescie i powodzenie u facetow, stanie sie to za jakies 6000 lat! Tez macie wrazenie, ze wszyscy fajni faceci są juz zajęci?


Oby nigdy nie kupić czyjejś "miłości", za cenę bycia wycieraczką do butów!

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009