dziecko nie moze sie "zalatwic" - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-11-08 16:11:15

asiulapsk
Tajemnicza Lady
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-04-13
Posty: 87

dziecko nie moze sie "zalatwic"

Witam...mam dwu-miesięczną chrzesnice...moja siostra mieszka daleko ode mnie i to ona wlasnie urodzila córeczke..ma tam pediatre ale ze tak powiem jest to dziura zabita dechami i lekarze bardzo bagatelizuja problemy..poprosila mnie zebym ja dowiedziala sie w czym moze byc problem..mianowicie dziecko nie moze zrobic kupki...nie ma zatwardzenia wrecz ma taka rzadka ale nie potrafi sama jej zrobic...nawet dwa dni kupki nie zrobi trzeba pomagac jej mydelkiem bo strasznie placze...siostra odzywia sie zdrowo je to co dziecko moze przyjac w pokarmie(karmi piersia)...poszla do lekarza a lekarz spytal czy podaje coreczce marchewke!!!!takiem malemu dziecku marchewki sie nie podaje ani jej matka nie je...w kazdym razie prosze o odpowiedz...z gry dziekuje:)

Offline

 

#2 2012-11-08 16:31:04

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5225

Re: dziecko nie moze sie "zalatwic"

Nie jestem lekarzem, ale na moje oko to zwykła dyschezja. Polega na tym, że - prostymi słowami - taki maluszek nie potrafi jednocześnie tak się napiąć, żeby wyprzeć kupkę, a jednocześnie rozluźnić to, co potrzebne, by stolec wyszedł na zewnątrz. Dobra wiadomość jest taka, że to dziecku w niczym nie szkodzi. Zła taka, że nie ma żadnego sposobu, by mu pomóc - nie pomogą kropelki, masaże brzuszka, itd. Trzeba po prostu czekać, aż samo minie (a mija najpóźniej około 6 miesiąca życia maluszka).

I z całego serca odradzam idiotyczne, za przeproszeniem, pomysły z "pomaganiem" dziecku za pomocą mydełka, termometru itp. Po pierwsze, taki malutki, delikatny odbyt łatwo niechcący uszkodzić. Po drugie, jak się w ten sposób będzie "pomagać", to dziecko nigdy nie nauczy się samodzielnie, poprawnie wypróżniać. Stolec jest prawidłowy, miękki, więc nie ma żadnego powodu do obaw.

Żeby ulżyć maleństwu w cierpieniu, można zastosować homeopatyczne, bezpieczne dla zdrowia czopki uspokajające Viburcol.

Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2012-11-08 16:32:15)


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#3 2012-11-08 16:33:46

asiulapsk
Tajemnicza Lady
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-04-13
Posty: 87

Re: dziecko nie moze sie "zalatwic"

dzieki za odpowiedz...naprawde doceniam..a pomagaja mydelkiem bo serce sie kraje jak dziecko tak cierpi..sadsad

Offline

 

#4 2012-11-08 16:36:31

BabaOsiadła
Moderator
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-09-14
Posty: 5225

Re: dziecko nie moze sie "zalatwic"

Wiem, moja córeczka też miała dyschezję, potrafiła płakać całymi dniami, a ja wyłam razem z nią sad

Ale naprawdę, tym mydełkiem można tylko zaszkodzić, więc niech siostra spróbuje się powstrzymać. Już abstrahując od wszystkiego, mydło podrażnia śluzówkę odbytu, a to cholernie boli, więc maleństwo może dodatkowo cierpieć.

Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2012-11-08 16:42:14)


"Cięcie! Po reżysersku to znaczy: morda!"

Offline

 

#5 2012-11-10 20:43:28

Krzywizna85
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26+
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 3140

Re: dziecko nie moze sie "zalatwic"

Baba dobrze napisała, mi pani dr też powiedziała żebym brała ewentualnie czopki - bo termometrem można zrobić krzywdę. Ewentualnie palcem wink A co do marchewki ja jadłam gotowaną na parze od pierwszych dni życia córci i nic jej nie było. Ale każde dziecko jest inne.


Agnieszka - 29.04.2012,godz. 16.40

Offline

 

#6 2012-11-10 23:01:48

jadvinia
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2012-09-21
Posty: 500

Re: dziecko nie moze sie "zalatwic"

Jako mama trojeczki napisze:
Bron boze mydla, bo to bol jak ch.... Sama sproboj a sie przekonasz...
Mozna podac bio gaje w jropelkach, ukladac dziecko na brzuszku czesto, masowac brzuszek, robic nozkami "rowerek" a jak mala robi kupke albo sie prezy zdjac pieluszke i dociskac nozki do brzuszka. Moj najstarszy synek sie meczyl. Jak bylo na prawde zle dostawal pol czopka glicderynowego.
Mozna tez pomyslec o innej przyczynie.
Jesli jest karmione piersia zaleca sie ograniczenie lub wyeliminowanie nabialu z diety matki. U mnie jak reka odjal, musialam zrezygnowac z nawet najmnjejszej ilosci mleka w kazdej postaci, masla i jaj. Zadnych ciezkostrawnych rzeczy i baaaaardzo duzo wody, ok 4 litrow nawet, powinno pomoc smile


Have I gone mad? I'm afraid so. You're entirely bonkers. But I'll tell you a secret. All the best people are.

In Gegensatz zu Menschen Katzen lecken nur eigene Ärsche. tongue

Offline

 

#7 2012-11-11 11:20:29

Kasiek24
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-09-13
Posty: 139

Re: dziecko nie moze sie "zalatwic"

Moja Ala miała dokładnie to samo. Pomagała troche herbatka z korpu włoskiego. Później zaczęliśmy dawać jej mleko bebilon comfort i taki lek co to się nazywa BioGaja i wszystko wróciło do normy! Jak nie chcą zaczynać dawać twojej chrześnicy mleka modyfikowanego, to niech mama je dużo jabłek i czasem wypije sobie kompot ze śliwek suszonych. Herbatki z korpu można dawać 100 ml dziennie!

Offline

 

#8 2012-11-16 10:57:19

ewelinas85
Tajemnicza Lady
Wiek: Maj 1985 :)
Zarejestrowany: 2011-04-22
Posty: 87

Re: dziecko nie moze sie "zalatwic"

nasza pociecha też miała problem z kupką, miała wtedy 4 tygodnie- u nas był taki problem , że miała zatwardzenie strasznie się męczyła, dwa razy podałam jej czopek i pomogło, a tak to dopajam ją herbatką koperkową i problem zniknął.
może u Was też by pomogła herbatka z kopru włoskiego- pomaga też na prytki smile


rodzina na pierwszym miejscu....
Alusia 05.10.2012r.- 2900 g, 54 cm, 10 pkt
Kocham, Kocham, Kocham......

Offline

 

#9 2012-11-16 14:31:51

Wielokropek
Moderator
Wiek: 56
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 15835

Re: dziecko nie moze sie "zalatwic"

Rozumiem chęć niesienia pomocy autorce wątku. smile

Jednak, by pomóc, dobrze byłoby przeczytać pierwszy post, nie zaś odpowiadać sugerując się jedynie tematem wątku. Autorka w swym poście dokładnie wyjaśnia istotę problemu i nie jest nim tzw. zatwardzenie.


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013