art.286/1 KK - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-11-07 21:16:35

Lady_AL/F
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18++
Zarejestrowany: 2011-04-10
Posty: 638

art.286/1 KK

Właśnie dostałam wezwanie na Policję, gdzie będę przesłuchiwana w charakterze świadka z art. 286 paragraf1 "Kto w celu osiagnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzania własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzania jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat".
Kredytu nie brałam, więc prawdopodobbnie chodzi o alimenty.
Czy ktoś może mi doradzić jak się zachować w przypadku jeśli chodzi o alimenty na dziecko. Mój prawie były mąż ( wyrok się jeszcze nie uprawomocnił) nęka mnie od dłuższego czasu, właściwie od wydania wyroku o alimenty. Właściwie wszystkie wnioski, zażalenia ex-a dotyczące sprawy o alimenty zostały odrzucone przez Sąd, wycofał się również z pozwu o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego w sprawie o alimenty. Teraz gdy został ogłoszony wyrok w sprawie rozwodowej z jego winy, co on może mi jeszcze zrobić?
Czuję ścisk w żołądku, jestem zrozpaczona, zmęczona, bo nie mam już siły na te jego gierki. Właściwie od momentu kiedy odkryłam jego zdradę i powiedziałam, że bedzie musiał płacić alimenty na Córkę mam horror. Pierwsze co zrobił to groził mi, że mnie zniszczy i prawie mu się udało... Miałam długo spokój ale to wezwanie na policję kompletnie ścieło mnie z nóg.
Czy ktoś coś poradzi, wesprze mnie... co robić?
Może ktoś ma inny pomysł, czego może dotyczyć to wezwanie?

Pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez Lady_AL/F (2012-11-07 21:21:08)


Dałam czasowi czas i teraz zaczynam na nowo żyć, a za chwilę do tego będę szczęśliwa, bo taki mam plan smile smile smile

Offline

 

#2 2012-11-08 09:26:48

kjersti
Redaktor Działu Prawo
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-02-25
Posty: 1460

Re: art.286/1 KK

Cytowany artykuł kodyfikuje klasyczne oszustwo. W jaki więc sposób Twój prawie były mąż mógłby Cię oskarżyć o oszustwo w kwestii alimentów? Że żądasz za dużo i fabrykujesz w tym celu fałszywe dowody? Przecież alimenty na dziecko się należą i koniec (rodzicami jesteście oboje, oboje macie łożyć na utrzymanie dziecka),a potrzeb córki nie wzięłaś sobie przecież z kosmosu. Poza tym zostałaś wezwana w charakterze świadka, więc jeżeli mąż zarzucałby Ci konkretny czyn i przedstawił cokolwiek na poparcie swojej tezy, zostałabyś wezwana w charakterze podejrzanej.
Przestępstwo oszustwa jest tylko pozornie proste do stwierdzenia, w rzeczywistości ma bardzo złożoną konstrukcję. Zauważ, że zaznaczono w przepisie "Kto w celu...", co oznacza, że wprowadzenie w błąd nastąpić musi celowo i tą celowość działania należy sprawcy udowodnić. Bez tego przesłanki warunkujące wystąpienie oszustwa zgodnie z kodeksem karnym nie zostaną spełnione.

Poza tym, pamiętaj, że w trakcie przesłuchania w charakterze świadka masz prawo odmówić odpowiedzi na dane pytanie (zostaniesz o tym pouczona przez rozpoczęciem zadawania pytań), jeżeli odpowiedź ta naraziłaby Ciebie lub Twoich bliskich na odpowiedzialność karną. I taka odmowa nie zostanie poczytana jako "podejrzana", nie może być wykorzystana przeciwko Tobie w dalszym postępowaniu. Warto skorzystać z tej możliwości, gdy czegoś się obawiasz, zamiast np. niepowiedzenia całej prawdy. Gdyż jako świadek zeznawać będziesz pod odpowiedzialnością karną za fałszywe zeznania, co nie tyczyłoby się statusu podejrzanej.

Radzę zachować spokój i odpowiadać zgodnie z prawdą. Jeżeli nie masz sobie nic do zarzucenia, nie istnieją dowody jakichkolwiek Twoich działań pokrywających się z powyższym artykułem, nie ma się czego obawiać. Może mogłaś być świadkiem jakiegoś oszustwa? W pracy, w sklepie? Czasem sprawy karne ciągną się latami, więc to nawet nie musi być świeża kwestia.


"I don't even want to try
to become the one who will save your halo."

Offline

 

#3 2012-11-08 17:58:01

Lady_AL/F
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18++
Zarejestrowany: 2011-04-10
Posty: 638

Re: art.286/1 KK

kjersti napisał:

Cytowany artykuł kodyfikuje klasyczne oszustwo. W jaki więc sposób Twój prawie były mąż mógłby Cię oskarżyć o oszustwo w kwestii alimentów? Że żądasz za dużo i fabrykujesz w tym celu fałszywe dowody? Przecież alimenty na dziecko się należą i koniec (rodzicami jesteście oboje, oboje macie łożyć na utrzymanie dziecka),a potrzeb córki nie wzięłaś sobie przecież z kosmosu. Poza tym zostałaś wezwana w charakterze świadka, więc jeżeli mąż zarzucałby Ci konkretny czyn i przedstawił cokolwiek na poparcie swojej tezy, zostałabyś wezwana w charakterze podejrzanej.
Przestępstwo oszustwa jest tylko pozornie proste do stwierdzenia, w rzeczywistości ma bardzo złożoną konstrukcję. Zauważ, że zaznaczono w przepisie "Kto w celu...", co oznacza, że wprowadzenie w błąd nastąpić musi celowo i tą celowość działania należy sprawcy udowodnić. Bez tego przesłanki warunkujące wystąpienie oszustwa zgodnie z kodeksem karnym nie zostaną spełnione.

Poza tym, pamiętaj, że w trakcie przesłuchania w charakterze świadka masz prawo odmówić odpowiedzi na dane pytanie (zostaniesz o tym pouczona przez rozpoczęciem zadawania pytań), jeżeli odpowiedź ta naraziłaby Ciebie lub Twoich bliskich na odpowiedzialność karną. I taka odmowa nie zostanie poczytana jako "podejrzana", nie może być wykorzystana przeciwko Tobie w dalszym postępowaniu. Warto skorzystać z tej możliwości, gdy czegoś się obawiasz, zamiast np. niepowiedzenia całej prawdy. Gdyż jako świadek zeznawać będziesz pod odpowiedzialnością karną za fałszywe zeznania, co nie tyczyłoby się statusu podejrzanej.

Radzę zachować spokój i odpowiadać zgodnie z prawdą. Jeżeli nie masz sobie nic do zarzucenia, nie istnieją dowody jakichkolwiek Twoich działań pokrywających się z powyższym artykułem, nie ma się czego obawiać. Może mogłaś być świadkiem jakiegoś oszustwa? W pracy, w sklepie? Czasem sprawy karne ciągną się latami, więc to nawet nie musi być świeża kwestia.

Dziękuję za Twoją odpowiedź, bo była bardzo wyczerpująca i jasno napisana.
Tak w konsekwencji okazało się, że to nie chodzi o ex, tylko biuro podróży, które ogłosiło upadłość.
Jestem w trakcie oczekiwania na uprawomocnienie się wyroku w sprawie rozwodowej, w której wyłączną winę ponosi ex mąż i pierwsze co przyszło mi do głowy czytając na wezwaniu art. z KK dotyczących oszystwa, że dotyczy alimentów i zawiadomienia ex o popełnieniu przez mnie przestępstwa. Wiem, że nie powinnam odrazu panikować ale ja już tyle przeszłam z byłym mężem, tyle różnych pozwów i odgrażania się, że mogę się po nim wszystkiego spodziewać a teraz jest właściwie czas na jego kolejny ruch... Tak czy inaczej wiem przynajmniej jak się zachować, gdyby były mąż chciałby mnie jeszcze ponękać na drodze administracyjnej.

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez Lady_AL/F (2012-11-08 17:58:18)


Dałam czasowi czas i teraz zaczynam na nowo żyć, a za chwilę do tego będę szczęśliwa, bo taki mam plan smile smile smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013