Nie odzywa sie już 8 dni :( - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-11-07 21:03:12

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Nie odzywa sie już 8 dni :(

witam, może mi coś poradzicie...mąż pracuje za granicą, dzwonił zawsze codziennie, pokłóciliśmy sie o bzdure, moze nawet z mojej winy, ale powiedziałam sobie,że sie pierwsza nie odezwe, bo zawsze to robie....ale dzisiaj już nie wiem co robić, czuje, że przez to tylko pogłębiam nasze problemy i coraz bardziej sie od siebie oddalamy, nie wiem co robić, ponieważ jestem uparta, ale widze tez przez tą całą kłótnie, że mu na mnie juz nie zależy, ciągle odemnie ucieka, nie pamietam juz kiedy bezinteresownie mnie przytulił...wraca za 2 tygodnie i nie wiem czy czekac do jego powrotu na powazną rozmowe, czy odezwać sie teraz i z nim porozmawiać....:(doradzcie...prosze

Offline

 

#2 2012-11-07 21:06:57

Margolinka
Redaktor Działu Miłość
Wiek: lekko po trzydziestce ;)
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 5333

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Ja mysle, ze takie powazne rozmowy nie sa na telefon. Moze przez ten czas obydwoje ochloniecie i latwiej bedzie o spokojna i szczera rozmowe...


"Mądrego widać, głupiego słychać."

Offline

 

#3 2012-11-07 21:11:00

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Dzięki, ale to bardzo trudne, dzisiaj otrzymałam swietną wiadomość zawodową, chciałabym sie z nim nią podzielić, ale nie chce uciekać przez to od problemów, które ciągną sie za nami, powinnam dzisiaj pić szampana, a jestem załamana:(

Offline

 

#4 2012-11-07 21:12:14

sandra9011
Przyjaciółka Forum
Wiek: 20-parę:)
Zarejestrowany: 2011-03-24
Posty: 909

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Jesteśmy do siebie bardzo podobne.Też zawsze sobie obiecuję,że pierwsza się nie odezwę...a facet z natury jest taki,że nie przejmuje się takimi rzeczami tak jak kobiety i pewnie też pierwszy się nie odezwie.
Pewnie ciężko Ci wytrzymać ale napisałaś,ze to z Twojej  winy...Ale jak Jemu zależty to może i powinien się pierwszy odezwać.


Marcelina 14.10.2014r.
3770g 53cm

Offline

 

#5 2012-11-07 21:15:30

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Moze jest na mnie zły bo podczas ostatniej rozmowy telefonicznej, powiedziałam mu ze mnie wkurza i nie chce mi sie z nim gadać? bo naprawde mnie wkurzył...ale juz mi mineło i teraz nie odzywam sie bo tak postanowiłam a juz mi sie nie chce tego ciagnąć i chetnie bym z nim pogadała...jestem jakas dziwna chyba:(

Offline

 

#6 2012-11-07 21:15:31

Margolinka
Redaktor Działu Miłość
Wiek: lekko po trzydziestce ;)
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 5333

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Sosenko, jesli uwazasz, ze to z Twojej winy, to moze zadzwon. Powiedz, ze nie chcialas zeby tak sie skonczyla Wasza rozmowa. Podziel sie wiadomosciami. A powazna rozmowe zostaw na "oko w oko".

Ostatnio edytowany przez Margolinka (2012-11-07 21:17:02)


"Mądrego widać, głupiego słychać."

Offline

 

#7 2012-11-07 21:17:44

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

ale nie jest dla was dziwne ze przez tyle czasu on nie interesuje sie co u nas słychać, mamy też syna, nawet sie nie zainteresował czy wszystko jest ok...sad???

Offline

 

#8 2012-11-07 21:22:35

cisowianka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-12-28
Posty: 3347

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

moje zdanie nie ma sensu sie klucic o pierdoly, napisz eska ze teskniesz i niech sie odezwie - a jak wroci pogadaj z nim szczerze co Cie w nim wkurza ok ?

Offline

 

#9 2012-11-07 21:30:40

Margolinka
Redaktor Działu Miłość
Wiek: lekko po trzydziestce ;)
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 5333

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Sosenko, facet się wkurzył i tyle. A synek jest z Tobą, jest o niego spokojny, więc na pewno nie jest to objaw nieinteresowania się dzieckiem. Założę się, że on teraz nie siedzi i nie analizuje tego wszystkiego tak jak Ty. Dla niego to była po prostu kłotnia, o którą sie wkurzył i męska duma nie pozwala mu się odezwać pierwszemu. Zadzwoń, powiedz że Cie poniosło, że tęsknisz i że masz dobrą wiadomość smile


"Mądrego widać, głupiego słychać."

Offline

 

#10 2012-11-07 21:37:32

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

DNapisałam, ale nic nie odpisuje:( ech, jest mi jeszcze gorzej, czuje sie fatalnie, jakbym sie nie szanowała i dała mu wygraną karte... w sumie nie mam pojecia czy on juz dawno o mnie nie zapomniał przez ten tydzien, chyba wpadam w paranoje....

Offline

 

#11 2012-11-07 21:39:25

Kobra99
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-08-18
Posty: 2109

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Sama jakiś czas byłam w związku na odległość. To bardzo trudne, bo przez kontakt telefoniczny często wynikają nieporozumienia i łatwo o konflikt, tym bardziej gdy obie strony na swój sposób przezywają rozłąkę. Ty jesteś tu z synem, masz rodzinę i znajomych. On zapewne bardziej przezywa tęsknotę, bo  jest tam sam. Tęskni podwójnie, bo za Toba, synem, reszta rodziny. Dlatego wydaje mi się, ze powinnaś dumę schować w buty i wspierać go bo właśnie wsparcia od Ciebie oczekuje. Takie zwieszenie tematu może wpłynąć tylko na Wasza niekorzyść, bo nie widzicie się a złość się pogłębia. To nieprawda, ze facet mniej przezywa takie spory. On tego po prostu tak nie okazuje.


Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem

Offline

 

#12 2012-11-07 21:41:41

Kobra99
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-08-18
Posty: 2109

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

sosnaa napisał:

DNapisałam, ale nic nie odpisuje:( ech, jest mi jeszcze gorzej, czuje sie fatalnie, jakbym sie nie szanowała i dała mu wygraną karte... w sumie nie mam pojecia czy on juz dawno o mnie nie zapomniał przez ten tydzien, chyba wpadam w paranoje....

Zapomnieć? przez tydzień? no proszę Cie... smile On tam pracuje, może nie ma czasu od razu odpisywać. A może ma zal, ze dopiero teraz się odzywasz, jeżeli wina leżała po Twojej stronie. Odezwie się, nie panikuj smile


Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem

Offline

 

#13 2012-11-07 21:45:15

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Kobra masz racje, jestem troche egoistką, ale ja tez tęsknie i on ma wiecej znajomych tam i ma do kogo sie odezwac niz ja tu, fakt nie zamieniłabym sie z nim...ech pozotaje mi czekac na jego odpowiedz, chociaz nie napisałam nic fajnego. Napisałam:" nie masz juz dosyć milczenia"? i milczy, moze spi??

Offline

 

#14 2012-11-07 21:46:40

cisowianka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2010-12-28
Posty: 3347

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

no tego nie wiemy co robi , moglas byc milsza hm.

Offline

 

#15 2012-11-07 21:52:46

Kobra99
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-08-18
Posty: 2109

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Aha, taka wiadomość z wyrzutem smile. Szczerze, mnie by jeszcze bardziej wkurzyła. Czemu nie napiszesz tego co czujesz? Sama jak piszesz nie zamieniałabyś się z nim, wczuj się wiec w jego sytuacje. Pamiętaj, w trakcie rozłąki trzeba mieć trochę więcej wyrozumiałości. Przerabiałam to. Jeżeli następnym razem puszcza Ci nerwy, lepiej zacisnąć zęby i poczekać aż wyjaśnicie sprawę osobiście.

Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-11-07 21:55:21)


Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem

Offline

 

#16 2012-11-07 22:01:56

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

dam znać jak sie odezwie:( napisałam drugiego esa, ze tęsknie i chce pogadać...zobaczymy, kurde jak fajnie z wami pogadać, zwierzyłam sie dzisiaj kumpeli ze nie gadam juz ponad tydz z mężem a ona powiedziała, oj tam pogodzicie sie, ale od was dostałam fajnego kopnika w tyłek...rusz sie i zrób cos a nie czekasz na zmiłuj....dziękuje:)

Offline

 

#17 2012-11-07 22:05:38

sandra9011
Przyjaciółka Forum
Wiek: 20-parę:)
Zarejestrowany: 2011-03-24
Posty: 909

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Od tego jesteśmy:)


Marcelina 14.10.2014r.
3770g 53cm

Offline

 

#18 2012-11-07 22:19:54

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

odpisał:) jednak duzo myslał o tym wszystkim, musze uciekac jutro napisze co i jak. jeszcze raz dziekuje

Offline

 

#19 2012-11-08 00:09:20

sam22
Net-facet
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2012-08-17
Posty: 1012

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Nie chcę być niemiły, ale niektórzy bardzo krzywdzą osoby, które ich kochają właśnie przez awantury, bycie niemiłym. Co gorsze często są to fochy o zupełnie nie znaczące dla przyszłości lub bezpieczeńśtwa lub miłości sprawy.

Offline

 

#20 2012-11-08 07:09:39

sandra9011
Przyjaciółka Forum
Wiek: 20-parę:)
Zarejestrowany: 2011-03-24
Posty: 909

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Ważne,że się odezwał i chyba nie była to kolejna kłótnia,tak przynajmniej stwierdzam czytając ostatnią wypowiedź sosny:)


Marcelina 14.10.2014r.
3770g 53cm

Offline

 

#21 2012-11-08 09:40:32

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Tak, nie gadaliśmy ze sobą ale napisaliśmy kilka smsów, źle sie u nas dzieje..nie potrafimy juz ze sobą rozmawiać i to chyba przezemnie, bo za bardzo sie skupiam własnie na bzdurach....Wczoraj sobie uświadomiłam, ze moge go stracić, nie wyobrażam sobie tego, on tego nie chce ja też, mam nadzieje, ze jakoś sie ogadamy:(
Najgorsze co wczoraj do mnie napisał, to to, że zaczynamy sie zachowywać jak moi rodzice, którzy wiecznie sie kłócą, o bzdury... Zaczynam sie zastanawiać czy jestem skazana juz na porażke życiową, bo nigdy nie miałam przykładu szczęśliwej rodziny...dziewczyny doradzcie mi co mam zrobic??

Offline

 

#22 2012-11-08 13:59:54

Kobra99
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-08-18
Posty: 2109

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Dobrze, ze masz świadomość, gdzie leży problem... Coz pozostaje tylko praca nad sobą. Podobnie jak Ty miałam nieciekawy wzór w rodzinie i cześć z tego przeniosłam na swój związek. Najgorsze, ze ja nie miałam świadomości, ze wina leży po mojej stronie.... Twoj mąż jest za granica, pewnie źle znosi rozłąkę i ma zal, ze zamiast wsparcia spotyka się z brakiem zrozumienia i dokładaniem mu problemów przez bzdury. Dlatego nie rezygnuj i nie użalaj się nad sobą, ze jesteś skazana na porażkę, wszystko w Twoich rekach. Niech motywacja dla Ciebie będzie Twój syn, dla którego WY jesteście wzorem... niech ma inny przykład niż Ty... Twoj mąż tez ma wady, jak każdy. Skup sie teraz jednak na swoich. Zastanów się, co robisz źle i zrób wszystko by to zmienić. To wymaga czasu, ale warto, masz dla kogo.


Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem

Offline

 

#23 2012-11-08 14:37:46

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Dziękuje, wiem, ze to przeze mnie sie kłócimy i musze nad sobą panować, dla nas obydwojga jest to ciezka chwila, dzisiaj juz gadalismy przez telefon, było jak zawsze opowiedzieliśmy co u nas słychać, dopiero dzisiaj powiedziałam mu o nowince, ucieszył sie i powiedział, ze moze dzieki temu juz niedługo bedziemy razem i nie bedziemy musieli problemow rozwiązywac przez telefon...jak ja go bardzo Kocham, a czasami jestem tak głupia ze o tym zapominam:( fajnie ze mam was na tym forum:) zastanawiam sie czy potraficie tak fajnie doradzac swoim przyjaciołom w realu?? bo moi przyjaciele tylko mnie pocieszają, a ja chciałabym od nich takiego kopa jak od was:*

Offline

 

#24 2012-11-08 14:46:25

Kobra99
Przyjaciółka Forum
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2012-08-18
Posty: 2109

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Myślę, ze przyjaciołom w realu doradza się łatwiej. Po prostu znam ich osobiście i ich sytuacje. Jednak dobrze, ze rady tutaj Ci pomagają smile.


Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem

Offline

 

#25 2012-11-08 15:09:57

Opiekunka13
Przyjaciółka Forum
Wiek: 41
Zarejestrowany: 2011-10-20
Posty: 781

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Sosnaa skoro jesteś taką choleryczką to nie masz prawa zakładać, że każdy będzie to znosił wieczność. Może Twój mąż stracił po prostu cierpliwość do Ciebie. A Ty dalej zamiast zadzwonić, przeprosić i przyznać się do błędu stroisz fochy "bo ja się pierwsza nie odezwę". Powodzenia z takim podejściem do ludzi Ci życzę.

Offline

 

#26 2012-11-08 15:33:44

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Opiekunka, czasami warto przesledzic cały temat i dopiero sie wypowiadać... Być może jestem choleryczką, ale mój mąż żenił sie ze mną i miał tego świadomość, ja całe życie walcze z moimi wadami, nie jest to łatwe gdy przesladuje mnie przeszłość, ale Kocham go i sie staram i od niego oczekuje tego samego...mimo wszystko dzięki

Offline

 

#27 2012-11-08 17:43:51

sandra9011
Przyjaciółka Forum
Wiek: 20-parę:)
Zarejestrowany: 2011-03-24
Posty: 909

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Zupełnie zgadzam się ze wszystkim co napisała Kobra99.
Najważniejsze,że wiesz co źle robisz i,że masz odwagę się przyznac przed sobą do tego!! Ale fajnie by było gdybyś też przyznała się do tego swojemu mężowi:) Ważna jest szczera rozmowa...nie na telefon,w cztery oczy,trzymając się za ręce.

Skoro Cię kocha to na pewno wszystko zrozumie i wybaczy Ci Twoje małe foszki itp:)

Opiekunka13... następnym razem przeczytaj cały temat,każdą wypowiedź a nie pierwszą i ostatnią.Sosnaa nie ukrywa przed nikim,że czasami przesadza i,że Jej mąż o to sie wnerwia.Wie co źle robi i pragnie to naprawić a My mamy za zadanie Jej pomóc i wesprzeć Ją.


Marcelina 14.10.2014r.
3770g 53cm

Offline

 

#28 2012-11-08 20:56:18

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Dzięki Sandra, wiem, że najwazniejsza rozmowa przed nami, chciałabym zeby juz była za nami, nie moge sie doczekać i w myslach juz układam co mu powiem...wiem ze mam ciezki charakter, ale wiem tez ze mam kochanego mezczyzne i gdy tylko bede kontrolowała swoje glupie zachowania to bedzie mnie wspierał, a jak nie to znów tu zajrze i dacie mi mocnego kopa:)

Offline

 

#29 2012-11-08 23:47:08

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4999

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

sosnaa - kłócisz się ze swoim mężczyzną. Wrzucasz mu tekst, że nie chce ci się z nim rozmawiać, potem piszesz na forum, że jesteś zła, że problem że nie odzywa(może taki uparty jak ty), a potem piszesz, że mu smsa wysłałaś - ale jakiego? yikes - nie masz dosyć już milczenia(intencje może ok, ale wyczucie sytuacji zerowe) i dalej problem bo nie odzywa - no nie dziwię się, potem milej napisałaś, odezwał się, ale nie wie co go czeka jeszcze - poważna rozmowa! Tylko o co?
Lepiej zrób coś dobrego do jedzenia, ciesz się tym, że jest i nie stwarzaj problemów jakbyś miała naście lat. Tak myślę.

Ostatnio edytowany przez Remi (2012-11-08 23:47:30)


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#30 2012-11-08 23:51:27

sosnaa
Do zakochania jeden krok
Wiek: prawie -eści
Zarejestrowany: 2012-06-08
Posty: 45

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Dzieki napewno tak zrobie, tylko musze troszeczke poczekać.... a porozmawiać poważnie musimy w 4 oczy i to dopiero za 2 tygodnie:( ciezkie jest to czekanie:) ale dam rade i teraz jak wróci do domu obiecałam sobie ze bedzie inaczej....

Offline

 

#31 2012-11-09 12:43:49

sandra9011
Przyjaciółka Forum
Wiek: 20-parę:)
Zarejestrowany: 2011-03-24
Posty: 909

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Remi
sosnaa napisała na forum nie tylko to,że Jej mąż się nie odzywa i nie wie co robić,ale też że wie jak się zachowuje,że to z Jej winy i,że ciężko Jej to zmienić,chciała jakąś radę,może trochę wsparcia.
Bardzo dobrze,że chce powiedzieć swojemu mężowi,że wie jak się zachowuje i,że ciężko Jej z tym.Mąż na pewno zauważy,że przykro Jej,że już jest taką "choleryczką" ale przynajmniej stara się na swój sposób.
smile Będzie dobrze.


Marcelina 14.10.2014r.
3770g 53cm

Offline

 

#32 2012-11-09 18:57:39

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4999

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Tego i autorce życzę smile


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#33 2012-11-13 14:20:49

karski1
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-02-13
Posty: 4

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

Dlaczego do niego Ty pierwsza się nie odezwiesz?

Offline

 

#34 2012-11-13 14:32:28

Margolinka
Redaktor Działu Miłość
Wiek: lekko po trzydziestce ;)
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 5333

Re: Nie odzywa sie już 8 dni :(

karski1 napisał:

Dlaczego do niego Ty pierwsza się nie odezwiesz?

Karski, czytaj cały wątek a nie tylko pierwszy post tongue Tamten problem dawno rozwiązany został, a Ty wyskakujesz jak "Filip z konopi" big_smile tongue


"Mądrego widać, głupiego słychać."

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013