Mam pytanie. Sytuacja nie dotyczy mnie pytam z ciekawości.
Czy gdybyście rozstali się ze swoją drugą połową - z różnych względów np. ciągłych kłótni , chęci odpoczynku , zrezygnowania bylibyście w stanie wybaczyć (np. że w czasie przerwy z której nie wynikało że jest szansa na powrót) druga połowa poszła do łóżka z kimś innym ?