Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ?? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-10-26 23:42:31

małakobietka88
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-26
Posty: 153

Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

Witam Serdecznie!
Postanowiłam zgłosić się do Was z tym problemem bo już nie wiem co robić, co myśleć ;(... Tak więc jestem a właściwie chyba byłam z chłopakiem nieco ponad dwa lata. Mieszkaliśmy razem pjakiś czas. Ale niestety około 2 miesiące temu wyprowadziłam się ponieważ wg mnie to co działo się w naszym związku nie było OK.
Praktycznie wszystkie moje pomysły na wspólne spędzanie czasu mu nie odpowiadały.
Problem dotyczył nawet muzyki, kiedy włączałam radio (preferuję wesołą szybką muzykę taneczną) on je wyłączał bo jak mówił "ten gatunek źle na niego wpływa" Sam puszczał i słuchał dość smutnej muzyki, która mnie nie odpowiadała. Ale ja jestem z gatunku tolerancyjnych i poczatkowo nie zwracałam na to uwagi jednak w sytuacji kiedy moja była zabroniona ja tez zbuntowałam się i powiedziałam, że skoro mojej nie słuchamy to jego też nie. No i nie puszczał. Wiem że pierdoła ale często mi mówił, że moja muzyka jest beznadziejna i jak to słyszy to ma wrażenie że się wieś bawi na imprezie (Radio Eska). Teraz wyrzuca mi że przeze mnie nie mógł słuchac swojej muzyki.

Następna sytuacja: zmarła mi bliska osoba i nie okazał mi wsparcia. Po prostu w chwili kiedy byłam na relanium i wróciłam ze szpitala połozył się spać. Cała noc nie spałam i świeciłam światło to rano (był to week) nakrzyczał na mnie ze się nie wyspał.... Kiedy prosiłam o spacer czy inna forme czasu mowił ze nie lubi wychodzic z domu, nie lubi imprez itd... Problemy też dotyczyły zycia intymnego, były rzeczy na ktore zgodzic sie nie chciałam to mówił ze widocznie go na tyle mocno nie kocham by sie na to zgodzić...
Moja pasją są podróże. Wiedział o tym gdy się związaliśmy i sam powiedział ze on podrozowac nie lubi ale jesli ja chce to nie ma nic przeciwko. Potem jeednak nagle wyszło ze czuje sie opuszczony i źle kiedy ja sama jezdze (wiec wiadomo najlepiej by było zrezygnować z tego całkiem). To przelało czarę goryczy ponieważ ja TO KOCHAM i daje mi to siłę aby walczyc o kazdy nowy dzień. Rezygnując z tego wszystkiego = rezygnowac ze swojego zycia.

Jestem osobą bardzo rodzinną a on nie chciał odwiedzac moich rodziców, jednak bardzo chciał mnie zabierać tylko do swoich. Nawet na róznego rodzaju święta. Czułam że moje sprawy i mój dom są dla niego mało ważne.. Nie chciał mnie odprowadzac, prosba o jazde samochodem tez była problemem bo mówił ze nie lubi i dlaczego go zmuszam....

W końcu podjełam decyzje. Postanowiłam sie wyprowadzić. Porozmawiałam z nim po tym, że to nie jest tak ze go nie kocham ale ze coś tu bardzo nie gra i chciałabym żebysmy nad tym razem popracowali.
On jednak stwierdził że wyprowadzka = zerwanie. Tylko ze dalej do mnie pisał jak zawsze, spotykał się ze mną (było też łózko), wybierał na imprezy do znajomych.
Tylko że na imprezę którą sam zorganizował mnie nie zaprosił i powiedział mi to wprost. Że nie jestem zaproszona a na moje pytania dlaczego i zeby mi to wytłumaczył milczał. Albo rzucał słuchawką.
Ogólnie w tej chwili totalnie mnie ignoruje, boli to wszytsko jak cholera. Otworzyłam się, powiedziałam co mnie bolało w tym zwiazku ze chciałabym bysmy to naprawili a on w tej chwili zachowuje się zupełnie inaczej niż przewidywałam ;( Nawet w smsach jest czasami agresywny. W jednej minucie karmi mnie hamburgerem, przytula sie do mnie a potem mówi zebym go za reke nie łapała bo on jest juz obcym facetem.....

Mówi mi ze wszytsko co teraz sie dzieje jest wina tego ze sie wyprowadziłam, ze go zostawiłam itd. Że mam paranoję, że sobie jak zawsze dorabiam teorię i wszystko wymyślam. Nie widzi natomiast żadnej winy w tym co się działo i co robił..... A ja chciałam bysmy cos razem ustalili, by za niektore rzeczy mnie po prostu przeprosił. Tez nie jestem aniołkiem ale ja przeprosiłam ;(

Dziewczyny poradźcie co myslicie... Moze macie podobne doświadczenia. Ja nie mam za dużego doswiadczenia w zwiazkach. Nie wiem czy to ja jestem jakaś nienormalna i wymagająca???? CZY TAK WYGLĄDA MIŁOŚĆ? ZE O WSZYTSKO TRZEBA WALCZYĆ? 

Czy to jest po prostu manipulacja i chęć podporządkowania? Jestem w totalnej rozsypce emocjonalnej. Naprawdę jest nieprzyjemnie ;((

Offline

 

#2 2012-10-27 00:28:47

małakobietka88
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-26
Posty: 153

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

Poradzi ktoś ?

Offline

 

#3 2012-10-27 00:30:37

pua84
Na razie czysta sympatia
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2011-12-10
Posty: 26

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

Tak to manipulacja i bezkompromisowość, a nie na tym chyba polega związek. W dodatku sam narozrabiał a zachowuje się jak urażony panicz. Nie wiem co Ty w nim widzisz, że jeszcze masz chęć ten ''związek'' ciągnąć. Podejrzewam, że to taki charakter i w tej kwestii niewiele o ile cokolwiek może się z czasem zmieni, moim zdaniem prędzej na gorsze niż lepsze.

Offline

 

#4 2012-10-27 00:34:21

małakobietka88
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-26
Posty: 153

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

miałam nadzieję, że to po prostu kwestia niedogadania, że może jak porozmawiamy odpoczniemy od siebie, nabierzemy dystansu to coś się zmieni. Że jak zoabczy że mnie przy nim nie ma to przyjedzie do mnie i prędzej uda sie jakis kompromis ustalić. A tu w sumie ja teraz mam wyrzuty sumienia. Chociaz wszyscy mi mówią że nie mam powodów.... sad

Offline

 

#5 2012-10-27 00:59:32

Margolinka
Redaktor Działu Miłość
Wiek: lekko po trzydziestce ;)
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 5327

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

"Wszyscy" mają rację... nie masz powodow do wyrzutów sumienia. On właśnie próbuje Tobą manipulować... Jeśli chcesz cokolwiek osiągnąć, to musisz być stanowcza w tym co robisz... na pewno nie wracaj do jego mieszkania. Zaczekaj na to co on zrobi. Jeśli przeprosi i wyrazi chęci naprawy wszystkiego, to możesz dać mu szansę... jednak ja bym sobie pewnie go odpuściła. Znam podobne typy i one raczej się nie zmieniają... brak kompromisów, to brak szczęśliwego związku... a przynajmniej dla jednej ze stron...


"Mądrego widać, głupiego słychać."

Offline

 

#6 2012-10-27 02:24:53

małakobietka88
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-26
Posty: 153

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

Ciężka sprawa. Naprawdę czuję że mam w głowie kompletny galimatias...

Offline

 

#7 2012-10-27 04:00:43

pig-headed
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2012-05-17
Posty: 343

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

Biedna małakobietka... Naprawdę - współczuję... i nie dowierzam, że przez dwa lata znosiłaś takie zachowanie - naprawdę musisz być tolerancyjna! Jeżeli nawet u tak wyrozumiałej osoby szala goryczy się przelała, to znaczy, że... przelała się i już.
Gdyby do niego coś dotarło, gdyby okazał skruchę, chęć zmiany, to EWENTUALNIE, na upartego, mogłabyś jeszcze zastanowić się nad daniem jemu/Wam/temu związkowi kolejnej szansy. Ale chłopak nie dość, że krzywdził Cię przez cały czas, kiedy byliście razem, to jeszcze winę przypisuje Tobie - tej, która znosiła jego beznadziejny charakter, i która na koniec swoją zdecydowaną postawą próbowała otworzyć mu oczy.
Moim zdaniem lepiej, gdybyś energię poświęciła teraz swoim pasjom - muzyce, podróżom... Skup się na sobie, wreszcie masz ku temu możliwość smile
Pozdrawiam i życzę duuuużo szczęścia!!

Offline

 

#8 2012-10-27 08:56:57

małakobietka88
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-10-26
Posty: 153

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

Najgorsze w tym wszystkim jest to że daje nadzieje na to ze chce sie zmienić a potem np nagle traci humor, probuje sie dowiedziec dlaczego itd a on na to "bo lubię sprawiać Ci ból". Wracam do domu zapłakana bo wieczór był naprawde miły a kończył się takim mocnym upadkiem o ziemię... Dwa dni jest super a potem znowu sie zaczyna to że sie wyprowadziłam ;( Przybliza mnie do siebie a potem odpycha mowiac ze nie jest juz moim facetem... Mówi mi że jestem miłoscią jego życia a za chwilę aaa no tak BYŁAŚ największą miło scią mojego zycia.

Nie wiem kim jestem teraz i gdzie jestem... To tak boli ;(

Offline

 

#9 2012-10-27 10:17:16

miodowyblond
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 105

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

małakobietka88 napisał:

Najgorsze w tym wszystkim jest to że daje nadzieje na to ze chce sie zmienić a potem np nagle traci humor, probuje sie dowiedziec dlaczego itd a on na to "bo lubię sprawiać Ci ból". Wracam do domu zapłakana bo wieczór był naprawde miły a kończył się takim mocnym upadkiem o ziemię... Dwa dni jest super a potem znowu sie zaczyna to że sie wyprowadziłam ;( Przybliza mnie do siebie a potem odpycha mowiac ze nie jest juz moim facetem... Mówi mi że jestem miłoscią jego życia a za chwilę aaa no tak BYŁAŚ największą miło scią mojego zycia.

Nie wiem kim jestem teraz i gdzie jestem... To tak boli ;(

Kochana, nie spotykaj się z nim przez kilka dni. W poniedziałek dzwoń do przychodni nfz i zapisz się do psychiatry lub rodzinnego (po skierowanie do psychologa na nfz), psycholog Ci pomoże rozwiązać problem lub przejść przez rozstanie. Na prawdę uwierz, że dasz radę! Wiem, że go kochasz, ale on rani Cię w sposób kompletnie niedopuszczalny. Odejdź i ciesz się życiem. Strasznie mi przykro, że Ciebie to spotkało. sad

Offline

 

#10 2012-10-27 10:31:52

Artemida
Przyjaciółka Forum
Wiek: 48
Zarejestrowany: 2012-07-28
Posty: 1433

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

1. Kompletnie do siebie nie pasujecie.
2. On próbuje zmienić Ciebie.
3. Ty chcesz, żeby on zmienił się dla Ciebie.
4. On jest niezdolny do empatii (albo ma skłonności sadystyczne, albo jedno i drugie).

Czy nie możecie po prostu się rozstać, zakończyć kontakt i poszukać innych partnerów?


"Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde
"Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller

Offline

 

#11 2012-10-27 13:42:40

ogień
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2012-09-10
Posty: 808

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

bardzo dobrze zrobiłaś.
i niech się chłop opamięta bo tak się nie traktuje kobiety.
ja bym na Twoim miejscu już do niego nie wracała bo skoro on TAK POTRAFI się zachowywać w stosunku do Ciebie to... na pewno zachowa się tak jeszcze nie raz.

Offline

 

#12 2012-10-27 14:10:38

alfaalfa
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-11-27
Posty: 1871

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

Artemida napisał:

1. Kompletnie do siebie nie pasujecie.
2. On próbuje zmienić Ciebie.
3. Ty chcesz, żeby on zmienił się dla Ciebie.
4. On jest niezdolny do empatii (albo ma skłonności sadystyczne, albo jedno i drugie).

Czy nie możecie po prostu się rozstać, zakończyć kontakt i poszukać innych partnerów?

Nic dodać nic ująć.
Nie pasujecie do siebie, Twój partner nigdy się nie zmieni - manipuluje? TAK. i tego nie zmieni - bo mu tak wygodnie.

W jednej minucie karmi mnie hamburgerem, przytula sie do mnie a potem mówi zebym go za reke nie łapała bo on jest juz obcym facetem.....

Jesteś dla niego tylko pogotowiem seksualnym - a nie kobietą którą kocha.

Szanuj się dziewczyno. W moim odczuciu Twój były to wampir emocjonalny a nie partner, będzie Cię zwodził i kłamał, będzie dostarczał Ci cierpień i się taplał w Twoim bólu - bo jak sama napisałaś to po prostu lubi. eh


bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

Offline

 

#13 2012-10-27 14:25:31

Emilia
100% Netkobieta
Wiek: po trzydziestce
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 3164

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

Facet jest infantylny, a do tego traktuje cię jak zabawkę. Teraz nagle laleczka urwała się ze sznurków i pokazała, że potrafi żyć i myśleć sama, to się wściekł. Rani celowo, by cię ukarać. Za co? Że podjęłaś decyzję o wyprowadzce. Za to że nie dałaś się urabiać mu na jego obraz i jego podobieństwo. To co on robi, to perfidna manipulacja, szantaż emocjonalny. Wiem, bo też to przerabiałam. Boli cię, bo jeszcze go kochasz, choć on absolutnie na ciebie nie zasługuje.
Co zrobić? Uwolnić się od niego, chociaż możliwe że on po prostu nie da ci spokoju przez jakiś czas. Za bardzo go boli jego urażona duma - nie miłość do ciebie, bo on cię nie kocha, kocha tylko siebie. Nie akceptuje twoich pasji, zainteresowań, gustów, nie pozwala ci na nie, nie szanuje twoich potrzeb, ważny jest tylko on, a ty wg niego musisz mu być posłuszna, być taka jak on chce, jego życie i sprawy mają być w centrum twojej uwagi.
Odetnij się od niego, nie pozwól, by jego manipulacje cię niszczyły. Skoro on uważa, ze zerwaliście - ok, nie jesteście już razem. Zerwij z nim kontakt, przez jakiś czas unikaj "waszych" miejsc, odseparuj się od niego. Kilka wizyt u psychologa tez są dobrym rozwiązaniem.


"Kiedy życie domaga się od ciebie zmiany, zastanów się co dokładnie należy zrobić, i bez najmniejszej wątpliwości i bez żadnego oporu odważ się na nią, wiedząc, że każda zmiana zakłada rozwój". Eileen Caddy

Offline

 

#14 2013-11-11 23:39:47

krokodyl666
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2013-04-25
Posty: 1018

Re: Co to jest??? Czy to manipulacja?? WARIUJE CO ROBIĆ??

małakobietka88 napisał:

Najgorsze w tym wszystkim jest to że daje nadzieje na to ze chce sie zmienić a potem np nagle traci humor, probuje sie dowiedziec dlaczego itd a on na to "bo lubię sprawiać Ci ból". Wracam do domu zapłakana bo wieczór był naprawde miły a kończył się takim mocnym upadkiem o ziemię... Dwa dni jest super a potem znowu sie zaczyna to że sie wyprowadziłam ;( Przybliza mnie do siebie a potem odpycha mowiac ze nie jest juz moim facetem... Mówi mi że jestem miłoscią jego życia a za chwilę aaa no tak BYŁAŚ największą miło scią mojego zycia.

Nie wiem kim jestem teraz i gdzie jestem... To tak boli ;(

Jesteś/byłaś w toksycznym związku z psycholem. Boli i będzie boleć aż sie nie odkochasz. Ale wracanie do niego nie ma sensu, facet zrujnuje Ci psychikę a kto wie czy i nie gorzej. Jak ktoś Ci mówi, że lubi Cię ranić to traktuj to poważnie: mój prywatny psychopata powiedział mi kiedyś, że jak chce może mnie zniszczyć i zgadnij co? Prawie mu sie udało, mało sobie zycia przez niego nie odebrałam nie mówiąc o problemach z rodziną, praca przyjaciółmi. A jak jeszcze "wszyscy" potwierdzają Twoje odczucia to wiej ile sił w nogach. Naprawdę, gra niewarta świeczki... Wiem, że potrafi być miły i kochany jak chce, mój tez potrafił, ale to było zawsze preludium do coraz gorszych świństw.

Emilia napisał:

Facet jest infantylny, a do tego traktuje cię jak zabawkę. Teraz nagle laleczka urwała się ze sznurków i pokazała, że potrafi żyć i myśleć sama, to się wściekł. Rani celowo, by cię ukarać. Za co? Że podjęłaś decyzję o wyprowadzce. Za to że nie dałaś się urabiać mu na jego obraz i jego podobieństwo. To co on robi, to perfidna manipulacja, szantaż emocjonalny. Wiem, bo też to przerabiałam. Boli cię, bo jeszcze go kochasz, choć on absolutnie na ciebie nie zasługuje.
Co zrobić? Uwolnić się od niego, chociaż możliwe że on po prostu nie da ci spokoju przez jakiś czas. Za bardzo go boli jego urażona duma - nie miłość do ciebie, bo on cię nie kocha, kocha tylko siebie. Nie akceptuje twoich pasji, zainteresowań, gustów, nie pozwala ci na nie, nie szanuje twoich potrzeb, ważny jest tylko on, a ty wg niego musisz mu być posłuszna, być taka jak on chce, jego życie i sprawy mają być w centrum twojej uwagi.
Odetnij się od niego, nie pozwól, by jego manipulacje cię niszczyły. Skoro on uważa, ze zerwaliście - ok, nie jesteście już razem. Zerwij z nim kontakt, przez jakiś czas unikaj "waszych" miejsc, odseparuj się od niego. Kilka wizyt u psychologa tez są dobrym rozwiązaniem.

Nic dodać nic ująć - dla kogos takiego nie jestes partnerką, osobą posiadającą mysli i uczucia, która należy szanować: jesteś zabawką i dopóki może Toba manipulować jest dobrze. Kiedy się znudzi albo kiedy zaczynasz szarpać za sznurki i domagać się traktowania jak prawdziwą osobę to pokazuje się jego paskudna morda. Uciekaj.

Ostatnio edytowany przez krokodyl666 (2013-11-11 23:42:38)

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013