HEJ MAM NA IMIĘ EWA, MAM 20 LAT OD 3 LAT JESTEM W ZWIAZKU. MÓJ CHŁOPAK MA 22 LATA. MIĘDZY NAMI UKŁADAŁO SIĘ BARDZO DOBRZE CZASEM SIĘ KŁÓCILIŚMY JAK KAŻDY. OSTATNIO POJECHALIŚMY W GÓRY Z NASZYMI ZNAJOMYMI I ON BARDZO MNIE ZRANIŁ. NIE BEDE OPISYWAC CO ROBIŁ (NIE ZDRADZIŁ MNIE) ALE TO I TAK JEST DLA MNIE BARDZO BOLESNE. POCZUŁAM SIĘ BARDZO ZLE, JEST MI PRZYKRO MIMO ŻE MNIE PRZEPROSIŁ ITD.. JA MU WYBACZYŁAM BO CHCĘ Z NIM BYĆ LECZ JA NIE POTRAFIĘ O TYM ZAPOMNIEĆ PRÓBOWAŁAM ALE WCIĄZ CZUJE SIĘ JAK IDIOTKA I NIE POTRAFIĘ SOBIE Z TYM PORADZIĆ NIE WIEM CO ROBIĆ KOCHAM GO I ZALEZY MI NA NIM ALE JAK WRACAM DO TAMTEGO WIECZORU TO GOTUJE SIĘ COS WE MNIE.. NIE POTRAFIĘ ZAPOMNIEĆ.. MIMO ŻE MU ZYBACZYŁAM TO W SERCU CHYBA TAK NIE JEST.. BYŁYŚCIE W PODOBNEJ SYTUACJI. CO MAM ROBIĆ TO JEST SILNIEJSZE ODE MNIE..
Nie pisz Capsem,bo zle sie to czyta.To ze nie potrafisz o tym zapomniesz i przejsc do normalego stanu "nic sie nie stalo" to jest efekt twojego honoru i godnosci do samej siebie.Te wspomnieniowe slajdy napewno beda przed oczami sie pojawiać,musisz tylko nauczuc sie odbierac to innymi emocjami niz gniew czy zal.
Napewno nie możesz udawac ze nic sie nie stalo,bo stalo sie, zostalas bolesnie dotkliwie zraniona, ale jesli masz zamiar dalej tkwić w tym związku to trzeba wlozyc wiele pracy w ten twoj stan rozżalenia.
Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa ze swoim kochanym,jego zadaniem jest aby cie uspokoic,wyciszyc za kazdym razem gdy najda cie takie wspomnienia
duze znaczenie ma to co on Ci takiego zrobil ne kazdy potrafi napisac Ci co masz robic skoro nie napisze przyczyny. jestes anonimowa wiec czego sie boisz?
Jeżeli zdecydowałaś się mu wybaczyć to zrób to i nie myśl o tym...
No dokładnie, nie oszukuj go, ani siebie-przede wszystkim. Bo jeśli się komuś wybacza, to stara się nie myśleć o tym co było, choć wiem, że to trudne, bo to nie jest tak, że zapomniałaś, może spróbuj porozmawiać z Twoim partnerem jeszcze o tym problemie, wyjaśnijcie sobie co i jak, bo taki związek oparty na wzajemnym oszukiwaniu się nie ma sensu. Musisz poczuć, że wybaczyłaś, bo to będzie Cię męczyć jeszcze bardziej i wcale nie zrobi Ci się lepiej.
Pozdrawiam serdecznie.
Wydaje mi się, że wybaczyłaś mu nie dlatego, że chciałaś mu wybaczyć, a dlatego, że nie chciałaś go stracić. Te złe emocje będą nadal w Tobie, więc po prostu staraj się o tym zapomnieć, bo to w jakimś stopniu na pewno będzie niekorzystnie wpływać na wasz związek.