Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :( - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-10-23 20:27:47

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Piszę tutaj anonimowo, ponieważ de facto nie mam do kogo zwrócić się z tym "problemem".
Sprawa wygląda następująco: poznałam na uczelni pewnego chłopaka nazwijmy go X. Nie jest on za bardzo lubiany w kręgu naszych znajomych. Ma co prawda bardzo dobre stopnie na studiach, więc inteligencji mu nie można odmówić. W każdym razie, od jakiegoś czasu mamy dość bliski kontakt, ufam mu i z tego względu on wie o moich osobistych sprawach, a ja wiem o jego problemach w poprzednich związkach, czy też rodzinnych. Jest skomplikowanym facetem, ale dostrzegam w nim emocje, wrażliwość, zresztą sam przyznał, że przy mnie nie musi nikogo udawać, może ze mną rozmawiać o wszystkim.
Utrzymywaliśmy relację koleżeńską, sądziłam zresztą, że on nie widzi we mnie potencjalnej kandydatki na swoją dziewczynę. Wszystko zmieniło się w zeszłym tygodniu, gdy spotkaliśmy się poza gronem znajomych, rozmawialiśmy szczerze, ucieszył się, że go z chęcią mogę wysłuchać, doradzić mu, czy powiedzieć dobre słowo. Dziękował mi za to spotkanie, mówiąc, że liczy na kolejne, jeszcze lepsze. I okazja trafiła się kilka dni później, odwiedził mnie pod pretekstem pożyczenia mi notatek. Najpierw rozmawialiśmy, słuchaliśmy muzyki, potem zaczął mnie przytulać i powiedział, że mam go tej nocy traktować jak swojego chłopaka. Mogę powiedzieć tyle, że zasnęliśmy przytuleni razem, a jego wizyta przedłużyła się do dnia następnego, poszedł do sklepu po coś do jedzenia i zrobił mi śniadanie, usługiwał mi, robił herbatki. Mogę powiedzieć, że niekiedy traktował mnie lepiej, niż moi faceci w poprzednich związkach. Po tym spotkaniu powiedział, że jestem wspaniałą kobietą i ma mętlik w głowie.
Dwa później, przyszedł do mnie ponownie, jego wizyta również się przedłużyła do rana (znów ten sam scenariusz rano - on zrobił mi śniadanie; potem pojechaliśmy razem do szkoły). Ponownie spaliśmy w objęciach, chociaż pytałam go czemu to robi. On powiedział, że po prostu tego chce. Zaczął mnie pytać, czy nie wstydziłabym się na uczelni, gdyby był moim chłopakiem, czy nie wstydziłabym się go przed koleżankami, czy też gdybyśmy gdzieś razem wyszli. Na przystanku powiedział mi, że jest ciekawy jak ta znajomość się rozwinie, ponieważ scenariusz miał być inny, czyli mieliśmy być tylko znajomymi. Upewniał się także, czy nadal chcę się z nim spotykać, a on czy może do mnie pisać, dzwonić itd. Pokazał mi też, że czyta książkę "Jak pokazać ludziom, że nam na nich zależy" czy coś w stylu i stwierdził,że może się dowiedzieć, jak być lepszym człowiekiem, a dodam, że święty nie bywał.

Po tym wszystkim sama mam mętlik w głowie i nie wiem, co myśleć. Nie wiem, jak to wszystko potraktować i jak zanalizować jego słowa. Jutro znów będziemy się widzieć na uczelni, ale wiadomo, że w gronie znajomych to nie to samo, co sam na sam.

Jednak  Jedyne, co dziś zrobił, to napisał dzisiaj do mnie rano, jak się czuję, a po zajęciach stałam ze znajomymi, a on do mnie podszedł i się ze mną pożegnał, powiedział, że wraca do domu. Nawet nie rozmawialiśmy... Chyba dla niego to nic nie znaczyło nawet.

Offline

 

#2 2012-10-23 20:41:13

wieśniak
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 28

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Nie ma jak to młodość, aż miło poczytać. Cóż facet się jakoś zadeklarował z tego co piszesz. Coś mu odpowiedziałaś na tą deklarację?
Jakim jest człowiekiem? Dlaczego ludzie na niego krzywo patrzą? Co Ty o nim myślisz? Wiesz nie znam Ciebie ani jego więc ciężko coś powiedzieć. Ale z tego co piszesz to Cię chyba więcej niż lubi no i skoro się od razu nie dobierał to chyba też szanuje. Napisz coś więcej na pytanie, które zadałem.

Offline

 

#3 2012-10-23 20:43:19

alfaalfa
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-11-27
Posty: 1871

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Twój chłopak ma bardzo niskie poczucie własnej wartości, może więc poczuł się z jakiegoś powodu przez Ciebie odtrącony na uczelni - lub nie chciał się narzucać. Piszę "Twój chłopak" - bo wg mnie zrobiłabyś głupstwo gdyby nim nie został. Napisz / zadzwoń do niego, powiedz jak się czułaś i wyjaśnijcie sobie tą sytuację. Wg mnie oboje jesteście sobą zauroczeni .. nie marnuj tego co jest pomiędzy wami wink


bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

Offline

 

#4 2012-10-23 20:44:19

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Właśnie w żaden sposob się nie zadeklarowal,bo caly czas mowil o hipotetycznym zwiazku, a nie ze tak naprawdę on by go chciał smile Ogolnie facet mi sie podoba, jest madry, inteligentny, ma fajne cechy ale kompletnie nie wiem co myslec juz o tym wszystkim sad

Offline

 

#5 2012-10-23 20:45:20

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

alfaalfa napisał:

Twój chłopak ma bardzo niskie poczucie własnej wartości, może więc poczuł się z jakiegoś powodu przez Ciebie odtrącony na uczelni - lub nie chciał się narzucać. Piszę "Twój chłopak" - bo wg mnie zrobiłabyś głupstwo gdyby nim nie został. Napisz / zadzwoń do niego, powiedz jak się czułaś i wyjaśnijcie sobie tą sytuację. Wg mnie oboje jesteście sobą zauroczeni .. nie marnuj tego co jest pomiędzy wami wink

Nie chcialabym do niego pisac pierwsza, jesli mylnie odbieram jego znaki smile Nie lubię się narzucać ludziom..

Offline

 

#6 2012-10-23 20:47:19

alfaalfa
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-11-27
Posty: 1871

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

czerwonykubek napisał:

Nie chcialabym do niego pisac pierwsza, jesli mylnie odbieram jego znaki smile Nie lubię się narzucać ludziom..

Niczego mylnie nie odbierasz.
Jeśli to co napisałaś to prawda - to  teraz Ty powinnaś do niego odezwać się pierwsza.


bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

Offline

 

#7 2012-10-23 20:52:35

wieśniak
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 28

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

A nie mogli by się spotkać i pogadać w cztery oczy, wybaczcie ale nigdy nie obczaję tych całych podchodów, kto pierwszy ma się odezwać, kto pierwszy powiedzieć, że kocha, kiedy dzwonić, a kiedy sms. Nie wiem albo coś ze mną nie tak albo nadaje na innej częstotliwości. Nie lepiej po prostu zapytać i powiedzieć co i jak?

Offline

 

#8 2012-10-23 20:57:07

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

alfaalfa napisał:

czerwonykubek napisał:

Nie chcialabym do niego pisac pierwsza, jesli mylnie odbieram jego znaki smile Nie lubię się narzucać ludziom..

Niczego mylnie nie odbierasz.
Jeśli to co napisałaś to prawda - to  teraz Ty powinnaś do niego odezwać się pierwsza.

Ok, napisałam do niego.
On mi napisał, że mam mu wybaczyć, że dziś tak szybko uciekl po zajeciach, ale nie chciał mi sie narzucac i mnie zatrzymywać, i mam wziac pod uwage ze jest nieśmiały wink (chociaż na nieśmiałego to on nie wyglada)

Offline

 

#9 2012-10-23 20:58:08

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

wieśniak napisał:

A nie mogli by się spotkać i pogadać w cztery oczy, wybaczcie ale nigdy nie obczaję tych całych podchodów, kto pierwszy ma się odezwać, kto pierwszy powiedzieć, że kocha, kiedy dzwonić, a kiedy sms. Nie wiem albo coś ze mną nie tak albo nadaje na innej częstotliwości. Nie lepiej po prostu zapytać i powiedzieć co i jak?

A co, mam mu prosto z mostu powiedzieć : Słuchaj podobasz mi się i chcę być z Tobą? big_smilebig_smile
Wychodzę z założenia że to facet powinien przejąć inicjatywę wink

Offline

 

#10 2012-10-23 21:18:30

alfaalfa
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-11-27
Posty: 1871

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

czerwonykubek napisał:

Ok, napisałam do niego.
On mi napisał, że mam mu wybaczyć, że dziś tak szybko uciekl po zajeciach, ale nie chciał mi sie narzucac i mnie zatrzymywać, i mam wziac pod uwage ze jest nieśmiały wink (chociaż na nieśmiałego to on nie wyglada)

Brawo smile
Oboje jesteście nieźle w sobie zakręceni ... XD


bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

Offline

 

#11 2012-10-23 21:25:14

wieśniak
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 28

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

czerwonykubek napisał:

wieśniak napisał:

A nie mogli by się spotkać i pogadać w cztery oczy, wybaczcie ale nigdy nie obczaję tych całych podchodów, kto pierwszy ma się odezwać, kto pierwszy powiedzieć, że kocha, kiedy dzwonić, a kiedy sms. Nie wiem albo coś ze mną nie tak albo nadaje na innej częstotliwości. Nie lepiej po prostu zapytać i powiedzieć co i jak?

A co, mam mu prosto z mostu powiedzieć : Słuchaj podobasz mi się i chcę być z Tobą? big_smilebig_smile
Wychodzę z założenia że to facet powinien przejąć inicjatywę wink

Żadna reguła, akurat tak się przyjęło. Zapewne jakaś część panów dała by się pociąć za takie prostolinijne i jednoznaczne wyznanie ale to już inna kwestia. Z tego co piszesz to napisałaś smsa i okazało się, że sytuacja jednak dramatyczna nie było, po prostu nie chciał być upierdliwy co często dziewczyny zarzucają.

Offline

 

#12 2012-10-23 21:35:57

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Słuchajcie, własnie mi napisał "Lubisz mnie jako człowieka, prawda?"
wiec mu odpisalam, to co mialam do powiedzenia - ze tak, ze ciesze sie ze dane mi go bylo poznac z lepszej strony
A on do mnie : Jeśli wniosłem do Twojego zycia cokolwiek dobrego to mysle ze warto bylo sie poznać

Mówi w czasie przeszłym tak jakby nie chciał już niczego wnosić do tego życia.

Offline

 

#13 2012-10-23 21:46:31

alfaalfa
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-11-27
Posty: 1871

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Zapytałaś go o to?

Jak chcesz napisz mu może bardziej osobiście: że uważasz go za wrażliwego i inteligentnego faceta i najlepiej jeśli jutro o tym pogadacie.

umów się z nim - bo tak pisać to możecie baaaardzo długo wink


bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

Offline

 

#14 2012-10-23 21:54:04

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

alfaalfa napisał:

Zapytałaś go o to?

Jak chcesz napisz mu może bardziej osobiście: że uważasz go za wrażliwego i inteligentnego faceta i najlepiej jeśli jutro o tym pogadacie.

umów się z nim - bo tak pisać to możecie baaaardzo długo wink

Już chyba nie muszę proponować spotkania, sam zapytał, czy będę w Warszawie w ten weekend, więc domyślam się,że znów chce się spotkać:D

Offline

 

#15 2012-10-23 22:00:17

alfaalfa
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-11-27
Posty: 1871

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Nie jest on za bardzo lubiany w kręgu naszych znajomych.

Wiesz może dlaczego nie jest lubiany przez Twoich znajomych?
Ile ma lat?


bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

Offline

 

#16 2012-10-23 22:03:31

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

alfaalfa napisał:

Nie jest on za bardzo lubiany w kręgu naszych znajomych.

Wiesz może dlaczego nie jest lubiany przez Twoich znajomych?
Ile ma lat?

jest dosc specyficzny, ma inne doswiadczenia niz inni koledzy z roku.
jest ode mnie starszy o 4 lata

Offline

 

#17 2012-10-23 23:46:11

Artemida
Przyjaciółka Forum
Wiek: 48
Zarejestrowany: 2012-07-28
Posty: 1431

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Warto było się poznać, bo to już się stało.

Dlaczego chcesz koniecznie odczytywać ewentualne przemycone "nie"?

Przecież on mówi wyraźnie. Zależy mu. Chce być blisko, fizycznie też. Jest delikatny - nie chce się narzucać, nie chce żebyś się wstydziła. On chce. Pytanie czy Ty chcesz takiego chłopaka. Bo jeśli nie, nie rań go, nie pozwól mu się nakręcać i przywiązywać. Szybko określ granice. On jest wrażliwy i zniszczysz go, jeśli potraktujesz jak zabawkę. Myślę, że nie masz takiego zamiaru.


"Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde
"Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller

Offline

 

#18 2012-10-24 08:42:03

maoam
Dobry Duszek Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-09-13
Posty: 139

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Nie doszukuj sie drugiego i trzeciego dna.

Faceci nie mówią wprost o uczuciach zwłąszcza jak mają dziwne/ trudne doświadczenia.
Doceń to że dba o Ciebie, że szanuje Cie że bada grunt.

Czemu przejmujesz się innymi? Znajomi? inni studenci jeszcze nie raz Cie wyruch...
Nie wiem czemu jedni czują się lepsi gorsi po prostu obrali inną drogę.
Wg mnie fajnie ze trafiliście na siebie.

Ciekawi mnie nadal czemu inni go nie lubią bo chyba nie dlatego że jest 4 lata starszy....

Nie wiem jak ty ale ja wole gdy facet okazuje mi uczucia a nie o nich mówi.
To tez świadczy o tym że ma troche wiecej pod kopułką i nie szasta na prawo i na lewo uczuciami.

Offline

 

#19 2012-10-24 10:27:27

Artemida
Przyjaciółka Forum
Wiek: 48
Zarejestrowany: 2012-07-28
Posty: 1431

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

maoam napisał:

Nie wiem jak ty ale ja wole gdy facet okazuje mi uczucia a nie o nich mówi.

A ja lubię jedno i drugie smile

Czerwonykubku, na słowa przyjdzie czas. Teraz obserwuj siebie. Jak się czujesz w jego towarzystwie? Czy go chcesz? Czy uważasz, że to mógłby być TEN, do związku, do tańca i do różańca, odrzuć lęk.

Bo jeśli pokazuje książkę o tym jak okazać innym, że mu zależy, to po co?

Cała masa facetów obiecuje złote góry, dziewczyny na to idą, a potem wypłakują się na Forum: jak on mógł mi to zrobić, o ja biedna nieszczęśliwa - choć od początku ON NIC NIE DAWAŁ, w żaden sposób nie starał się o nią, tylko gadał i brał, brał, brał. A gdy ona myślała, że w końcu przyjdzie jej kolej i ona coś dostanie, okazało się, że on się nią bawił.

Ten mężczyzna zachowuje się zupełnie inaczej. Najpierw się przygląda, sprawdza czy go chcesz, czy jesteś przychylna, nie próbuje chamskich zagrań. Jeśli chcesz, żeby mężczyzna inaczej się o Ciebie starał, powiedz mu o tym i obserwuj reakcję. Wystarczy, że powiesz mu o swoich zainteresowaniach, upodobaniach, o tym co lubisz a czego nie. Jeśli będzie się starał dostarczyć Ci tego, co lubisz a unikał dostarczania tego, czego nie lubisz - masz wyraźny znak. Ponadto będzie unikał OCENIANIA Twoich upodobań. Przyjmie, że takie są i ucieszy się że wie jak może sprawić Ci przyjemność.


"Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde
"Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller

Offline

 

#20 2012-10-24 11:10:30

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

maoam napisał:

Nie doszukuj sie drugiego i trzeciego dna.

Faceci nie mówią wprost o uczuciach zwłąszcza jak mają dziwne/ trudne doświadczenia.
Doceń to że dba o Ciebie, że szanuje Cie że bada grunt.

Czemu przejmujesz się innymi? Znajomi? inni studenci jeszcze nie raz Cie wyruch...
Nie wiem czemu jedni czują się lepsi gorsi po prostu obrali inną drogę.
Wg mnie fajnie ze trafiliście na siebie.

Ciekawi mnie nadal czemu inni go nie lubią bo chyba nie dlatego że jest 4 lata starszy....

Nie wiem jak ty ale ja wole gdy facet okazuje mi uczucia a nie o nich mówi.
To tez świadczy o tym że ma troche wiecej pod kopułką i nie szasta na prawo i na lewo uczuciami.

Znajomi z roku i tak już o nas plotkują, bo w szkole on do mnie podchodzi przy nich, wita sie i żegna całując mnie w policzek. O naszych spotkaniach i wspólnych nocach nie wiedzą, bo po co.

Wspominałam już, że jest specyficzną osobą, każdy uważa go za strasznie pewnego siebie, poza tym w rozmowach używa metafor i inteligentnych słów, dlatego ludzie uważają go za dziwnego.

Offline

 

#21 2012-10-24 11:13:06

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Artemida napisał:

maoam napisał:

Nie wiem jak ty ale ja wole gdy facet okazuje mi uczucia a nie o nich mówi.

A ja lubię jedno i drugie smile

Czerwonykubku, na słowa przyjdzie czas. Teraz obserwuj siebie. Jak się czujesz w jego towarzystwie? Czy go chcesz? Czy uważasz, że to mógłby być TEN, do związku, do tańca i do różańca, odrzuć lęk.

Bo jeśli pokazuje książkę o tym jak okazać innym, że mu zależy, to po co?

Cała masa facetów obiecuje złote góry, dziewczyny na to idą, a potem wypłakują się na Forum: jak on mógł mi to zrobić, o ja biedna nieszczęśliwa - choć od początku ON NIC NIE DAWAŁ, w żaden sposób nie starał się o nią, tylko gadał i brał, brał, brał. A gdy ona myślała, że w końcu przyjdzie jej kolej i ona coś dostanie, okazało się, że on się nią bawił.

Ten mężczyzna zachowuje się zupełnie inaczej. Najpierw się przygląda, sprawdza czy go chcesz, czy jesteś przychylna, nie próbuje chamskich zagrań. Jeśli chcesz, żeby mężczyzna inaczej się o Ciebie starał, powiedz mu o tym i obserwuj reakcję. Wystarczy, że powiesz mu o swoich zainteresowaniach, upodobaniach, o tym co lubisz a czego nie. Jeśli będzie się starał dostarczyć Ci tego, co lubisz a unikał dostarczania tego, czego nie lubisz - masz wyraźny znak. Ponadto będzie unikał OCENIANIA Twoich upodobań. Przyjmie, że takie są i ucieszy się że wie jak może sprawić Ci przyjemność.

Dziękuję za Twoje posty, są takie mądre.

Widzi Pani, on początkowo wspominał, że interesuje go ze mną relacja tylko i wyłącznie koleżeńska. Nie nastawiałam się na nic. Boję się, że może ja mu w jakiś sposób zapełniam tymczasowo samotne noce, żeby miał się do kogo przytulić, a nic więcej ode mnie nie oczekuje. Z drugiej jednak strony, zwykłego znajomego nie interesowałoby, kto do mnie napisał po północy smsa...

Poza tym, urzekło mnie to, że mówi, że chce być szczęśliwy, chce się zmienić i być lepszym człowiekiem. Do tej pory był inny - całonocne imprezy, alkohol, narkotyki, kobiety. Nic dziwnego, że się boję, czy traktuje mnie poważnie. Choć sam przyznał, że traktuje mnie jak kobietę z którą się spotyka, a nie jak koleżankę z roku.

Ostatnio edytowany przez czerwonykubek (2012-10-24 11:15:22)

Offline

 

#22 2012-10-24 11:24:40

maoam
Dobry Duszek Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-09-13
Posty: 139

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

a teraz zastanów się czym sa alkohol, narkotyki u niego.

bo mi to zawsze świeci sie czerwona lampka.
Co jeśli nie uda mu się być dobrym człowiekiem w sensie życie go postawi w złej sytuacji? Sięgnie po to znów?

znam ludzi kórzy wypalili pare skrętów i litry wódki i sa normalni. ale jesli to coś wiecej to pamiętaj że uzależnionym jest się całę życie.

A znaczysz dla niego zapewne wiecej niż koleżanka. nie strać tego dystansem. Chyba że nie chcesz z nim być.

Offline

 

#23 2012-10-24 14:15:44

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

maoam napisał:

a teraz zastanów się czym sa alkohol, narkotyki u niego.

bo mi to zawsze świeci sie czerwona lampka.
Co jeśli nie uda mu się być dobrym człowiekiem w sensie życie go postawi w złej sytuacji? Sięgnie po to znów?

znam ludzi kórzy wypalili pare skrętów i litry wódki i sa normalni. ale jesli to coś wiecej to pamiętaj że uzależnionym jest się całę życie.

A znaczysz dla niego zapewne wiecej niż koleżanka. nie strać tego dystansem. Chyba że nie chcesz z nim być.

Właśnie on powiedział, że musi choc raz w tygodniu się upić, żeby zapomnieć o problemach... Ale stara się zmienić.

Dzisiaj napisał mi smsa, dlaczego mnie nie ma w szkole. Ze też sposrod 150 osob na wykladzie , zauwazyl ze akurat mnie nie ma smile

Offline

 

#24 2012-10-24 15:38:35

maoam
Dobry Duszek Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-09-13
Posty: 139

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

to będziesz miała problem jesli MUSI bo tak mówią alkoholicy, problemy rozwiązuje sie a nie zapomina o nich.
Dowiedz sie lepiej więcej o nim.

Offline

 

#25 2012-10-24 15:39:15

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

WŁaśnie napisał czy mam ochotę spędzić z nim wieczór w piątek, o ile nic nam nie wypadnie to się wstępnie umówiliśmy.

Offline

 

#26 2012-10-25 20:33:12

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Dziewczyny, przypomnialo mi się, jak on mi mówił, że chciałby, żeby obydwie strony się starały i on też chciałby być zdobywany.... Więc biorąc to pod uwagę, napisałam dzisiaj do niego pierwsza.
Odpisał, zaczał tłumaczyć czemu się nie odzywał i potwierdził, że jutro wieczorem po zajęciach się widzimy. smile

Offline

 

#27 2012-10-29 19:38:01

czerwonykubek
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-10-23
Posty: 14

Re: Kolega, czy czy coś więcej? Mętlik w głowie :(

Ok, spędzilismy razem duużo czasu w weekend, wczoraj do niego pierwsza się odezwałam, ale uczył się, więc odpisywał zdawkowo, a dzisiaj cisza. Nie chcę się odzywać znów pierwsza i się narzucać. Nie wiem, co robić sad

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013