myśle o samobójstwie - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-10-16 21:27:33

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

myśle o samobójstwie

witam was ,opowiem wam moja historie, nie wiem gdzie powinnam wstawic ten temat bo wszystkiego jest po trochu w moim życiu. Zaczne od początku gdy mialam 16 lat zaszłam w ciąże mama nie była smutna bo wkońcu nie musiała sie mną opiekowac!urodziłam dziecko moja mama wyjechała za granicę zostawiła mnie samą z mężem który wiedziała ze nie jest odpowiednim człowiekiem miałam 18 urodziłam 2 syna nie miałam nikogo, mama za granicą nawet nie dzwoniła mąż mnie bił znęcał sie cały czas a ja nie wiedzialam gdzie szukać pomocy cierpiałam i płakałam,ciągle mnie zdradzał a ja mu dzieci bawiłam.w 18 urodziny złamał mi nos dlaczego?nie wiem jak zwykle bez powodu i tak cierpiałam wierząc ze sie to zmieni,aż po roku tak mnie zbił,że połamana wylądowałam w szpitalu i wtedy zbieg okoliczności mamusia wruciła do kraju bo zdrowie nie pozwoliło jej pracowac. W wieku 20 lat miałam 2 dzieci i rozwód za sobą.Stwierdziłam ,że juz nie bede tak życ zaczelam szukać pracy i udalo sie wyjechalam za granice zaczełam zarabiać i odnalazłam jakiś sens tego życia byłam szczęśliwa wiedziałam ze dziecią niczego nie brakuje, ja z glową podniesioną do góry wracałam do kraju i tak przez 3 lata,I poznalam faceta był idealny ja na pierwszym miejscu zero problemów,wspólne wyjazdy z dziecmi na wakacje widać bylo ze ich tez kocha  pozwolil mi uwierzyc w to ze ja tez mam prawo do normalnego związku i życia.Mijały 2 lata naszego wspólnego życia i stało sie odwruciło sie wszystko, zaczeło sie gadki typu:nic nie jestes warta, jestes zero, wez odejdz, czce miec normalną kobiete itd... ja bardzo go kocham juz nie chce być sama ale z nim tez nie potrafie nie rozumiem dlaczego mi to robi wie co przeżyłam i obiecal ze mnie nigdy nie skrzywdzi a co mam teraz znów historia sie moja powtarza, przeciez już teraz sie nie podniosę tak bardzo sie starałam by moje życie sie ułożyło a co mam w zamian,jak powinnam postąpić???POMOCY

Ostatnio edytowany przez zniszczone życie moje (2012-10-16 21:40:09)

Offline

 

#2 2012-10-16 21:50:18

alutka.m
Dobry Duszek Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 131

Re: myśle o samobójstwie

A to jego gadanie,ta zmiana to tak nagle bez powodu? Na pewno rozmawialiście na ten temat. Coś musiało sie wydarzyć źe tak nagle zmienił sie jego stosunek do Ciebie


Pieknie jest zyc dla kogos. Zyc dla siebie to sztuka

Offline

 

#3 2012-10-16 21:52:04

simpleKarolina
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26+
Zarejestrowany: 2012-05-07
Posty: 542

Re: myśle o samobójstwie

Ehh.... no nie latwe mialas zycie. Powiem wrecz, ze cholernie trudne. Wspolczuje Ci strasznie ale mysle ze skoro potrafilas pozbierac sie po poprzednim zwiazku to i teraz dasz rade. Musisz byc silna, dla siebie i dla swoich dzieci. Jestes jeszcze mloda ale pomimo ogromnego bagazu doswiadczec, wielu upadkow, masz szanse ulozyc sobie zycie. Masz przeciez dla kogo.

Powiedz, co sprawilo ze partner tak zaczal postrzegac wasz zwiazek, Ciebie? Co mu nie odpowiadalo?


Logika serca jest niedorzeczna.

Offline

 

#4 2012-10-16 21:55:56

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

alutka.m napisał:

A to jego gadanie,ta zmiana to tak nagle bez powodu? Na pewno rozmawialiście na ten temat. Coś musiało sie wydarzyć źe tak nagle zmienił sie jego stosunek do Ciebie

tak poprostu stwierdzil, że zasługuje na kogoś lepszego niż ja i ciągle gada ze ja nie jestem warta jego nic sie nie stalo w naszym zyciu ja tego nie rozumiem, wydaje mi sie ,że jestem beznadziejna naprawde nie mam po co żyć staram sie caly czas i ciągle po du... dostaje juz nie mam sil walczyc

Offline

 

#5 2012-10-16 21:56:18

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: myśle o samobójstwie

Uciekaj od niego jak najdalej, miłosc miłoscia,jestes jeszcze bardzo młoda , ułozysz sobie życie, ale nie pozwalaj,zeby on do Ciebie tak mówił.
Przezyłas juz jeden chory zwiazek , uczmy się na błędach , więc nie popełniaj ich wiecej, pomyśl o dzieciach i o sobie!
Kochasz go-ale czy chcesz znowu przezywac ten koszmar jeszcze raz?
A on tez zmienił sie w stosunku do dzieci?Jesli widzisz zachowania , kóre by swiadczyły o tym,ze moze byc jeszcze gorzej to uciekaj, wyprowadź się, nie spotykaj z nim.
Ja rozumiem,że w koncu odżyłaś z nim po tamtym małzenstwie i było dobrze,ale czasem trzeba szukac dłuzej , zeby natrafic na kogos odpowiedzialnego.Albo byc samemu.
Na Twoim miejscu rozeszlabym się z nim.A od jakiego czasu on tak się zachowuje?

Offline

 

#6 2012-10-16 21:59:03

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

simpleKarolina napisał:

Ehh.... no nie latwe mialas zycie. Powiem wrecz, ze cholernie trudne. Wspolczuje Ci strasznie ale mysle ze skoro potrafilas pozbierac sie po poprzednim zwiazku to i teraz dasz rade. Musisz byc silna, dla siebie i dla swoich dzieci. Jestes jeszcze mloda ale pomimo ogromnego bagazu doswiadczec, wielu upadkow, masz szanse ulozyc sobie zycie. Masz przeciez dla kogo.

Powiedz, co sprawilo ze partner tak zaczal postrzegac wasz zwiazek, Ciebie? Co mu nie odpowiadalo?

zasługuje na kogoś lepszego !!!tyle usłyszałam szkoda ,że po takim czasie nie dam rady teraz sie podnieść za dłuzo tego brakło mi sił.Owszem mam dla kogo ale cóż im z matki ktora nie potrafi stworzyć im normalnego domu

Offline

 

#7 2012-10-16 22:01:07

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: myśle o samobójstwie

On stwierdził,że zasługuje na kogos lepszego?i raczył Ci o tym powiedziec wiedząc co przezyłas? No to przepraszam bardzo, ale raczej nie jest to odpowiedni typ.
A Ty przezyłas wiecej niz nie jedna kobieta.Mało tego, potrafiłas od tamtego odejsc, wiec to swiadczy o duzej odwadze i Twojej sile.Ile kobieta tkwi w czyms takim i nie ma sily odejsc, bo się boja...Ty sie nie bałas, podniosłas się, wiec teraz tez Ci się uda.I nie jestes beznadziejna, tylko wspaniała,że umialas uciec z dwojką dzieci.Nie wszystkich na to stac.

Offline

 

#8 2012-10-16 22:04:19

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: myśle o samobójstwie

"zasługuje na kogoś lepszego !!!tyle usłyszałam szkoda ,że po takim czasie nie dam rady teraz sie podnieść za dłuzo tego brakło mi sił.Owszem mam dla kogo ale cóż im z matki ktora nie potrafi stworzyć im normalnego domu"

Dzieci są szczęsliwe gdy matka jest szczęśliwa.Sama badź z mężczyzną.One musza czuc bezpieczenstwo a sama równiez mozesz im je zapewnic

Offline

 

#9 2012-10-16 22:05:26

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

Norina napisał:

Uciekaj od niego jak najdalej, miłosc miłoscia,jestes jeszcze bardzo młoda , ułozysz sobie życie, ale nie pozwalaj,zeby on do Ciebie tak mówił.
Przezyłas juz jeden chory zwiazek , uczmy się na błędach , więc nie popełniaj ich wiecej, pomyśl o dzieciach i o sobie!
Kochasz go-ale czy chcesz znowu przezywac ten koszmar jeszcze raz?
A on tez zmienił sie w stosunku do dzieci?Jesli widzisz zachowania , kóre by swiadczyły o tym,ze moze byc jeszcze gorzej to uciekaj, wyprowadź się, nie spotykaj z nim.
Ja rozumiem,że w koncu odżyłaś z nim po tamtym małzenstwie i było dobrze,ale czasem trzeba szukac dłuzej , zeby natrafic na kogos odpowiedzialnego.Albo byc samemu.
Na Twoim miejscu rozeszlabym się z nim.A od jakiego czasu on tak się zachowuje?

od 2 miesiecy coś mu odbilo w stosunku do dzieci nie widze zmian! wychodzą sie bawic i nadal robi to bardzo chętnie  tylko mi daje popalić jak jesteśmy sami nic nie rozumiem zastanawiam sie dlaczego nie zostawi mnie i nie odejdzie tylko mnie tak gnębi, o co mu chodzi i do czego zmierza takim zachowaniem.Teraz nie wiem do czego on jest zdolny nie wiem co myślec, zwyczajna sytułacja leżymy oglądamy film i sie zaczyna:te jego chore gadki i uśmiech na twarzy tak to wygląda

Offline

 

#10 2012-10-16 22:06:02

alutka.m
Dobry Duszek Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-10-06
Posty: 131

Re: myśle o samobójstwie

Wiesz,rozumiem twoje emocje,uczucia. Całkiem niedawno pisałam podobnie na forum. Teź mam dzieci,tez myślałam źe sie nie pozbieram po rozstaniu. A minęło dosłownie parę dni a ja zaczynam myśleć pozytywnie. Nie wiem jakim cudem,bylam przekonana ze zycie bez niego nie ma sensu. Ale znalazłam osobę ktora mnie wysluchala i wstrzasnela mna. Kupiłam sobie nową szminkę i kolorową apaszkę i dam radę.
I Ty też. Tylko musisz tego chcieć. Bo warto


Pieknie jest zyc dla kogos. Zyc dla siebie to sztuka

Offline

 

#11 2012-10-16 22:06:51

nika76
Woman In Red
Zarejestrowany: 2012-10-05
Posty: 258

Re: myśle o samobójstwie

Uważam, że zachowania twojego partnera nie można niczym usprawiedliwiać.
Ratuj siebie i dzieci, aby nie było sytuacji jak poprzednio.
Jesteś młoda i życie sobie ułożysz.
Jedyne co mogę Ci poradzić (sama z tego korzystam), to poszukaj pomocy psychologa, terapeuty, uzyskasz wsparcie i będzie Ci łatwiej.


Pozwól sobie na porzucenie wszystkiego, co Ci nie służy, nie rozwija Cię i nie daje Ci szczęścia.

Offline

 

#12 2012-10-16 22:09:20

simpleKarolina
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26+
Zarejestrowany: 2012-05-07
Posty: 542

Re: myśle o samobójstwie

Norina napisał:

"
Dzieci są szczęsliwe gdy matka jest szczęśliwa.Sama badź z mężczyzną.One musza czuc bezpieczenstwo a sama równiez mozesz im je zapewnic

Zgadzam sie w zupelnosci.
Nie muszisz byc z facetem, azeby stworzyc dzieciom normalny, cieply dom pelen milosci.


Logika serca jest niedorzeczna.

Offline

 

#13 2012-10-16 22:13:35

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

Norina napisał:

On stwierdził,że zasługuje na kogos lepszego?i raczył Ci o tym powiedziec wiedząc co przezyłas? No to przepraszam bardzo, ale raczej nie jest to odpowiedni typ.
A Ty przezyłas wiecej niz nie jedna kobieta.Mało tego, potrafiłas od tamtego odejsc, wiec to swiadczy o duzej odwadze i Twojej sile.Ile kobieta tkwi w czyms takim i nie ma sily odejsc, bo się boja...Ty sie nie bałas, podniosłas się, wiec teraz tez Ci się uda.I nie jestes beznadziejna, tylko wspaniała,że umialas uciec z dwojką dzieci.Nie wszystkich na to stac.

Wiedzialam,że zostając tam skazuje sie na kalectwo bo tak by mnie załatwił wyjscia nie miałam, a teraz ciągle mam nadzieje ze on sie zmieni i znów bedzie jak na początku, jaz nie potrafie sobie poradzic z tym ile jeszcze mam razy sie podnosić gdzie popełnam błąd

Offline

 

#14 2012-10-16 22:16:45

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

alutka.m napisał:

Wiesz,rozumiem twoje emocje,uczucia. Całkiem niedawno pisałam podobnie na forum. Teź mam dzieci,tez myślałam źe sie nie pozbieram po rozstaniu. A minęło dosłownie parę dni a ja zaczynam myśleć pozytywnie. Nie wiem jakim cudem,bylam przekonana ze zycie bez niego nie ma sensu. Ale znalazłam osobę ktora mnie wysluchala i wstrzasnela mna. Kupiłam sobie nową szminkę i kolorową apaszkę i dam radę.
I Ty też. Tylko musisz tego chcieć. Bo warto

staram sie naprawde ale to mnie tak dołuje ,że juzsobie nie radze z tym wszystkim taka szczęsliwa byłam i teraz musze zapomniec i znów zacząć od początku ile razy jeszcze

Offline

 

#15 2012-10-16 22:19:14

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

nika76 napisał:

Uważam, że zachowania twojego partnera nie można niczym usprawiedliwiać.
Ratuj siebie i dzieci, aby nie było sytuacji jak poprzednio.
Jesteś młoda i życie sobie ułożysz.
Jedyne co mogę Ci poradzić (sama z tego korzystam), to poszukaj pomocy psychologa, terapeuty, uzyskasz wsparcie i będzie Ci łatwiej.

myslałam nad tym aby gdzieś sie udać po pomoc bo nie jestem w stanie sama sobie poradzić mysle o skończeniu z soba tylko dzieci mnie trzymaja przy tym marnym moim życiu

Offline

 

#16 2012-10-16 22:20:32

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: myśle o samobójstwie

Ale jak ogladacie telewizję na przyklad to potrafi nagle powiedziec,że nie jestes jego warta? I jak sie do tego uśmiecha to się po prostu nad Tobą pastwi.
Uciekaj, zanim się okaże jakims sadystą.
Moze sprobuj troche pobyc sama, nie mozna przewidziec na kogo się trafi, skoro byl dobry od poczatku to trudno bylo pewnie rozpoznac ,że potem będzie sie tak zachowywał.

Offline

 

#17 2012-10-16 22:25:45

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

Norina napisał:

Ale jak ogladacie telewizję na przyklad to potrafi nagle powiedziec,że nie jestes jego warta? I jak sie do tego uśmiecha to się po prostu nad Tobą pastwi.
Uciekaj, zanim się okaże jakims sadystą.
Moze sprobuj troche pobyc sama, nie mozna przewidziec na kogo się trafi, skoro byl dobry od poczatku to trudno bylo pewnie rozpoznac ,że potem będzie sie tak zachowywał.

tak, normalnie lezymy bez słowa oglądając a on jak gdyby nic mówi 'że doszedł do wniosku ,że nie jestem jego warta'lub wiele innych chory rzeczy mówi i tem odrazający usmiech na twarzy który mi mówi ze to nie jest głupi żart

Offline

 

#18 2012-10-16 22:44:21

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: myśle o samobójstwie

weź i go kopnij w d***
Zresztą przezyłas to to juz pewnie zdajesz sobie sprawę,że moze się na tym nie skonczyc.
Skoro nie jestes jego warta to czemu nie odejdzie?Zeby dalej móc Ci ublizac?
Będzie ciężko pewnie,ale nie pozwol sobie na takie traktowanie.Odejdź od niego, skoro trwa to od 4 msc to myslisz,że się skonczy nagle?
Nie skonczy się.
To nie Twoja wina,a widocznie to jeszcze nie ten.

Offline

 

#19 2012-10-16 22:54:32

Artemida
Przyjaciółka Forum
Wiek: 48
Zarejestrowany: 2012-07-28
Posty: 1433

Re: myśle o samobójstwie

Znam takich chamów. Jeden jest mężem mojej byłej przyjaciółki. Dostosowała się do niego, zmieniła się dla niego, a jest tylko sprzętem domowym i bankomatem, odciętym od przyjaciół. Wszyscy z boku widzą jaka z niego menda. Obciach pokazać się z kimś takim.

Posłuchaj. Ty mu pozwalasz tak się się traktować. Przy pierwszym chamskim tekście należało powiedzieć: chcesz szukać szczęścia - droga wolna, robaczku, nie trzymam cię, tam są drzwi. Byłaś zaskoczona i nie zrobiłaś tego, szkoda. Ale teraz już nie jesteś zaskoczona. Powiedz tak, mów spokojnie. Wyłącz emocje i też się zimno uśmiechnij. I niech idzie. Żadnego seksu, przytulania. Won z Twojego domu.

Nie żałuj niczego. Masz 23 lata, czy coś koło tego. Ja zmarnowałam na gagatka przeszło 20 lat i zaczynałam od nowa mając 45. Znalazło się wielu chętnych. A Ty jesteś piękna, młoda, dzieci masz odchowane. Życie przed Tobą.

Nie opowiadaj więc głupot, spotkasz dobrego, kochającego mężczyznę, będziesz bardzo szczęśliwa.

Trzymam za Ciebie kciuki.


"Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde
"Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller

Offline

 

#20 2012-10-17 08:51:16

maoam
Dobry Duszek Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-09-13
Posty: 139

Re: myśle o samobójstwie

Niestety jeśli myślisz o samobójstwie to potrzebujesz pomocy. Nie na forum ale u lekarza, psychologa! (nie myl z psychiatra) Chyba że jednak czujesz się na tyle silna by ogarnąć się sama.

Masz dzieci, nie opuszczaj ich - daj im wsparcie jakiego ty nie miałaś!
Zapewne jesteś moją równolatką i powiem ci że zawsze warto zaczynać na nowo choćby nie wiem co.

Problemem może być twoja niska samoocena!!! to ją wykorzystują twoi partnerzy też takich miałam i to prowadziło na dno!
Choćbyś nie wiem co złego zrobiła mężczyzna ma Cie wspierać jeśli tego nie robi jest nikim dla Ciebie no bo kim skoro nie masz w nim oparcia.

Wyrwij się z tego letargu odejdź. Spędź czas sama ze sobą, z dziećmi odnajdź siebie i swoją wiarę w siebie. Jeśli ty pokochasz siebie to i twoje dzieci to zrobią i spotkasz kogoś kto też będzie chciał być z kimś szczęśliwym.

Cokolwiek by się działo pisz, pomożemy!

Offline

 

#21 2012-10-17 09:15:59

walcząca z wilkami
Wróżka Bajuszka
Wiek: 40-50
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 213

Re: myśle o samobójstwie

Coś się skończyło w waszym związku,być może udawanie kogoś,kim się nie jest;coś się wreszcie okazało,do tej pory się poznawaliście,on chyba udawał,że twoja przeszłość mu nie przeszkadza,a teraz okazuje się,że kłamał,oszukiwał ciebie.Jest fałszywym człowiekiem,wziął całą twoją miłość,ufność,to co dałaś mu najlepszego,a teraz chce ciebie zniszczyć.Twoje dzieci też na tym ucierpią!Wątpię,czy warto być z takim człowiekiem,ale na pewno nie warto poświęcać swojego i dzieci życia na takiego cwaniaka i palanta,który twoim kosztem chce dowartościować siebie.On przecież udawał dwa lata dobrego człowieka i prawie tatusia,a teraz zaczyna ciebie niszczyć!Życie masz zbyt cenne,aby je dawać komuś na podeptanie,zeszmacenie.Bądż odpowiedzialna za siebie i swoje dzieci.Wykrzesaj z siebie siłę,moc,która miałaś,gdy odchodziłaś od męża.Rozumiem,że nie masz wsparcia w swojej matce,a bardzo tego potrzebujesz.Trudno,często tak jest,tak naprawdę można w życiu liczyć tylko na siebie.Pomyśl jednak o swoich dzieciach,wejdż w ich rolę,czy one mają na kogo liczyć,skoro ty myślisz o samobójstwie???


Bóg miał nareszcie uwierzyć w człowieka dobrego i silnego,ale dobry i silny to ciągle jeszcze dwóch ludzi. (W.Szymborska"Schyłek wieku")

Offline

 

#22 2012-10-17 11:17:46

Opiekunka13
Przyjaciółka Forum
Wiek: 41
Zarejestrowany: 2011-10-20
Posty: 781

Re: myśle o samobójstwie

Historia jak z filmu. Też nie rozumiem dlaczego ten idealny facet, który tak kochał Ciebie i dzieci, po dwóch latach zrobił Ci coś takiego?

Offline

 

#23 2012-10-17 16:17:50

Klaudyna59
Przyjaciółka Forum
Wiek: taki sobie
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 11140

Re: myśle o samobójstwie

Niestety myliłaś się co do swojego partnera, nie był on tym za kogo go brałas, otwórz szeroko drzwi i wywal jego wraz z ciuchami. Dziewczyno, masz dzieci, młodośc, całe życie przed Toba a Ty zawierzyłas i ulokowałaś uczucia w psychopacie?  Otrzaśnij sie jak najszybciej bo najbliższe powinny być Ci dzieci i ich dobro stawiaj na pierwszym miejscu a nie faceta. W Twoim zyciu jeszcze moze byc niejeden facet , ale żadnemu nie oddawaj całej siebie bo zaden nie jest tego wart a chetnie wykorzysają to przeciwko Tobie. Gdy facetowi odkryjesz całe swoje zycie, słabości swoje to cudów nie ma aby tego nie wykorzystał,ogarnij się i idż do psychologa bo sił Ci potrzeba i przegonic zło z Twojego zycia. Przeciez to od nas zalezy jak ułozymy sobie i dzieciom życie, nie czas na płacze i myślenie o samobójstwie, bo chyba Cię pogięło, dla byle szmaciarza chcesz sie zabic??? opanuj się, żaden nie jest wart naszego zycia, ceń siebie i swoje życie bo jeszcze dużo radości i szcześliwych chwil przed Tobą, powodzenia.


Ludzie są jak kwiaty : stworzeni do tego, aby się rozwijać.

Offline

 

#24 2012-10-17 17:44:56

flores18261
Przyjaciółka Forum
Wiek: 1984/5/06 (Bliznięta)
Zarejestrowany: 2010-11-24
Posty: 2048

Re: myśle o samobójstwie

Napisałam do Ciebie , sprawdz proszę pocztę . Walcz moja droga życie jest piekne masz dzieci .


-Najgorzej być nikim dla kogoś kto dla Ciebie jest całym światem. ♥ -♥ -♥ "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi."

Offline

 

#25 2012-10-17 19:09:28

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

Witam was, ja nie potrafie odejść wyrzucić go ze swojego życia nie wiem co musi sie stac zebym przejrzala na oczy , najgorsze jest to,że ja wiem iz zle się dzieje a mimo to nadal pozwalam na takie traktowanie siebie.Ja naprawde potzrebuje pomocy zaczynam sie obawiać,że zbyt daleko zabrniemy i potem bedzie ciężko, to wszystko co sie dzieje w moim życiu jest chore na każdej przerwie dzwoni i pyta czy wszystko oki u mnie a potem jeżdzi po mnie jak bym była nikim. Ja sobie zdaje sprawe że nie jestem kobietą jego marzeń ale znał prawde od początku i akceptował wiec czego teraz oczekuje. On pochodzi z dobrej bogatej rodziny i może doszedł do wniosku że ja tam nie pasuje nie wiem! On ma dwie twarze lub inną kobiete na oku i moze chce abym to ja sie usuneła z jego życia nie wiem. Jak mam zebrać siły aby móc z tym skończyć, nie daje sobie rady z tym wszystkim

Offline

 

#26 2012-10-17 19:50:09

maoam
Dobry Duszek Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-09-13
Posty: 139

Re: myśle o samobójstwie

Nie pisze że chcesz coś zmienić skoro nie chcesz nie potrafisz.
Nie mecz sie. Jesli nie dla siebie to dla dzieci chyba ze one tez nie chcesz walczyć.

Offline

 

#27 2012-10-17 20:03:00

lena812
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-03-10
Posty: 7654

Re: myśle o samobójstwie

zniszczone życie moje wiesz masz dzieci wiec masz dla kogo zyć, i potrzebujesz pomocy,a  tak nawiasem mówiąc co Ci to da że zycie sobie odbierzesz? cierpieć będą inni,a przede wszystkim Twoje dzieci!!!
pomyśl o ludziach którzy zmagają się ze strasznymi chorobami np,nowotworami,oni trzymają się rękoma i nogami aby tylko nie pójść na tamten świat,a ktoś taki jak Ty  (bez obrazy) chce ze sobą skończyć z powodu facetów i nie zbyt ułożonego życia
poszukaj pomocy u psychologa,jesteś młoda dasz sobie radę smile

Offline

 

#28 2012-10-17 20:13:37

zniszczone życie moje
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-16
Posty: 10

Re: myśle o samobójstwie

Dzieci sa dla mnie najwazniejsze, musze sie zgłosic na terapie do psychologa za dłużo przeszłam i poradziłam sobie sama ale teraz juz nie dam sobie sama rady

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013