ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-10-13 14:03:39

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Witam,
Proszę Was o radę, ponieważ stoję przed problemem i nie wiem co dalej robic.A psychicznie nie daje juz sobie z tym rady.Poznałam Go w pracy, zupełnie niepozorny,grubiutki,inteligentny facet w wieku 30 lat.
Na samym początku znajomości dał mi do zrozumienia,że chodzi mu tylko o seks, po tygodniu mojego odmawiania stwierdził,że musimy isc do łózka zanim to co jest między nami przerodzi się tylko w przyjaźń.Pieprzony manipulant.Nie godziłam się na to,ale coraz lepiej zaczęło nam się rozmawiac, nie był juz nachalny aż w końcu zaczeliśmy się spotykać "poważniej".
On ma dziewczynę.Są w związku 5 lat, nie mieszkają razem, nie są zaręczeni, najbardziej niesamowite jest to(to prawda, tez nie mogłam uwierzyc),że obydwoje stwierdzili,że przespią się dopiero po ślubie i przez pięc lat oprócz pettingu nie robią nic.Ona jest bardzo religijna i to dlatego.Spotykają się tylko w weekendy(tego zrozumiec nie potrafię,poniewaz mieszkaja od siebie 15 minut samochodem).Ona ma 30 lat, jest nauczycielką w podstawówce i wiem,ze mysli o nim poważnie.
On jest typem z podwyzszonym libido...wiadomo,ze skoro ona przez pięć lat nie miała potrzeby kochać się, nagle po ślubie jej libido nie wzrośnie o sto procent.

On ją dalej będzie zdradzał, jestem o tym przekonana.Nie jestem pierwszą , z którą ją zdradza.Najgorsze jest to,że te jego drugie "związki"...on je naprawdę tworzy, to nie jednorazowe pojscie z kimś do łózka.Jestem szóstą kobietą, z ktorą on to robi przez te pięc lat.
Oszukuje ją, mówiąc np , ze wyjeżdza z kolegami w góry, po czym kochanka, z ktora jest nie wie,ze on ma dziewczynę i on, zeby zadzwonic do swojej dziewczyny musi udawac , ze wychodzi np po bułki rano do sklepu a w między czasie dzwoni do tej, ktora została w Warszawie.
Mnie powiedział o wszystkim,ja mu pozwalałam pisac z nią na gg kiedy ja byłam u niego w domu,pisał z nią do momentu kiedy nie poszła spac a potem szedł ze mną do łózka.pozwalałam mu dzwonić do niej, wiedziałam,ze musi odpisac na smsa....

Obiecał jej,że się z nią ożeni, ale jak zaczynam z nim o tym rozmawiac to mówi,ze jego zwiazek jest z litości i z przypadku.Jescze jedna bardzo ważna rzecz:on zdradzał wszystkie poprzednie dziewvczyny,nawet ta , ktora bardzo kochał.
Wiem,ze ma problem i potrzebuje psychologa (albo kogos kto go wykastruje),ale nie wiem co sie stało z nami, mówił,ze się we mnie zakochał(nie wierzę oczywiscie),płakał ,ze nie wie co ma dalej zrobić.Wiem,że się zaangazował.
Wiem,że jestem okropna, mam wyrzuty sumienia,nie powinnam dac się w to wciagnąc.
PROBLEM POLEGA NA TYM,że ja mam poczucie winy w stosunku do jego dziewczyny, chce jej o tym wszystkim powiedziec,ale nie wiem czy powinnam się wtrącać, chociaz z drugiej strony ktora z Was chciałaby byc okłamywana przez piec lat zwiazku?!
Czy tej kobiecie nie nalezy się prawda?Ona z nim wezmie ten ślub i dalej będzie trwac w g**. Nawet gdybym była w najbardziej idealnym wg mnie zwiazku, chciałabym wiedziec czy mnie ktos zdradził, chociaż to mialoby zrujnowac mi zycie.
Powiedziałam mu o tym,ze chce jej powiedziec.Generalnie juz sie nie odzywamy ,bo on tego wszystkiego nie moze zniesc.
Pomóżcie:(

Offline

 

#2 2012-10-13 14:32:48

Dussia
Przyjaciółka Forum
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2011-02-24
Posty: 648

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Po co chcesz jej mówic. Ona i tak będzie Ciebie nienawidziła a jemu wybaczy. To ty będziesz ta zła. Nie sądzę, ze ona nie wie, ze ją nie zdradza, no chyba ze jest nienormalna. Dorosła kobieta i dorosły facet - śmieszne. No chyba, że chcesz jej powiedzieć tylko o to żeby jemu zrobić na złość, bo sie zaangazowałas  i chcesz mu zniszczyć związek. Jak sama piszesz on taki jest, ze zdradza. Dla mnie oczywiście miłośc i seks to sa dwie rózne rzeczy, ale to tylko moje zdanie oczywiście


przygarnij kropka...

Offline

 

#3 2012-10-13 14:39:52

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Ona naprawdę nie jest tego świadoma, on jest mistrzem manipulacji,jesli miałabym jej powiedziec to tylko w momencie kiedy bym wiedziała,że to faktycznie zniszczy ich zwiazek, bo pomimo tego,ze jest mi jej naprawdę żal to nie mogę jemu tego wybaczyc.

Offline

 

#4 2012-10-13 15:14:46

ja1983
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-11
Posty: 17

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Jak no tak manipuluje Tobą jo jaką Ty masz pewność że Tobie kitu nie wciskał i skąd wiesz ze nie miał jeszcze jednej oprócz Ciebie? A może jednak sypia z nią a Tobie ściemnia ze czeka do ślubu? Są jeszcze tacy ludzie którzy czekają z ty do ślubu?

Offline

 

#5 2012-10-13 15:26:21

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Nie mam pewności,że przez te 9 miesięcy jak był ze mna i z nią jednoczesnie nie mial jeszcze kogos,ale raczej nie.Ja mam dostęp do tego do kogo dzwoni,bo pracuję w jednej z sieci i oprocz mojego nr pisal tylko do swojej dziewczyny.
Wiem,że oni nie spią ze sobą, wyjechali na 8 dni w góry ostatnio, wrócił i się na mnie rzucił po prostu, widziałam,ze on nic tak nie robil.Sam okresla,ze czuje się z tym zwiazku jak w starym małzenstwie.Nie ma namiętnośći,ale nikt nie wie o tym co on robi, udaje przed wszystkimi , jakby się wydało straciłby twarz takiego uporzadkowanego, dobrego faceta.
A jednak mam ochotę się zemścić,a poza tym ja naprawdę nie chce,zeby ta dziewczyna spieprzyła sobie i jemu życie

Offline

 

#6 2012-10-13 15:42:43

ja1983
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-11
Posty: 17

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

A pytanie Ty chcesz być z nim?

Offline

 

#7 2012-10-13 15:47:36

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Bardzo długo chciałam,ale zdaje sobie sprawę z tego,że jak to zrobię to mnie znienawidzi.On mi powiedział kilka dni temu,że z nią nie zerwie.
Mogłabym spróbować jeszcze powalczyć,ale on stwierdził,że nie wie kiedy będzie w stanie ze mną porozmawiać,bo to wszystko go przerosło.
Więc jasne jest , że nic z tego.Chcę poczekać jeszcze kilka dni, zobaczyc czy zadzwoni a jeśli nie chce iść do niej i jej to wszystko opowiedzieć.
Ja czuję,ze sie wykonczę jak tego nie zrobię

Offline

 

#8 2012-10-13 16:00:09

ja1983
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-11
Posty: 17

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Norina napisał:

Bardzo długo chciałam,ale zdaje sobie sprawę z tego,że jak to zrobię to mnie znienawidzi.On mi powiedział kilka dni temu,że z nią nie zerwie.
Mogłabym spróbować jeszcze powalczyć,ale on stwierdził,że nie wie kiedy będzie w stanie ze mną porozmawiać,bo to wszystko go przerosło.
Więc jasne jest , że nic z tego.Chcę poczekać jeszcze kilka dni, zobaczyc czy zadzwoni a jeśli nie chce iść do niej i jej to wszystko opowiedzieć.
Ja czuję,ze sie wykonczę jak tego nie zrobię

Moim zdaniem to ty będziesz najgorsza jak jej to powiesz i zagłuszysz tylko swoje wyrzuty sumienia.
Ja o kochance swojego męza miałm bardzo zle zdanie do teraz takie mam ale trochę jej współczuje, bo ona czuje sie tak jak ja sie kiedyś czułam a ja ufałam mu bezgranicznie.  Jak go kochasz to walcz o niego ale czy chcesz być z komś kto okłamuje?
Możesz np. mu powiedzieć zeby sam to zrobił a jak nie to jej to powiesz i zobaczysz co wtedy powie?....

Offline

 

#9 2012-10-13 16:04:26

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

A Ty bys wolała byc okłamywana i nie wiedziec o kochance?
Ja mu juz powiedziałam,ze jej powiem jesli sam tego nie zrobi...ale on mnie błagał,zebym tego nie robiła, ale sam tez jej nie powie.
Powiedziałam,że nic nie zrobię, uwierzył mi ,ale od tego czasu się zaczęło psuć, gdyby nie moje wyznanie to dalej bysmy sie spotykali, jeszcze bardzo, bardzo długo,ale ja tego nie wytrzymałam

Offline

 

#10 2012-10-13 16:15:35

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

A poza tym nie lepiej powiedziec jej teraz zanim nie ma dzieci i ślubu?Lepiej dowiedziec się kiedy zaloży człowiek rodzinę?

Offline

 

#11 2012-10-13 16:24:31

ja1983
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-11
Posty: 17

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Wiesz sama wdałam się z romans z żonatym mężczyzną choć sama byłam w takiej sytuacji mąż mnie zostawił byłam zagubiona jemu sie nie układało z żoną a mnie zostawił mąż. Doszło między nami do zbliżenia poczułam miłość do niego. Wiem też ze żona nie lubiła sexu więc radził sobie sam masturbując się, potem jak trafiła się okazja zdradzał. Zbliżenia między nami trwały 6 miesięcy dodam mieszkał odemnie 160 km spotykaliśmy się, ponoć sie zakochał we mnie ale go zostawiłam ponieważ wiem ze zniszczyłyby mnie wyrzuty sumienia. Błagał mnie zebym miała serce dla niego ale nie chciałam ranić tej kobiety odeszłam i wolałabym żeby ta jego żona nie dowiedziała sie o tym.
Czasami myślę ze wolałabym nie wiedzieć ze mnie mąż zdradza czego oko nie widzi tego sercu nie żal. Nie czarujmy sie zdrada jest dosłownie wszędzie tym dziś żyje świat.......

Offline

 

#12 2012-10-13 16:34:35

emanuelle83
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-03-11
Posty: 57

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Norina odnajdz sobie mój wątek tutaj sprzed 2 mcy, tez o to pytałam i też większośc radziła abym jej nie mówiła, ja nadal z nim jestem, nie powiedziałam jej, ale chyba zrobiłam błąd

Offline

 

#13 2012-10-13 17:21:20

bet
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-09-30
Posty: 986

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Norina, a ty wierzysz w to, że on z tą swoją dziwczyną nie sypia. Skąd ta pewność.
Jak ktoś ma kłamstwa i oszustwo w małym paluszku to na bank wciska ci kity.

Offline

 

#14 2012-10-13 17:42:07

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 7067

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Sprawa wygląda następująco:

Facet znalazł sobie dziewicę i czeka z nią do ślubu. Idealnie, każdy facet chce być tym pierwszym i mieć dziewicę, która ma więcej niż 13 lat.
To dziewica postanowiła być dziewicą, ale on takich postanowień nie miał. Szanując postanowienia swojej dziewczyny nie kocha się z nią, ale kto powiedział, że ma się nie kochać w ogóle? Przecież nie on postanawiał. No to czeka spokojnie do ślubu, rypiąc wszystkie naiwne dookoła. Taki to się umie ustawić nawiasem mówiąc...

No i trafia nam sie "jedyna sprawiedliwa", która teraz chce świat zbawiać, bo wierzy, że on się pogubił i nie wie co zrobić... Pooowaaażnie...?? 5 lat siedzi w związku, który podobno tak strasznie mu ciąży, ale nie wie co zrobić i jest z nią z litości? A na boku wyrywa co chwila jakąś dziunie. Jest w tym z wiązku bo właśnie w tym związku jest mu BARDZO DOBRZE. A poboczne romanse to rozrywka dodatkowa.

30 letnia dziewica to ciężka artyleria. Znienawidzi Cię, przeklnie, oskarży o całe zło tego świata i swoje nieszczęścia i jeszcze sobie coś zrobi. I tak wyjedzie, że Ty jej uwiodłaś jej kochanego, "przeklęta diablico".

Stuknij się w głowę, zajmij się własnym życiem i nie wtrącaj w cudze, a już na pewno nie wierz w bajdurzenie, że on się pogubił i nie wie co zrobić, bo on doskonale wie co zrobić tylko nie chce, bo po co jak mu dobrze?


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."
Moje własne, prywatne - http://babe-zeslal-bog.blogspot.com/

Offline

 

#15 2012-10-13 18:53:18

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Teo napisał:

30 letnia dziewica to ciężka artyleria. Znienawidzi Cię, przeklnie, oskarży o całe zło tego świata i swoje nieszczęścia i jeszcze sobie coś zrobi. I tak wyjedzie, że Ty jej uwiodłaś jej kochanego, "przeklęta diablico".

Stuknij się w głowę, zajmij się własnym życiem i nie wtrącaj w cudze, a już na pewno nie wierz w bajdurzenie, że on się pogubił i nie wie co zrobić, bo on doskonale wie co zrobić tylko nie chce, bo po co jak mu dobrze?

A co ma dziewictwo do tego? Sądzisz, że gdyby sypiała z facetem to by się mniej wkurzyła? Uściskałaby informatorkę z wdzięczności? Poza tym, dane o dziewictwie autorka ma z tzw. drugiej ręki (i to ręki zdradzającego faceta) - według mnie jest to odpowiednik tekstów żonatych facetów pt. "nie sypiam z żoną" big_smile

Autorka wątku powinna skupić się na swoim życiu i zastanowić się, po co wdała się w znajomość z kłamcą i oszustem, który wciska głodne kawałki. Widziały gały co brały, nie wiem, czego po takim facecie oczekiwała...


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#16 2012-10-13 19:56:49

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Ok, co to za różnica czy z nią sypia czy nie.Jasne jak dziewczyna nie umie rozpoznac ,ze ja facet zdradza to niech sobie siedzi w "idealnym"zwiazku bez przyszlosci i marnuje życie, bo co to kogos obchodzi,że jakas dziewucha wierzy w bajki o księciu.I się lepiej nie wtracac.I to nie jest tlumaczenie,ze zdrada jest wszedzie.Ale ludzie wierza w normalne zwiazki, kto by się z kims wiazał gdyby mial podejscie"że zdrada jest i tak wszędzie".A skoro mnie zranił to zniszczę łajdakowi życie, bo co mnie obchodzi,że i on będzie cierpial?Przeciez skoro brał się za mnie to chyba było ryzyko,że w końcu to się wyda...nie znam jej, nie obchodzi mnie czy mnie znienawidzi czy nie, powinien dostać nauczkę a ona nie powinna zakładac z menda rodziny.
I skoro zdrada jest i tak wszedzie to mam nadzieję, że moich dzieci nie dosięgnie takie ciepienie i ,ze ktos zawczasu ich o tym poinformuje.

Offline

 

#17 2012-10-13 20:18:01

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

I jak już wcześniej napisałam "to jest własnie nasze społeczeństwo, każdy siedzi cicho, nosa nie wychyli, a niech innemu będzie gorzej co ich to obchodzi..."

Offline

 

#18 2012-10-13 20:29:11

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

i naprawdę nie o to mi chodzi, aby się z nią zaprzyjaźnic tylko o to,żeby się dowiedziała z kim naprawdę jest.Jesli mu wybaczy-ok, to bedzie jej decyzja,ale będzie świadoma w co się pakuje.

Offline

 

#19 2012-10-13 20:32:43

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

"A skoro mnie zranił to zniszczę łajdakowi życie, bo co mnie obchodzi,że i on będzie cierpial? Przeciez skoro brał się za mnie to chyba było ryzyko,że w końcu to się wyda...nie znam jej, nie obchodzi mnie czy mnie znienawidzi czy nie, powinien dostać nauczkę a ona nie powinna zakładac z menda rodziny."


Rany koguta, egoizm bije z Twoich postów... ależ niszcz mu, proszę bardzo - narób mu wstydu w robocie itp. ale zostaw dziewczynę. Ona Ci nic nie zrobiła, TO FACET ZROBIŁ CIĘ W JAJO a nie ona Ciebie...

" a ona nie powinna zakładac z menda rodziny." To jej sprawa. Może w stosunku do niej on nie zachowuje się jak menda. Ty się lepiej zastanów, dlaczego tak dałaś się tej mendzie wkręcić i dlaczego zamiast chama olać, dalej Ci na nim zależy.

"To chodzi trochę o zemstę, oczywiscie,ale żal mi tej dziewczyny, byc oklamywana przez pięć lat związku?"
Altruistka z Ciebie jak cholera, normalnie Matka Teresa - napisz wprost, że gościa nienawidzisz i żre Cię zazdrość, nie dorabiaj żadnej ideologii o zakłamanym społeczeństwie..


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#20 2012-10-13 20:52:59

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

To juz nie zazdrość, to złośc, owszem jakoś go raczej nie darzę ogromną sympatią w tym momencie, ale mogłabym go zniszczyć w inny sposób, znam wiele jego przekrętów, ale to nie o niszczenie go chodzi...

"Ok, co to za różnica czy z nią sypia czy nie.Jasne jak dziewczyna nie umie rozpoznac ,ze ja facet zdradza to niech sobie siedzi w "idealnym"zwiazku bez przyszlosci i marnuje życie, bo co to kogos obchodzi,że jakas dziewucha wierzy w bajki o księciu.I się lepiej nie wtracac.I to nie jest tlumaczenie,ze zdrada jest wszedzie.Ale ludzie wierza w normalne zwiazki, kto by się z kims wiazał gdyby mial podejscie"że zdrada jest i tak wszędzie".A skoro mnie zranił to zniszczę łajdakowi życie, bo co mnie obchodzi,że i on będzie cierpial? "Ostatnie zdanie to ironia a propos poprzedniej mojej wypowiedzi.

Czy naprawdę nikt by nic nie powiedział?a gdybym znała dobrze tę dziewczynę? To nie chodzi o to czy ja jestem zła, czy mam żal-mam, kto by nie miał?
I jak mozna pisać,że nie wiem jak on się w stosunku do niej zachowuje, moze nie mendowato...ON JĄ ZDRADZA! co ma ją pobić,zeby można było ocenić jego zachowanie , jako złe?

Offline

 

#21 2012-10-13 20:59:48

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

"Chcę poczekać jeszcze kilka dni, zobaczyc czy zadzwoni a jeśli nie chce iść do niej i jej to wszystko opowiedzieć.
Ja czuję,ze sie wykonczę jak tego nie zrobię"

Skoro tak czujesz, to może terapeuta jakiś pomoże, no bo to poważne chyba...

"Powiedziałam mu o tym,ze chce jej powiedziec.Generalnie juz sie nie odzywamy ,bo on tego wszystkiego nie moze zniesc."
Ja mu się wcale nie dziwię, pewnie przypomniał sobie taki filmik "Fatalne zauroczenie"

BTW: na pettingu czasami można zajechać niż na tzw. pełnym stosunku, zależy jakie praktyki się pod to określenie podciągnie big_smile. To tak a propos tej kłodowatej narzeczonej, z którą on jak z siostrą żyje smile


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#22 2012-10-13 21:03:11

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Nie, nie pomoże mi terapeuta pomoze mi powiedzenie tej kobiecie prawdy.Uświadomiłas mi to, dziękuję.

Offline

 

#23 2012-10-13 21:09:42

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Norina napisał:

Nie, nie pomoże mi terapeuta pomoze mi powiedzenie tej kobiecie prawdy.Uświadomiłas mi to, dziękuję.

Nie ma za co i powodzenia. Tylko pamiętaj - nie morduj żadnych króliczków i nie rób z nich zupy....


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#24 2012-10-13 21:13:58

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Postaram się.

Offline

 

#25 2012-10-13 21:18:23

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Aa i ten wpis nie jest o mordowaniu króliczków, jak jesteś zainteresowana to na pewno jakiś znajdziesz w internecie...powodzenia.

Offline

 

#26 2012-10-13 23:00:05

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17208

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Piszecie Norinie 'to ty będziesz ta najgorsza!" -ale w czyich oczach?? Nieświadomej jeszcze dziewczyny, która za kilka tygodni lub miesięcy jej jeszcze podziękuje za prawdę? Czy w oczach oszusta?
Uwazam, że jesli Norina tego NIE POWIE to będzie się męczyć sama ze sobą i to w swoich własnych oczach okaże się tą najgorszą.
Zatajenie prawdy o przestępstwie jest karalne-w świetle prawa. Czy sądzicie, że drugi człowiek nie zasługuje na prawdę tylko dlatego, że za niepowiedzenie jej ,nie grozi kara pozbawienia wolności?  To specyficzna sytuacja i ilekroć się spotykam z problemem typu: "nie wiem czy powiedzieć przyjaciółce że mąż ją zdradza"- ja jestem za tym by nie rozmawiać z przyjaciółką, ale własnie z tym mężem zdradzającym.
Tu jest zupełnie inaczej! Norina ma szansę sprawić, by druga kobieta ułożyła sobie życie z osobą uczciwą, a nie marnowała go na człowieka, który być może ma jeszcze więcej "niespodzianek" w zanadrzu i czeka z nimi do przypieczętowania związku.

Offline

 

#27 2012-10-13 23:02:56

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17208

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Norina napisał:

I jak już wcześniej napisałam "to jest własnie nasze społeczeństwo, każdy siedzi cicho, nosa nie wychyli, a niech innemu będzie gorzej co ich to obchodzi..."

I temu się trzeba przeciwstawiać!

Offline

 

#28 2012-10-13 23:11:23

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Catwoman napisał:

To specyficzna sytuacja i ilekroć się spotykam z problemem typu: "nie wiem czy powiedzieć przyjaciółce że mąż ją zdradza"- ja jestem za tym by nie rozmawiać z przyjaciółką, ale własnie z tym mężem zdradzającym.

Specyficzna? Raczej klasyczna...

Przecież Norina nie jest przyjaciółką tej zdradzanej dziewczyny - ona zadała się z kutafonem, wiedziała że ten ma kobietę - więc jej intencje absolutnie nie są czyste. Ona ma w czterech literach tę dziewczynę i jej uczucia - po prostu diabli ją biorą na myśl, że została przedmiotowo potraktowana.

Gdyby w odpowiednim momencie ten facet rozstał się dla niej z tą dziewiczą kłodą łóżkową, nawet okiem by nie mrugnęła, tylko uznałaby, że wyrządza jemu przysługę bo on taki biedny i niewyżyty seksualnie....

Nie porównuj przyjaciółki, która z dobrego serca doradza drugiej z ziejącą chęcią zemsty kochanką, która ma problem bo się w toksyczną znajomość uwikłała.


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#29 2012-10-13 23:14:36

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17208

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Uważam, że pomagać nie trzeba jedynie przyjaciołom od serca.
Najpierw Norina-tak uważam- powinna zerwać znajomość z tym facetem, uważam też ze złym zagraniem było to, że ona jego ostrzegła, że zamierza go wydać; nie wiadomo, co on zrobi; od zrobienia jej bezpośredniej krzywdy, po podkładanie jej świni w pracy, plus nastawi odpowiednio swoją kobitę= zmanipuluje ją po raz kolejny. Ale cóż.....stało się.

Offline

 

#30 2012-10-13 23:25:02

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Wniosek płynie z tego jeden: nie pchać się do łóżka zajętemu facetowi, bo potem kwasy są.


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#31 2012-10-13 23:25:55

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17208

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

batszeba napisał:

Wniosek płynie z tego jeden: nie pchać się do łóżka zajętemu facetowi, bo potem kwasy są.

Tak byłoby najlepiej. Jednak stale wierzę w to, że człowiek potrafi wyciągnąć wniosek i uczyć się na błędach.

Offline

 

#32 2012-10-13 23:36:12

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Rozczaruję Cię batszeba, ale nie jestem "ziejącą chęcią zemsty kochanką",ale bardzo bym chciała go znienawidzic, tylko ,że wtedy powiedziałabym jej od razu a nie zastanawiała się i prosiła o radę.
Catwoman-dziękuję, też się boję , że on mi coś zrobi, na pewno coś wymyśli ja to wiem, poznaliśmy się w pracy,ale obydwoje juz tam nie pracujemy.To nie jest tylko chęć zemsty, chociaz wiadomo,że chcę mu dać nauczkę, tylko,że to o niego nie chodzi w tym wszystkim, on sobie poradzi, mam nadzieję,że ona też.

Offline

 

#33 2012-10-13 23:40:58

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

"To nie jest tylko chęć zemsty, chociaz wiadomo,że chcę mu dać nauczkę," - fakt, przecież tak dbasz o uczucia jego dziewczyny że sypiałaś z jej własnym facetem....


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#34 2012-10-13 23:55:36

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Tak, sypiałam z nim a teraz chce jej o tym powiedziec, ja juz myslałam o tym od dawna , nie jak Ci się wydaje od momentu kiedy się zaczęło psuć.To nie wyrzuty sumienia, nie mam poczucia winy, chce jej najnormalniej dać szansę wyboru.Przeciez nie mówię jej,żeby zostawiła go,moze mu wybaczyc,ale będzie WIEDZIALA.Nie chce im rozwalić związku po to,żeby z nim byc, wiadomo,że nie będę.Nie rozumiem jaka to róznica czy jestem jej matką, przyjaciółką czy kochanką jej faceta.Kimkolwiek bym nie była chyba powinna wiedziec.Wiadomo,że może się wyda bez mojej ingerencji w to.Może.On juz tak robi ładnych parę lat,ona się na pewno z tym zwiazku nie męczy, no bo nie wie.Moze nie wtracałabym się gdybym nie wiedziała,że to ktorys raz juz.Kiedys się go zapytałam czy bedzie ją zdradzał dalej, powiedział,że tak.

Offline

 

#35 2012-10-13 23:58:45

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

"...chce jej najnormalniej dać szansę wyboru."

Naprawdę jesteś wspaniałomyślna. Serio.


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#36 2012-10-14 00:06:07

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Daruj sobie tę ironię.

Offline

 

#37 2012-10-14 00:23:22

batszeba
Przyjaciółka Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2012-08-05
Posty: 1113

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

Norina napisał:

Daruj sobie tę ironię.

Nie daruję sobie ironii, ponieważ z Twoich postów bije hipokryzja i egoizm. Wiedziałaś, w co się ładujesz, czego oczekiwałaś po takim facecie? Że Ty nagle okażesz się tak wyjątkowa a on wybierze Ciebie a dziewczynę rzuci? Jakby chciał, to by to bardzo szybko zrobił - przecież od kilku lat męczy się i dusi w (ponoć) nudnym związku. Nagle stałaś się wrażliwa na kwestie moralne, bo się okazało, że facet mimo wszystko siedzi przy jakiejś nudnej naiwniaczce a Ty idziesz w odstawkę. 
Chcesz jej mówić? No to mów, tylko nie się nie wybielaj tekstami o "dawaniu wyboru" i trosce o jej uczucia. Możliwość wyboru zabrałaś jej w momencie, gdy pierwszy raz świadomie poszłaś do łóżka z zajętym facetem (Ty miałaś wybór: mogłaś dać sobie z nim spokój, skoro był zajęty). Troska o jej uczucia też skończyła się w tamtym momencie. Na chwilę obecną jesteś (będziesz) zwyczajną donosicielką - bo to właśnie chcesz robić: zakablować faceta, który Cię olał. Miej przynajmniej tyle odwagi cywilnej, żeby na anonimowym forum napisać wprost, że chcesz się zemścić. Nie dorabiaj do tego żadnej ideologii.

Zabawne, ale Twój sposób myślenia jest identyczny z tym prezentowanym na wątku Chcę zadzwonić do jego żony  - tylko że okoliczności inne..


“He’s psychotic, not psychic” by Frederick Chilton, M.D.

"Do dziś wyję jak kojot tracąc swoją godność" by Adamo Pablo

Offline

 

#38 2012-10-14 00:37:54

Norina
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-10-13
Posty: 138

Re: ZDRADA-CZY POWINNAM JEJ O TYM POWIEDZIEC?

O co Ci chodzi?Zdradził Cię ktos i masz jakis problem? DONOSICIELKA?Ja chce naprawdę jej powiedziec jakiego ma faceta , zakochałam się w nim i dlatego poszłam z nim do łozka, oczywiscie mogłam od razu jej powiedziec,ze jej facet chce mnie do łózka zaciągnąć,ale stało się inaczej.Pewnie jakbym zerwala z nim kontakt to by się nigdy dziewczyna nie dowiedziała, bo znalazłby sobie inna, ktora by się nie chciała wtrącać.A ja nie jestem owładnięta obsesją na jego punkcie, nie nienawidzę go(ile to mozna pisac,zebys zrozumiala?) i nie wymyslam jak go zniszczyc, bo moglabym to zrobic w inny sposób.
Naprawdę dziwię się takim ludziom jak Ty,"nie mów jej , bo cos tam"własnie, bo co? bo ją to zrani?a pewnie,ze zrani,ale moze sobie zycie z kims innym ułozy, ile razy mozna powtarzac,ze chyba nie warto byc w zwiazku gdzie sie ludzie oklamują.Jak chcesz w takim byc to proszę bardzo i niech nikt Ci nie mówi,że ktos Cię zdradza,nie jestem typem zawistnej kobiety, nie wiesz czym się kieruję, wiec nie wmawiaj mi na siłę,ze dla mnie to tylko zemsta, ja tez dostanę za swoje, gwarantuję Ci.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013