Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Mój syn ma 14 lat. Niedawno odkryłam, że się masturbuje - czasem wychodzi z toalety ze wziwedzionym penisem, czesto wchodzi na strony ze zdjęciami dziewcząt w bikini... Proszę, nie mówicie mi tylko, że to normalne, bo takich opinii nasłuchałam się już dużo. Jesteśmy wierzącą rodziną i dlatego zależy mi, aby syn tego nie robił. Nie wiem jednak, czy rozmowa coś tu pomoże...
Offline
Wydaje mi się, że jest tu potrzebna męska rozmowa. Poproś męża/ojca dziecka aby to zrobił.
Offline
chłopcy w tym wieku zawsze to robią, więc nie wiem czy rozmowa tu pomoże, jak bedziesz mu mówic ty czy mąż ze to jest zle to chlopak w przyszlosci moze miec problemy ze swoja seksualnoscia .... jestescie wierzącą rodziną , ale towj mąz jak byl w wieku syna zapewne tez to robil...... taka natura chłopców ze w pewnym wieku maja wzwody i erekcje niealezne od siebie...
Offline
Piszesz żeby nie pisać ,że to jest normalne ale tak naprawdę to jest normalne i nie ma nic wspólnego z wiarą. Żadna rozmowa tu nie pomoże bo popęd seksualny był i będzie a zaczyna się między 12 a 14 rokiem życia .
Offline
to normalne, Twój syn dojrzewa i tak się dzieje.
Offline
Wiara nie ma nic do potrzeb seksualnych człowieka, nie mów mu tylko że to grzech lub coś w tym rodzaju, bo w przyszłości będzie miał poważne problemy z samym sobą. Twój syn wkracza w dorosłe życie - nic w tym dziwnego, że odczuwa popęd seksualny, że czuje podniecenie itd. Moim zdaniem naprawdę nie masz się czym martwić. I pamiętaj, że kary, zakazy, nakazy nic tu nie pomogą - wręcz przeciwnie. Jeśli będzie chciał, to i tak będzie to robił - nie zabronisz mu. Głowa do góry, przecież lepiej żeby na razie rozładowywał napięcie w ten sposób niż gdyby zaczął współżycie w wieku 14 lat, prawda?
dokładnie. może tego nie popierasz ale tak się dzieje w tym wieku. popęd jest silny i w jakiś sposób Twój syn go zaspokaja.. a religijność akurat tutaj nie ma większego znaczenia dla niego- to czas gdy poznaje swoje ciało i uczy się nad nim panować, niestety muszę stwierdzić że jest to NORMALNE.
Offline
Tiff napisał:
Wydaje mi się, że jest tu potrzebna męska rozmowa. Poproś męża/ojca dziecka aby to zrobił.
Cóż, mój mąż zmarł w wypadku 2 lata temu, więc nie mogę z nim o tym porozmawiać.
jestescie wierzącą rodziną , ale towj mąz jak byl w wieku syna zapewne tez to robil...... taka natura chłopców ze w pewnym wieku maja wzwody i erekcje niealezne od siebie...
Człowiek chyba jednak różni się od zwierzęcia tym, że ma wolną wolę i potrafi powstrzymywać popędy. ![]()
Offline
Chyba nie do końca można opanować popęd,tym bardziej dojrzewający chłopak,niestety to naturalna kolej rzeczy.Dla niego z pewnością to też nie jest komfortowa sytuacja,bo w tym wieku hormony szaleją i chyba on sam dokładnie nie wie co się z nim dzieje.Za jakiś czas wszystko się unormuje.Niestety pora zrozumieć,że twój syn pomału zaczyna być mężczyzną i chyba lepiej aby pierwsze popędy rozładowywał w taki sposób niż w łóżku z dziewczyną.A może nadeszła pora na poważną rozmowę matki z synem.
Offline
Chętnie bym z nim porozmawiała, ale nie wiem, czy się do tego nadaję. Jak taką rozmowę przeprowadzić, by go nie krępować?
Offline
Paulina100 napisał:
Tiff napisał:
Wydaje mi się, że jest tu potrzebna męska rozmowa. Poproś męża/ojca dziecka aby to zrobił.
Cóż, mój mąż zmarł w wypadku 2 lata temu, więc nie mogę z nim o tym porozmawiać.
Przykro mi. W takim razie Ty musisz porozmawiać z nim o tym. Zapytaj się go czy czasem ciężko mu z dziewczynami, że usprawnia se rękę. Powiedz mu, że kupisz mu gry zręcznościowe. Potraktuj tą sprawę z żartem aby nie popsuć relacji z synem.
Offline
Zostaw tak jak jest
i Zawsze pukaj do drzwi bo to strasznie krepuje sam wiem jak z tym jest ![]()
Offline
Jak miałam na studiach filozofię i omawialiśmy wszystkie trendy i związki ciało- dusza- człowiek to wiecie co, dopiero po tekstach kilku ( katolickich pisarzy i samego Jana Pawła) odkryłam jak księża w codziennym życiu przekręcają znaczenie cielesnosci! Jan Paweł afirmował ciało i cielesność! POdkreślał seksualność i znaczenie erotyzmu w życiu człowieka! No w życiu bym nie uwierzyła po latach wciskania mi przez kościół że mam się niemal wyzbyć wszystkiego co cielesne.
Naprawdę uważam że przydałoby się rozpowszechnić pewne teksty naszego Papieża zwłaszcza wśród księzy. Przez chwilę czułam się jakbym przez lata była wyznawcą innej religii...
Offline
Lucy a możesz podpowiedzieć konkretnie jakie to teksty i gdzie je można znaleźć? Chętnie bym poczytała...
Tiff napisał:
Paulina100 napisał:
Tiff napisał:
Wydaje mi się, że jest tu potrzebna męska rozmowa. Poproś męża/ojca dziecka aby to zrobił.
Cóż, mój mąż zmarł w wypadku 2 lata temu, więc nie mogę z nim o tym porozmawiać.
Przykro mi. W takim razie Ty musisz porozmawiać z nim o tym. Zapytaj się go czy czasem ciężko mu z dziewczynami, że usprawnia se rękę. Powiedz mu, że kupisz mu gry zręcznościowe. Potraktuj tą sprawę z żartem aby nie popsuć relacji z synem.
Cóż, myślę, że to dobry sposób, ale nie wiem, czy dam radę "udawać", że to żarty.
Jak zacząć taką rozmowę? Czekać, aż nadarzy się jakaś okazja?
Offline
Powinnaś poczekać jak np.będziecie razem siedzieć i rozmawiać o czymkolwiek.Rozmowa sama w sobie nie jest łatwa jak dla ciebie tak i dla twojego syna,dużo też zależy od tego jaki macie ze sobą kontakt,czy mówi ci o wielu sprawach,czy przychodzi do ciebie jak ma jakiś problem.Wtedy jest łatwiej porozmawiać o tym co się z nim dzieje nawet w sposób"wiesz synku tak ostatnio sobie pomyślałam,ze chyba nadszedł czas abym z tobą porozmawiała o pewnych istotnych sprawach,bo nie jesteś już dzieckiem dorastasz.Może będziesz się czuł trochę skrępowany,ale spokojnie bo ja jestem twoją mamą i dla mnie to też jest ważna i trudna rozmowa,ale uważam,że to ja powinnam wprowadzić cię pomału w wiek dojrzewania a nie książki.Czy chcesz porozmawiać ze mną,abym ci powiedziała kilka istotnych rzeczy".Myślę,że w taki sposób możesz zacząć rozmowę,ale nie powinnaś zmuszać syna do tej rozmowy,on sam musi tego chcieć,a wtedy zmieszanie i będzie łatwiej.
Offline
w jego wieku to normalne. znaczy, ze prawidlowo sie rozwija
Offline
jeśli podejdziesz do sprawy, to od razu z żartem, podejdź do tego na luzie, naprawdę
Offline
Mariola_35 napisał:
w jego wieku to normalne. znaczy, ze prawidlowo sie rozwija
Z punktu widzenia biologicznego, oczywiście, że normalne, podobnie jak seks pozamałżeński. Bycie katolikiem, a taką rodziną jesteśmy, zobowiązuje do przestrzegania pewnych zasad. ![]()
Offline
lepiej mu wytlumacz.... wszystko itd.. powiedzze z tego musi sie spowiadac itp... ale ja na Twoim miejscy bym z nim porozmawiala o zabezpieczeniach....
Offline
Abstrahując od moich poglądów na ten temat (ja uważam, że to normalne, ale szanuję jak najbardziej Twoje zdanie!) to powiem Ci Paulino, że masz prawo z nim pogadać, skoro żyjecie w duchu Katolickim, a jesteś jego matką i wychowujesz go wedle własnego uznania, tak jak uważasz że jest najlepiej. Ale pamiętaj żeby rozmowa była spokojna, a nie składająca się z nieprzyjemnych słów i pogróżek, że Bóg go pokara. To samo można powiedzieć w delikatny, dyplomatyczny sposób. W końcu skoro to robi, to znaczy, że nie uświadamia sobie jak bardzo jest to sprzeczne z Waszymi zasadami. Wspominam o tym, bo jeśli nieumiejętnie do niego teraz zagaisz, to chłopak może mieć potem problem ze swoją seksualnością. Powiedz mu, że wiesz, że teraz dojrzewa i że może mu przychodzić na myśl by sprawiać sobie przyjemność. Powiedz że nie jesteś pewna czy to robi czy nie (myślę, że gdyby się dowiedział, że wiesz na 100% to umarłby ze wstydu) ale musi pamiętać, że nie jest to coś co zgadza się z przekonaniami jakimi się kierujecie. Że w odkrywaniu swojej seksualności nie ma nic złego, bo to ludzkie i jest to element życia każdego człowieka, ale że jednak powinien się powstrzymać przed samozaspokajaniem się i poczekać na jakąś konkretną kobietę, z którą będzie mógł odkrywać erotykę na innym etapie życia. Powiedz mu czemu warto czekać, itd
Może się okazać, że powie, że jego koledzy to robią, a też są Katolikami. Wtedy również na spokojnie powiedz mu, że to co robi większość nie koniecznie oznacza,że jest to zgodne z wiarą. No i bądź przygotowana na to, że może przyjąć to po buntowniczemu, daj mu czas na przetrawienie tego i nie irytuj się na niego. Nie powinien chyba myśleć, że będziesz go teraz ścigać. Powinien wiedzieć, że to jego decyzja którą powinien podjąć, nie po to by się mama nie czepiała ale po to by żyć zgodnie z przykazaniami religii. Powodzenia!
Ostatnio edytowany przez harmony11 (2009-04-14 14:56:31)
Offline
Bardzo trafne uwagi, harmony11.
Wiem, że krzyczenie czy zakazywanie nic nie da, postaram się wytłumaczyć mu tak, by zrozumiał. Na razie czekam na odpowiedni moment do rozmowy.
Przeglądając historię stron, jakie odwiedział, stwierdzam, że nie wchodzi na strony z nagimi kobietami, ale "tylko" na strony z dziewczętami w bikini. Czy to mu "wystarcza", czy też wchodzi na "gorące" strony, ale potem usuwa je z historii? Cóż, na razie nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale liczę, że po rozmowie z nim wszystko się wyjaśni...
Offline
Wiesz myślę, że jakby chciał usuwać to usuwałby też te strony z dziewczynami w bikini
Tak coś czuję, że dbałby o usuwanie każdego śladu.
Offline
harmony11 napisał:
Wiesz myślę, że jakby chciał usuwać to usuwałby też te strony z dziewczynami w bikini
Tak coś czuję, że dbałby o usuwanie każdego śladu.
Ale tego aurat nie mogę zrozumieć - czy same dziewczyny w bikini tak go podniecają i przy tych tylko zdjęciach się masturbuje? Wydaje mi się to bardzo dziwne... A może uważa zdjęcia dziewcząt w bikini za nic złego (bo przecież w bikini nie ma nic zdrożnego), a zdjęć nagich pań się wstydzi i dlatego je kasuje?
Offline
Paulina100 mam wrazenie ze nie wiesz ze taka jest natura facetow.. (Nie urazajac) W sumie myslac logicznie to chyba lepiej zeby to robil niz zaczal w tym wieku uprawiac seks?
Osobiscie brzydzi mnie mysl o tym i po prostu wolalabym o tym nie wiedziec i nie myslec.
Offline