Nowenna pompejańska - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-10-02 16:06:52

Katarina87
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-12-01
Posty: 377

Nowenna pompejańska

Czy któraś z Was słyszała o Nowennie Pompejańskiej? Nie chcę tu mówić, że podobno jest niezawodna, bo i nie traktuję modlitwy jako magii. Sporo czytałam na ten temat, wiem, że jest trudno wytrwać, bo cały "cykl" trwa 54 dni... No ale ja też mam pewne sprawy do Pana Boga wink Zastanawia mnie tylko czy nie jest to wymysł jakiegoś odłamu Kościoła i czy Kościół uznaję tę nowennę. Z drugiej strony nie ma to jakiegoś wielkiego znaczenia, bo to przecież moja sprawa do kogo, o co i w jakiej formie się modlę... po prostu chciałam wiedzieć smile Może któraś z Was wie coś więcej na ten temat, może ma jakieś doświadczenia, albo może została wysłuchana... To nie jest tak, że czekam na odpowiedź "spróbuj, ja się modliłam i się opłaciło" smile  Zainteresowałam się tym, bo na necie co chwila trafiam na ten wątek.

Offline

 

#2 2012-10-02 23:55:05

asikk
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 55

Re: Nowenna pompejańska

Nowenna Pompejska to Rozaniec, wiec kosciol uznaje smile
Slow mi brak, aby Cie zachecic, to tak jak z filmem - zobacz i "ocen".
Odkad pomodlilam sie na rozancu pierwszy raz, juz nie przestaje, to juz (tylko) kilka lat, a nosilam Rozaniec w kieszeni lub w torbie rowne 20 latek, zanim dostapilam tej laski (tak mi sie dzis wydaje) aby go odmowic.
Czasem ujmuje go w Nowenne, czasami co dzien w innych intencjach, zawsze mowie caly - 4 tajemnice i zawsze jakos znajde czas.
Oprocz obietnicy NMP za te nowenne, sa tez inne - 50 obietnic za odmawianie rozanca, ktore dostaniesz obok, sama sie przekonaj. Oprocz tego dziesiatki Twoich innych problemow sie rozwiaze.
Jesli to problem sklonil Cie do szukania Rozanca, to zobaczysz, ze kiedys bedziesz ten problem blogoslawic, za to ze dzieki niemu "odkrylas" ten rodzaj modlitwy. 
Nie odwracaj sie od najbardziej kochajacej MATKI.
Jesli boisz sie, ze nie "wytrwasz" to chociaz 1 czesc co dzien, nawet jesli to nie bedzie nowenna, to tez Rozaniec z tymi cudownymi obietnicami, ktory ci przyblizy swiete rece naszej kochajacej Matki, ktora daje wiecej niz prosisz, niz mozesz sobie wyobrazic. Bo dzis prosisz o cos czego pragniesz, lecz dostaniesz od Maryi i na jutro to co Ci jest potrzebne, nawet jesli teraz tego nie wiesz.
Mysle troche Ci pomoglam. Zobacz swiadectwa NP.

Offline

 

#3 2012-10-03 08:43:31

Kizia75
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-05-27
Posty: 1235

Re: Nowenna pompejańska

asikk napisał:

Rozaniec z tymi cudownymi obietnicami, ktory ci przyblizy swiete rece naszej kochajacej Matki, ktora daje wiecej niz prosisz, niz mozesz sobie wyobrazic. Bo dzis prosisz o cos czego pragniesz, lecz dostaniesz od Maryi i na jutro to co Ci jest potrzebne, nawet jesli teraz tego nie wiesz.

Miałam się nie odzywać, ale nie wytrzymałam. Czy uważasz, że Maryja jest Bogiem, albo, że ma moc równą Bogu? Jak Maryja cokolwiek może dać? Nawet w teologii katolickiej Maryja owszem, może się wstawiać za proszącym u Boga, ale tylko Bóg tak na prawdę może nam cokolwiek dać. Maryja pomimo tego, że jest według tej teologii wywyższona, pozostaje nadal CZŁOWIEKIEM i mocy żadnych nie nabrała ani boginią się nie stała. Jeśli sądzisz inaczej, to nie jest to już chrześcijaństwo, bo ono opiera się na wierze w jednego Boga.
Dodam, że ja zawsze modlę się tylko i bezpośrednio do Boga i On wysłuchuje moich modlitw. Nie dalej jak w ostatni weekend modliłam się o pewną ważną dla mnie sprawę, na którą zupełnie nie miałam wpływu, czułam się bezradna, ale wiedziałam, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Los odmienił się niespodziewanie i tak dla mnie pomyślnie, że aż sama byłam zaskoczona. Oczywiście ktoś niewierzący powie, że to przypadek i również bez modlitwy tak by się stało, ale w moim życiu nie jest to pierwszy przypadek, że dzięki modlitwie dzieje się coś, co mi się początkowo wydawało niemożliwe lub mało prawdopodobne.
Reasumując, skoro mnie Bóg wysłuchuje, gdy modlę się do Niego bezpośrednio, nie widzę powodów, aby modlić się przez pośredników, a już na pewno nie widzę sensu modlić się DO pośredników, bo oni mocy boskich nie mają. Nie mam chyba większych "chodów" u Pana Boga, żeby mnie tylko wysłuchiwał, a ciebie asikk nie smile.


Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

Offline

 

#4 2012-10-03 09:38:13

Ojciecpiotr
Wróżka Zębuszka
Zarejestrowany: 2011-09-18
Posty: 1721

Re: Nowenna pompejańska

Zauważcie, że prośby spełniają się tylko osobom głęboko wierzącym w ich spełnienie. Sądzę, że sprawą drugorzędną jest to do kogo te prośby są skierowane. To jest właśnie moc pozytywnego myślenia a wyimagowany sprawca istnieje tylko w naszym mózgu bo ludzie nie są w stanie uwierzyć w siebie. Wierzą więc w Bogów i inne siły sprawcze.

Offline

 

#5 2012-10-03 12:52:27

BlackPearl
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2010-02-22
Posty: 316

Re: Nowenna pompejańska

Temat dotyczy Nowenny Pompejańskiej a nie tego, czy lepiej się modlić do Boga czy do Matki Boskiej... Nie odchodźmy więc od tematu wątku.
Również wiele razy spotkałam się na internecie z tym wątkiem i sama jestem ciekawa, także przychylam się do zapytania Katariny87, a i sama coś na necie poszukam na ten temat. Jak znajdę to napiszę czego się dowiedziałam.


Śmieję się na samą myśl o ludziach, którzy robią różne rzeczy myśląc, że zrobią mi na złość.

Offline

 

#6 2012-10-04 00:21:19

asikk
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 55

Re: Nowenna pompejańska

Kizia75 napisał:

asikk napisał:

Rozaniec z tymi cudownymi obietnicami, ktory ci przyblizy swiete rece naszej kochajacej Matki, ktora daje wiecej niz prosisz, niz mozesz sobie wyobrazic. Bo dzis prosisz o cos czego pragniesz, lecz dostaniesz od Maryi i na jutro to co Ci jest potrzebne, nawet jesli teraz tego nie wiesz.

Miałam się nie odzywać, ale nie wytrzymałam. Czy uważasz, że Maryja jest Bogiem, albo, że ma moc równą Bogu? Jak Maryja cokolwiek może dać? Nawet w teologii katolickiej Maryja owszem, może się wstawiać za proszącym u Boga, ale tylko Bóg tak na prawdę może nam cokolwiek dać. Maryja pomimo tego, że jest według tej teologii wywyższona, pozostaje nadal CZŁOWIEKIEM i mocy żadnych nie nabrała ani boginią się nie stała. Jeśli sądzisz inaczej, to nie jest to już chrześcijaństwo, bo ono opiera się na wierze w jednego Boga.
Dodam, że ja zawsze modlę się tylko i bezpośrednio do Boga i On wysłuchuje moich modlitw. Nie dalej jak w ostatni weekend modliłam się o pewną ważną dla mnie sprawę, na którą zupełnie nie miałam wpływu, czułam się bezradna, ale wiedziałam, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Los odmienił się niespodziewanie i tak dla mnie pomyślnie, że aż sama byłam zaskoczona. Oczywiście ktoś niewierzący powie, że to przypadek i również bez modlitwy tak by się stało, ale w moim życiu nie jest to pierwszy przypadek, że dzięki modlitwie dzieje się coś, co mi się początkowo wydawało niemożliwe lub mało prawdopodobne.
Reasumując, skoro mnie Bóg wysłuchuje, gdy modlę się do Niego bezpośrednio, nie widzę powodów, aby modlić się przez pośredników, a już na pewno nie widzę sensu modlić się DO pośredników, bo oni mocy boskich nie mają. Nie mam chyba większych "chodów" u Pana Boga, żeby mnie tylko wysłuchiwał, a ciebie asikk nie smile.

Od tego jest forum aby sie "wtracac".  Wlonosc slowa smile
Kazdy modli sie jak chce i lubi, ja mam bardzo duzo czasu, wiec i do Pana Boga tez 2 slowa powiem.  To moj zwyczaj aby "wspomagac sie" swietymi. Ty modl sie jak chcesz.  Ja gdy czuje sie "grzesznie na duszy" to nie smiem do Pana Boga, lece wtedy do swietych.
Modlitwa przez wstawiennictwo swietych nie ujmuje Bogu, Oni po prostu wstawiaja sie za nami i przez ich zaslugi dostajemy rozne laski ( sorki, nie mam polskich liter, wiec tak ulomnie pisze smile ).
A gdyby Ciebie Twoja mama o cos poprosila dla kogos innego, to nie zrobilabys ? 
Dlaczego Jezus mialby odmowic swojej Mamie gdy prosi, Ona jest NAJSWIETSZA  z ludzi - zasluzyla byc matka Syna Bozego, W Kanie pierwszy cud tez Ona wyprosila.
Z kad TO BIERZECIE "MODLIC SIE DO SWIETYCH" nawet jesli w mowie potocznej tak sie mowi - to przeciez kazdy wie ze to swieci wstawiaja sie za nami u Boga - o to w tym chodzi. Troche elastycznosci w sluchaniu i rozumieniu czasami nie zaszkodzi. Doslowne sa nauki scisle. w jezyku, zwlaszcza w takich pogaduszkach jest zawsze troche przenosni.
Dziewczyna pyta o Nowenne Pompejska i rozaniec, wiec jej pisze,
MOZESZ MYSLEC CO CHCESZ; LECZ DZIECINNE JEST MOWIENIE, ZE MARYJA CZY SWIECI NIE WSTAWIAJA SIE ZA NAMI. JESLI SIE PRZEZ NICH NIE MODLILAS TO NIE PRZECZ, BO TO NIE LOGICZNE, NIC O TYM NIE WIESZ.
Kazdy ma swoje doswiadczenia, swoj sposob bycia,zycia i modlitwy.  Ja jesli chce przekonac sie czy ciasto jest dobre, po prostu je jem, a nie zarzucam innym jedzacym ze zmyslaja chwalac je.
Co do tych "chodow" u Pana Boga, to jak Ci pisalam, kiedys myslalam, ze do Pana Boga to tylko aby czesc i chwale oddac (przynajmniej probowac), a w "interesach" to, tez z szacunkiem odpowiednim, ale tylko do swietych. Tak mi zostalo, przekonalam sie, ze i Pan Bog nie odmawia, lecz Maryi i swietych (mam kilku ulubionych) tez nie odsune na bok. Gdyby mojej matki moj facet nie pozdrowil, to na pewno nie bylabym szczesliwa. Wiec po co straszyc innych balwochwalstwem, za to ze szukaja wstawiennictwa u Najswietszej. Wtedy byla potrzebna jak nam Jezusa urodzila, a teraz to juz chcesz skasowac zaslugi ?  Jakie to przebiegle isc na latwizne, dla zyskania godzinki na film.
   PROSZE NIE "SKAKAC" NA MNIE ZA BARDZO,zwlaszcza za koncowke, PRZYMRUZYC OKO NA STYL DYKTATORSKI.

Offline

 

#7 2012-10-04 01:08:28

asikk
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 55

Re: Nowenna pompejańska

Ojciecpiotr napisał:

Zauważcie, że prośby spełniają się tylko osobom głęboko wierzącym w ich spełnienie. Sądzę, że sprawą drugorzędną jest to do kogo te prośby są skierowane. To jest właśnie moc pozytywnego myślenia a wyimagowany sprawca istnieje tylko w naszym mózgu bo ludzie nie są w stanie uwierzyć w siebie. Wierzą więc w Bogów i inne siły sprawcze.

Ha, ha, A sasiadka mojej znajomej (z Polski) - 25 letnia dziewczyna, modlila sie o prace Nowenna Pompejska. Wtedy byla swiezutka absolwentka UMCS. Z tym, ze zle sie poczula, wiec poszla do lekarza ktory jej powiedzial "stres, egzaminy ect." l poniewaz to byla dosc mala miejscowosc, ten lekarz zadzwonil do rodziny, (oczywiscie dziewczyna byla po jakichs tam badaniach dokladniejszych) z zapytaniem czy i kto jej powie , ze ma nowotwor. Mlody organizm dobrze znosil, w ostatnim stadium rak dal znac o sobie. Rodzinka postanowila przemilczec przynajmniej do momentu morfiny. A dziewczyna modlila sie dalej o prace. Lecz wtedy tej pracy nie wymodlila sobie (po ok. roku i dopiero trzeciej Nowennie znalazla), ale po nowotworze slad nie zostal !!!
Mozesz wierzyc lub nie, ale jak prosisz to dostaniesz.
Istnienie Boga nie zalezy od naszej wiary, On jest.
N.P. jest niezawodna, lecz Maria jak kazda najlepsza matka - najpierw da dziecku to co mu jest bardziej potrzebne.
A to pozytywne myslenie to tez funkcjonuje, "slowem staje sie cialo" czy cos takiego. Lecz to tez z woli Boga. Bog dal czlowiekowi BLOGOSLAWIENSTWO - dobre, pozytywne slowa i myslenie.
Dal tez PRZEKLENSTWO - czary, mary, zlorzeczenia, zlezyczenia - to tez sie spelnia. Kazdy chyba slyszal powiedzenie "powiedziane w zla godzine".
Jesli z tego "pozytywnego myslenia" nie wylaczysz przyczyny, ze to z Bozej Swietej woli tak sie dzieje - to masz Pismo SW. 
Wszystkie inne "dziela" typu "Sekret szczescia"  to Pismo SW. lecz z wykluczeniem Boga.
Ja moj pierwszy Rozaniec bez wiary powiedzialam, bez wiary , ze Maryja mnie wyslucha, bylam 6 lat bez spowiedzi, bez mszy Sw. nawet bez tej swiatecznej, i  nawet bez najkrotszej modlitwy raz na dzien. Wiec wyobraz sobie sam, ze nawet wierzac, ze Bog i swieci istnieja, nie roscilam sobie wielkich praw do lask z ich strony. Od tamtego Rozanca, musze sie bardzo starac aby byc myslami przy ziemi. Cale zycie mi sie odmienilo w ciagu 2 godzin - pierwszy raz 1 czesc rozanca mowilam 2 godziny, bardzo sie staralam, lecz nie wierzylam, ze ta modlitwa jest taaaka cudowna jak to slyszalam. Ale to byla juz ostatnia rzecz jaka mi zostala. I dzis Bogu dziekuje, za te wszystkie problemy ktore z chrzescijanina teoretycznego zmienily mnie w po prostu chrzescijanina.

Offline

 

#8 2012-10-04 08:20:19

Kizia75
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-05-27
Posty: 1235

Re: Nowenna pompejańska

asikk napisał:

MOZESZ MYSLEC CO CHCESZ; LECZ DZIECINNE JEST MOWIENIE, ZE MARYJA CZY SWIECI NIE WSTAWIAJA SIE ZA NAMI. JESLI SIE PRZEZ NICH NIE MODLILAS TO NIE PRZECZ, BO TO NIE LOGICZNE, NIC O TYM NIE WIESZ.

Po pierwsze, nie krytykowałam modlitwy o wstawiennictwo, bo rozumiem, że katolicy mają to w swojej teologii. Po drugie nigdzie nie wspominałam, że nie modliłam się nigdy o wstawiennictwo, bo kiedyś też byłam katoliczką smile.  Później zrozumiałam, że traktowanie Maryi jako "mamy" pana Jezusa w tym sensie, że jest Ona Jego "mamą" , gdy On siedzi po prawicy Ojca jest pomyłką, takim naszym ziemskim myśleniem. Bóg nie potrzebuje matki. Maryja została wywyższona i zbawiona, a dla nas pozostanie na zawsze wzorem wiary, pokory i miłości. Nie chcę dalej rozwijać tematu niebiblijności kultu maryjnego, bo nie o to mi chodzi, żeby ciebie przekonywać.

asikk napisał:

Wtedy byla potrzebna jak nam Jezusa urodzila, a teraz to juz chcesz skasowac zaslugi ?

Nie odbieram Maryi Jej zasług ani szacunku. Jak może zauważyłaś, odnoszę się do Niej z dużą estymą, bo jest dla mnie wzorem do naśladowania i najświętszą z kobiet. Nie przestaje jednak być człowiekiem smile. To nie ja wymyśliłam, to jest napisane w Ewangelii. 
Faktycznie odbiegamy nieco od tematu, więc podyskutuj sobie o nowennie pompejańskiej a ja poczytam, bo zastanawia mnie, dlaczego to trwa 54 dni a nie 53 czy 55. Czy jak ktoś przerwie cykl na 52 dniu, to jego modlitwy nie zostaną wysłuchane?

Ostatnio edytowany przez Kizia75 (2012-10-04 08:34:24)


Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

Offline

 

#9 2012-10-04 10:19:52

Katarina87
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-12-01
Posty: 377

Re: Nowenna pompejańska

Dlaczego 54 dni a nie 53 albo 55 to akurat ja potrafię odpowiedzieć smile Otóż Nowenna pompejańska składa się z dwóch części - błagalnej i dziękczynnej. Każda to trzy nowenny. Jak wiadomo nowenna trwa 9 dni, a 3 razy 9 daje 27. Zatem zarówno część błagalna jak i dziękczynna trwa 27 dni, co w sumie daje 54 dni smile Też się zastanawiałam, czy jeżeli ktoś przerwie po 52 dniach to nie zostanie wysłuchany. Nie wiem, czy dobrze myślę, ale wydaje mi się sztuka polega na tym, aby wytrwać do końca. Ale przypuszczam, że żadna modlitwa nie zostanie bez echa, nawet ta niedokończona smile
Zaś co do wstawiennictwa Maryi, to nigdy jakoś specjalnie się nad tym nie zastanawiałam. Ale teraz tak sobie myślę, że nawet w codziennym życiu, kiedy chcemy coś załatwić, a nie mamy odwagi, to zwracamy się do kogoś, kto ma "większe chody" wink A niewątpliwie to Maryja ma u Jezusa największe chody. Może mój język nie jest adekwatny do tematu, ale czasem trudne sprawy religii muszę sobie przełożyć z polskiego na nasze.

Offline

 

#10 2012-10-04 10:54:53

Kizia75
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-05-27
Posty: 1235

Re: Nowenna pompejańska

Katarina87 napisał:

Zaś co do wstawiennictwa Maryi, to nigdy jakoś specjalnie się nad tym nie zastanawiałam. Ale teraz tak sobie myślę, że nawet w codziennym życiu, kiedy chcemy coś załatwić, a nie mamy odwagi, to zwracamy się do kogoś, kto ma "większe chody" wink A niewątpliwie to Maryja ma u Jezusa największe chody. Może mój język nie jest adekwatny do tematu, ale czasem trudne sprawy religii muszę sobie przełożyć z polskiego na nasze.

Skoro czujesz taką potrzebę, to ok, natomiast Jezus sam nam powiedział, że mamy się zwracać do Niego, że tylko On jest pośrednikiem. Stosując twój sposób argumentacji: jeśli ktoś bardzo ważny jest naszym najlepszym przyjacielem i sam nam mówi, żebyśmy śmiało zwracali się do niego, bo on tak nas kocha, że zawsze nas  wysłucha, to czy nie jest "nietaktem" i brakiem zaufania jeśli ignorujemy ten jego przekaz i szukamy jakiś innych dróg?
Ja nie neguję tego, że twoje modlitwy są wysłuchane, ty uważasz że przez Maryję, która z nimi "idzie" do Pana Boga, a ja uważam, że Pan Bóg sam osobiście wysłuchuje twoich modlitw (w końcu jest obecny wszędzie, bo taka jest cecha Boga) i nie ma dla niego większego znaczenia, że ty nie zwracasz się bezpośrednio do Niego. Dla Boga jest ważne że twoja modlitwa jest szczera i wypływa z miłości. Ważne, żeby twoja miłość do Maryi nie przysłoniła ci właściwej Osoby, którą jest Jezus Chrystus.


Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

Offline

 

#11 2012-10-07 13:27:21

asikk
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 55

Re: Nowenna pompejańska

Kizia75 napisał:

Katarina87 napisał:

Zaś co do wstawiennictwa Maryi, to nigdy jakoś specjalnie się nad tym nie zastanawiałam. Ale teraz tak sobie myślę, że nawet w codziennym życiu, kiedy chcemy coś załatwić, a nie mamy odwagi, to zwracamy się do kogoś, kto ma "większe chody" wink A niewątpliwie to Maryja ma u Jezusa największe chody. Może mój język nie jest adekwatny do tematu, ale czasem trudne sprawy religii muszę sobie przełożyć z polskiego na nasze.

Skoro czujesz taką potrzebę, to ok, natomiast Jezus sam nam powiedział, że mamy się zwracać do Niego, że tylko On jest pośrednikiem. Stosując twój sposób argumentacji: jeśli ktoś bardzo ważny jest naszym najlepszym przyjacielem i sam nam mówi, żebyśmy śmiało zwracali się do niego, bo on tak nas kocha, że zawsze nas  wysłucha, to czy nie jest "nietaktem" i brakiem zaufania jeśli ignorujemy ten jego przekaz i szukamy jakiś innych dróg?
Ja nie neguję tego, że twoje modlitwy są wysłuchane, ty uważasz że przez Maryję, która z nimi "idzie" do Pana Boga, a ja uważam, że Pan Bóg sam osobiście wysłuchuje twoich modlitw (w końcu jest obecny wszędzie, bo taka jest cecha Boga) i nie ma dla niego większego znaczenia, że ty nie zwracasz się bezpośrednio do Niego. Dla Boga jest ważne że twoja modlitwa jest szczera i wypływa z miłości. Ważne, żeby twoja miłość do Maryi nie przysłoniła ci właściwej Osoby, którą jest Jezus Chrystus.

Ale moim zdaniem, modlitwy do Boga trzeba sie nauczyc, dojrzec do niej. Nie wszyscy potrafia od razu, ja powoli, przez Rozaniec zaczelam isc "wyzej", wiec dlatego tak Rozaniec kocham.
A co do tego, ze modlitwa do Boga jest wysluchana bezposrednio, natychmiast - nie watpie.
Tyle, ze ja musze czuc sie "bezgrzesznie" lecz bez tej pychy towarzyszacej, aby pomodlic sie do Boga o cos. Dziekczynnie, lub chwalebnie - to moge w kazdym momencie, Blagalnie - niestety nie.
Do wszystkiego trzeba dojrzec, dorosnac, nauczyc sie, czesto samemu ( z oswieceniem przez Ducha Sw.). Ale kto szuka - znajdzie, jak znajdzie to pozna i zrozumie.
Moim zdaniem wszystko zaczyna sie "od kolyski", i jaki mistrz - taka nauka.
mnie to wlasciwie gdy ktos pyta o modlitwe wydaje sie,ze pyta "czy jest sens modlic sie",

Offline

 

#12 2012-10-09 09:51:44

Katarina87
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-12-01
Posty: 377

Re: Nowenna pompejańska

A mnie różaniec uspokaja... Wierzę oczywiście, że Maryja mnie wysłucha, wstawi się za mną, ale sama rozmowa z Nią pozwala mi się odprężyć, oderwać od problemów, nie wiem... zresetować... smile To już dużo. Więc nawet gdyby moje prośby nie zostały wysłuchane, to myślę, że i tak już dużo zyskałam smile

Offline

 

#13 2012-10-09 11:06:16

asikk
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-10-02
Posty: 55

Re: Nowenna pompejańska

Katarina87 napisał:

A mnie różaniec uspokaja... Wierzę oczywiście, że Maryja mnie wysłucha, wstawi się za mną, ale sama rozmowa z Nią pozwala mi się odprężyć, oderwać od problemów, nie wiem... zresetować... smile To już dużo. Więc nawet gdyby moje prośby nie zostały wysłuchane, to myślę, że i tak już dużo zyskałam smile

Wiesz, z tym "niewysluchaniem" jak to sie mowi, to zalezy z jakiej strony patrzysz.
Kazda modlitwa jest wysluchana, ja jak sie modle to przewaznie nie "naciskam".
Ostatnio, dosc dlugo modlilam sie (ta nowenna) bo chcialam kupic mieszkanie, piekne, nowe, w dobrym miejscu, upatrzone. byly male problemy typu - ktorych nie powinno byc. I ktos mnie ubiegl.
I to bylo najlepsze co moglam wymodlic, Bo to nowe mieszkanie rozlecialo sie ( bylo trzesienie).
A to w ktorym mieszkam - jest jednym z niewielu, w ktorym jest tylko pare rysek, nawet sufity, czy sciany, nie sa popodpierane kolkami
Wyobraz sobie jak bym sie czula gdyby moje modlitwy zostaly wysluchane, pewnie nie mialabym pretensji do Maryi, ale zawsze dopowiadam, ze w tym o co prosze - ufam Jej swietej milosci i madrosci.
Moze nie zawsze czlowiek przekona sie, co dostal zamiast, ze tak bylo lepiej, ale zawsze tak jest.
Nie musimy wszyskiego wiedziec.

Offline

 

#14 2012-10-09 15:31:28

Katarina87
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2010-12-01
Posty: 377

Re: Nowenna pompejańska

Ale ja się liczę z tym smile Bardzo zależy mi na tym, o co proszę, ale pewnie Maryja wie lepiej, co jest dla mnie najlepsze. Rozumiem, że moja modlitwa może być wysłuchana nie w taki sposób jakbym teraz chciała, ale na pewno nie pozostanie bez odzewu smile

Offline

 

#15 2012-12-08 21:24:41

aristokratka
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-12-03
Posty: 147

Re: Nowenna pompejańska

Nowenna Pompejańska ma  niezwykłą moc. Odczuwa się spokój w duszy, nawet wtedy, gdy w życiu pojawiają się przeciwności. Potwierdzam to nie tylko ja; również ci, którym poleciłam odmawianie tej jakże pięknej (acz wymagającej wytrwałości) Nowenny, mieli podobne odczucie przy odmawianiu Nowenny. Nawet jednej z tych osób niespodziewanie ziściło się długo oczekiwane marzenie, mimo że odmawiała Nowennę w innej intencji smile

Offline

 

#16 2013-02-05 08:28:19

anna74
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-02-05
Posty: 1

Re: Nowenna pompejańska

O nowennie pompejańskiej pierwszy raz przeczytałam w tygodniku "Miłujcie się", który przypadkowo (?) wpadł mi w ręce. Kończę właśnie pierwszą w życiu nowennę, którą odprawiam za zdrowie mojej mamy, która cierpi na rzadką chorobę przewlekłą oraz jest po operacji nowotworu. Mama czuje się lepiej. Wierzę w niezwykłą moc nowenny.

Offline

 

#17 2013-02-18 23:56:58

anna3066
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2013-02-05
Posty: 82

Re: Nowenna pompejańska

asikk napisał:

Nowenna Pompejska to Rozaniec, wiec kosciol uznaje smile
Slow mi brak, aby Cie zachecic, to tak jak z filmem - zobacz i "ocen".
Odkad pomodlilam sie na rozancu pierwszy raz, juz nie przestaje, to juz (tylko) kilka lat, a nosilam Rozaniec w kieszeni lub w torbie rowne 20 latek, zanim dostapilam tej laski (tak mi sie dzis wydaje) aby go odmowic.
Czasem ujmuje go w Nowenne, czasami co dzien w innych intencjach, zawsze mowie caly - 4 tajemnice i zawsze jakos znajde czas.
Oprocz obietnicy NMP za te nowenne, sa tez inne - 50 obietnic za odmawianie rozanca, ktore dostaniesz obok, sama sie przekonaj. Oprocz tego dziesiatki Twoich innych problemow sie rozwiaze.
Jesli to problem sklonil Cie do szukania Rozanca, to zobaczysz, ze kiedys bedziesz ten problem blogoslawic, za to ze dzieki niemu "odkrylas" ten rodzaj modlitwy. 
Nie odwracaj sie od najbardziej kochajacej MATKI.
Jesli boisz sie, ze nie "wytrwasz" to chociaz 1 czesc co dzien, nawet jesli to nie bedzie nowenna, to tez Rozaniec z tymi cudownymi obietnicami, ktory ci przyblizy swiete rece naszej kochajacej Matki, ktora daje wiecej niz prosisz, niz mozesz sobie wyobrazic. Bo dzis prosisz o cos czego pragniesz, lecz dostaniesz od Maryi i na jutro to co Ci jest potrzebne, nawet jesli teraz tego nie wiesz.
Mysle troche Ci pomoglam. Zobacz swiadectwa NP.

kepiej bym tego nie ujela.

Offline

 

#18 2013-04-21 16:21:30

magpog
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-04-21
Posty: 1

Re: Nowenna pompejańska

Pozdrawiam asikk ,której wyjasnienia i podejście do modlitwy uważam za właściwe. Odmawiam Nowennę 42 -gi dzień i  mam radość z  tego ,że  moje relacje z Niebem nabierają barw . Myślę ,że budując w sobie zawierzenie Panu Bogu , oddanie się pod opiekę Matczynej Miłości stajemy się spokojniejsi o byt  i mniej mamy lęku o straty materialne . Musimy być pewni nieziemskiej miłości naszego Odkupiciela do nas .Warto tez pamietać ,że lepiej spędzić całe życie w ciężkich kazamatach niż jeden dzień w czyścu .Tak powiedział O.Pio a On wiedział co mówi. Różaniec to piękna i owocna modlitwa do której wzywanas ciągle Maryja. Pozdrawiam całe Forum i zachęcamdo modlitwy także za naszą Ojczyznę.Dobrym przykładem są Węgrzy.

Offline

 

#19 2013-05-05 01:23:07

monian022
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-05-05
Posty: 1

Re: Nowenna pompejańska

Odmawiam nowennę od 23.03.2013,zaczęłam z bezsilności w walce z chorobą kręgosłupa,dodam,że nie należałam do zbyt nadgorliwych osób chodzących do kościoła.Może i modlitwa ta nie wyleczy moich pleców(nastawiam się jednak na operację) ale wyleczyła moje ,,serce" i dała wiarę, że będąc dzieckiem bożym nic złego się stać nie może. Faktem jest,że modlitwa jest czasochłonna i w gonitwie codziennego życia znalezienie godziny na modlitwę nie jest łatwe tym bardziej,że wieczorem oczy same się zamykają, ja znalazłam na jej odmawianie sposób,natomiast-rano odmawiam  tajemnice radosne,przy przygotowywaniu obiadu lub kolacji  bolesne, a przed spaniem chwalebne .jeśli nawet po jej zakończeniu nie zacznę odmawiać jej w kolejnej intencji, na pewno pozostanę przy różańcu,nie wyobrażam już sobie bez niego dnia i bardzo mnie to cieszy .Polecam wszystkim szukającym nadziei i spokoju ducha

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013