Współlokatorzy- niechlujni, niefajni... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Witajcie!!

Ja, jak to ja, od czasu do czasu muszę sobie wynaleźć jakiś problem. Tym razem padło na moich współlokatorów. Niedawno wprowadziłam się do mojego TŻ. Wszystko pięknie, ładnie, tylko współlokatorzy okrutnie działają mi(i nie tylko mnie) na nerwy. Chodzi o ich niechlujstwo i powroty do domu.
Otóż mieszkam, oprócz mnie i TŻ, z dwiema parami. Jedna z nich jest ok, spędzamy dużo czasu razem, wychodzimy gdzieś, czy zwyczajnie siedzimy razem w domu. Druga z kolei... Tragedia. Nie sprzątają po sobie, jak już to tak, że nie widać. Jak się ich o to poprosi- reakcja była, ale tylko chwilowa. I to jeszcze w czasie, gdy chłopak współlokatorki był tutaj. Kiedy tylko wyjechał do Hiszpanii na wymianę jest źle. Żadnych reakcji, rozmowy i uwagi nic nie przynoszą. Dziewczyna, która zresztą pomieszkuje tutaj, nie płaci za siebie ani nic, potrafi w trakcie okresu zostawiać przesiąknięte krwią tampony na pralce. To samo jest z brudnymi majtkami itp. Ostatnio zaczęłam z drugą z dziewczyn wieszać karteczki typu: tampony/podpaski zawija się w papier i wyrzuca do śmieci. Jeszcze za to oberwałyśmy, bo niby nie będziemy jej zwracać uwagi. To samo było z naczyniami- ich mogą z tydzień stać i nic sobie z tego nie robią. Jest ustalony grafik kto, kiedy i gdzie sprząta. Nasza trójka się stosuje, oni mają to w nosie.
Co do powrotów, mi aż tak one nie przeszkadzają, bo mieszkamy z TŻ w innym pokoju. Ale tamta czwórka gnieździ się w jednym pokoju. Jednak potrafią o 4 wrócić do domu, kompletnie pijani, i wrzeszczeć. W pokoju nie wiem, co się dzieje, ale koleżanka codziennie wspomina, że potrafią całą noc się kłócić, krzyczeć na siebie siebie i mieć wszystko w głębokim poważaniu. Nie ważne, że ktoś jest obok i śpi czy nie.

Nie wiemy już co robić z nimi, bo nie da się tego wytrzymać. Doszliśmy do wniosku, że nie będziemy sprzątać za nich, ale z drugiej strony kto chce robić coś do jedzenia, kiedy kuchnia jest cała brudna?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Zmieńcie mieszkanie, albo współlokatorów smile Łatwiej wam będzie chyba znaleźć mieszkanie, niż wykurzyć hałaśliwych brudasów.Nie wiem.. ja bym ta lasię wymoczyła w domestosie razem z  tymi tamponami. A ich brudy wyrzuciła wszystkie na ich łóżko. Kubki, talerze, tampony, wszystko,co mnie by denerwowało lądowałoby albo w torebce owej panny,albo na ich łóżku.
A halas można szybko zagłuszyć interwencją pana dzielnicowego. I później zgonić na sąsiadów, ze im przeszkadzali big_smile

3

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Ja bym na waszym miejscu zareagowała. Do kogo należy mieszkanie? Skoro ona jest sama i nie płaci, to graty za drzwi i do widzenia.

4

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Dzisiaj był telefon do właścicielki mieszkania o tym wszystkim, co się dzieje z nimi. Zresztą, jak w nocy, po którejś z kolei ich pogadance w nocy, koleżanka wzięła mnie na stronę i powiedziała, co jej chłopak kazał zrobić. Czyli wszystkie brudy na łóżko, a w ciągu dnia zadzwonić do właścicielki właśnie. I powiedzieć o brudzie, powrotach i panience bez umowy. Musiała to usłyszeć, bo po paru minutach, wyszła z walizką.

5

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Czyli macie już spokój?

6

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

I bardzo dobrze wszystkie brudy do niej. Nie dajcie się ja też miałam taką współlokatorkę kiedyś co zostawiała brudne podpaski na całej łazience. Nie dbała zupełnie o higienę.Wyprowadziłam się od niej i miałam spokój z taki brudasem mieszkac to dopiero katorga.
Daj znać co u was.!

7

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Od momentu, gdy usłyszeli rozmowę między współlokatorką i jej facetem, a potem między nami, nie ma ich w domu. Czyli cztery dni. Nie wiadomo co się dzieje, więc podejrzewam, że nie będzie ich dopóki koledze z Afryki nie skończy się umowa najmu.

8

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

I niech tak pozostanie.

9

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

No niestety, nie pozostanie. On wrócił, jej chyba już nie będzie. Znów zabrał się za gotowanie i jest taki syf, że aż mnie to przeraża...

10

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Dziwię się, że on nie reaguje na to co do niego mówicie.

11

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

szczyt wszystkiego bezczelny!A nie da się go jakoś wyprosisz?Ileż można sie tak męczyć z takimi brudasami?Ja bym nie wytrzymała!

12

Odp: Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Ja się zastanawiam co pozostali dwaj mężczyźni na to?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Współlokatorzy- niechlujni, niefajni...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024