Samobójstwo poprzez powieszenie się. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-04-01 17:10:24

SylwiaFM
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23 lata
Zarejestrowany: 2009-01-08
Posty: 516

Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Nie wiem czy dobrze umieściłam ten temat.
Wczoraj zostałam poinformowana przez moją mamę, że mój cioteczny brat powiesił się w szopie. Policja przyjechała i stwierdziła, że nie potrzebna jest tutaj interwencja prokuratury i ciało zostało od razu zabrane do kostnicy. Chłopak miał zaledwie 21 lat.
Powiedzcie mi czemu ludzie robią takie rzeczy jakie maja tego powody??


W maleńkiej obrączce uczuć świat cały,
Miłość, obowiązek, wzniosłe ideały.
Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele...
Na całe życie włożona w kościele.

Offline

 

#2 2009-04-01 17:24:13

oliwka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 1385

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Żal chłopaka ,bo miał całe życie przed sobą.sad Nie wiem dlaczego ludzie to robią.Wydaje mi się ,że jakis problem ich przerósł i dlatego.
Mam kolegę,który chciał się powiesić,ale niestety linka nie wytrzymała.Odratowano go.Powód żona go zdradzała i byli w trakcie rozwodu.
Opowiada o swojej sytuacji nie wstydząc się tego,co zrobił.Gdy go zapytałam dlaczego,co nim kierowało odparł: że wszystko stało się beznadziejne i nie myśli się o niczym,że komuś wyrządzi się krzywde,że ktoś bedzie cierpiał...


"Człowiek jest wielki nie przez to,co posiada,lecz przez to,kim jest;
nie przez to,co ma,lecz przez to,czym się dzieli z innymi."

Offline

 

#3 2009-04-01 17:35:26

wczesajka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 666
Zarejestrowany: 2008-12-16
Posty: 1537

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

" (...)  niestety linka nie wytrzymała (...)" NIESTETY?!

Offline

 

#4 2009-04-01 17:46:54

nokia
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-03-16
Posty: 613

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mam a raczej miałam w rodzinie kuzynke która się powiesiła w wieku 19 lat, bo zerwal z nią chłopak. w sumie był niezwyklej urody to zapewne by sobie znalazła innego szybko...no ale on nie dość że z nią zerwał po 4 latach żwiązku i zrobił to przez kolegów to jeszcze jej na maila wysyłał fotki z nowa dziewczyną jacy to oni nie są szczęśliwi...

hmm chore;/

Offline

 

#5 2009-04-01 17:47:27

stokrotka28
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-02-13
Posty: 629

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Trudno jest odpowiedzieć za kogoś dlaczego to zrobił,bo prawdę zna tylko osoba która targnęła się na własne życie.Już wcześniej w innym poście opisałam przypadek mojego kolegi który właśnie mając 21 lat też się powiesił i do tej pory nie wiadomo dlaczego,bo był szczęśliwy-a może tylko nam zadającym to pytanie"dlaczego" tak się wydaje.Często samobójcy potrafią się maskować,są też osobami które kryją w sobie wszystkie problemy które narastają z czasem ,to jak bomba zegarowa która w końcu wybucha.


Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

Offline

 

#6 2009-04-01 17:58:26

oliwka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2009-03-01
Posty: 1385

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Wczesajka masz rację.Żle sformułowałam to słowo niestety.Nie miałam tego do końca na myśli.Dobrze,ze tak sie stało i ta linka nie wytrzymała.Bo chłopak żyje i sobie radzi. A to słowo NIESTETY to było słowo mojego kolegi,gdy rozmawiając ze mną opowiadał mi o tym........


"Człowiek jest wielki nie przez to,co posiada,lecz przez to,kim jest;
nie przez to,co ma,lecz przez to,czym się dzieli z innymi."

Offline

 

#7 2009-04-01 18:31:08

wczesajka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 666
Zarejestrowany: 2008-12-16
Posty: 1537

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

ok. rozumiem. smile

Offline

 

#8 2009-04-01 18:48:34

SylwiaFM
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23 lata
Zarejestrowany: 2009-01-08
Posty: 516

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mój brat miał przed sobą jeszcze kupę życia.
Dostał się na studia dzienne w Warszawie jednak po 2 tygodniach z nich zrezygnował. Był zawsze taki skryty próbował żądzic swoim rodzeństwem (bo ojciec umarł na raka) jednak ci się nie dali. Całe rodzeństwo (miał ich 5-cioro) przeciwstawiało się jemu. On się zamknął w pokoju i rozmawiał tylko z matką.


W maleńkiej obrączce uczuć świat cały,
Miłość, obowiązek, wzniosłe ideały.
Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele...
Na całe życie włożona w kościele.

Offline

 

#9 2009-04-02 09:41:14

atina
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2008-09-04
Posty: 3158

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Z każdą śmiercią bliskiej osoby nie możemy sobie poradzić.....a szczegolnie ze śmiercią samobójczą.Moja rodzina przezywała taką tragedię kilka lat temu,do tej pory nie znaleźliśmy odpowiedzi na pytanie -dlaczego?
Na początku jest szok,niedowierzanie......później przychodzi ten ból,pustka i pytania dlaczego wybrał taka drogę....niestety na te pytania nie znajdziemy odpowiedzi.
Ja często myślę co musi czuć człowiek który decyduje się na taki krok?czy nie ma w nim cząstki nadziei?czy wszystko już nie ma sensu?


  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

Offline

 

#10 2009-04-02 09:58:11

Yvette
100% Netkobieta
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-03-13
Posty: 2915

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Każde samobójstwo jest konsekwencją sytuacji, w której nasze problemy przerastają umiejętność i siłę radzenia sobie z nimi. Bardzo często samobójcy wydaje się, że nie ma żadnego wyjścia, rozwiązania, przyszłości. Decyzja o zakończeniu swojego życia i cierpienie z tym związane są mają często wiele złożonych przyczyn i osobom z otoczenia samobójcy jest bardzo trudno to wszystko zrozumieć.

Najczęstszą przyczyną targnięcia się na własne życie jest depresja. A depresja (mówię tutaj o poważnej chorobie, a nie o modzie na nazywanie swojego kiepskiego nastroju czy parszywego miesiąca "depresją") może mieć tyle przyczyn, ilu jest ludzi nią dotkniętych. Czasami jest bardzo trudno zorientować się, że bliskiej osobie cokolwiek dolega, ponieważ największe cierpienie pozostaje w jej głowie. Mamy niestety tak, że prędzej zwracamy uwagę na zachowania agresywne wobec otoczenia niż na autoagresję. Naszą uwagę przyciągnie człowiek agresywny wobec reszty, ale możemy mieć problem z wychwyceniem, że z tym spokojnym, niewesołym ostatnio kolegą z działu/roku dzieje się coś niepokojącego.

Moja przyjaciółka podjęła próbę samobójczą (o mały włos udaną) w rok po śmierci swojej mamy. Miała wtedy 19 lat. Do całego bagażu negatywnych doświadczeń dołożyło się też rozstanie z chłopakiem, z którym planowali wspólne mieszkanie. W domu, w którym ojciec i brat byli zbyt zamknięci w sobie, żeby ją wesprzeć, miała tylko tego swojego chłopaka i dlatego jego odejście dosłownie ją zniszczyło.

Zresztą nieważne, jak wspaniałych ludzi mamy wokół siebie, prawdziwe jest to stare powiedzenie, że człowiek rodzi się i umiera sam. Niezależnie od tego, jaką śmierć wybiera.

Ostatnio edytowany przez yvette (2009-04-02 09:58:53)


... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Offline

 

#11 2009-04-03 08:59:39

SylwiaFM
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23 lata
Zarejestrowany: 2009-01-08
Posty: 516

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Dzisiaj mam pogrzeb brata i jest mi bardzo smutno


W maleńkiej obrączce uczuć świat cały,
Miłość, obowiązek, wzniosłe ideały.
Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele...
Na całe życie włożona w kościele.

Offline

 

#12 2009-04-03 18:58:32

atina
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2008-09-04
Posty: 3158

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Sylwia to bardzo trudny dzień,uczestnictwo w ostatniej drodze bliskiej osoby.
Trzymaj się dzielnie,żadne słowa tu nie pomogą musisz sama uporać się na swój własny sposób ze stratą brata.


  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

Offline

 

#13 2009-04-25 15:41:20

ewelina17
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-04-01
Posty: 20

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mój chłópak tez popełnil samobójstwo w ten sposób... bardzo za nim tensknie i nie rozumię czemu to zrobił bardzo go kochałam a jednak nie potrafiłam pomuc mu w zaden sposób.........

Offline

 

#14 2009-05-04 13:01:00

kora40
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-04-28
Posty: 1189

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Powod?wydaje mi sie ,ze ten,kto poczyni ten krok uwaza iz nie ma juz dla niego zadnej nadziei na nic..czesto tez,jest to chyba impuls.

Offline

 

#15 2009-05-04 14:06:26

mon61
Przyjaciółka Forum
Wiek: 40 i jeszcze troche
Zarejestrowany: 2009-04-26
Posty: 2245

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

SylwiaFM napisał:

Nie wiem czy dobrze umieściłam ten temat.
Wczoraj zostałam poinformowana przez moją mamę, że mój cioteczny brat powiesił się w szopie. Policja przyjechała i stwierdziła, że nie potrzebna jest tutaj interwencja prokuratury i ciało zostało od razu zabrane do kostnicy. Chłopak miał zaledwie 21 lat.
Powiedzcie mi czemu ludzie robią takie rzeczy jakie maja tego powody??

Jaki powod?
Wytlumaczenie chlopak zabral ze soba.
Do takiego kroku trzeba odwagi i potrzebna jest chwila.
Chlopak pewnie mial wielki problem,z ktorym sobie nie radzil.A nasze spoleczenstwo,rodzina nie ma czasu poswiecac czasu ludziom z problemami.
A moze dowiedzial sie o diagnozie ,a moze mial jakies zmiany psychiczne?

Teraz to tylko mozna gdybac i obwiniac i pytac -dlaczego...

Offline

 

#16 2009-05-04 20:43:05

Ansja
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-08-18
Posty: 6050

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mój znajomy powiesił się przez dziewczynę, która nie chciała się z nim więcej spotykać. Zostawił po sobie wiersze i otwarte Pismo Święte na łóżku. Kiedy zmarł, cała społeczność naszego miasta walczyła o pogrzeb dla niego taki, jaki daje się każdej innej osobie, która zmarła z przyczyn innych niż samobójstwo. Ksiądz się złamał, gdy pod Kościołem zebrało się kilka tysięcy osób.
Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że mój cioteczny brat chciał się otruć proszkami przez tą samą dziewczynę jakiś rok później.. Ale na szczęście udało się go odratować.. Niestety ciągle spotyka się z tą dziewczyną hmm
To przykre, że jesteśmy tak bezradni nawet w sytuacjach, kiedy można coś zrobić hmm


"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

Offline

 

#17 2009-05-04 21:37:57

men
Netchłopak
Zarejestrowany: 2009-04-27
Posty: 39

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Moje kondolencje.Moja ukochana babcia też tak odebrała sobie życie, było mi szczególnie smutno gdyż odeszła nagle, i dowiedziałem się tego jako pierwszy od mojego dziadka przez telefon. Myślę że zrobiła to bo była chora, nie potrafiła poradzić sobie z życiem, myślę że to główna przyczyna nie tylko u mojej babci. Myślę że nie raz możemy zapobiec takim tragedią. Po prostu być przy tej osobie.Po śmierci babci bardzo często myślałem że mogłem temu zapobiec


Jestem jaki jestem i nic tego nie zmieni

Offline

 

#18 2009-05-05 09:22:14

Verten
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-05-04
Posty: 16

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

problemem samobojstw najczesciej jest, zbyt wiele problemow ktore spadaja w krotkim czasie na osobe, ktora nie daje sobie z tym rady. tzw system ich polchania. znalem tez osobe ktora popelnila samobojstwo czasami sie nie dziwie tym osobom gdyz to jest ich sposob na poradzenie sobie z zyciem, szkoda ze innego nie znalezli i nie mieli bliskich osob ktore daly im wsparcie bo moze by sie to nie stalo...

Offline

 

#19 2009-05-05 16:11:29

paulii
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2009-05-04
Posty: 35

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

ludzie, ktorzy popelniaja samobojstwo nie radza sobie z zyciem i jego problemami, czasem czuja sie samotni, badz odrzuceni

Offline

 

#20 2009-05-05 18:05:19

koralik
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 8

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

mój dobry znajomy kilka lat temu popełnij samobójstwo, właśnie w ten sposób...
Jak to było u niego?
Miał ogromne problemy w domu, ojciec pił i sytuacja była bardzo nieciekawa... nie radził sobie w szkole, wszystko robiłna popis, to był jego sposób na jakąś obronę przed światem...
Nigdy nie zwierzał się ze swoich problemów, nie ujawniał ich.
Raz gdy po pijaku zwierzyłsię koleżance, ta bardzo, bardzo pijana mu powiedziała żeby się powiesił, co on zrobił...
A o wszystkich problemach dowiadujemy się jak jest za późno..

Do dziś zadaję sobie pytanie, jak to możliwe i szczerze mówiąc, wciąż mam tylko wrazenie ze wyjechal.

Niestety ludzie nie potrafią sobie radzić z problemami, boją się życia.  Wybierają najprostszą drogę ucieczki, jaką jest śmierć. Która nie daje żadnej już szansy na zmianę.

Bardzo współczuję, rozumiem jaki to ból..

Offline

 

#21 2009-05-06 09:35:46

Verten
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-05-04
Posty: 16

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

wiesz jak kazdy CI mowi ze mu sie poszczescilo , ze jak fajna ma robote, dziewczyne ze ogolnie wszystko jest na plus a takiej osobie czasami nawet znalezienie pracy za 5zl jest ciezkie, gdzie rzeczy mu nie wychodza ktore innym przychodza z latwoscia to naprawde potrafi zdolowac i nie dziwie sie.

ja sam omalo nie umarlem pare razy i stosunek do zycia nie mam najlepszy. z reszta sam nie mam wielu rzeczych z ktorych moglbym sie naprawde bardzo cieszyc, rozumiem osoby o ktorych opisywaliscie i mozecie sie latwo domyslec dlaczego

Offline

 

#22 2009-05-06 10:05:09

Danusia
Zbanowany
Wiek: 51 lat
Zarejestrowany: 2008-09-25
Posty: 3229

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Verten- jest takie powiedzenie- nigdy nie jest tak źle- by nie mogło być gorzej.Jeżeli nie mamy dużych sukcesow- nauczmy się cieszyć drobnymi.Zastanawiałam się kiedyś - czy samobójstwo to przejaw odwagi czy tchórzostwa? Nie umiałam sobie odpowiedzieć- jednak jedno wiem- widocznie taka osoba decydująca sie na ten drastyczny krok- nie widzi przed sobą nadzei .... a przecież to ona umiera ostatnia.

Offline

 

#23 2009-05-06 12:11:01

atina
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2008-09-04
Posty: 3158

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

No własnie Danusiu co się dzieje z takimi ludźmi że ta nadzieja która trzyma nas przy życiu w trudnych momentach umiera...przecież nie ma sytuacji bez wyjścia,zawsze można w jakiś sposób zaradzić problemom.
Po tragedii jaka nas spotkała często,bardzo często zstanawialam się,jak to jest kiedy osoba decyduje się na tak drastyczny krok.
Czy tak na prawdę nie ma już w niej tej malutkiej iskierki,która utrzymałaby ja przy życiu..........


  Miłość - to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń - to jedna dusza w dwóch ciałach. A gdy miłość łączy się z przyjaźnią, powstaje wówczas jedność podwójna i zupełna.

Offline

 

#24 2009-05-06 12:19:56

kasiulka188
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-02-14
Posty: 513

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mój znajomy tez sie powiesił miał jakieś 18 lat. Chłopak super wesoły wszyscy go lubieli. Dosłownie dusza towarzystwa... Powiesił się w nocy. Wieczorem tego dnia przyszedł do mojej kuzynki mieszkającej po sąsiedzku razem ze swoim mężem. Był u nich z bratem. Wszyscy się świetnie bawili żartowali. Pożegnał się z nimi. A w nocy okazalo się że się powiesił nie zdążyli go odratować.
Inny przypadek, że tak się wyrażę świeży- matka mojej znajomej, kobieta naprwade wierząca, co niedziela w kościele była. Miała dwie córki w tym jedna niepełnosprawną, mąż zmarł dwa lata temu. Ona opiekowała się córką tą niepełnosprawną, kiedy druga córka wyszła zrobić coś w gospodarstwie powiedziała jej tylko tyle, cytuje: "Aniu uważaj na siebie". Dziewczyna wróciła i znalazła matkę wiszącą w ganku. Zostawiła niepełnosprawna córkę pod opieką młodej mającej przed sobą życie dziewczyny... tylko że ta dziewczyna juz nie będzie miała normalnego życia bo jej siostra wymaga ciągłej opieki..

Przykłady można by mnożyć... znam takich jeszcze wiele...
W tych dwóch przypadkach na śmierci tych osób ucierpiało wiele innych... co kierowało tymi osobami... nasuwa sie myśl która poddała Yvette że depresja, no i tak o ile w drugim przypadku można by się ku temu przychylić o tyle w pierwszym nie bardzo...

Z tego co słyszałam to w pierwszym przypadku była to śmierć spowodowana tym że nauczycielka historii uwzieła się na ucznia( znam jeszcze jeden przypadek powieszenia się z tego powodu) i nie chciała go przepuścić do następnej klasy chociaż chłopak naprawde się uczył.W drugim przypadku wg mnie depresja. 

Zgadzam się rónież z twierdzeniem Danusi. Wiesz Danusia mi sie wydaje że samobójstwo to chyba raczej przejaw tchórzostwa w końcu łatwiej jest umrzeć niż żyć i walczyć. Ale to tylko taka refleksja. Nie oceniam tych ludzi bo o zmarłym się mówi albo dobrze albo wcale.

Uwaga dla oliwki. Droga oliwko uważaj na kolege bo jest takie powiedzenie że kto raz założy sznurek na szyje to nigdy go nie zdejmie co oznacza że prawdopodobnie przy kolejnych problemach kolega znowu spróbuje.


A teraz jeszcze taka jedna opowieść. Piszę o niej na końcu ponieważ nie jest o powieszeniu. Znam faceta którego żona skoczyła do Wisły- utopiła się oczywiście. Nie było by to takie szokujące gdyby nie to że zabrała ze sobą dziecko- kobieta było w zaawansowanej ciąży. Powód tak radykalnego kroku- facet dawał jej że tak się wyrażę w du...! Ale teraz popatrzcie cóż było winne to biedne dziecko??? nic. Można się zastanawiać czy nie było innego wyjścia, wg mnie napewno było ale kobieta wybrała jednak śmierc dla siebie i swojego nienarodzonego dziecka...


Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

Offline

 

#25 2009-05-14 11:56:21

Ansja
100% Netkobieta
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-08-18
Posty: 6050

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Ehh.. Niektóre historie są tak przykre, że człowiekowi nie chce się wierzyć, że działy się naprawdę...
Tak jak było w przypadku pary młodej, która brała ślub w tym samym dniu co moja siostra. Podczas wesela, przed północą, ojciec pana młodego powiesił się w schowku, na klatce wódki... I teraz pytanie- jaki był powód, że zrobił to w najszczęśliwszym dniu swojego dziecka? Do końca nie wiadomo co się wydarzyło w jego życiu, że zrobił taki krok.. Podobno miał problemy finansowe...sad
Kiedyś słyszałam w jakimś programie, że osoby, które nie noszą medalików i krzyży na łańcuszkach, są bardziej podatne na działanie zła.. Dlatego też częściej popełniają samobójstwa.. Ile  w tym prawdy, nie wiem.. hmm


"...a także ludzie pomniejsi, pasikoniki i ważki.. Lampy, puste ramy i grzechotki mają swoją wieczność.. I są raz na zawsze..."

Offline

 

#26 2009-05-14 12:23:59

kasiulka188
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-02-14
Posty: 513

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

co do tych medalików i krzyżyków to myslę że to kwestia wiary a nie kwestia zła. Gdyby to była kwestia zła to równie dobrze wyznawcy Allacha mogli by powiedzieć w ten sam sposób o swoich symbolach.
Jedno pozostaje nie wyjaśnione co tak naprawe kieruje tymi ludźmi którzy się wieszają robiąc krzywdę właśnie najbliżyszym tak jak w tym przypadku w którym opisałaś Ansja. Jakim trzeba być czlowiekiem żeby sprawić dziecku taki prezent w dniu który powinien być najpiękniejszym dniem w życiu człowieka...


Super jest niekiedy a niekiedy to wcale...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dzisiaj to dar losu!

Offline

 

#27 2009-05-14 12:42:23

Bożena
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 1559

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Osoby, które noszą medaliki z założenia są bardziej religijne, a więc mają wiarę, która pomaga im w życiu, wierzą  że Bóg im pomoże w każdej sytuacji. A to, że dzieje sie źle w ich życiu to próba, którą muszą przejść.

Zastanawiam się czy można mówić o kimś jakim jest człowiekiem, że popełnił samobójstwo  w dniu ślubu swojego dziecka i w ogóle jakim był człowiekiem, że to zrobił. Trzeba pamiętać, że samobójcy to ludzie, którzy mają problem ze swoją psychiką i taki człowiek nie myśli o tym jak zareaguje rodzina, tylko chce po prostu odejść.

Offline

 

#28 2009-05-14 19:30:46

Godessa
Niewinne początki
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-05-14
Posty: 5

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

czesto ludzie po prostu sa zamknieci na innych, uwazaja, ze sami sobie najlepiej poradza. gdy ktos wyciaga reke - odrzucaja ja i nawykaja do tego odrzucania. problem tymczasem rosnie, rosnie i rosnie do olbrzymich rozmiarów. nadal nie chca pomocy, mimo iz czuja, ze jest potrzebna. i wtedy utwierdzaja sami siebie o powadze swojego 'nieszczescia' - które czesto jest prostym do rozwiazania problemem, gdyby tylko przyjely pomocne dlonie. wtedy widza tylko jedno wyjscie.
czytalam ostatnio taka ksiazke wlasnie o samobójstwach. i co ciekawe - tylko malutki procent samobójców stanowia ludzie bardzo zalamani, bez perspektyw, ubodzy duchowo i materialnie, upakarzani, bici. jednym slowem - z naprawde ciezkim zyciem. pozostale procenty dziela sie na nastolatków z dobrych domów (co mnie rozbawilo, i zalamalo - jednoczesnie), które maja za przeproszeniem niezle napaprane pod deklem i w papierach, bo na za duzo im sie pozwala, a ludzi, którzy mogliby poradzic sobie z problemem, z mala pomoca drugiego czlowieka, lecz tego nie chca.
wsród portretów potencjalnych samobójsców sa tez tacy, którzy maja tak mylny system wartosci, ze decyduja sie na taki krok, bo maja klopoty finansowe, firma upada...a oni stryczek na szyje i adios amigos. ta wlasnie kategoria rozwala mnie na lopatki.


noc. a noca gdy nie spie, wychodze, choc nie chce spojrzec na chemiczny Swiat.
pachnacy szaroscia, z papieru Miloscia, gdzie Ty i ja, i jeszcze Ktos.

Offline

 

#29 2009-05-14 22:40:51

Bożena
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 1559

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

A jaka to była książka? Bo ja znam inny podział.

Offline

 

#30 2009-05-15 11:01:09

Yvette
100% Netkobieta
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2009-03-13
Posty: 2915

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Godessa, takich spraw nie wolno upraszczać i sprowadzać do takich kategorii. Również jestem ciekawa, co to była za książka, bo w żadnej fachowej literaturze nie spotkałam się z czymś podobnym, a dodam, że podczas studiów (psychologia) miałam w rękach wiele podręczników akademickich.
Samobójcy, nawet niedoszli to nie są ludzie, którzy mają "napaprane pod deklem". Nie mogę się zgodzić z takim podejściem, bo ono właśnie kształtuje podejście społeczeństwa do spraw typu psycholog/psychiatra/szukanie pomocy w kryzysowej sytuacji. Nie ma okoliczności, które upoważniają do podjęcia próby samobójczej i takich, które są czyimś "kaprysem", nie jesteśmy tutaj Bogiem, żeby rozstrzygać.
Każdy człowiek ma inną konstrukcję psychiczną i odporność na stres. To, co jednego wykończy psychicznie, dla drugiego będzie tylko drobnym "kamykiem na drodze". Decyzja o szukaniu fachowej pomocy dla wielu cierpiących osób jest bardzo trudna, między innymi, gdy znają opinie takie jak Twoje. Nie minimalizuj niczyich problemów. Nawet nastolatek z dobrego domu może być emocjonalnie pozbawiony czegoś bardzo ważnego, bez czego staje się emocjonalnie podatny na wszelkie kłopoty.
Na forum zaglądają także osoby z problemami, być może zbierające już leki w szufladzie. Więc warto zastanowić się dwa razy, zanim się ich oceni.


... Mam serce w ogniu i niewiele mam w tym życiu czasu, by żałować czegoś...

REGULAMIN Forum Netkobiety.pl - przeczytaj smile

Offline

 

#31 2009-05-19 00:24:27

.niezależna
Słodka Czarodziejka
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2009-05-10
Posty: 161

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Ja jako osoba wierzaca uwazam ze samobojstwo-obojetnie pod jakakolwiek postacia to własnie działanie zła-cos  zawładneło umysłem człowieka -pojawia sie obsesyjna mysl o smierci -oddalenie od Boga od wartości powoduje ze jestesmy słabsi ,pojawia sie ten impuls i juz jedna decyzja i nie ma człowieka .
Niedaleko mnie była taka rodzina -on pił duzo i miał zwidy -cos mu kazało to zrobic-powiesił sie w jakims budynku gospodarczym na podwórzu .Kilka lat pózniej ta kobieta wdowa wyszła drugi raz za mąz i ten drugi tez sie powiesił w budynku obok i dlaczego?Gdzie była przyczyna ?Chyba w tym przypadku alkohol-osoby pijace maja słaba psychike i tak tez jest z osobami bardzo wrazliwymi ,zamknietymi  w  sobie ,niesmiałymi .Wiem tylko tyle jeszcze ze sambojca raczej nigdy nie mówi ze idzie ze soba skończyc ...robi to po cichu tak aby nikt go nie powstrzymał


Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje, na pewno nie doprowadzi cię do płaczu

Offline

 

#32 2009-07-05 23:24:38

Nika1112
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-07-05
Posty: 26

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Mój kolega zrobił to w wieku 19 lat..
I nikt nie wie co go skłoniło do takiego czynu. Oczywiście, są rozmaite domysły, ale tylko on wie- dlaczego?
Nie potrafię dać sobie z tym rady..
Minął rok, a ja nie umiem mowić o nim w czasie przeszłym.


This is my life, this is eternal!"

Offline

 

#33 2009-07-06 08:12:04

Sarenka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-05-03
Posty: 609

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Są tacy którzy straszą, że popełnią samobójstwo. Mąż mojej przyjaciółki straszył ją, że się powiesi i kłócili się przy mnie
- Ja to zaraz zrobie - Krzyczał
- Nie proszę nie rób tego - Błagała go żona. Ja się wtrąciłam bo już nie mogłam patrzeć na tą jego pijacką mordę i stwierdziłam tak:
- Dobrze chodź jeszcze ci sznurek dam - Zamilkł, nie wiedział co powiedzieć. Według mnie do tego trzeba mieć odwage, ten co straszy i gada że się zabije wcale tego nie zrobi bo gdyby tego tak naprawdę chciał poszedłby i zrobił nie mówiąc nic nikomu.

Tacy nie myślą o tym jak bardzo skrzywdzą bliskich. Pojawiają się myśli

a kto przyjdzie na mój pogrzeb chyba nikt
nie jestem nikomu potrzebna
starzy to nawet nie zauważą że mnie już nie ma
już nie będzie tak bolało
zakończe swoje cierpienie

wiem coś o tym bo przechodziłam to, chciałam umrzeć ale nie miałam odwagi odebrać sobie życia.


Never, never give up wink

Offline

 

#34 2009-07-06 09:01:47

Desire1987
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-05-20
Posty: 1281

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

ehh tak czytam to wszystko i przypomniałam sobie ze ja tez byłam bliska tego zeby sie powiesic..
to było w 2005 roku... koniec roku szkolengo... nauczycielka z matmy postwaiła mi 1 na koniec roku... bałam sie powiedziec mamie...choc ona juz wiedziła jak sie okazało....dla mnie to było cos strasznego - wstyd zal ze nie będe miała prawdziwych wakacji i strach co będzie jak nie zdam tej poprawki??
Jakos taks ie złozyło ze w tym samym czasie cos mi z facetem nie poszło... i wogóle w domu sytuacja była bardzo kiepska...
Byłam załamana....wyszłam z psem na spacer...najpierw długo płakałam....10000mysli na minute siedziałam na kaminiu i płakałam jak dziecko... wysłałam smsa do mojej najlepszej kolezanki cos w stylu " zeganj dziekuje za wszystko niech Bóg mnie prowadzi módl sie za mnie" wyłączyłam telefon...kolezanka sie przestraszyła pobiegła do mnie do domu ale mama powiedziała ze wyszłamz psem wiec szybko przeanalizowała gdzie mogłam pójsc... - wiedziała bo to było nasze ulubione miejsce...
biegła zapłakana... a ja ze smycza na szyji dalej płakałam i szukałam odpowiedniego miejsce...przybiegła zaczeła mnie szarpac krzyczec...w zyciu jej takiej nie widziałam!
uderzyła mnie... i obie siedziałysmy na tym kamieniu i płakałysmy....krzyczała bardzo krzyczała...
obiecałam jej ze juz nigdy nie będe próbowac - ona obiecała ze nikomu nie powie o tym co sie wydarzyło....i ze mi pomoze w nauce do poprawki
No i tak się to skonczyło. Poprawke zdałam bez problemu...a wakacje były jednymi z najlepszych w zyciu. Od tamtego czasu nie miałam az  takich cięzkich momentów zeby myslec o smierci...


" Bo  Miłość boli" powiedział zając ściskając jeża...

Offline

 

#35 2009-07-10 22:56:27

Nika1112
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-07-05
Posty: 26

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Dzisiaj powiesił się znajomy mojego qzyna..
Stracił pracę, zostawiła go żona.
On zostawił dzieci..
Zastanawiam się czasem, dlaczego dla niektórych ludzi samobójstywo wydaje się jedynym wyjściem:(..


This is my life, this is eternal!"

Offline

 

#36 2009-07-30 15:27:16

ewelinagrucha
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-07-30
Posty: 24

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Cześć jestem tu nowa

Tzn czytałam często wasze posty może zaczne od mojej histori:
Nigdy w życiu nie myslałam o smierci zawsze starałam się szukać rozwiązania z kazdej sytuacji( zawsze uważałam że jest wyjście)
w wieku 25 lat wyszłam za mąż. Mój mąż: czarodziej!!! mielismy problemy ale jak sie kocha to wydaj sie że to wszystko kiedys minie, ze bedzie dobrze!! Mąż naduzywał alkoholu ale zawsze mówił mi że to kontroluje. W 2007 roku pojawiło sie nasze dziecko oczekiwane wymarzone utęsknione cieszylismy się jak głupki!!! Niestety dziecko nic nie zmienilonałóg przerósł nasza miłość!!
Ja obwiniałam jego za to że pije ,ze znika na noce, że nie moge na niego liczyć on natomiast obwiniał mnie za to ze pije!!!
W naszym życiu robiłam wszystko abysmy byli "normalna rodziną"!!!

w lutym 2009 roku pokłóciłam sie z mężem oczywiście o alkohol wyjechałam na 40minut zawieśc rodziców na osiemnastkę gdy wróciłam znalazłam męża wiszacego w budynku gospodarczym - rozpoczęłam reanimacje , pogotowie, straz wszyscy pomagali niestety nie uratowaliśmy GO.

Dlaczego....przeciez ja go kochałam chiałam jego dobra naszego - rodzina !!!
Zostałam z 15miesięcznym synem, mieszkam u tesciów którzy obwiniaja mnie za śmierc syna ukochanego idealnego!!!
Zyć się nie chce!!!

Ale żyje ponieważ mam synka tak podobnego do męża!!!

Offline

 

#37 2009-07-31 04:20:04

AlicjaZKrainyCzarow
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: wiek - fajny
Zarejestrowany: 2009-07-25
Posty: 75

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

kasiulka188 napisał:

Mój znajomy tez sie powiesił miał jakieś 18 lat. Chłopak super wesoły wszyscy go lubieli. Dosłownie dusza towarzystwa... Powiesił się w nocy. Wieczorem tego dnia przyszedł do mojej kuzynki mieszkającej po sąsiedzku razem ze swoim mężem. Był u nich z bratem. Wszyscy się świetnie bawili żartowali. Pożegnał się z nimi. A w nocy okazalo się że się powiesił nie zdążyli go odratować.
Inny przypadek, że tak się wyrażę świeży- matka mojej znajomej, kobieta naprwade wierząca, co niedziela w kościele była. Miała dwie córki w tym jedna niepełnosprawną, mąż zmarł dwa lata temu. Ona opiekowała się córką tą niepełnosprawną, kiedy druga córka wyszła zrobić coś w gospodarstwie powiedziała jej tylko tyle, cytuje: "Aniu uważaj na siebie". Dziewczyna wróciła i znalazła matkę wiszącą w ganku. Zostawiła niepełnosprawna córkę pod opieką młodej mającej przed sobą życie dziewczyny... tylko że ta dziewczyna juz nie będzie miała normalnego życia bo jej siostra wymaga ciągłej opieki...

Ojej. Straszne. BOze. Jak mozna zostawic niepelnosprawne dziecko? Mam nadzieje ze jakos sobie radza.:::::::: sad


Jesli nie wiesz co zrobic - usmiechnij sie.

Offline

 

#38 2009-07-31 11:30:14

ewelinagrucha
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2009-07-30
Posty: 24

Re: Samobójstwo poprzez powieszenie się.

Czesć
Tak wracając do tematu to mój synek jest normalny kochany dobry czuły wspaniały
Kocham go nad życie ale tęsknie za męże jaki był taki był ale zawsze go kochałam i bede kochać
Pozdrawiam

Ale ciągle zadaję sobie pytanie dlaczego???

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013