Eutanazja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Eutanazja

Jakie sa powody przeciwko legalizacji eutanazji?

ZApraszamy do dyskusji smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-09-09 09:35:43)

Odp: Eutanazja

Powiem tak:  Nie wiem dlaczego tak się rozdmuchuje ten problem i nie wiem co jest złego w okazywaniu komus litości- bo tym moim zdaniem jest eutanazja na życzenie: dobija się cierpiące zwierzęta w imie miłosierdzia więc dlaczego nie ludzi?

3

Odp: Eutanazja

Jesli osoba smiertelnie chora, czy doglebnie sparalizowana czy cierpiaca w sposob ktorego sobie zaden zdrowy czlowiek nie wyobraza prosi o eutanazje to ja nie rozumiem dlaczego nie spelnic tej prosby?
Jakie sa powody odmowy poza oczywiscie sankcjami prawnymi?
Powiedzmy sobie szczerze mozna zawsze pojechac do Szwajcari i tam dokonac zabiegu ale dlaczego nie pozwalamy ludziom umierac w domu? Tylko zmusza sie ich do dalekich podrozy?

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile
Reklama

4

Odp: Eutanazja
Sadie napisał/a:

Jakie sa powody przeciwko legalizacji eutanazji?

ZApraszamy do dyskusji smile

Eutanazja to forma samobójstwa gdzie narzędziem unicestwiającym jest drugi człowiek zamiast gazu, żyletki czy sznura.  Mnóstwo kontrowersji wywołuje ten temat myślę, że głównie z braku wiedzy i jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Przeciwnikami eutanazji będą zawsze katolicy, którzy o eutanazji tylko słyszeli. Stosunek do przerwania ludzkiego cierpienia zmienia się diametralnie w momencie gdy mamy bezpośredni kontakt z cierpiącym. Prawicowe lobby w Sejmie działając przynajmniej oficjalnie z naukami KK odrzuca każdą formę przerywania życia ludzkiego przez drugiego człowieka bo to dar od boga i tylko Bóg może życie odebrać.
Nie rozumiem takiej argumentacji bo co to za dar, z którym nie można zrobić co się chce.
Z mojego punktu widzenia powinna być zalegalizowana bo każdy człowiek powinien mieć takie samo prawo do życia i do śmierci.

5

Odp: Eutanazja

No i jest to wolność decyzji, do której każdy człowiek ma prawo....... teoretycznie.

Reklama

6

Odp: Eutanazja

Moim zdaniem ciężko jest taką decyzję podjąć kiedy jest się zdrowym CZŁOWIEKIEM. Nie jest powiedziane, że w obliczu choroby zdania się nie zmieni. I  o wtedy? Kto ma mnie uznać wtedy za osobę na tyle w chorobie zdrową żeby poprosić o śmierć?
Porównywanie eutanazji to "litościwego" dobijania zwierząt nijak się ma do tematu. Zwierzę samo się o tę litość nie prosi, to człowiek dokonuje oceny w sprawie życia, które nie jest jego.

7

Odp: Eutanazja

A czym jest życie?

8

Odp: Eutanazja

Nie  jestem za legalizacja eutanazji,  po prostu nie widze sie  jak kogos  kto pomaga w samobojstwie  drugiego, moze dlatego ze wiem ze nie zawsze  sie jest  takim " swiadomym"  w  bol i chorobie jak wielu  uwaza , zreszta w naszym swiecie  jestesmy  na tyle falszywi ze mozemy te mozliwosc  naduzywac  i nawet jak nie nagminnie to jednak... i jak Sierpnowa  przyklad dobiejanie zwierzat  jest tu zupelnie nie na miejscu ...

9

Odp: Eutanazja

Ale sluchajcie...
ja nie mowie o sytuacji kiedy ktos sobie w zaciszu wlasnego domku bierze zone na strone daje jej zyletke i poduszke i prosi o przerwanie tego beznajdziejnego zycia.
Ja mowie o sytuacji gdzie np czlowiek smiertelnie chory lezy w szpitalu czy w hospicjum, cierpi, jest zalezny od kazdego innego czlowieka poza wlasnym soba i swoim rozumem i taki czlowiek wyraza chec przerwania cierpienia...
W takiej sytuacji to lekarz podaje zastrzyk ewentualnie wylacza aparature podtrzymujaca zycie a nie czlonek rodziny. Legalnie i z wiedza medyczna...No tylko to "legalnie" nie jest.
W Ameryce jesli znajdzie sie czlowiek w szpitalu a wie ze jest nieuleczalnie chory i smierc i tak go czeka za kilka mcy czy lat to moze podpisac klauzule zeby w razie naglego zatrzymania akcji serca nie robic reanimacji... Wtedy dzialanie lekarza jest wbrew woli pacjenta.
A co do boga...jak umierajacy w niego nie wierzy to w czym problem? smile

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

10 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-09-12 00:53:07)

Odp: Eutanazja
sierpniowa napisał/a:

Porównywanie eutanazji to "litościwego" dobijania zwierząt nijak się ma do tematu. Zwierzę samo się o tę litość nie prosi, to człowiek dokonuje oceny w sprawie życia, które nie jest jego.

I bardzo słusznie, skoro można dobijać zwierzęta bez uwzględnienia ich woli to ludzi za ich wolą tym bardziej.


maugosha napisał/a:

Nie  jestem za legalizacja eutanazji,  po prostu nie widze sie  jak kogos  kto pomaga w samobojstwie  drugiego, moze dlatego ze wiem ze nie zawsze  sie jest  takim " swiadomym"  w  bol i chorobie jak wielu  uwaza , zreszta w naszym swiecie  jestesmy  na tyle falszywi ze mozemy te mozliwosc  naduzywac  i nawet jak nie nagminnie to jednak... i jak Sierpnowa  przyklad dobiejanie zwierzat  jest tu zupelnie nie na miejscu ...

Tyle słów i ani jednego logicznego argumentu. Eutanazja była powszechnie praktykowana nawet w chrześcijańskiej Europie (poderżnięcie gardła pokonanemu rycerzowi- akt miłosierdzia) więc na tradycję chrześcijańską patrząc- ok. Gdybym cierpiał katusze i nie miał nikłe szanse na wyzdrowienie, zapewne poprosiłbym żeby mnie dobili albo sam bym się dobił. (Ba, w pełni zdrowia będąc, nieraz żałuję że żyję) Skoro wolno mi legalnie pić, chlać, albo odrąbać sobie rękę siekierą (ktoś zna paragraf który mi tego zabrania?) to czemu nie wolno by mi było się zabić? Przecież to moje życie. Skoro nikt mnie nie zamknie w więzieniu za próbę samobójczą to jaka logika nakazuje zamknięcie kogoś kto zabił osobę X zgodnie z wolą tejże osoby? To bez sensu!

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

11

Odp: Eutanazja
Pan Lewski napisał/a:

Gdybym cierpiał katusze i nie miał nikłe szanse na wyzdrowienie, zapewne poprosiłbym żeby mnie dobili albo sam bym się dobił. (Ba, w pełni zdrowia będąc, nieraz żałuję że żyję) Skoro wolno mi legalnie pić, chlać, albo odrąbać sobie rękę siekierą (ktoś zna paragraf który mi tego zabrania?) to czemu nie wolno by mi było się zabić? Przecież to moje życie. Skoro nikt mnie nie zamknie w więzieniu za próbę samobójczą to jaka logika nakazuje zamknięcie kogoś kto zabił osobę X zgodnie z wolą tejże osoby? To bez sensu!

Myślę, że bardziej chodzi o to żeby mieć jak największą pewność tego, że decyzja została podjęta świadomie i że osoba prosząca o śmierć nie robi tego pod wpływem impulsu. Poza tym to jednak co innego łyknąć garść tabletek osobiście, a co innego obciążyć kogoś zadaniem podania nam tych tabletek.

12

Odp: Eutanazja

Bodjaże w Szwajcarii mozna kupić śmiercionośną tabletkę-chyba z przepisu lekarza, którą się połyka samemu, jeśli życie już zbrzydnie.

13

Odp: Eutanazja
sierpniowa napisał/a:

Myślę, że bardziej chodzi o to żeby mieć jak największą pewność tego, że decyzja została podjęta świadomie i że osoba prosząca o śmierć nie robi tego pod wpływem impulsu. Poza tym to jednak co innego łyknąć garść tabletek osobiście, a co innego obciążyć kogoś zadaniem podania nam tych tabletek.

Mysle ze jesli osoba przez kilka lat prosi o podanie smiertelnego zastrzyku to nie jest to decyzja podejmowana pod wpplywem chwili. Kilka lat to dosc duzo czasu zeby sobie pewne rzeczy....przemyslec, nie?

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

14 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-13 11:31:26)

Odp: Eutanazja
Pan Lewski napisał/a:

Tyle słów i ani jednego logicznego argumentu.

Moge ze spokojem napisac to samo  bo  natrzaskales  duzo,  nie podajac  zadnego logicznego  argumentu ... a juz tak  glupiego  argumentu  to dawno nie czytalam

Pan Lewski napisał/a:

skoro można dobijać zwierzęta bez uwzględnienia ich woli to ludzi za ich wolą tym bardziej.

To nie  sredniowiecze Panie L ... my nie musimy usmiercac starcow, kalekich czy  dobijac naszy  chorych,  w tej chwili mamy tak  rozunieta  nauke o znieczulaniu  bolu ( nie  odbierajac swiadomosci) ze  mozemy  powolic ludzia zejsc z tego swiata z godnascia i w wikszosci sie to udaje  a nawet w tych przypadkach  w ktorych sie to nie udalo  ludzie  wcale nie prosza  zawziecie o  usmiecenie a i nikt kto pracuje z takim ludzmi nie chce brac odpowiedzialnosc za zla decyzje  a to zeby byc katem  ... a nawet jak sie do konca nie udaje znieczulic  to co "boli" to powinnysmu pracowac na tym aby byc jeszcze lepszym  w tej dziedzinie a  nie  pomagac  aktywnie w smierci ... jak napsiala juz sierpniowa  to jest roznica po miedzy samobojstwam a  ty ze ktos chce zeby ja go usmiercila....to ze mozesz legalnie  chlac i odrabywac sobie  reke, czy popelnic samobojstwo  to juz jest twoj biznes  ja ci w tym nie pomagam , a  z probe samobojcza czasem mozna znales sie , nie w wiezienia bo w cywilizowanych  krajach ludzi slabych / chorych psychicznie zamyka sie  w szpitalach.... a przynajmniej  daje sie pomoc psychiatryczna poniewaz w  nie uwaza sie ze czlowiek  zdrowy psychicznie targa sie na swoje zycie...


Sadie napisał/a:

Mysle ze jesli osoba przez kilka lat prosi o podanie smiertelnego zastrzyku to nie jest to decyzja podejmowana pod wpplywem chwili. Kilka lat to dosc duzo czasu zeby sobie pewne rzeczy....przemyslec, nie?

No wlasnie nie ... tak sie  sklada ze  wystarczy  pare tygodni w  bolu,   w jakiejs  chorobie ktorej punkt wyjscia jest niewiadomy a jestes w takiej  depresji  ze widzisz tylko jedno wyjscie  - smierc ....  i nie jest to swiadome  w tym sensie by  podjac taka decyzje ...

Dodam ze nie jestem za aktywna eutanazja ale pasywna to juz  troche inna sprawa....

15

Odp: Eutanazja

Tek kto nie widzial bliskiego cierpiacego i czekajacego kazdego dnia na smierc jako uwolnienie ,nie zrozumie tematu.
Jasne ze powinno sie dopuszczac w przypadkach gdzie choroba postepuje i uniemozliwia zycie bez bolu ,i czesto nawet smierc .
Cierpiacy powienien podjac sam decyzje ,ale jedynie w przypadku choroby nieuleczalnej, doprowadzajacej do smierci.

Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila..........

16

Odp: Eutanazja

Jest jeszcze problem nadużywania eutanazji (np. do pozbycia się starców, kalek etc.). Wystarczy prześledzić wyniki badań nad eutanazją w krajach europejskich gdzie już ją dopuszczono.

17

Odp: Eutanazja

maugosha nie tylko bol jest czynnikiem decydujacym. Takze utrata godnosci, niezaleznosci, samodielnosci, mozliwosci rozwoju.
Bede sie opierac na historii Tony Nicklinsona...jego nic nie bolalo ale nie uwazam zeby zyl z jakakolwiek godnoscia. On tez nie uwazal... Byl totalnie zalezny od wszystkich. Cierpial na zespol zamkniecia po ciezkim wypadku. Co oznacza ze jego cialo jest kompletnie bezwladne ale mozg nie stracil nic na swoich zaletach. Jednym slowem byl caly czas swiadomy swojego polozenia i nie mogl fizycznie nic z tym zrobic. Probowal sie zabic odmawiajac jedzenia. To podlaczyli go do kroplowki i wsio. Odebrano mu prawo do decyzji czy chce zyc czy nie.
I o takich sytuacjach ja mowie. A nie o automatycznym odstrzeliwaniu kalek i starcow.
Jesy jeszcze inna osoba w UK ktora tez walczy o prawo do legalnej eutanazji (nie pamietam juz kto to) i uwazam ze jesli osoba zachowala bystrosc umyslu ale nieuleczalnie cierpi i nie ma szans na zadna kuracje to czemu nie spelnic zyczenia takiej osoby? Na tym polega problem ze gdyby Tony byl w stanie fizycznie sobie podciac zyly to by to zrobil. Ale nie mogl nawet palcem kiwnac a porozumiewal sie systemem mrugania i komputerem. Wiec niejako legalnie i z calym poszanowaniem prawa ten czlowiek lezal i cierpial i byl skazany odgornie na cierpienie i zycie bez poszanowania jego godnosci.
Powiem tak...ja bym juz wolala zeby mi dano zastrzyk...

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

18

Odp: Eutanazja

Dla mnie to wygląda tak, że gdybym miała przed sobą perspektywę kilku lat umierania w cierpieniu, lub nie wiadomo jak długiego czasu życia w stanie w którym muszę korzystać z pomocy innych w załatwieniu nawet najprostszych potrzeb fizjologicznych wolała bym skończyć to jak najszybciej. I wcale nie chodzi o to, że ja bym cierpiała. Chodzi oto, że w takiej sytuacji w cierpienie wciągnięci są wszyscy bliscy. Wolała bym, żeby mogli mnie opłakać i dalej żyć swoim życiem.

19

Odp: Eutanazja
Bastat napisał/a:

Dla mnie to wygląda tak, że gdybym miała przed sobą perspektywę kilku lat umierania w cierpieniu, lub nie wiadomo jak długiego czasu życia w stanie w którym muszę korzystać z pomocy innych w załatwieniu nawet najprostszych potrzeb fizjologicznych wolała bym skończyć to jak najszybciej. I wcale nie chodzi o to, że ja bym cierpiała. Chodzi oto, że w takiej sytuacji w cierpienie wciągnięci są wszyscy bliscy. Wolała bym, żeby mogli mnie opłakać i dalej żyć swoim życiem.

zgadzam się z Tobą,miałam do czynienia z takim przypadkiem ponad rok,mój dziadek po udarze,leżący,lewa strona sparaliżowana,nie mógł mówić...
i jego te oczy mówiące aby jak najszybciej skończyła się ta jego katorga,która trwała tylko rok i aż rok,a co z tymi którzy męczą się przez kilka,kilkanaście lat?

20

Odp: Eutanazja

Również znam taki przypadek, gdy morfina podana non stop, już nie pomagała niczego złagodzić. człowiek lat 80 marzył by wreszcie już się to skończyło, ale musiał czekać. gdy zmarł, odetchnęliśmy z ulgą, że już nie cierpi.

21

Odp: Eutanazja

Moim zdaniem nie ma żadnych powodów przeciwko eutanazji. Eliminacja jednostek wbrew ich woli to już morderstwo, a nie eutanazja.

22 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-18 11:17:49)

Odp: Eutanazja
Sadie napisał/a:

maugosha nie tylko bol jest czynnikiem decydujacym. Takze utrata godnosci, niezaleznosci, samodielnosci, mozliwosci rozwoju.

to mozna tez  utracic jako "zdrowy" czlowiek  bo  wiele zalezy  od  ludzi i dookola nas ... niestey nie uwzgledniamy takich zyczenie od ludzi  ktorzy w jakis sposob stracili godnosc  i niezleznosc, a nie sa fizycznie kalecy - nawet nie bierzemy pod uwage mozliwosci  eutanazji dla takich ....raczej  probujemy pomagc  w inny sposob


Sadie napisał/a:

Bede sie opierac na historii Tony Nicklinsona...jego nic nie bolalo ale nie uwazam zeby zyl z jakakolwiek godnoscia. On tez nie uwazal... Byl totalnie zalezny od wszystkich. Cierpial na zespol zamkniecia po ciezkim wypadku. Co oznacza ze jego cialo jest kompletnie bezwladne ale mozg nie stracil nic na swoich zaletach. Jednym slowem byl caly czas swiadomy swojego polozenia i nie mogl fizycznie nic z tym zrobic. Probowal sie zabic odmawiajac jedzenia. To podlaczyli go do kroplowki i wsio. Odebrano mu prawo do decyzji czy chce zyc czy nie.

Nie znam tej histori ale nie odebrano mu prawa o decyzji  tak calkiem do konca - widzialam ludz w podobnych sytuacjach ktorzy przestawali jesc i pic  i konec koncow wylaczano kroplowke, co nie do konca jest to samo co swiadome usmiercenie kogos -zreszta  sztuczne podtrzymywanie zycia jest najczesciej na zycznie rodziny - a  opowiesci i  artykuly w gazetach najczesciej pokazuja prawde w jakis sposob  nagieta  do  tego, co  ten, co to pisze,  chce przekazac  - nie we wszystko  trzeba wierzyc - czasem moze sie przydac  praca jako wolontariusz gdzies - wtedy  wyrobi  sobie czlowiek  wlasne  zdanie na podstawie  wlasnego doswiatczenia wink smile i zobaczy ze wcale nie jest  tak duzo ludzi  ktorzy chca umrzec po przez  zastrzyk smierci  i wcale, tak na sile, nie przedluza sie ludzia zycia....

Ja znam osobiscie  50siecilatka  na ktorego podczas pracy w lesie spadlo drzewo lamiac mu kregoslup - akurat tak ze nie wiele ruchowosc rak zostala - po okresie depresyjnym  i fizycznym niedomaganiu, ma dzisiaj zamiast  pracy w lesie  firme z "personal assistans" osobistych assystenatow ktorych praca polega na pomagani wlasnie takim kalekim ludzia  ... mimo  tego kalectwa niktnie moze o nim powiedziec ze stracil godnosc , samodzielnoas ( asystent jest przedluzeniem jego reki  i nauczyl sie z tego korzystac , nawet jak to nie bylo latwe na poczatku) czy mozliwosc rozwoju ...
depresja i zyczenie samobojstwa  bedzie zawsze u tych ludzi  ktorzy powypadkach utracili bezpowrotnie zdrowie ... jesli  bysmy uwzgledniali zyczenie o eutanazji  to wszyscy  by  nie  zyli.....a tak , wiekszosc  nauczyal sie  zyc  na tyle zeby  zaponiec o smierci  i nawet jak  ich zycie nie jest taki samo  to moga w nim  znalesc  jakies jasne punkry wink
Najwiksza grupa  ludzi ktorzy by chcieli umrzec to  ludzie starzy, zdrowi i ....samotni,  ale i tych  nie usmiercamy  aktywnie  i na zycznenie ....jedynie co to nie podtrzymujemy sztucznie zycia jesli sie cos  stanie - stad  duze rozwiniecie  opieki paliatywnej  i moge powedziec ze ten  rodzaj  eutanazji  istnieje w wielu krajach  europy ...

I chcialaby zobaczyc  wiekszosc tych  ktorzy sa za  aktywna eutanazja jak  daja zastrzyk smierci  ludzia ...osobiscie...bo nie przedluzac  zycia i pozwolic umrzec w  godnosci, z dobra  paliatywna opieka nie jest  tym samym co  podac cos  co  odrazu zabije  tego czlowieka...

Luc napisał/a:

Jest jeszcze problem nadużywania eutanazji (np. do pozbycia się starców, kalek etc.). Wystarczy prześledzić wyniki badań nad eutanazją w krajach europejskich gdzie już ją dopuszczono.

wlasnie, jestesmy ludzmi ktorzy naduzywaja prawie  wszystkiego ... i tego tez

23

Odp: Eutanazja

Problemem może być nadużywanie eutanazji do likwidowania niewygodnych osób oraz zbyt pochopne decyzje.

Np. miałem wypadek, jestem sparaliżowany, nie wyobrażam sobie dalszego życia w takim stanie, medycyna nie daje mi szansy na poprawę mojego stanu.
Dziś chcę się zabić.  Ale czy na pewno będę chciał się zabić jutro, za rok ?   Człowiek szybko przyzwyczaja się do nowej sytuacji. To co dzisiaj stanowi tragedię i wyklucza dalszą chęć życia, po kilku miesiącach może się zmienić.   Kiedy należałoby decydować?
Medycyna też robi postępy - dzisiaj nie bardzo możemy pomóc osobie ze złamanym kręgosłupem, ale może za 10 lat będzie można przywrócić jej sprawność...

Uważam, że w pewnych sytuacjach eutanazja powinna być dopuszczalna, problem jednak w ustaleniu jakie to mogą być przypadki, czemu te a nie inne...
Można by też zmienić podejście do życia i śmierci i zezwalać na eutanazję każdemu kto wyrazi taką ochotę.  Wyraził ochotę zbyt pochopnie - no cóż - jego strata...
Pojawi się także kwestia eutanazji osób które nie są w stanie wyrazić swojej woli, lub nie mają żadnej woli - osoby w śpiączce, niedorozwinięte umysłowo, noworodki z wadami genetycznymi/rozwojowymi i tak skazane na rychłą śmierć lub wieczne niedołęstwo.... Kto i kiedy mógłby o tym decydować i jak zabezpieczyć się przed nadużyciami ?

24

Odp: Eutanazja
gr3da napisał/a:

Problemem może być nadużywanie eutanazji do likwidowania niewygodnych osób oraz zbyt pochopne decyzje.

Np. miałem wypadek, jestem sparaliżowany, nie wyobrażam sobie dalszego życia w takim stanie, medycyna nie daje mi szansy na poprawę mojego stanu.
Dziś chcę się zabić.  Ale czy na pewno będę chciał się zabić jutro, za rok ?   Człowiek szybko przyzwyczaja się do nowej sytuacji. To co dzisiaj stanowi tragedię i wyklucza dalszą chęć życia, po kilku miesiącach może się zmienić.   Kiedy należałoby decydować?
Medycyna też robi postępy - dzisiaj nie bardzo możemy pomóc osobie ze złamanym kręgosłupem, ale może za 10 lat będzie można przywrócić jej sprawność...

Uważam, że w pewnych sytuacjach eutanazja powinna być dopuszczalna, problem jednak w ustaleniu jakie to mogą być przypadki, czemu te a nie inne...
Można by też zmienić podejście do życia i śmierci i zezwalać na eutanazję każdemu kto wyrazi taką ochotę.  Wyraził ochotę zbyt pochopnie - no cóż - jego strata...
Pojawi się także kwestia eutanazji osób które nie są w stanie wyrazić swojej woli, lub nie mają żadnej woli - osoby w śpiączce, niedorozwinięte umysłowo, noworodki z wadami genetycznymi/rozwojowymi i tak skazane na rychłą śmierć lub wieczne niedołęstwo.... Kto i kiedy mógłby o tym decydować i jak zabezpieczyć się przed nadużyciami ?

Mam dokładnie takie samo zdanie. Granica między eutanazją na "życzenie chorego" a eutanazją na "życzenie" bliskich jest bardzo cienka. Tyle można przeczytać tu historii w których osoby niewygodne dla swoich rodzin są odtrącane itp itd. Dlaczego starzy ludzie mieszkający w państwach w których eutanazja jest dopuszczalna przez prawo, boją się dni w których podupadną na zdrowiu? Nie chodzi tu tylko o kwestie wiary- bo jestem wierząca i praktykująca. Nastały takie czasy, że mając odpowiednie znajomości mozna ze zdrowego człowieka zrobic wariata, a z uczciwego złodzieja. Gdzieś czytałam, że odpowiednimi specyfikami można sparaliżować człowieka nawet i na krótki okres. Można zniszczyć psychikę, doprowadzając do mysli o samobójstwie.  Nie ułatwiajmy sobie śmierci, nie przekraczjamy tej cienkiej granicy.

Możesz podciąć mi skrzydła. Nie są mi potrzebne by latać

25

Odp: Eutanazja

Bo żyjemy w zaściankowym kraju, gdzie samobójstwo jest uważane za grzech itd. Jeśli masz dosyć życia to każdy ma prawo do tego żeby je zakończyć w każdym momencie. Lepiej odejść godnie biorą iniekcje czy tabl niż skakać pod pociąg itd mieszając w to 3 osoby

SzaraMyszka20 napisał/a:
gr3da napisał/a:

Problemem może być nadużywanie eutanazji do likwidowania niewygodnych osób oraz zbyt pochopne decyzje.

Np. miałem wypadek, jestem sparaliżowany, nie wyobrażam sobie dalszego życia w takim stanie, medycyna nie daje mi szansy na poprawę mojego stanu.
Dziś chcę się zabić.  Ale czy na pewno będę chciał się zabić jutro, za rok ?   Człowiek szybko przyzwyczaja się do nowej sytuacji. To co dzisiaj stanowi tragedię i wyklucza dalszą chęć życia, po kilku miesiącach może się zmienić.   Kiedy należałoby decydować?
Medycyna też robi postępy - dzisiaj nie bardzo możemy pomóc osobie ze złamanym kręgosłupem, ale może za 10 lat będzie można przywrócić jej sprawność...

Uważam, że w pewnych sytuacjach eutanazja powinna być dopuszczalna, problem jednak w ustaleniu jakie to mogą być przypadki, czemu te a nie inne...
Można by też zmienić podejście do życia i śmierci i zezwalać na eutanazję każdemu kto wyrazi taką ochotę.  Wyraził ochotę zbyt pochopnie - no cóż - jego strata...
Pojawi się także kwestia eutanazji osób które nie są w stanie wyrazić swojej woli, lub nie mają żadnej woli - osoby w śpiączce, niedorozwinięte umysłowo, noworodki z wadami genetycznymi/rozwojowymi i tak skazane na rychłą śmierć lub wieczne niedołęstwo.... Kto i kiedy mógłby o tym decydować i jak zabezpieczyć się przed nadużyciami ?

Mam dokładnie takie samo zdanie. Granica między eutanazją na "życzenie chorego" a eutanazją na "życzenie" bliskich jest bardzo cienka. Tyle można przeczytać tu historii w których osoby niewygodne dla swoich rodzin są odtrącane itp itd. Dlaczego starzy ludzie mieszkający w państwach w których eutanazja jest dopuszczalna przez prawo, boją się dni w których podupadną na zdrowiu? Nie chodzi tu tylko o kwestie wiary- bo jestem wierząca i praktykująca. Nastały takie czasy, że mając odpowiednie znajomości mozna ze zdrowego człowieka zrobic wariata, a z uczciwego złodzieja. Gdzieś czytałam, że odpowiednimi specyfikami można sparaliżować człowieka nawet i na krótki okres. Można zniszczyć psychikę, doprowadzając do mysli o samobójstwie.  Nie ułatwiajmy sobie śmierci, nie przekraczjamy tej cienkiej granicy.

Nikt nie powiedział że jest sprawiedliwość w wiezieniach siedzą nie ci co powinni najczęściej itd przykładów można sporo wymieniać.
Generalnie świat zmierza ku gorszemu cały czas, może po prostu znów musi nastąpić jakieś booom i nakierować ludzi na odpowiednie tory

Can't we give ourselves one more chance?
Why can't we give love that one more chance?
Why can't we give love give love give love?
Give love give love give love give love give love?

26

Odp: Eutanazja
Sadie napisał/a:

Powiedzmy sobie szczerze mozna zawsze pojechac do Szwajcari i tam dokonac zabiegu ale dlaczego nie pozwalamy ludziom umierac w domu? Tylko zmusza sie ich do dalekich podrozy?

Chyba nie, jeśli osoba jest sparaliżowana, to potrzebuje pomocy drugiej osoby, by zakończyć życie w Szwajcarii.

Nie jest to też samobójstwo - bo jest druga osoba, drugi człowiek, nie przedmiot.
Eutanazja to zabicie drugiego człowieka, nawet jeśli odbywa się na jego życzenie.

Decyzja o śmierci nie jest prostą decyzją.

Gdyby oderwać się trochę od moralności, a bardziej spojrzeć na nas jako cząstkę natury, to można by było zobaczyć dziwnego stwora. W świecie przyrody część osobników nie rozmnaża się, ludzie poddają się różnym zabiegom, w tym sztucznemu zapłodnieniu, przekazują słabe geny dalej. Dzieci - śmiertelnie chore są leczone, podobnie z dorosłymi przeszczepy, "wspomagacze" typu rozruszniki serca, dializa itp - tego w świecie przyrody nie ma. Podobnie ze starością - osobniki chore, stare, słabe szybciej padają ofiarą drapieżników, ich choroba nie ciągnie się latami. Człowiek jest reanimowany, podłączany do aparatury, szpikowany silnymi lekami, by jak najsłabiej odczuwał ból fizyczny, ale czy o to chodzi, czy to jest właśnie życie?

Trochę odsunęliśmy się od tego co naturalne. Jeśli poczytacie stare książki podróżników, którzy dotarli do "nieskażonych" pierwotnych plemion to często spotyka się tam opisy, że starzy ludzie wiedzieli, że nadchodzi chwila śmierci, że jest to naturalny proces, element życia ludzkiego.

Eutanazja nie jest naturalnym zjawiskiem. W świecie przyrody nie spotyka się zabójstwa z litości.
Przepraszam, jeśli kogoś obrażą takie porównania, ale przekraczając kolejne bariery wcale nie stajemy sie bardziej ludzccy.

27

Odp: Eutanazja

Niestety tak się układało w moim życiu, że byłam w kilku szpitalach. Poznałam chłopaka lat 21, teraz już 24. Ciężko chory. Nic nie może zrobić sam tylko leży i patrzy. Uzależniony od innych w 100%. Do tego ogromnie cierpi. Żadne leki nie pomagają na te ból. Powiedział, że jego marzeniem jest aby eutanazja byłą dozwolona. Matka się nim opiekuje, ale gdy jej zabraknie...
Myślę, że eutanazja powinna być dozwolona. Niektórzy ludzie żyją dosłownie "za karę" chociaż nic nie zrobili. Cierpienie może być ogromne, nawet nie można tego ogarnąć. Jedynym rozwiązaniem jest śmierć.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

28

Odp: Eutanazja

Polecam wszystkim zainteresowanym świetny film "Jack, jakiego nie znacie".
Tym, którzy są przeciwnikami eutanazji, może otworzy oczy, a zwolennikom pokaże, że nie we wszystkich przypadkach jest to jedyne wyjście.

Nie traktuj życia zbyt serio. I tak żyw z niego nie wyjdziesz.

Ludzie, którzy nie lubią kotów, zawsze myślą, że ta niechęć jest jakąś szczególną zaletą

29

Odp: Eutanazja
Averyl napisał/a:
Sadie napisał/a:

Powiedzmy sobie szczerze mozna zawsze pojechac do Szwajcari i tam dokonac zabiegu ale dlaczego nie pozwalamy ludziom umierac w domu? Tylko zmusza sie ich do dalekich podrozy?

Chyba nie, jeśli osoba jest sparaliżowana, to potrzebuje pomocy drugiej osoby, by zakończyć życie w Szwajcarii.

Nie jest to też samobójstwo - bo jest druga osoba, drugi człowiek, nie przedmiot.
Eutanazja to zabicie drugiego człowieka, nawet jeśli odbywa się na jego życzenie.

Decyzja o śmierci nie jest prostą decyzją.

Gdyby oderwać się trochę od moralności, a bardziej spojrzeć na nas jako cząstkę natury, to można by było zobaczyć dziwnego stwora. W świecie przyrody część osobników nie rozmnaża się, ludzie poddają się różnym zabiegom, w tym sztucznemu zapłodnieniu, przekazują słabe geny dalej. Dzieci - śmiertelnie chore są leczone, podobnie z dorosłymi przeszczepy, "wspomagacze" typu rozruszniki serca, dializa itp - tego w świecie przyrody nie ma. Podobnie ze starością - osobniki chore, stare, słabe szybciej padają ofiarą drapieżników, ich choroba nie ciągnie się latami. Człowiek jest reanimowany, podłączany do aparatury, szpikowany silnymi lekami, by jak najsłabiej odczuwał ból fizyczny, ale czy o to chodzi, czy to jest właśnie życie?

Trochę odsunęliśmy się od tego co naturalne. Jeśli poczytacie stare książki podróżników, którzy dotarli do "nieskażonych" pierwotnych plemion to często spotyka się tam opisy, że starzy ludzie wiedzieli, że nadchodzi chwila śmierci, że jest to naturalny proces, element życia ludzkiego.

Eutanazja nie jest naturalnym zjawiskiem. W świecie przyrody nie spotyka się zabójstwa z litości.
Przepraszam, jeśli kogoś obrażą takie porównania, ale przekraczając kolejne bariery wcale nie stajemy sie bardziej ludzccy.

Skoro juz sie tak daleko od natury odsunelismy to moze pora wziac odpowiedzialnosc za to co sie uratowalo? smile
Bo rzeczywiscie ludzi ratuje sie za wszelka cene nie patrzac na konsekwencje i styl zycia jaki przyjdzie im potem wiesc.
A w niektorych przypadkach ratuje sie zycie zapominajac o tym ze zycie to nie tylko oddychanie i praca mozgu i serca.

Kiedy się urodziłam, diabeł spojrzał, skrzywił się i mruknął...szlag konkurencja big_smile

30

Odp: Eutanazja

O, dobra uwaga.

31

Odp: Eutanazja

Eutanazja tworzy nowe miejsca pracy. To musi być ciekawy zawód eutanator. Można stworzyć szerokie spektrum usług typu: dojazd do klienta, zgon podczas pożegnalnej imprezy wśród przyjaciół i znajomych, dla lubiących mocne wrażenia tortury przedśmiertne, okaleczenia i każń. Ja się chyba przebranżowie i pewnie jakieś środki z EU też dałobysię uzyskać na rozkręcenie biznesu. Boję się tylko, że lobby lekarsko-farmaceutyczne przeforsuje obostrzenia pozwalające tylko przedstawicielom tych dwóch profesji na zastanie eutanatorem.

I feel the anger bleeding inside of me, I see your weakness growing more and more.
I share your insanity, I support your inner demons

32

Odp: Eutanazja

Bullitt -tak kobiecym okiem patrząc się na Twoją wypowiedź, to chyba nie do rozumiesz słowa eutanazja. To nie jest dyskusja o płatnym morderstwie niczym z filmu, tylko o eutanazji.
Wg. wikipedii: "Eutanazja (gre. ?????????, euthanasia ? "dobra śmierć") ? przyspieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego człowieka." (Domyślnie) jest to dyskusja o tym, czy lekarz powinnien mieć prawo do wykonania eutanazji czy nie, o aspekcje moralnym nie finansowym.

Jeśli chcesz zostać eutanatorem (jeśli to będzie możliwe prawnie) to sugerowałabym jednak podjęcie studiów medycznych. Zrobienie specjalizacji eutanatora parę lat Ci zajmie.

33

Odp: Eutanazja
Averyl napisał/a:

Bullitt -tak kobiecym okiem patrząc się na Twoją wypowiedź, to chyba nie do rozumiesz słowa eutanazja. To nie jest dyskusja o płatnym morderstwie niczym z filmu, tylko o eutanazji.
Wg. wikipedii: "Eutanazja (gre. ?????????, euthanasia ? "dobra śmierć") ? przyspieszenie lub niezapobieganie śmierci w celu skrócenia cierpień chorego człowieka." (Domyślnie) jest to dyskusja o tym, czy lekarz powinnien mieć prawo do wykonania eutanazji czy nie, o aspekcje moralnym nie finansowym.

Jeśli chcesz zostać eutanatorem (jeśli to będzie możliwe prawnie) to sugerowałabym jednak podjęcie studiów medycznych. Zrobienie specjalizacji eutanatora parę lat Ci zajmie.

Definicje i regułki fantastycznie wygladają na papierze i nigdzie poza nim to juz powinnaś rozumieć.

I feel the anger bleeding inside of me, I see your weakness growing more and more.
I share your insanity, I support your inner demons

34 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-12-05 01:26:24)

Odp: Eutanazja
maugosha napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:

Tyle słów i ani jednego logicznego argumentu.

Moge ze spokojem napisac to samo  bo  natrzaskales  duzo,  nie podajac  zadnego logicznego  argumentu ... a juz tak  glupiego  argumentu  to dawno nie czytalam

Jeżeli w mojej wypowiedzi nie widzisz logiki to nie widzę powodu byś wdawała się w jakiekolwiek dyskusje, bo to oznacza że po prostu nie umiesz myśleć logicznie. Wyłożyłem wszystko jak na talerzu, miałem podać jeszcze sos koperkowy?

maugosha napisał/a:

To nie  sredniowiecze Panie L ... my nie musimy usmiercac starcow, kalekich czy  dobijac naszy  chorych,  w tej chwili mamy tak  rozunieta  nauke o znieczulaniu  bolu ( nie  odbierajac swiadomosci) ze  mozemy  powolic ludzia zejsc z tego swiata z godnascia

Powiedz to tym którzy rycząc z bólu mimo maksymalnej dawki znieczuleń, umierają przez tydzień w terminalnym stadium raka kości... Wypowiadasz się w temacie, a zwyczajnie nie masz pojęcia jakie są realia. Są też takie choroby które atakują ośrodek bólu w mózgu i żadne znieczulenie nie pomaga, nawet narkoza. Albo taki stopień zniedołężnienia starczego że już nic nie pomoże. Ja bym wolał przegryźć szklaną ampułkę trzymaną pod językiem, niż dawać się podcierać przez ostatni miesiąc życia, bo sam już sobie w kiblu nie poradzę. Jeżeli ktoś chce tak żyć, to niech żyje póki da radę, ale ja bym chciał mieć możliwość zadzwonić po lekarza i powiedzieć: "panie doktorze, wstydu oszczędź"

maugosha napisał/a:

i w wikszosci sie to udaje  a nawet w tych przypadkach  w ktorych sie to nie udalo

Zdanie wewnętrznie sprzeczne


maugosha napisał/a:

ludzie  wcale nie prosza  zawziecie o  usmiecenie

Niektórzy proszą, niektórzy nie


maugosha napisał/a:

a i nikt kto pracuje z takim ludzmi nie chce brac odpowiedzialnosc za zla decyzje  a to zeby byc katem

Nie moja wina że tchórzą i nie chcą wykonywać woli cierpiacego



maugosha napisał/a:

... a nawet jak sie do konca nie udaje znieczulic  to co "boli" to powinnysmu pracowac na tym aby byc jeszcze lepszym  w tej dziedzinie a  nie  pomagac  aktywnie w smierci

A co pomoże to że ktoś kona w męczarniach?



maugosha napisał/a:

jak napsiala juz sierpniowa  to jest roznica po miedzy samobojstwam a  ty ze ktos chce zeby ja go usmiercila....

Owszem. Różnica jest taka że jeżeli człowiek jest na tyle sprawny fizycznie by wykonać samodzielnie swoją wolę, to dokonuje samobójstwa. Jeżeli jest zbyt chory by móc wykonywać swoją wolę, to wtedy prosi o eutanazję.



maugosha napisał/a:

to ze mozesz legalnie  chlac i odrabywac sobie  reke, czy popelnic samobojstwo  to juz jest twoj biznes  ja ci w tym nie pomagam

To skoro mogę powoli siebie wyniszczać to powinienem mieć też prawo do szybkiego i skutecznego zniszczenia siebie.



maugosha napisał/a:

, a  z probe samobojcza czasem mozna znales sie , nie w wiezienia bo w cywilizowanych  krajach ludzi slabych / chorych psychicznie zamyka sie  w szpitalach.... a przynajmniej  daje sie pomoc psychiatryczna poniewaz w  nie uwaza sie ze czlowiek  zdrowy psychicznie targa sie na swoje zycie...

Pisz na litość boską poprawnie po polsku, bo nic dziwnego że nie widzisz logiki w piśmie jak nawet pisać nie umiesz... Odpowiadając na tyle na ile byłem w stanie zrozumieć z tego bełkotu: w Polsce rocznie odnotowuje się 5 tys. udanych samobójstw. To o 2 tys. więcej niż roczna liczba ofiar wypadków samochodowych.


Sadie napisał/a:

No wlasnie nie ... tak sie  sklada ze  wystarczy  pare tygodni w  bolu,   w jakiejs  chorobie ktorej punkt wyjscia jest niewiadomy a jestes w takiej  depresji  ze widzisz tylko jedno wyjscie  - smierc ....  i nie jest to swiadome  w tym sensie by  podjac taka decyzje ...

To co za problem zastrzec że nie pozwalamy na eutanazję kiedy są duże szanse że dolegliwości miną? Żaden. Ktoś tak chwilowo przyciśnięty chorobą, byłby znacznie bezpieczniejszy od osoby zdrowej, która w każdej chwili może przecież skoczyć z mostu...

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016