Wczoraj kiedy siedziałem w pociągu szybkiej kolei miejskiej (jechałem na noc do pracy) zobaczyłem fajną scenkę. Otóż dziewczyna odprowadzała chłopaka na pociąg intercity który niedługo potem podjeżdżał na peron. Nie wiem gdzie jechał ale po tym jak widziałem momenty kiedy owa dziewczyna nie chciała się rozstać ze swoim chłopakiem wyglądało na to że daleko. Dziewczyna tuliła się non stop do niego, zapewne coś tam mu mówiła a on pewnie ją zapewniał i uspokajał że wróci (to są moje tylko poglądy). Kiedy już pociąg już wjechał na peron dziewczyna odprowadziła go ze łzami w oczach, wycałowała a na koniec gdy już odjeżdżał palcami obu rąk zrobiła wielkie serce sugerując mu że go bardzo kocha. On odwzajemnił to. Gdy odjechał ona stała tam jeszcze troszkę czasu aż zalana łzami poszła w kierunku podziemnego zejścia. Powiem że mnie ten obrazek chwycił za serducho
bardzo pozytywnie jest patrzeć na takie sytuacje. Dziewczyna miała koło 21 lat a chłopak 23 tak na oko ![]()
Mam takie doświadczenia z kobietami, że czytałem ten tekst i czekałem, aż natrafię na moment, gdy ta kobieta wpadnie w objęcia innego faceta, czekającego aż ta zakończy swoją udawaną scenkę czułości. Na całe szczęście tym razem było inaczej
.
Mam takie doświadczenia z kobietami, że czytałem ten tekst i czekałem, aż natrafię na moment, gdy ta kobieta wpadnie w objęcia innego faceta, czekającego aż ta zakończy swoją udawaną scenkę czułości. Na całe szczęście tym razem było inaczej
.
też się zdarzają takie sytuacje:) ale nie wrzucajmy wszystkich kobiet do jednego worka:) nie każda jest taka:) tak samo jakby to miało się tyczyć nas facetów:)
haha ja tez czekalam na taka koncowke, a tutaj prosze :-) ale to bardzo ladne i w sumie czesto spotykane:)
... czytałem ten tekst i czekałem, aż natrafię na moment, gdy ta kobieta wpadnie w objęcia innego faceta, czekającego aż ta zakończy swoją udawaną scenkę czułości. ....
dokładnie na to czekałam, że będzie jak w serialu ;<<
Ale fajnie, ja bardzo lubię takie 'opowiastki'
miłość jest piekna ![]()
A ja czekałam na zakończenie kiedy to on uruchomi awaryjny hamulec, po czym wybiegnie dać jej extra buziaka ![]()
Taaak... miłość jest piękna...
A myślałam że jednak nie pojedzie ;d
A ja byłam pewna, ze w przedziale już czeka na niego inna ... ![]()
Ee tam, zdecydowanie lepiej byłoby gdyby pociąg się wykoleił a ona została napadnięta przez psychopatycznego mordercę z toporem
to dopiero byłby finał tego love story
Zaraz powstanie tutaj scenariusz filmu ![]()
Przynajmniej będzie ciekawie ![]()
no to dajecie swoje pomysły na tą dalszą część tej opowiastki:D hahah
13 2012-08-23 08:45:30 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-08-23 08:53:18)
Mam takie doświadczenia z kobietami, że czytałem ten tekst i czekałem, aż natrafię na moment, gdy ta kobieta wpadnie w objęcia innego faceta, czekającego aż ta zakończy swoją udawaną scenkę czułości. Na całe szczęście tym razem było inaczej
.
Miałem te same oczekiwania... ![]()
Można przyjąć, że w pobliżu była identyczna, piękna scenka, z tą różnicą, iż to dziewczyna odjeżdżała. I po czułym pożegnaniu dziewczyna gorąco witała się już w pociągu z chłopakiem z pierwszej pary... Natomiast dwoje młodych po wyjściu z peronu już razem w objęciach opuścili teren stacji kolejowej.![]()
hahahaha oj ludziska:D macie pomysły
ale tak naprawdę nie oceniajmy aż tak ostro że już odjechał i leci w ramiona innego
nie każda kobieta i nie każdy facet jest taki:)
a ja myślałam że będzie tak, że facet wsiądzie do pociągu i zacznie dzwonic do innej, ach te złe doświadczenia ![]()
A ja byłam pewna, ze w przedziale już czeka na niego inna ...
Tez myslalam ze taki bedzie koniec tej historii
Swoja droga przypomnina mi to troche pozegnanie ze swoim chlopakiem jak szedl do wojska.. tez byl placz, tulenie i ostatnie pocalunki. Ech, stare dzieje ![]()
no to dajecie swoje pomysły na tą dalszą część tej opowiastki:D hahah
Miłość rozkwita, są w sobie szaleńczo zakochani, świata poza sobą nie widzą. Po tygodniu chłopak znów przyjeżdża do swej lubej a ta oświadcza mu, że jest w ciąży.... ![]()
A po 9 miesiącach wychodzi mały murzynek (koleżanka była na wymianie studenckiej we Francji). ![]()
No ja w sumie mam ze swoim chłopakiem podobnie, w końcu jestesmy młodymi 20 latkami, a nie zgorzkniałymi starymi prykami po przejściach ![]()
ale jesteście romantyczni hahahahha:D
Marios przepraszam, że Ci się wrypię w temat ale ja wczoraj przeżyłam taką mega romantyczną (albo i nie romantyczną, a przyjacielską) historię, że muszę ją opisać.;)
Otóż wczoraj miałam zakonczenie roku. I w klasie równoległej od drugiego semestru był taki chłopak, który śpiewał. Ogólnie on chodził przez 4 lata do tej klasy, ale ze swoim śpiewem dopiero w tym roku się ujawnił. No i na zakończeniu roku był oczywiście apel i patrzymy a tu ten chłopak wychodzi na środek i mówi do swojej koleżanki (właśnie czy to koleżanka czy ktoś więcej, tego nie wie nikt) przez mikrofon: "mówiłem że mam dla Ciebie prezent, oto on" i zaczął śpiewać własną piosenkę. Tzn do jakiejś piosenki napisał własne słowa. I było tam w tej piosence, że jest dla niej całym życie, że te życie pragnie przeżyć u jej boku i ogólnie takie głębsze słowa tam były niż standardowe: zakochałem się w Tobie.
Te słowa były takie niezwykłe. I była by to ogromnie romantyczna historia (tak na koniec roku w taki niezwykły sposób, przy całej szkole wyznać miłość) gdyby nie to, że po pierwsze: ona nie wyglądała w ogóle na zmieszaną czy przejętą, po drugie: każdy mówił z tamtej klasy, że on to zrobił tylko w ramach miłego prezentu, po trzecie: na końcu się tylko przyjaźnie przytulili.
Więc nie wiadomo czy to było wyznanie miłości, czy tylko tak w ramach dobrej zabawy to napisał, bo lubi pisać o miłości, a zaśpiewał to dla niej, bo ją lubi.
No ale jak by nie było, to mi łzy poleciały, bo żyje nadzieją, że to było szczere wyznanie miłości i że ona doceni ten mega romantyczny gest i skończy się to happy endem!;)
Przyznam, że w trakcie czytania cały czas spodziewałam się zakończenia, że on po tym rozstaniu wsiada do pociągu, a na kolejnej stacji wsiada lub czeka już na niego w przedziale inna, którą tak samo czule traktuje.