Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie... - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-08-08 23:01:58

agusia8
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 6

Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

mam dylemat...  Podjęłam decyzję o rozwodzie z kilku przyczyn, główną było to, że mąż pod wpływem alkoholu był wobec mnie agresywny, uderzył mnie i uciekłam od niego...
Złożyłam pozew o rozwód bez orzekania o winie... Uważam, że nie było w tym żadnej mojej winy, nie chciałam mówić o nim źle i wyciągać wszystkiego co złe i dlatego zdecydowałam się na rozwód bez orzekania o winie, żeby to wszystko przebiegło jak najszybciej i jak najmniej boleśnie dla mnie..
Mąż oczywiście twierdzi, że mnie kocha i tęskni..
W oczekiwaniu na rozprawę ciągle mam dylemat czy do niego nie wrócić... I nagle SZOK! Dowiaduje się o jego kochance i mam na to dowód:(
Zrobiło mi się tak cholernie przykro, że ja siedzę i płaczę, a on się teraz cały czas zabawia..
I zdecydowałam ,że chyba powinnam zmienić pozew i napisać o jego winie.. Bo dlaczego mam udawać, że rozwód jest bez niczyjej winy, skoro winny JEST ON!! Tylko boję się czy warto wszystko teraz wyciągać, bo wiadomo, że sprawa przedłuży się w czasie i będzie dla mnie bardziej bolesna.. ale z drugiej strony chciałabym ,żeby wszyscy się dowiedzieli jaki jest naprawdę i że bardzo mnie skrzywdził...
Nie wiem tylko czy warto się upierać na to orzekanie o winie i przeciągać to wszystko...

Offline

 

#2 2012-08-08 23:37:15

zagubiony12345
Net-facet
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 253

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

Walcz o orzeczeniu winy,bedzie to trwalo dluzej i bardziej bolesnie ale jesli tego nie zrobisz to bedziesz pozniej zalowac.Dlaczego masz sie godzic za porozumieniem stron skoro to nie Ty jestes temu winna.


Zanim coś zrobisz Zanim kogoś odrzucisz, zranisz Przystań na chwilę Przerwij bieg i zastanów się nad tym czy warto Szalej, baw się - to przywilej młodości Ale nie kosztem innych Czyste uczucia są zbyt cenne, żeby je odrzucać
Myśl dziesięć razy Myśl, zanim zabrniesz za daleko Zanim dojdziesz tam skąd trudno się cofnąć
Zawsze zostawiaj za sobą otwarte drzwi...

Offline

 

#3 2012-08-09 00:12:59

panx
Net-facet
Wiek: ojtam ojtam
Zarejestrowany: 2011-07-06
Posty: 246

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

HMM troche mało info , coś więcej na ten temat?


plyniemy z Panem Tadeuszem Absolutnie Luxusowa Ludka Bols  z Wyborowym Kapitanem Smirnofem do soplicowa na zjazd Absolwentow z Zytniej

Offline

 

#4 2012-08-11 17:03:19

agusia8
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 6

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

Jak pomyślę o zbliżającej się sprawie rozwodowej to ogarnia mnie strach i ból... że to wszystko się tak potoczyło.. a miało być tak pięknie sad
A z drugiej strony chciałabym już to mieć za sobą i uwolnić się o tego wszystkiego...

Offline

 

#5 2012-08-11 21:12:47

Azahiel
Net-Facet
Wiek: ponoć już XXI
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 197

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

Wiesz doskonale że nie uwolnisz się tak od razu i nie do końca, nie wiem czy macie dzieci jeśli tak to trudno będzie ci się uwolnić do końca, jeśli nie to czas zagoi rany. Po za tym skoro pije i bije a na dodatek kochanka , to przepraszam co ty jeszcze masz dylemat czy wrócić ? Wiem że serce nie sługa, ale w przypadku przemocy to ma zmiłuj, zdrada, czasem da się wybaczyć i schować głęboko w sercu żal
ale przemocy nie. Co tak naprawdę zmieni orzeczenie o winie ?, nic nie pokochasz go ani on nie będzie lepszy, nie będzie się ciągnęła sprawa, szybciej zakończysz obawę o siebie.


MIŁOŚĆ TO NIE GESTY MIŁOŚĆ TO NIE SŁOWA MIŁOŚĆ TO KWIAT KTÓRY NALEŻY PIELĘGNOWAĆ
gg 1273483 Cztery słowa a tak bolą : JUŻ CIĘ NIE KOCHAM

Offline

 

#6 2012-08-11 21:12:50

zagubiony12345
Net-facet
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 253

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

agusia8 napisał:

Jak pomyślę o zbliżającej się sprawie rozwodowej to ogarnia mnie strach i ból... że to wszystko się tak potoczyło.. a miało być tak pięknie sad
A z drugiej strony chciałabym już to mieć za sobą i uwolnić się o tego wszystkiego...

moje myslenie jest identyczne


Zanim coś zrobisz Zanim kogoś odrzucisz, zranisz Przystań na chwilę Przerwij bieg i zastanów się nad tym czy warto Szalej, baw się - to przywilej młodości Ale nie kosztem innych Czyste uczucia są zbyt cenne, żeby je odrzucać
Myśl dziesięć razy Myśl, zanim zabrniesz za daleko Zanim dojdziesz tam skąd trudno się cofnąć
Zawsze zostawiaj za sobą otwarte drzwi...

Offline

 

#7 2012-08-12 17:05:34

agusia8
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 6

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

Azahiel napisał:

Wiesz doskonale że nie uwolnisz się tak od razu i nie do końca, nie wiem czy macie dzieci jeśli tak to trudno będzie ci się uwolnić do końca, jeśli nie to czas zagoi rany. Po za tym skoro pije i bije a na dodatek kochanka , to przepraszam co ty jeszcze masz dylemat czy wrócić ? Wiem że serce nie sługa, ale w przypadku przemocy to ma zmiłuj, zdrada, czasem da się wybaczyć i schować głęboko w sercu żal
ale przemocy nie. Co tak naprawdę zmieni orzeczenie o winie ?, nic nie pokochasz go ani on nie będzie lepszy, nie będzie się ciągnęła sprawa, szybciej zakończysz obawę o siebie.

Co tak naprawdę zmieni orzeczenie o winie? Może nic... na pewno sprawa będzie dla mnie bardziej bolesna... ale z drugiej strony po co mam wszystko ukrywać i udawać na sprawie, że to była niezgodność charakterów i że wina leży po obu stronach... Po co on ma się potem "wybielać" z win przed swoimi znajomymi i rodziną.. i udawać że nic się nie stało..
On na zewnątrz pokazuje się z zupełnie innej strony,dla ludzi którzy go nie znają pokazuje się jako dobry mąż i dobry człowiek, a w rzeczywistości jest zupełnie inaczej...
Po tym wszystkim co się wydarzyło, skrzywdził mnie i nie mam już żadnych wątpliwości , żeby z nim być.. Nie mamy dzieci, żal mi tylko tych kilku lat, które mi zmarnował, i nie wiem czy kiedyś znów zaufam komuś tak jak kiedyś jemu...

Offline

 

#8 2012-08-12 21:22:33

vikita
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 167

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

agusia8

powinnaś wynająć adwokata, śmiem twierdzić, że mąż o takowego się postara.
Jeśli masz dowody to na pierwszej rozprawie możesz zmienić kwalifikację na rozwód z orzeczeniem o jego winie.

Wyciąganie brudów w sądzie przed obcymi nie jest miłe, ale czasem konieczne i to "kulturalne rozstanie" za porozumieniem stron zazwyczaj kobietom wychodzi bokiem. Ex mężowie śmieją się później im w twarz, bo znów im się udało... Oszukiwał Cię, zdradzał  i bił... nie żałuj delikwenta.
Możesz udać się też o poradę do organizacji kobiecych.
Mi pomogli z  http://www.cpk.org.pl/ - znajdziesz tu wiele cennych informacji. Prowadzą też doradztwo z zakresu prawa i psychologii. Wszystko za darmo. Polecam.
Mają też ośrodki w innych miastach niż tylko Warszawa.

Głowa do góry. Podjęłaś już decyzję i kroki. Teraz działaj.

A dowody trzymaj, przydadzą się.

Pozdrawiam.

Offline

 

#9 2012-08-12 21:41:43

Lady_AL/F
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18++
Zarejestrowany: 2011-04-10
Posty: 638

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

vikita napisał:

agusia8

powinnaś wynająć adwokata, śmiem twierdzić, że mąż o takowego się postara.
Jeśli masz dowody to na pierwszej rozprawie możesz zmienić kwalifikację na rozwód z orzeczeniem o jego winie.

Wyciąganie brudów w sądzie przed obcymi nie jest miłe, ale czasem konieczne i to "kulturalne rozstanie" za porozumieniem stron zazwyczaj kobietom wychodzi bokiem. Ex mężowie śmieją się później im w twarz, bo znów im się udało... Oszukiwał Cię, zdradzał  i bił... nie żałuj delikwenta.
Możesz udać się też o poradę do organizacji kobiecych.
Mi pomogli z  http://www.cpk.org.pl/ - znajdziesz tu wiele cennych informacji. Prowadzą też doradztwo z zakresu prawa i psychologii. Wszystko za darmo. Polecam.
Mają też ośrodki w innych miastach niż tylko Warszawa.

Głowa do góry. Podjęłaś już decyzję i kroki. Teraz działaj.

A dowody trzymaj, przydadzą się.

Pozdrawiam.

Tak ja korzystałam w Centrum Praw Kobiet z psychologa i prawnika i naprawdę mi pomogli i pomagają dalej smile
a wszystko za free smile
Sprawę o alimenty sama prowadziłam i wygrałam mimo iż jeszcze mąż zatrudnił drogich prawników. Teraz jestem z tego dumna, po za tym jakby nie było mam nowe doświadczenia i obycie w tych klimatach, co niewątpliwie pomaga mi teraz w trakcie rozwodu smile

Agusia8 jeśli masz podstawy do orzekania winy męża, to zrób to, bo "brudy" i tak będą wyciągane, po za tym twój mąż może zrobić Ci numer i będzie wnioskował o orzekaniu twojej winy. Poczytaj trochę forum, to się przekonasz, że takie przypadki się już niejednokrotnie tutaj opisywało.


Dałam czasowi czas i teraz zaczynam na nowo żyć, a za chwilę do tego będę szczęśliwa, bo taki mam plan smile smile smile

Offline

 

#10 2012-08-13 10:17:01

vikita
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-10-25
Posty: 167

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

Lady_AL/F napisał:

(...)
Agusia8 jeśli masz podstawy do orzekania winy męża, to zrób to, bo "brudy" i tak będą wyciągane, po za tym twój mąż może zrobić Ci numer i będzie wnioskował o orzekaniu twojej winy. Poczytaj trochę forum, to się przekonasz, że takie przypadki się już niejednokrotnie tutaj opisywało.

Ja jestem tego naocznym przykładem.
Miał być rozwód bez orzekania o winie, a teraz walczę, bo on na rozprawie zmienił zdanie...
Ja pojawiłam się sama, a on z adwokatem... i tyle było z umowy smile
Mało tego, on wiedział, że ja wiem o jego kochance... i już przed pierwszą rozprawą śmiał się mi w twarz. Teraz to się ciut zmieniło... Walczymy w sądzie drugi rok...
Bardzo oczyszczające doświadczenie wink

Offline

 

#11 2012-08-13 19:57:41

agusia8
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 6

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

wiem, powinnam walczyć o orzekanie o winie..
Jedyne czego się boję to tego, że sprawa się przeciągnie i będzie bardziej bolesna dla mnie..sad
Ale z drugiej strony nie wiem jak on się zachowa, więc chyba powinnam być przygotowana na wszystko..

Offline

 

#12 2012-08-13 20:15:39

Lady_AL/F
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18++
Zarejestrowany: 2011-04-10
Posty: 638

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

agusia8 napisał:

wiem, powinnam walczyć o orzekanie o winie..
Jedyne czego się boję to tego, że sprawa się przeciągnie i będzie bardziej bolesna dla mnie..sad
Ale z drugiej strony nie wiem jak on się zachowa, więc chyba powinnam być przygotowana na wszystko..

No raczej tak sad

Agusia8 rozwód to zawsze przeżycie ale i doświadczenie, które nas wzmacnia. Najgorsze jest kilka pierwszych spraw a później, to pójdzie...
Jesteś kobietą, więc jesteś silna, tylko musisz w to uwierzyć smile
Najważniejsze, że podjęłaś ten najważniejszy pierwszy krok i teraz będzie już tylko lepiej smile

Pozdrawiam


Dałam czasowi czas i teraz zaczynam na nowo żyć, a za chwilę do tego będę szczęśliwa, bo taki mam plan smile smile smile

Offline

 

#13 2012-08-16 20:44:24

agusia8
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 6

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

Tak strasznie boję się tej sprawy rozwodowej... I życia później..
Nie wyobrażam sobie, że człowiek, któremu przysięgałam miłość do końca życia, teraz ma stanąć ze mną w sądzie jako mój...w sumie wróg:(
Nie tak to wszystko miało wyglądać...

Offline

 

#14 2012-08-16 20:57:44

Mlody83
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2012-07-20
Posty: 90

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

agusia8 napisał:

Tak strasznie boję się tej sprawy rozwodowej... I życia później..
Nie wyobrażam sobie, że człowiek, któremu przysięgałam miłość do końca życia, teraz ma stanąć ze mną w sądzie jako mój...w sumie wróg:(
Nie tak to wszystko miało wyglądać...

Doskonale Cie rozumie,wiesz mam tak samo,takie same obawy i watpliwosci jak to bedzie.U mnie nawet rok nie minal,a mialo byc na cale zycie!
Bo sie podobno pomylila,ciekawe jaka k....a(bo inaczej go nie okresle) ja w tym utwierdzila!


Jest bol ktory dusze od ciala oddziele,dusz ktora Ty sama na krzyzu rozpielas (4705469)

Offline

 

#15 2012-08-16 21:43:57

agusia8
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-08
Posty: 6

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

Mlody83 napisał:

Doskonale Cie rozumie,wiesz mam tak samo,takie same obawy i watpliwosci jak to bedzie.U mnie nawet rok nie minal,a mialo byc na cale zycie!
Bo sie podobno pomylila,ciekawe jaka k....a(bo inaczej go nie okresle) ja w tym utwierdzila!

A u mnie minęło dwa lata.. a miało być całe życie...sad

Offline

 

#16 2012-08-16 22:50:40

K.82
Net-facet
Wiek: 31
Zarejestrowany: 2011-06-18
Posty: 323

Re: Rozwód- czy warto z orzekaniem o winie...

agusia8 napisał:

Mlody83 napisał:

Doskonale Cie rozumie,wiesz mam tak samo,takie same obawy i watpliwosci jak to bedzie.U mnie nawet rok nie minal,a mialo byc na cale zycie!
Bo sie podobno pomylila,ciekawe jaka k....a(bo inaczej go nie okresle) ja w tym utwierdzila!

A u mnie minęło dwa lata.. a miało być całe życie...sad

A ja po 18 miesiacach od ślubu byłem po rozwodzie... ale to nie wyścig!!! big_smile


Na poczatku chciałem z orzekaniem o winie byłej żony, ale poszedłem po rozum do głowy!! Dla mnie sprawa rozwodu, ze tak go nazwę cywilnego (administracyjnego) jest goowno warta. Dla mnie kwintesencją małżeństwa jest sakrament i dlatego chcę starać się o unieważnienie małżeństwa. A bez "pomocy" byłej żony nie uda mi się. Na rozprawie rozwodowej obiecała, że "pomoże", ale kto wie jak to będzie. Gdybym wnioskował  z orzekaniem o winie, wtedy nie miałaby żadnej motywacji...;/

Pamiętajcie jednak o jednym przy rozwodach, a mianowicie sąd nie będzie rozważał, która ze stron bardziej przyczyniła się do rozpadu małżeństwa. Jeśli będzie miał jakiekolwiek wątpliwości (nawet w proporcjach 99% do 1%) to wyrok będzie z orzeczeniem o winie obojga!! Sąd musi mieć 100% pewność, że to jedna ze stron jest winna!!

Pozdrawiam
K.


"Kobietę łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać po jej myśli"

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013