Temat: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.

Związałam się z moim kuzynem ,on jest...może inaczej. moja babcia i jego dziadek byli rodzeństwem. Czy ciągnac to dalej ,czy to kaziorodztwo? Która to linia?

2

Odp: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.
goska12 napisał/a:

Związałam się z moim kuzynem ,on jest...może inaczej. moja babcia i jego dziadek byli rodzeństwem. Czy ciągnac to dalej ,czy to kaziorodztwo? Która to linia?

Pogrzebałam trochę i z tego co piszą to nie jest kazirodztwo, bo pokrewieństwo jest dalsze......

3

Odp: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.

Goska12, co za różnica która to linia, i czy to kazirodztwo...? Gdybyś usłyszała ze to kazirodztwo, to co...zerwałabyś z nim tylko dlatego, bo tak ktoś napisał na forum...? Bądź co bądź, to niezbyt fajna sytuacja... i ja w taki związek bym się nie pchała... Nie chodzi o to...co ludzie powiedzą...ale o to jak Ty będziesz z tym się czuła...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

4

Odp: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.

Wielkie dzięki aż mi lepiej na serduchu. Pozostaje tylko jeden problemRODZINA;]]

5

Odp: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.

Osobiście nie jestem za takimi związkami. Uważam to za zbyt bliską rodzinę ale MoniaCo poszperała i znalazła coś ciekawego więc chyba nie ma się czym martwić.

Be yourself.

6

Odp: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.

JEDNAK NIE WYSZŁO. ON BOI SIE CO INNI POWIEDZĄ MIN. RODZINA ,CHCE ALE SIĘ BOI.JAK GO PRZEKONAĆ?PORDZCIE.

7

Odp: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.

I ma racje, ze się boi. Co to w ogóle za pomysły, zeby z własną rodziną się prowadzać... Może ja mam skrzywienie szkolno- naukowe, ale rodzina to rodzina, a genów podobnych lepiej nie mieszać. Mało facetów jest na świecie, że za kuzyna musiałaś się wziąć?

8

Odp: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.

czytam komentarze i po prostu śmiać mi się chce..
jeżeli się nie mylę jest to kuzynostwo 2 linii, wiec jeżeli chcielibyście wziąć ślub byście musieli otrzymać zgodę biskupa.
Co do genetyki nie ma się zbytnio co martwić, bo jest bardzo dużo przypadków, gdzie dzieci z 1 linii kuzynostwa rodzą się zdrowe. Jeżeli w waszej rodzinie nie występowały żadne choroby genetyczne nie powinno być problemu z potomstwem.
Ja osobiście jestem w związku z kuzynem z 3 linii i jestem z nim bardzo szczęśliwa. Rodzina na początku nie podchodziła do tego z entuzjazmem ale teraz jest wszystko ok i życzą nam jak najlepiej.
Moim zdaniem jakiś większych przeszkód nie ma , a kto oprócz waszej rodziny wie, że jesteście dalszym kuzynostwem? no chyba naprawdę znikome osoby więc ja tutaj nie widzę żadnego problemu smile

9

Odp: Kocham mojego kuzyna, a on mnie.

Miłość nie wybiera, nie przejmuj się negatywnymi opiniami. Żyj i rób tak jak Ty uważasz, nie patrz na innych. Przecież krzywdy tym nikomu nie robicie. Życzę Wam powodzenia i wytrwałości.