Nie jestem ważna dla mojego chłopaka - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-08-06 14:24:10

asd
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 3

Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

Witam wszystkich smile

To jest mój pierwszy wątek więc proszę o wyrozumiałość.

Wiec tak, mam problem z moim chłopakiem, jesteśmy ze sobą ok 4,5 miesiąca, on jest cudowny, na początku bardzo się starał, teraz też, ale teraz jest juz trochę inaczej. Ostatnio, właściwie już dłuższy czas, a jesteśmy ze sobą krótko ;/, kłócimy się, raczej może sprzeczamy, wychodzą różne nieporozumienia, co mnie bardzo martwi bo wiem, że niestety większość to moja wina sad. Jestem bardzo mało pewna siebie i krępuję się przed nim nieraz coś zrobić czy coś powiedzieć bo wydaje mi się, że w jego oczach już nie będę taka idealna za jaką usiłuję uchodzić ;/ a i tak nie jestem bo jemu właśnie ta moja blokada przeszkadza...

Jak jest miedzy nami źle, jakiś konflikt jest to ja się bardzo martwię i przejmuję ale to wg mnie normalne, bo zależy mi, żeby mieć z nim dobre relacje. A on mówi, że przecież to normalne, że wynikają jakieś sprzeczki i, że ja się tak denerwuje (często też płaczę, mam jakąś nerwice chyba) bo myślę sobie, że my musimy być razem do końca życia i, że chyba nie mam świadomości, że może się to kiedyś skończyć. Ja właśnie mam świadomość i dlatego chce to ratować. Często też w takich sytuacjach mówię mu żebyśmy w takim razie ze sobą zerwali, a on mi na to, że uciekam od problemów i chce iść na łatwiznę, że to jest niedojrzałe. Usłyszałam własnie też, że za często dumą się unoszę i jestem niedojrzała no i nie może ze mną porozmawiać na niektóre tematy jak z innymi, to mnie bardzo zabolało. Nie czuję się też dla niego teraz jakoś specjalnie ważna, niby dba o mnie i w ogóle, ale... sam mi powiedział to, że nie jestem dla niego najważniejszą osobą w życiu. W takim razie nie wiem czemu on ze mną jest, tzn rozumiem, ze krótko ze sobą jesteśmy itp ale jeśli chce ze mną być na poważnie, a tak twierdził, to ja nie wiem, przecież ja nigdy nie dorównam np. jego przyjacielowi, który jest starszy od nas sporo i mój chłopak za nim przepada, nigdy nie będę tak dojrzała i tak mądra jak on, czy zawsze muszę już być na dalszym planie?

Proszę poradźcie mi coś.

Offline

 

#2 2012-08-06 14:40:21

Midi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-07-10
Posty: 257

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

Badz soba... w 100%... Pozwol, ze zapytam - ile macie lat, jaka roznica wieku Was dzieli?

Offline

 

#3 2012-08-06 14:53:16

adlernewman
Przyjaciółka Forum
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2012-04-24
Posty: 3264

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

Cztery i pol miesiaca to bardzo prawie nic a Ty od razu chcesz dozgonnej milosci? Oprzytomniej. Milosc, jezeli ma byc, potrzebuje czasu do rozwoju. Oczywiscie, ze nawet jezeli sie kogos kocha inne osoby sa w zyciu wazne- rodzice, bracia, siostry, przyjaciele. Bycie pepkiem swiata dla kogos to bardzo neurotyczne zyczenie, a takze niebezpieczne. Czy naprawde chcialabys, zeby Twoj chlopak byl na Twoim punkcie opetany i spedzal kazda sekunde z Toba?


To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

Offline

 

#4 2012-08-06 15:26:38

asd
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 3

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

Midi napisał:

Badz soba... w 100%... Pozwol, ze zapytam - ile macie lat, jaka roznica wieku Was dzieli?

Oboje mamy po 19 lat, ale chciałabym go traktować juz bardziej na poważnie, ona też tak twierdził wczesniej teraz nie wiem, mam nadzieje, że nie rozczarował się mną aż tak bardzo...

Offline

 

#5 2012-08-06 15:34:17

asd
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 3

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

adlernewman napisał:

Cztery i pol miesiaca to bardzo prawie nic a Ty od razu chcesz dozgonnej milosci? Oprzytomniej. Milosc, jezeli ma byc, potrzebuje czasu do rozwoju. Oczywiscie, ze nawet jezeli sie kogos kocha inne osoby sa w zyciu wazne- rodzice, bracia, siostry, przyjaciele. Bycie pepkiem swiata dla kogos to bardzo neurotyczne zyczenie, a takze niebezpieczne. Czy naprawde chcialabys, zeby Twoj chlopak byl na Twoim punkcie opetany i spedzal kazda sekunde z Toba?

Masz rację, też tak uważam, ale nieraz po prostu jak koleżanki opowiadają o swoich chłopakach, jak słucham kiedy mówią sobie, że się kochają to mi przykro, bo ja nie usłyszałam nic takiego od chłopaka i zaczęłam się martwic niedługo będzie 5 miesięcy potem pół roku i nic, nie wiem czy dla niego cokolwiek będę kiedyś znaczyła... Wiem, ze na wszystko potrzeba czasu ale często dość zastanawiam się i boję, że może on wcale nie chce ze mną być... To może dlatego, że ja byłam kiedyś z chłopakiem do którego niewiele czułam..

Offline

 

#6 2012-08-06 15:47:44

JaLenka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-07-26
Posty: 9

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

ale słowa "kocham Cie" są bardzo powazne, one wyrazają nie tylko uczucie uwielbienia do drugiej osoby, ale tez oddania, zaufania, pewnosci. zbyt krótko jestescie razem zebyś mogla uslyszec od niego takie stwierdzenie. (tak mi sie wydaje). to by bylo cos na zasadzie dziecinnych par podstawówkowych, gimnazjalnych - wielka milosc, skarbie, kochanie, itd itd.. a za miesiąc juz znajdują sobie inna "milosc swojego zycia".
warto czekac... uzbroic sie w cierpliwosc... nie udawac nikogo... byc szczerym.. lojalnym... otwarcie mowic o swoich problemach i od reki je rozwiązywac, nie zostawiac na potem zeby spradły nam wszystkie na glowe jak lawina...

Offline

 

#7 2012-08-06 15:53:50

Pela
Zbanowany
Wiek: Ponadczasowa
Zarejestrowany: 2012-06-23
Posty: 267

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

Dokładnie, mój pierwszy chłopak praktycznie od razu mówił, jak to mnie kocha, och i ach- sielanka. Teraz jestem ponad miesiąc z kimś innym i nie usłyszałam jeszcze tych słów, trochę mi tego brakuje, ale wiem, że lepiej poczekać na szczere wyznanie, a nie zadowalać się rzucanymi na wiatr słowami.

Bardziej mnie zaniepokoiły słowa Twojego chłopaka, odnośnie tego, że z Tobą nie można porozmawiać na pewne tematy. Jakie to tematy i dlaczego on tak uważa, lub dlaczego nie chcesz z nim o tym rozmawiać?


Wolność ma tak śmiesznie słony smak
Mnie też żal tamtych, zakręconych lat

http://www.youtube.com/watch?v=_aOcWTa3VLQ

Offline

 

#8 2012-08-06 15:57:37

Aga_22_
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-08-06
Posty: 35

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

Jesteście ze sobą bardzo krótko,nie możesz oczekiwać od chłopaka, że po takim czasie zapewni cię że już zawsze będziecie razem.
Dopiero się tak naprawdę poznajecie,docieracie.Przede wszystkim dziwi mnie to, że piszesz iz się przy nim krępujesz i a już napewno nie próbuj być tą idealną w jego oczach. Pokaż mu jaka jesteś naprawdę, nikt przecież nie jest idealny:) Mówisz, że nigdy nie dorównasz jego przyjacielowi... ale zacznijmy po co ty w ogóle chcesz mu dorównywać?
I wcale nie dziwię się twojemu chłopakowi, że przeszkadza mu twoja bariera ponieważ gdy chcemy stworzyć z kimś prawdziwy,trwały związek chcemy poznać tą drugą osobę, zarówno jej zalety jak i wady.
Myślę, że przydałaby się wam długa i naprawdę szczera rozmowa smile

Offline

 

#9 2012-08-06 16:26:56

Margolinka
Redaktor Działu Miłość
Wiek: lekko po trzydziestce ;)
Zarejestrowany: 2012-02-05
Posty: 5327

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

adlernewman napisał:

Cztery i pol miesiaca to bardzo prawie nic a Ty od razu chcesz dozgonnej milosci? Oprzytomniej. Milosc, jezeli ma byc, potrzebuje czasu do rozwoju. Oczywiscie, ze nawet jezeli sie kogos kocha inne osoby sa w zyciu wazne- rodzice, bracia, siostry, przyjaciele. Bycie pepkiem swiata dla kogos to bardzo neurotyczne zyczenie, a takze niebezpieczne. Czy naprawde chcialabys, zeby Twoj chlopak byl na Twoim punkcie opetany i spedzal kazda sekunde z Toba?

Zgadzam się w 100% z tym postem.
4,5 miesiąca, to "nic" jeśli chodzi o związek. Dopiero się poznajecie, a Ty już oczekujesz wyznań "dozgonnej miłości" i całkowitego oddania. Na to trzeba popracować...szczerością, uczciwością (a nie pozowaniem na idealna), i własnym oddaniem i zrozumieniem, musicie znać zarówno swoje zalety jak i wady (bo wady i tak wyjdą na jaw, a potem będzie trudniej nad nimi pracować). Nie można wpadać tez w panikę przy każdej kłótni, trzeba każde nieporozumienie solidnie obgadać, nie zostawiając niedomówień. On musi być ciebie pewien a Ty jego...tylko wtedy można myśleć o poważnym i trwałym związku... tak jest moim zdaniem...


"Mądrego widać, głupiego słychać."

Offline

 

#10 2012-08-06 16:31:36

Asteroida24
Dobry Duszek Forum
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2012-08-03
Posty: 106

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

Nie musisz próbowac być inna,badz poprostu sobą.Ale twój chłopak tez ma racje ,nie warto sie unosić dumą w kótni to nie prowadzi do niczego dobrego wiem to z własnych doświadczeń..Jesli jest problem duzo rozmawiać i rozmawiać.Tak samo to dopiero początek waszego związku więc docieracie sie to normalne.Uczycie sie swoich zalet jak i wad.To tez normalne.Traktuj to bardziej luzno.Mysl bardziej pozytywnie,bo twojego chłopaka tez napewno wkurza jak sie ciągle zasmucasz.Nie warto.I nie myśl tak negatywanie bo unoszenie sie dumą oraz zaraz zakąłdnanie najgorszego z twojej strony rozwali wasz związek.A że on rozmawia z przyjacielem..To dobrze on sie może radzi co ma zrobić itd i nie dlatego ,że ma ciebie za gorszą tylko dlatego ,że zależy mu na tobie jak i waszym związku.Chłopak słabości nie ukaże przed tobą.Bo on by się juz nie czuł w pełni męzczyzna..Oni nie lubią przed kobietami okazywać jak im ciężko..Mysl bardziej pozytywnie


"Życie składa się z krótkich momentów, cudownych chwil i przykrych incydentów"

Offline

 

#11 2012-08-07 10:33:01

olcik
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-05-06
Posty: 153

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

Zgadzam się z tym, że Wasz związek to dopiero począteczek smile Sama swój uznaję za krótki staż, bo będzie 14 miesięcy i my nadal się poznajemy, dopiero zaczęliśmy się "docierać".
Wymagasz od swojego chłopaka dużo, jak na ten moment. A musisz brać pod uwage to, że im czlowiek starszy, tym dojrzalsze ma podejście. Jeśli będzie czuł pewność, że Cię kocha - powie Ci to. I możesz być tego pewna.
To, że nie może z Tobą porozmawiać na któreś temat, zastanów się, czyja to wina? bądź czego? Jeśli macie być razem, powinniście się rozumieć, bardzo dużo rozmawiać, bo to buduje ogromną więź między ludźmi.
A to, że ma dobrego przyjaciela/kumpla - powinnaś się cieszyć z tego, że to nie przyjaciółka tongue szukaj też dobrych stron wink i to, że różnisz się od przyjaciela - to normalne :>


If you live to be a hundred, I want to live to be a hundred minus one day so I would never have to live without you
<3

Offline

 

#12 2012-08-07 11:07:37

modzia7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-08-17
Posty: 893

Re: Nie jestem ważna dla mojego chłopaka

asd napisał:

Wiec tak, mam problem z moim chłopakiem, jesteśmy ze sobą ok 4,5 miesiąca, on jest cudowny, na początku bardzo się starał

Ale to jest dopiero początek.
Czy to Twój pierwszy związek?

Wyluzuj bo go zamęczysz...

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013