Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Witam.
Mam poważny problem. Jestem z facetem już 2 lata i rok temu zaczęłam zauważać pierwsze ślady jego masturbacji. Historia w komputerze przede wszystkim. Teraz juz sie zabezpieczył i nie mam wglądu do historii bo jej nie archiwizuje.Na mailu także widziałam zdjęcia gołych panienek i zdjęcia członka (niby nie jego) ale ja poznałam. Obecnie są pousuwane. Teraz to juz w sumie nie jestem pewna - czy to jego członek - bo mnie wyprowadzał z tego tropu. Miał portale randkowe i erotyczne - wiadomości na nk od różnych kobiet. Dałam mu szanse. Sam dla siebie pousuwał portale żeby nie robić głupot... W końcu zamieszkalismy razem. Kiedy ja wyjezdzam do pracy lub do rodziców to po powrocie dostrzegam właczony komputer i głośniki. On muzyki nie słucha moze tj przewrazliwienie? Ostatnio przyznał mi się do tego, że się onanizuje jak mnie nie bo np w tedy mu brakuje mnie i się jemu chce. Ale jak to mozliwe ze wlasnie wtedy mu się chce? kiedy mnie ma w domu cały czas a 1 raz w miesiącu się kochamy. Myśle, że tutaj jest duży problem. Jestem młodsza od niego o 10 lat. Chciałabym mu pomóc. Już dużo pomogłam mu wyprostować. ale moje siły powoli opadają i nerwy również. Nie wiem czy warto. Co o tym sądzicie?
Czuję się oszukiwana i niespełniona. Do tego wiem, ze najgorszą dziewczyną nie jestem bo zainteresowanie moją osobą jest. Ale zle się z tym czuję.
Pozdrawiam

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Marleno, domyślam się, że taka sytuacja nie jest dla Ciebie zadowalająca. Prawdopodobnie czujesz się zepchnięta na margines i pomijana. Być może masz wrażenie, że przegrywasz z dziewczynami z Internetu/komputera i trudno się dziwić takiemu przekonaniu, skoro obiektywnie rzecz biorąc z Twojego opisu sytuacji wynika, że Twój partner poświęca ich ciału więcej uwagi niż Twojemu. Jest to dla Ciebie sytuacja w jakiś sposób bolesna, może nawet godząca w Twoje poczucie kobiecości czy poczucie własnej wartości.

Pozostaje pytanie, czy on tylko masturbuje się w samotności, czy dokonał zdrady (jeśli koresponduje z innymi dziewczynami, warto wziąć pod uwagę taką ewentualność).

Na pewno też warto poświęcić czas na szczerą rozmowę z partnerem. Skoro Twoje poprzednie spostrzeżenia i uwagi nie wywarły na nim wrażenia (spowodowały jedynie, że zaczął swoją przypadłość lepiej ukrywać), ja osobiście zastanowiłabym się nad sensem związku z taką osobą. Jeśli czujesz się na siłach i uważasz, że warto, być może trzeba byłoby pomyśleć o pomocy specjalistycznej - psycholog, psychoterapeuta. Wydaje mi się bardzo możliwe, że Twój chłopak jest uzależniony od treści pornograficznych.

Trzymaj się ciepło. smile

Pozdrawiam!

3

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Rozmawiałam już na ten temat z chłopakiem ale myślę, że nie potrzebnie na niego naskoczyłam "w nerwach" i zrobiłam awanturę. Powiedział, że on w tym nic złego nie widzi, że się masturbuje i że robią to wszyscy - 100% facetów. Że tj normalny odruch faceta. Nie mam ochoty żeby mnie dotykał bo sama myśl o tym, że są kobiety w internecie mnie przerasta i obrzydza. Widzę i wielokrotnie upominam jego wzrok na kobiety na ulicy. Do swojego czasu strasznie się za nimi obracał teraz już nie - ale dalej widać ten wzrok (hmm przeszywający i taki miły-głęboki). Do wszystkich ludzi jest bardzo uprzejmy. Twierdzi, że jestem przewrażliwiona. Nie wydaje mi się bo pewne rzeczy są widoczne u każdego faceta. Raczej było to odwrócenie mojej uwagi.
P.S on twierdzi, że się masturbuje jak mnie nie ma. Nie mowił mi obecnie ze korzysta ze stron pornograficznych ale jak pisałam, że dopóki nie zaczął archiwizować wiadomości to wszystkie te filmiki widziałam w jego historii. Dobrze się maskował a ja widziałam, że jest historia zablokowana po naszej rozmowie, żebym tylko przypadkiem  go nie szpiegowała. Ostatnio nawet zauważyłam dziwną sytuację. Byliśmy na spacerze i na sklepie był taki duży plakat kobiety elegancko ubranej w krótkiej spódniczce. Musiał podejść zobaczyć i dotknął materiału z którego był zrobiony plakat - może aby odwrócić moją uwagę?.
Uspokajając mnie P. mówi, że mnie kocha, jestem jedyną kobietą w jego życiu, że nie ma innych. Nie wątpie.
Na początku naszej znajomości owszem, miał wiele wielbicielek nawet drogą sms oraz na  portalach ( których obecnie już nie ma).
Jest uległy na wpływy obcych ludzi. Dziewczyny, które wypisywały do niego potrzebowały poprostu jednego...
Nie widzę w jego zachowaniu takiego krępowania się ową sytuacją. Jest śmiały mówić. Stwierdził, że chce być ze mną szczery.
W jego dzieciństwie - wujek miał dziwne nawyki i P. podejrzewa, że lubił chłopców bo składał niemoralne propozycje i do tego pokazywał gazety pornograficzne. Czy to mogło zaważyć na jego obecnym życiu seksualnym?
Wówczas miał 13 lat.
Nie mogę powiedzieć, że mi na nim nie zależy. Ale muszę to wszystko przemyśleć. On sam wie, że już dawno powinien się zgłosić do psychologa tylko ciągle powtarza - jeszcze nie teraz. Niby czuje się lepiej. Ale jak mnie poznał to wszelkie jego ciężary spadły na mnie a go opuściły.
P.S widzi moje podejście, stwierdziłam, że nie będę wymuszać od niego zbliżeń. Najpierw spróbuje inaczej. Postaram się nie zbliżać do niego, ograniczać dotyk i wtedy zobaczymy. Dla mnie nie jest to normalne, że jemu się nie chce, że nie czuje popędu. Dla niego efektem pożądania są kobiety w internecie i wtedy czerpie duże przyjemności.
Chciałby również mieć wiecznie czas dla siebie. Ciagle to powtarza. Ma dużo czasu dla siebie ale tego nie dostrzega. Myślę, że ta organizacja czasu dla siebie wiąże się ze zboczeniem.

Widzę, że on rzeczywiście chciałby być inny. Dostrzegam jego starania ale ileż można staremu koniowi pomagać?
Ogromny wpływ na niego wywarło chyba dzieciństwo.

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez elfiona (2012-08-03 15:54:36)

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Nie wiem, czy 100% facetów się masturbuje. Nie słyszałam o jakichkolwiek badaniach na ten temat. Być może jest w tym trochę prawdy (tzn. prawdopodobnie większość facetów to robi), jednak w moim odczuciu Twój partner ocenia innych swoją miarą. Wydaje mi się także, że nie każdy masturbujący się facet przedkłada to ponad seks ze swoją partnerką.

Bo tak naprawdę jego masturbacja nie stanowiłaby dla Ciebie problemu (tak sądzę), gdyby nie to, że nie poświęca Tobie należytej uwagi i nie chce się z Tobą kochać, a przynajmniej dochodzi do tego rzadko, zdecydowanie zbyt rzadko jak na Twoje psychiczne i fizyczne potrzeby.

Uważam więc, że w rozmowie z partnerem powinnaś koncentrować się na tym aspekcie sprawy - nie na jego aktywności w zakresie onanizmu, lecz na tym, że zbyt rzadko jak na Twoje potrzeby uprawiacie seks.

Chyba, że Twoje obrzydzenie do niego jest już tyle duże, że jedynym wyjściem byłoby rozstanie się. W sumie nie ma co się temu dziwić - jeśli on jest takim "psem na kobiety", nic dziwnego, że wzbudza w Tobie takie odczucia.

Pozdrawiam. smile

5

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Nie widze problemu w masturbacji wcale. Normalne zachowanie ludzkie. I faceci i kobiety to robia, jedni wiecej jedni mniej, ale wiekszosc na pewno. To samo z ta pornografia. Jak ogladam nagiego goscia z erekcja na laptopie to przeciez nie oznacza to, ze on jest atrakcyjniejszy dla mnie od mojego partnera. Oznacza tylko tyle, ze chce sie rozladowac i tyle.

Problem Twojego posta jest inny- facet Cie nie zaspokaja i czujesz sie niedoceniona. Ja bym na Twoim miejscu porozmawiala z nim dlaczego tak ciezko go do lozka zaciagnac a nie koncentrowala sie na babkach z netu.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad
Reklama

6

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Sranie w banie, nie każdy facet w związku ogląda porno i nie każdy się masturbuje. Przed poznaniem partnerki - owszem, wysoce prawdopodobne, że większość to robi. Ale wielu facetów, którzy mają swoje kobiety i prowadzą udane życie seksualne nie potrzebują pornografii, a już na pewno nie wysyłają zdjęc swojego czlonka innym kobietom... Takie zachowania świadczą o tym, ze Twój facet Cie lekceważy. Ja bym takiego rzuciła i tyle, on "trochę" przegiął i nie ma zadnego usprawiedliwienia, on po prostu szuka innych lasek a Ty jesteś dla niego... dodatkiem?

7 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-08-05 00:34:23)

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Ja bym radził z nim poważnie porozmawiać o.... waszym seksie. Może jest coś na co ma ochotę z Tobą zrobić, poeksperymentować (nie wiem, kajdanki, może ostrzejszy seks) ale: albo się chłop wstydzi tego albo zakłada że się nie zgodzisz, albo.... nie wiem nie chcę tu uruchamiać swoich fantazyjek. Spróbuj zapytać o to.

BORN TO BE WILD.

8

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

On kiedyś wysyłał zdjęcia do kobiet swojego członka jeszcze nie będąc ze mną. Al trzymał to wszystko na mailu. Rozmawiałam z nim i nie chciał już w ogole mnie słuchać... na drugi dfzień chciał mi to wszystko wynagrodzić...i wynagrodził ale nie jest to dla mnie do końca zadowalające. Przerjął inicjatywę. Też uważam, że facet mający udane życie seksualne nie sięga do pornografii. Zasatanawiam się co z tym robić... A może on nie chce mnie strać bo miał kilka nieudanych związków i chce żebym przy nim została bo się zawsze nim zaopiekuję a on kiedy ochopte mieć bedzie to sobie na bok skoczy? Chyba nigdy nie będę miała pewności do tego człowieka.

9

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Nie myślałaś o tym, żeby te erotyczne filmiki potraktować jako grę wstępną? Może to szalony pomysł, ale do odważnych świat należy.Czytając to co piszesz odniosłam wrażenie, że twój facet jest uzależniony od pornografii. Im bardziej negujesz jego zachowanie (masturbacje) tym bardziej on się z tym ukrywa, bo choć sprawia mu to przyjemność, wie, że dla Ciebie nie jest to normalne.

A może by tak któregoś dnia włączyć taki filmik jeden z drugim i obejrzeć razem, a potem przejść do czynów? Ty będziesz zadowolona, bo twój facet zaspokoi twoje potrzeby, a on będzie szczęśliwy, bo zobaczy, że rozumiesz jego "zboczenie" (przepraszam, ale nie umiem tego inaczej nazwać)

10

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Dzięki tj dobra rada. Pytałam go to stwierdził, że nic mu nie brakuje i że on nigdy nie był śmiały do kobiet... Ale spróbuję jeszcze raz.

11

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Każdy człowiek ma jakieś zboczenia. Ale od pornografii. Kurczę... dla mnie to troche przesada. Takie zobvoczenia mogą nie zniknąć tylko się bardziej rozwinąć i co wtedy? Może w ogóle przestanie się krępować i będzie przy mnie się masturbował? Nie wiem czy się odważe na coś takiego bo mnie to nie kręci ale można spróbnować. Przemyślę propozycję. Dzięki

12

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Czy jest w ogóle sznsa oduczenia się owej masturbacji przy filmach erotycznych? Najgorsze są wlaśnie ciągotki do włączania tych filmów. Uważam to za "zboczenie".

13

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Wydaje mi się, że lepiej by było, żeby masturbował się przy tobie niż w ukryciu.

Masturbacje i filmiki zawsze możecie potraktować jako grę wstępną.Być może nabierze do Ciebie większego zaufania jeżeli zobaczy, że to akceptujesz i może z czasem zahamuje swoje zapędy skupiając swoją uwagę na tobie i twoich potrzebach seksualnych.

Natomiast jeżeli chodzi o masturbację w ukryciu to moja kobieca intuicja podpowiada mi, że nie wróży to nic dobrego. Z czasem może przerodzić się to w uzależnienie i będzie jeszcze gorzej.

14

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Zawsze kolegom mówił "Nigdy dużo nie było". Obawiam się, że w jego wypadku już pojawił się problem i ukrywać się będzie i będzie to robił sam albo kasował historię żebym nic nie zauważyła. Sam fakt jak mi powiedzial, ze robi to gdy mnie nie ma i ma ochote. Byłam w sklepie i kiedy wrociłam znalazł ospermiony papier. Poczekać niemógł? Nie wierze, że facet nie wytrzyma. A ciągle powtarza, ze ze mna jest wszystko dobrze. Śmieje się ze mnie, ze zadnego problemu nie ma i on nic nie widzi i niczym się martwic nie bedzie, ze tj normalne. Ja mysle, ze jednak ten problem jest.

15

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Powtarzam jeszcze raz- masturbacja jest normalnym ludzkim zachowaniem. Nie widze nic dziwnego w tym, ze jak sie czuje podniecona a faceta kolo mnie nie ma, zeby siegnac po strone z internetu i sie rozladowac. Piec minut, sprawa zalatwiona. Problem pojawia sie wtedy kiedy masturbacja ZASTEPUJE seks w zwiazku albo uniemozliwia funkcjonowanie (oczywiscie nie mowie o nastoletnich chlopakach, hormony i tak dalej ale o doroslych facetach i kobietach). W tym lezy problem Autorki. Nie ma do tego zadnego innego podejscia jak powazna rozmowa z partnerem.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

16

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Ej, spokojnie. Pornografia, masturbacja to naprawdę nie problem. Na zajęciach z seksualogii usłyszałam, że i kobiety i mężczyźni czasami sobie do niej zaglądają nawet jak są w związki, to naprawdę nie dramat. Poza tym masturbacja a seks z drugą osobą to jednak są dwie różne sprawy, więc fakt, że Twój facet do niej zagląda nie musi oznaczać, że jest z Tobą niespełniony. I radzę Ci przestać przeszukiwać jego komputer, bo chciał nie chciał to sprawa prywatna, jeżeli Ci ufa to nie ma przed Tobą tajemnic, a nie o to przecież w związku chodzi, by się nawzajem szpiegować.

Według mnie powinniście o tym pogadać, ale na luzie, z dystansem, nie traktować tego jak jakiś mur nie do przeskoczenia tylko małą sprawę którą należy sobie wyjaśnić i poszukać kompromisu.

Trzymaj się cieplutko smile

17

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

maria-89 - facet ewidentnie woli porno i masturbację od seksu ze swoją partnerką, a ty nazywasz to małą sprawą?

Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

18

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?
yoghurt007 napisał/a:

maria-89 - facet ewidentnie woli porno i masturbację od seksu ze swoją partnerką, a ty nazywasz to małą sprawą?

No to niech o tym poważnie i szczerze porozmawiają, ale bez takich napinek. Ważna jest przecież przyczyna tego stanu rzeczy...

19

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Jeśli nie jest szczery to... Nie widzę przyszłości.
Ukrywanie, udawanie, kręcenie byłby dla mnie 100x większym problemem niż porno i masturbacja.

"Egoizm nie polega na tym, że się żyje jak chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy" - Oscar Wilde
"Wszystko jest trudne, nim stanie się proste" - Margaret Fuller

20

Odp: Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?
adlernewman napisał/a:

Powtarzam jeszcze raz- masturbacja jest normalnym ludzkim zachowaniem. Nie widze nic dziwnego w tym, ze jak sie czuje podniecona a faceta kolo mnie nie ma, zeby siegnac po strone z internetu i sie rozladowac.

A ja nie rozumiem tego podejscia i nauczyl mnie tego moj obecny partner. Kiedys to bylo nieakceptowalne, natomiast z czasem masturbacja stala sie czyms powszechnym. Powszechnosc nie oznacza jednak, ze tak wlasnie byc powinno. Rownie dobrze moge nie widziec nic zlego w tym, ze dla rozladowania napiecia pojde do lozka z obcym facetem, ktory mnie podnieca, no bo przeciez nie jest on dla mnie wazniejszy od partnera, po prostu chce sie zaspokoic.

Dla mnie to wazne, ze powstrzymuje sie od moich ciagat z milosci i wiernosci, do ktorej sie zobowiazuje. I nie jest dla mnie istotne, czy inny czlowiek bedzie mnie podniecal posrednio (ogladanie) czy bezposrednio (przez dotyk). Lubie masturbacje, ale staram sie od niej powstrzymywac, zamiast wygodnie dopasowywac "normy" do moich upodoban.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Moj facet woli się chyba onanizować niż kochać ze mną. Co poradzić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018