Jestem jeszcze dziewica. Ale jak siade sobie na nodze i poruszam się trochę to mi się dobrze robi i niewiem czy to może być orgazm??? (trwa około kilku sekund) dostaje tego nawet jak jestem ubrana (może to dziwnie brzmi ale tak jest). Czy może jest coś nie tak z moim punktem G ???
do punktu G to masz jeszcze baaardzo daleko. Poczytaj sobie o anatomii, o kobiecych narządach rodnych - czym i gdzie jest łechtaczka, gdzie jest punkt G i tym podobne.
A co do pytania w temacie
- to jeszcze nie orgazm ale jestes blisko.
Punkt G jest na przedniej (górnej) ściance wejścia do pochwy, ok 5cm głebiej.
A orgazmy są póki co pochwowe, łechtaczkowe (chyba że niedługo wynajdą jeszcze jakiś inny:)) i masturbując się, poznasz swoje ciało oraz reakcje swego organizmu najlepiej. Tu żaden opis nie pomoże.
Również polecam fachową literature a potem praktykę ![]()
I uważaj gdzie zakładasz tę nogę na nogę...
Nie każdy w naszym kraju jest tolerancyjny ![]()
Do: Malgoska,
Nietakaniewinna nie napisała o zakładaniu nogi na nogę, chociaz z czasem pewnie do tego sama dojdzie skoro eksperymenty rozpoczęła.
Pisze o siadaniu na zgiętej nodze i poruszaniu się, więc ja to zrozumiałam jako przezubraniowy masaż łechtaczki przy pomocy osobistej pięty.
Do: Nietakaniewinna
Skoro tylko troche Co dobrze, to pewnie jeszcze nie orgazm. Gdybyś doszła - na pewno wiedziałabyś, że jesteś u celu. Ale rozumiem, ze pierwsze próby są zachęcające?
Malgoska intencje miała dobre - uważaj w towarzystwie, bo jak dojdziesz to tego nie ukryjesz ![]()
A tak BTW - ile masz latek?