Witam! Mam na imię Anna i mam 18lat. Pisałam o tym już na kilku forach, jednak nie spotkałam się z żadnymi konkretnymi odpowiedziami. Wręcz przeciwnie, krytyczna opinia ludzi, wyśmiewanie - To było na porządku dziennym. Mam nadzieje, że tutaj się z tym nie spotkam. Nie będę może przedłużała.
Jak już wspomniałam, mam 18lat i chciałabym zasmakować... Samodzielności. Problemem nie są pieniądze, mam stały dochód, 'problemem' jest moja mama a raczej Jej reakcja. Wierzy we mnie i wie, że byłabym w stanie sobie poradzić. Finansowo również. Chciałabym zamieszkać sama od przyszłego roku a mama zna już dobrze moje plany. Od zawsze miałyśmy kontakt idealny i zawsze mnie wspierała w jakichkolwiek decyzjach, jednak teraz widzę że nie bardzo podoba jej się moja wizja samodzielności. Zapewniłam Ją, że będę się uczyła, pracowała, że nie zamieszkam z żadną 'biglove' jeżeli jakąś bym poznała. Ona dobrze wie, że cenię sobie samotność i prywatność. Wierzy w każde moje słowo i ufa mi jednak... Coś jest nie tak a ja nie mam pojęcia co. Nie odciąga mnie od moich planów, jednak też nie mam aż takiego poparcia. Nic z tego nie rozumiem. Skąd taka obojętność ze strony mamy?