Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....??? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2009-03-20 19:38:12

BloNdyna
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-02-26
Posty: 31

Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Qrcze za kazdym razem , gdy ogladam jego zdjecia na NK i czytam komentarze albo jak widze ze pisze z laską na gadu lub gada w szkole to mnie tak nosi że masakra!. Niewiem co ze sobą zrobic;( Niedopuszczam myśli ż mogłabym bez niego życ. Ale najgorsze w tym to ze z kumpelami wita sie nie na "czesc" tylko "buziak"... ;/ raz to tylko widziałam. Mówiłam mu o tym. Ale skąd moge miec pewnosc ze dalej tak nierobi...? Z resztą niemam 100% zaufania do niego bo mnie 2 razy okłamał(niema to związku z dziewczyną). Albo gdy oN daje jakieś komentarze innym laskom... sad przejmowac sie takim czymś? jestem przewrażliwiona...?

Offline

 

#2 2009-03-20 19:52:37

oazuu
100% Netkobieta
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2008-10-06
Posty: 2124

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

ja bym się tez denerwowała. więc mnie to nie dziwi.


pogada z Nim.
szczera rozmowa dużo daje.


jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

Offline

 

#3 2009-03-20 20:02:14

Noelle
Przyjaciółka Forum
Wiek: rocznik 87
Zarejestrowany: 2009-02-04
Posty: 4440

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

zgadzam się z oazuu .  wniosek jest taki, że powinnaś pogadać ze swoim chłopakiem a druga sprawa to też staraj się mu ufać-mimo wszystko.. widzimy co chcemy widzieć a czasem nie jest to prawdą, a wiele może zmienić i popsuć..


"Jesteś tym, czym wierzysz, że jesteś." Paulo Coelho

Offline

 

#4 2009-03-20 20:07:50

AnkaAnka
O krok od uzależnienia
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-03-02
Posty: 69

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

oj ja czesto widze co chce i bardzo się tym przejmuję ... zazdrośnica ze mnie straszna big_smile taka natura ale zaczynam nad tym panować czasem gorzej czasem lepiej ale się staram big_smile smile


Czasem gdy wszystko wiruje,a cała szpetność oddala się
w głęboki sen. Przychodzi przebudzenie
a reszta jest prawdą. Gdy ciało niszczeje
duch rośnie w siłę. - Jim Morrison

Offline

 

#5 2009-03-20 20:16:20

oazuu
100% Netkobieta
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2008-10-06
Posty: 2124

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

często takie rzeczy jak na przykład koment na nk czy coś w tym stylu potrafią bardzo pobudzić nasza wyobraźnię, to fakt.


jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

Offline

 

#6 2009-03-20 20:38:42

Selena
Gość Netkobiet

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Zazdrość potrafi zniszczyć najpiękniejsze uczucie.Jeśli już musi być,to z rozsądkiem,nie do przesady.Należy mieć do siebie zaufanie.

 

#7 2009-03-25 12:40:54

Devaura
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-03-25
Posty: 33

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

zgadzam się z Selena, obawiam się że i moje uczucie zniszczyła zazdrość, też jestem chorobliwie zazdrosna... Ciężko z tym walczyć... Dobrze że ani obecny ani były nie ma profilu na NK bo by mnie coś trafiło, wystarczy że widuję jego zdjęcia z przyjaciółkami na ich profilach... a te buziaczki na dzień dobry to dziewczyny powinny sobie podarować - tylko z dziewczynami, wątpię że spodobałoby się jej gdyby jej facet na którym by jej zależało witał się tak z koleżankami... a poza tym to życzę powodzenia! wytrwałości z walką z tym okropnym uczuciem, które zabija najpiękniejsze uczucie... Może warto dać sobie na luz i poprostu powiedzieć sobie, że jeśli ze mną jest, to chce być ze mną a nie z inną... zaufać..

Offline

 

#8 2009-03-25 13:02:54

unika
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2009-03-25
Posty: 16

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Sądze ,że nie powinnaś się tak irytować> To nie sluszne bo jesli  twoj  chlopak ma taki styl bycia  ze lubi rozmawiadz z dziewczynami i  witac się z nimi w takich sposob to chyba dobrze świadczy o nim jak traktuje inne kobiety  i tak samo tratowac bEdzie Ciebie. A komentarze to tylko komentarze TYLKO! po to są żeby byly mile i z podtekstami wiadomo o co chodzi to tylko żarciki. Zawsze bedzie jaks zazdrosc to i dobrze ale w granicach możliwosci.

Buzka powodzenia:)

Offline

 

#9 2009-03-25 21:16:49

BloNdyna
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-02-26
Posty: 31

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

nie no w sumie to ja na luzie to traktuje... tylko czasem już coś we mnię pęka... sad np jak jakaś mu pisze komenta typu "hahaha Dzieki ;*************  AAAaa Co tam u Ciebie <buziak> sloneCzko:*:*:*? :PPP <zakochany> ;** BuZi BuZi tongue tongue :* " to już masakra... GotuJe mną w środku.... sad

Ostatnio edytowany przez BloNdyna (2009-03-25 21:17:28)

Offline

 

#10 2009-03-26 10:26:46

Devaura
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2009-03-25
Posty: 33

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

daj sobie na luz smile niszczysz tylko swoje nerwy... głowa do góry!!!

Offline

 

#11 2009-03-27 16:18:47

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 890

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

unika napisał:

Sądze ,że nie powinnaś się tak irytować> To nie sluszne bo jesli  twoj  chlopak ma taki styl bycia  ze lubi rozmawiadz z dziewczynami i  witac się z nimi w takich sposob to chyba dobrze świadczy o nim jak traktuje inne kobiety  i tak samo tratowac bEdzie Ciebie. A komentarze to tylko komentarze TYLKO! po to są żeby byly mile i z podtekstami wiadomo o co chodzi to tylko żarciki. Zawsze bedzie jaks zazdrosc to i dobrze ale w granicach możliwosci.

Buzka powodzenia:)

Tez tak, myślałam, no ale mój kochany założył sobie 3 dni temu jednak konto na NK i ja tez i jak widzę te komentarze to to czuje się źle i tak mi jakoś przykro, laski go zalewaja tymi komentami, a mnie kolesie jakoś nie i tu mi się nasuwa pytanie... bez obrazy... czy kobiety mogą być aż tak głupie i wstrętne? chodzi mi tu o podrywanie juz zajętych kolesi smile


Co się dzieje teraz z tymi "przyjaciółmi" ?

Offline

 

#12 2009-03-28 10:31:28

BloNdyna
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2009-02-26
Posty: 31

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

nio właśnie mi tu też cały czas o to chodzi. Nierozumiem tego. na NK ma nawet ze mna jedno zdjęcie. i na logike idąc widac ze ma laske. eehhh daje sobie z tym spokój... bbedzie co ma byc.... wink) ;* a wy jak myślicie?

Offline

 

#13 2009-03-28 10:40:50

Nadis
100% Netkobieta
Wiek: ....
Zarejestrowany: 2009-03-12
Posty: 3009

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Ja tez jestem bardzo zazdrosna... chociaż ostatnio staram się,żeby on tego nie zauważył.... jestem cholernie zła jeśli rozmawia z jakąś koleżanką na gg.... od razu czytam co tam pisali, oczywiscie za jego zgodą... na poczatku naszej znajomości nawet zrezygnował z koleżanek, tylko po to żebym była spokojniejsza... Ja wiem ,że Ja przesadzam, ale po prostu nie potrafie inaczej... wydaje mi się ,że może byc to spowodowane tym, że nie mam zbyt wysokiej samooceny, kiedy on spojrzy na jakąś dziewczynę, wydaje mi się ,że od razu myśli sobie: ale ona jest fajna, szkoda ,że moja dziewczyna taka nie jest"


A MY WCIĄŻ STARAMY SIĘ...

Offline

 

#14 2009-03-28 11:10:01

oazuu
100% Netkobieta
Wiek: 18
Zarejestrowany: 2008-10-06
Posty: 2124

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

nie ma miłości bez zazdrości.


a to co opisujesz niteczka jest mi także bardzo bliskie :p


jeśli chcesz wiedzieć coś o mnie, to coś Ci zdradzę.
miłość dla mnie to huśtawka, która stoi w równowadze.
bo chcę Cię z każdą wadą. Nic nie zmienię.

mój narkotyku, mój tlenie. < 3

Offline

 

#15 2009-03-28 11:34:19

stokrotka28
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2009-02-13
Posty: 629

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Zazdrość jest jak choroba,od której można się uzależnić.Na początku są to tylko niewinne podejrzenia,które po jakimś czasie przechodzą w stan całkowitego braku zaufania.Trudno jest sobie poradzić z zazdrością tym bardziej gdy łapiemy partnera nawet na niewinnym kłamstwie.I chyba nie ma ludzi którzy nie byliby zazdrośni,ale myślę,że dzielą się oni na mniej lub bardziej zazdrosnych.
Ja tez jestem zazdrosna,ale zaufanie do mojego męża jest silniejsze jak również to,że nie daje mi powodów abym była zazdrosna o niego.Tak samo ja nie daje mu powodów aby zburzyć jego zaufanie do mnie,bo skoro jestem szczęśliwa,to po co mam niszczyć coś tak wspaniałego i pięknego czym jest udany związek.
Uważam również,ze szczere rozmowy pomagają w rozwianiu wątpliwości co do wierności partnera.
Życzę Wam wszystkim abyście mimo swoich obaw nigdy nie odczuły ze strony swoich partnerów nie potrzebnego strachu o wasz związek,aby nie dawali wam powodów do zazdrości i byście wy nie dawały okazji do zazdrości,żebyście były szczęśliwe,jak również abyście razem z partnerami były pewne  swoich uczuć i zaufania do siebie   smile


Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

Offline

 

#16 2009-03-28 19:07:28

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 890

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

U mnie w związku  jest tak, że ja jak coś mnie boli itp i jak jestem zazdrosna to mówię mu to od razu otwarcie smile on z kolei twierdzi, że jest o mnie zazdrosny ale tego nie okazuje bo to niemile uczucie smile heh tłumaczyłam mu, że chcę zobaczyć jego zazdrość by nie ukrywał jej smile nie chciał długo ale wczoraj się udalo pogadaliśmy i ujawnił mi swą zazdrość i możecie nie wierzyc lub myśleć, że to głupie ale jak mi ją pokazał to teraz juz nie drażni mnie, że jakaś tam Aśka, Baśka lub Olka pisze glupie komentarze do niego itp big_smile heh antidotum smile jak na razie działa


Co się dzieje teraz z tymi "przyjaciółmi" ?

Offline

 

#17 2009-03-28 19:24:40

UnBelieverGirl
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2008-10-05
Posty: 48

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

nie no, z tego co widać to NK to naprawdę jest zmorą dla związków. hmm
wg mnie, nie ma sensu aby facet rezygnował z koleżanek (tak samo jak Ty z kolegów) bo w większości przypadków te znajome zna dłużej niż Ciebie (i vice versa) smile Ale po prostu krew mnie zalewa gdy patrząc na Jego profil czytam te komentarze od tych koleżanek "mój misiaczku" "moje słoneczko" "buziaczki kochanie :*:*:*" itd. i kłótnia. "Ale Ty też dostajesz komentarze od swoich koleżków!" No tak... tyle że np. moi kumple wiedzą że gdy kogoś mam to muszą przystopować (nawet jeżeli to są zwykłe żarty). Ale Jego koleżanki tego nie rozumieją... Ech, przeklęta NK hmm

Offline

 

#18 2009-03-28 19:36:45

kasiamruczek1
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2009-03-21
Posty: 890

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Kiedyś mi ktoś powiedział;"zazdrość jest gorsza od raka"i miał100% racji.Ja też jestem cholernie zazdrosna i nie mogę sobie z tym poradzić!!!Więc doskonale cię rozumiem jak się z tym czujesz.


Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

Offline

 

#19 2009-03-28 22:17:53

Amelia*
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-05
Posty: 1262

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

och,ile zachodu o ta nasza klase.Wiele zwiazkow sie przez to rozpada,albo cos sie psuje.
Powiem Ci tak,ja tez bym byla zazdrosna,gdyby moj facet zachowywal sie tak jak Twoj.
Musisz z nim porozmawiac,bo inaczej tego nie zalatwisz.

Offline

 

#20 2009-03-29 11:29:21

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 890

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

tak, u mnie na nk komentarzy od kolegow to jak na lekarstwo smile jeden był i to z gratulacjami za zdany egzamin he he a u niego? ciagle chuda blondynka z dlugimi włosami pisze i w dodatku siedzi z nim w jednej lawce smile niby ma faceta ale jakoś nie widzialam u niej fotek z nim, a mojego się czepia ;( ale z jednej strony te nk jest dobre bo tak nigdy bym się nie dowiedziala ze jakas lalusia mi faceta podrywa smile


Co się dzieje teraz z tymi "przyjaciółmi" ?

Offline

 

#21 2009-03-30 14:32:58

Amelia*
Zbanowany
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-05
Posty: 1262

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

zazdrosc to dobre uczucie,pod warunkiem,ze nie jest chorobliwa -
bo ta,niszczy najtrwalsze zwiazki.
Blizniaczka22 musisz z nim porozmawiac,a jednoczesnie niczego
jemu nie wypominaj,nie wytykaj,nie posadzaj o cos bezpodstawnie,wiesz
zeby nie pomyslal,ze mu nie ufasz.Bo tak naprawde jezeli 'tam' w sercu 'cos'
jest,jezeli Cie naprawde kocha,to nie w glowie mu zdrady i oszukiwanie Cie.

Offline

 

#22 2009-03-30 14:44:34

Ania1701
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-03-26
Posty: 315

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Zgadzam się zazdrosc zawsze jest i bedzie.....a teraz gdy jest ta nasza klasa to juz wogole rozne mysli chodza po głowie....ja tez tak czasem mam...a co on robi a zkim on tam pisze a kogo podgladuje....niestety oni tacy juz sa............sad
ale co by było gdybym to ja tak ciagle podgladala fajne ciacha a potem byliby oni wyswietleni jako moi nowi znajomi albo goscie ostatnio odwiedzajacy profil.... tak to jest ta w ich pojmowaniu sprawiedliwosc...;] zgodzicie sie prawda...

Musicie ze sobą porozmawiać...kazda z nas to napewno przezywała....i jeszcze ta nk  nieszczesna...ja sama tez mialam przygoty z tym ale juz wszystko sie uspokoiło i szal nk minał:)


Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu.
Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem."

Offline

 

#23 2009-03-30 18:52:30

liza1971
Cioteczka Dobra Rada
Zarejestrowany: 2009-03-25
Posty: 361

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Zazdrość , samo słowo dobija , lecz pamiętajmy nie jesteśmy jedyne na tym świecie a konkurencja była i  będzie . Piszą to tak młode kobietki , to co my wiekowe mamy na to poradzić .

Offline

 

#24 2009-03-31 09:14:50

mej11
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2009-03-24
Posty: 7

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Je też jestem chorobliwie zazdrosna o byłe.Przez NK znalazłam je hmm Troche sie uspokoiłam, bo poczułam się lepsza, ale moja niska samoocena niestety wzięła góre i teraz ciągle ogladam ich zdjęcia i sie porównuje sad KOSZMAR

Offline

 

#25 2009-03-31 09:20:27

szirina
Przyjaciółka Forum
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-11-30
Posty: 1147

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

mej11 napisał:

Je też jestem chorobliwie zazdrosna o byłe.Przez NK znalazłam je hmm Troche sie uspokoiłam, bo poczułam się lepsza, ale moja niska samoocena niestety wzięła góre i teraz ciągle ogladam ich zdjęcia i sie porównuje sad KOSZMAR

mam to samo hehehehe


If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

Offline

 

#26 2009-03-31 12:35:38

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 890

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Amelia* napisał:

Blizniaczka22 musisz z nim porozmawiac,a jednoczesnie niczego
jemu nie wypominaj,nie wytykaj,nie posadzaj o cos bezpodstawnie,wiesz
zeby nie pomyslal,ze mu nie ufasz.Bo tak naprawde jezeli 'tam' w sercu 'cos'
jest,jezeli Cie naprawde kocha,to nie w glowie mu zdrady i oszukiwanie Cie.

Rozmawiałam w tę niedziele smile była kłotnia itp. pogodzilismy sie w ten sam dzień wieczorem na szczęście smile ale i tak czarne chmury wisza... mamy jakkis taki okres do bani... wczoraj mu sie mama cieżko rozchorowała A wieczorem dowiedzial sie ze nie bedzie mial juz finansowanych studiow a jest dopiero na 1 roku 2 polowa i sie zalamal bo tak, chcial je zrobic pomogloby by to by mial prace, mi tez nie lepiej juz 4 miesiac nie moge znalezc pracy sad nawet glupiego grosza nie mam, ja nie wiem co to za zycie sad juz jestem wypompowana, na dodatek jestesmy z malych miast gdzie bezrobocie jest ogromne, kazdy sie kryzysem wykręca a jak jade do innych miast to ludzie mowia : "o niestety jest pani dojezdna a ja nie bede placil dwom pracownikom" jak tu sie nie zalamac? mam dopiero 21 lat, chce znalezć jakaś pracę a tu ciagle kłody!!! juz nie wytrzymam, po co ja tu zyje wogóle??????????????


Co się dzieje teraz z tymi "przyjaciółmi" ?

Offline

 

#27 2009-03-31 14:09:15

Ania1701
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2009-03-26
Posty: 315

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Nie załamuj się Bliźniaczko!! jestes młoda, w pełni zycia...napewno jest jakas praca chociażby na okres przejsciowy co by ci dała finansowe zabezpieczenie jako takie...lepsza przyjdzie w trakcie moze... smile a chłopaka musisz wspierac bo wiadomo ze choroba i finanse to dołuje człowieka... pokaż mu tym bardziej jak ci na nim zależy jak może na ciebie liczyc... wybierzcie się na jakis miły spacer pogadajcie sobie ... macie siebie - a to juz duzy plus... wszystko jakos sie ułozy potrzeba czasu i cierpliwości smile

zazdrość zazdrością zawsze była...wazne by z umiarem skoro jestescie zazdrosni o siebie to znaczy ze jest miedzy wami uczucie i obawa przed stratą ...wiec nie pozwol by jakies głupie laski na nk staneły miedzy wami... pokaz im ze to ty jestes jego dziewczyna ..jestescie szczesliwi a to ze jakas glupia lala pisze do niego wogole was nie rusza bo jest to zupełnie nie potrzebne... smile sama mialam wiele problemów z ta nk i wiem ze nie mozna sie tak klocic przez to bo tylko zwiazek na tym traci a jeszcze ktos bedzie mial satysfakcje z tego ze "mąci" w waszym związku... nie pozwól na to... !!


Piękna kobieta podoba się oczom, dobra kobieta - sercu.
Pierwsza jest klejnotem, druga - skarbem."

Offline

 

#28 2009-03-31 23:02:10

justin_master89
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2009-02-01
Posty: 94

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

kiedyś też byłam zazdrosna aż zauważyłam co działa na mężczyzn -pewnośc siebie(podstawa).Po pierwsze trzeba ustalic granice co nas w zwiazku rani a co nie bo ja nie wyobrazam sobie aby moj chlopak witał się z jakimis lalusiami calujac je w policzek ,lub nie reagowal gdy ktos pisze do niego misiaczku.Powiedziec wprost co nas irytuje i zapytac jakby sie czul gdybysmy sie zamienili miejscami w tamtej sytuacji.Gdy juz to wszystko wiemy(realizujemy) i  zdazy sie sytuacja w ktorej poczujemy sie zazdrosne najlepiej zrobic jest tak by nie poznac tego po sobie.Moj facet wtedy po pierwsze zglupial a po drugie juz wiecej tak nie robil bo wiedzial ze na mnie to nie dziala bo jestem kobieta ktora lubi siebie i nie jest zazdrosna o jakies głupie laski ktore nie maja co robic tylko pchaja sie w czyjes zwiazki.Gdy zapytalam sie dlaczego sprawial ze bylam zazdrosna powiedzial ze chcial sprawdzic czy go kocham,to tak samo jak my chcemy poczuc czasem ze nasz mezczyzne jest o nas zazdrosny by poczuc sie "wyjatkowe"(chyba:)).Mam nadzieje ze kogos nie obrazilam ale dziewczyny pamietajmy nie wtracajmy sie do  zwiazkow to nie jest hobby.

o te wtracanie zwiazkow to chodzilo mi o podrywanie zajetych mezczyzn

Offline

 

#29 2009-04-03 15:18:13

Bliźniaczka22
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-02-08
Posty: 890

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Ania1701 napisał:

wybierzcie się na jakis miły spacer pogadajcie sobie ... macie siebie - a to juz duzy plus... wszystko jakos sie ułozy potrzeba czasu i cierpliwości smile

Dziękuję za dobre słowa smile no z tym spacerem to trudno będzie mieszkamy od siebie ponad 500 km big_smile ach a pogoda taka fajna aż by się chciało ją spędzić z ukochanym. Trudne to życie jest czasami smile


Co się dzieje teraz z tymi "przyjaciółmi" ?

Offline

 

#30 2010-02-10 19:24:56

anielica1984
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-02-10
Posty: 1

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

witaj,

zazdrość to normalny nieodłączny element związu. Mówią nie ma miłości bez zazdrości. Ja też jestem zazdrosna gdy mój facet woli iść z kumplami albo grać na konsoli. Krew mnie zalewa wtedy gdy on świetnie się bawi i to beze mnie. Staram się z tym pogodzić

Offline

 

#31 2010-02-11 00:28:21

morusek1
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 35 lat
Zarejestrowany: 2010-02-04
Posty: 13

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Witam dziewczyny i te ktore sa piekielnie zazdrosne o swoich partnerow.
Powiem tak,doskonale sobie zdaje sprawe z tego jak sie czujecie w danym momencie gdzie partner pisze czy tez wita sie z kolezanka buziakiem ale to nic strasznego,to typowy odruch kobiety i moment ze szlak trafia,ale to tylko kultura swiadczy o tym jak sie potrafi przywitac z kobieta.
Co wiecej to zazdrosc jest zlym doradca,a wiem to po sobie jak kiedys bylo i wiem na dzien dzisiejszy ze nie warto bo nerwy nam siadaja przez glupote,a partner z tego nic sobie nie robi wnet odwrotnie bo go to bawi tylko nie spojrzy na to jak my kobiety to odbieramy i byc moze sprawia mu to przyjemnsc i tez tak robi by cie zdenerwowac.Wiec daj sobie spokoj a co ma byc to bedzie,to ze pisze na gg czy na nk a masz wglad za zgoda to jeszcze jest ok,ylko to ze robi to celowo by zobaczyc jaka bedzie twoja reakcja i byc moze to go bawi,dlatego olej to i pokaz mu ze jest inaczej,niech on sie zastanowi co jest grane ze nagle zaprzestalas byc zazdrosna,nic nie mowisz na ten temat i sama zobaczysz ze on zacznie glowkowac co sie dzieje a tobie bynajmniej ulzy i nerwy bedziesz miala spokojne.

Offline

 

#32 2010-02-16 00:28:24

Mon_cheri
Powoli się zadomawiam
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 58

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Ja na początku nie wiedziałam że taki był mój facet (przez myśl by mi nie przeszło), ale teraz wiem że był z niego straaaaaszny babiarz (do teraz waściwie jeszcze jest ale już mniej) on po prostu uwielbia ładne dziewczyny. Jeśli chodzi o nkl początkowo nie zwracałam kompletnie uwagi na jakieś komentarze itd. Jednak stopniowo jak wiele odpisywało mu i dziękowało za komplementy zaczynałam to zauważać i było mi przykro wydawało mi się że te dziewczyny są o wiele ładniejsze ode mnie, że on je podrywa. Ciągle zapraszał nowe (nie byle jakie) do znajomych a ja zaczynałam to kontrolować i popadać w obłęd zazdrości... rozmawiałam z nim o tym, ale to nie wiele dawało. Mówił mi ok nie będę a ja go sprawdzałam czy faktycznie przestał ale nie przestawał i ciągle się o to kłócilismy aż mi było głupio ze o durne komentarze na nkl się czepiam ! neutral
Jego podejście było takie, że: sama nie wiem o co robię afery, że komentarz do zdjęcia to nic złego, że każdy pisze (ale on pisał tylko do tych długonogich ślicznych blondwłosych z brzuchem i nogami na wierzchu tongue) i że to nie zbrodnia napisać że zdjęcie jest ładne skoro mu się podoba. Tłumaczyłam wszelkimi sposobami i po długim czasie... dotarło w końcu. Czasami napisze ale rzadko a ja już jakoś się tym nie przejmuję.

Poza tym teraz nastały inne czasy, większość koleżanek ma zablokowane galerie <lol>  i bardzo dobrze, ja mam święty spokój, nawet nie chce mi się tego sprawdzać i szczerze nawet mnie nie korci <- brawa dla mnie za pójście po rozum do głowy tongue. Kiedyś się tym przejmowałam jak głupia. Teraz jak przypadkiem lub przy okazji coś by wyszło to może i bym była zazdrosna (zależy co by było napisane) ale dam Wam radę - nie przejmujcie się takimi .. no w gruncie rzeczy pierdołami smile)


Jeżeli facet sprawia wrażenie, że ma cię gdzieś, to ma cię gdzieś..

Offline

 

#33 2010-02-16 10:18:34

Pauliii
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2010-02-04
Posty: 12

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

@ Mon_cheri ojj powiem Ci też tak miałam smile jeden komentarz i jego tłumaczenie bardzo mi utkwiło w pamięci, tym bardziej że wtedy mnie okłamał co do tej pięknej długonogiej dziewczyny ze zdjęciami prawie nagimi (jakaś "modelka") tak samo dodał ją sobie do znajomych itp. lalunie... Tak samo pisał do dziewczyn, po prostu typowy babiarz! Ale wiele godzin spędzonych na rozmowach na ten temat i skończyło się!... przynajmniej z tego co widzę, z resztą nie zawracam sobie już tym głowy i tak jest lepiej ;d

Offline

 

#34 2010-02-18 11:22:51

Mon_cheri
Powoli się zadomawiam
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 58

Re: Jestem zazdrosna... co z tym zrobic....???

Pauliii napisał:

jeden komentarz i jego tłumaczenie bardzo mi utkwiło w pamięci, tym bardziej że wtedy mnie okłamał co do tej pięknej długonogiej dziewczyny ze zdjęciami prawie nagimi (jakaś "modelka") tak samo dodał ją sobie do znajomych

Jak Cię okłamał jeśli mogę zapytać? I jakie było to tłumaczenie które zapadło Ci w pamięci? Bo mój też wtedy ściemniał jak się dało a krętacz z niego dobry hmm ale najgorsze było to, że on się śmiał z tego że ja z powodu takich bzdur się złoszczę. Niby takie bzdury ale ciężko było mu z tego zrezygnować dla mojego świętego spokoju co dodatkowo pobudzało u mnie wyobraźnie że zależy mu bardziej na słodzeniu tym dziewczynom niż na mnie hmm I choć wydaje mi się że nie do końca mnie rozumie w tej kwestii, to jednak wiem że przestał już "szaleć" jak wcześniej smile


Jeżeli facet sprawia wrażenie, że ma cię gdzieś, to ma cię gdzieś..

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013