Kobiety, alkohol i ...seks - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-07-19 14:20:04

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Kobiety, alkohol i ...seks

Na wstępie chce zaznaczyć, że wątek ten nie ma na celu czegokolwiek udowadniać. Wątek ten również całkowicie wyklucza przypadki przedawkowania alkoholu do stanu zwanego "urwaniem się filmu".
Jest w powszechnym używaniu określenie "kobiety są łatwiejsze po spożyciu", pytanie brzmi ile jest w tym prawdy a ile  zwykłego stereotypowego upraszczania tematu. Każda z Was szanowne forumowiczki i moderatorki zapewne wie najlepiej jak się zachowujecie po "kilku głębszych", czy alkohol działa na Was stymulująco czy raczej zapalają się Wam czerwone lampki z napisem Alarm ktoś może dybać na moją ....
Jeśli jest facet, który skupia na sobie całą Waszą uwagę i chcecie go przygwoździć to łatwiej byłoby Wam dokonać tego na lekkim rauszu czy zachowują 100% kontrolę świadomości i języka?.
Teoretycznie odpowiedzi są oczywiste mimo to jednak chcę usłyszeć Wasze opinie. Panowie również są mile widziani w dyskusji jeśli do niej dojdzie.


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

#2 2012-07-19 14:31:25

yoghurt007
net-facet
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4556

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Wiesz, z moich doświadczeń wynika, że ta lampka wina czy dwie do kolacji wprawia w pozytywny nastrój i faktycznie, można to nazwać, że kobieta jest łatwiejsza. Ale przy takiej ilości alkoholu, to ten sam efekt można osiągnąć w inny sposób, więc jakiś szczególnych właściwości alkoholu w tym względzie nie widzę.

Co do typowego imprezowania.... Niestety w naszym społeczeństwie kuleje stereotyp, że to facet ma zrobić pierwszy krok, że to facet ma poderwać, to facet ma zainicjować cokolwiek (rozmowę, zbliżenie). Tymczasem kobiety to też ludzie - też mają potrzeby, też mają pragnienia, też mają fantazje. Kiedy zaczynają promile szumieć we krwi, to kobiety odrzucają konwenanse i zaczynają działać aktywniej, przejmując często inicjatywę. Nie są jakieś bardziej wyrywne od facetów w tym względzie, ale biorąc pod uwagę zmianę ze strony podrywanej na podrywającą to różnicę widać gołym okiem.

Oczywiście pomijam tutaj przypadki celowego upijania siebie (i faceta) w celu zaliczenia przygodnego numerku, bo takich przypadków niemało....

Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-07-19 14:33:59)


Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

Offline

 

#3 2012-07-19 16:54:02

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4979

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Kobiety, alkohol i seks... Mieszanka wybuchowa. Najczęściej kończy się wpadką kobiety, po której trzeba brać odpowiedzialność nie do końca wiadomo, czy za własne dziecko...
Kobiety są dość emocjonalne, a po alku ich emocje są tylko większe i trudne do opanowania, już nie mówię przez facetów, ale przez nie same. Często po alku są stanie robić rzeczy, jakie normalnie by nie zrobiły, dlatego trzeba uważać na nie.
Kobiety, alkohol = dziecko, alkohol.... Mężczyźni, alkohol = mężczyźni, alkohol...


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#4 2012-07-19 16:55:14

Zorro
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-07-14
Posty: 8

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Glock napisał:

Jest w powszechnym używaniu określenie "kobiety są łatwiejsze po spożyciu", pytanie brzmi ile jest w tym prawdy(...)

Moim zdaniem to oczywiste, że jest tu 100% prawdy.

Offline

 

#5 2012-07-19 17:04:15

różyczka
100% Netkobieta
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2010-01-04
Posty: 2674

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Pijana byłam tylko raz w życiu, miałam wtedy 18 stkę i goście żądali kolejki z każdym. To był jeden jedyny raz gdy dałam się namówić na alkohol wbrew moim zasadom.
Oczywiście seksu wtedy z nikim nie było.

Nie piję w ogóle od wielu wielu lat. Nie dlatego że moda, nie bo szkodzi a świadomie bo po ako to nie ja.
Mam silna osobowość i mega rozbudowane poczucie humoru wiec wspomagacz na dobry nastrój zupełnie mi nie potrzebny.

Połączenie alkoholu i chęci na seks jest w moim przypadku  jest takie, jeśli wypije lampkę, dwa to absolutnie nie dam się na seks namówić.
Odrzucają mnie amory wtedy, zresztą ja w łóżku lubię się wyzwolić a po alkoholu czuje fałsz. Że to nie prawdziwa ja, lub że partner i jego reakcje to nie prawdziwe odczucia a wpływ alkoholu.

Jeśli idę do łóżka lubię polować, świadomie całą sobą i wiedzieć że nic mi nie fałszuje odbieranych doznań. Druga nie mniej ważna sprawa mój partner też wolę gdy trzeźwy bo doskonale zapamięta co ze mną wyczyniał i  odpada mu problem z pytaniami od czego ma np zadrapania na plecach. smile

Offline

 

#6 2012-07-19 17:32:01

tommy88
Netchłopak
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-09-16
Posty: 311

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Moja była po alkoholu straciła dziewictwo, bo na trzeźwo była szczelnie zamkniętka. Tak więc na pewno alkohol działa i pomaga w pewnych okolicznościach tongue.


Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

Offline

 

#7 2012-07-19 17:36:55

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4979

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

tommy88 napisał:

Moja była po alkoholu straciła dziewictwo, bo na trzeźwo była szczelnie zamkniętka. Tak więc na pewno alkohol działa i pomaga w pewnych okolicznościach tongue.

To źle świadczy ale o Tobie i nie ma czym chwalić... Wynika tak - nie potrafiłem na trzeźwo "otworzyć" swojej dziewczyny więc dałem jej alku... Alk był więc przedłużeniem twojej męskości, niezłe...


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#8 2012-07-19 17:40:19

frytka292
Gość Netkobiet
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-08-05
Posty: 883

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

wątek powinien mieć nazwę: dziewczyny, alkohol i seks.... bo kobiety dojrzałe raczej nie bawią się w takie coś...a młode głupie, naiwne, niewyrzyte owszem

Offline

 

#9 2012-07-19 17:55:27

Anemonne
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-08
Posty: 8560

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Nie oszukujmy się: po alkoholu każdy jest "łatwiejszy", czy to kobieta, czy mężczyzna. Kobietom po prostu zazwyczaj wystarczy mniejsza ilość wink

A co do podrywania i przejmowania inicjatywy - sądzę, że tutaj chodzi o to, że w stanie upojenia alkoholowego czujemy się bardziej odważni, tutaj znowu płeć nie ma większego znaczenia moim zdaniem.

Offline

 

#10 2012-07-19 18:16:11

sierpniowa
Przyjaciółka Forum
Wiek: 35
Zarejestrowany: 2012-02-22
Posty: 623

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Wiadomo jak alkohol działa na człowieka - niezależnie od płci. Zmniejsza zahamowania, rozluźnia, w wielu wyzwala poczucie szczęścia, rozwiązuje język, powoduje zbyt dużą pewność siebie i rozbudza seksualnie. Problem w tym, że kobiety określa się wtedy jako "łatwiejsze", a faceci cieszą się, że dłużej mogą ;-)

Offline

 

#11 2012-07-19 19:30:41

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

frytka292 napisał:

wątek powinien mieć nazwę: dziewczyny, alkohol i seks.... bo kobiety dojrzałe raczej nie bawią się w takie coś...a młode głupie, naiwne, niewyrzyte owszem

z całą stanowczością śmiem twierdzić, że się mylisz wink byłem na wystarczającej ilości imprez typu: rauty, sympozja, zjazdy, szkolenia, etc, etc i uważam, że najbardziej szalone są 30+

ps.: chyba, że przymniemy dojrzałe kobiety to te po 70ce wink


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

#12 2012-07-19 20:43:29

NiobeXXX
Przyjaciółka Forum
Wiek: nie za dużo ,nie za mało
Zarejestrowany: 2011-01-06
Posty: 834

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Po alkoholu puszczają hamulce...... cóż ja swoje największe szaleństwa popełniłam bedac trzeźwą jak sedzia i dobrze , bo przynajmniej mam miłe wspomnienia smile .
Poza tym nie lubie pic, aklohol działa na mnie depresyjnie- czuje sie wyobcowana, opuszczona czesto chce mi sie płakac- 2 , 3 kieliszki wina i wystarczy bo inaczej wyląduje w łózku ......ale sama zalewajaca sie łzami i pragnąca umrzec.


" Jeśli nie potrafisz mnie znieść kiedy jestem najgorsza to chol..r..nie  pewne , że nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza" MM.

Offline

 

#13 2012-07-19 20:49:00

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

NiobeXXX napisał:

2 , 3 kieliszki wina i wystarczy bo inaczej wyląduje w łózku ......ale sama zalewajaca sie łzami i pragnąca umrzec.

kilka koleżanek ma podobnie, kiedyś trafiłem na nie jak same sobie popijały i zalewały się łzami, kiedy spytałem co się stało usłyszałem najbardziej kobiecą odpowiedź świata: NIC wink
dla mnie to dziwne bo mnie % kojarzą się z zabawą i śmiechem a potem ....bólem głowy, nudnościami i takimi tam wink


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

#14 2012-07-19 21:10:54

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12879

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Hm, trudny temat, teraz nie piję wcale (nie mogę), a wcześniej to z 2-3 razy na rok może, na jakąś okazję, typu Sylwester, a to i tak symbolicznie. Pijana więc nie byłam, ale tak, że zakręciło mi się w głowie, to zdarzyło się, wypiłam 2 kieliszki wina i 2 wódki, a że tak rzadko piję to źle się poczułam. Podobnie na mojej osiemnastce,gdy były moje koleżanki, a wypiłam też coś w podobie, ale bez wódki. Zakręciło mi się w głowie, ale moje zachowanie się nie zmieniło. Chciało mi się też spać. Co do ochoty na seks, bo to pewnie też Ciebie interesuje, to ja ochotę na mego samca mam czy z alko czy bez, choć z alko chyba byłam taka agresywniejsza wink. Nie zdarzyło mi się jednak np po alko mieć ochoty na innych mężczyzn, tu po prostu wiem czego chcę. Jasne, nie wiem co by było, gdybym wypiła więcej, ale myślę, że w tej kwestii działam rozsądnie. Nie miałam żadnych akcji po alkoholu, nie wliczając wypicie Redsa, co skończyło się wizytą w toalecie.... Wtedy przyniosła je koleżanka i sobie myślę, no nie lubię piwa, ale mogę spróbować. Zagryzałyśmy ciastkami, pewnie to też był błąd. Mimo że owocowe to żadnego szału nie było . Od tej pory akurat piwa nie piję wcale, bo żadne mi jak dotąd nie podeszło ;-)
Co do ogólnie alko, wiem, że niektórym pomaga np przy pierwszym razie i ok, rozumiem to. Sama jednak nie potrzebowałam tego, w sumie nawet o tym nie myślałam, pewnie dlatego, że nie lubię i też z tego względu, że nie analizowałam za bardzo- po prostu kochałam i tego chciałam. Dlatego jakiś strach był, ale nie paniczny, w tym względzie byłam 'odważna' wink

Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-07-19 21:14:36)


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

#15 2012-07-19 21:21:02

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4979

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Glock napisał:

NiobeXXX napisał:

2 , 3 kieliszki wina i wystarczy bo inaczej wyląduje w łózku ......ale sama zalewajaca sie łzami i pragnąca umrzec.

kilka koleżanek ma podobnie, kiedyś trafiłem na nie jak same sobie popijały i zalewały się łzami, kiedy spytałem co się stało usłyszałem najbardziej kobiecą odpowiedź świata: NIC wink
dla mnie to dziwne bo mnie % kojarzą się z zabawą i śmiechem a potem ....bólem głowy, nudnościami i takimi tam wink

Glock - nie zarywaj dziewczyn bazując na tym, co one szczerze Ci piszą, hehe. Jakoś mi nie chce się wierzyć, że masz tak straszne podobieństwo do dziewczyn... A teksty - dobre są smile
To nie sztuka wzbudzać coś w stylu - ja mam podobnie, spotkałem z tym, a potem wrzucać tekst - ja jednak mam inaczej, inaczej mi się kojarzy ta sprawa - z uśmiechem i przewagą.
Czasem warto podejść tak, by porozmawiać a nie jak Monteskiusz mawiał  - cel uświęca środki smile
Pozdro.


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#16 2012-07-19 22:15:10

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Remi napisał:

Glock - nie zarywaj dziewczyn bazując na tym, co one szczerze Ci piszą, hehe. Jakoś mi nie chce się wierzyć, że masz tak straszne podobieństwo do dziewczyn... A teksty - dobre są smile
To nie sztuka wzbudzać coś w stylu - ja mam podobnie, spotkałem z tym, a potem wrzucać tekst - ja jednak mam inaczej, inaczej mi się kojarzy ta sprawa - z uśmiechem i przewagą.
Czasem warto podejść tak, by porozmawiać a nie jak Monteskiusz mawiał  - cel uświęca środki smile
Pozdro.

Ja mam Żonę więc czasy zarywania zakończyłem 6 lat temu. Znam wiele kobiet bo nie próżnowałem przed ślubem i kilka z nich ma takie klimaty depresyjne ot co. A tak na marginesie to mnie bliżej do dewizy Cezara Borgii "Aut Ceasar aut nihil"
Pzdr.


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

#17 2012-07-20 00:50:49

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4979

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Glock napisał:

Remi napisał:

Glock - nie zarywaj dziewczyn bazując na tym, co one szczerze Ci piszą, hehe. Jakoś mi nie chce się wierzyć, że masz tak straszne podobieństwo do dziewczyn... A teksty - dobre są smile
To nie sztuka wzbudzać coś w stylu - ja mam podobnie, spotkałem z tym, a potem wrzucać tekst - ja jednak mam inaczej, inaczej mi się kojarzy ta sprawa - z uśmiechem i przewagą.
Czasem warto podejść tak, by porozmawiać a nie jak Monteskiusz mawiał  - cel uświęca środki smile
Pozdro.

Ja mam Żonę więc czasy zarywania zakończyłem 6 lat temu. Znam wiele kobiet bo nie próżnowałem przed ślubem i kilka z nich ma takie klimaty depresyjne ot co. A tak na marginesie to mnie bliżej do dewizy Cezara Borgii "Aut Ceasar aut nihil"
Pzdr.

Być Cezarem lub być nikim... Dziwnie to brzmi. Szczególnie dziwnie, dla kobiety co kocha...
Za dużo Borgiów może, za mało realii? Nie mniej ciekawy z ciebie gość, to życzę jak najlepiej smile
Pzdr.


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#18 2012-07-20 01:51:51

Przemo77
Net-facet
Wiek: Podwójnie dojrzały ;)
Zarejestrowany: 2012-05-01
Posty: 1489

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

A ja nie lubię pijanych kobiet. Jedna czy dwie lampki wina ok ale nie więcej bo to nie ma sensu. Kobiety zwykle mają słabszą głowę i po takiej ilości zaczynają się zmieniać. Czasem stają się zbyt wulgarne  i nie panują nad sobą.Wolę trzeźwe. Sam też w sytuacjech łóżkowych zdecydowanie wole być trzeźwy lub co najwyżej po dwóch -trzech lampkach wina czy po szklaneczce whisky. Moja żona bardzo lubi likiery a szczególnie Beyleysa. Dla mnie to za słodkie ale Ona uważa to za coś wspaniałego. Więc fajnie sobie poleżeć razem porozmawiać obejżeć dobry film i podelektować się trochę czymś co się lubi ale zwykle potem zasypiamy a nie mamy ochotę na amory. Sax wolę zdecydowanie na trzeźwo.
Nie przypominam sobie też abym kiedyś zmiękczał kogoś alkoholem aby pójść z nim do łóżka.
A co do samego alkoholu to piję dość często whisky ale raczej w samotności. Zwyczajnie jestem wielbicielem i koneserem tego trunku i zupełnie nie kojarzy mi się on z sexem czy kobietami wink


Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

Offline

 

#19 2012-07-20 03:26:27

luc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 8728

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Przemo77 napisał:

A ja nie lubię pijanych kobiet. Jedna czy dwie lampki wina ok ale nie więcej bo to nie ma sensu. Kobiety zwykle mają słabszą głowę i po takiej ilości zaczynają się zmieniać. Czasem stają się zbyt wulgarne  i nie panują nad sobą.Wolę trzeźwe. Sam też w sytuacjech łóżkowych zdecydowanie wole być trzeźwy lub co najwyżej po dwóch -trzech lampkach wina czy po szklaneczce whisky. Moja żona bardzo lubi likiery a szczególnie Beyleysa. Dla mnie to za słodkie ale Ona uważa to za coś wspaniałego. Więc fajnie sobie poleżeć razem porozmawiać obejżeć dobry film i podelektować się trochę czymś co się lubi ale zwykle potem zasypiamy a nie mamy ochotę na amory. Sax wolę zdecydowanie na trzeźwo.
Nie przypominam sobie też abym kiedyś zmiękczał kogoś alkoholem aby pójść z nim do łóżka.
A co do samego alkoholu to piję dość często whisky ale raczej w samotności. Zwyczajnie jestem wielbicielem i koneserem tego trunku i zupełnie nie kojarzy mi się on z sexem czy kobietami wink

Podobnie jest w moim małżeństwie. Mój mąż nawet mówi, że "pijany nie tańczy".

Alkohol pozbawia części doznań. Jest więc raczej przeszkodą niż pomocą.

Remi - tak tylko dla porządku (bez podtekstów). To jest zasada z Machiavellego ("Książę").

Offline

 

#20 2012-07-20 08:06:41

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Przemo77 napisał:

A ja nie lubię pijanych kobiet.

chodzi mi o będące pod wpływem a nie w stanie "terminalno-agonalnym"

Przemo77 napisał:

A co do samego alkoholu to piję dość często whisky ale raczej w samotności. Zwyczajnie jestem wielbicielem i koneserem tego trunku i zupełnie nie kojarzy mi się on z sexem czy kobietami wink

zgadzam się z Tobą dlatego na spotkaniach koedukacyjnych piłem rum żeby wprawić się w piracki nastrój wink

luc napisał:

Remi - tak tylko dla porządku (bez podtekstów). To jest zasada z Machiavellego ("Książę").

a dokładnie "parafraza" sporu pomiędzy moralnością a efektywnością i skutecznością w działaniu.

Ostatnio edytowany przez Glock (2012-07-20 08:14:35)


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

#21 2012-07-20 08:09:24

tommy88
Netchłopak
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2010-09-16
Posty: 311

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Remi napisał:

tommy88 napisał:

Moja była po alkoholu straciła dziewictwo, bo na trzeźwo była szczelnie zamkniętka. Tak więc na pewno alkohol działa i pomaga w pewnych okolicznościach tongue.

To źle świadczy ale o Tobie i nie ma czym chwalić... Wynika tak - nie potrafiłem na trzeźwo "otworzyć" swojej dziewczyny więc dałem jej alku... Alk był więc przedłużeniem twojej męskości, niezłe...

Tak tak, tłumacz to sobie po swojemu wink.


Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

Offline

 

#22 2012-07-20 08:19:17

haryy
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-06-19
Posty: 11

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

oczywiście ze po alkoholu laska jest bardziej wyluzowana i chętna do wszystkiego a jak jeszcze jest nie wyżyta to idzie jak po maśle.

Offline

 

#23 2012-07-20 10:29:29

busiu
100% Netkobieta
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-09-06
Posty: 2010

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Nigdy nie byłam jakoś drastycznie nawalona, ale też nigdy alkohol nie pomógł mi się w przełamaniu oporów co do faceta, który nie spodobał mi się na trzeźwo. Niektórzy chyba muszą spijać dziewczyny do nieprzytomności, żeby mieć u nich szansę.

Poza tym nie piję, jeśli obok nie mam kogoś zaufanego. Jak pokazuje zamknięty już wątek elfiony, każdy facet może być dla mnie potencjalnie niebezpieczny, nawet ten, którego się nie podejrzewa o to. Wolę być blisko świadomości, wtedy mocniej walę po mordzie.

Ostatnio edytowany przez busiu (2012-07-20 10:30:28)


W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

Offline

 

#24 2012-07-20 10:34:35

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13737

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Ech, stereotypy.... Dobrze, że przynajmniej kilka osób dostrzegło, że tu reguły nie ma.

Ja jestem zaprzeczeniem stereotypów w tym temacie. Po alkoholu jestem nie do tknięcia. Co czasem powodowało zabawne sytuacje w czasach moich "polowań". Bo kiedy imprezowało się z praktycznie nieznajomymi facetami to oni byli pewni zakończenia. I na drugi dzień mi wypominali, że nawet mnie przytulić nie można smile Dotyczy (dotyczyło) to zarówno małych ilości alko, jak też wspomnianego stanu "terminalno-agonalnego". Inną sprawą jest fakt, że do tego drugiego stanu nigdy w obcym towarzystwie nie dopuszczałam (na szczęście mam mocną główkę i pełną świadomość kiedy i po czym mogę nie trafić do domu).

Po alkoholu włącza mi się "fałszywka" - to, co opisała Różyczka. Mam wrażenie, że moje reakcje nie są w pełni prawdziwe, nie jestem w 100% pewna, czy taką samą decyzję podjęłabym na trzeźwo. Więc się od decyzji wstrzymuję smile Nie ma to przełożenia na słały związek. Mój mężczyzna po % może mnie dotknąć smile Tylko mi wypomina, jak na początku naszej znajomości chciałam go do siebie zrazić i schlałam się w trupka. A on chciał poudawać troskliwego rycerza i próbował mnie rozebrać do spania, a ja nawet skarpetek mu nie dałam zdjąć smile

Offline

 

#25 2012-07-20 14:50:26

krisskross
Net-Facet
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2012-07-02
Posty: 205

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

No to ja musze poczekac na wyjatek od reguly bo 100% panien, ktore spotykalem po alkoholu bylo bardziej rozwiazlych, chetnych etc. i pewnie robily rzeczy ktorych by na trzezwo nie zrobily, nie mowie tu o totalnym upojeniu bo takich bym anwet nie ruszyl.

Offline

 

#26 2012-07-20 16:37:41

zban10
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-07-20
Posty: 24

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

vinnga napisał:

Ech, stereotypy.... Dobrze, że przynajmniej kilka osób dostrzegło, że tu reguły nie ma.

Ja jestem zaprzeczeniem stereotypów w tym temacie. Po alkoholu jestem nie do tknięcia. Co czasem powodowało zabawne sytuacje w czasach moich "polowań". Bo kiedy imprezowało się z praktycznie nieznajomymi facetami to oni byli pewni zakończenia. I na drugi dzień mi wypominali, że nawet mnie przytulić nie można smile Dotyczy (dotyczyło) to zarówno małych ilości alko, jak też wspomnianego stanu "terminalno-agonalnego". Inną sprawą jest fakt, że do tego drugiego stanu nigdy w obcym towarzystwie nie dopuszczałam (na szczęście mam mocną główkę i pełną świadomość kiedy i po czym mogę nie trafić do domu).

Po alkoholu włącza mi się "fałszywka" - to, co opisała Różyczka. Mam wrażenie, że moje reakcje nie są w pełni prawdziwe, nie jestem w 100% pewna, czy taką samą decyzję podjęłabym na trzeźwo. Więc się od decyzji wstrzymuję smile Nie ma to przełożenia na słały związek. Mój mężczyzna po % może mnie dotknąć smile Tylko mi wypomina, jak na początku naszej znajomości chciałam go do siebie zrazić i schlałam się w trupka. A on chciał poudawać troskliwego rycerza i próbował mnie rozebrać do spania, a ja nawet skarpetek mu nie dałam zdjąć smile

Alkohol pokazuje nasze prawdziwe JA, bez upiekszania , bez "gierek", bez kontroli.
Wplyw alkoholu czyni nas takimi, jakimi naprawde jestesmy.

Ostatnio edytowany przez zban10 (2012-07-20 16:53:34)

Offline

 

#27 2012-07-20 17:02:33

Pela
Zbanowany
Wiek: Ponadczasowa
Zarejestrowany: 2012-06-23
Posty: 267

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Wszyscy tutaj mówią o "łatwości" kobiet. Ja powiem szczerze, że nawet po jednym piwie, mimo, że moja świadomość tego nie odczuwa, jestem trzeźwa, to jednak mój organizm wręcz domaga się seksu. Nie działa to jednak na zasadzie więcej alkoholu, większa ochota. Jedno piwo, czy cztery (przy czterech jestem już mniej świadoma i po prostu mi zwisa co robię, ale oczywiście nie do końca) ochota na seks taka sama, czyli mówiąc szczerze bardzo duża.
Alkohol działa na mnie pobudzająco (pod względem seksualnym)


Wolność ma tak śmiesznie słony smak
Mnie też żal tamtych, zakręconych lat

http://www.youtube.com/watch?v=_aOcWTa3VLQ

Offline

 

#28 2012-07-20 17:43:52

zban10
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-07-20
Posty: 24

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Pela napisał:

Wszyscy tutaj mówią o "łatwości" kobiet. Ja powiem szczerze, że nawet po jednym piwie, mimo, że moja świadomość tego nie odczuwa, jestem trzeźwa, to jednak mój organizm wręcz domaga się seksu. Nie działa to jednak na zasadzie więcej alkoholu, większa ochota. Jedno piwo, czy cztery (przy czterech jestem już mniej świadoma i po prostu mi zwisa co robię, ale oczywiście nie do końca) ochota na seks taka sama, czyli mówiąc szczerze bardzo duża.
Alkohol działa na mnie pobudzająco (pod względem seksualnym)

To jest naturalne, pozostan jednak przy jednym albo 2, wtedy odczucia beda naturalne a nie zagluszone (zniczulone) alkoholem.

Offline

 

#29 2012-07-20 17:45:30

vinnga
Moderator
Wiek: nie wiem kiedy zrobilo się 30 ;)
Zarejestrowany: 2010-01-19
Posty: 13737

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

zban10 napisał:

Alkohol pokazuje nasze prawdziwe JA, bez upiekszania , bez "gierek", bez kontroli.
Wplyw alkoholu czyni nas takimi, jakimi naprawde jestesmy.

Absolutnie się z tym nie zgadzam. Nie chce mi sie teraz szukać naukowych potwierdzeń, ale przecież alkohol to substancja chemiczna, która UPOŚLEDZA funkcjonowanie organów, w tym mózgu. Robi to w różny sposób u różnych ludzi, ale zawsze zmienia, nie odkrywa prawdziwego "ja".

Gdyby twoje słowa były prawdą to by oznaczało, że ja tak naprawdę jestem cnotka? wink

Offline

 

#30 2012-07-20 18:16:16

Pela
Zbanowany
Wiek: Ponadczasowa
Zarejestrowany: 2012-06-23
Posty: 267

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

zban10 napisał:

Pela napisał:

Wszyscy tutaj mówią o "łatwości" kobiet. Ja powiem szczerze, że nawet po jednym piwie, mimo, że moja świadomość tego nie odczuwa, jestem trzeźwa, to jednak mój organizm wręcz domaga się seksu. Nie działa to jednak na zasadzie więcej alkoholu, większa ochota. Jedno piwo, czy cztery (przy czterech jestem już mniej świadoma i po prostu mi zwisa co robię, ale oczywiście nie do końca) ochota na seks taka sama, czyli mówiąc szczerze bardzo duża.
Alkohol działa na mnie pobudzająco (pod względem seksualnym)

To jest naturalne, pozostan jednak przy jednym albo 2, wtedy odczucia beda naturalne a nie zagluszone (zniczulone) alkoholem.

wiem o tym smile


Wolność ma tak śmiesznie słony smak
Mnie też żal tamtych, zakręconych lat

http://www.youtube.com/watch?v=_aOcWTa3VLQ

Offline

 

#31 2012-07-21 23:29:56

Przemo77
Net-facet
Wiek: Podwójnie dojrzały ;)
Zarejestrowany: 2012-05-01
Posty: 1489

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Zban10- Alkohol pokazuje nasze prawdziwe ja...
Nie zgadzam się z tym. Po alkoholu nie jesteśmy wcale bardziej prawdziwi. Czasem robimy głupie rzeczy których potem żałujemy i zupełnie nie widzę tu prawdziwości tylko gwałtowność, niepoczytalność, prymitywizm....
Normalni jesteśmy na trzeźwo bo większość z nas w takim stanie przebywa przez te 99% swojego życia. I co - twierdzisz że wtedy nie jesteśmy sobą tylko przez ten 1% czasu kiedy robimy z siebie kretynów tak ? wink Śmieszy mnie ta teoria.
Swoją drogą ludzie różnie się zachowują po większej ilości alkoholu. Jedni szukają sparingpartnera a inni idą spać wink Ja szczęśliwie znajduje się w tej drugiej grupie wink


Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

Offline

 

#32 2012-07-21 23:43:35

yoghurt007
net-facet
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4556

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Również nie uważam, alby alkohol ukazywał prawdziwe oblicze człowieka. Wręcz przeciwnie. Ukazuje jedynie nas zniekształconych, niczym w krzywym zwierciadle.....


Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

Offline

 

#33 2012-07-21 23:47:36

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

ale filozoficzne podejście wink czyli na bani jesteśmy w alternatywnej rzeczywistości? ...mnie na ziemię sprowadza z reguły kac big_smile


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

#34 2012-07-22 00:05:56

yoghurt007
net-facet
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4556

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Nie filozoficzne podejście, tylko trudno, aby alkohol, czy narkotyki lub leki ukazywały nasze prawdziwe oblicze.


Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

Offline

 

#35 2012-07-22 00:10:37

Przemo77
Net-facet
Wiek: Podwójnie dojrzały ;)
Zarejestrowany: 2012-05-01
Posty: 1489

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

yoghurt007 napisał:

Nie filozoficzne podejście, tylko trudno, aby alkohol, czy narkotyki lub leki ukazywały nasze prawdziwe oblicze.

Trafiłeś w sedno sprawy. Tylko "czysty" od środków "psychoaktywnych" jesteś prawdziwy. W innym razie jesteś pod wpływem czegoś a więc "nienormalny".


Chcę wiedzieć , nie tylko wierzyć... Nauka zawsze wygra z wiarą.
Bóg- mityczna fantasmagoria stworzona przez człowieka. Tak samo prawdziwa jak smoki , elfy i krasnoludki...
GOTT IST TOT - Fryderyk Nitzche

Offline

 

#36 2012-07-22 11:02:45

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

yoghurt007 napisał:

Nie filozoficzne podejście, tylko trudno, aby alkohol, czy narkotyki lub leki ukazywały nasze prawdziwe oblicze.

Przemo77T napisał:

rafiłeś w sedno sprawy. Tylko "czysty" od środków "psychoaktywnych" jesteś prawdziwy. W innym razie jesteś pod wpływem czegoś a więc "nienormalny".

ja się zgadzam tylko nie wiem dlaczego "wszyscy" w temacie alko mają takie podejście jakbyśmy prawili o stanach zaraz przed "zejściem" - ja mówię o sytuacji "lekkiego szumu" kiedy nadal posiadamy kontrolę nad językiem, ruchem i fizjologią.

zban10 napisał:

Alkohol pokazuje nasze prawdziwe JA, bez upiekszania , bez "gierek", bez kontroli.
Wplyw alkoholu czyni nas takimi, jakimi naprawde jestesmy.

nie i tutaj popieram przedmówców jeśli mówimy o zbliżaniu się do punktu "Zero"

Ostatnio edytowany przez Glock (2012-07-22 11:09:51)


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

#37 2012-07-22 11:11:13

yoghurt007
net-facet
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4556

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

Glock napisał:

ja się zgadzam tylko nie wiem dlaczego "wszyscy" w temacie alko mają takie podejście jakbyśmy prawili o stanach zaraz przed "zejściem"

Widać "wszyscy" rozpoznają jedynie dwa stany: trzeźwy i nawalony jak świnia.


Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens !

Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of...

Offline

 

#38 2012-07-22 11:15:03

Glock
Zbanowany
Wiek: 14 n.e.
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 988

Re: Kobiety, alkohol i ...seks

yoghurt007 napisał:

Glock napisał:

ja się zgadzam tylko nie wiem dlaczego "wszyscy" w temacie alko mają takie podejście jakbyśmy prawili o stanach zaraz przed "zejściem"

Widać "wszyscy" rozpoznają jedynie dwa stany: trzeźwy i nawalony jak świnia.

tak to na razie wygląda co nie napawa optymizmem, chyba się przebranżowię i założę gorzelnię big_smile


Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013