Witajcie, dziewczyny, to mój debiut na forum. Przeglądałam podobne wątki, ale nie znalazłam aktualnych. Mam 40 lat, szukam pracy, ale wiecie, jak to teraz jest. Pomyślałam więc, że wykorzystam swoje zdolności manualne i zacznę zarabiać sama na siebie. Wiem, że konkurencja jest coraz większa, ale to chyba też świadczy o tym, że jest popyt na takie wyroby?
Będę wdzięczna za Wasze spostrzeżenia.
Hej, też myślałam o takim zajęciu (ale raczej bardziej żeby się rozwijać niż zarabiać, ale być może by trochę na tym zarobić). Zajmuję się robieniem rzeczy z drutu (choć ostatnio strasznie mało mam na to czasu). Próbowałam gdzieś tam wystawiać te rzeczy, ale jak się nie ma "marki" to jest chyba trudniej. Mimo to, wydaje mi się, że jeśli np. założysz sobie stronę internetową, dobrze ją wypozycjonujesz, no i przede wszystkim będziesz tworzyć coś atrakcyjnego i oryginalnego, to czemu miałoby się nie udać? ![]()
A czym się zajmujesz?
To zależy jak bardzo jesteś kreatywna, czy potrafisz sprostać różnym oczekiwaniom (każdy klient ma inny gust), czy jesteś kontaktowa i czy umiesz obsługiwać komputer i internet. Moim zdaniem sklep stacjonarny to za duże ryzyko, co innego własna działalność gosp. i sklep internetowy, sprzedaż allegro, może własny blog? Najlepiej wszystko:-)
November - rzeczy z drutu? Hmmm, brzmi ciekawie. Ale nie na drutach?
Zajmowałam się różnymi rzeczami (ostatnio z braku czasu raczej mało) - robótki na drutach, szydełku, biżuteria, makrama. Myślę, że druty odpadają - za czasochłonne zajęcie, ale makrama i biżuteria (z różnych materiałów) na początek... Może szycie jakichś fajnych torebek...
FollowMe - myślałam właśnie o sprzedaży przez internet - sklep stacjonarny to zdecydowanie na początek za droga inwestycja.
Mam nadzieję, że kreatywność mnie nie zawiedzie ![]()
Ja sprzedaję przez intenet i mogę dać ci kilka dobrych rad. Nie zajmuje się co prawda tym czym ty chcesz ale...
Nie skupiaj się tylko na jednej rzeczy np. torebkach. Rób wszystko ale po trochu. W okresie ślubów rób podziękowania dla gości: aniołki, kabaszony,kartki,winietki...W okresie komunii św. jakieś wianki, prezenty dla maluchów...
Dla kobiet można robić biżuterię, broszki, futerały na telefon, breloki.
Rzeczy z drutu ;D miałam na myśli biżuterię, ale póki co nie mam też wielkiego doświadczenia, ze względu na czas głównie. Cały czas się przymierzam do srebra, ale jakoś się boję, że wyrzucę kasę w błoto. No ale kiedyś trzeba spróbować;p
Ja sprzedaję przez intenet i mogę dać ci kilka dobrych rad. Nie zajmuje się co prawda tym czym ty chcesz ale...
Nie skupiaj się tylko na jednej rzeczy np. torebkach. Rób wszystko ale po trochu. W okresie ślubów rób podziękowania dla gości: aniołki, kabaszony,kartki,winietki...W okresie komunii św. jakieś wianki, prezenty dla maluchów...
Dla kobiet można robić biżuterię, broszki, futerały na telefon, breloki.
Dziękuję za wsparcie i rady
Wiedziałam, że trafiłam w dobre miejsce ![]()
Rzeczy z drutu ;D miałam na myśli biżuterię, ale póki co nie mam też wielkiego doświadczenia, ze względu na czas głównie. Cały czas się przymierzam do srebra, ale jakoś się boję, że wyrzucę kasę w błoto. No ale kiedyś trzeba spróbować;p
To trzymam kciuki za to srebro. Tylko pamiętaj, że jak chcesz to sprzedawać jako firma, to od razu trzeba mieś kasę fiskalną (bo metal szlachetny).
o, dzięki za info, w sumie nawet o tym nie pomyślałam;/ Ciekawe czy jako osoba prywatna mogłabym sprzedawać srebrne wyroby. Choć w sumie nie zanosi się szybko ani na firmę, anie na srebro:) Ale jak zrobię, to się podzielę zdjęciem:) Moje nieśmiałe próby mam w linku pod postami. (mam nadzieję, że nie ma problemów z otwarciem - musiałam zmienić serwer bo na tamtym ktoś spamował i mi zablokowali ;D)
o, dzięki za info, w sumie nawet o tym nie pomyślałam;/ Ciekawe czy jako osoba prywatna mogłabym sprzedawać srebrne wyroby. Choć w sumie nie zanosi się szybko ani na firmę, anie na srebro:) Ale jak zrobię, to się podzielę zdjęciem:) Moje nieśmiałe próby mam w linku pod postami. (mam nadzieję, że nie ma problemów z otwarciem - musiałam zmienić serwer bo na tamtym ktoś spamował i mi zablokowali ;D)
Twoja strona została wskazana jako potencjalnie niebezpieczna
Nie zaryzykuję ![]()
Firma nie jest droga w utrzymaniu. Jeżeli chcesz sprzedawać srebro musisz być na Vacie, czego na początkach działalności nie polecam... Zajmij się sztuczną biżuterią raczej. Ja sprzedaję także sztuczną biżuterię i nie muszę mieć nawet kasy fiskalnej i rozliczam się na zasadach ogólnych.
Nie sprzedawaj bez rozpoczęcia działalności, jeżeli cię na mierzą lub ktoś cię podkabluje koszty kary są o wiele wyższe niż comiesięczna składki.
Z rękodziełem jest coraz większa konkurencja niestety. To oczywiście zależny od tego się wywarza. Na biżuterie zawsze jest popyt ale mój kolega wymyślił sobie ze będzie robił świecie i różne woskowe figurki. Niestety po roku musi zwijać interes bo zżarły go koszty utrzymania warsztatu. Szkoda, bo zawsze mu kibicowałam.
Za biżuterię też trzymam kciuki i mam nadzieję, że interes będzie się rozwijał
)
Ja zastanawiałam się nad decoupagem ale niestety akcesoria do jego wykonywania są dość drogie
14 2012-11-20 13:46:26 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-11-20 13:59:12)
Witam Wszystkich, mam podobny problem, zajmuje sie rekodzielem od kilku lat, robie drzewka dekoracyjne z filcu, kawy, choinki z piórek sizalu,szyszek, keidys robielam bizuterie i broszki. chciałabym zajmowac sie tym zawodowo, niestety nie pozwalaja mi na to finanse, poniewaz zeby zalozyc taka firme to trzeba miec spory kapital, ktorego ja nie posiadam ...
Może wiecie czy mozna i gdzie zatrudnic sie w takiej firmie? Jestem z okolic warszawy
moje drzewka mozna obejrzec na stronie:
wstawianie adresów stron jest niezgodne z zasadami regulaminu
a ja mam pytanie czy oplaca sie w internecie sprzedawac bombki ze styropianu? zdobione wstazkami
zajmuje sie ktoras z was tym? ![]()
Według mojego rozeznania w temacie sklepów z rękodziełem artystycznym, to artyści robią nie to co samym im się podoba, a to co klienci kupują. Artyści aby zwiększać rynek zbytu współpracują z kilkoma sklepami i dodatkowo własna dystrybucja w internecie na allegro czy innych stronach + własny sklep internetowy. Da sie to ogarnąć w jedną osobę, jak sie ma pomocnika to lepiej...
Zależy co robisz: czy ręcznie kubki malujesz, czy wypalasz w piecu i malujesz, czy obrazy, czy obrusy ręcznie haftujesz i każdy jest inny ![]()
november napisał/a:o, dzięki za info, w sumie nawet o tym nie pomyślałam;/ Ciekawe czy jako osoba prywatna mogłabym sprzedawać srebrne wyroby. Choć w sumie nie zanosi się szybko ani na firmę, anie na srebro:) Ale jak zrobię, to się podzielę zdjęciem:) Moje nieśmiałe próby mam w linku pod postami. (mam nadzieję, że nie ma problemów z otwarciem - musiałam zmienić serwer bo na tamtym ktoś spamował i mi zablokowali ;D)
Twoja strona została wskazana jako potencjalnie niebezpieczna
Nie zaryzykuję
hej, dawno dawno ta odpowiedź była i nie zauważyłam... No tak, bo niestety często jest tak, że z tego samego adresu IP ktos faktycznie rozsyła spam, choć to nie koniecznie ja.
Problem został rozwiązany dawno, ale nawet jeśli teraz byś weszła, to komputer prawdopodobnie "krzyknie" to samo, bo zapamiętał stronę jako zawirusowaną ect.
zawsze można znaleźć moje prace na znanym portalu społecznościowym, gdzie mam funpage'a Kobieta z imadłem:) Zapraszam do polubienia, bo w taki sposób mogę się rozwijać:)
Mam działalność, zajmuję się biżuterią i kilkoma innymi rzeczami
. Niestety, według naszego kochanego prawa wyrób posrebrzany (pozłacany i złoto też) to również srebro. Kasa fiskalna musi być od pierwszej sprzedaży, nawet jeśli jest to wisiorek na szpilce ze szklaną kulką za złotówkę. Kasę co prawda można sobie odliczyć w Skarbówce, VATem, ale jest to wydatek.
Nie wiem jak jest z miedzią, bo nie robię z uwagi na brudzenie skóry, ale myślę że tak samo.
daggw jak na tym wychodzisz? ile mniej więcej na czysto Ci zostaje? pytam bo sama lubię zajmowac rękodziełem jednak zakładać firmę przy tym jednak się obawiam z/w na koszty
Różnie, zależy też od miesiąca. Dużo wkładam w reklamę i szeroko pojęty marketing, więc bywają miesiące gdy jeśli nie dokładam to jest super - za to tak nawiązane kontakty z reguły procentują (typu moja biżu na pokazach mody itd). Ale grudzień miałam zupełnie przyzwoity
bo święta były. Ja już jestem na ZUSie za tysiąc zł, ale to też się wkłada w koszty. Inna sprawa, że miałabym inny pomysł na wydanie 400 zł na koszty, bo w ZUS na stare lata nie wierzę ale cóż. Takie państwo, takie podatki.