Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-07-10 19:52:21

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Hej ,jestem ze swoim partnerem już 7 lat,od przeszło roku mieszkamy razem.
Czasami chciałabym z Nim zrobić kolejny krok w Naszym życiu ,ale on albo nie chce,albo nie jest gotowy,a może mnie nie kocha i jest ze mną przyzwyczajenia ??

Często mu wspominam o zaręczynach ( oczywiście nie zmuszam go do niczego ... ale sama niczego nie zmienię... ),ale on albo zmienia temat,albo się wykręca,albo obraca to w żart,mówię mu,że ma już 27 lat,jest dorosłym facetem,znamy się już 7 lat,ja długo czekać nie chcę,wielu jego rówieśników ma już żony,dzieci itd. moi znajomi także już są w stanie narzeczeńskim ... a ja nawet nie mogę z Nim o tym poważnie i normalnie porozmawiać,bo albo mówi że nie czuję się jeszcze dojrzały ( chodzi o to ,że wciąż nawiązuje to do swojego wyglądu,ponieważ nie wygląda na swoje lata ) albo ,że w jego stronach ( jest z Wielkopolski  a ja Małopolski ) jak się zaręcza,to po 3 miesiącach,po pół roku trzeba robić ślub albo że jest już w planach i się go organizuje... ale jakoś mi się to za przeproszeniem kupy nie trzyma,bo jak to wygląda???? para planuje ślub,zaczyna go organizować,sala,kościół,zespół itd itd i nagle facet klęczy przed dziewczyną i mówi  ZOSTANIESZ MOJĄ ŻONĄ ??? heh... czyli prosi ją o to by została jego żoną jak już ślub w drodze ?big_smile coś mi tu nie pasuje...albo on nie dorósł do tego,albo nie wiem.... mi tylko chodzi o to ,by zrobić kolejny krok po tych 7 latach,nie mówię ,że za rok ma być ślub ! bo to oczywiste ,że kasy się w rok aż tyle nie uzbiera by wyrządzić ślub i wesele,no chyba,że ktoś już wcześniej składał pieniądze,ale np. po 5 latach dopiero można,po zaręczynach obrać sobie cel ( oszczędzanie na ślub ) i po paru latach coś pomyśleć,ale on mówi ,że to tak nie jest,że po zaręczynach w jego stronach jest inaczej,ale jakoś mi się w to wierzyć nie chce... nie mogę z Nim nawet o tym normalnie pogadać sad bo potem są kłótnie,droczenia itd,a ja chcę tylko porozmawiać....

Jakie jest Wasze zdanie ?? warto jeszcze czekać ??? jak długo mam jeszcze czekać ??? sama już nie wiem ;/;/

Chciałam też dodać,że bardzo mało mi uczuć wyznaje... słowa KOCHAM CIĘ tak trudno mu powiedzieć.... nie sprawia,że czuję się kochaną i chcianą przez Niego... owszem.. czasami powie,ale to w bardzo intymnych sytuacjach .. np. w łóżku jak ma ochotę na przytulaski ;/ ale ja wtedy nie chcę,bo wiem,że jak się zgodzę,to potem będzie tak samo...

Czasami boli mnie też,że praktycznie obce osoby potrafią mnie zaprosić gdzieś do knajpy itd ,a on nie potrafi nigdzie...

Co o tym myślicie?? co mam robić ??

Jest dobrym chłopakiem,pomocnym,uczynnym,mało takich... ale jednak te dwie rzeczy mi się w nim nie podobają... to,że nie potrafi porozmawiać ze mną poważnie i to,że nie okazuje mi uczuć... ostatnio nawet napisałam na kartce co mi leży na sercu..kiedyś mu to dam by przeczytał,ponieważ tak jak wspomniałam powyżej,nie umiem z nim porozmawiać szczerze sadsad bo zaraz obraca to w żart,zmienia temat,albo zaraz są kłótnie sadsad nie chcę takiego związku... brakuje mi uczuć,czułości itd... nie wiem co mam robić..

On żyje piłką nożną,sportem... mam wrażenie,że ja się dla niego nie liczę,że JA to dla niego NIC ....czuję jakbym żyła z kolegą a nie ze swoim facetem ..

Ostatnio edytowany przez kinia2434 (2012-07-10 19:56:46)

Offline

 

#2 2012-07-10 20:00:58

Lemurka
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-07-10
Posty: 43

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Daj mu czas. Nie wspominaj o tym, bo pomyśli że go popędzasz. Jak juz kiedyś ktoś mi powiedział do srania i do miłości nikogo nie zmusisz ... Trzeba porozmawiać szczerze. A teraz daj mu za sobą zatęsknić smile


"My z drugiej połowy XX wieku,rozbijający atomy, zdobywcy księżyca - wstydzimy się, miękkich gestów, czułych spojrzeń, ciepłych uśmiechów. Kiedy cierpimy wykrzywiamy lekceważąco wargi.  Kiedy przychodzi miłość wzruszamy pogardliwie ramionami. Silni cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami ... Dopiero późną nocą przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce umieramy z miłości ..."

Offline

 

#3 2012-07-10 20:05:51

Midi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-07-10
Posty: 257

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Ja natomiast rozumiem Twoje obawy - 7 lat to zdecydowanie wystarczająco, by podjąć taką decyzję... Spróbuj może zaaranżować jakąś romantyczną sytuację i zobaczyć czy po jakimś czasie się odwdzięczy albo chociaż zmieni nastawienie.

Offline

 

#4 2012-07-10 20:08:06

Natala25
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2012-06-13
Posty: 34

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Kinia - miałam dość podobny problem do Twojego...nie mogłam ze swoim facetem normalnie porozmawiać bo miał takie same wymówki i sposoby na zbywanie się tematu jak Twój... nawet niedawno założyłam tu wątek ( bylismy jeszcze razem ) ale już nie jesteśmy... po tak długim czasie czekania,postanowiłam ,ze to zakończę- i zakończyłam ... to bardzo boli,cierpię do tej pory,i kocham go nadal,ale nie potrafię być z facetem,który jest tak obojętny... a on ??? on sobie nic z tego nie zrobił,powiedział tylko  AHA,NO JAK CHCESZ .... NIE ZMUSZAM CIĘ BYŚ ZE MNĄ BYŁA  myślałam,że będzie się starał,ale teraz wiem,że chyba mnie nie kochał,bo jakby kochał było by inaczej... Twój przypadek  jest dość skomplikowany... jakieś wymówki.. unikanie tematu,brak uczuć .. wiem,że to nie jest fajne..

Moja rada jest taka byś może jeszcze troszkę poczekała,zobaczyła,spróbowała z nim jeszcze porozmawiać .. a jeśli będzie tak samo,no to wybór należy już do ciebie... czy chcesz być z facetem który nie jest ciebie pewien,czy chcesz żyć z świadomością ,że może Twój facet Cię nie kocha i nie myśli o Tobie poważnie,czy może chcesz ułożyć sobie życie z poważnym,pewnym siebie facetem,który wie czego chce,który będzie cię ubóstwiał,szanował,mówił często ,że kocha,że jesteś dla niego ważna itd itd... dużo by wymieniać....

Życzę powodzenia !! pozdrawiam !

Offline

 

#5 2012-07-10 20:13:45

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Midi - kilka razy wspólnie zaplanowaliśmy coś '' romantycznego '' np.Walentynki w pokoju... świeczki,wino... i zawsze kończyło się na jednym.... na łóżku !! a na drugi dzień to samo... ta sama codzienność... więc wiem,że jeśli ja bym teraz zrobiła coś romantycznego,o czym by nie wiedział,bylo by tak samo... sadsad

Lemurka- broń Boże.. ja go nie popędzam ! tylko ja chociaż potrafię poważniej o Nas pomyśleć.. o tych wszystkich latach itd sad a on ? hm... jakoś tak obojętnie...

Ostatnio edytowany przez kinia2434 (2012-07-10 20:14:53)

Offline

 

#6 2012-07-10 20:26:33

Emanuelle1209
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 188

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Może to taki typ człowieka że boi się poważnych deklaracji itp...

Offline

 

#7 2012-07-10 20:28:30

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Hm... być może,ale chciałabym by było inaczej,by zaczął poważniej myśleć o Nas,by sam wyszedł z inicjatywą takiej rozmowy.. no ale cóż wink

czasami też się zastanawiam,że może to przez mój wygląd? nie należę do szczupłych ... że może jakbym była szczupła był by inny ? nie wiem jak mam sobie to już tłumaczyć sad

Ostatnio edytowany przez kinia2434 (2012-07-10 20:33:06)

Offline

 

#8 2012-07-10 20:39:06

xena
Przyjaciółka Forum
Wiek: 39 z hakiem
Zarejestrowany: 2010-10-31
Posty: 570

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

kinia Ja Ciebie rozumiem. Jestes w takim wieku,ze chcialabys jakos sprecyzowac swoje dalsze zycie. Nie usmiecha Ci sie czekanie do 40 tki az sie  szanowny pan zdecyduje a zdecydowac to sie moze wtedy i na TAK i na NIE . Tobie lata leca, nie chcesz zostac samotna , bezdzietna kobieta ze zmarnowanym zyciem. Powiedz mu to wszystko.  Powiedz ,ze nie chcesz czekac. Kochajacy mezczyzna bedzie chociaz staral sie jakos zatrzymac kobiete, a jak nie chce to mysle,ze nigdy nie zechce.


Sa dwie drogi, aby przezyc zycie. Jedna to zyc tak,jakby nic nie bylo cudem. Druga to zyc tak jakby cudem bylo wszystko.

                                                                                                                                         A. Einstein

Offline

 

#9 2012-07-10 20:42:03

Midi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-07-10
Posty: 257

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

kinia2434 napisał:

Midi - kilka razy wspólnie zaplanowaliśmy coś '' romantycznego '' np.Walentynki w pokoju... świeczki,wino... i zawsze kończyło się na jednym.... na łóżku !! a na drugi dzień to samo... ta sama codzienność... więc wiem,że jeśli ja bym teraz zrobiła coś romantycznego,o czym by nie wiedział,bylo by tak samo... sadsad

Spróbuj chociaż raz, seks pewnie uprawiacie tak czy inaczej, więc co tracisz? Zaskocz go i zobacz jaki będzie efekt.

Offline

 

#10 2012-07-10 20:54:20

Emanuelle1209
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 188

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Myślę,że twój wygląd nie ma tu znaczenia:) jedyne co mi przychodzi na myśl,żeby go uświadomić co czujesz itp. To jakaś kolacja i naprawde szczera rozmowa.

Offline

 

#11 2012-07-10 21:12:57

Lemurka
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-07-10
Posty: 43

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Wiem że nie chcesz go popędzac ale nie daj mu poczuc jak bardzo tego chcesz. I rozmawiajcie ... To klucz do porozumienia smile


"My z drugiej połowy XX wieku,rozbijający atomy, zdobywcy księżyca - wstydzimy się, miękkich gestów, czułych spojrzeń, ciepłych uśmiechów. Kiedy cierpimy wykrzywiamy lekceważąco wargi.  Kiedy przychodzi miłość wzruszamy pogardliwie ramionami. Silni cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami ... Dopiero późną nocą przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce umieramy z miłości ..."

Offline

 

#12 2012-07-11 15:48:22

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

xena -dokładnie,nie chcę czekać Bóg wie ile... jesteśmy i znamy się już na tyle,by móc CHOCIAŻ  o tym porozmawiać no ale niestety się nie da,bo potem jest jak jest.. .
Emanuelle - myślę,że szczera rozmowa nic nie da,ponieważ wiele razy prosiłam go o to i mówiłam czemu nie możemy poważnie pogadać... to mi odpowiada,że jeszcze jest czas itd itd.. bez sensu ;/;/


Nie chcę niczego na siłę,do niczego go nie zmuszam,nie napieram na niego,mimo iż chciałabym by coś się zmieniło... ale się nie da ! sad ciężki orzech do zgryzienia.

Jest jedynakiem... może jest pod presją rodziców ?? boi się jakby zareagowali itd itd ? sama już nie wiem..

Offline

 

#13 2012-07-11 16:28:40

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 6843

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Chcesz wyjść za człowieka, który nie okazuje Ci uczuć i czujesz się dla niego obojętna? Przecież po ślubie nic się nie zmieni, a może nawet i pogorszy...

No ale ok, jak chcesz to Twoje życie. Postaw mu sprawę jasno. Ty jesteś gotowa na kolejny krok i nie będziesz czekać w nieskończoność. To on jest Twoim wybrankiem i z nim chcesz spędzić życie, ale do niczego nie będziesz go zmuszać. Wyznacz mu czas na zastanowienie i podjęcie konkretnej decyzji w tym wypadku oświadczyn lub zerwania i powiedz, że jeśli się przez ten czas nie zdecyduje to ten związek już nie ma dalej sensu. Daj mu np czas do końca roku. Ale pamiętaj! W tym co mówisz musisz być konsekwentna, jeśli się nie zdecyduje do końca czasu odchodzisz.


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."

Offline

 

#14 2012-07-11 16:43:13

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Teo - tu już nawet nie chodzi mi o zaręczyny ... niech po prostu zacznie ze mną normalnie rozmawiać,poważniej,niech mnie poważnie zacznie traktować.. tyle razy mu to mówiłam,a on,że przecież mnie tak traktuje,ale ja tego nie odczuwam.. ponieważ gdy chce z Nim o tym porozmawiać to nic z tego... sad chcę by sam zaczął ten temat,ale chyba się nie doczekam,ja w nieskończoność czekać nie będę na trochę powagi z jego strony w stosunku do mnie..

Offline

 

#15 2012-07-11 16:54:04

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 6843

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Po 7 latach chcesz, żeby nagle zaczął Cię poważnie traktować? Nie za późno trochę? Nic nie zdziałasz. Nie chce rozmawiać to nie, znajdź sobie innego - lepszego.


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."

Offline

 

#16 2012-07-11 17:12:56

Leila01
Przyjaciółka Forum
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-01-11
Posty: 2122

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Jakie tam kolacje romantyczne?
Co to chłopiec maleńki żeby prosić o rozmowę?

To jest w końcu Twój partner czy marudny, grymaszący dzieciaczek?
Po 7miu latach masz prawo wiedzieć czego możesz się spodziewać w przyszłości względem jego osoby.
Skąd możesz wiedzieć, że z tym człowiekiem nie marnujesz po prostu swojego czasu?
Może On chce całe życie beztrosko "grać w piłkę".

Poza tym zauważ, jaki On ma do Ciebie stosunek...
Nie jak partnerka.  Nie liczy się z Tobą, nie chce rozmawiać, nie traktuje poważnie...co to jest? Związek?

Oj kochana...za chabety go i albo rozmawia jak dorosły człowiek, albo....?; Ale to już Twoja decyzja...

Stanowczo trzeba podejść a nie jakieś infantylne podchody.
W końcu nie chcesz ślubu za tydzień, tylko chcesz wiedzieć czy w ogóle zmierzacie w tym samym kierunku, a do tego masz prawo...


To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...

Offline

 

#17 2012-07-11 17:41:38

rebel
Przyjaciółka Forum
Wiek: młoda
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 851

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Kinia 7 lat razem, a on nic. Powiedz, tylko szczerze: czy nie uważasz, że to coś oznacza? Nie dało Ci to JESZCZE do myslenia?


Ubi tu ... Ibi ego.

Offline

 

#18 2012-07-11 20:01:51

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Leila - Hm.. jeśli chodzi o jego stosunek do mnie to nie mogę AŻ  tak bardzo narzekać,bo dobrze się dogadujemy,mamy podobne myśli,szanuje mnie itd itd. ale nie w tym temacie ;/ przecież ja nie chcę go siłą zaciągać do ołtarza,nie chcę go silą zmuszać do zaręczyn ,chcę po prostu by zaczął poważniej o Nas myśleć,by sam wyszedł z inicjatywą rozmowy .. by nie unikał tego tematu,by mnie zawsze wysłuchał do końca,i by nie było potem głupich odpowiedzi  A BO W MOICH STRONACH JEST INACZEJ,ŻE 3 MIESIĄCE PRZED ŚLUBEM SIĘ FACET OŚWIADCZA KOBIECIE,ALBO PÓŁ ROKU PRZED,AAA BO TY TYLKO O JEDNYM,PALI CI SIĘ DO TEGO  itd itd... a wcale tak nie jest,chcę z Nim normalnie porozmawiać,jak każda kobieta prawda? brakuje mi tego .. zwłaszcza że znamy się nie od dziś,tylko od 7 lat ! ;/ nie chodzi mi o to by od razu był ślub,chciałabym tylko następny etap z Nim zacząć,a ślub ?? nie pali się... mógłby być nawet za 5 lat ! ale on mówi ,że nie jest gotowy na zaręczyny ... bo nie czuje się dojrzały itd itd... to kiedy będzie ?! jak będzie po 30-stce??? przed 40-stką ślub ?a po 40-stce dzieci ???? nie nie... nie trzyma mi się to kupy w ogóle..

Rebel - wiesz... czasami sobie myślę,że może mu na mnie nie zależy ? hm..że nie myśli o mnie poważnie,a może jest ze mną z przyzwyczajenia ?? pytałam się go ostatnio,to powiedział,że nie jest ze mną z przyzwyczajenia i bym takich głupot nie gadała..no ale różne myśli przychodzą do głowy.Mam wrażenie ,że dla Niego liczy się bardziej sport,piłka,mecze itd itd,niż to by porozmawiać poważniej ze swoją dziewczyną,czasami czuję się taka obojętna,kocham go bardzo,ale często mam nieciekawe myśli na Nasz temat.. czy zakończyć to,bo zero w Nim takiej stanowczości życiowej ( nie wiem jak to określić  ) sama już nie wiem... boję się wchodzić znowu na ten temat by z Nim porozmawiać,bo obawiam się kłótni itd itd... albo się podśmiechuje po takich rozmowach i mówi  OJOJOJ JAKA OBRAŻONA...BO JEJ SIĘ OŚWIADCZYĆ NIE CHCĘ ,a ja nie jestem obrażona,tylko jest mi bardzooo smutno i przykro ! .. i nie zmuszam go do tego ! tylko chcę by był bardziej dojrzalszy w tych sprawach ,by umiał ze mną o tym rozmawiać.. ehhh sad

Powiedzcie mi,czy faktycznie oświadcza się 3 miesiące przed ślubem??? czy tam pół roku ??? dla mnie to bezsensu...
Przecież można się zaręczyć, i nie od razu myśleć o ślubie,tylko zapieczętować te 7 lat,to ,że się kochamy itd...a potem więcej pomyśleć.

Offline

 

#19 2012-07-12 18:30:46

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Hejj,wczoraj z Nim spróbowałam po raz kolejny porozmawiać,wbić mu go głowy,że nie chcę go zaciągać do ołtarza,że chcę tylko zrobić następny krok,etap,by to zapieczętować,te wszystkie wspólnie spędzone lata,to ,że mieszkamy razem,że znamy się dobrze,swoich rodziców,rodziny itd... każde święta spędzamy razem,mamy podobny tok myślenia i w ogóle,i że może warto by było to zapieczętować w końcu .. ale takiej odpowiedzi jaką on mi dał się nie spodziewałam :  JA NIE JESTEM GOTOWY,NIE CZUJĘ,ŻE TEGO CHCĘ  itd itd... same negatywne odpowiedzi.. nie mogłam na początku nawet nic powiedzieć.. rozmowa zakończyła się nagłą ciszą i moim płaczem... chyba nie będę już go o to wypytywać,próbować zagadać -nie ma sensu....


W listopadzie kończy 27 lat ! i nie jest gotowy po 7 latach.... przykro mi bo kilkoro moich znajomych jest w wieku np. 22,23 lat i są już zaręczeni po 3 letnich związkach ... po 2 a nawet po roku,ale cóż..

Offline

 

#20 2012-07-12 19:11:26

queen1993
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-07-11
Posty: 70

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

A może to ty spróbuj sie mu oświadczyć przecież w dzisiejszych czasach wszystko jest mozliwe. Przygotuj jakąś romantyczną kolację albo zabierz go w miejsce gdzie sie poznaliście albo które jest ważne dla was i oświadcz sie mu. Zobaczysz jak się zachowa . Jeżeli przyjmie Twoje oświadzcyny to znaczy że Cie kocha i chce żebys była jego żoną a jak nie to znaczy że jest z Tobą tylko z przyzwyczajenia. Zawsze warto spróbować . Przecież nic nie tracisz a on widocznie nie dojrzał do swojego wieku.

Offline

 

#21 2012-07-12 20:12:03

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Hmmm no ale jak ?big_smilebig_smile mam mu kupić pierścionek,uklęknąć i poprosić o rękę ?big_smilebig_smile troszkę dziwnie tak oświadczać się facetowi... nawet nie wiem jak to zrobić wink

Offline

 

#22 2012-07-12 20:22:46

queen1993
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-07-11
Posty: 70

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Może i dziwnie ale taraz kobiet tak robią. Jak on nie potrafi poprosić Cię o rękę to ty to zrób . Tak normalnie zwyczajnie jak facet. A zamiast pierścionka kup mu może jaki łańcuszek z literką twojego imienia.

Offline

 

#23 2012-07-12 20:27:58

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Poczekam jeszcze troszkę,może do końca wakacji,albo do końca roku ... a jak nic z tego nie wyjdzie,to sama mu się oświadczę,w dniu kiedy poprosił mnie o chodzenie,czyli w Wigilię tongue
Bo skoro on nie jest gotowy i mi się nie oświadcza,to ja mogę być gotowa i mu się oświadczyć wink ciekawe jaka by była jego reakcja heh..
Hmm... ale troszkę szkoda,bo zawsze mi się marzyło i marzy by on to zrobił,ale wiecznie czekać nie będę niestety,a jak mnie nie przyjmie to mu podziękuję i karzę odejść po prostu.. smile

Offline

 

#24 2012-07-12 20:37:30

queen1993
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-07-11
Posty: 70

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Bardzo słuszna decyzja:)

Offline

 

#25 2012-07-12 20:43:40

Kasiaaa93
Woman In Red
Zarejestrowany: 2012-03-10
Posty: 263

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Teo i Leila mają absolutną rację. Kończ z nim, bo z nim nie będziesz miała przyszłości. Po jego zachowaniu widać, że nie chce się z Tobą wiązać. Jest z Tobą, bo traktuje Cię jako koło ratunkowe. A jakby spotkał inną kobietę pewnie by do niej poleciał. Przykro mi pisać takie coś, bo z pewnością nie zasługujesz na takiego chłopaczka tylko na dorosłego, poważnego faceta. Zerwij z nim jak najszybciej, nie trać swojego cennego czasu i poszukaj sobie innego partnera. Pamiętaj, nie ma ludzi niezastąpionych.

Offline

 

#26 2012-07-12 20:43:47

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Teraz się go zapytałam czy przyjąłby moje oświadczyny ... odpowiedział ,że NIE PRZYJĄŁBYM ... i że jeszcze wtedy by mi coś powiedział,tylko nie chciał powiedzieć co... powiedziałam mu,no to po co mi marnuje życie... a ten,że skoro tak myślę, to odejdzie...

BRAK SŁÓW....


Kasia - pewnie masz rację... ale ja go za bardzo kocham sadsad 7 lat to dla mnie bardzo dużo,i jak głupia nadal czekam na jego krok...

Ostatnio edytowany przez kinia2434 (2012-07-12 20:45:05)

Offline

 

#27 2012-07-12 20:50:58

Ojciecpiotr
Wróżka Zębuszka
Zarejestrowany: 2011-09-18
Posty: 1721

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Ten związek nie ma przyszłości. Kochasz go ale to za mało. On nie kocha Ciebie bo dba tylko o własne dobre samopoczucie. Ślub nic nie zmieni więc lepiej (zwykle nie daję takich jednoznacznych rad) zostaw go i poszukaj kogoś wartościowego. Czas leci a Ty możesz za parę lat obudzić się z ręką w nocniku a wtedy będzie za późno na szukanie drugiej połówki. Podejrzewam, że jest to Twój pierwszy chłopak i nie masz porównania jak jest z kimś innym. Uwierz mi, trwając w tym marnujesz sobie życie.

Offline

 

#28 2012-07-12 20:56:09

queen1993
Mój jest ten kawałek podłogi
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2012-07-11
Posty: 70

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Kinia
to jak Ci tak powiedzial to nie czekaj do grudnia tylko rozstancie się. Ojciecpiotr ma rację ten związek nie ma przyszłości.

Offline

 

#29 2012-07-12 21:58:00

Dina
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2011-04-06
Posty: 51

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Kinia, w zasadzie czytając Twój wątek mam wrażenie, że nic Ci nie pomożemy (zakochana kobieta nie myśli racjonalnie), ale może moja opowieść da Ci do myślenia.
Przyjaźnię się z dziewczyną sporo młodszą ode mnie. Gdy miała 30 lat spotykała się z chłopakiem (już ok. 3 lat), a w zasadzie z mężczyzną, który miał 31 lat. Też był z Wielkopolski, ale to nie ma znaczenia. Ona patrząc na koleżanki, które zaręczały się, wychodziły za mąż, rodziły dzieci zaczęła myśleć podobnie jak Ty... czas na jakiś konkretny krok z jego strony. Wiele wieczorów siedziałyśmy, rozmawiałyśmy i analizowałyśmy ich relacje. Bardzo mi przypominają Wasze, on też nie chciał rozmiawiać. Poradziłam jej żeby przestała myśleć o zaręczynach, skoro go kocha to niech się cieszy każdą chwilą  z nim, a nie zabija ten związek łzami, trudnymi rozmowami itp.(tym bardziej, że ja będąc już w wieloletnim związku wiedziałam, że "motyle" kiedyś znikają a codzienność pozbawia nas spontanicznej radości). Oczywiście ona nie potrafiła tego zrobić i cały czas wracała do tematu. Wymyśliła, że się mu oświadczy i tak jak TY zaczęła go pytać jak by zareagował. Odpowiedział jej, że jest tradycjonalistą i straciłby dla niej cały szacunek jaki ma. Była zrozpaczona. Siedziałą u mnie i wylewała łzy a ja myślałam sobie, że jeżeli teraz jest jej tak ciężko to co będzie potem? Ona nie przyjmowała moich argumentów. A moim zdaniem jeżeli ludzie mają się pobrać to nikt nikgo do niczego nie musi nakłaniać. W końcu chcąc jej pomóc ustaliłyśmy, że miesiąc za nic na świcie nie będzie poruszała z nim tematu i zaaranżowałyśmy spotkanie, w trakcie którego mój mąż (który był wtajemniczony w temat) zapytał go jakie ma plany odnośnie mojej przyjaciółki. On stwierdził, że jest dobrze jak jest, ale ona go ciśnie i chyba będzie musiał się oświadczyć. Gdy ona się o tym dowiedziała była przeszczęśliwa mimio to, że mój mąż powiedział jej, że z jego, męskiego punktu widzenia, facet zmuszany nie robi takich rzeczy szczerze. Ona jednak zignorowała, to, bo dla niej było najważniejsze, że on się jej oświadczy. Do oświadczyn faktycznie doszło po ok. 5 miesiącach. Ponieważ on był tradycjonalistą umówili spotkanie z rodzicami, u niej w domu. Ona była szczęśliwa, a jej mama jeszcze bardziej. Ja trzymałam kciuki żebry wszystko się udało, a mój mąz mówił, że tylko kwestią czasu jest jak ona będzie nieszczęśliwa. Zaręczyny były w sobotę. W niedzielę dzwonię i nic... nie odzywa się, w poniedziałek idę do niej... otwiera mi drzwi, patrzę a ona płacze. Okazało się, że w trakcie uroczego obiadu on się oświadczył... były kwiaty, pierścionek, życzenia od rodziców... a w trakcie drugiego dania jej mama zapytała ... no to kiedy ślub, czy wrzesień przyszłego roku będzie ok? A on na to, że to chyba za wcześnie, raczej myślał, że za 4- 5 lat. Wszyscy przy stole zamarli, łacznie z jego rodzicami. Po obiedzie ona chciała z nim porozmawiać. A on jej na to, że Nie oświadczał się było źle, oświadczył się jest źle... to czego ona w końcu chce. Zaręczyny zakończyły sie zerwaniem, do czego zresztą zachęcała ją jego i jej mama. Ona cierpiała strasznie, rok czasu pracowałam jako "grupa wsparcia". Gdy jej niby trochę przeszło rozpaczliwie szukała męża. Nie przyjmowała argumentów, że to nie ma sensu. Gdy dała sobie spokój niespodziewanie poznała człowieka, który po 7 miesiącach powiedział, jej, że nie wyobraża sobie życia bez niej, chce z nią mieć czwórkę dzieci, jeździć na każde wakacje itd. Mój mąż stwierdził, że jezeli mężczyzna snuje plany związane z Tobą na dłużej niż 5 lat to znaczy, że myśli o Tobie poważnie. Oni pobrali sie po niecałym roku znajomości. Ona jest teraz w ciąży. Ja straciłam przyjaciółkę, bo ona poza nim świata nie widzi. Ja życzę jej wsystkiego najlepszego i myślę sobie, co z tego, że dawałam jej rady, korzytając ze swojego doświadczenia, jak ona ich nie przyjmowała. Widocznie każdy musi przejśc swoje żeby zmądrzeć, albo znaleźć swoje szczęście.
Przepraszam, że tak długo. Ale... pomyśl czy warto?

Offline

 

#30 2012-07-12 22:00:59

Dina
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2011-04-06
Posty: 51

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Ojciecpiotr napisał:

Czas leci a Ty możesz za parę lat obudzić się z ręką w nocniku a wtedy będzie za późno na szukanie drugiej połówki.

Nigdy nie jest za późno na szukanie drugiej połówki!

Offline

 

#31 2012-07-12 22:15:54

kazia14
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2012-06-19
Posty: 103

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Nie wygląda to dobrze,niestety..Powinnaś od niego odejść.Z tego co napisałaś wniosek jest taki,że on Cię nie kocha.Brzmi to brutalnie,wiem.Zapytaj go właśnie o to.Jeśli mówi,że może odejść jeśli tego chcesz,to znaczy,że mu nie zależy na związku.Trwa siłą rozpędu.Będzie bardzo bolało,ale szukaj innego szczęścia,bo z nim go nie znajdziesz.Będziesz czekać,aż spotka kogoś,zakocha się i Cię zdradzi?Odejdź póki czas i nie marnuj sobie życia.

Offline

 

#32 2012-07-13 09:49:49

Natala25
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2012-06-13
Posty: 34

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

No to nieciekawie się zapowiada kochana... jeszcze jak Ci powiedział,że nie przyjmie Twoich oświadczyn,to NIE JEST DOJRZAŁY,PEWIEN SIEBIE I CIEBIE FACET !!!!  niech sobie dalej biega za piłeczką z chłopakami,a TY jesteś młoda ! tyle pięknych lat przed Tobą,zakończ z Nim związek,odpocznij od Niego,i poszukaj dojrzalszego faceta który będzie wiedział czego chce,zwłaszcza po tylu latach ! 7 lat i facet takie rzeczy Ci odpowiada Matko Boska ! co za typ... jedynak... mamunia może rozpieściła?? albo może masz zły kontakt z nią ?z jego rodzicami ? może żyje i robi tak jak mu powiedzą ?? bo często tak jest,że synusie robią tak jak im matka powie zazwyczaj..

Siedem lat związku i facet nawet nie porozmawia z Tobą normalnie,aż mi się samej przykro robi sadsad po takim okresie czasu powinien już myśleć racjonalnie,poważnie... ale jak widzę tak nie jest...bo nie jest gotowy,bo nie jest dojrzały,bo w jego stronach się oświadcza 3-6 miesięcy przed ślubem... a Tobie z tego co piszesz nie zależy na oświadczynach tzn nie ciśniesz go,nie zmuszasz,nie nakłaniasz go do tego,tylko próbujesz z Nim porozmawiać o tym,a on sobie z tego nic nie robi,chcesz by zrobił z Tobą kolejny krok,kolejny etap,a on jeszcze mówi,że nie przyjąłby Twoich oświadczyn...to skoro On nie jest gotowy ,to Ty możesz prawda??? i dlatego przyszła Ci na myśl rzecz taka by mu się oświadczyć,ale skoro on Ci od razu powiedział,że nie przyjmie,to jest chamem.... nie kocha Cię widocznie,nie widzi z Tobą przyszłości,dalszego życia...jest jeszcze dzieciaczkiem mimo 27 lat !To przykre Kinia,ale lepiej odejdź od Niego,po co marnujesz sobie życie dziewczyno...znajdź lepszego,i nikt nie mówi,że ma Ci się oświadczyć po 2-3 latach,ale po 7 na pewno by to zrobił ( normalny,pewny siebie,dojrzały facet,który by Cię bardzoo kochał i szanował,często by Ci pokazywał że jesteś dla niego ważna i w ogóle ) a Twój obecny tego nie robi !

Zastanów się Kochana,bo to nie wróży niczego dobrego...
Powodzenia !!

Offline

 

#33 2012-07-13 09:59:19

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Ja już po prostu mam taki mętlik w głowie,że nie wiem co myśleć i co robić...
Fakt faktem po tym co mi piszecie,coraz bardziej sobie uświadamiam,że On chyba faktycznie mnie nie kocha nie wiem... bo z drugiej strony po 7 latach facet powinien chociaż normalnie porozmawiać o tym z kobietą i nie mówić,że nie przyjąłby jej oświadczyn,ale pomińmy to,ja już chyba sobie odpuszczę wszystko wink

Offline

 

#34 2012-07-13 11:19:36

luc
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-07-05
Posty: 7941

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Dorzucę swoje trzy grosze. Z tego co piszesz wygląda, że facet jest takim "wiecznym chłopcem", nigdy nie dojrzeje, nie bedzie chciał podejmować odpowiedzialnych decyzji. Fala go niesie i jest mu z tym dobrze. Tacy nigdy nie dojrzewają, może się mylę, bo czasem jednak dorośleją, ale związek 7- letni to jednak kawał czasu, aby wiedzieć na czym sie stoi. To, że nie mówi "kocham" nie jest najważniejsze. Niektórzy nie lubią tego mówić. Mój mąż powiedział mi to 1 raz przed ślubem, a potem może ze dwa razy ( a jesteśmy 25 lat małżeństwem). Ale nie musi tego mówić bo ja to wiem, jego zachowanie o tym świadczy. Niektórzy tak po prostu mają. Ważniejsze jest to, żeby czuć się kochaną, że z jego zachowania widać uczucie. Słowa nie muszą być jeśli nie ma wątpliwości co do uczuć. Z Twoich postów wynika jednak, że nie czujesz się kochana. A skoro tak, to czy jest sens to ciągnąć. Odniosłam też wrażenie (może mylne), że on nie chce się wiązać bo czeka, a nuż trafi mu się coś lepszego. Jesli faktycznie tak jest i on nie chce z Toba na ten temat rozmawiac to chyba szkoda na niego czasu. Przecież Tobie też może trafić się ktoś lepszy, czego serdecznie Ci życzę.

Offline

 

#35 2012-07-13 12:47:06

Ojciecpiotr
Wróżka Zębuszka
Zarejestrowany: 2011-09-18
Posty: 1721

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Dina napisał:

Ojciecpiotr napisał:

Czas leci a Ty możesz za parę lat obudzić się z ręką w nocniku a wtedy będzie za późno na szukanie drugiej połówki.

Nigdy nie jest za późno na szukanie drugiej połówki!

Ale na rodzenie dzieci już tak.

luc napisał:

Dorzucę swoje trzy grosze. Z tego co piszesz wygląda, że facet jest takim "wiecznym chłopcem", nigdy nie dojrzeje, nie bedzie chciał podejmować odpowiedzialnych decyzji. Fala go niesie i jest mu z tym dobrze. Tacy nigdy nie dojrzewają, może się mylę, bo czasem jednak dorośleją, ale związek 7- letni to jednak kawał czasu, aby wiedzieć na czym sie stoi.

A może on coś ukrywa przed Tobą.

Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-07-13 12:51:14)

Offline

 

#36 2012-07-13 14:02:43

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Hmmm czy coś ukrywa przede mną ... NIE MAM POJĘCIA  ponieważ cały czas jesteśmy obok siebie,aczkolwiek czasami bywało ( gdy nie mieszkaliśmy razem) jakieś głupie scenki z jego strony np. konto na fotka.pl , konto na sexfotka.pl  ,kiedyś weszłam na jego nk bo czułam,ze coś ukrywa... zajrzałam mu do skrzynki pocztowej i były wiadomości do jakieś laski,okazało się,że gdy był daleko ode mnie bo aż w Gorzowie Wielkopolskim bo tam studiował a ja tu,poszedł sobie z kumplami na imprezkę i poznał dziewczynę,i z tego co wyczytałam to ją przepraszał ,że wyszedł z tej imprezy i że potem nie wrócił,pisał że jego zdjęcia ze mną nie świadczą o niczym bo on nie ma dziewczyny.... w tamtej chwili poczułam się urażona..po prostu miałam takie przeczucie i musiałam zajrzeć ,wiem że to nie ładnie z mojej strony no ale cóż,chociaż się dowiedziałam co i jak,od tamtej pory był spokój no i jest do tej pory.

Narzekać na niego nie mogę,bo mnie dobrze traktuje,nie wyzywa na mnie,nie bije ani nic.... ale jeśli chodzi o sprawy przyszłości to odpada.... masakra jakaś po prostu



Po raz kolejny właśnie z Nim spróbowałam pogadać,pomyślałam - ostatni raz próbuję... jak będzie tak samo to mu podziękuje i się pożegnamy,ale o dziwo siedział i słuchał... powiedziałam dosłownie wszystko co mi leży na sercu !!! przeczytałam mu kilka odpowiedzi z forum i chyba zaczął co nieco rozumieć... siedział,milczał,słuchał.... teraz chodzi zamyślony,mam nadzieje,że coś zrozumie,nawet ma łzy w oczach..zobaczymy jak będzie !
wink

Ostatnio edytowany przez kinia2434 (2012-07-13 15:46:47)

Offline

 

#37 2012-07-13 19:29:50

jagoda88
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 52

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

O matko... dziewczyno,ja bym nie czekała dłużej,tylko się odczepiła od niego raz na zawsze
to nie jest facet poważny,wartościowy
odejdź od niego i znajdź sobie lepszego,przy którym będziesz na prawdę szczęśliwa

Pozdrawiam

Offline

 

#38 2012-07-14 11:38:16

kinia2434
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 42

Re: Jak długo czekać - czy warto ?? co mam robić...?

Dziękuję wszystkim za rady... od jakiegoś czasu ciągle rozmyślam czy zakończyć to czy nie,czy czekać a może już nie czekać,zobaczymy,ogólnie mam do niego dystans i on to widzi,mało do niego mówię i w ogóle... chyba go to rusza
smile

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013