Witam, wczoraj oglądałam film pt: Dziecko... i po co mi to było (Having a Baby Ruined My Life) może któraś oglądała? Włączyłam z ciekawości, lecz byłam po nim w wielkim szoku!
Film dokumentalny opowiadał o rodzicach, którzy jasno stwierdzali, że posiadanie dzieci przewróciło ich życie, zabiło miłość i żałują. Pewna kobieta przy swoim 6 letnim synku wypowiadała się, że nie tak sobie go wyobrażała, że przedtem byli szczęśliwi i chcieli poprawić związek dzieckiem a nie go zniszczyć. Inna mówiła, że przy 3-ce dzieci dom to "pobojowisko", o 9 rano już nie ma sił, o 13 cierpliwość się kończy a potem tylko dotrwać do wieczora. Program bez owijania chciał uzmysłowić, że macierzyństwo jest koloryzowane przez media i nikt nie chce się przyznać jak to naprawdę wygląda. Kobiety skarżyły się, że po urodzeniu nie czuły bezgranicznej miłości do stworzonka jak im to wmawiano, i "nie kochały ich bo niby za co". Jeden z mężów mówił, że jeśli pomyśli sobie przez 3 min na 24h, że dzieciaczek jest słodki to jest dobrze.. Skarżyli się, że to koszmar, a monotonia ich zabija. Pewna 30latka w 8 mc ciąży mówiła, że idzie po kompromisach, dziecko będzie w pokoiku spało, bo przecież nie zrezygnuje z kotka i psa, które śpią z nimi w łóżku. Śmiała się, że prędzej odda dziecko.. na szczęście po porodzie jej przeszło... Na końcu przyznali, że mimo wszystko je kochają i po tylu latach już by ich nie oddali.
Jestem wstrząśnięta.. Mój facet mocno się przytulił, komentując, że musi korzystać puki jeszcze może.. Czy u was też to tak wygląda? Rozumiem, że macierzyństwo nie jest proste. Że często ma się dość, dziecko płacze nie wiadomo o co przez parę godzin, jest się niewyspanym, czasami myśli się, że nie wytrzyma się więcej a tu okazuje się, że można.. ale żeby czuć do niego nienawiść? Żeby obwiniać je i żałować, że nie może się cofnąć czasu?
"Mówią,ze macierzyństwo to cudowne chwile, jeżeli sie takie zdarza w ciagu dnia ze 3 minuty, to jest dobrze"
"Jestem niewolnikiem, żądan dziecka"
"Mamy mówią ze płacz dziecka, rozdziera im serce, nic z tego, doskonale wiem kiedy dziecko faktycznie płacze, a przewaznie wyje bez powodu"
"Macierzyństwo, to jak stanąc na granicy, oddac paszport przejśc na drugą strone, bez możliwości powrotu"
"Mimo wszystko, nie wyobrażam sobie zycia bez mojego dziecka"
"dziecko to cud,najpiękniejsze co możne być i moje ulubione hasło "jak spojrzę w oczy dziecka/uśmiechnie sie/powie mamo to zapominam o całym złym dniu" bzdura stulecia"