witam. Mam taki problem . Zupelnie juz zwariowalem ;/ zerwalem z kobietą z ktora bylem rok czasu . . Chcialem przerwy zeby nabrac pewnosci co do mojego uczucia , jednak jest to tak silne ze nie moge przestac o niej myslec ! Bylo nam b.dobrze razem , wiadomo byly tez chwile zle .. Od 3 miesiecy nie jestesmy razem a od miesiaca ma chlopa ;/ kd ja poprosilem o rozmowe pow. Jej ze ja kocham i nie umiem juz bez niej zyc ..odpowiedziala mi ze go kocha i nie mamy juz razem szans . Nie bylem nachalny i odpuscilem , ale znam ja na tyle ze wiem ze jak kogos kocha to go nie zostawi .. I nie wiem co mam robic ! Pomozcie !
2 2012-07-02 08:15:50 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2012-07-02 08:17:56)
Każdy ma miłość w sobie tylko szuka odpowiedniej osoby "do kochania". Ty nie jesteś najwidoczniej tą"odpowiednią" osobą, zresztą sam nie wiedziałeś, ze kochasz póki nie znalazła sobie lepszego. Czyli można kochać ale nie tylko jedna osobą...
Masz czego chciałeś.
P.S. Skoro się kocha to się nie zostawia?
A Ty co zrobiłeś? Zostawiłeś ją....;)
ale jak z nia rozmawialem to odczulem ze moze kd bd razem , ale teraz nie bo go nie zostawi .. wiec sam juz nie wiem .
ale jak z nia rozmawialem to odczulem ze moze kd bd razem , ale teraz nie bo go nie zostawi .. wiec sam juz nie wiem .
Odczułeś, odebrałeś to jak chciałeś.
Ty wcześniej podjąłeś decyzje taką jaką podjąłeś i najwidoczniej Ona też z niej skorzystała i przemyśłała wszystko ![]()
sam podjąłeś taką decyzję. To Ty ją zostawiłeś, ona uszanowała Twój wybór i pogodziła się z nim, teraz Ty uszanuj to, że ona jest szczęśliwa z kimś innym. Następnym razem nie zrywaj z kimś, żeby nabrać pewności do swoich uczuć...
Weź przykład z byłej - nowa miłość leczy starą.
A tak na marginesie ponosisz jedynie konsekwencje swojej decyzji - nie użalaj się nad sobą.
i bardzo dobrze Ci zrobiła,myślisz ze serce ludzkie to zabawka ,ona pewnie juz wycierpiała swoje ,zobacz co za zrządzenie losu teraz Ty cierpisz.
wiesz ja zostawilam faceta bo myslalam ze miedzy nami juz nic nie ma, gdy uswiadomilam sobie ze to byl blad (jeszcze tego samego dnia) i ze o to trzeba walczyc on powiedzial mi ze juz nie kocha, ze nie chce byc ze mną. Za bledy sie placi. Jak wygladalo wasze rozstanie? skrzywdziles ją? Jesli tak, to moze cierpiala i w koncu zawzięła się, stwierdzila ze nie chce byc z kims kto ją zranił. Niestety bierzemy odpowiedzialność za wlasne błędy. Ja juz 2 miesiące cierpię ;]
swoja drogą ktos kiedys pisal ze po 3-12 miesiacach faceci zawsze zaluja swoich decyzji.. Czyzby teoria sie sprawdzala? Utrzymujesz/utrzymywales w czasie tej przerwy kontakt z byłą?
nie wiem do konca czy sie sprawdzila . Wygladalo to w taki sposob ze pow ze potrzebuje czasu aby nabrac pewnosci , plakala , przytulilem ją .. utrzymowalismy kontak ale to bardziej z jej bratem i wiesz . . widywalismy sie ale jako kolega/kolezank i smsy jak tam itp . Nid poruszalismy tej sprawy ..az od miesiąca cisza , nap jej ostatnio ze ja kocham i tyle , odp mi ze ma juz innego i go nie zostawi , nap ze moze kd bd razem . .
wkurzający masz styl pisania- za dużo skrótów, aż drażni czytanie tego...
zwykly styl pisania , skroty znasz chodzilas do szkoly
Tak chodziłam do szkoły, ale mnie tam uczyli wypowiadać się ładnie, składnie i zrozumiale. A Twoje pow, nap, kd, bd, to nie są skróty powszechnie stosowane, których uczy się w szkole tylko wymysł leniwych użytkowników internetu...
chcialbym jakiejs rady a nie mam zamiaru sie klocic bo napisalem w skrocie eh
No i dostałeś rady- masz sobie dać spokój i uszanować jej decyzję. Dziewczyna zasługuje na szczęście, Ty ją zostawiłeś, więc je znalazła u boku innego. Mało osób Ci to już napisało? A uwagę na pisownię zwróciłam przy okazji ![]()
Do szkoły chodziłem, Twoich skrótów nie znam, zasady poprawnej pisowni owszem. Masz za swoje, sam jesteś sobie winny. Przez miesiąc się do niej nie odzywałaś w tej sprawie by szczerze porozmawiać a teraz się obudziłeś. Pewnie dopóki pisała lub dzwoniła zbywałeś ją, a tu nagle gdy przestała przejrzałeś na oczy.
Jak się coś traci to się to docenia co ?
no coz... mozliwe ze znalazla faceta zeby zapomniec o tobie, jesli tak zawsze istnieje szansa ze po jakimś czasie zatęskni i jednak sie odezwie... Poki co mozesz utrzymywac kontakt przyjacielski co najwyzej i liczyc na to ze moze jednak jej sie nie ulozy z tym nowym ![]()
mam taką nadzieje ze zateskni
i masz racje ze po jakims czasie czlowiek docenia to co stracil . .
mam taką nadzieje ze zateskni
i masz racje ze po jakims czasie czlowiek docenia to co stracil . .
Coś czuję, ze nie zatęskni ![]()
Sam od niej odszedłeś i jakoś sobie poradziła. Nawet bardzo dobrze i to w sumie dzięki Tobie ![]()
Niech sobie dziewczyna żyje z kimś kto jest PEWNY tego co czuje do niej
Ty nie byłeś więc odszedłeś. I nie próbuj wmawiać sobie, że nie jesteś jej obojętny bo ewidentnie widać, że jednak jesteś.
Pewnie myślałeś, że bedzie po rozstaniu czekała na Ciebie, płakała, użalała się...
A tu NIESPODZIANKA ![]()
P.S. Co do skrótów....W końcu, po którymś razie doszłam co to jest kd... Masakra z tym co ludzie robią z językiem polskim.
Chyba przekształcają je na język "komórkowy"...
roznie to bywa. Czasem po rozstaniach ludzie szukaja kogos i udaja bardziej szczesliwych niz sa w rzeczywistosci. A czasem im sie po prostu udaje. Tobie pozostaje tylko czekac jak juz mowilam i ewentualnie utrzymywac kontakt jako koledzy jesli oczywiscie ona w ogole bedzie tego chciala. Jak sie zachowywales po rozstaniu? Przygnębiony czy wręcz przeciwnie rzuciles sie w wir zabaw i flirtow?
jak dla mnie to szybko sb (sobie) znalazla pocieszenie . Pytalem jej o spotkanie zeby pogadac jak kolega z kolezanka to normalnie sie zgodzila
nie wykrecala sie . Mam nadzieje ze jakos sie ulozy .. Zdaje mi sie czasem ze zrobila mi na zlosc ze z nim jest ;/ napisalem jej tez ze kiedys jeszcze bedziemy razem na co mi odp "moze kiedys ale teraz go kocham i go nie zostawie" moze jest jakas nadzieja ?
po rozstaniu nie bxlem zbytnio taki zeby robic jej na zlosc , widywalem ja na ogniskach bo z bratem przyjezdzala ale zeby inne dziewczyny wyrywac to nie ![]()
23 2012-07-03 17:20:07 Ostatnio edytowany przez mia-sonnchen (2012-07-03 17:23:34)
To Ty z nia zerwales, a ona miala na Ciebie czekac?
Ktos tez kiedys ze mna zerwal, bez slowa. Czekalam... i nawet zachorowalam jak Marianna z Rozwaznej i Romantycznej, a teraz zajmuje sie moimi sprawami. Od pewnego czasu dostaje od niego gluche telefony i wiadomosci na gg... Zerwal, to czego teraz ode mnie oczekuje? Ja mam teraz moj swiat i nie chce, zeby mnie ponownie zranil.
taaa moj byly co rusz zmienia obiekt westchnien, kazda jest najwspanialsza i najcudowniejsza, co to za zaklamany czlowiek byl...liczylam ze wroci do mnie po jakims czasie ale po tym co on teraz wyczynia widze ze raczej sie na to nie zanosi:) Zalowalam ze zerwalam, on nie chcial do mnie wrocic ale z drugiej strony teraz przynajmniej widze jakim byl falszywym czlowiekiem i dzieckiem wrecz ... ;]
To znaczy, ze jest falszywy wobec kazdej. Lepiej, ze wyszlo szydlo z worka.
nie kazdy jest jak twoj byly , patrze tez na innych ..
Tez mam problem nie umiem sobie z tym poradzic ;( byłam z chłopakiem 1,5 roku nagle on powiedział ze nie jest ze mna szczesliwy, ze chce tydzien czasu na przemyslenia, pisał wtedy z inna. Napisał po tygodniu ze tesknił, ja sie go spytałam czy spotkał sie z ta dziewczyna odpowiedział ze tak. Nie chciałam go znac ale pisałam do niego ;( on mnie prosił zebym wróciła ale ja nie chciałam mu zaufac
, teraz załuje bardzo chce do niego wrócic ale on nie chce, mówi ze chce spotykac sie z innymi, bawi sie mna. Nie umiem sobie z tym poradzic ;( nawet teraz chciałam wrócic do niego ale on pisze ze nie, napisał mi tak: jakbym miał wrócic to po roku czasu.kocha to poczeka
wiec wiesz o co mi chodzi. Odczowasz to co ja teraz , czasami sb mysle ze wkoncu sama sie odezwie do mnie ;/ ale sam zjeb. . . a za bledy sie niestety placi . . takie zycie . Mam nadzieje ze zateskni ![]()