Cześć Netkobiety! ![]()
Jestem w 20 tygodniu ciąży i chciałabym podjąć jakąkolwiek pracę. Bardzo potrzebuję pieniędzy. Wiem, że mogę liczyć tylko na umowę zlecenie lub o dzieło. Jutro zamierzałam iść do miasta (małego
) i czegoś szukać. Ale im bliżej jutra, tym więcej mam wątpliwości. Czy to w ogóle ma sens? Jestem po pedagogice, ale mogę robić cokolwiek.
Jak myślicie, gdzie mogę szukać, w jakich branżach? Nie mam pomysłu...
A co z faktem bycia w ciąży? Lepiej stawiać sprawę jasno i od razu mówić, czy to zataić?
Jestem w kropce.
Może mogłabym też odbyć 3 miesięczny staż, ale czy ktoś mnie przyjmie? Co o tym myślicie?
Może ktoś był w podobnej sytuacji i jakoś sobie poradził?
Pozdrawiam!