Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-06-22 20:12:00

ziemniaczana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-20
Posty: 860

Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Witam. Intryguje mnie jak wasi byli mezczyzni reagowali po rozstaniach, gdy to oni podjeli taka decyzje. Moj ex ktory twierdzil ze kocha mnie nad zycie przez prawie 3 lata nagle z dnia na dzien stwierdzil ze sie wypalilo, choc dzien wczesniej zycia sobie beze mnie nie wyobrazal ( nie bylo zadnej innej akurat tu mam 100% pewnosci). Jako ze 3 lata to kawalek czasu spodziewalam sie ze chociaz troche bedzie to przezywal... a on? rzucil sie w wir zabawy, non stop wypisywanie do innych itp, ze mna nie chcial nawet kontaktu utrzymywac. A jak bylo u was?

Offline

 

#2 2012-06-22 20:39:27

Katerine
Powoli się zadomawiam
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-05-04
Posty: 53

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Jednym  z argumentów rozstania było kłamstwo. Jak się zachowywał...dość dziwacznie... 2 dni po zerwaniu pisał do mnie że wie że zachował się po świńsku,  (ale słowo "przepraszam" nie padło wcale)wysyłał mi materiały których potrzebowałam choć wcale go o to nie prosiłam a nawet dałam mu do zrozumienia że ktoś inny mi je da. Przez kilka nastepnych tygodni  a może nawet ok 2 m-cy przyglądał mi się. (dając mi tym samym naiwną nadzieje...) Normalnie mówiliśmy sobie czesc. ( raczej on pierwszy mi niż ja jemu) Żadnego kontaktu nie było. Od 6m-cy jedyne co do siebie powiedzieliśmy to "czesc", "Sorry" "dzieki" "prosze" (--->kulturalnie. Pełna kultura szkoda że nie podczas rozstania z jego strony. Po rozstaniu pewnie nadrabiał.)  Jedno zdziwiło kiedyś kiedy szla jakaś dziewczyna z butach na obcasie bo na nią spojrzałam on nawet sie nie odwrócił w strone tamtej panny tylko patrzył sie na mnie, takim dziwnym wzrokiem.  W mojej obecności nie mówił nigdy "jak to się swietnie bawi itd" wiec w tym wypadku Ok.
Innym razem  usmiechał się do mnie--> nie wiem po co. Moze chciał mi zrobić nadzieje, i na 85% wtedy mu się udało mało brakowało a bym mu padła do stóp krzycząc naiwne "Wróć!", które i tak nadal  zdarza mi się szeptać w czterech ścianach swojego pokoju....-.-

Ostatnio edytowany przez Katerine (2012-06-22 20:39:56)


"Nie ma gorszego zła od pięknych słów, które kłamią."
"Przemija tylko to, co jest kłamliwe i złudne, nieistotne, co właściwie nigdy nie miało rzeczywistego bytu..."
"Żeby był, żeby chciał być, żeby nie zniknął."

Offline

 

#3 2012-06-22 21:02:23

red
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-04-25
Posty: 772

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

W przypadku mojego byłego decyzję o rozstaniu podjęłam ja. Niby rozstaliśmy się w zgodzie, niby chciał utrzymywać kontakt, ale zachowywał się jak skończony kretyn i niedorozwinięty gówniarz- obgadywał mnie wśród wspólnych znajomych, wymyślał jakieś niestworzone historyjki i chlał przy tym na umór, kilka razy wylądował nawet na izbie. znajomi stwierdzili, że załamał się po naszym rozstaniu, ale kiedy dowiedziałam się o tym wszystkim, co o mnie wygadywał zerwałam całkowicie wszelki kontakt.

Offline

 

#4 2012-06-22 21:08:23

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4901

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

red napisał:

W przypadku mojego byłego decyzję o rozstaniu podjęłam ja. Niby rozstaliśmy się w zgodzie, niby chciał utrzymywać kontakt, ale zachowywał się jak skończony kretyn i niedorozwinięty gówniarz- obgadywał mnie wśród wspólnych znajomych, wymyślał jakieś niestworzone historyjki i chlał przy tym na umór, kilka razy wylądował nawet na izbie. znajomi stwierdzili, że załamał się po naszym rozstaniu, ale kiedy dowiedziałam się o tym wszystkim, co o mnie wygadywał zerwałam całkowicie wszelki kontakt.

Normalna reakcja mało doświadczonego faceta, któremu w jakiś sposób zależało na Tobie.
Gdyby był silny, widziałabyś jego uśmiechniętą buzię, parę dziewczyn koło niego, zlewkę jego i swoje nerwy...smile
Ten ma zawsze lepiej kto pierwszy związek kończy.
Pozdro.


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#5 2012-06-22 21:10:04

ziemniaczana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-20
Posty: 860

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

a ja zastanawiam sie czy to cale "zerwanie sie ze smyczy" moze byc poza? ze udaje jak mu beze mnie ok choc mogl gdzies w duszy cierpiec? a wypisywanie do lasek bo czuje sie samotny? ciezko zrozumiec facetow

Offline

 

#6 2012-06-22 21:11:28

red
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-04-25
Posty: 772

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Obrabianie komuś dupy z żalu nie jest normalne, to jest strasznie niedojrzałe zachowanie rodem z gimnazjum.

Offline

 

#7 2012-06-23 15:49:51

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4901

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

red napisał:

Obrabianie komuś dupy z żalu nie jest normalne, to jest strasznie niedojrzałe zachowanie rodem z gimnazjum.

Tak też powyżej napisałem, nie tak dosłownie może. Mało doświadczony i tyle.
Ziemniaczana - jeśli to facet podejmuje decyzję bywa różnie-
1. niedojrzały typek - zrywa bo go dziewczyna wkurza, bo chce by zachowywał normalnie, czyli nie chodził na piwko z kumplami, imprezki wiecznie, trochę się starał pobyć i umiał rozmawiać. Ten typ poczuje że jest ograniczony że tak powiem obowiązkami, które dla kogoś innego są zwykłą codziennością.
2. gość z kasą, egoista- ten ma zlewkę zawsze, bo jak nie ta to inna, wszystko się kręci wokoło niego, jak zawsze, nie znosi sprzeciwu i nie cierpi jak mu narzuca wolę, z czasem czuje ograniczony...
3. Narcyz - on wie, że jest niezastąpiony, ma wysokie mniemanie o sobie, lubi adorację, gdy jej brak to źle. Jego chęć adoracji idzie w parze z niepewnością, bo brak adoracji oznacza, że kobiecie nie zależy, a to źle... Szuka pod pretekstem innej.
4. Facet pewny siebie, wyglądający na fajnego gościa - cóż łatwo poznaje, łatwo kogoś angażuje i tak samo łatwo rezygnuje. Pozorna pewność siebie, idzie za tym gonienie za coraz to nową osobą. W związku czuje źle, bo chce zdobywać ciągle. Dojrzały i sensowny, ale może mieć wiele kobiet, więc tak też się dzieje.
5. Facet - homo sapiens - odchodzi gdy po prostu pozna inną. I wtedy kłamie, ściemnia. Gdy jest pewny, że owa przyszła, to coś więcej - olewa obecną i znika, bawi się, nie pamięta. Bo faceci to małe dzieci i każda nowa zabawka cieszy smile
Pozdro. Nadzieja jest, bo miłość istnieje tak dla kobiet jak i facetów...


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#8 2012-06-23 16:15:05

question
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2012-06-04
Posty: 21

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

...ale bzdety piszecie, szczególnie te profilowanie typów facetów.

Psychologia zachowań po rozstaniach jest taka sama u kobiet jak i u mężczyzn... Wszystko zależy od okoliczności zerwania.
Niektórzy chcą się odegrać rzucając się w wir imprez lub odciągając swoje myśli od traumy rozstania poprzez imprezy właśnie, a inni cierpią w samotności- nie ma reguły.
W pewnym sensie każde rozstanie to okres, w którym obie strony liczą na powrót, a w momencie kiedy jedna ze stron pokazuje, że radzi sobie doskonale to jest zdziwienie typu: "jak to? kochał/kochała mnie, a kiedy zerwaliśmy to on/ona nie tęskni tylko zaczyna żyć swoim rytmem?" Cóż to ryzyko zerwania... że ktoś w odwecie, z cierpienia lub z innych pobudek nie chce kwilić w poduszkę z powodu końca związku.
Inną sprawą jest dyktowane goryczą szkalowanie partnera, ujawnianie tajemnic itd to bez klasy. Trzeba rozstawać się z klasą, a jeszcze lepiej... trzeba szanować miłość i nie szukać byle powodów do rozstania.

Offline

 

#9 2012-06-23 18:21:12

mingeann
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2011-12-08
Posty: 15

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

z doswiadczenia wiem, ze faceci po rozstaniu zachowuja sie bardzo roznie. teraz sama probuje rozkminic o co chodzi mojemu ostatniemu bylemu i srednio mi to wychodzi. moj na poczatku co tydzien, co kilkanascie dni pisal z zapytaniem co u mnie, teraz juz prawie codziennie czegos chce. wszytsko na stopie kumpelskiej, zadnych powaznych tematow nie porusza, zero propozycji spotkac, zero rozmow o 'nas'. a ja, chociaz bardzo bym chciala wrocic, postanowilam go olac i od kilku dni nic mu nie odpisuje:) a co dalej- czas pokaze.

Offline

 

#10 2012-06-23 18:38:28

ziemniaczana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-20
Posty: 860

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

przyznam sie szczerze ze po rozstaniu zreobilam chyba najglupsza mozliwa rzecz - zaczelam za nim latac ;] W sumie to przez te 3 lata zwiazku to wlasnie on latal za mną, wiec myslalam ze tym razem to ja moge się ugiąć, zwlaszcza ze to ja zerwalam. A on wowczas stal sie dla mnie obcym czlowiekiem, oschlym, stwierdzil ze go nie obchodzę, choć dzien wczesniej deklarowal wielka milość. Ot tak. I zrozum tu facetow.

Offline

 

#11 2012-06-23 18:46:27

mario75
Net-Facet
Wiek: 36
Zarejestrowany: 2012-05-22
Posty: 282

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Jedni się pocieszają a inni zapijają smutki.


Jeśli chce się być szczęśli­wym, nie wol­no gme­rać w pamięci.  GG: 46392

Offline

 

#12 2012-06-23 21:26:09

Remi
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-01-25
Posty: 4901

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

question napisał:

...ale bzdety piszecie, szczególnie te profilowanie typów facetów.

Psychologia zachowań po rozstaniach jest taka sama u kobiet jak i u mężczyzn... Wszystko zależy od okoliczności zerwania.
Niektórzy chcą się odegrać rzucając się w wir imprez lub odciągając swoje myśli od traumy rozstania poprzez imprezy właśnie, a inni cierpią w samotności- nie ma reguły.
W pewnym sensie każde rozstanie to okres, w którym obie strony liczą na powrót, a w momencie kiedy jedna ze stron pokazuje, że radzi sobie doskonale to jest zdziwienie typu: "jak to? kochał/kochała mnie, a kiedy zerwaliśmy to on/ona nie tęskni tylko zaczyna żyć swoim rytmem?" Cóż to ryzyko zerwania... że ktoś w odwecie, z cierpienia lub z innych pobudek nie chce kwilić w poduszkę z powodu końca związku.
Inną sprawą jest dyktowane goryczą szkalowanie partnera, ujawnianie tajemnic itd to bez klasy. Trzeba rozstawać się z klasą, a jeszcze lepiej... trzeba szanować miłość i nie szukać byle powodów do rozstania.

Podejrzewam, że jesteś kobietą.
Nieładnie piszesz - bo najpierw stwierdzasz, że każdy tu bzdety pisze więc poniżasz piszących w temacie, a za chwilkę rzucasz swoje - w twoim mniemaniu jedyne prawdy. Czy tak się postępuje? A gdzie szacunek dla rozmówców?
Parę prawd piszesz, ale sposób w jaki podchodzisz do tematu dobrej opinii Ci nie wystawia...
Pozdro.


Raz się żyje, więc przestań patrzeć, na to co powiedzą inni tylko :
Rób to co uważasz za stosowne !

Offline

 

#13 2012-06-24 15:14:33

mada77
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-06-19
Posty: 291

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Czesc.U mnie bylo tak...Pierwszy-odszedl do sekty.Swiat sie dla mnie zawalil wtedy.On mnie unikal,gadal te bzdury swoje.Nawet jak go widzialam na miescie,nie chcialam z nim gadac-dopiero 10 lat po rozstaniu z nim gadalam.Drugi-znudzilam mu sie,spotykal sie juz z inna.ale i tak z nia nie byl.Oczywiscie byl zapracowany ,bidula,nie mial czasu nawet zadzwonic.Trzeci typek spod ciemnej gwiazdy-cudzoziemiec-zerwal kontakt,kazal swojej rodzinie,zey mnie oklamywala,ze wyjechal.Kolejniy artysta-ja odeszlam.Nastepny-unikal kontaktu.Po ok roku chcial wrocic.Ostatni-gorszy niz sam diabel-ja odeszlam.Pzdr.

Offline

 

#14 2012-06-24 18:07:45

loveaellie
Przyjaciółka Forum
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2011-12-10
Posty: 1099

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Moj ex zerwal ze mna WSZELKIE kontakty. Rozstalismy sie z dnia na dzien, co prawda wczesniej bylo wiele klotni i tak troche juz to wszystko wisialo na wlosku..zrobilismy sobie troche przerwy, odpoczynku od siebie..po czym kiedy MI sie wydawalo, ze znowu sie spikniemy, on przyjechal do mnie dzien przed Sylwestrem i powiedzial, ze wraca  do swojej bylej, ze ten czas spedzony ze mna byl zmarnowany i, ze to koniec. To bylo trzy lata temu i naprawde az do dzis nie mielismy ze soba w ogole kontaktu.
Skasowal mnie ze wszystkich portali spolecznosciowych, zablokowal na gg, wszyscy nasi wspolni znajomi tez przestali sie do mnie odzywac..
Musze dodac, ze wczesniej bylismy najlepszymi przyjaciolmi przez chyba 5 czy 6 lat. Uczucie wybuchlo nagle i wszystko rozwijalo sie strasznie dynamicznie. Ciagle mowil ze nigdy nie byl szczesliwszy, ze cale zycie na mnie czekal.. az tu nagle sru.
Jak mozna tak latwo skreslic kogos z zycia? Jestem ciekawa czy macie podobne przejscia..?


Life is hard. After all it kills you.

Offline

 

#15 2012-06-24 18:12:20

motylek79
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-04-09
Posty: 1187

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

z dnia na dzien mozna skreslic najblizsza osobe....


Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie....

Offline

 

#16 2012-06-25 00:11:52

Beznadziejny
Wróżka Bajuszka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2012-06-14
Posty: 202

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Cóż można, moja mi również powiedziała że potrzebuje czasu, że narazie nie wie. Z początku depresja, samo dno. Potem z pomocą forum i kumpli trochę się polepszyło. Znów sobie imprezuje, Choć nadal za Nią tęsknie i nadal popełniam błędy. Ale już jestem silniejszy. Ale jak przed chwilą pisałem gdzieś tutaj "miłość to nie grypa, nie przechodzi w dwa tygodnie". Może ma trudny okres ? egzaminy ? może ma poprawkę / poprawki ?
Choć nic jej nie usprawiedliwia. Jak można mówić komuś te dwa słowa a potem odejść tak po prostu bez walki ? Macie racje facet niedoświadczony będzie latał jak idiota, jednak tutaj na forum piszą by totalnie zerwać kontakt. Według mnie to najlepszy pomysł jak już nie ma cienia szansy na zejście się. Bo to jakby mieć kogoś w d***e. Według nie można stać się kolegą od zakupów i zabijania czasu ale nie można zerwać znajomości.

Offline

 

#17 2012-06-25 00:16:36

motylek79
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-04-09
Posty: 1187

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

..jak juz nie ma ewidentnie szansy na zwiazek- to sie zrywa znajomosc. po co rozgrzebywac rany?


Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie....

Offline

 

#18 2012-06-25 00:32:56

mada77
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-06-19
Posty: 291

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Najbardziej draznia mnie faceci,ktorzy na odchodne proponuja kobiecie przyjazn.

Offline

 

#19 2012-06-25 00:47:24

Beznadziejny
Wróżka Bajuszka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2012-06-14
Posty: 202

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Dziwni są bardzo tacy. Jeżeli tak mówi to według mnie znaczy że kogoś poznał. Takie spotykanie się będzie boleć wiem to po sobie. I takie szczegóły Będą Cie ranić bardzo, takie nic nie znaczące małe szczególiki pomiędzy tym jak byliście razem a teraz.

Offline

 

#20 2012-06-25 00:50:23

mada77
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-06-19
Posty: 291

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Ja juz mam dosc tych rozstan...

Offline

 

#21 2012-06-25 14:06:34

mayk222
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 1166

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

facet po rozstaniu dopiero zaczyna rozumiec co stracil,jak bardzo wiele stracil,bo poza kobieta  ktora Kochal stracil tez milosc czasem ta jedyna ktora sie mu trafila.Staje sie zagubiony,zaczyna szalenie tesknic i nabiera okrutnego zalu do siebie ze mogl byc lepszy,bardziej zadbac,bardziej sie postarac i nie dopuscic do rozstania,ten zal zabija wrecz go.Gdy wraca do domu to mu sie odechciewa wkladac klucza do zamka bo JEJ NIEMA,gdy patrzy na jej zdjecie to niagara z oczu sie wylewa,oddal by dusze diablu aby wrocila a jeszcze wiedzac ze nie popelnil  bledu a raczej czynniki obiektywne,czesciowo nie zalezne od niego plus tylko emocje ktore wywolal u NIEJ doprowadzily do JEJ odejscia to ogarnia go bezradnosc,bezsilnosc zaczyna tracic wiare w siebie,pojawia sie alkochol bo okazuje sie ze bez niego nie da sie zasnac,nie spalem pare miesiecy,nie jadlem prawie nic schudlem kilkanascie kilo,rzadko tv wlaczylem.odizolowalem sie od calego swiata,zamykalem sie w 4 scianach i tylko czytalem o psychologii,psychice i jej zlozonosci u kobiet,ich oczekiwaniach,marzeniach w 2 celach aby juz nigdy nie popelnic bledu a takze wiedzac ze napewno sie spotkamy przeprowdzic ta jedyna mozliwa rozmowe a w niej powiedziec ze sie Ja rozumie,juz wie sie jakie popelnilo sie bledy jasno okreslic co bylo powodem ze odeszla,popierajac to argumentami solidnymi nie czyniac jej zarzutow,wywarlem przeogromne wrazenie,ale jest ona ambitna i wiedzac ze zrobila przy odejsciu maly cyrk wciagajac w to swoja rodzine nie umie sie zdecydowac,utrzymuje ze mna kontakt,przyjechala pare razy do mnie,jak rozmawiamy to ma czasem lzy w oczach a ja konsekwentnie czekam po tym rozstaniu ze moze wroci,zyje miesiacami ta nadzieja i zachowanie faceta po rozstaniu jest uzaleznione tylko od tego jak bardzo byl i jest za NIA.Nie sztuka jest wyskok do burdelu,rzucenie sie w wir towarzyski.Sztuka jest sprobowac przeczekac bo nie mozna 6 lat ani Tej kobiety przekreslic gdy sie bylo z Nia szczesliwym i nadal jest sie za NIA

Offline

 

#22 2012-06-25 14:19:06

klarek
Net-facet
Wiek: 52
Zarejestrowany: 2012-03-28
Posty: 895

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

JAk się kocha i się jest nagle poruconym to musi boleć. I czasami długo boli. Nic odkrywczego. Dokładnie. Najlepiej to przetrawić i pozwolić czasowi robić swoje.

Offline

 

#23 2012-06-25 14:45:08

Marti83
Słodka Czarodziejka
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-03-14
Posty: 164

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

mayk222, ale - jeśli wolno spytać - Ty opisujesz sytuację w której to kobieta odchodzi?
Mnie bardziej interesuje to, co czuje ktoś taki jak mój ex, czyli osoba, która bez zająknięcia przekreśla 3 najpiękniejsze lata mojego/naszego życia. Miał wszystko - miłość, zaangażowanie, pomoc w każdej sytuacji, ciepło, moje zapewnienia. A jednak wybrał kolegów i wolne życie (wiem, że jest sam, a minęło 5 miesięcy). Co ktoś taki czuje? Jak zachowuje się po rozstaniu? Czy choć raz przemknie mu przez myśl "przecież ją kochałem, może źle zrobiłem kończąc to..."


Offline

 

#24 2012-06-25 16:29:45

mayk222
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 1166

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Marti nalezy poznac przyczyne jego odejscia,bardzo gleboko przanalizowac,moze zaluje ale ma chore ambicje,dla czego jak wiesz ze jest sam nie spotkasz sie z nim,nie porozmawiasz,myslisz przeciez o nim,nie skreslilas Go tak do konca.Moze bezsensu jestecie obydwoje nieszczesliwi jeden krok a moze.....

Offline

 

#25 2012-06-25 17:30:28

mayk222
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 1166

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Teraz MARTI w temacie odeszlem od zony po 23 latach,zastanawialem sie ponad rok nad tym krokiem.Co czulem,to ze uwolnilem sie od toksycznego czlowieka,nie byla wczesniej taka,mielismy wszystko na dobrym poziomie dwoje dzieci.mieszkanie wl.68m w najlepszej dzielnicy miasta,wypas fure,i czulem zal ze ona to zmarnowala,zalowalem Jej bo przez wlasna glupote stracila meza solidnego,nie pil nie zdradzal,pracowal,niezle zarabial.zostalem sam z wilkiem i autem i czulem ze musze sie tak zorganizowac tak postarac aby Jej pokazac po latach co ona tak naprawde stracila bo nic nie mialem ,czulem smutek ze rozpadl sie zwiazek czulem ze odszuka mnie ze zrozumie ale ja wiedzialem ze ambitnie powiem NIE,za krzywdy psychiczne ktore mi zrobila,czulem pomimo to tesknote za Nia,nawet sie marwilem tym jak ona to zniesie zatyralem sie,mam dom z duza dzialka w centrum miasta,corka byla pare razy i na pewno jej opowiedziala o standarcie,poznalem bardzo atrkcyjna kobiete i moim marzeniem bylo aby nas zobaczyla razem, ubranych,usmiechnietych na zakupach w jej ulubionym markecie robiac zakupy na dwa wozki i udalo mi sie spojrzalem na Nia na to co ma w koszyku i czulem wielka satysfakcje bo widzialem jej mine. pokazalem co utracila.Napisalem co ja czulem.

Offline

 

#26 2012-06-25 17:36:58

Marti83
Słodka Czarodziejka
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-03-14
Posty: 164

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

mayk222, ja setki razy go pytałam... W styczniu mówił, że nie wie, później, że już nie kocha, wypalił się i nie jest w stanie odwzajemniać to, co ja czuję. I było to widać... Prosiłam, że możemy się przecież postarać - był nieugięty, nie i koniec. Powiedział, że kochał, ale przestał, a pod koniec stwarzał już tylko pozory...
W maju spotkałam go przypadkiem, zapytałam czy coś się zmieniło przez ten czas - odpowiedział: nie, nic się w moim podejściu nie zmieniło.
Wybacz mayk222, ale ja już nie będę tego analizować, co dzień przekonuję się, że istnieje mnóstwo innych mężczyzn godnych mojego zainteresowania...


Offline

 

#27 2012-06-25 18:26:56

mingeann
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2011-12-08
Posty: 15

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Marti83,  skoro go pytalas jakie jest jego podejscie, i robilas to w roznych odstepach czasu od Waszego rozstania, on Ci odpowiadal, to chyba mozna cos wywnioskowac z tego, co mowil. jest sam od 5 miesiecy, ale czy to na pewno tak dlugo? moim zdaniem wcale nie. to o niczym nie swiadczy. skoro otwarcie podtrzymywal, ze nie kocha, ze sie wypalilo w nim to uczucie, to tak pewnie jest. a on po rozstaniu o kontakt z Toba w zaden sposob nie zabiegal? nawet taki kolezenski?
ja Ciebie doskonale rozumiem, ze analizowalas to wszytsko od stu mozliwych stron i zastanawialas sie, czy cos jeszcze z tego bedzie. ja sama to teraz przerabiam, a od mojego rozstania minely oponad dwa miechy. on za to bardzo sie stara kontakt utrzymywac, nie wiadomo i po co. bo do zadnych konkretow nie przechodzi, o same bzdury mnie zagaduje. teraz juz prawie codziennie cos do mnie pisze. a ja twardo milcze, albo odpisuje bardzo krotko i zwizle. o nic nie pytam. w ogole od dnia kiedy ze mna zerwal, nic do niego pierwsza nie npaialam, jedynie odpisuje od czasu do czasu na jego 'co u ciebie?'. no i to dopiero jest rozkimina: o co temu mojemu eks chodzi?

Offline

 

#28 2012-06-25 18:28:30

mayk222
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 1166

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

To zamknij ten rozdzial,ja mam robione nadzieje i tkwie w tym,ale gdybym uslyszal prosto w oczy'ja Cie nie kocham' i ze niema takiej szansy to bym odpuscil.Mysle ze tak TY to powinnas uczynic.

Offline

 

#29 2012-06-25 19:37:38

ziemniaczana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-20
Posty: 860

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

ja ciągle się łudzę ze on moze kiedys wroci... moze nie powinnam, moze i powinnam zpaomniec zyc dalej, ale ja tak nie umiem ...

Offline

 

#30 2012-06-25 20:21:12

mada77
Zbanowany
Zarejestrowany: 2012-06-19
Posty: 291

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

To wielki blad,ludzic sie,ze ktos wroci.

Offline

 

#31 2012-06-26 13:27:51

ivonkaa
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-03-22
Posty: 54

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Ja nie mogę wypowiedzieć się za mojego eks co czuł itd bo tak na prawdę to tylko on to wie
Ale mogę wypowiedzieć się jak to wyglądało z mojej strony, aczkolwiek teraz po 5 miesiącach na pewno wszystkiego nie pamiętam dokładnie, a i odczucia są inne. Postaram się wam przybliżyć w miarę chronologicznie historyjkę jak wyglądało u nas rozstanie po 6 latach. Kto nie czytał mojego wątku, to tylko wspomnę, że to ja byłam osobą zrywającą, ale on od dawna do tego dążył, miałam wsparcie od rodziny i przyjaciół, ciągle mi powtarzali, że on na mnie nie zasługiwał.
1) zerwałam w kłótni przez telefon, miałam dość
2) jego dzwonienie do mnie, pytanie czy na pewno, czy dobrze to przemyślałam. Moje zapewnienia skwitował: "No cóż, to pewnie kogoś sobie znajdę"
3) po trzech dniach spotkaliśmy się na mieszkaniu, jeszcze wtedy mieszkaliśmy razem, z początku zimny i obojętny, ale potem wybuch emocji z jednej i drugiej strony, godzimy się, chociaż ja mu cały czas powtarzałam, że muszę to przemyśleć, że nie wiem czy chce dalej z nim być, w sumie nie zrobił nic żebym do niego wróciła, oprócz trzech połamanych róż które dostałam to zero jakiejś inicjatywy
4) po półtora tygodnia moja decyzja - za dużo wypłakałam już przez niego, nie widze sensu ciągnięcia tego dalej skoro on o wszytsko mnie obwinia a sam nie zamierza niczego zmieniać - rozstajemy się definitywnie, obrażanie mnie przez telefon itd
5) Mija miesiąc od zerwania. Próby jakiegoś trzymania kontaktu spływają na panewce, bo albo on zaczyna kłótnie albo ja. Ja ciągle w depresji, nei mogę znaleźć sobie miejsca, na studiach zaległości, nic mi się nie chce..
    a)  Zbliżają się jego urodziny. Jego odpowiedzią na moją chęć spotkania było "Tylko nie wyobrażaj sobie za dużo po tym spotkaniu, to ty zerwałaś"
    b) Na spotkaniu fajnie, pokazuje jak to mu świetnie beze mnie, ja ciągle siedzę, łzy w oczach, wspomnienia ile razy siedzieliśmy w tej knajpie jako para, on sprawia wrażenie jakby nie zdawał sobie z tego sprawy. Spędziliśmy wtedy kilka miłych godzin jeszcze na mieście, gdzie zaskoczona usłyszałam od niego piękne słowa, że ma marzenie aby mnie teraz porwać i uciec ze mną na koniec świata i zacząć wszystko od nowa. Kończymy to spotkanie w przyjacielskich stosunkach, decydujemy że na razie każde idzie w swoją stronę i próbujemy żyć osobno.
   c) wieczorem dzwonimy do siebie w konkretnej sprawie, ale temat schodzi na nasz związek i nasze stosunki i to jest pierwszy moment kiedy eks pokazuje swoją prawdziwą twarz i gdzie słyszę od niego bardzo brutalne słowa, że od około roku już mnei nie kochał, że to wszystko co robił ostatnio i co mówił nawet dzisiaj rano to wszystko było zemstą na mnie, żebym poczuła jak to jest być osoba porzuconą i niekochaną i wiele wiele innych tekstów, co uwierzcie mi dla dziewczyny w dołku było to ogromnym ciosem, trzymałam w ręce telefon i nie wierzyłam własnym uszom, że facet którego tak kocham może być taki zimny i okrutny.. Wiele sytuacji których nie rozumiałam w czasie związku, dlaczego on mnei tak traktuje, dlaczego tak mi mówi stały sie jasne - on mnei nei kocha, Postanowiłam: ogarniam się, on nie jest wart moich łez i mojej miłości!
6) od ww spotkania mija dwa tyodnie, ( półtora miesiąca od zerwania) kompletnie zero kontaktu, trochę doszłam do siebie zaczęłam żyć codziennymi sprawami, dzwoni do mnie, jak gdyby nigdy nic, opowiada mi o swoich planach pyta o moje, po czym mu przedstawiłam swoje stanowisko i się rozłączyłam
7) Mojej depresji ciąg dalszy, tłumaczenie sobie itd nic nie pomaga, kocham go i tęsknie. On w tym czasie ma mnie w d.., świetnie się bawi
8) po blisko dwóch miesiącach od rozstania, nie wytrzymałam i zadzwoniłam do niego ( pomimo tego iż widziałam że ma opis z imieniem innej dziewczyny, to nie przypuszczałam że tak szybko się pocieszył). Po moim wyznaniu że ciągle go kocham i tęsknie, słyszę tekst a właściwie to głuchą ciszę a potem : co ja ci poradze?, dobra, ogarniania się ciąg dalszy.. Po dwóch dniach do mnie dzwoni, gadamy sobie, ale ciągle to ja jestem tą kochającą, on tym zimnym. Na koniec ostatniej rozmowy już mnie zaczął pocieszać, żebym się spotykała z ludźmi, żebym chodziła na imprezy, że na pewno poznam jakiegoś mężczyznę, Uwierzcie, bardziej mnie to zabolało, niż przykre słowa z jego ust. Wtedy poprosiłam go żeby już więcej do mnie nie dzwonił, nie chce utrzymywać z nim kontaktu..
9) 2 miesiące i tydzień, Akurat to była wielkanoc. Dla mnie moment przełomowy i decydujący!! Dzwoni, chwali mi się, jakie on to dziewczyny nie poznał, że zdjęcia sobie z jedną dodawał, że na pewno widziałam itd na co ja mu odpowiedziałam, że jeśli chce sprawić żebym była zazdrosna to to był kiepski pomysł, bo dla mnie jego zachowanie jest żałosne. Znowu kłótnia, znowu zwalanie winy na mnie i to był ten moment kiedy na prawdę zrozumiałam, że dobrze się stało. Dwa miesiące żałoby, płaczu, depresji, problemy ze snem - koniec z tym! On się zabawia z jakimiś małolatami, jaki cwany był taki dalej jest a ja nadal będę za nim płakać?? - o nie! Jeszcze na koniec usłyszałam, że nikt mnie nie będzie chciał i na pewno zostanę sama - szkoda że nawet po 6 latach nie mogłam liczyć na odrobinę szacunku do mojej osoby
10) Od początku kwietnia do trzeciego tyg maja mamy mały kontakt.. jakieś pojedyncze telefony, które przeważnie kończą się kłótnią albo moim płaczem, bo niestety żal po 6letnim związku mi pozostał. Jednak 23 maja dostaje bardzo miły telefon z jego strony z okazji imienin o których sama zapomniałam i ogólne była to bardzo miłą rozmowa. Po kilku dniach następny i następny.. ja już w tym czasie doszłam do siebie, po tym okresie smutku doszłąm do wniosku że dobrze sie stało, że sie rozstaliśmy, że te nasze ciągle kłótnie mnie dobijały, a teraz pomału zaczynam być szczesliwa i cieszyc sie życiem..  Pod koniec maja pisaliśmy na gg i teraz to on zaczął dawać mi sygnały.. Po prostu zmiana zachowania o 180st. Zaczał mówić o swoich uczuciach do mnie, że nie wszytsko było u mnie takie złe - ale helołł?? Na co on liczył? że napisze mi, że nie wszystko bylo u mnei zle i ze polece do niego na skrzydłach??? Napisałam mu wprost, że dla mnei sprawa jest jasna i że dobrze sie stało ze sie rozstalismy. Wtedy to sie przyznal jak mu to nei jest źle beze mnie, ze sobie nei radzi itd.. Powiem wam że ja byłam pewna że keidyś nadejdzie ten moment, to było oczywiste od samego początku, on oprócz mnie tak na prawdę nie ma nikogo, więc wczesniej czy później musiał odczuć brak mojej osoby, ale czy nie mógł tego wczesniej zauważyc i nie ranić mnie non stop podczas naszego związku?? Teraz to jest mi na prawdę przykro, ale jest już za późno ja już do niego nie wrócę i tak mu też napisałam.
Przez tyle miesięcy depresji wyobrażałam sobie ten moment keidy to w końcu on zacznie cierpieć tak jak ja, ale nie czuje teraz satysfakcji ani za grosz sad wolałabym żeby sobie układał życie tak jak zaraz po naszym rozstaniu, byłoby mi sto razy lżej, bo w sumie dzięki temu tak szybko doszłam do siebie. Jest mi go naprawdę szkoda i robię wszystko żeby do siebie doszedł, nie przypominam mu sie, zerwałam kontakt, jak go widziałąm przedwczoraj na imprezie to staralam sie nie rzucać w oczy i schodzić mu z drogi, bo wiem jak to boli..
Pamiętacie ten demotywator który przedstawiał osobno kobietę po rozstaniu a osobno mężczyznę? Że kobieta cierpi, ale w końu dochodzi do siebie, a mężczyzna na odwrót? Bawi się , imprezuje a dopiero po czasie dociera do niego co stracił?? Nie wierzyłam w to, ale u nas to się sprawdziło w 100%..

I teraz jak tak sobie myślę, to nei wiem jak wytłumaczyć zachowanie mojego byłego.. Bo przez te trzy pierwsze miesiące czułam się naprawdę jak ta idiotka, latająca za nim, pomimo tego że ja zerwałam i w 100% sobie na to zasłużył, ale dzisiaj jestem mu wdzięczna za to że się tak zachowywał obojętnie, bo nasz związek nie rokował dobrze i dobrze by już pewnie nie było.. a teraz czemu tak zmienił stosunek do mnie? nie wiem, może jest mu źle, jest samotny to teraz idealizuje mnie, zachowując te dobre wspomnienia, a nie pamięta że ciągle na każdym kroku coś mu u mnie nie pasowało
Pomimo tego wszystkiego, czasami sobie leże i najnormalniej w świecie za nim tęsknię.. w końcu 6 lat byliśmy razem, chcialabym sobie z nim pogadać czy coś, ale nie chce mu już robić nadziei, chyba lepiej jak mnie teraz znienawidzi, bedzie mu może łatwiej

Sorki że sie tak rozpisałam, ale już za dużo ostatnio o tym myślę, dobrze jest sie wygadać

Offline

 

#32 2012-06-26 17:20:59

mayk222
Net-Facet
Zarejestrowany: 2012-04-11
Posty: 1166

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

dupek.

Offline

 

#33 2012-06-26 17:42:48

Marti83
Słodka Czarodziejka
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2012-03-14
Posty: 164

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

I weź tu zrozum faceta? Ogarnij co mu siedzi w głowie... o co chodzi...
Ivonkaa, też mi kilka osób mówiło, że role się po paru miesiącach odwracają, że my do siebie dochodzimy bo tak naprawdę silne z nas istoty, a oni po chwilach wolności zaczynają tęsknić. 
No i ja też usłyszałam ten sam hicior co Ty: "na pewno jeszcze kogoś poznasz" - usłyszeć od byłego - bezcenne.


Offline

 

#34 2012-06-26 19:53:34

ziemniaczana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-20
Posty: 860

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

albo "znajdziesz sobie kogos kto lepiej o ciebie zadba, kogos lepszego", "poradzisz sobie". Dla mnie rownie dobrze by mogl powiedziec "spier...j". Czemu wciaz go kocham grrrrrrrr..... I tak tez czekam na moment odwrocenia rol .. Zaczelam sie spotykac z takim jednym, co prawda po kolezensku ale on tego nie wie wink Kto wie moze to cos da:P

Offline

 

#35 2012-06-26 22:49:51

ivonkaa
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-03-22
Posty: 54

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

ziemniaczana napisał:

albo "znajdziesz sobie kogos kto lepiej o ciebie zadba, kogos lepszego", "poradzisz sobie". Dla mnie rownie dobrze by mogl powiedziec "spier...j". Czemu wciaz go kocham grrrrrrrr..... I tak tez czekam na moment odwrocenia rol .. Zaczelam sie spotykac z takim jednym, co prawda po kolezensku ale on tego nie wie wink Kto wie moze to cos da:P

Tak mówią, że na złamane serce najlepsza nowa miłość, ale ja sobie juz na samym początku powiedziałam że żadnego faceta! Spotkania, imprezy owszem, ale angażować się na razie na pewno nie chce.. Albo mnie pierdyknie strzała amora albo bede sama i tyle.

A te teksty że sobie kogoś znajdziesz itd są zrozumiałe w sumie.. Mój eks jak zaczął mi się tak wyżalać, to też mu zaczęłam wyjeżdżać z takimi morałami, ale zaraz zdałam sobie sprawę z tego że to był błąd i jak bardzo mnie to bolało kiedy mi to samo mówił..

Offline

 

#36 2012-06-27 20:31:32

Beznadziejny
Wróżka Bajuszka
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2012-06-14
Posty: 202

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Kobiet też ciężko zrozumieć, robi z siebie ofiarę a to Ty idziesz na terapię bo Ciebie zostawiła za cokolwiek.
Nagle nie chce rozmawiać nic półtora roku jak psu w d.... .

"a oni po chwilach wolności zaczynają tęsknić.  "

A wy nie tęsknice? Role się nie odwracają ? Dopóki druga osoba biega za Wami jesteście zimne jak kamień same wkońcu rozumiecie również co tracicie. Tak naprawdę Facet kocha bardziej. Na forum tego nie widać bo są tu ekstremalne przypadki dupków ale jak facet jest Wasz w całości, poświęca całe swoje życie to jest nudy i należy go zostawić.

Ostatnio edytowany przez Beznadziejny (2012-06-27 20:33:18)

Offline

 

#37 2012-06-27 23:05:12

ivonkaa
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2012-03-22
Posty: 54

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

Ja wyraźnie pisze że nie generalizuje, ani nie szufladkuje nikogo z powodu jego płci, bo to jest po prostu głupie. Opisałam tylko i wyłącznie swój przypadek, z mojego punktu widzenia. A że mój eks tak się zachowuje to sory ale to już nie moja wina.. Uwierz mi przez ostatni rok robiłam co mogłam żeby ta miłość przetrwała i żeby ten związek miał ręce i nogi, mojemu eks zależało tylko na tym żeby mi udowodnić kto jest ważniejszy i kto bardziej zasługuje na uwielbienie, po rozstaniu jeszcze gorzej, byłam ostatnią francą, ponieważ jego duma nie mogła znieść tego że to ja z nim zerwałam, chociaż tydzien wczesniej on mnie tym straszył. Po tym wszystkim jak mam uwierzyć w jego szczere uczucia teraz??? Bo strasznie kocha?? wątpię, jakby tak było to by do tego rozstania po prostu nie doszło, albo by zrobił coś żebym do niego wróciła, naprawił by swoje błędy.. Cierpi??? Owszem, w to jestem w stanie uwierzyć, i właśnie dlatego do mnie pisze i tak odczuwa mój brak, bo teraz jest w takiej sytuacji że jest sam, z dala od rodziny, z dala od towarzystwa, ale czy to nie jest egoistyczne z jego strony?? Jak ja wypłakiwałam tony łez, on się świetnie bawił, a teraz kiedy ja próbuje stanąć na nogi on próbuje wywołać u mnie wyrzuty sumienia, przypomina mi wszystko..

Bo widzisz ja tęsknie, cały czas, ale nie zachowywałam się jak dupek, cierpiałam od samego początku, nie raniłam specjalnie swojej drugiej "byłej" połówki.. Nie wiem może ja jestem jakaś nienormalna, że pomimo tylu przykrych słów, tylu upokorzeń, tylu łez nadal stawiałam go na pierwszym miejscu, bo gdzieś w głębi duszy wiem że sobie poradzę, tak czy inaczej, a że jego muszę chronić, taką mam naturę matki polki.. No cóż każdy rozstanie z bliską osobą przeżywa inaczej, nigdy tak na prawdę nie wiadomo co druga osoba czuje, tylko ona sama wie to najlepiej, dlatego ja od tej pory staram się nikogo nie oceniać, bo zdaje sobie z tego sprawę, że pomimo tego iż bardzo tego nie chciałam, po rozstaniu nieraz zachowywałam się jak żałosna idiotka

i nazwa tego tematu nie powinna być jak zachowują się faceci po rozstaniu tylko ogólnie zachowania ludzkie po rozstaniu, bo tak jak wspomniałam płeć chyba nie ma z tym nic wspólnego. no nie wiem..

Offline

 

#38 2012-06-27 23:19:53

ziemniaczana
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2012-06-20
Posty: 860

Re: Jak faceci zachowuja sie po rozstaniu

ja dzisiaj sobie uswiadomilam ze to chyba ja wszystko spieprzylam.. ale gdyby naprawde kochal dalby druga szansa chociaz pozwolil sie zmienic .. tesknie jak cholera, ale on uparl sie ze nie wroci na poczatku choć wyplakiwalam morze łez, a z czasem chyba coraz bardziej mu przechodzilo.. czy istnieje cien szansy ze kiedys mu sie odwidzi, ze jednak prawdziwa milosc nigdy nie umiera i predzej czy pozniej daje o sobie znac? czy ktos mial taka sytuacje?

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013