Mam poważny problem...Jestem załamana w sumie na własne życzenie tak się stało ..
Jestem w długoletnim związku. 2 lata temu zaczełam czatować.. i bardzo tego żałuję:(
Mianowicie poznałam chłopaka który wziął mnie na litość gdyż powiedział że jest niepełnosprawny, dni mijały,wymieniliśmy się skypem, rozmowy przebiegały normalnie, kiedyś poprosił żebym założyła bluzkę z dekoltem i tak pokolei coraz dalej... aż zostałam bez niczego.. fatalnie się stało, gdyż zrobił mi zdjęcia i teraz straszy mnie ze jak nie będę z nim rozmawiała i nie będę bez bluzki to się zdenerwuje i może mieć to konsekwencje wysłania zdjęć w obieg internetu. Na dodatek całe archiwum rozmów znikło. Nie wiem co mam zrobić boje się powiedzieć o tym rodzicom gdyż są bardzo nerwowi i bardzo emocjonalnie reagują na różne sprawy i aż strach pomyśleć co by było jakoby o tym usłyszeli, a chłopakowi tym bardziej nie mogę powiedzieć gdyż boje się że go stracę.
Błagam proszę o pomoc nie wiem co mam zrobić jestem zrozpaczona ![]()
Czesc!Mysle,ze powinnas o tym porozmawiac z psychologiem,on Ci doradzi co masz zrobic.Absolutnie nie pozwalaj na szantaze z jego strony.Powinnas postraszyc go policja,a nawet to zglosic,jezeli nie da Ci spokoju.I badz osrozna w kontaktach wirtualnych,nie ulegaj latwo emocjom,nie obdarzaj pochopnie zaufaniem.Pozrawiam i zycze wytrwalosci w rozwiazaniu tego problemu.
Powinnas isc na policje w dobie czatow i wiadomo sex kamerek itp ,policja wie jak reagowac na tego typu przestepstwa .Nie boj sie ,tylko idz i opowiedz wszystko!!!