nieszczęśliwa :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » nieszczęśliwa :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 62 ]

Temat: nieszczęśliwa :(

We wcześniejszym wątku pisałam o rozstaniu z partnerem...
Dziś mijają dokładnie dwa tygodnie od definitywnego rozstania a boli chyba jeszcze bardziej bo przez te dwa tygodnie cisza,,,,,,,

          Dziś jest sobota, dzień był przepiękny i słoneczny a ja...
jedyną moja rozrywką było pójście do sklepu na zakupy i szybki powrót do domu sad
Czuję sie strasznie samotna. Mam 35 lat i nie mam nikogo. Nie mam męża ani partnera nie mam dzieci nie mam fajnych znajomych z którymi mogłabym sie umówić i wyjśc z domu bo ludzie w moim wieku najczęściej maja swoje rodziny i po prostu nie maja czasu.
I tak cały dzień w domu sama z sobą...nie mam sie do kogo odezwać sad
Mam już dość takiego życia co to w ogóle za zycie??? zwykła wegetacja i nic wiecej! Całe szczęscie że juz kończy sie ten dzień...
Nie wiem juz sama co robić by nie mysleć nie płakać i nie dołować się naprawdę nie wiem...

Chciałabym mieć kogoś dla siebie, dobrego człowieka który by mnie pokochał tak o tym marzę boże...

Dopiero co rozstałam się z kimś kogo bardzo kochałam i nie umiem sobie z tym równiez poradzić
ciągle płaczę i rozmyślam i tak naprawdę to nie wiem czy za tym że mnie oszukał i skrzywdził czy tez moze przez to że zostałam sama???
W najblizszym czasie nie planuję nowego związku bo najpierw muszę wyleczyć się z tego co mnie ostatnio spotkało
ale źle mi samej bardzo źle sad
Ciągle sie zastanawiam co ze mna jest nie tak że mam własnie takie zycie a nie inne.
Na dodatek starciłam pracę likwidacja zakładu pracy sad
Budzę sie rano i naprawdę nie mam powodu by wstawać z łóżka bo nie mam żadnych obowiązków nic nie muszę,,,,,,
Czas ucieka a  w moim zyciu nic sie nie zmienia a każdy związek kończy sie porażką sad
Jestem atrakcyjna kobietą dbam o siebie ale to w niczym nie pomaga bo wciąż trafiam na kłamców i oszustów
To smutne że nikt nigdy tak naprawdę mnie nie kochał że nie ma nikogo komu by na mnie zależało ....nikogo sad
Nic mnie nie cieszy...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nieszczęśliwa :(

W zasadzie mam podobnie, od mojego rozstania z żoną minął miesiąc z hakiem, też mam podobne rozterki jak Ty. Różnice to to, że jestem facetem, mam 36 lat i trafiłem na nieodpowiednią osobę. Podobnie się czuję jak Ty i też mnie to wszystko rozwala. Jak masz ochotę na pogadanie to zapraszam...

3

Odp: nieszczęśliwa :(

Myslę że nie będę dobrą towarzyszką do rozmowy...
Współczuję Ci niezmiernie tym bardziej że byliscie małżeństwem. Tak jest różnica jeszcze taka, że ja niczyją żoną nie byłam nikt nigdy mnie o to nie poprosił sad

4

Odp: nieszczęśliwa :(

To przynajmniej nie zasypiaj jak masz tak podły nastrój, tylko spróbuj pomyśleć o czymś pozytywnym i się rozmarzyć, ale o czymś nie związanym z uczuciami. Pewnie długa droga i przed Tobą i przede mną, ale w końcu drogi musi się znajdować szczęście. Powodzenia.

5

Odp: nieszczęśliwa :(

Bardzo chciałabym zasnąć lecz nie mogę... przewracam się z boku na bok a poduszka mokra jest od łez.
Nie jestem spełniona kobietą i to okropne uczucie sad

nie wiem co było powodem rozpadu Twojego małżeństwa i czy to nadal  jest małżeństwo?

6

Odp: nieszczęśliwa :(

W skrócie wypalenie uczuć po stronie żony i niestety nic już się nie da zrobić. Nie płacz. Właśnie Cię pocieszam, więc nie płacz i nie myśl, że nie jesteś spełnioną kobietą. Napewno jest ktoś wartościowy, kto w końcu Cie odnajdzie.

7

Odp: nieszczęśliwa :(

Może jeszcze nie wszystko stracone, może można jeszcze w jakis sposób uratować Wasz małżeństwo. Nie trać nadziei daj żonie czas na to by mogła sie zastanowić może wszystko przemyśli i dojdzie do wniosku że zyc bez Ciebie nie potrafi!!!
Wierzę że własnie tak będzie daj jej czas.

8

Odp: nieszczęśliwa :(
złudzenie napisał/a:

We wcześniejszym wątku pisałam o rozstaniu z partnerem...
Dziś mijają dokładnie dwa tygodnie od definitywnego rozstania a boli chyba jeszcze bardziej bo przez te dwa tygodnie cisza,,,,,,,

          Dziś jest sobota, dzień był przepiękny i słoneczny a ja...
jedyną moja rozrywką było pójście do sklepu na zakupy i szybki powrót do domu sad
Czuję sie strasznie samotna. Mam 35 lat i nie mam nikogo. Nie mam męża ani partnera nie mam dzieci nie mam fajnych znajomych z którymi mogłabym sie umówić i wyjśc z domu bo ludzie w moim wieku najczęściej maja swoje rodziny i po prostu nie maja czasu.
I tak cały dzień w domu sama z sobą...nie mam sie do kogo odezwać sad
Mam już dość takiego życia co to w ogóle za zycie??? zwykła wegetacja i nic wiecej! Całe szczęscie że juz kończy sie ten dzień...
Nie wiem juz sama co robić by nie mysleć nie płakać i nie dołować się naprawdę nie wiem...

Chciałabym mieć kogoś dla siebie, dobrego człowieka który by mnie pokochał tak o tym marzę boże...

Dopiero co rozstałam się z kimś kogo bardzo kochałam i nie umiem sobie z tym równiez poradzić
ciągle płaczę i rozmyślam i tak naprawdę to nie wiem czy za tym że mnie oszukał i skrzywdził czy tez moze przez to że zostałam sama???
W najblizszym czasie nie planuję nowego związku bo najpierw muszę wyleczyć się z tego co mnie ostatnio spotkało
ale źle mi samej bardzo źle sad
Ciągle sie zastanawiam co ze mna jest nie tak że mam własnie takie zycie a nie inne.
Na dodatek starciłam pracę likwidacja zakładu pracy sad
Budzę sie rano i naprawdę nie mam powodu by wstawać z łóżka bo nie mam żadnych obowiązków nic nie muszę,,,,,,
Czas ucieka a  w moim zyciu nic sie nie zmienia a każdy związek kończy sie porażką sad
Jestem atrakcyjna kobietą dbam o siebie ale to w niczym nie pomaga bo wciąż trafiam na kłamców i oszustów
To smutne że nikt nigdy tak naprawdę mnie nie kochał że nie ma nikogo komu by na mnie zależało ....nikogo sad
Nic mnie nie cieszy...

Zamiast się załamywać i zamykać na świat rusz tyłek i po prostu zacznij działać każdy ma swoje problemy miłosne zawody rozstania ale nie można się rozklejać nic to nie da a pogorszy sprawę!!!!! Mnie zdradziła panna i co? mam się załamywać? na co to komu? gadka ze jestem facetem i że lepiej to zniosłem ale każdy ma uczucia ja też. Takie jest życie raz wygrywamy raz ponosimy porażkę ale trzeba się podnieść nie dać się stłamsić negatywnym emocjom. Nie zamykaj się na ludzi spotykaj się ludźmi nawet tutaj na tym forum masz możliwość bo są wątki w których się spotykają ludzie:) a na koniec link który mam nadzieje cię wzmocni i pokaże że radość z życia i walka o to co najważniejsze może się udać:)

http://www.youtube.com/watch?v=HOihTbUWqAM&feature=player_embedded

9 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-06-17 09:54:59)

Odp: nieszczęśliwa :(
marios34 napisał/a:
złudzenie napisał/a:

We wcześniejszym wątku pisałam o rozstaniu z partnerem...
Dziś mijają dokładnie dwa tygodnie od definitywnego rozstania a boli chyba jeszcze bardziej bo przez te dwa tygodnie cisza,,,,,,,

          Dziś jest sobota, dzień był przepiękny i słoneczny a ja...
jedyną moja rozrywką było pójście do sklepu na zakupy i szybki powrót do domu sad
Czuję sie strasznie samotna. Mam 35 lat i nie mam nikogo. Nie mam męża ani partnera nie mam dzieci nie mam fajnych znajomych z którymi mogłabym sie umówić i wyjśc z domu bo ludzie w moim wieku najczęściej maja swoje rodziny i po prostu nie maja czasu.
I tak cały dzień w domu sama z sobą...nie mam sie do kogo odezwać sad
Mam już dość takiego życia co to w ogóle za zycie??? zwykła wegetacja i nic wiecej! Całe szczęscie że juz kończy sie ten dzień...
Nie wiem juz sama co robić by nie mysleć nie płakać i nie dołować się naprawdę nie wiem...

Chciałabym mieć kogoś dla siebie, dobrego człowieka który by mnie pokochał tak o tym marzę boże...

Dopiero co rozstałam się z kimś kogo bardzo kochałam i nie umiem sobie z tym równiez poradzić
ciągle płaczę i rozmyślam i tak naprawdę to nie wiem czy za tym że mnie oszukał i skrzywdził czy tez moze przez to że zostałam sama???
W najblizszym czasie nie planuję nowego związku bo najpierw muszę wyleczyć się z tego co mnie ostatnio spotkało
ale źle mi samej bardzo źle sad
Ciągle sie zastanawiam co ze mna jest nie tak że mam własnie takie zycie a nie inne.
Na dodatek starciłam pracę likwidacja zakładu pracy sad
Budzę sie rano i naprawdę nie mam powodu by wstawać z łóżka bo nie mam żadnych obowiązków nic nie muszę,,,,,,
Czas ucieka a  w moim zyciu nic sie nie zmienia a każdy związek kończy sie porażką sad
Jestem atrakcyjna kobietą dbam o siebie ale to w niczym nie pomaga bo wciąż trafiam na kłamców i oszustów
To smutne że nikt nigdy tak naprawdę mnie nie kochał że nie ma nikogo komu by na mnie zależało ....nikogo sad
Nic mnie nie cieszy...

Zamiast się załamywać i zamykać na świat rusz tyłek i po prostu zacznij działać każdy ma swoje problemy miłosne zawody rozstania ale nie można się rozklejać nic to nie da a pogorszy sprawę!!!!! Mnie zdradziła panna i co? mam się załamywać? na co to komu? gadka ze jestem facetem i że lepiej to zniosłem ale każdy ma uczucia ja też. Takie jest życie raz wygrywamy raz ponosimy porażkę ale trzeba się podnieść nie dać się stłamsić negatywnym emocjom. Nie zamykaj się na ludzi spotykaj się ludźmi nawet tutaj na tym forum masz możliwość bo są wątki w których się spotykają ludzie:) a na koniec link który mam nadzieje cię wzmocni i pokaże że radość z życia i walka o to co najważniejsze może się udać:)

http://www.youtube.com/watch?v=HOihTbUWqAM&feature=player_embedded

Chłopie, ogarnij się, ty masz dwadzieścia lat i zupełnie inne warunki, otoczenie i doświadczenie życiowe. Pisze przecież kobieta, że nie nikogo, ma ponad 30, to gdzie sama pójdzie, najwyżej do kina, kościoła czy na spacer...

10

Odp: nieszczęśliwa :(

...co nie zmienia faktu że Mario chciał dobrze a filmik jest budujący... Polecam każdemu niezależnie od wieku 

Złudzenie-wiem jak się czujesz bo też byłam samotna ale uwierz że wszystko można zmienić!

11

Odp: nieszczęśliwa :(
missnowegojorku napisał/a:

Pisze przecież kobieta, że nie nikogo, ma ponad 30, to gdzie sama pójdzie, najwyżej do kina, kościoła czy na spacer...

Brzmi to jakby ona miała z 90 lat!! Ludzie, ogarnijcie się trochę wszyscy!

Dwa tygodnie po rozstaniu to dół, jest to zupełnie naturalne, to jak z żałobą, trzeba przejść przez cały proces. A w międzyczasie nie stroń od ludzi złudzenie. Utrata pracy pewnie dodatkowo Cię dołuje i odcina możliwości do kontaktu z ludźmi, ale wszystko można na spokojnie uporządkować. Skoncentruj się teraz na sobie, sprawiaj sobie drobne przyjemności, może wyjedź gdzieś na kilka dni jeśli się da. Małymi krokami do przodu, wielkie zmiany nie dzieją się nagle w ciągu jednego dnia.
Powodzenia :-))

12

Odp: nieszczęśliwa :(
missnowegojorku napisał/a:
marios34 napisał/a:
złudzenie napisał/a:

We wcześniejszym wątku pisałam o rozstaniu z partnerem...
Dziś mijają dokładnie dwa tygodnie od definitywnego rozstania a boli chyba jeszcze bardziej bo przez te dwa tygodnie cisza,,,,,,,

          Dziś jest sobota, dzień był przepiękny i słoneczny a ja...
jedyną moja rozrywką było pójście do sklepu na zakupy i szybki powrót do domu sad
Czuję sie strasznie samotna. Mam 35 lat i nie mam nikogo. Nie mam męża ani partnera nie mam dzieci nie mam fajnych znajomych z którymi mogłabym sie umówić i wyjśc z domu bo ludzie w moim wieku najczęściej maja swoje rodziny i po prostu nie maja czasu.
I tak cały dzień w domu sama z sobą...nie mam sie do kogo odezwać sad
Mam już dość takiego życia co to w ogóle za zycie??? zwykła wegetacja i nic wiecej! Całe szczęscie że juz kończy sie ten dzień...
Nie wiem juz sama co robić by nie mysleć nie płakać i nie dołować się naprawdę nie wiem...

Chciałabym mieć kogoś dla siebie, dobrego człowieka który by mnie pokochał tak o tym marzę boże...

Dopiero co rozstałam się z kimś kogo bardzo kochałam i nie umiem sobie z tym równiez poradzić
ciągle płaczę i rozmyślam i tak naprawdę to nie wiem czy za tym że mnie oszukał i skrzywdził czy tez moze przez to że zostałam sama???
W najblizszym czasie nie planuję nowego związku bo najpierw muszę wyleczyć się z tego co mnie ostatnio spotkało
ale źle mi samej bardzo źle sad
Ciągle sie zastanawiam co ze mna jest nie tak że mam własnie takie zycie a nie inne.
Na dodatek starciłam pracę likwidacja zakładu pracy sad
Budzę sie rano i naprawdę nie mam powodu by wstawać z łóżka bo nie mam żadnych obowiązków nic nie muszę,,,,,,
Czas ucieka a  w moim zyciu nic sie nie zmienia a każdy związek kończy sie porażką sad
Jestem atrakcyjna kobietą dbam o siebie ale to w niczym nie pomaga bo wciąż trafiam na kłamców i oszustów
To smutne że nikt nigdy tak naprawdę mnie nie kochał że nie ma nikogo komu by na mnie zależało ....nikogo sad
Nic mnie nie cieszy...

Zamiast się załamywać i zamykać na świat rusz tyłek i po prostu zacznij działać każdy ma swoje problemy miłosne zawody rozstania ale nie można się rozklejać nic to nie da a pogorszy sprawę!!!!! Mnie zdradziła panna i co? mam się załamywać? na co to komu? gadka ze jestem facetem i że lepiej to zniosłem ale każdy ma uczucia ja też. Takie jest życie raz wygrywamy raz ponosimy porażkę ale trzeba się podnieść nie dać się stłamsić negatywnym emocjom. Nie zamykaj się na ludzi spotykaj się ludźmi nawet tutaj na tym forum masz możliwość bo są wątki w których się spotykają ludzie:) a na koniec link który mam nadzieje cię wzmocni i pokaże że radość z życia i walka o to co najważniejsze może się udać:)

http://www.youtube.com/watch?v=HOihTbUWqAM&feature=player_embedded

Chłopie, ogarnij się, ty masz dwadzieścia lat i zupełnie inne warunki, otoczenie i doświadczenie życiowe. Pisze przecież kobieta, że nie nikogo, ma ponad 30, to gdzie sama pójdzie, najwyżej do kina, kościoła czy na spacer...

to co to najlepiej beznadziejne teksty pisać że na pewno się uda że coś sie zmieni siedzieć w domu i się nad sobą użalać bo tak najlepiej a poza tym to sorry ma 30 lat jeszcze młoda kobieta tak samo jak Ty tutaj jest wielu ludzi ustawić się spotkać i iść nawet do tego kina lub na spacer a na kościół jest jeszcze za młoda smile jestem młody może nie mam tylu doświadczeń co koleżanka i Ty ale tak samo chce jej pomóc chociaż w napisaniu takich a nie innych słów i nie ogarnę się tylko takim kobietom warto pomagać ale czasem delikatnie a czasem naprawdę konkretnie smile Pozdrawiam:) autorkę tekstu oraz Ciebie:) i na marginesie mam 23 lata:) ale dziekuje że mnie odmładzasz:D

13

Odp: nieszczęśliwa :(
marios34 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
marios34 napisał/a:

Zamiast się załamywać i zamykać na świat rusz tyłek i po prostu zacznij działać każdy ma swoje problemy miłosne zawody rozstania ale nie można się rozklejać nic to nie da a pogorszy sprawę!!!!! Mnie zdradziła panna i co? mam się załamywać? na co to komu? gadka ze jestem facetem i że lepiej to zniosłem ale każdy ma uczucia ja też. Takie jest życie raz wygrywamy raz ponosimy porażkę ale trzeba się podnieść nie dać się stłamsić negatywnym emocjom. Nie zamykaj się na ludzi spotykaj się ludźmi nawet tutaj na tym forum masz możliwość bo są wątki w których się spotykają ludzie:) a na koniec link który mam nadzieje cię wzmocni i pokaże że radość z życia i walka o to co najważniejsze może się udać:)

http://www.youtube.com/watch?v=HOihTbUWqAM&feature=player_embedded

Chłopie, ogarnij się, ty masz dwadzieścia lat i zupełnie inne warunki, otoczenie i doświadczenie życiowe. Pisze przecież kobieta, że nie nikogo, ma ponad 30, to gdzie sama pójdzie, najwyżej do kina, kościoła czy na spacer...

to co to najlepiej beznadziejne teksty pisać że na pewno się uda że coś sie zmieni siedzieć w domu i się nad sobą użalać bo tak najlepiej a poza tym to sorry ma 30 lat jeszcze młoda kobieta tak samo jak Ty tutaj jest wielu ludzi ustawić się spotkać i iść nawet do tego kina lub na spacer a na kościół jest jeszcze za młoda smile jestem młody może nie mam tylu doświadczeń co koleżanka i Ty ale tak samo chce jej pomóc chociaż w napisaniu takich a nie innych słów i nie ogarnę się tylko takim kobietom warto pomagać ale czasem delikatnie a czasem naprawdę konkretnie smile Pozdrawiam:) autorkę tekstu oraz Ciebie:) i na marginesie mam 23 lata:) ale dziekuje że mnie odmładzasz:D

Nie chcę Cię, kolego urazić, rozumiem, że chcesz pomóc... To się bardzo chwali... Może jestem zbyt porywcza, wybacz... Chciałabym tylko zaznaczyć że jest czas żałoby i czas wesela. Koleżanka musi przejść żałobę po rozstaniu (nie jest błędem zyczaj rocznej żałoby po śmierci bliskiego człowieka). Trzeba przepracować wewnętrznie smutek, bo to jest potrzebne psychice do powrotu do zdrowia. A potem hulaj dusza, można się zabawić ... Pozdrawiam Cię młody i sympatyczny Kolego.

14

Odp: nieszczęśliwa :(

Dziękuję WSZYSTKIM za komentarze, za podpowiedzi - naprawdę
Wiem, że muszę sie zabrać za siebie bo mój płacz nic tu nie zmieni. Ale póki co ciągle z nim przegrywam...
Praca to nie az tak wielki problem poszukam czegoś na pewno znajdę.
Chodzi raczej o relacje międzyludzkie o moje relacje z ludźmi.
To fakt że jeszcze nie doszłam do siebie po rozstaniu, naprawdę mi trudno bardzo się zaangażowałam i nawet jeśli zostałam skrzywdzona nie potrafię z dnia na dzień przestać kochać. Człowiek może i uczy sie na błedach ale jeśli kocha to wciąż popełnia jeden i ten sam ufa choć tyle razy juz sie zawiódł.
Nie potrafie czasem odwrócić sie plecami od ludzi którzy mnie ranią od ludzi którzy maja mnie za nic ale w tym wypadku inaczej nie mogłam postapić bo jeśli wybaczysz raz, drugi i trzeci...to potem to wejdzie w codzienność i będę krzywdzic samą siebie...
Bardzo dużo nad tym wszystkim myslałam nad tym całym moim związkiem i tak naprawdę to nie ma za KIM płakać bo to nie był człowiek dla mnie i nie twierdzę tego dlatego że juz sie skończyło bezpowrotnie bo pewnie znając go ma juz inną ale dlatego to nie jest dobry człowiek ale mimo wszystko życzę mu jak najlepiej.

Dziekuje za MOTYWATOR znam tę historię fakt niesamowity człowiek smile

Zrobię wszystko by stanąć na nogi....

15

Odp: nieszczęśliwa :(

tak to wszystko dziwnie ułożone...jedni mają z górki, drudzy zawsze pod górkę. Ale los lubi takie niespodzianki robić Nam. Trafiałaś na nieodpowiednich facetów, którzy Cię nie docenili, ale zobaczysz Kiedyś przyjdą dni, gdzie będziesz szczęśliwa i kolejne 'jutro' bedzię wspanialsze od innych dni. Tego Ci życzę smile

16

Odp: nieszczęśliwa :(

Podobno ...gdyby wszystko było łatwe i przyjemne stracilibyśmy jakiekolwiek poczucie wartości i nie odróżnialibyśmy dobra od zła...
nie mniej jednak chciałabym by w końcu i mnie spotkało coś dobrego smile
Cieszę się każdą małą rzeczą i naprawdę wszystko potrafie docenić.
w jednej z ostatnich wiadomości były partner napisał:
" wiem jakie masz dobre serce i jaki krystaliczny charakter...ale..." Właśnie zawsze jest jakieś ale,,,,,,,

Człowiek sie zastanawia co z nim nie tak??????

dziękuje bardzo za wszystko co piszecie czytam to uważnie i będę sie starać wyciągnąć odpowiednie wnioski

17

Odp: nieszczęśliwa :(
missnowegojorku napisał/a:
marios34 napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Chłopie, ogarnij się, ty masz dwadzieścia lat i zupełnie inne warunki, otoczenie i doświadczenie życiowe. Pisze przecież kobieta, że nie nikogo, ma ponad 30, to gdzie sama pójdzie, najwyżej do kina, kościoła czy na spacer...

to co to najlepiej beznadziejne teksty pisać że na pewno się uda że coś sie zmieni siedzieć w domu i się nad sobą użalać bo tak najlepiej a poza tym to sorry ma 30 lat jeszcze młoda kobieta tak samo jak Ty tutaj jest wielu ludzi ustawić się spotkać i iść nawet do tego kina lub na spacer a na kościół jest jeszcze za młoda smile jestem młody może nie mam tylu doświadczeń co koleżanka i Ty ale tak samo chce jej pomóc chociaż w napisaniu takich a nie innych słów i nie ogarnę się tylko takim kobietom warto pomagać ale czasem delikatnie a czasem naprawdę konkretnie smile Pozdrawiam:) autorkę tekstu oraz Ciebie:) i na marginesie mam 23 lata:) ale dziekuje że mnie odmładzasz:D

Nie chcę Cię, kolego urazić, rozumiem, że chcesz pomóc... To się bardzo chwali... Może jestem zbyt porywcza, wybacz... Chciałabym tylko zaznaczyć że jest czas żałoby i czas wesela. Koleżanka musi przejść żałobę po rozstaniu (nie jest błędem zyczaj rocznej żałoby po śmierci bliskiego człowieka). Trzeba przepracować wewnętrznie smutek, bo to jest potrzebne psychice do powrotu do zdrowia. A potem hulaj dusza, można się zabawić ... Pozdrawiam Cię młody i sympatyczny Kolego.

Nie no luzik każdy wyraża swoje zdanie:) może nie jestem po takiej sytuacji co koleżanka ale po prostu ja wychodzę z takiego założenia ja po rozstaniu z panną bo sam to zakończyłem szczerze cieszyłem się bo zdradzała mimo że zapewniała że kocha a ja podchodzę że nie warto rozpaczać po takich osobach. Rozumiem że to przeżywa i ciężko jest jej ale po to tu napisała byśmy ją zmobilizowali dobrym słowem nawet według niektórych ostrym:) a link dałem po to żeby pokazać że tak naprawde nasze problemy są niczym w porównaniu z innymi. Wiadomo przejmujemy się nimi jak każdy swoimi problemami ja też je mam jak każdy ale staram się podnosić i to mi się udaje i chce aby poprzez nawet takie słowa postanowiła chociaż spróbować coś zmienić:) żeby się nie zamykała i walczyła z tym stanem bo jeśli nie zacznie będzie jeszcze gorzej:) Pozdrawiam i jak najbardziej szanuje twoje podejście:)

18

Odp: nieszczęśliwa :(
złudzenie napisał/a:

Podobno ...gdyby wszystko było łatwe i przyjemne stracilibyśmy jakiekolwiek poczucie wartości i nie odróżnialibyśmy dobra od zła...
nie mniej jednak chciałabym by w końcu i mnie spotkało coś dobrego smile
Cieszę się każdą małą rzeczą i naprawdę wszystko potrafie docenić.
w jednej z ostatnich wiadomości były partner napisał:
" wiem jakie masz dobre serce i jaki krystaliczny charakter...ale..." Właśnie zawsze jest jakieś ale,,,,,,,

Człowiek sie zastanawia co z nim nie tak??????

dziękuje bardzo za wszystko co piszecie czytam to uważnie i będę sie starać wyciągnąć odpowiednie wnioski

w każdym z Nas jest wszystko tak jak powinno. Jest to przysłowiowe przyciąganie, albo Go nie ma...nie umiem tego wytłumaczyć czemu nie możemy się zakochiwać w kimkolwiek, bo przypuszczam, że byłoby prościej Nam żyć.
Nikt nikogo jeszcze nie zmusił do Miłości...

19

Odp: nieszczęśliwa :(

...nie mozna nikogo do siebie przekonywać, nie ma takich argumentów...albo ktoś kocha albo i nie...jeśli ktoś chce odejść to tylko kwestia czasu...

20

Odp: nieszczęśliwa :(
marios34 napisał/a:

Zamiast się załamywać i zamykać na świat rusz tyłek i po prostu zacznij działać każdy ma swoje problemy miłosne zawody rozstania ale nie można się rozklejać nic to nie da a pogorszy sprawę!!!!! Mnie zdradziła panna i co? mam się załamywać? na co to komu? gadka ze jestem facetem i że lepiej to zniosłem ale każdy ma uczucia ja też. Takie jest życie raz wygrywamy raz ponosimy porażkę ale trzeba się podnieść nie dać się stłamsić negatywnym emocjom. Nie zamykaj się na ludzi spotykaj się ludźmi nawet tutaj na tym forum masz możliwość bo są wątki w których się spotykają ludzie:) a na koniec link który mam nadzieje cię wzmocni i pokaże że radość z życia i walka o to co najważniejsze może się udać:)

http://www.youtube.com/watch?v=HOihTbUWqAM&feature=player_embedded

Ten link... kurcze, piękne to, aż się poryczałam, wielki człowiek...

21

Odp: nieszczęśliwa :(

ja też się poryczałam....

22 Ostatnio edytowany przez skomplikowana (2012-06-18 09:21:57)

Odp: nieszczęśliwa :(

Jest mi niezmiernie przykro kiedy czytam takie historie.. każdy zasługuje na miłość sad
Też jakoś nigdy nie miałam szczęścia w miłości a może sama sobie to wmawiam, może ciągle źle do tego podchodzimy?
Tak bardzo chcesz kochać i być kochana, że tracisz czujność.. tak jak napisałaś, że jego zachowanie dawało Ci do myślenia już na początku a jednak pragnienie miłości było pewnie zbyt silne żeby zareagować na czas.

Kochana teraz faktycznie będzie Ci ciężko, ale musisz myśleć pozytywnie. Zastanów się, zawsze coś dzieje się po coś.. we wszystkim jest jakiś sens. Straciłaś pracę, rozstałaś się z facetem, może to jest czas dla Ciebie? Może musisz się zastanowić nad swoim zyciem, nad błędami, wyciągnąć wnioski.. życie daję Ci lekcje.. Czas przejść metamorfoze!

W wolnej chwili proponuje lekture: "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" - przeczytaj, zastosuj a już na pewno nie trafisz na takiego typa. To jest czas dla Ciebie. Zamykasz wszystkie niepowodzenia za sobą! Zmieniasz siebie, zmieniasz nastawienie i idziesz do przodu! wink

Nigdy nie jest za późno na szczęście!

I jeszcze jedna sugestia dla wszystkich kobiet: NIE BUDUJ ŚWIATA NA MĘŻCZYŹNIE TO NIGDY SIĘ NIE ZAWALI!

23

Odp: nieszczęśliwa :(

Często na forum czyta się "dlaczego mam takie życie?" "czemu nic dobrego mnie nie spotyka?"

Czy nikt nie może zrozumieć, że to od naszych wyborów zależy nasz życie? nasze samopoczucie?

Byłaś w związku, przed tym związkiem nie miałaś znajomych? przyjaciół? co się z nimi stało?
Na forum jest wiele tematów o spotkaniach. Niedługo pewnie będzie znowu w Warszawie, zależy skąd jesteś, sama możesz taki temat założyć.
Trzeba wyjść do ludzi, być pozytywnym... inaczej nikt do Ciebie nie podejdzie, bo mają swoje problemy, a ludzie lgną do pozytywnych ludzi. Trzeba wziąć się w garść.

24

Odp: nieszczęśliwa :(
modzia7 napisał/a:

Często na forum czyta się "dlaczego mam takie życie?" "czemu nic dobrego mnie nie spotyka?"

Czy nikt nie może zrozumieć, że to od naszych wyborów zależy nasz życie? nasze samopoczucie?

Byłaś w związku, przed tym związkiem nie miałaś znajomych? przyjaciół? co się z nimi stało?
Na forum jest wiele tematów o spotkaniach. Niedługo pewnie będzie znowu w Warszawie, zależy skąd jesteś, sama możesz taki temat założyć.
Trzeba wyjść do ludzi, być pozytywnym... inaczej nikt do Ciebie nie podejdzie, bo mają swoje problemy, a ludzie lgną do pozytywnych ludzi. Trzeba wziąć się w garść.

Rozumiem, wychodzi na to że dokonuje tych niewłaściwych na pewno jeśli chodzi o męzczyzn sad
Przed tym związkiem owszem miałam znajomych ale to nie tacy znajomi z którymi spedzam dużo czasu. Każdy ma swoja rodzine swoje sprawy i problemy a ja zawsze czuję sie jak piąte koło u wozu.
Nie mieszkam w Warszawie ani w okolicach ( 400km od Wawy) i z tego co sie orientuję w okolicach nie odbywaja sie takowe spotkania.
Pracuje nad sobą nad własnym samopoczuciem ale wiem że bardzo długa droga przede mną....

25

Odp: nieszczęśliwa :(

Jak czytam te posty, patrze na watki to wydaje mi ze kobiety uwielbiaja pocieszanie zaszyte w 4katach. To mi przypomina jeden film z Brucem Willisem Surogaci gdzie ludzie sterowali androidami z wlasnego domu. Ich piekniejsze kopie (badz zupelnie rozne niz wlasciciele czy innej plci) praktycznie opanowaly swiat, do tego stopnia byla chora sytuacja ze to zywi byli mniejszoscia w gettach a wiekszosc nie wychodzila z pokoi tak ze nawet malzenstwa nie widzialy sie w tym samym domu od lat!?!
Wczesniej jednak powstana roboty do towarzystwa (i seksu rzecz jasna:P) wiec juz dla nich rynek jest ogromny, pochlonie kazda ilosc tych wyrobow a dlaczego? Bo ludzie nie chca zrzoumiec drugiego, pojsc na kompromis, byc szczerym.
Do tego zmierza swiat bo ludzie uwielbiaja problemy i swa samotnosc, to jest dopiero smutne:(

26

Odp: nieszczęśliwa :(

dionizos.ugu.pl

27

Odp: nieszczęśliwa :(
peeter napisał/a:

Jak czytam te posty, patrze na watki to wydaje mi ze kobiety uwielbiaja pocieszanie zaszyte w 4katach. To mi przypomina jeden film z Brucem Willisem Surogaci gdzie ludzie sterowali androidami z wlasnego domu. Ich piekniejsze kopie (badz zupelnie rozne niz wlasciciele czy innej plci) praktycznie opanowaly swiat, do tego stopnia byla chora sytuacja ze to zywi byli mniejszoscia w gettach a wiekszosc nie wychodzila z pokoi tak ze nawet malzenstwa nie widzialy sie w tym samym domu od lat!?!
Wczesniej jednak powstana roboty do towarzystwa (i seksu rzecz jasna:P) wiec juz dla nich rynek jest ogromny, pochlonie kazda ilosc tych wyrobow a dlaczego? Bo ludzie nie chca zrzoumiec drugiego, pojsc na kompromis, byc szczerym.
Do tego zmierza swiat bo ludzie uwielbiaja problemy i swa samotnosc, to jest dopiero smutne:(

Chyba nie do końca Wiesz o czym piszesz....i o kim

28

Odp: nieszczęśliwa :(

Witam.

Cóź ja cierpię z powodu samotności,ale to dlatego że  to płeć przeciwna nie jest mną zaintersowana.
Życie niestety nie jest proste, szczególnie dla  niepełnosprawnych.

Ja mam na imie Filip lat 27 mieszkam w Słupsku.
Jestem informatykiem . Wiem że trzeba wycodzić z domu żeby poznać kobietę,ale nadal siedze w domu.Chociaż szczerze to nie ma reguły

Jeśli któraś z Pań jest zainteresowana mną, proszę o kontakt.
Pozdrawiam
Filip

29

Odp: nieszczęśliwa :(

Niepotrzebnie masz nadzieje, po paru wiadomosciach olewa kazda, tak juz maja, wola plakac do oporu niz zmienic swoje zycie, dopiero na starosc dopadnie ich strszny zal czemu byly takie ale juz bedzie za pozno, tylko popatrzec na cudze szczescie..

Ja zawsze mialem klopot z kobietami, niby lubiany, dobry kolega, jakies spojrzenia ale nic glebszego, zawsze byl jakis lepszy, bogatszy itp wola miec boksera w domu niz porzadnego goscia pod tym wzgledem nie podoba mi sie w ogole ich sposob myslenia, jak cmy do ognia.
Poza tym ciezko zyje sie dzis madremu, zwlaszcza w tym kraju pelnym mitow z dalekiej przeszlosci z drugiej strony pochwaly glupoty jak widzi sie w tv i programach ktorych bez sporej dawki piwa czy innych alkoholi nie da sie spokojnie ogladac:/

30 Ostatnio edytowany przez lidka_21 (2012-06-25 15:13:02)

Odp: nieszczęśliwa :(

Peeter to, że spotykasz zimne, wredne suki to niekoniecznie musisz Nas wszystkie wrzucać do jednego wora. Kobiety są ostrożniejsze, po nieudanym związku nie rzucają się w ramiona byle komu.  "wolą płakać po kątach"- to raczej nieufność. Kobiety skrzywdzone przez faceta długo się zastanawiają nad kolejnym związkiem. Bo raczej nikt nie chciałby sobie serwować takiej powtórki z rozrywki...

31

Odp: nieszczęśliwa :(

To mowie w kolo ze zamykanie sie w swym nieszczesciu jest bledem, podsycasz tylko przygnebienie masz tez nadzieje ze on wroci i zmieni sie a to zle, im szybciej otworzysz sie na nowe tym lepiej.
Jak ktos pieknie nie klamie to juz mu nie mozna wierzyc? dziwne macie podejscie to i co dziwic ze takie tematy zatykaja kazde forum, jak mowie walczmy z tym to cisza.
Do tego zalozylem nowy watek pt spotkajmy sie grupa np w weekend to zostal skasowany bez slowa wyjasnienia, widac opiekujacy sie forum nie chca by ktos wyszedl z dola tylko pisal tu i pisal...

32

Odp: nieszczęśliwa :(

Do tego zalozylem nowy watek pt spotkajmy sie grupa np w weekend to zostal skasowany bez slowa wyjasnienia, widac opiekujacy sie forum nie chca by ktos wyszedl z dola tylko pisal tu i pisal...

A nie pomyślałeś, że dublujesz już istniejące wątki? Mało to tematów odnośnie spotkań forumowych?

33 Ostatnio edytowany przez klarek (2012-06-25 15:48:22)

Odp: nieszczęśliwa :(
złudzenie napisał/a:

ja też się poryczałam....

Oglądnij na tej samej stronie Cyrk Motyli smile
Jak masz w domu jakieś ściany do pomalowania, to weź się za to. Zobaczysz jak to niesamowicie odpręża. Poważnie smile

34

Odp: nieszczęśliwa :(

ee tam...sądzisz, że spotkania z nieznajomymi, poznanymi na forum to najlepsze rozwiązanie?:) Lepiej poszukać, kogoś bliżej siebie i wyskoczyć ze znajomymi gdzie komu pasuje.
A sam wątek? Nie wiem czemu się usuwa takie rzeczy. Równie dobrze, można kasować powtarzające się setki razy historie o nieszczęśliwej miłości. Właśnie po to zakładają nam takie cuda, żeby pisać, pisać smile

35

Odp: nieszczęśliwa :(

to ja tez lubie pisac choc to nie jest moj cel byc w sieci i na forum.
wiele juz napisano o samotnosci a najsmutniejsze ze w tym wieku juz ja poznajemy jak to najlepszy czas na realizacje zyciowych planow, rozwijanie sie zyjac z kims na co dzien.
Jakim prawem ktos nie daje szans (czy o tym nie wie bo tak mu wygodnie) ocenia potem ze ten to zgorzknialy, dziwak itp jesli nie zostal obdarowany miloscia przez szczegolna dla niego osobe??
Nie bedac szczesliwym nie mozna zarazac pozytywnym mysleniem innych (np wbrew naiwnemu twierdzeniu kosciola ktory z celibatu i dramatu samotnosci robi cnote a wiemy czym toi skutukuje w praktyce...), no chyba ze zycie solo to czyjs prawdziwy wolny wybor

36

Odp: nieszczęśliwa :(

Troszkę nas tak los, że tak powiem 'testuje' smile poddawani jesteśmy próbie. Każdy z Nas potrzebuje Miłości, wsparcia, no ale jeśli już tego nie mamy to też nie jest tak, żeby się gdzieś chować. Można być optymistą.
Kiedyś pewien kapłan powiedział, że człowiek bez Miłości jest pusty. Nie ma w nim tego prawdziwego Ducha.
ja się z tym nie zgodzę. Każdy, nieważne czy kocha i jest kochanym ma w sobie coś wyjątkowego, tylko nie zawsze udaje się to wykorzystać...

37

Odp: nieszczęśliwa :(

akurat, puste gadanie, oni od tego sa spece by omamiac ludzi i kobiety tez.
ludzie sobie nawzajem funduja samotnosc i tyle.
wyjasnienia sa proste, mala atrakcyjnosc i przebojowosc, malo ludzi poznajesz, jestes nieufna i recepta na nieszczescie gotowa.
a milosc to przede wszystkim pozadanie, dlatego mlodosc obfituje w przygody i zadurzenia, potem jest tylko gorzej.
co z tego ze mamy cos wyjatkowego, jak masz pecha to pojdziesz z tym do grobu:(

38

Odp: nieszczęśliwa :(

Zrozumcie wazne jest to co dzieje teraz, zejdzie na ziemie, zyjemy raz wiec trzeba je dobrze przezyc, nie dumac, marzyc ale realizowac wszystko, nie szkoda wam odrzucac propozycje i potem pluc sobie w brode ze ominelo sie to co daloby szczescie?
W innych watkach pisza jak im zle choc sa z kims, najczesciej mrukami co nie potrafliby nawet paru zdan napisac a co mowic o dawaniu tego co kobieta chce - ja to wiem i mam wiec czekam na zgloszenia:).

39

Odp: nieszczęśliwa :(
peeter napisał/a:

Zrozumcie wazne jest to co dzieje teraz, zejdzie na ziemie, zyjemy raz wiec trzeba je dobrze przezyc, nie dumac, marzyc ale realizowac wszystko, nie szkoda wam odrzucac propozycje i potem pluc sobie w brode ze ominelo sie to co daloby szczescie?
W innych watkach pisza jak im zle choc sa z kims, najczesciej mrukami co nie potrafliby nawet paru zdan napisac a co mowic o dawaniu tego co kobieta chce - ja to wiem i mam wiec czekam na zgloszenia:).

A możesz jasniej napisać, co takiego wyjątkowego oferujesz?

40

Odp: nieszczęśliwa :(

O jakie zainteresowanie jak tylko cos obiecac:) No nie wiem czy miss nowego jorku mozna czyms zadziwic.
W sieci wsystko brzmi banalnie, teraz tylko w realu mozna przekonac sie o tym, 'darmowe probki' juz mi sie skonczyly..

41

Odp: nieszczęśliwa :(
peeter napisał/a:

O jakie zainteresowanie jak tylko cos obiecac:) No nie wiem czy miss nowego jorku mozna czyms zadziwic.
W sieci wsystko brzmi banalnie, teraz tylko w realu mozna przekonac sie o tym, 'darmowe probki' juz mi sie skonczyly..

Skoro zaczynasz się reklamować, to musisz liczyć się raczej z tym, że ludzi to zainteresuje. Chyba robisz to w jakimś celu? Mam wrażenie, ze po to by wzbudzić sobą zainteresowanie... A teraz się krygujesz... raczej kokietujesz... szczerze mówiąc, nie chcę żadnych próbek, zapytałam ze zwykłej ludzkiej ciekawości...

42

Odp: nieszczęśliwa :(

Reklamuje sie tak jak mi wygodnie, to tez test co dostane w odp.
Mam wiele ale nie dla kazdego to jest, dla tych tylko co umieja docenic i faktycznie patrza na wnetrze, zreszta powierzchownosc tez mam do przyjecia, kwestia gustu.
Po tym ile czasu spedzilem naiwnie w sieci mam juz dosc ponizania pokazujac co mam a czego nie mam bo towarem nie jestem jak w sklepie na polce:/
Kobieta zas mysli ze sama plec daje jej juz ogromna wartosc i poza tym nic nie musi a facet niech sie dwoi, troi i poci skoro ma poped i zle mu zyje w pojedynke.

43

Odp: nieszczęśliwa :(

Hmmm, co by Ci tu odpowiedzieć, aby Cię nie urazić. Jestem skłonna do zacietrzewień, ale osoatnio staram sie nad tym panować i nie ulegać w dyskusji emocjom. Nie generalizowałbym ludzi, a już tym bardziej nie czyniłabym standartowych podziałów na mężczyn i kobiety. Każdy człowiek jest indywidualną jednostką i różni się od innych. Analogicznie kobieta kobiecie nie równa, a każdy mężczyzna nie jest jednaki. Nie sądzę by każdy z nas ludzi był taki jak ich powyżej opsiujesz. Rozumiem, że jesteś rozgorzyczony brakiem sukcesów w życiu sobistym, ale ja osobiście nie uważam iz każdy mężczyzna kieruje się jedynie popędem płciowym w doborze partnerki życiowej, ani, że każda kobieta manipuluje facetami wykorzystujac swą seksualność. Jednym słowem sądze, iż za bardzo upraszczasz i spłycasz problem doboru par i podziału na rolę męską i żęnśką w nim.

44

Odp: nieszczęśliwa :(

Ja tu juz tylko wylewam zale skoro nie mozna poznac sie, poza tym pokazuje jacy ludzie nie powinni byc bo nie oplaca sie na dluzsza mete interesownosc i obojetnosci jaka coraz czesciej widac co krok.
Pisz smialo co myslisz, ja tak robie, ujawniam powody ktorymi kieruja sie ludzie, widac ze trafnie bo denerwuja sie, wiesz nie mam jeszcze tylu lat i doswiadczenia takie jak maja inni, na szczescie tez nie spotykam takich ktore mine chca wykorzystac. Jednak jestem dobrym obserwatorem, jak widzisz przystojnych, postawnych i niezle ustawionych zyciowo z ciekawymi kobietami (to ostatnie jest wymowne) to powiesz ze tu zdecydowala czyjas osobowosc?? nie sadze a sporo kobiet poznalem i jako ze jestem typowym "kolega" to pisaly mi od razu szczerze wiem wiec jak planuja zycie, co je kreci i to tylko smutne podsumowanie:(
Ktos moze jest inny albo idealistycznie zyje, jest z tamtego pokolenia to ok rozumiem i nie musi taka osoba denerwowac sie bo to jej nie dotyka co opisuje. Niestety ale wykorzystuja swa przewage, ze nam zalezy na ich oddaniu, ciele, tak juz jest i rozsadny wie ze to tylko gra, romantyzm jest dla dzieci i pewnych typow ludzi nad kim nie bede sie rozpisywal bo za duzo juz pokazalem tu nienormalnosci.

A sam co mam sie reklamowac? Pracuje w branzy IT, osiedlilem sie w stolicy, mam typowe zainteresowania co wiekszosc (wiec nie wydaje na glupoty jak inni hobbysci), lubie dobra kuchnie czy zabawe a wazne by miec z kim i juz, humor to wazna rzecz w zyciu tylko ze to tez musi ktos umiec docenic jak to co bede robil dla niej. Poza tym mimo ze randek mialem niewiele w lozku nie tylko leze i spie;) kobiety zawsze musza sie na ten temat stroszyc a prywatnie mowia ze jak tu szwankuje to zwiazek tez sie rozleci i to cala prawda, po co sie oszukiwac jak tu sami dorosli ludzie...

45

Odp: nieszczęśliwa :(

No nie wiem co Ci odpowiedzieć, masz swoje zdanie i doświadczenia życiowe jak każdy z nas, ludzi i nie ma sensu przekonywać Cię do czegoś innego. Myślę jedynie, że za bardzo przywiązujesz wagę do wyglądu i seksu. That's all. Pozdrawiam.

46

Odp: nieszczęśliwa :(
peeter napisał/a:

akurat, puste gadanie, oni od tego sa spece by omamiac ludzi i kobiety tez.
ludzie sobie nawzajem funduja samotnosc i tyle.
wyjasnienia sa proste, mala atrakcyjnosc i przebojowosc, malo ludzi poznajesz, jestes nieufna i recepta na nieszczescie gotowa.
a milosc to przede wszystkim pozadanie, dlatego mlodosc obfituje w przygody i zadurzenia, potem jest tylko gorzej.
co z tego ze mamy cos wyjatkowego, jak masz pecha to pojdziesz z tym do grobu:(

"omamiać LUDZI i kobiety też". To zabrzmiało jakby Kobieta nie wliczała się do jednostki ludzkiej. ehhh....

47

Odp: nieszczęśliwa :(
lidka_21 napisał/a:
peeter napisał/a:

akurat, puste gadanie, oni od tego sa spece by omamiac ludzi i kobiety tez.
ludzie sobie nawzajem funduja samotnosc i tyle.
wyjasnienia sa proste, mala atrakcyjnosc i przebojowosc, malo ludzi poznajesz, jestes nieufna i recepta na nieszczescie gotowa.
a milosc to przede wszystkim pozadanie, dlatego mlodosc obfituje w przygody i zadurzenia, potem jest tylko gorzej.
co z tego ze mamy cos wyjatkowego, jak masz pecha to pojdziesz z tym do grobu:(

"omamiać LUDZI i kobiety też". To zabrzmiało jakby Kobieta nie wliczała się do jednostki ludzkiej. ehhh....

No też to zauważyłam, ale nie chciałam nic mówić wink

48

Odp: nieszczęśliwa :(

No i popatrz.... nie jesteśmy LUDŹMI tongue

49 Ostatnio edytowany przez peeter (2012-06-28 08:02:22)

Odp: nieszczęśliwa :(

ojej jak zwykle czepianie sie slowek gdy brakuje komu argumentow w dyskusji.
Oni ludzi ogolnie omamiaja dla kasy a kobiety podalem osobno jako przyklad omotania seksualnego, inteligentny domysli sie a licze ze sa tu takie osoby, nieraz sa ich kochankami czy przygodami, dobrze gdy pelnoletnie co dla nich konczy tylko zmiana parafii a dla parafianina na ciasna cele...

A wyglad i seks jest wazny jesli ktos oszukuje sie to jego problem, co nam daje szczescie jak nie wlasnie bliskosc Kogos?
Jak mowi sie gosc jest super to nie dlatego ze ma madre spojrzenie czy ciekawie mowi czesc:/
To co wielu kreci - romantyczna nadbudowka - bez fundamentu czyli seksapilu jest niczym, smieszny jest brzydki gosc co szpanuje, mowi rozne rzeczy i gania z kwiatami.
Freud ma wiele racji ile z tego co robimy w zwiazku wynika z popedu, mlodosc, uroda licza sie a to sa typowe atrybuty seksualne, to ze tak boimy sie tych slow, umniejszamy wiem ze wynika z wychowania religijnego. To typowa polska choroba:(

50 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-06-28 07:59:30)

Odp: nieszczęśliwa :(
peeter napisał/a:

ojej jak zwykle czepianie sie slowek gdy brakuje komu argumentow w dyskusji.
ludzie ogolnie omamiaja dla kasy a kobiety podalem osobno jako przyklad omotania seksualnego, inteligentny domysli sie a licze ze sa tu takie, nieraz sa ich kochankami czy przygodami, dobrze gdy pelnoletnie co dla niego konczy tylko zmiana parafii a dla parafianina do ciasnej celi...

A wyglad i seks jest wazny jesli ktos oszukuje sie to jego problem, co nam daje szczescie jak nie wlasnie bliskosc Kogos? Freud ma wiele racji ile z tego co robimy w zwiazku wynika z popedu, mlodosc, uroda licza sie a to sa typowe atrybuty seksualne, to ze tak boimy sie tych slow, umniejszamy wiem ze wynika z wychowania religijnego. To typowa polska choroba:(

Niestety jestem zbyt mało rozgarnięta, aby dalej toczyć dyskusję z tak lotnym interlokutorem. Właściwie nie wiem już czego ona dotyczy.

51

Odp: nieszczęśliwa :(

Powoli domyslam sie ze nie tylko wyglad mi szkodzi ale rowniez to ze jestem za inteligentny, kobiety chca nie tylko blyszczec uroda na tle miesniaka ale rowniez by miec przewage umyslu i latwo nim kierowac by osiagnac co knuja:/
Wlasnie dlatego jak gosc ma wiecej w glowie jest wysmiewany czy olewany a matol jest rozchwytywany - przy okazji one mysla ze w lozku tez bedzie im z nim super i instynkt zalatwi za niego wszystko:D...

52

Odp: nieszczęśliwa :(

Ok, niedlugo polowa feralnego roku, cieplo jest to nie ma co tracic czasu na spory z kims kto nie widzi prawdy i woli pozory.
Warto byc takim jak opisuje, pustym, napalonym tepakiem, opalic sie troche i klamac jak z nut  by tylko zaliczyc na 1 noc, kazda bedzie przeszczesliwa, jakie zalosne gusty taka musi byc teraz taktyka faceta:/

53

Odp: nieszczęśliwa :(

To o czym mówisz, trudno rozumieć...Raz gadasz o tym, że wygląd ma pierwszorzędne znaczenie, ostatni post, że na siłę trzeba robić z siebie kretyna-macho. to już nie wiadomo o co Ci chodzi. Chyba najlepiej w tym wszystkim, to być samym sobą .

54

Odp: nieszczęśliwa :(

Wszystko zgadza sie, pisze co sie podoba - szczegolnie kobietom choc zawsze mowia ze liczy sie wnetrze:/ A o sobie pisalem ze skoro tak jest to musze sie zmienic by podobac bo czyichs gustow nie zmienie
to widze kolejny powod nerwow tu jest prosty, ktos czyta i nie wie co czyta, zamiast robic to w biegu czy robiac w miedzyczasie szarlotke to na tym lepiej skupic bo co to za rozmowa gdy nie slucha sie kogos i mowi ze gubie sie w czyms, jakies inne zastrzezenia smile?

55 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2012-06-28 19:45:30)

Odp: nieszczęśliwa :(
peeter napisał/a:

Wszystko zgadza sie, pisze co sie podoba - szczegolnie kobietom choc zawsze mowia ze liczy sie wnetrze:/ A o sobie pisalem ze skoro tak jest to musze sie zmienic by podobac bo czyichs gustow nie zmienie
to widze kolejny powod nerwow tu jest prosty, ktos czyta i nie wie co czyta, zamiast robic to w biegu czy robiac w miedzyczasie szarlotke to na tym lepiej skupic bo co to za rozmowa gdy nie slucha sie kogos i mowi ze gubie sie w czyms, jakies inne zastrzezenia smile?

Mam wrażenie, że Ty nie wiesz sam o czym mówisz. I jeszcze się złościsz na innych, że nie czytają i nie odnoszą się do Twoich argumentów, a sam wcale nie odnosisz się logicznie do czyichś wypowiedzi. I mam prośbę, czy mógłbyś używać znaków interpunkcyjnych, bo wygląda to jakbyś nadawał alfabetem morsa.

56

Odp: nieszczęśliwa :(

akurat wyobraź sobie, nie robie w tym momencie szarlotki, nie piorę skarpetek faceta, ani też nie martwię się o odpowiedni lakier do paznokci, który podpasuje akurat bucikom.
Czytam.
Samo Twoje nastawienie, takie wrogie..bo przecież nie śledzimy uważnie tego co piszesz, czyt. "jesteście głupie".
Tobie chyba brakuję kobiecej ręki, dlatego masz dziwne nastawienie do Nas, jakaś niewyjaśniona zawiść czy coś w ten deseń...
Ja mam taką radę: poszukać szczęścia gdzieś wokół siebie, pokazać jakim się jest. Tylko niekoniecznie odstraszać kobiety swoimi mądrościami.

57

Odp: nieszczęśliwa :(

Po prostu potraktuj kobietę jak równego Tobie człowieka. smile

58 Ostatnio edytowany przez peeter (2012-06-29 06:39:20)

Odp: nieszczęśliwa :(

tu tylko popisuje sie "madrosciami" bo i tak wiem ze malo kto zniesie gdy dowie sie co naprawde mysli:) dobrze wiem co mowie, jak uzyje skrotu czy zapomne przecinka moja wina - do takiego rodzaju przewinien przyznaje sie bez bicia.
Nie, tu chodzi o emocje kobiet a skoro ktos pisze ze niekoniecznie oczekuje rozsadnych zachowan.
Zawsze chcialem je traktowac jak rowne sobie, adorowac, by nie musialy pisac ze sa nieszczesliwe, jest tylu samotnych facetow, kazdy ma cos ciekawego - cos co ona odkryje i uzna za swoj osobisty skarb. Czy trzeba wam to tyle tlumaczyc? To za czym tesknimy jest naturalne a gdy napinac sie nie wyjdzie nic. Jesli same nie wychodzicie nam naprzeciw, nie spotkacie, nie napiszecie prywatnie to jak ma sie to zmienic? Lubicie tylko plakac??

59 Ostatnio edytowany przez peeter (2012-06-29 07:40:27)

Odp: nieszczęśliwa :(

A ze nie lubie takiego utyskiwania jak tu czy mnie zarazacie chetnie zalozylbym ale nie biuro matrymonialne gdzie jest jak w necie ale uderzyl w podstawy - bledne myslenie - przyczyne samotnosci ktora jest plaga.
Akademia madrych kobiet, takich ktore nie nabieraja sie na tanie chwyty roznych czarusiow co np jak na innym watku zastanawia sie naiwnie jak usidlic podrywacza a to kazdy wie sprawa z gory skazana na kompletne fiasko:/ Po niej mialyby otwarty umysl, znalyby swoje cialo i potrzeby, widzialyby jak wielu jest kandydatow i to wsrod tych, jak nieslusznie wydaje sie, niepozornych.
To samo zrobilbym dla niektorych gosci co sa frajerowaci czy jacys niechlujni, rowniez zyciowo, gdzie jeden z glownych przedmiotow byloby uwodzenie ale rowniez nauka tanca, zachowania sie czy nawet gotowania co przyda w zwiazku jak znalazl:D

60

Odp: nieszczęśliwa :(
peeter napisał/a:

A ze nie lubie takiego utyskiwania jak tu czy mnie zarazacie chetnie zalozylbym ale nie biuro matrymonialne gdzie jest jak w necie ale uderzyl w podstawy - bledne myslenie - przyczyne samotnosci ktora jest plaga.
Akademia madrych kobiet, takich ktore nie nabieraja sie na tanie chwyty roznych czarusiow co np jak na innym watku zastanawia sie naiwnie jak usidlic podrywacza a to kazdy wie sprawa z gory skazana na kompletne fiasko:/ Po niej mialyby otwarty umysl, znalyby swoje cialo i potrzeby, widzialyby jak wielu jest kandydatow i to wsrod tych, jak nieslusznie wydaje sie, niepozornych.
To samo zrobilbym dla niektorych gosci co sa frajerowaci czy jacys niechlujni, rowniez zyciowo, gdzie jeden z glownych przedmiotow byloby uwodzenie ale rowniez nauka tanca, zachowania sie czy nawet gotowania co przyda w zwiazku jak znalazl:D

Niestety spóźniłeś się z pomysłem, takie kursy i szkoły dla facetów już istnieją.

61

Odp: nieszczęśliwa :(

To moglbym przekazac cos od siebie - od strony faceta ktoray nie wyglada na tego super ale pokazalby ze sa ukryte skarby wsrod mezczyzn, ktore marnuja sie i im dluzej sa sami tym gorzej  dla nich oraz ich opinii a sa wlasnie najlepsi, nie robia problemow jak ci pozadani, wiedza ze drugi raz nie pojawi sie kobieta wiec dbaja o nia, same zalety jednym slowem.
Podobalo mi sie jak konczy teledysk Carly Rae - Call me maybe ta az z kapela garazowa wdzieczyla sie do niego pokazujac swoja chuc a ten na koniec dal numer zszokowanemu kolesiow z zespolu, jej tez mina mocno zrzedla :-O :-D:D, tak powinno szybko i wymownie konczyc sie gdy ksiezne marza o niewlasciwym gosciu

Posty [ 62 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » nieszczęśliwa :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024