Mam problem z wyborem kierunku.
Uczę się w liceum ogólnokształcącym na kierunku humanistycznym. Rozszerzony mam polski, historię i wos. Poszłam na ten kierunek z przypadku. Z tych przedmiotów radzę sobie tak sobie. W sumie to nie lubię czytać i tyle kuć. Jeśli chodzi o matematykę to mam dobre oceny i sobie dobrze radzę. Lubię ten przedmiot, bo nie trzeba się uczyć. ;D Jeśli chodzi o biologię i geografię to też w sumie może być jak się nauczę. Jeśli chodzi o fizykę to muszę mieć b. dobrego nauczyciela, aby zrozumieć. Z chemii zawsze szło mi średnio, ale jak przysiądę potrafię się coś nauczyć. Co do języków to potrafię wykuć słówka, z gramatyką zdarzają się problemy, a z mówieniem to już mam całkiem duży problem.
Nie mam pojęcia co mogę robić w przyszłości, a trzeba zacząć wybierać. Zawsze w sumie miałam podobne oceny ze wszystkich przedmiotów. Nigdy nie było takiego, do którego miałabym szczególne zdolności.
Przez chwilę zastanawiałam się nad zarządzaniem, ale w sumie nie wiem czy nadaję się do zarządzania czymś i ich plan zajęć mnie też zniechęcił...
Może coś doradzicie, naprowadzicie?