Jak to jest z tą aborcją? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2007-08-27 11:02:40

Bella
Gość Netkobiet

Jak to jest z tą aborcją?

Jak to jest w końcu z tą aborcjąw naszym kraju, dozwolona czy nie? Wiem ,że coś tam zmieniali, że są jakieś szczególne przypadki,że można dokonać zabiegu...Ale czy w ogóle ktoś to robi?Aż krew burzy mi się w żyłach jak pomyślę,że jacyś faceci mają decydować o tym czy mam urodzić dziecko!!!A co im do tego!!!Dadzą mi tysiaka becikowego a cała reszta jużnikogo nie będzie obchodzić!!!Lepiej by zrobili by pozowlili kobietom na legalny zabieg,żeby  nie rodziły się upośledzone dzieci , których nikt nie chce, albo,żeby matki których życie jest zagrożone , nie wydawały na świat dzieci, które później wylądują w domu dziecka!!!A Wy popieracie aborcję???W tym chorym kraju to temat tabu i pewnie nie powinno się o tym głośno mówić!!!

 

#2 2007-08-27 11:13:47

Dota
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2007-08-26
Posty: 143

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Bellu,

nie wiem, czy zdecydowałabym się na aborcję, to szalenie trudna decyzja szczególnie dla dojrzałej emocjonalnie kobiety. Mam dzieci i cenię sobie życie, bo jest ono kruchym darem... może gdyby ciąża zagrażałaby  mojemu życiu (mam przecież już dzieci i musze im zapewnić swoja opiekę i miłość na wiele lat) może wtedy tak... dlatego jestem za możliwością wyboru - to sprawa sumienia każdej z nas indywidualnie.
Obecne prawo zabrania aborcji, dopuszcza ją tylko w wyjatkowych sytuacjach (nie znam szczegółów - ale prawo zapewnie określa te przypadki)

Bella napisał:

Jak to jest w końcu z tą aborcjąw naszym kraju, dozwolona czy nie? Wiem ,że coś tam zmieniali, że są jakieś szczególne przypadki,że można dokonać zabiegu...Ale czy w ogóle ktoś to robi?Aż krew burzy mi się w żyłach jak pomyślę,że jacyś faceci mają decydować o tym czy mam urodzić dziecko!!!A co im do tego!!!Dadzą mi tysiaka becikowego a cała reszta jużnikogo nie będzie obchodzić!!!Lepiej by zrobili by pozowlili kobietom na legalny zabieg,żeby  nie rodziły się upośledzone dzieci , których nikt nie chce, albo,żeby matki których życie jest zagrożone , nie wydawały na świat dzieci, które później wylądują w domu dziecka!!!A Wy popieracie aborcję???W tym chorym kraju to temat tabu i pewnie nie powinno się o tym głośno mówić!!!

Offline

 

#3 2007-08-27 12:21:40

Slonko
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 3

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Ja też niby jestem za, ale jakby przyszło co do czego nie wiem czy zdecydowałabym się na taki krok. I taka prawda,że zanim by Ci pozwolili dokonać aborcji legalnie, to płód by się an tyle roziwnął,że już nie mogłabyś usunąć tego dziecka. Tak funkcjonuje u nas prawo, to bolesne dla nas kobiet,że nie możemy decydować w własnym brzuchu, jednak nawet jeśli dzieck opochodzi z gwałtu to jest to niewinna istotka.W mojej rodzinie, mam taką ciocię, która dawno temu -jeszce nieleganie-miała usuwaną ciążę, potem jakoś sięzłożyło,że nie poznała nikogo, jest sam, nie ma namwet dziecka i żałuje,że tamtemu nie pozwoliła przyjśc na świat, bo przecież by n apewno je pokochała.To trudne decyzje i jak mówi Dota, warto pomyśleć nad konsekwencjami!Prawo dopuszcza jakies pzrypadki, ale obawiam się,że zaraz by z tego była afera nagłośniona w mediach!!!Ze w naszym kraju, będzie robiona legalna aborcja!!!W atkim katolickim kraju jak nasz!!!Skandal!!!

Offline

 

#4 2007-08-27 16:49:11

jagus
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2007-08-26
Posty: 87

Re: Jak to jest z tą aborcją?

tak więc wydaje mi się, że gdyby prawo do aborcji (obecnie: ciąża wynikła z gwałtu, zagrażająca życiu i zdrowia matki, nieodwracalne uszkodzenia płodu) było przestrzegane jak należy, w efekcie byłoby ich mniej... siłą rzeczy powstałoby więcej instytucji pomagającym kobietom i ich rodzinom w trudnej sytuacji życiowej, powstałoby więcej ośrodków ofiarujących pomoc psychologa.
należałoby też oddemonizować badania prenatalne. obecnie kojarzą się one jako przedsionek do usunięcia ciąży. nie wiem kto ma w tym jaki zysk, może to kwestia oszczędności... jeżeli zawczasu wiadomo, iż dziecko jest chore, to część schorzeń można wyleczyć jeszcze w łonie matki (co nota bene daje lepsze efekty niż leczenie po narodzinach), jeżeli wady nie mogą być usunięte, rodzice mają czas na zebranie informacji, gdzie można je leczyć, jacy są najlepsi lekarze, mogą już zbierać pieniądze, szukać fundacji, a przede wszystkim psychicznie przygotować się na przyjście na świat dziecka. po narodzinach już będą wiedzieli jak postępować, co robić, dziecko będzie miało lepszą opiekę. a tak, to po narodzinach to zdruzgotani rodzice potrzebują pomocy. nawet ci, którzy w pełni zaakceptowali i pokochali swoje dzieci, wspominają jaki szok przeżyli po narodzinach, jak byli nieporadni, jak nie wiedzieli do kogo się zwrócić o pomoc. a tak byłoby łatwiej, i im, i przede wszystkim dziecku.

prawie całkowity (nieformalnie) zakaz aborcji sprowadził ją do przerażającego podziemia. dał takie same efekty, jak wprowadzenie prohibicji w stanach zjednoczonych. tam rozwinęła się mafia, u nas dała pole do popisu tym lekarzom, którzy w imię tak zwanego światopoglądu naganiają sobie pacjentki do prywatnych gabinetów. gdyby prawo dotyczące aborcji było przestrzegane, do takiego procederu nie mogłoby dojść.

a co najgorsze, to zauważcie: aborcja to tylko sprawa kobiet. mężczyźni są tu pomijani. na nich nie spada żadna moralna odpowiedzialność. czy ktoś kiedyś apelował do niektórych samczyków, aby wywiązywali się ze swoich zobowiązań, by byli rozsądni, odpowiedzialni, by wspierali swoje partnerki, by nie sugerowali im, iż najlepszym wyjściem jest aborcja? ktoś stworzył program pomocy kobietom i ich partnerom, którzy muszą do swojej rodziny przyjąć dziecko, które poczęto w wyniku gwałtu? ja wiem- co to dziecko mogło, ale czy ktoś apeluje do mężczyzn, aby z dumnie podniesionym czołem przyjęli takie dziecko do rodziny i je wychowali jak własne?

nie twierdzę, że wszystkie kobiety muszą dzieci kochać i nigdy by nie zrobiły aborcji. ale wiele z tych decyzji powstaje w umyśle kobiety z tego powodu, że nie ma się do kogo zwrócić o pomoc, nie wie, gdzie jej szukać (aaaginekolog tanio- tego jest pełno, a gdzie alternatywa? łatwą ją znaleźć?), a już ostatnią pomocą jest jej partner. ktoś oglądał 'wszyscy jesteśmy chrystusami'? pamiętną scenkę, gdy główny bohater dowiaduje się, że będzie ojcem? w ilu rodzinach rozgrywa się podobny dramat?
ile jest młodych dziewczyn, które nie wychowane i nie upilnowane przez rodzinę 'zaciążyły' sobie z przygodnie spotkanym chłopakiem na imprezie? ile z nich się dowiedziało, że brzucha nie mają pokazywać sąsiadkom bo to wstyd, i że albo coś z problemem zrobią, albo won za drzwi?

to bagno jest naprawdę głębokie. nie ma na odpowiednim poziomie edukacji o seksualności, o biologii człowieka. brak realnych i widocznych (a to w gruncie rzeczy jest najważniejsze- coś co się nie rzuca w oczy, nie będzie niosło skutecznej pomocy, a jak się o nią pytać, skoro kobieta przerażona własną ciążą oficjalnie nie ma racji bytu i niemal automatycznie jako potencjalna morderczyni jest piętnowana? 'łatwiej' jest wziąć gorącą kąpiel, stoczyć się ze schodów, nałykać się prochów czy uzbierać pieniądze na zabieg) sposobów pomocy.

slonko, dlaczego twoja ciotka się na to zdecydowała? miała zaoferowaną pomoc, wsparcie rodziny, nie bała się, czy da radę finansowo udźwignąć ten ciężar (nie oszukujmy się, dziecko nie żyje tylko z miłości- a już zwłaszcza, gdy zachoruje)? dla mnie praktyczny zakaz aborcji w tym kraju daje wygodną wymówkę dla osób u góry, aby nie zajmować się problemem 'takich' kobiet. nie trzeba wydawać pieniędzy, a winni są łatwo znalezieni. gdyby aborcja była dostępna choćby w takich ramach jak obecnie, to taka pomoc musiałaby ruszyć. edukacja na temat seksualności człowieka wyszłaby ze średniowiecza. partnerzy-biologiczni ojcowie dziecka byliby zmuszani do wydatnej pomocy swojemu potomkowi. wiele nie trzeba tak naprawdę. słonko, myślisz, że gdyby twoja ciotka miałaby takie możliwości usunęłaby ciążę?

Offline

 

#5 2007-08-30 11:01:46

Emilia
Moderator
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 788

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Bella napisał:

Jak to jest w końcu z tą aborcjąw naszym kraju, dozwolona czy nie? Wiem ,że coś tam zmieniali, że są jakieś szczególne przypadki,że można dokonać zabiegu...Ale czy w ogóle ktoś to robi?Aż krew burzy mi się w żyłach jak pomyślę,że jacyś faceci mają decydować o tym czy mam urodzić dziecko!!!A co im do tego!!!Dadzą mi tysiaka becikowego a cała reszta jużnikogo nie będzie obchodzić!!!Lepiej by zrobili by pozowlili kobietom na legalny zabieg,żeby  nie rodziły się upośledzone dzieci , których nikt nie chce, albo,żeby matki których życie jest zagrożone , nie wydawały na świat dzieci, które później wylądują w domu dziecka!!!A Wy popieracie aborcję???W tym chorym kraju to temat tabu i pewnie nie powinno się o tym głośno mówić!!!

Dużo emocji w tym Twoim poście i chyba nie do końca jest przemyślany.
Po piersze ci "jacyś faceci" też mają dzieci i są zdolni do rozpłodu, więc dlaczego nie mają decydować? Poza tym w sejmie jest pełno kobiet i one też mają prawo do głosowania smile)
P drugie, ta "cała reszta" to owszem, tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Jeżeli decydujesz się zostać matką, albo decydujesz się nie zabezpieczyć odpowiednio, to radź sobie sama. Dzieci powinni mieć odpowiedzialni ludzie.
P trzecie, kto ci powiedział, że upośledzonych dzieci nikt nie chce? To, że ty nie chcesz ich oglądać na ulicy, bo wydają ci się zapewne odrażające, bo nie są takie piękne i idealne, to nie znaczy, że nikt ich nie chce albo nie kocha. Jest mnóstwo osób, które je zaakceptują.
Po czwarte, jeżeli matka której życie jest zagrożone, urodzi dziecko i umrze, to zostaje jeszcze ojciec, babcie i rodzina. Ale w Polsce kobieta w takim stanie może wybrać. Dlaczego? Bo nikt nie ma prawa narzucać drugiej osobie heroicznych czynów. Ok. Zgadzam się z tym, ponieważ nie wiem, jak zachowałabym się w takiej sytuacji.
Po piąte, nie żyję w "chorym kraju", nie jest to też temat tabu, wiele osób o tym mówi, mniejsza o trafność i dojrzałość argumentów, toczą się nawet gorące dyskusje - we wszystkich mediach z internetem włącznie. Czasem to nawet o tym rozmawiamy przy niedzielnych obiadkach big_smile

Jestem przeciwniczką aborcji. Nie powiem, żebym była super katoliczką, ale wierzę w życie i w to, że nikt nie ma prawa nikomu go odbierać. Niemniej jednak jestem w stanie zrozumieć osoby, które znalazły się w skrajnie trudnych sytuacjach, jak np. wyżej wspomniane zagrożenie życia. Dlatego myślę, że to kwestia sumienia i wolnej woli, a nie kwestia prawa. Nie chcę, aby odgórnie narzucano mi ani komukolwiek, co mamy zrobić. I nie jest tak, że to wyłącznie nasza sprawa, kobiet. Nie zachodziłyśmy w ciąże same z siebie, żyjemy otoczone ludźmi, którzy nas kochają i powinni pomagać nam w trudnych sytuacjach.

Jeszcze jedno: zamiast uchwalać kolejne ustawy zakazujące aborcji, powinni więcej działać na rzecz profilaktyki antyaborcyjnej, np. poprzez uruchamianie ośrodków dla samotnych matek czy dofinansowywanie rodzin wychowujących niepełnosprawne dzieci (żeby kobiety nie bały się ich rodzić).

Ostatnio edytowany przez Emilia (2007-08-30 11:09:53)


Najlepsze rzeczy w życiu dostaje się za darmo wink.

Offline

 

#6 2007-09-21 17:13:34

Carol
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2007-08-02
Posty: 174

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Aborcja -  temat rzeka. dyskusje powinny byc podejmowane, jak najbardziej. Nimniej uwazam, ze to nie na prawie do aborcji powinnismy sie skupiac. Co zrobic aby kobieta nie musiala tak dramatycznych decyzji podejmowac?! I to wlasnie uwazam za wielka pomylke, ze w kraju ktory uwaza sie za "katolicki" o ta gl. wartosc RODZINE tak malo w praktyce dba. Mamy dobre przyklady (polityka prorodzinna w krajach skandynawskich), ale widac jeszcze wiele wiele wiele przed nami.
Osobiscie powiem, ze nie wyobrazam sobie, zeby sytuacja w kraju w jakim zyje uniemozliwiala mi posiadanie potomstwa.
Zycie, ktore rodzi sie w nas jest czescia nas. Kobiety to niesamowite i silne istoty. Czasem potrzebuja nazwyczajniej odpowiedniego wsparcia i opieki (finansowej, spolecznej, psychologicznej). Dziecko jest wielkim darem!


Psycholog z wyksztalcenia.
Obszar zainteresowan: piękno człowieka.

Offline

 

#7 2008-04-22 00:13:29

jemena
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2007-08-04
Posty: 92

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Właśnie oglądałam program Lisa, no straszne rzeczy z tą tematyką, nie ma refundacji a aborcja zakazana!A co z kobietami ze wsi, one dopiero mają utrudniony dostęp to tego typu środków!

Offline

 

#8 2008-04-23 21:29:04

Sonia
Tajemnicza Lady
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 88

Re: Jak to jest z tą aborcją?

W odpowiedzi na pytanie Belli, czy jest dozwolona czy nie:
Wejście w życie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78) ograniczyło dostęp do zabiegów przerywania ciąży – odtąd można dokonywać legalnej aborcji przy zaistnieniu jednej z określonych przesłanek:

1.ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg aborcyjny
2.badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg
3.zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od poczęcia); wystąpienie tej okoliczności stwierdza prokurator.


Jeśli chodzi o stosowanie się do prawa, czy nie, kwesti sumienia itd.  wolę się nie wypowiadać i nie dotykać sumienia nikogo moimi paluchami.


Taka sobie dziewczyneczka:)

politolog i prawie psycholog:)

Offline

 

#9 2008-04-24 16:43:34

fenka
Gość Netkobiet

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Soniu, lepiej zebys Ty o tym mowila, i my tutaj, niz zeby tematem zajmowali sie politycy!To mnie najbarzdiej denerwuje wlasnie, ze beda zajmowac sie brzuchem kobiety!I co ich to obchodzi, wszyscy nagle sie tacy swieci zrobili!

 

#10 2008-04-24 16:51:08

Sonia
Tajemnicza Lady
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2008-04-15
Posty: 88

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Przecież mówię. Odpowiedziałam na pytanie- merytorycznie bardzo - jakt to tutaj jest?. Jest tak jak w ustawie-prawnie. Kwestie tak delikatne są przez prawo ustalane i tyle.
Po prostu nie piszę czy ktoś powinien, czy nie. Czy to zabójstwo, czy nie.
Nie dotykam sumień.
Politycy? Nie powinni się zajmować tym gdy przykrywają tak delikatnym tematem swoje brudy.


Taka sobie dziewczyneczka:)

politolog i prawie psycholog:)

Offline

 

#11 2008-09-11 08:47:31

MagdaZ
Moderator
Wiek: 30+
Zarejestrowany: 2008-03-08
Posty: 503

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Temat jest bardzo delikatny, a oto pewna opowieść: "Pewnego razu było dziecko gotowe żeby się urodzić ! Więc któregoś dnia zapytało BOGA-mówią że chcesz mnie jutro posłać na ziemię,ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne? Spomiędzy wielu Aniołów wybiorę jednego dla Ciebie.On będzie na Ciebie czekał i zaopiekuje się Tobą-Ale powiedz mi,tu w niebie nie robiłem nic innego,tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało by być szczęśliwym! Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie uśmiechał się do ciebie każdego dnia!!I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.A jak będę rozumiał kiedy ludzie będą do mnie mówić,jeśli nie znam języka którym posługują się ludzie??Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył cię mówić-A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą? Twój Anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić-Słyszałem że na ziemi są też żli ludzie,kto mnie ochroni? Twój Anioł będzie cie chronić, nawet jak miałby ryzykować własnym życiem,ale będę zawsze smutny , ponieważ nie będę cię więcej widział-Twój anioł wciąż bedzie mówił tobie o mnie i nauczy cię jak do mnie wrócić,chociaż ja i tak zawsze będę najbliżej ciebie.W tym czasie w NIEBIE panował duży spokój,ale już dochodziły głosy z Ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało o BOŻE ,jeśli już zaraz mam tam podążyc powiedz mi prosze imie mojego anioła- Imię twojego Anioła nie ma znaczenia będziesz do niego wołał MAMUSIU!!"


"Szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki."

-Anthony de Mello

Offline

 

#12 2008-09-11 09:18:19

Jeanne
Zbanowany

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Piekna opowiesc.Wzruszylam sie ...Mysle , ze to sprawa sumienia kazdej z nas.Szkoda tylko , ze wiele kobiet podejmuje taka decyzje pod wplywem emocji , w desperacji , a pozniej tego zaluja , nie moga zyc ze swiadomoscia , ze TO zrobily.
Wypowiadalam sie juz na ten temat w podobnym watku.Tutaj tylko potwierdze to , co tam napisalam :Dla mnie ten zabieg jest zabojstwem.W koncu gdy dowiadujemy sie , ze jestesmy w ciazy , serduszko tego malenstawa juz bije.Czy to nie jest dowod na istnienie zycia ? Ale to tylko moje zdanie.

 

#13 2008-09-11 09:35:02

brysia
Zbanowany

Re: Jak to jest z tą aborcją?

JEJ!!!ALE TA OPOWIEŚĆ JEST ŚLICZNA I ROZCZULAJĄCA.sama jestem mamą maleństwa i powiem wam że nie zdecydowałabym się usunąć ciąży za żadne skarby,ale zdaje sobie sprawę że bywa różnie dlatego myślę że każda przyszła mama powinna sama decydować czy naprawdę tego chce.

 

#14 2008-09-12 14:10:09

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 994

Re: Jak to jest z tą aborcją?

każda kobieta myśli inaczej
każda kobieta ma prawo w opisanych wyżej przypadkach podjąć decyzję
każda kobieta ma prawo do takiego samego traktowania jak inni, pomimo jej decyzji
każda kobieta ma prawo do opieki specjalisty po usunięciu ciązy
kobiety nie można karać i dyskryminować za jej decyzję, bo ona ją podjęłą i ona będzie z nią żyła
niestety w naszym kraju kobiety robią takie rzeczy potajemnie, bo inaczej są skazane przez społeczeństwo na potępienie
to indywidualna sprawa każdej z kobiet {i partnera - jesli go ma}
dopóki nie spotyka to kogoś z nas lub naszego bliskiego otoczenia, to nie zdajemy sobie z tego sprrawy


każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

Offline

 

#15 2008-09-12 14:22:53

Emilia
Moderator
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 788

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Magdo, tekst piękny i wzruszający. Ale problem jest złożony. Kobieta, która go przeczyta, która kiedyś już usunęła ciążę, zareaguje pewnie wielkim bólem. To tak mi trochę zalatuje lekką manipulacją.

niki - nigdy nie poznałam kobiety, która usunęła ciążę, ale nie wiem, czy traktowałbym ją tak samo, jak matki, które urodziły swoje dzieci. Pewnie w zależnośc od jej kondycji psychicznej - pewnie byłoby mi jej żal i pewnie okazałabym współczucie.
Wcale się też nie dziwię, że społeczeństwo potępia kobiety, które pozbawaiJą życia swoje nienarodzone dzieci. I wydaje mi się, że potajemność zabiegów przerywania ciąży wynika z jednego prostego faktu - prawnego. Nie da się pójść do państwowego szpitala i ot tak sobie usunąć ciążę. I bardzo dobrze.


Najlepsze rzeczy w życiu dostaje się za darmo wink.

Offline

 

#16 2008-09-12 23:10:46

Verissimo
Przyjaciółka Forum
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2008-06-09
Posty: 1784

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Jestem zdecydowanie za prawem o samostanowieniu o sobie i o swoim ciele dlatego jestem za aborcją i zgadzam się z tym że to chore aby rząd podejmował za mnie tego typu decyzje.Jak napisała Emilia ci faceci też mają dzieci i mają prawo do decyzji bzdura!!!!!
To nie oni rodzą to nie oni są narażeni na utrate pracy, niemożnośc skończenia szkoły, komplikacje poporodowe i wiele innych następst posiadania dzieci.
Rozumiem że bezmyślnośc to powud wielu niechcianych dzieci lecz co z tymi które się zabezpieczał a mimo to zaszy w ciąże.
W ostatnim czasie ciągle słyszymy o maltretowanych niemowlakach o katowanych i mordowanych lub wyrzucanych przez okno to ma sens gdyby te kobiety mogł usunąc to te maleństwa by nie cierpiały w ciągu i tak krótkiego życia. Jeśli temat aborcji nie jest tematem tabu to prosze czemu nie zrobią w tej sprawie referendum ?
odpowiedz jest prosta boją się że kobiety powiedzą tak.
Aborcja nie jest ani dobra ani zła ale każda kobieta powinna miec prawo do podjęcia własnej decyzji a nie zapożyczac się na zabieg w wyniku kturego również jej zdrowie może ucierpiec ( a pamiętajmy może jest matką dwujki dzieci i jest im potrzebna)

Offline

 

#17 2008-09-13 09:49:36

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 994

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Facet dobrze by było, gdybyś się wypowiedział - zawsze to jednak zdanie mężczyzny, który patrzy z innej perspektywy
cóż mogę napisać - jestem za


każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

Offline

 

#18 2008-09-13 09:55:29

brysia
Zbanowany

Re: Jak to jest z tą aborcją?

właśnie decyzje za kobiety podejmuje rząd,mężczyźni,księża i emeryci-tylko jeżeli nie będzie się miało co dać dziecku jeść to żadne z nich nie poda takiej matce ręki.Przypadki w życiu bywają różne i nie zawsze kobieta chce się pozbyć dziecka z czystego wyrachowania.Często takie decyzje podejmuje się z biedy,alkoholizmu itp.patologii. Opieka społeczna coraz częściej umywa ręce i trzyma się z daleka od takich rodzin-odnoszę wrażenie że mają coraz mniej wykwalifikowanych pracowników którzy nie radzą sobie z problemami jakie stawia im na drodze życie.Jeżeli taka bezradna kobieta z głodnym dzieckiem pójdzie do księdza po pomoc to usłyszy że oni też nie mają środków bo trzeba remont parafii zrobić a najgłośniej krzyczą.

 

#19 2008-09-13 10:12:13

niki
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-08-25
Posty: 994

Re: Jak to jest z tą aborcją?

niestety tak jest w naszym kraju i tego nie można zmienić, bo my zwykli ludzie nie mamy prawa się wypowiadać. Trzeba siedzieć cicho, bo inaczej ksiądz nam nie da rozgrzeszenia, w du.. mam ich wszystkich


każdego dnia człowiek walczy o przeżycie

Offline

 

#20 2008-09-13 10:16:00

hana
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-06-12
Posty: 436

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Jestem matką ale również jestem ZA. Nikt nie powinien decydować za nas, to nasze sumienie jeśli już komuś o to chodzi


Człowiek żyje po to, aby kochać. Jeśli nie kocha-to nie żyje.

Offline

 

#21 2009-03-16 13:28:32

Kobieta
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-18
Posty: 94

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Bella napisał:

Jak to jest w końcu z tą aborcjąw naszym kraju, dozwolona czy nie? Wiem ,że coś tam zmieniali, że są jakieś szczególne przypadki,że można dokonać zabiegu...Ale czy w ogóle ktoś to robi?Aż krew burzy mi się w żyłach jak pomyślę,że jacyś faceci mają decydować o tym czy mam urodzić dziecko!!!A co im do tego!!!Dadzą mi tysiaka becikowego a cała reszta jużnikogo nie będzie obchodzić!!!Lepiej by zrobili by pozowlili kobietom na legalny zabieg,żeby  nie rodziły się upośledzone dzieci , których nikt nie chce, albo,żeby matki których życie jest zagrożone , nie wydawały na świat dzieci, które później wylądują w domu dziecka!!!A Wy popieracie aborcję???W tym chorym kraju to temat tabu i pewnie nie powinno się o tym głośno mówić!!!

Ile masz lat? Nie chodzi mi o to aby potraktować Cię jak gówniarę ale Twoje rozumowanie może mieć związek z Twoim wiekiem. Aborcji mówię stanowcze NIE! Aborcja powinna być dostępna tylko w niewielu przypadkach, gwałt, ciężkie upośledzenie dziecka, zagrożenie dla życia lub zdrowia matki lub dziecka. Ale to wszystko. Powinnaś przemyśleć każdy temat bardzo dokładnie zanim wyrazisz swoją opinię. Jesteś może feministką? Dlaczego krew Ci się burzy ? Przecież ŻADEN facet nie podejmuje za Ciebie decyzji, ŻADNEJ decyzji. Skoro decydujesz się na SEKS to powinnaś zainwestować w odpowiednie ŚRODKI ANTYKONCEPCYJNE, zarówno dla Ciebie jak i  dla chłopaka. Uważasz się za dorosłą, kochasz się z chłopakiem to musisz wiedzieć że czasami może wam się przytrafić wpadka, ale przecież kochasz chłopaka(czy nie?) to w czym problem. Miłość poradzi sobie z każdą trudnością a dziecko nie powinno stanowić żadnego problemu. Ciesz się że dostajesz chociaż tego tysiaka(osobiście jednak uważam że to troszkę zbyt mało)ale to Wy jesteście rodzicami, Państwo nie może za was wychowywać dziecka. Ten tysiąc na pewno odrobinę pomoże, wiadomo że nie starczy na zakup wszystkich podstawowych rzeczy ale to zawsze o tysiąc więcej. Dlaczego twierdzisz że upośledzonych dzieci nikt nie chce? Jesteś straszną egoistką, rozmawiałaś kiedyś z matką chorego dziecka? Na pewno powie że jest jej ciężko ale nigdy nie powie że nie chce tego dziecka, a wręcz przeciwnie byłaby gotowa oddać za nie życie, skoczyć w ogień, poświęcić wszystko! Mam pytanie lubisz bawić się Boga? Dlaczego twierdzisz że dom dziecka jest gorszy niż śmierć? Kto dał Ci prawo aby tak uważać? Wiecie co jest zabawne, każda osoba popierająca aborcję żyje, DLACZEGO? ! Polska nie jest chorym krajem, po tym zdaniu zaczynam twierdzić że jesteś nastolatką. Żyje się trudno przeciętnemu człowiekowi, ale się żyje. Polska była wyniszczona poprzez wojny, ciężko jest zrobić z rozwalającej się stodoły ogromny złoty pałac w tak krótkim czasie. Zamiast narzekać na wszystko powinnaś się cieszyć z tego co masz i dziękować że Twoja mama nie miała kiedyś podobnych poglądów do twoich...

Offline

 

#22 2009-03-16 13:31:31

Kobieta
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-18
Posty: 94

Re: Jak to jest z tą aborcją?

hana220372 napisał:

Jestem matką ale również jestem ZA. Nikt nie powinien decydować za nas, to nasze sumienie jeśli już komuś o to chodzi

Nikt za Ciebie nie decyduje. Kochaj się z głową albo nie rób tego w ogóle. Jeżeli nie chcesz dziecka to oddaj do domu dziecka ale nie odbieraj mu życia tylko dlatego że to twoje sumienie. Czy morderca który właśnie zabił człowieka nie powinien być ukarany tylko dlatego że twierdzi że nikt nie powinien się wtrącać w to co właśnie zrobił gdyż on posiada sumienie?

Offline

 

#23 2009-03-16 13:55:13

Kobieta
Tajemnicza Lady
Wiek: 21
Zarejestrowany: 2009-01-18
Posty: 94

Re: Jak to jest z tą aborcją?

niki napisał:

niestety tak jest w naszym kraju i tego nie można zmienić, bo my zwykli ludzie nie mamy prawa się wypowiadać. Trzeba siedzieć cicho, bo inaczej ksiądz nam nie da rozgrzeszenia, w du.. mam ich wszystkich

Ksiądz, Religia, Kościół nie ma nic do tego. Skoro masz ich w du... to nie udawaj że interesuje Cię ich zdanie... Po co biegasz do spowiedzi skoro i tak nie wierzysz w Boga? To nie ma sensu... Zaskoczę Cię teraz w Polsce można się wypowiadać ale zwykli ludzie nie umieją tego robić (zupełnie jak Ty). Nie przemyślałaś tego tematu, więc w sumie nawet nie wiesz o czym mówisz... Przemyśl różne aspekty aborcji, chociażby aspekt moralny? Oglądnij zabieg wykonywania aborcji, porozmawiaj z kobietami które to uczyniły teraz żałują (są takie kobiety nawet na tym forum), powinnaś zobaczyć "na żywo" ciało dziecka(czy płodu, nazywaj to jak chcesz)po aborcji...

Offline

 

#24 2009-03-16 14:19:39

nokia
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2009-03-16
Posty: 504

Re: Jak to jest z tą aborcją?

Ja jestem przeciwniczką aborcji, kobieta ma prawo decydować o sobie- to fakt.,ale takie decydowanie pozwala jej na stosowanie środków antykoncepcyjnych które jak wiemy w dzisiejszych czasach są ogólnodostępne i raczej każdego na nie stać, zważając na fakt że aborcja jest drogim zabiegiem.
Poza tym każdy chyba kto zabiera się za seks powinien wiedzieć że dzidziuś z tego może być wink

aborcje w wypadkach wyjątkowch typu: owoc gwałtu czy narażenie zdrowia i życia kobiety itp powinna zostać dozwolona zgodnie z sumieniem takiej kobiety. Każda ma inną tolerancje i sumienie.

Offline

 

#25 2009-03-16 14:55:36

wczesajka
Przyjaciółka Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2008-12-16
Posty: 1537

Re: Jak to jest z tą aborcją?

odpowiedz na pytanie w pierwszym poscie.


Ustawa  o warunkach dopuszczalnośnia ciąży
Art. 4a. [Aborcja] 8 1. 9 Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku
gdy:
1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo
ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego
życiu,
3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego,
4) (utracił moc)
2. W przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia
przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej; w przypadku
określonym w ust. 1 pkt 3 lub 4, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.
3. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, przerwania ciąży dokonuje lekarz w szpitalu.
4. Do przerwania ciąży wymagana jest pisemna zgoda kobiety. W przypadku małoletniej lub kobiety
ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest pisemna zgoda jej przedstawiciela ustawowego. W
przypadku małoletniej powyżej 13 roku życia wymagana jest również pisemna zgoda tej osoby. W
przypadku małoletniej poniżej 13 roku życia wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego, a małoletnia ma
prawo do wyrażenia własnej opinii. W przypadku kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest
także pisemna zgoda tej osoby, chyba że na wyrażenie zgody nie pozwala stan jej zdrowia psychicznego.
W razie braku zgody przedstawiciela ustawowego, do przerwania ciąży wymagana jest zgoda sądu
opiekuńczego.
5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, stwierdza inny lekarz niż dokonujący przerwania ciąży, chyba że ciąża zagraża bezpośrednio życiu kobiety. Okoliczność, o której mowa w ust.
1 pkt 3, stwierdza prokurator.
6. W przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 4, kobieta składa pisemne oświadczenie, a ponadto
zaświadczenie o odbytej konsultacji u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, innego niż dokonujący
przerwania ciąży, lub u innej wybranej przez siebie uprawnionej osoby. Przerwanie ciąży może być
dokonane, jeżeli kobieta podtrzymuje zamiar przerwania ciąży po upływie 3 dni od konsultacji.
7. Celem konsultacji, o której mowa w ust. 6, jest w szczególności ustalenie sytuacji zdrowotnej i życiowej
kobiety, pomoc w rozwiązaniu jej problemów, między innymi poprzez wskazanie dostępnych form pomocy
przysługujących kobietom w związku z ciążą i po urodzeniu dziecka, poinformowanie kobiety o ochronie
prawnej życia w fazie prenatalnej, o aspektach medycznych ciąży oraz przerwania ciąży, a także
ośrodkach i metodach antykoncepcyjnych. Za zgodą kobiety w konsultacji może wziąć udział jej partner,
członkowie rodziny lub inna bliska osoba.
8. Do prywatnych gabinetów lekarskich, w których dokonuje się przerwania ciąży, w zakresie wymagań,
jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia gabinetu
prywatnego, oraz w zakresie dotyczącym dokumentacji medycznej i sprawowania kontroli nad tymi
gabinetami stosuje się odrębne przepisy.
9. Minister Zdrowia i Opieki Społecznej po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Lekarskiej określi, w
drodze rozporządzenia, kwalifikacje zawodowe lekarzy, uprawniające do dokonania przerwania ciąży,
oraz kwalifikacje lekarzy, o których mowa w ust. 5.
10. 10 Minister Zdrowia i Opieki Społecznej w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw
zabezpieczenia społecznego określi, w drodze rozporządzenia, kwalifikacje innych niż lekarz osób
uprawnionych do przeprowadzania konsultacji, o których mowa w ust. 6, sposób tworzenia list osób
konsultujących oraz sposób i tryb przeprowadzania konsultacji.






"Wejście w życie ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78) ograniczyło dostęp do zabiegów przerywania ciąży – odtąd można dokonywać legalnej aborcji przy zaistnieniu jednej z określonych przesłanek:

   1. ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg aborcyjny
   2. badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej); wystąpienie tej okoliczności stwierdza lekarz inny niż przeprowadzający zabieg
   3. zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (do 12 tygodni od poczęcia); wystąpienie tej okoliczności stwierdza prokurator.[10]

Od 1996 ustawa dopuszczała przerywanie ciąży również gdy kobieta ciężarna znajduje się w ciężkich warunkach życiowych lub trudnej sytuacji osobistej; wymagane ma być złożenie oświadczenia przez kobietę ciężarną i odbycie konsultacji z innym lekarzem podstawowej opieki zdrowotnej lub inną osobą uprawnioną niż mającą przeprowadzić zabieg; zabieg można byłoby przeprowadzić, jeżeli kobieta podtrzymuje swój zamiar po upływie 3 dni od konsultacji.

Trybunał Konstytucyjny w pełnym dwunastoosobowym składzie - przy trzech zdaniach odrębnych - w Orzeczeniu z dnia 27 maja 1997 r., sygn. akt K 26/96 (OTK 1997, nr 2, poz. 19) orzekł o niezgodności przepisu wprowadzającego tę przesłankę z przepisami konstytucyjnymi utrzymanymi w mocy przez tzw. Małą Konstytucję z 1992 przez to, że legalizuje przerwanie ciąży bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej oraz posługuje się nieokreślonymi kryteriami tej legalizacji, naruszając w ten sposób gwarancje konstytucyjne dla życia ludzkiego. Ponadto w uzasadnieniu do tego orzeczenia wyraził pogląd, że Uchwalona 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej potwierdza w art. 38 prawną ochronę życia człowieka. Podstawa konstytucyjna, na której oparł swoje orzeczenie TK, znalazła więc potwierdzenie i wyraźne wyartykułowanie w [nowej] Konstytucji RP." - zrodlo: wikipedia


http://wczesajka.blogspot.com/

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009