samotna w przyjaźni - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » samotna w przyjaźni

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: samotna w przyjaźni

nigdy nie myślalam, że będę musiała pisać na forum o innych sprawach niż o facecie.
Mam przyjaciółkę chodzimy razem na imprezy itd.
Jednakże kiedy zdarza się taki wieczór np jak dzisiaj czuje się samotna. Ja ani ona nie mamy facetów.
i kiedy przychodzi taki moment, że ona się umawia z chłopakami jest mi przykro.
Bo ja w tym czasie siedze w domu i użalam się nad sobą. Nad swoimi kompleksami i tym, że
ona znajdzie faceta, zostawi mnie. bo tak serio kogo ja ma? tylką ją, jeśli chodzi o przyjaciółke.
a przyjdzie taki moment gdy ona jednak kogoś znajdzie, a ja co ...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotna w przyjaźni

I to jest powód by tworzyć wątek na forum?

3

Odp: samotna w przyjaźni

no tak? po to jest chyba forum by pisać o swoich problemach anonimo? a może będzię ktoś, kto czuje to samo

4

Odp: samotna w przyjaźni

pejciaa najpierw ustal w któym dniu cyklu jesteś, bo są takie dni, w których percepcja postrzegania problemów bardzo sie wyostrza, wręcz PRZEostrza. Jeśli to trwa cały okrągły miesiąc, to można o tym podyskutować.

5 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-05-26 22:21:31)

Odp: samotna w przyjaźni

A czemu musisz siedzieć w domu i użalać się nad sobą? Dlaczego nie możesz wyjść, tak jak ona umawiać się z chłopakami?
Czemu nie masz innych znajomych?

6

Odp: samotna w przyjaźni

może to głupie co napiszę, ale odkąd przytyłam 10 kg nie mam na to ochoty! Wstydzę się. Chce najpierw schudnąć te 10 kg a potem wyjść do ludzi, ale nie zdawałam sobię sprawy, że mnie to tak przytoczy

7

Odp: samotna w przyjaźni

a ja sądzę, że to głębszy problem. No i dlaczego przytyłas 10 kg?

8

Odp: samotna w przyjaźni

Dzien dobry,

Na poczatku chcialabym ci powiedziec, ze kazdy temat poruszany na forum ma prawo istnienia, to od innych juz zalezy czy maja ochote i ciekawosc by odpowiadac... Masz absolutna racje, piszac to co piszesz i nie ma sie tutaj czego wstydzic, bo jezeli piszesz szczerze o twoim stanie, to twoje mysli warte sa rowniez swiatla!

A tak na marginesie, to juz kilka tygodni temu odpisywalam pewnej dziewczynie na podobny problem.
Wiec, chyba widze wiele rzeczy u ciebie godnych poruszenia.

Najpierw jest przyjazn i strach, ze twoja przyjaciolka odejdzie, gdy kogos sobie pozna.
Taka ewentualnosc musisz dopuscic do ciebie, bo zazwyczaj jest duzo zmian w przyjazni, gdy pojawia sie trzecia osoba.
Ale, to tylko zmiany, ktore nie zatracaja przyjazni, ale ja modyfikuja.

Nie boj sie takiego obrotu sprawy, nie stracisz ja, ale znajdziesz sie przez pewien czas na drugiej plaszczyznie i bedzie tez ciebie potrzebowala, by sie zwierzac. U ciebie tez bedzie taka sytuacja, gdy spotkasz kogos.

Z ta nadwaga i przytyciem to juz inna sprawa..
Jesli przy tylas te 10 kg, to pewnie malas stres i chwycilas sie za jedzenie, tez ak bywa, ale nie jest to az takie straszne, bo dobra motywacja i praca nad soba moga spowodowac proces odwrotny, wiec to tylko dzieje sie w glkowie!
Mozesz schudnac i jak juz zaczniesz tracic kilogramy to wtedy zobaczysz jaka mozesz byc ciekawa i to warte swieczki!

Glowa do gory
Z POZDROWIENIAMI
LESZCZYNEK

9

Odp: samotna w przyjaźni

Według mnie nie powinnaś się tak od niej uzależniać. Jeżeli ona znajdzie faceta, to będzie szczęśliwa, przecież chcesz jej szczęścia. jej zadaniem jest znalezienie dla Ciebie odpowiedniej ilości czasu. Może pogadaj z nią o tym?

ja też to przerabiałam, miałam przyjaciółkę od dzieciństwa, ze 2 lata temu znalazła innych "przyjaciół", z którymi mogła pójść na imprezę, narznąć się ja z moimi filmami, chipsami i plotkami do rana poszłam w odstawkę. Teraz w ogóle przestałyśmy rozmawiać, bo nie lubi mojego faceta (z wzajemnością z resztą) którego później znalazłam.

Wiem, że najgorsze jest takie siedzenie i czekanie kiedy przyjdzie, a jak przyjdzie to nadzieja, że wyjdzie jak najpóźniej. Masz prawo czuć się z tym paskudnie, ale żeby coś siadło, żeby coś zmieniło się na lepsze musicie o tym szczerze i długo pogadać. My spróbowałyśmy, nie wyszło, ale wiem 9z doświadczeń z facetem), że rozmowa to najlepsze lekarstwo.

Pozdrawiam i powodzenia smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » samotna w przyjaźni

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024