WITAM WSZYSKICH SERDECZNIE. Potrzebuje pomocy;(
mm 23 lata i mieszkam z chłopakiem. Od tygodnia do jego jednostki wojskowej przyszła kobieta , która z nim pracuje i od tego momentu wszytsko sie zaczeło.
Wponiedzialek przyszed ze słuzby rano kolo 10 a o 17 juz jego kolezanka DOROTA ZADZWONILA ZEBY PRZYSZED NA JEDNOSTKE JEJ COS POMOGŁ PODŁACZYĆ...poszedł bez wiekszych oporów.
WE wtorek przychodzi z pracy o 15.30 i mowi jak to mu sie nie zajebis,... pracowało z ta dziewczyną, pytam sie go czy ładna na co on...ZE NIE EBDZIE UKRYWAŁ ZE TAK. zAPYTALAM CZY POWIENAM BYC ZAZDROSNA ...PO CHWILI MILCZENIE ODP ZE NIE BO MA 2 DZIECI I MEZA. Na co ja ze ....i co z tego?? jak to czysty układ i tak odskocznia mały flirt ...na co on nic nie odpwoedział. Siedzimy a on do mnie, ze musi isc do jednoski na 18.. Zdziwilam sie bo przeciez przyszed niedwnmo z pracy i dlaczego znowu musi isc. ODPOWIEDZIAL ZE DOROTA JEST DOJEZDZAJACA I ONA MIALA PRZYJECHAC ALE ZE NIE CHCE ZEBY TAK JEZDZIAL TO SIE ZGODZIŁ PRZYJSC ZA NIĄ...
nie robilam zadnych akcji , ale mnie skrecało w srodku.
W srode przyszed z pracy kolo 19 godz bo maja cwiczenia zwiazane z poligonem wiec on ma zmiany od 7 do 19 a DOROTA OD 19 DO 7 . tAK WIEC WROCIL DO DOMU KOLO GODZ 22 POSZED DO KOLEGOW A POZNIJ NA IMPREZE Z NIMI, WROCIL OKOLO 3.14 DO DOMU. JA PATRZE JEGO TEL A JEGO kolezanka z PRACY DOROTKA ESEMESOWAŁA Z NIM koło godz 23.30, WIADOMOSCI TYPU....JAK ci dzisj minal dzien , ja nie moge spac , itp a na koniec do do zobaczenia rano pozdr wink.........." i do tego poloczaenie do niej o 23.40.
Nic mu o tym nie mowialm , nie robilam akcji.
w czwartek przychodzi znowu z pracy kolo 19 i oznajmia mi ze dzisj w pietk musi zostac dluzej booo DOROTKA IDZIE Z SYNEM DO SPOWIEDZI I SIE SPOZNI...WIEC ON SIE CHCETNIE ZGODZIŁ ;/;/;/;/;
JAK MU POWIEDZIALM ZE JK zostanie godzina za nia dluzej to niech ona za niego zostanie tez i akurat pojdzie jutro do pracy na 8 . to nie zgodził sie na takei cos ....
Pomozcie mi, co ja mam robić.....???? popadam juz powoli w skrajnosci...boje sie ze miedzy nimi cos zaiskrzy. jak mi nic nie mowi o tym ze po nocach z nia esemesuje....
Boje sie ze mnie zdradzi..
w wczesniejszym zwiazku niby nie zdradzil swojej dziewczyny ale z inf kolegow jego to sprowadzail panienki do domu i je zaliczal jak z nia był...............i komu tu wierzyc ;( co o tym myslicie??? czy ja przesadzam???