maloplytkowosc - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-05-21 15:03:27

dagmara84
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2012-05-08
Posty: 93

maloplytkowosc

witam mam pytanie czy mial ktos z was do czynienia z maloplytkowoscia? Ja od pol roku mam wyniki ponizej normy mimo iz biore metypred. do tego lekko podwyzszona bilirubina ale to mam juz od kilunastu lat. chcialabym sie dowiedziec co moze byc przyczyna gdyz lekarze u mnie jej nie szukaja tylko skupili sie na trzymaniu plytek krwi w normie.Ja codzinnei sie zastanwiam co moze mi dolegac mam obawy ze to cos powaznego, moze ktores z was naprowadzi mnie na jakis trop albo podzieli sie swoim problemem.

Offline

 

#2 2012-05-21 16:36:58

Bullinka
Redaktor Działu Prawo i Psychologia
Wiek: 43
Zarejestrowany: 2010-04-10
Posty: 801

Re: maloplytkowosc

Owszem.

Jesli dodatkowo masz problem z bilirubina to sprobuj sie skupic na diagnostyce watroby. Jak zapewne juz wiesz, wiekszosc czynnikow krwi niejako powstaje przy czynnym udziale watroby i jej enzymow, ktore z kolei tworza rozne "zwiazki" krwi-to tak pobieznie.

Jest juz dosc sporo testow, ktore moga pomoc w diagnostyce. Jednak najlepiej gdybys trafila na dobrego hemetologa, ktory z pewnoscia zdiagnozuje o co chodzi.

Z jakiego wojewodztwa jestes? W niektorych sa naprawde dobre centra diagnostyczne.


I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...

Offline

 

#3 2012-05-21 17:16:17

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 7503

Re: maloplytkowosc

A poziom B12 badałaś?


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."
Moje własne, prywatne - http://babe-zeslal-bog.blogspot.com/

Offline

 

#4 2012-05-21 18:06:04

dagmara84
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2012-05-08
Posty: 93

Re: maloplytkowosc

mieszkam w woj pomorskim. mam robione co 4 tygodnie wyniki krwi zeby sprawdzac poziom plytem. Hematolog twierdzi ze jest to maloplytkowowsc samoistna i w ciagu roku powinno sie poprawic.a jak nie to bede miala usuniete sledzione, nie podoba mi sie ten pomysl. w moim okregu jest tylko jeden hematolog.tak sam bylo z bilirubina tylko powtarzane wyniki co 2-3 tygodnie wykonczyc sie szlo.nie rozumiem dlaczego zaden lekarz nie reaguje wiem ze jest minimalnie podwyzszona ale jednak od kilunastu lat, woreczek zolciowy mam usuniete,ale czesto boli mnie watroba robie sie zazolcona spojowki tez coraz czesciej sa zazolcone. nie wiem moze za bardzo panikuje ale po prostu chce spac spokojnie

Offline

 

#5 2012-05-21 20:34:38

Teo
Przyjaciółka Forum
Wiek: K: W jakim jesteś wieku? Ja: W swoim :)
Zarejestrowany: 2011-06-17
Posty: 7503

Re: maloplytkowosc

Może czas zainwestować w siebie i poszukać specjalistów w większym mieście?? I dalej nie napisałaś czy B12 miałaś badane .


Nie jestem nerwowa. Ja tylko żwawo i asertywnie reaguję na pieprzenie głupot.
                                              ~~*~~
"Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś."
Moje własne, prywatne - http://babe-zeslal-bog.blogspot.com/

Offline

 

#6 2012-05-21 20:57:04

dagmara84
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2012-05-08
Posty: 93

Re: maloplytkowosc

B12? nie nie mialam badane. w tym tygodniu ide do lekarza ogolnego chce go prosic o dodatkowe badania bo mam juz dosc tej niepewnosci. Mialam niedawno robione urografie z podanym kontrastem tydzien po badaniu bylam zolta. kazdy ;lekarz powiedzial ze to dziwna sprawa ale zapewne tak zareagowal moj organizm na to ale zadnych badan w tym kierunku nie zalecili.

Offline

 

#7 2012-05-22 10:54:17

Bullinka
Redaktor Działu Prawo i Psychologia
Wiek: 43
Zarejestrowany: 2010-04-10
Posty: 801

Re: maloplytkowosc

Czy mialas robione odtruwanie watroby? Trwa to pol roku. Malo ktory tak hematolog jak i internista ja zna.

Jednak kuracja zlecana jest po diagnostyce watroby. Brak woreczke nie jest przeciwskazaniem-ja ja stosowalam i takze nie mam woreczka. Musialam jednak schudnac kilka kg. Moge Ci opowiedziec cala kuracje, jednak najpierw udziel mi kilku informacji:

!.- Jak sie odzywiasz? Pytam szczegolnie o ilosci tluszczu i weglowodanow. Smazone czy gotowane i inne takie.
2.- Ile masz wzrostu i jaka wage posiadasz?


I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...

Offline

 

#8 2012-05-22 11:13:22

dagmara84
Tajemnicza Lady
Zarejestrowany: 2012-05-08
Posty: 93

Re: maloplytkowosc

problemu z waga nie mam waze 62 kg przy wzroscie 176cm. a jesc zbyt duzo smazonych i tlustych potraw nie moge gdyz wlasnie mam wtedy problemy z watroba. ale staram sie urozmaicac diete ale na obiady wiekszosc to sa zupy. zadko kiedy jem smazone. pale papierosy, 3 kawy pije dziennie, slodycze chpsy ok 2 razy wtygodniu. alkoholu nie pije( sporadycznie). nie wiem co jeszcze tu napisac. moja bilirubina zawsze sie waha w granicach 1,1- 1,3, takze duzego odchylenia nie ma ale to trwa kupe lat.

Offline

 

#9 2012-07-27 00:38:40

Malinowy_Elf
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18-latka z 8 letnim doświadczeniem ;)
Zarejestrowany: 2011-06-15
Posty: 3313

Re: maloplytkowosc

Też mam problemy z małopłytkowością, ale u mnie lekarze skupili się na innym problemie zdrowotnym. Płytki od 6 lat mam poniżej normy - tzn wtedy to wykryli bo miałam iść na operację. Najmniej miałam 64 tys, aktualnie mam ok 120- 130 tys. Jedyne co zaleca mi lekarz to branie kwasu foliowego, przez jakiś czas kazali mi brać żelazo. Obecnie nie jestem pod kontrolą por. hematologicznej bo lekarz uznał, że takie wyniki są bezpieczne? Mimo to regularnie badam płytki. a tego drugiego nigdy mi nie mierzyli. Żadnych dolegliwości związanych z tym problemem nie mam. A napisz proszę (jeśli możesz) jaki jest Twój wynik płytek.

(na drukach z wynikami mam napisane, że prawidłowo powinno być od 150-400 tys)


"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

Offline

 

#10 2012-07-27 16:03:10

adeline
Szamanka
Zarejestrowany: 2012-07-06
Posty: 273

Re: maloplytkowosc

dagmara84 napisał:

problemu z waga nie mam waze 62 kg przy wzroscie 176cm. a jesc zbyt duzo smazonych i tlustych potraw nie moge gdyz wlasnie mam wtedy problemy z watroba. ale staram sie urozmaicac diete ale na obiady wiekszosc to sa zupy. zadko kiedy jem smazone. pale papierosy, 3 kawy pije dziennie, slodycze chpsy ok 2 razy wtygodniu. alkoholu nie pije( sporadycznie). nie wiem co jeszcze tu napisac. moja bilirubina zawsze sie waha w granicach 1,1- 1,3, takze duzego odchylenia nie ma ale to trwa kupe lat.

Może zespół Gilberta? Taki stały poziom bilirubiny może na to wskazywać
Ile masz płytek krwi? U zdrowego człowieka organizm może "wyprodukować" 8 tys. płytek na godzinę, odrobinę niższe wartości nie są wielkim problemem. Problem z niską krzepliwością zaczyna się poniżej 30 tys. - wtedy może dojść do groźnych, trudnych do zahamowania krwotoków. Rzuć palenie - nie rozumiem dlaczego palisz? Masz problemy ze zdrowiem i nie usuniesz rzeczy, która może stanowić przyczynę... o ok.40tys. może spaść liczba płytek podczas miesiączki, badania należy wykonywać w innej części miesiąca lub poinformować lekarza.
poczytaj o zespole Gilberta.

Offline

 

#11 2012-07-27 16:17:12

adeline
Szamanka
Zarejestrowany: 2012-07-06
Posty: 273

Re: maloplytkowosc

Tak, takie wyniki są bezpieczne - nie masz powodu do zmartwień. Jeśli nie masz żadnych objawów ( siniaki itd. ) to nie masz się czym martwić. Niewielkie odchylenia nie świadczą o stanie patologicznym. Przedział 150-400 tys. jest jak widzisz szeroki - taki sam dla kobiet, mężczyzn, młodzieży... to wszystko są wartości orientacyjne. Masz może obfite miesiączki? To one zwykle odpowiadają za spadek liczby płytek u kobiet. Hematolog podjął słuszną decyzję - tak niewielkie odchylenie od normy powinno stanowić zainteresowanie specjalisty chorób wewnętrznych ( internisty), internista posiada odpowiednie kwalifikacje aby się tym zajmować. Czy wszystkie pozostałe "parametry" są u Ciebie w normie? Myślę, że niepotrzebnie badasz się regularnie jeśli nie odczuwasz żadnych dolegliwości i tylko denerwujesz się jak widzisz , że masz nieznacznie poniżej normy.
Podkreślę jeszcze raz te obfite krwawienia miesięczne - zwróć uwagę czy tutaj nie tkwi problem.

Malinowy_Elf napisał:

Też mam problemy z małopłytkowością, ale u mnie lekarze skupili się na innym problemie zdrowotnym. Płytki od 6 lat mam poniżej normy - tzn wtedy to wykryli bo miałam iść na operację. Najmniej miałam 64 tys, aktualnie mam ok 120- 130 tys. Jedyne co zaleca mi lekarz to branie kwasu foliowego, przez jakiś czas kazali mi brać żelazo. Obecnie nie jestem pod kontrolą por. hematologicznej bo lekarz uznał, że takie wyniki są bezpieczne? Mimo to regularnie badam płytki. a tego drugiego nigdy mi nie mierzyli. Żadnych dolegliwości związanych z tym problemem nie mam. A napisz proszę (jeśli możesz) jaki jest Twój wynik płytek.

(na drukach z wynikami mam napisane, że prawidłowo powinno być od 150-400 tys)

Offline

 

#12 2012-07-27 21:04:23

Malinowy_Elf
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18-latka z 8 letnim doświadczeniem ;)
Zarejestrowany: 2011-06-15
Posty: 3313

Re: maloplytkowosc

Nie mam obfitych miesiączek, a badania robię bo lekarz rodzinny powiedział, żebym lepiej tego pilnowała. Ponieważ staram się aktualnie o dziecko i muszę uważać. Pod względem ginekologicznym poród jest bezpieczny jak jest 100 tys płytek. W momencie gdyby spadły np tak jak miałam 6 lat temu, to ciężko będzie w kilka miesięcy doprowadzić je do bezpiecznego poziomu.


"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

Offline

 

#13 2012-07-27 23:39:50

adeline
Szamanka
Zarejestrowany: 2012-07-06
Posty: 273

Re: maloplytkowosc

Rozumiem. Twój lekarz najlepiej Cię zna, więc pewnie dobrze zrobił, że nakazał Ci wykonywać regularne badania. Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że ciąża będzie dla Ciebie cudownym czasem. Fajnie, że rozsądnie podchodzisz do sprawy - jak pewnie już wiesz w ciąży lubią spadać płytki. Absolutnie nie chcę Cię straszyć ale będziesz musiała o siebie jeszcze bardziej dbać.
Z tym doprowadzaniem do bezpiecznego poziomu - mam pewne doświadczenie sad Cierpię na wrodzoną małopłytkowość i kiedyś liczba płytek spadła mi do 8 tysięcy... po podaniu osocza ( 4 razy ) podniosły się do 450 tysięcy, niestety efekt był krótkotrwały. Zauważyłam, że wszystkie farmakologiczne środki oraz przetaczanie osocza przynoszą krótką i doraźną poprawę. Na szczęście jak badałam się ostatnio miałam 156 tysięcy płytek.
Trzymam za Ciebie kciuki. Nie martw się na zapas.

Malinowy_Elf napisał:

Nie mam obfitych miesiączek, a badania robię bo lekarz rodzinny powiedział, żebym lepiej tego pilnowała. Ponieważ staram się aktualnie o dziecko i muszę uważać. Pod względem ginekologicznym poród jest bezpieczny jak jest 100 tys płytek. W momencie gdyby spadły np tak jak miałam 6 lat temu, to ciężko będzie w kilka miesięcy doprowadzić je do bezpiecznego poziomu.

Offline

 

#14 2012-07-28 00:04:40

Malinowy_Elf
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18-latka z 8 letnim doświadczeniem ;)
Zarejestrowany: 2011-06-15
Posty: 3313

Re: maloplytkowosc

Dziękuję za miłe słowa. Wiem, że "jakość" krwi w ciąży się pogarsza (anemia itd). A jeśli chodzi o ciąże to moi lekarze już mi zapowiedzieli, że będę wtedy musiała być pod stałą kontrolą hematologa. Niestety w moim przypadku ciąża nie może być nie zaplanowana. Oprócz małopłytkowości leczę się na epi i jestem po operacji neurochirurgicznej. A teraz walczymy o dzidziusia, bo jak się okazało mamy problemy z płodnością ;(

Dziękuję za wsparcie.

Pozdrawiam


"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

Offline

 

#15 2012-07-28 12:17:06

adeline
Szamanka
Zarejestrowany: 2012-07-06
Posty: 273

Re: maloplytkowosc

Ojej... to widzę, że masz kilka problemów zdrowotnych. Kiedy przeczytałam twój pierwszy post pomyślałam, że jesteś "zdrowa jak ryba" i martwi Cię tylko dość niski poziom płytek... Strasznie mi przykro czytać takie rzeczy. Mam nadzieję, że z pomocą tego na górze smile i lekarzy wszystko się ułoży i urodzisz zdrowego bobasa. Znam kilka kobiet, które miały problemy z płodnością a teraz cieszą się zdrowymi dziećmi smile epi - rozumiem, że epilepsja? Może jest to truizm ale zdrowie jest najważniejsze. Ja sama długo nie mogłam pogodzić się ze swoim schorzeniem - zresztą do tej pory nie zaakceptowałam myśli, że coś mi dolega. Mam dopiero 21 lat i nie myślę o dzieciach ale najprawdopodobniej nie urodzę nigdy dziecka. Teraz mnie to nie martwi ale boję się co będzie za kilka lat - może wtedy poznam kogoś i będę chciała założyć rodzinę. Przepraszam za mały off top . Pozdrawiam

Offline

 

#16 2012-07-28 12:38:56

Malinowy_Elf
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18-latka z 8 letnim doświadczeniem ;)
Zarejestrowany: 2011-06-15
Posty: 3313

Re: maloplytkowosc

Tak epi to epilepsja. Mówię o niej w skrócie bo tak brzmi przyjemniej. Ja choruję od 6 lat na nią. W zeszłym roku dostałam atak w pracy i ją straciłam. Nadal nie potrafię ją zaakceptować choć wiem, że muszę bo nie mam innego wyjścia. Niestety reakcje społeczeństwa wcale mi nie pomagają.

A odnośnie Ciebie. Jesteś jeszcze młodą osobą nie mów, że nigdy nie urodzisz dziecka. Może teraz o tym nie myślisz ale kiedyś może zechcesz mieć rodzinę. A jeśli chodzi o problem zdrowotny (bo po tym co napisałaś to rozumiem, że też masz jakąś chorobę już "na zawsze") to wiesz mamy XXI wiek medycyna cały czas idzie do przodu.

Ps: Jestem nie wierząca smile (ale to tak na marginesie).


"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

Offline

 

#17 2012-07-28 13:18:00

adeline
Szamanka
Zarejestrowany: 2012-07-06
Posty: 273

Re: maloplytkowosc

To prawda, że luzie często nie potrafią prawidłowo "zareagować" na człowieka chorego lub innego. Aż strach, że człowiek zemdleje a nikt nie pomoże. Myślę, że winny jest brak wiedzy - ludzie nie mają pojęcia jak się zachować widząc np. atak padaczki, boją się zaszkodzić...

Może kiedyś będę chciała mieć dzieci... ale choruję na rzadką chorobę ( zakrzepowa plamica małopłytkowa). Najprawdopodobniej przekazałabym ją dziecku. Rozmawiałam kiedyś z lekarzem na temat ciąży ( było to tylko jedno z zagadnień, które poruszaliśmy ) i niestety większość ciąż w tym schorzeniu kończy się poronieniem, przez całą ciążę trzeba łykać masę tabletek i średnio raz w tygodniu udać się na przetaczania osocza. Na co dzień jestem "zdrowa" ale pewne czynniki mogą spowodować rzut choroby - ciąża może być jednym z nich. Czytałam o nielicznych przypadkach tej choroby w internecie - kilka kobiet zmarło. Po rozmowie z lekarzem nie przejęłam się tym, bo nigdy nie myślałam o dzieciach. Ale co będzie za kilka lat...

Pozdrawiam serdecznie

PS. Też jestem niewierząca w "Boga" tylko w wyższy porządek zapisany na górze, hmm... taki fatalizm smile

Ostatnio edytowany przez gosia_91 (2012-07-28 13:33:20)

Offline

 

#18 2012-07-28 17:00:13

Malinowy_Elf
Przyjaciółka Forum
Wiek: 18-latka z 8 letnim doświadczeniem ;)
Zarejestrowany: 2011-06-15
Posty: 3313

Re: maloplytkowosc

Dużo dobrego Ci życzę Gosiu i dziękuję za Twoje odpowiedzi na moje posty.

Ludzi niestety nie da się zmienić. Trzeba przywyknąć, że reakcje mogą być różne.


"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca" - Paulo Coelho

Offline

 

#19 2012-08-12 09:31:33

irminay
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2010-06-29
Posty: 1

Re: maloplytkowosc

cześć,
moje doświadczenia z małopłytkowością pozwoliły mi stworzyć kilka postów nt. przebiegu choroby w moim przypadku oraz jej leczenia.. wieloma sposobami. polecam tę publikację (jestem nowa na forum i nie wiem czy moge juz  wstawiać linki podam go w ten sposob, przedrostek mojego bloga to maloplytkowosc, jest on zalozony na blogspot, a koncowka to com - maloplytkowosc blogspot com), mam nadzieję, że niejedno z Was ominie 'moje błędy lekarskie' i zacznie od natury, która działa na wszystkie choroby, nie tylko małopłytkowość.
pozdrawiam
Irmina

Offline

 

#20 2012-09-02 19:37:15

adeline
Szamanka
Zarejestrowany: 2012-07-06
Posty: 273

Re: maloplytkowosc

Po ostatniej wizycie u hematologa dowiedziałam się , że : ( dla większości mogą być to oczywiste oczywistości ale wolę napisać smile ) w przypadku małopłytkowości należy:
- bezwzględnie unikać heparyny i hormonalnych środków antykoncepcyjnych
- trzeba regularnie się badać czy nie ma się stanu zapalnego w organizmie : wszystkie zęby muszą być zdrowe, trzeba się regularnie badać ginekologicznie, dbać o zatoki, zrobić usg jamy brzusznej, wykluczyć elementy spustowe dla hemolizy

To zanotowałam na ostatniej wizycie, na razie płytki mam w normie smile

Offline

 

#21 2014-06-08 13:02:19

Maksio
Zbanowany
Zarejestrowany: 2014-03-02
Posty: 80

Re: maloplytkowosc

Mimo, ze temat " wygasł " w lipcu 2012 r, a dziś mamy 08 czerwca 2014r postaram się o wznowienie zainteresowania MAŁOPŁYTKOWOŚCIĄ - bardzo rzadkiej skazy krwotocznej, bowiem mniej jak 2% ogolu społeczeństwa z tego powodu boryka się z brakiem informacji.
Nie chcąc - jak się to mówi - wymyślać prochu - przytoczę link do ciekawego Forum, gdzie wypowiada się ciekawy człowiek o pseudonimie " Bow1 " o dużej wiedzy na temat nowości leczniczych doświadczanych bardziej w medycynie niekonwencjonalnej, niż tej jakiej możecie " zakosztować " u Waszego hematologa.
Natomiast ja, Maksio, zanim trafiłem na stronę do której dla Was wklejam link, wcześniej bylem na stronie doktora medycyny Jana Pokrywka i stamtąd mam wiedzę o istnieniu leku o nazwie Naltrexone.

Mozecie wejść na

www.lowdosenaltrexone.org 

lub bezpośrednio wejść na adaptacje tłumaczenia na polski, tematu autora Bow1, pt. " Super lek. Adepend. Naltrexon. "

http://davidicke.pl/forum/super-lek-ade … 11596.html

Jako ze sam mam skazę krwotoczna nazwana małopłytkowością, zainteresowany jestem sposobami na utrzymanie wyższej ilości płytek i póki co odnotowuje małe sukcesy.
Na Forum " davidicke.pl " zalogowany bylem pod pseudonimem " Bloch ", a mój wpis z dnia 12 maja 2014,  zawiera moje dotychczasowe badania krwi. Naltrexone w malej dawce 1,5 mg przyjmuje od dnia 05 maja i ilość płytek wzrosła z 94`000 na 125`000 (dnia 26 maja 2014r)
Ważne, by przeczytać na Forum " davidicke.pl " inne artykuły z działu " Medycyna niekonwencjonalna "
o witaminie D3, która ja obecnie suplementuje się w ilościach 50`000 U.I. dziennie ( tak przez dwa tygodnie, potem zmniejszę progresywnie suplementacje i zbadam poziom stężenia witaminy D3 ). - Ostatnie moje badanie na stężenie witaminy D3 wykazało poziom 77 nmol/l, kiedy norma  jest pomiędzy 75 a 220 nmol/l. Inna jednostka pomiaru to nanogramy / ml ( ng/ml )- W odpowiedniku ng/ml mam stężenie 32,109. - Tak wiec daleko mi do osiągnięcia poziomu 220 nmol/l. - Właściwie od tego momentu można, by myśleć o ilości szkodliwej witaminy D3, dlatego każda osoba ze schorzeniem autoimmunologicznym powinna starać się, by mieć stężenie witaminy D3 na poziomie około 70 ng/ml. Osoby otyłe będą musiały przyjmować więcej witaminy D3, niż osoby szczupłe.
Z artykułu " Hormon witamina D3 " dowiecie się jak bardzo wszyscy Europejczycy i Amerykanie z północy na naszej półkuli - mamy karencje witaminy D3.
Zbliża się lato, trzeba wychodzić na słońce, nie smarować się kremami blokerami, nie nosić przeciwsłonecznych okularów jak tylko do prowadzenia samochodu, ale i nie smażyć się przesadnie na słońcu. We wszystkim starajcie się, by zachować umiar, bo tu jest klucz do zdrowia.

W Polsce lek Naltrexone istnieje pod nazwa Adepend. To amerykański lekarz, hinduskiego pochodzenia, dr Bihari odkrył, ze Naltrexone podawany w bardzo małych dawkach może wyleczyć bardzo wiele chorób do tej pory uznawanych za nieuleczalne.
Mimo, ze nie mieszkam w Polsce, mój lekarz pojęcia nie ma o LDN, gdyż nie uczył się o innym zastosowaniu tego leku jak w dawkach 50 mg/tbl i to nie do zwalczania małopłytkowości, czy RZS, lub raka, ale do blokowania receptorów endorfin u uzależnionego od heroiny, czy od alkoholu. - Nie miejcie wiec żalu do polskich lekarzy za to, ze nie interesuje ich jak dana chorobę wyleczyć, ale tylko i wyłącznie tym jak leczyć, by bron Boże nie wyleczyć.
Lekarze żyją pod ustawiczna presja koncernów farmaceutycznych, które to obmyślają najrozmaitsze formuły chemiczne " leków ", które Was pogrąża tylko, ale nie wyleczą. Zarabiają olbrzymie pieniądze na leczeniu. - Jakbyśmy nagle wszyscy wyleczyli się, to one poszłyby z żebraczym kijem i z torbami.

Adepend w Polsce wymaga recepty. Moze taka dostać alkoholik, lub osoba uzależniona od heroiny.

Bow1 dokładnie tłumaczy zainteresowanym jak przygotować lek w małych dawkach i w co należy się do tego zaopatrzyć.
Moj hematolog nie daje mi zadnej nadziei, bo choc przyczyn maloplytkowosci jest ponad 18 to na zadna nie ma lekarstwa i jest to choroba wiodaca na drugi swiat, natomiast z Naltrexon jest nadzieja. Doktor Bihari praktykuje w USA od 30 lat i ma na swoim koncie wiele wyleczeń z chorób nieuleczalnych. Jest to metoda z nadzieja, a wiadomo, ze " nadzieja umiera ostatnia ", jedno opakowanie Naltrexone (w Polsce nazwa "Adepend") zawiera 28 tbl po ok.47 mg ( handlowa nazwa 50 mg ), a z jednego opakowania możecie mieć lek na ponad 1 rok. ( koszt od 250 do 310 zl za opakowanie wg cen rożnych aptek)

Dla mnie dawka 3mg póki co jest za duża, wiec używam 1,5 mg. - Przy dawce 1,5 mg czuje się dobrze, śpię świetnie i głęboko, natomiast przy dawce 3 mg bylem ustawicznie zaspany przez cały dzień.
- Warto wiec zaczynac od malej dawki i obserwowac reakcje wlasnego organizmu.

Doktor Bihari zaleca dawki od 0,75 mg do 4,75 mg. Te widełki nazywa "low dose", stad LDN (low dose naltrexone). - Teraz już wiecie prawie wszystko, zachęcam do obszernej lektury i do podzielenia się Waszym doświadczeniem na tym Forum.  :-)

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013