Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Jeśli był juz taki temat to przepraszam.
Ostatnio często się nad tym zastanawiam,dużo nastolatków pisze,że to nie możliwe.Inni znowu,że istnieje.
Ja sądzę,że to możliwe,ale trzeba do tego podejść poważnie.
---------------------------------------------------------------------------------------
Chcę poznać opinię osób starszych ode mnie.Co wy o tym sądzicie netkobietki? Czy to ma sens?Czy to możliwe?Jeśli tak to na co trzeba uważac by się nie zakochać?
Pozdrawiam:)
Offline
Temat rzeczywiście już się pojawił http://www.netkobiety.pl/t28.html ![]()
Offline
Ja uważam, że nie ma. Przyjaźniłam się przez rok z kawałkiem z moim obecnym chłopakiem, z którym jestem od 2 lat.
On uparcie twierdzi, że coś takiego jest.
Nie powiem Ci, co robić, żeby się nie zakochać, bo sama jak widać po moim przypadku nie wiem. Zobaczmy co inni o tym sądzą, bo sama jestem ciekawa.
Offline
A to przepraszam jeszcze raz.Jeśli obsługa sądzi,że jest nie potrzebny to nie pogniewam się jak go usunie.
Offline
Myślę, że nic wielkiego się nie stało i chyba wystarczy jeśli zaczniecie Dziewczyny pisać już w istniejącym wątku ![]()
A co z tym zrobi obsługa to się okaże
![]()
Ostatnio edytowany przez Nola (2009-02-28 21:53:12)
Offline
A ja wierzę w taka przyjazń między kobietą,a mężczyzną.Chociaż teraz bardzo rzadko się widujemy ale często piszemy do siebie.To już się zaczęło w podstawówce,nawet żartowano,że chyba nas coś więcej łączy,ale nigdy nic więcej nie było.Zawsze mogliśmy na sobie polegać,mogłam z nim pogadać o wszystkim,a on ze mną,o każdej porze dnia i nocy.Potem nasze drogi się rozeszły on wyjechał na misję do Iraku po powrocie zamieszkał w Bydgoszczy bo tam ma swoja jednostkę wojskową,a ja wyjechałam za granicę.Ale jak przyjeżdżam stara się też odwiedzać nasze rodzinne miasteczko,żeby się spotkać i powspominać.
Offline
najpierw jest przyjazn,ale pozniej moze sie przerodzic w cos glebszego........
Offline
Mysle ze przyjazn jets mozliwa, ale tylko pod warunkiem, ze kompletnie nie podobaja sie sobie, sa kompletnie nie w swoim typie. Bo jezeli bedzie jakis chocby malutki pociag fizyczny- to nici z przyjazni
Offline
noelle87 No twoja historia to naprawde udowadnia,że przyjaźn damsko-męska jest niemożliwa,a jeśli to do pewnego czasu.Masz racje trudno jest powstrzymać uczucia,można się neraz przekonać.
Czytając tamten temat co był,wyczytałam o tej CIĘKIEJ LINI,GRANICY.Z tym się zgodzę,jest bardzo cięka,wystarczy się raz zagalopować i może byc koniec.Co do tego pociągu fizycznego,to moim zdaniem nie do konca jest tak ,że jeśli się nam przyjaciel podoba to odrazu się zakochamy.Nie zaprzecze, mam przystojnego przyjaciela,ale trzymie się moich zasad i mam dystans i jest dobrze.Czasem się tylko łudzimy,że do przyjaciela coś czujemy.
Mam jeszcze jedno pytanie,może dwa.
Co sądzicie o tych związkach w moim wieku,mając 15 czy 16 lat?Większość rodziców twierdzi,że to głupota itp
Ostatnio edytowany przez Bożena (2009-03-01 13:35:33)
Offline
tez mi sie nie wydaje zeby istniala przyjazn miedzy kobieta a facetem... tez sie przyjaznilam i teraz jestesmy razem;)
Offline
ViolkQ napisał:
Mam jeszcze jedno pytanie,może dwa.
Co sądzicie o tych związkach w moim wieku,mając 15 czy 16 lat?Większość rodziców twierdzi,że to głupota itp
Zazwyczaj jest tak że w tym wieku przerzywamy pierwsze uniesienia , pierwsze zawody miłosne oczywiście to okres przejściowy uczący nas uczuc.
Są to zwiąski mało trwałe jednak nie niemożliwe ja jestem takim przykładem poznałam swojego męża w wieku 14 lat i wciąż jesteśmy razem jednak nie nalęży się sugerowac cudzym przykładem, każda historia jest inna.
Offline
Myśle że to mozliwe o ile nie ma uczucia po zadnej ze stron to tak oczywiscie ,ale najczesciej jest tak ze jednak wkrada sie to uczucie. Ja np.z moim niedoszłym chłopakiem teraz został moim przyjacielem, współzyje on ma dziewczyne ale on sie tym nie przejmuje, bardzo mnie lubi woli sie ze mną kochac niz z własną dziewczuną ohh drań, no ja niestety darze go innym uczuciem kocham go szaleńczo i zgodziłam sie na taki układ dopóki nie bede miała chłopaka,pozniej bedziemy tylko przyjaciólmi.Moze kiedys bedziemy razem.....................mało prawdopodobne ehhh.
A co do związkow 15-16 lat, to sie nie moze udac,sa wyjątki oczywiscie. Bo w tym wieku łatwo ulec zauroczeniu ,mysli sie ze sie kocha a po miesiącu wszystko mija,i pojawia sie nastepne zauroczenie.Do miłości trzeba dojżec.
Offline
wydaje mi sie ze nie do konca.... kiedys tak uwazalam.... ale niestety.. on sie we mnie zabujal.. a mi bylo dobrze tak jak bylo.. nie chcialam niczego wiecej.. mylalam ze on tak spedza ze mna czas bo mnir lubi.... lubi mnie sluchac ... lubi na mnei pa3c ..... doradzac, wspierac.... niestety byl zabujany a gdy wyjechal za granice i wrocil i milosc do mnie z niego wyparowala... ogranicza sie teraz do tylko "Czesc Aniu" gdysie mijamy przed blokoiem.... bez sensu.. bo naprawde czasami mi tego brakuje.. chcoiaz teraz juz mnie.. bo mam swojego ukochanego faceta.... ale gdy jeszcze z nim nie bylam.... Kocham Cie Misiu(H) :*
Offline
ok w takim razie odwrocę nieco pytanie ,jak uważacie czy związek powstały z przyjaźni,koleżeństwa ma większe szanse na przetrwanie? mam kumpla ,bliskiego kumpla -podobamy sie sobie ale nigdy nie bylismy parą .Fajnie nam się rozmawia ,rozumiemy się bez słow,mamy podobne zainteresowania sluchamy tej samej muzyki,to samo poczucie humoru
Dlaczego nie jesteśmy parą? cóż zawsze albo ja jestem zajęta albo on .Jednak wiem że moglibysmy byc razem /
Offline
Witam samej mi sie marzy taki zwiazek ,jestem wdowa i nie chcialabym albo raczej boje sie zwiazac z facetem ,ale chcialabym miec przyjaciela na spacerki ,do kawy,pogadac a nawet przytulic sie jak by byla taka potrzeba .bo sprawy lozkowe mnie nie interesuja albo tak mi sie teraz wydaje i mimo wieku moja wiedza jest zerowa .Ale co mi szkodzi pomarzyc
Offline
Ja uważam,że taka przyjażń istnieje,ale tak jak niektóre dziewczyny piszą tylko do pewnego czasu.Pomiędzy takimi osobami jest cienka nić granicy,która może się przerwać.Jedna z takich osób może chcieć czegoś więcej.Nie wystarczy jej już miłe spędzanie czasu i przyjażń bo pojawi się miłość i co wtedy.....Jeżeli to tylko jedna z stron tak czuje to wtedy może zrobić się nie zręcznie i jedna z tych osób będzie rozczarowana.Wtedy można stracić i przyjażń i miłość.No chyba,że taka sytuacja się wydarzy jak u noelle,że z przyjażni wywiąże się milość.Wtedy ok.Dwa połączenia przyjażń i miłość :)Super! Ja również gdy chodziłam do szkoły miałam swoją paczke znajomych.Ja,moja przyjaciółka i czterech chłopaków.Miłe spędzanie czasu,imprezy,ale przychodziły momenty,że jeden albo drugi kolega chcieli czegoś więcej i wtedy robiło się nie miło na jakiś czas.Więc ja chyba tak do końca nie wierzę w taką przyjażń.Owszem mam przyjaciela w swoim życiu jest to mężczyzna,ale jest moim mężem.
)
Offline
ok w takim razie odwrocę nieco pytanie ,jak uważacie czy związek powstały z przyjaźni,koleżeństwa ma większe szanse na przetrwanie?
Hm.. dobre pytanie mala stokrotka ,ja się obawiam ,że po jakimś czasie to się rozpadnie,gdyż znamy się ąz za dobrze,nie poznamy się już więcej..Może dlatego nie chce być z przyjacielem ,bo się tego obawiam ?!
Offline
Kiedys mysłałam ze istnienie ....ale jak byłam nastolatkom....Iren115 nie wiem czy znajdziesz takiego faceta ...zawsze na końcu jest łozko....tacy sa męzczyzni ..bezintersowani to Oni nie sa hihihihi ale moze z czasem i Tobie bedzie to odpowiadac....Ja też mam JEDNEGO przyjaciela to mój maż ....On nigdy mnie nie zawiódł....reszta kobiety czy mężczyzni to przyjaznia jak im cos jest potrzeba ..a jak czlowiek jest w potrzebie to nie ma wogóle wsparcia !!!!!!!!!!
Offline
Pestka35 zgadzam się z tobą o tej potrzebie...
Offline
Mnie też wydaje sie facet gej to by był dobry materiał na przyjaciela .....takiego prawdziwego
Offline
Kiedyś nie wierzyłam w przyjaźń damsko-męską. A teraz wiem, że może istnieć taka przyjaźń - bez podtekstów. Mam kumpla, który homoseksualistą nie jest - ma narzeczoną, którą bardzo kocha. On mnie trakuje jako kumpelę i ja traktuję go jak kumpla i ani razu przez myśl mi nie przeszło, że mógłby znaczyć dla mnie więcej niż powinien. Wspólnie spędzamy mnóstwo czasu, bo jesteśmy "partnerami" projektowymi
- wspólnie tworzymy różnego rodzaju projekty na zaliczenie przedmiotów na studiach. Bardzo dobrze się dogadujemy. I sama jestem zdziwiona, że taka przyjaźń może istnieć ! ![]()
mala stokrotka napisał:
ok w takim razie odwrocę nieco pytanie ,jak uważacie czy związek powstały z przyjaźni,koleżeństwa ma większe szanse na przetrwanie?
A co do powyższego pytania to myślę, że podstawą udanego związku jest przede wszystkim przyjaźń między partnerami.
Przyjaciele mogą na sobie polegać, mogą na siebie liczyć. Przyjaciele mają w sobie oparcie, mają do siebie zaufanie, mogą mówić o wszystkim bez większego skrępowania, wspólnie spędzają czas i dzielą się ze sobą swoimi wszelkimi obawami, radościami i smutkami.
Przecież to wszystko jest potrzebne w związku. To fundamenty, na których buduje się ściany - buduje się dom. Bez fundamentów nie ma domu. Bez przyjaźni - nie ma naprawdę udanego związku.
Dlatego:
tak - według mnie związek powstały z przyjaźni ma większe szanse na przetrwanie ![]()
Ostatnio edytowany przez Nola (2009-03-07 20:21:35)
Offline
ja jednak uwazam ze nie ma ale zalezy to od indywidualnych pogladow. Wszystko jst sprawa indywidualna moze istniec. Moze nie istniec. Ani jednego ani drugiego sie nie udowodniu bo nie ma slowa "zawsze" i innych uogolnien. Z drugiej strony czlonkowie rodziny sa dla mnie absolutnie aseksualni
i to jest fenomen:P
Offline
ViolkQ napisał:
Jeśli był juz taki temat to przepraszam.
Ostatnio często się nad tym zastanawiam,dużo nastolatków pisze,że to nie możliwe.Inni znowu,że istnieje.
Ja sądzę,że to możliwe,ale trzeba do tego podejść poważnie.
---------------------------------------------------------------------------------------
Chcę poznać opinię osób starszych ode mnie.Co wy o tym sądzicie netkobietki? Czy to ma sens?Czy to możliwe?Jeśli tak to na co trzeba uważac by się nie zakochać?
Pozdrawiam:)
Moze i istnieje ja bylam tez wprzyjazni damsko-meskiej i teraz jestesmy malzenstwem heh
Offline
Zawsze mi powtarzano, że "z mężczyzną można się przyjaźnić PO, nigdy PRZED". I patrząc na moje doświadczenia, rzeczywiście to powiedzenie mi się sprawdzało.
Istnieje przyjaźń damsko-męska, ale jestem zdania, że każda taka relacja z czasem chociaż dla jednej ze stron stanie się trudna - ktoś będzie chciał czegoś więcej. W takiej przyjaźni czujemy się bezpiecznie, ufamy, wspieramy siebie nawzajem i to bardzo często tworzy na tyle specyficzną więź między ludźmi, że może z niej wypłynąć uczucie. Chyba, że jesteście zgodni co do tego, że zwyczajnie się sobie nie podobacie.
Przyjaźń między mężczyzną a kobietą ISTNIEJE (to tak, jak zadać pytanie "Czy homoseksualizm istnieje?", tylko dlatego, że nie wszyscy są homoseksualistami
) - i może istnieć nawet wtedy, gdy pojawiają się w niej "nie przyjacielskie" uczucia. Pytanie tylko, czy w relacji pomiędzy konkretną dwójką ludzi coś może zaiskrzyć i co zrobią, gdy tak się stanie.
Moja wieloletnia przyjaźń z mężczyzną właśnie się rozpada. Usłyszałam miesiąc temu, że jest we mnie zakochany i wiem doskonale, że tego nie odwzajemnię. Jego uczuć kompletnie się nie spodziewałam i nie dalej niż 3 dni przed jego wyznaniem wymądrzałam się, że Adam to tylko przyjaciel i że jesteśmy wzorem przyjaźni, której miłość absolutnie nie zagraża. Dlatego nigdy nie byłabym pewna, czy wiecie, co naprawdę czuje Wasz przyjaciel i czy on sam to wie - w końcu nie da się przewidzieć wszystkiego ![]()
Offline
.
Ostatnio edytowany przez Kennedy (2010-02-18 20:18:15)
Offline