Podzial majatku - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-04-23 23:02:15

aga33byla
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-04-23
Posty: 8

Podzial majatku

Jestem rok po rozwodzie. Nie mamy z ex jeszcze podzialu majatku. Ja bym bardzo chciala sie dogadac ale za bardzo nie ma z kim. On straszy mnie sadem i ze pusci mnie i dzieci z dlugami za koszta procesu.

Mamy wspolna nieruchomosc za ktora placimy kredyt. Na razie po polowie, ale ciagle sa opoznienia, i z banku do mnie dzwonia. Ledwo to wytrzymuje. Dom stoi pusty, bo nie zdazylismy go wyposazyc. Nikt tam nie mieszka. Kredyt jest wiekszy niz wartosc nieruchomosci. Co robic? Pomocy!

Offline

 

#2 2012-04-23 23:15:08

kasandra1234
Przyjaciółka Forum
Wiek: słuszny :)
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 1326

Re: Podzial majatku

wiesz aga wydaje mi się że w waszej sytuacji najlepiej byłoby sprzedac dom,podzielić sie kasą,splacic kredyt i z czystym kontem zaczynac do nowa.niestety zgoda buduje,niezgoda rujnuje.To stare mądre prawidlo.


Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

Offline

 

#3 2012-04-24 21:01:18

aga33byla
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-04-23
Posty: 8

Re: Podzial majatku

tez myslalam o tym, ale wyglada na to ze to nie takie proste - kto kupi dom z zajeta hipoteka? On sie wogole nie interesuje. Pisalam mu ze dom traci na wartosci - "to nie moj problem. Sprzedaj, zalatw, to ja podpisze". I takie tam...

on chce licytacji sadowej, to dobry pomysl?

Ostatnio edytowany przez aga33byla (2012-04-24 21:01:45)

Offline

 

#4 2012-04-25 08:10:48

kasandra1234
Przyjaciółka Forum
Wiek: słuszny :)
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 1326

Re: Podzial majatku

Jesli dobrze zrozumialam to twoj były chce doprowadzic do sytuacji gdzie z poodu braku platności bank zajmie nieruchomość,dojdzie do licytacji komorniczej.Czy to wg niega ma rzwiązać problem.Ciekawe ile wezmie dla siebie wtedy komornik.Hipoteka to nie jest 100zl a procenty sa dla komornika.
Lepiej jednak przeprowadzić sprawe o podzial majątku jesli nie możecie dojśc do porozumienia.wtedy pzynajmniej bęzie na polowę i dom i kredyt.


Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

Offline

 

#5 2012-04-25 21:56:26

aga33byla
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-04-23
Posty: 8

Re: Podzial majatku

kasandra1234 napisał:

Lepiej jednak przeprowadzić sprawe o podzial majątku jesli nie możecie dojśc do porozumienia.wtedy pzynajmniej bęzie na polowę i dom i kredyt.

Kredyt na pol to rozumiem, ale dom? Jak?

Mysle czy jak bede chciala przejac dom, to czy bede musiala ex splacic? Obecna wartosc kredytu jest wieksza niz wartosc domu. Pytanie za ile zlicytuje dom sad? Ktos kupi zajeta hipoteke? Mam juz tego wszystkiego dosc...

Offline

 

#6 2012-04-26 07:25:38

kasandra1234
Przyjaciółka Forum
Wiek: słuszny :)
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 1326

Re: Podzial majatku

aga dom zajety hipoteką rowniez możesz sprzedać.nie możesz jednak tego zrobić sama poniewaz jesteście z mężem współwłaścicielami i domu i hipoteki.Najlepiej dla wspólnego dobra byłoby się dogadac z byłym.Uświadom mu że dom ale i dług jest również jego.Niech nie pozostawia cie z problemem samej.Jęśli dojdzie do sytuacji,że nie będziecie splacac kredytu (wspólnie)wejdzie komornik,zajmie dom na wniosek wierzyciela i nabawicie sie w tedy rowniez ogromnych kosztów egzekucyjnych.Jesli się z nim nie dogadasz koniecznie wnieś o podzial majątku do sądu zanim dojadzie do licytacji.W miedzyczasie szukaj kupca na ten dom z hipoteką-może się udac.niektórzy ludzie mają kasę smile
Powinnas wiedziec że jesli jesteście wspolwlaściecialami to i hipoteki i dlugu i domu i wszystkich skladnikow majątkowych.Nie ma co tu gdybac bo jeśli on nie mysli to ty musisz dla dobra równiez wlasnego,żeby jak najmniej boleśnie przejśc przez ten podział.
   
"CYTAT(Kupno nieruchomości obciążonej hipoteką)
Ze sprzedażą nieruchomości obciążoną hipoteką nie ma najmniejszej trudności. Klienci często żyją w błędnym przeświadczeniu że to bank jest właścicielem nieruchomości i że nie wyrazi zgody na jej sprzedaż. Klient od początku do końca jest właścicielem nieruchomości a bank jest po prostu wpisany jako wierzyciel w dział IV KW gdzie wpisuje się tylko hipoteki. Nie ma najmniejszych ograniczeń w sprzedaży, a co ważne ze względu na stale rosnące ceny nieruchomości już niedługo nie będzie innych mieszkań na rynku wtórnym niż obciążone hipoteką . Często w Biurach Obrotu Nieruchomościami pojawiają się klienci którzy jako warunek stawiają iż kupią nieruchomość ale nie obciążoną, takie zachowanie wynika z braku wiedzy. Zakup nieruchomości z „hipoteką” nie różni się niczym od zwyczajnego kupna nieruchomości wolnej od obciążeń.

Możemy spotkać się z 2 sytuacjami

1-Klienci chcą nabyć nieruchomość za gotówkę ( bez udziału kredytu hipotecznego) – po ustaleniu ceny i sprawdzeniu stanu prawego nieruchomości (aktualny odpis z KW ze szczególnym uwzględnieniem tzw „wzmianek” w KW - które mogą świadczyć iż został złożony jakiś wniosek ( np. zmiana właściciela ) do KW ale jeszcze nie został rozpatrzony przez Sąd-co ważne wgląd do „AKT KW” ma tylko właściciel i Notariusze. Notariusz tak konstruuje „umowę przenoszącą własność” iż tylko część pieniędzy trafia na konto właściciela a reszta wpływa na określone konto w banku który jest wierzycielem sprzedającego.
Oczywiście potrzebny jest dokument z banku określający kwotę aktualnego zadłużenia i nr konta na która ma zostać dokonana płatność. Dokument musi być bezwzględnie aktualny. Po zaksięgowaniu płatności, Bank wystawia potwierdzenie całkowitej spłaty kredytu wraz ze zgodną ma wykreślenie hipoteki, na podstawie tego dokumentu sprzedający składa do Sądu Wieczysto-Księgowego wniosek o wykreślenie Hipoteki ( koszt 100zł ) .

2-Klienci nabywają nieruchomość w oparciu o kredyt hipoteczny, wszystko działa identycznie tylko zaświadczenie o aktualnej kwocie kredytu i nr rachunku jest już potrzebne w momencie składania wniosku kredytowego nabywców nieruchomości, tak aby bank wiedział jaką część pieniędzy będzie przelewał ma konto zbywcy a jaką na konto banku wierzyciela.

Konkluzja jest taka, samo kupno nieruchomości obciążonej hipoteką nie różni się zbytnio od zakupu nieruchomości obciążonej, dobrze jest jednak skonsultować to z Doradcą Finansowym który wie jak wygląda procedura, dobrze jest korzystać przy takiej transakcji z renomowanych i oczywiście licencjonowanych biur obrotu nieruchomościami gdyż ustawa nakłada na biura obowiązek wykupienia polisy OC od prowadzonej działalności, w tym także przy sprzedaży nieruchomości sprawdzenia jej stanu prawnego.

Sprzedający musi pamiętać o tym że sprzedaż nieruchomości obciążonej hipoteką wiąże się ze wcześniejszą spłatą kredytu i może być związane z dodatkową opłatą, ale to już zależy od umowy kredytowej jaką podpisał zbywca. Najczęściej banki utrzymują taką opłatę przez okres od 2-5 lat po udzieleniu kredytu. Wysokość takiej opłaty jest różna w bankach i wacha się od 0 do 3% kwoty kredytu"

Aga tak sobie mysle...a gdyby twoj były zgodzil sie w sądzie żeby dom byl tylko na ciebie...bank wyraziłby zgode na zmiane w umowie.Tylko ty bylabys pozyczkobiorca.Czy dalabys rade splacic ten kredyt hipoteczny sama?Wtedy zostalabyś z kredytem,ale i z domem tylko na siebie smile

Ostatnio edytowany przez kasandra1234 (2012-04-26 07:56:13)


Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

Offline

 

#7 2012-04-26 13:05:34

mloda.1980@o2.pl
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 34

Re: Podzial majatku

Witam,a co jesli mialam swój samochod od matki,po czym kupilam jeszcze przed slubem z moim przyszlym mezem drugi samochod(na umowie kupna jest tylko on jako kupujacy),a swoj sprzedalam a kasa za moj samochod wyladowala na naszym wspolnym koncie?
Ze wspolnego konta tez wyszly pieniadze na drugi samochod.Po czym zrobilismy umowe darowizny,gdzie maz daruje mi tylko 10% wartosci tego samochodu i swojej matce.Zrobilismy to tylko dlatego by dla Urzedu Skarbowego zapalcic minimalny podatek i dla ubezpieczyciela miec duze znizki.
Jak zatem wywalczyc polowe wartosci drugiego samochodu skoro mąż mi go zabrali go użytkuje?

Wspolne konto w jednym i drugim pytaniu-nie mialam do niego pelnomocnitwa ale mielismy tam razem pieniadze za nasza prace i inne jakies dochody przed zawarciem malzenstwa

Nie wiem czy wogole Bank moglby dac nawet Sądowi wyciag z kont potwierdzajacy te zakupy i wplaty bo minelo z 10 lat,a konta w tamtych bankch juz dawno nie mam

Ostatnio edytowany przez mloda.1980@o2.pl (2012-04-26 13:07:26)

Offline

 

#8 2012-04-26 22:54:26

kasandra1234
Przyjaciółka Forum
Wiek: słuszny :)
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 1326

Re: Podzial majatku

I to się nazywa pelne zaufanie do partnera młoda!
Czy nie wiesz o tym że rzecz-ruchomość,nieruchomość,darowizna imienna,nabyta przed slubem nie jest wspolną wlasnością?Czy posiadasz jakies dowody na to że twoj byly kupił samochód rownież za Twoje pieniądze?
Czy kupno drugiego samochodu nastąpiło po ślubie?co do wspolnego konta...takie są uroki życia bez ślubu...
Mloda zakladaj sprawę o podzial majątku i wez dobrego adwokata.może cos dla Ciebie "wyrwie",choc szczerze to nie widze tego dobrze.


Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

Offline

 

#9 2012-04-26 23:20:08

aga33byla
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-04-23
Posty: 8

Re: Podzial majatku

chetnie bym przejala dom, moglibysmy wprowadzic sie z dziecmi, moja mama zamieszkala by z nami. Chciala bym wreszcie uwolnic sie od tej jedynej nici ktora mnie z nim jeszcze laczy(wiadomo sa dzieci, ale one i tak bardziej wola mojego nowego partnera niz jego, ma dla nich czas i cierpliwosc, swietnie sie dogaduja).

gdyby podwyzszyc alimenty i mama mi pomogla to mysle ze dala bym rade, pod warunkiem nie splacania go. Czy dla banku alimenty bede mogla przedstawic jako dodatkowy argument za?

czy w sprawie o podwyzszanie alimentow moge uzyc takiego argumentu - ze chce dzieciom zapewnic lepszy dom? Ze powinny byc wyzsze abym mogla placic samodzielnie raty?

Offline

 

#10 2012-04-27 12:31:59

mloda.1980@o2.pl
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 34

Re: Podzial majatku

kasandra1234 napisał:

I to się nazywa pelne zaufanie do partnera młoda!
Czy nie wiesz o tym że rzecz-ruchomość,nieruchomość,darowizna imienna,nabyta przed slubem nie jest wspolną wlasnością?Czy posiadasz jakies dowody na to że twoj byly kupił samochód rownież za Twoje pieniądze?
Czy kupno drugiego samochodu nastąpiło po ślubie?co do wspolnego konta...takie są uroki życia bez ślubu...
Mloda zakladaj sprawę o podzial majątku i wez dobrego adwokata.może cos dla Ciebie "wyrwie",choc szczerze to nie widze tego dobrze.

No tak,pełne zaufanie....właśnie o dowody będzie cieżko,bo samochod zakupiony porzez zawarciem małżeństwa,a jak pisałam było to kilka lat temu..wiec dokumenty zapłaty ze wspólnego konta są tylko na rachunku bankowym.Są swiadkowie tylko tyle,że widzieli iż kupilismy już samochod,nie wiem czy to mozna nazwac sprytem mojego partnera czy wyrafinowaniem...
sad

Ostatnio edytowany przez mloda.1980@o2.pl (2012-04-27 12:32:16)

Offline

 

#11 2012-04-27 19:12:07

kasandra1234
Przyjaciółka Forum
Wiek: słuszny :)
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 1326

Re: Podzial majatku

aga33byla napisał:

chetnie bym przejala dom, moglibysmy wprowadzic sie z dziecmi, moja mama zamieszkala by z nami. Chciala bym wreszcie uwolnic sie od tej jedynej nici ktora mnie z nim jeszcze laczy(wiadomo sa dzieci, ale one i tak bardziej wola mojego nowego partnera niz jego, ma dla nich czas i cierpliwosc, swietnie sie dogaduja).

gdyby podwyzszyc alimenty i mama mi pomogla to mysle ze dala bym rade, pod warunkiem nie splacania go. Czy dla banku alimenty bede mogla przedstawic jako dodatkowy argument za?

czy w sprawie o podwyzszanie alimentow moge uzyc takiego argumentu - ze chce dzieciom zapewnic lepszy dom? Ze powinny byc wyzsze abym mogla placic samodzielnie raty?

Aga jesli go nie interesuje ten dom jak napisalaś,masz z nim zrobic jak chcesz.To zaproponuj mu zeby się zrzekl w sądzie praw do niego na ciebie.Dowiedz sie najpierw w banku czy możesz zostac jedynym kredytobiorca gdyby mąż się zrzekl prawa wlasności.Nie wiadomo wlasnie czy bank się zgodzi...miejmy jednak nadzieje ,że tak .moga tez zaproponować jako zabezpieczenie zyranta.Jesli dalabys rade ,to wtedy,tak jak napisałas wprowadzilabys sie do domu ze z swoja rodzina i prznajmniej wiedzialabyś na czym stoisz.
co do alimentów to każdy argument,jako zabezpieczenie przyszlości dzieci jak najbardziej sie liczy.Splata hipoteki to nie banalna sprawa.
Idz do banku i pytaj jak wg nich przedstawialaby sie ta sytuacja.Poczytaj umowe.Pogadaj z byłym.
Jesli ten dom tak mu wadzi to niech go odda tobie.I przypomnij mu wtedy że cala odpowiedzialność za splate przejdzie na ciebie,więc niech się nie ogląda na kase.Gdyby doszło do licytacji stracicie oboje a tak to przynajmniej on będzie bez długu.może to go usatysfakcjonuje.


Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

Offline

 

#12 2012-04-27 19:14:37

kasandra1234
Przyjaciółka Forum
Wiek: słuszny :)
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 1326

Re: Podzial majatku

mloda.1980@o2.pl napisał:

kasandra1234 napisał:

I to się nazywa pelne zaufanie do partnera młoda!
Czy nie wiesz o tym że rzecz-ruchomość,nieruchomość,darowizna imienna,nabyta przed slubem nie jest wspolną wlasnością?Czy posiadasz jakies dowody na to że twoj byly kupił samochód rownież za Twoje pieniądze?
Czy kupno drugiego samochodu nastąpiło po ślubie?co do wspolnego konta...takie są uroki życia bez ślubu...
Mloda zakladaj sprawę o podzial majątku i wez dobrego adwokata.może cos dla Ciebie "wyrwie",choc szczerze to nie widze tego dobrze.

No tak,pełne zaufanie....właśnie o dowody będzie cieżko,bo samochod zakupiony porzez zawarciem małżeństwa,a jak pisałam było to kilka lat temu..wiec dokumenty zapłaty ze wspólnego konta są tylko na rachunku bankowym.Są swiadkowie tylko tyle,że widzieli iż kupilismy już samochod,nie wiem czy to mozna nazwac sprytem mojego partnera czy wyrafinowaniem...
sad

Wydaje sie że jest bardzo zapobiegliwy ten Twoj byly Młoda sad Próbuj !Zakładaj sprawę w sądzie o podział


Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

Offline

 

#13 2012-04-30 21:27:05

mloda.1980@o2.pl
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 34

Re: Podzial majatku

kasandra1234 napisał:

mloda.1980@o2.pl napisał:

kasandra1234 napisał:

I to się nazywa pelne zaufanie do partnera młoda!
Czy nie wiesz o tym że rzecz-ruchomość,nieruchomość,darowizna imienna,nabyta przed slubem nie jest wspolną wlasnością?Czy posiadasz jakies dowody na to że twoj byly kupił samochód rownież za Twoje pieniądze?
Czy kupno drugiego samochodu nastąpiło po ślubie?co do wspolnego konta...takie są uroki życia bez ślubu...
Mloda zakladaj sprawę o podzial majątku i wez dobrego adwokata.może cos dla Ciebie "wyrwie",choc szczerze to nie widze tego dobrze.

No tak,pełne zaufanie....właśnie o dowody będzie cieżko,bo samochod zakupiony porzez zawarciem małżeństwa,a jak pisałam było to kilka lat temu..wiec dokumenty zapłaty ze wspólnego konta są tylko na rachunku bankowym.Są swiadkowie tylko tyle,że widzieli iż kupilismy już samochod,nie wiem czy to mozna nazwac sprytem mojego partnera czy wyrafinowaniem...
sad

Wydaje sie że jest bardzo zapobiegliwy ten Twoj byly Młoda sad Próbuj !Zakładaj sprawę w sądzie o podział

Mam pytanie,czy znacie jakiegoś dobrego adwokata przy podziale majątku, ze stolicy???

Offline

 

#14 2012-05-02 21:25:31

aga33byla
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-04-23
Posty: 8

Re: Podzial majatku

kasandra1234 napisał:

Aga jesli go nie interesuje ten dom jak napisalaś,masz z nim zrobic jak chcesz.To zaproponuj mu zeby się zrzekl w sądzie praw do niego na ciebie.Dowiedz sie najpierw w banku czy możesz zostac jedynym kredytobiorca gdyby mąż się zrzekl prawa wlasności.Nie wiadomo wlasnie czy bank się zgodzi...miejmy jednak nadzieje ,że tak .

niestety raczej nie. fakt ze mam - a nie place - alimenty, jest na plus, ale mimo to moje zarobki sa za male, przynajmniej te do ktorych chce sie przyznac, bo udaje mi sie zarobic wiecej, ale wole tego nei wykazywac ze wzgledu na obawe o problemy z wywalczeniem wiekszych alimentow. jak by byly o tym sie dowiedzial...

sama nie dam rady przejac kredytu, moja mama chcialaby mi pomoc, ale bank sie raczej nie zgodzi, mojego nowego partnera trudno mi oto prosic, on woli wybudowac dom od nowa niz mieszkac w czyms co kupilam z bylym:(

kasandra1234 napisał:

Jesli ten dom tak mu wadzi to niech go odda tobie.I przypomnij mu wtedy że cala odpowiedzialność za splate przejdzie na ciebie,więc niech się nie ogląda na kase.Gdyby doszło do licytacji stracicie oboje a tak to przynajmniej on będzie bez długu.może to go usatysfakcjonuje.

byly zgadza sie jedynie wowczas gdy przejme dom wraz kredytem, a tego nie uda mi sie zrobic. jak tlumacze mu zeby zrezygnowal z hipoteki a ja obiecuje ze bede sama spalcac(licze na wieksze alimenty), to on mowi abym poszukala sobie innego wariata. nie da sie z nim dogadac i sprawa stoi w miejscu. moj nowy partner juz mi powiedzial ze nie bedzie dokladal sie do czegos w czym moj byly ma wspolwlasnosc. on mi to robi specjalnie, chodzi mu tylko oto abym poklocila sie z moim nowym partnerem. powiedzial ze woli to zlicytowac niz miec dlug i nie miec domu i patrzec jak my w nim mieszkamy. swinia poprostu. nie iwem co robic, on tak mnie wkurza

Offline

 

#15 2012-05-02 23:02:35

kasandra1234
Przyjaciółka Forum
Wiek: słuszny :)
Zarejestrowany: 2010-12-29
Posty: 1326

Re: Podzial majatku

Aga może zwyczajnie pogadaj ze swoim obecnym facetem jak on to widzi.Jesli jesteście razem to niech spróbuje rozwiązac ten problem razem z tobą.Aga rozumiem że dom jest pod kredyt hipoteczny.Jesli były zgodzi sie zrzec prawa wlasności  do domu a co za tym idzie i hipoteki to może obecny partner pomoże ci splacac to zadlużenie.nie będziecie przecież już wtedy współwlaścicielami(z byłym)
Jak widac na dobre chęci byłego nie masz co liczyc.Raczej będzie ci jeszcze przeszkadzal.
Jesli nic polubownie nie załatwisz ,to pozostaje droga sądowa podziału majątku.Nic innego nie wskórasz Aga.Niestety.


Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

Offline

 

#16 2012-08-03 20:16:17

mela0808
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-08-03
Posty: 1

Re: Podzial majatku

Witam dziewczyny mam problem sad Moj ojciec zalozyl mamie sprawe o rozdzielczosc majatkowa z tym ze mama o tym nie wie i  jest za granica a on w sprawie podal jej polski adres zamieszkania i nikt nie moze odebrac jej listow poleconych z sadu. co moze jej grozic za nieodebranie takiego listu? moj ojciec nie chce ze mna o tym rozmawiac a ja nie wiem jak o tym powiedziec mamie bo wiem ze bedzie sie strasznie denerwowala a nie moze sobie od tak wziasc wolne i przyjechac do polski.nie wiem co robic bardzo prosze o pomoc moze ktoras z was mi powie co moge zrobic w tej sprawie

Offline

 

#17 2013-08-12 12:59:37

ella13
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-08-12
Posty: 1

Re: Podzial majatku

Witam,
Od kilku lat jestem szczęśliwą rozwódką. Niestety mam z moim byłym mężem wspólne mieszkanie. Cały kredyt spłaciłam tylko ja i wszelkie opłaty związane z tym mieszkaniem też ja opłacam. Obecnie nikt w nim nie mieszka. Przez te wszystkie lata mój były mąż stale uważał się za współwłaściciela ( nie dał na to mieszkanie nawet złotówki ). Ale od jakiegoś czasu chce się zrzec współwłasności na naszego pełnoletniego już syna. Mam pytanie: czy mój syn będzie musiał zapłacić podatek od darowizny?
Czy jeśli mój były mąż zrzekłby się na mnie, to czy ja musiałabym płacić podatek od darowizny?

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013