FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Witam was smile

Jestem tegoroczną maturzystką i bardzo chcę iść na filologię szwedzką na Uniwersytet Jagielloński.

Tyle, że jest problem z przedmiotami. Na stronie https://www.erk.uj.edu.pl/studia/1406/1/s najwyższe wagi są dla j.niemieckiego i  j. polskiego, a ja niestety niemiecki miałam tylko w gimnazjum i zdaję j. angielski + j. polski (oba na rozszerzeniu).

Czy mógłby się wypowiedzieć ktoś, kto uczęszcza na ten kierunek, jakie mam (mniej więcej) szanse, jak to było w zeszłym roku, jaka jest popularność tego kierunku? Czy dużo osób się przepisuje?
Zaznaczam, że oba przedmioty na próbnych piszę +/- 80%.

Dzięki z góry;) Bardzo mi zależy na opinii kogoś kto w tym siedzi.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Odpowiem jako była studentka filologii norweskiej z UAMu: też rozważałam UJ, właściwie tam było to, czego szukałam, ale nie chciałam mieszkać tak daleko od rodziny, żeby nie móc nawet czasem na weekend wpaść, zresztą Kraków jest dużo droższy... Z tego co pamiętam to filologia szwedzka na UJ podpada w ogóle pod Wydział Germanistyki, więc dlatego mają tam jako drugi język niemiecki, nie angielski. Jeśli nie lubisz niemieckiego, to za cholerę się na takie studia nie pchaj. O, nawet znalazłam: "Równolegle prowadzi się przez okres całych studiów naukę drugiego języka obcego w rozszerzonym wymiarze godzin na poziomie podstawowym/zaawansowanym ? jest to język niemiecki". Toteż jeśli nie jesteś dobra z niemieckiego, idź na UAM, tam masz do wyboru drugi język (co nie znaczy, że łatwo będzie, dopiero się dowiesz jak bardzo nie umiesz mówić po angielsku...). UG nie polecam, bo to jednak skandynawistyka, nie filologia. Jeśli chodzi o popularność: tak, filologie skandynawskie są wysoko w rankingach, ale pamiętaj, że przecież 90% maturzystów składa na 5 różnych kierunków, więc nawet jak będziesz daleko pod kreską, to mozesz się dostać z drugiego rzutu. A btw. czemu akurat ten kierunek Cię interesuje i jakie masz plany na przyszłość z tym związane?

3

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

to nie jest kwestia tego, że nie lubię niemieckiego, po prostu w liceum miałam tylko angielski i rosyjski smile z niemieckim dodatkowo mam bezpośredni kontakt, poprzez bliską mi osobę, która wżeniła się w niemiecką rodzinę, i nie ukrywam, że bliższa znajomość tego języka jest mi potrzebna. to jedno.

dwa, że chcę operować w miarę biegle przynajmniej 3 językami - szwedzki+niemiecki+angielski to byłoby idealne rozwiązanie i potem albo załapać się do jakiejś firmy, gdzie będą potrzebowali tłumacza, albo na tłumacza przysięgłego.

trzy, uwielbiam klimat Skandynawii i chciałabym kiedyś odwiedzić te kraje smile

a cztery, nie ma żadnego powiązanego kierunku w mojej okolicy (najbliższe są Katowice i właśnie Kraków), a nie chcę wyjeżdżać daleko z powodów finansowych + nie chcę być daleko od chłopaka (który jest uwiązany na miejscu pracą i studiami, więc nie mógłby przeprowadzić się ze mną) rodziny, przyjaciół itp.

stąd mój wybór i moje wątpliwości.

4

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Z doświadczenia powiem Ci, że nauka szwedzkiego i niemieckiego jednocześnie to bardzo kiepski pomysł. Te języki są po prostu za podobne. Sama znam właśnie angielski, niemiecki i norweski i właśnie mój poziom niemieckiego zaczął drastycznie spadać po rozpoczęciu studiów. Na początku niemiecki wkradał się do norweskiego, a potem załapałam norweski, poleciałam z nim szybko w górę, a niemiecki z równą prędkością spadał w dół. Nie pamięta się podstawowych słów, bo są za podobne, typu fertig-ferdig, begeistret-begeistert, vitenskap-Wissenschaft, takich przykładów jest masa. Nie chcę Cię zniechęcać, jedynie uświadomić, że nie jest tak kolorowo. Uważam, że pod tym względem grupa angielska miała o wiele łatwiej, a nasi wykładowcy z niemieckiego nie byli ani trochę wyrozumiali i nie rozumieli dlaczego nie robimy już postępów i mylimy nawet odmianę podstawowych czasowników, np. w niemieckim beginnen-begann-begonnen, a w norweskim begynne-begynte-begynt i z automatu powie się "Ich beginte". Jednak jeśli jarają Cię języki obce to idź na te studia. Tylko pamiętaj, że zajęcia dotyczące jezyka to jedynie połowa, reszta to kultura, literatura, filozofia, bla bla bla. Jak chcesz się języka nauczyć, to idź na kurs językowy. I jeszcze ostatnia rzecz: nie łudź się, że w Polsce potrzeba aż tylu tłumaczy na języki skandynawskie. 90% zagranicznych firm i tak komunikuje się po angielsku... Też miałam być tłumaczem, nawet się załapałam, ale płaca jest naprawdę nędzna, co to jest kilkanaście złotych za stronę... Oczywiście, że przysięgłemu zapłacą więcej, ale kursy kosztują trochę plus egzamin jest mega trudny: wymaga się znajomości terminologii fachowej, gdzie często nie masz w ogóle pojęcia o co w tym chodzi. A bez zrozumienia o co chodzi ciężko tłumaczyć, więc jest się zmuszonym poszerzyć swoją wiedzę o pewne dziedziny i zrozumienie tego. Mi przyszło tłumaczyć raporty lekarskie. Nie powiem, ciekawe, ale te wszystkie skróty i fachowe nazwy chorób... Nad niektórymi sporo siedziałam, żeby je rozszyfrować. Jeśli jednak chcesz pracować w jakiejś firmie: znajdź sobie jakąś pracę już za czasów studiów, inaczej ciężko Ci będzie się do biura dostać. A jak zobaczą, że masz doświadczenie i kompetencje językowe to staniesz się dla nich atrakcyjna.

5

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

dzięki za szczerą odpowiedź. trochę mnie zaniepokoiło to, co napisałaś o jednoczesnym uczeniu się niemieckiego i języka skandynawskiego, ale mam świadomość, że nie bardzo mam wybór. zdaję sobie sprawę, że filologia to nie tylko nauka języka, ale też masy innych rzeczy, w końcu po to są takie studia smile mimo to, mam też świadomość, że jestem pod kreską, bo języki obce to jedyne, w czym się odnajduję i co mnie naprawdę kręci, a nie mam alternatywy dzięki której będę miała zapewnioną lepszą (lepiej płatną) przyszłość.
zobaczymy, czy dostanę się z angielskim. żałuję teraz, że na początku liceum nie poszłam do klasy z niemieckim, ale zafascynował mnie rosyjski i chciałam go spróbować w praktyce. no cóż, było, minęło.

6

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Ja w tej chwili mieszkam w Norwegii i mówię po norwesku dzień w dzień. Niemiecki rozumiem, ale niestety wysłowić mi się jest ciężko. Jako, że przejściowo jestem na studiach z niemieckiego musiałam pisać prace zaliczeniowe w tym języku i nie powiem, było trudno. Siedziałam głównie z otwartym słownikiem norwesko-niemieckim, bo masy słów nie mogłam sobie przypomnieć, automatycznie wchodziły te norweskie... I też uważałam, że języki to jedyne, w czym się odnajduję, nadal zresztą mam straszne ciągoty językowe, ale nie przeszkadza mi to w tym, by złożyć na informatykę w przyszłym roku wink Bo zainteresowania to jedno, a praca to drugie, moim zdaniem. Niestety język sam w sobie to jedynie atut dla większości przyszłych pracodawców. Tak czy inaczej życzę powodzenia, jeśli masz zapał do języków to przetrwasz smile

7

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Po pierwsze - na UJ nie ma czegoś takiego jak Wydział Germanistyki, a po drugie - szwedzki i niemiecki wcale nie są do siebie podobne! W każdym razie nie w takim stopniu, aby się mieszały.

Studentka filologii szwedzkiej UJ

8 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-20 18:16:53)

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ
Julchen90 napisał/a:

a po drugie - szwedzki i niemiecki wcale nie są do siebie podobne! W każdym razie nie w takim stopniu, aby się mieszały.

Studentka filologii szwedzkiej UJ

podpisuje sie pod tym .....

9

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Sorry, że nie sprawdziłam dokładnie jak się to na UJ nazywa, ale skoro się tak czepiasz, to proszę: Instytut Filologii Germańskiej. Cóż, moje odczucie jest inne. Ja przez norweski zapomniałam niemiecki, a szwedzki jest jeszcze bardziej do niego podobny. Oczywiście, że wymowa jest inna etc, ale nawet odmiana czasowników nieregularnych mi się myliła, bo tyle jest podobieństw... I nie byłam jedyną na moim roku, która miała z tym problem, grupa angielska miała o wiele łatwiejsze zadanie. Zresztą gdyby niemiecki i szwedzki nie były podobne to chyba by nie podlegały oba pod filologię germańską?

10

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ
Julchen90 napisał/a:

Po pierwsze - na UJ nie ma czegoś takiego jak Wydział Germanistyki, a po drugie - szwedzki i niemiecki wcale nie są do siebie podobne! W każdym razie nie w takim stopniu, aby się mieszały.

Studentka filologii szwedzkiej UJ

Jak nie ma to co zaczynam studiować w tym roku smile Germanistykę z tego co mi wiadomo smile Z tego co zauważyłam  po zmianie Uniwersytetu Wrocławskiego to plan dydaktyczny jest bogatszy na UJ.

11

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ
kaisa_malene napisał/a:

Sorry, że nie sprawdziłam dokładnie jak się to na UJ nazywa, ale skoro się tak czepiasz, to proszę: Instytut Filologii Germańskiej. Cóż, moje odczucie jest inne. Ja przez norweski zapomniałam niemiecki, a szwedzki jest jeszcze bardziej do niego podobny. Oczywiście, że wymowa jest inna etc, ale nawet odmiana czasowników nieregularnych mi się myliła, bo tyle jest podobieństw... I nie byłam jedyną na moim roku, która miała z tym problem, grupa angielska miała o wiele łatwiejsze zadanie. Zresztą gdyby niemiecki i szwedzki nie były podobne to chyba by nie podlegały oba pod filologię germańską?

Oj tam, czepiam od razu - wyjaśniam nieścisłość. Oczywiście, że są podobieństwa pewne między tymi językami ( w końcu oba germańskie), ale nie aż tak duże, aby znajomość jednego przeszkadzała w nauce drugiego.


maoam napisał/a:

Jak nie ma to co zaczynam studiować w tym roku smile Germanistykę z tego co mi wiadomo smile Z tego co zauważyłam  po zmianie Uniwersytetu Wrocławskiego to plan dydaktyczny jest bogatszy na UJ.

Jest niemiecki, ale chodziło mi o to, że nie jesteśmy wydziałem, tylko instytutem, a to istotna różnica. A co do niemieckiego - nie ma się czego obawiać. Sporo osób u nas zaczyna od zera i dają radę!

12

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ
maoam napisał/a:
Julchen90 napisał/a:

Po pierwsze - na UJ nie ma czegoś takiego jak Wydział Germanistyki, a po drugie - szwedzki i niemiecki wcale nie są do siebie podobne! W każdym razie nie w takim stopniu, aby się mieszały.

Studentka filologii szwedzkiej UJ

Jak nie ma to co zaczynam studiować w tym roku smile Germanistykę z tego co mi wiadomo smile Z tego co
zauważyłam  po zmianie Uniwersytetu Wrocławskiego to plan dydaktyczny jest bogatszy na UJ.

Pomyliłaś mi się z koleżanką, która założyła wątek.

13

Odp: FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Akurat o poziom się nie martwię. Własnie bardziej zależy mi na tym żeby było trudniej, bo we wrocku momentami się nudziłam.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » FILOLOGIA SZWEDZKA NA UJ

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024