Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 141 ]

Temat: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Witam...

Jestem w  5 miesiącu ciąży i ciążę ukrywam. Co od razu powiem trudne nie jest bo obcisłych ubrań nie noszę i mam kilka kg na plusie. Mój mąż nigdy nie chciał mieć dzieci i nie chce. I mam podstawy uważać, że jak się dowie o ciąży to mnie zostawi. On ma już jedno dziecko z poprzedniego związku ale nie ma z nim żadnego kontaktu, nie interesuję się nim i nigdy tego dziecka nie odwiedził. Nawet alimentów nie chce płacić. To była wpadka, ja też tak właściwie dzieci nie chce mieć ale skoro już tak się stało to się nic nie poradzi... Bardzo go kocham i stad strach, że go stracę. Odkładam moment powiedzenia mu o ciąży z dnia na dzień bo nie mam odwagi... Może ktoś był w podobnym problemie? Bardzo potrzebuję wsparcia i rady....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Ja nie mam takiego problemu, aczkolwiek staram się o dziecko juz kilkanaście miesięcy i NIC ;(

Musisz i tak mu powiedzieć, ponieważ lepiej jak dowie się tego od Ciebie, a nie jak się domyśli...
Próbuje Cię zrozumieć, lecz nie czujesz tego dziecka w sobie? W ogóle dopuszczałaś do siebie taką myśl, że ono jest w Twoim brzuszku ?
Dużo bym oddała za to, aby to poczuć...

Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję że przy najbliższej okazji mu to powiesz...

3

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Musisz mu powiedzieć , bo przecież długo i tak nie ukryjesz, w siódmym miesiącu to już ciężko Ci będzie okryć.W końcu sama sobie go nie zrobiłaś.
A pytanie czy Ty pragniesz tego dziecka?

4

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Matka ma zawsze jakiś instynkt macierzyński zawsze coś czuje do tego dziecka...
Tylko co dalej ? b.
Juz za miesiąc będzie trudno Ci ukryć, a lepiej aby dowiedział się od Ciebie .

5

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

jak można ukrywać coś tak istotnego przed osoba, którą się kocha?
strach strachem, ale uczciwość powinna być..

6

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

zadaj sobie pytanie czego chcesz ty naprawdę bo dziecko zmienia wszystko a prawda i tak się wyda ......

7

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
zagubiona234 napisał/a:

Witam...

Jestem w  5 miesiącu ciąży i ciążę ukrywam. Co od razu powiem trudne nie jest bo obcisłych ubrań nie noszę i mam kilka kg na plusie. Mój mąż nigdy nie chciał mieć dzieci i nie chce. I mam podstawy uważać, że jak się dowie o ciąży to mnie zostawi. On ma już jedno dziecko z poprzedniego związku ale nie ma z nim żadnego kontaktu, nie interesuję się nim i nigdy tego dziecka nie odwiedził. Nawet alimentów nie chce płacić. To była wpadka, ja też tak właściwie dzieci nie chce mieć ale skoro już tak się stało to się nic nie poradzi... Bardzo go kocham i stad strach, że go stracę. Odkładam moment powiedzenia mu o ciąży z dnia na dzień bo nie mam odwagi... Może ktoś był w podobnym problemie? Bardzo potrzebuję wsparcia i rady....

za kogo ty wyszlas skoro boisz sie ze mąż Cie zostawi jak sie dowie o ciąży. to to nie facet tylko dziciak totalny

8

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

nie masz wyjscia musisz mu powiedziec o dziecku. czym szybciej tym lepiej. bardzo ci wspolczuje i trzymam kciuki.

________________________________

Wieczne Miasto BG

9

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Nie da sie ukryc, ze jest to szokujace, bo ja nie wiem czy zwiazalabym sie z czlowiekiem, ktory nie chce znac swojego dziecka, jest to baaardzo nieodpowiedzialne. Wybacz, ze to pisze, wiem, ze nie mam prawa nikogo oceniac, ale nie moglam sie powstrzymac. Powiedz mu to jak najpredzej, bo to juz 5 miasiac!!! Przeciez chodzisz na usg, czujesz ruchy, ta istota zyje w Tobie i chce milosci. Kochasz meza, on na pewno Ciebie, czy to dziecko to nie owoc waszej milosci? Rozumiem, ze moze nie mieliscie w planach powiekszania rodziny, ale jednak jak tak sie stalo to powinny obudzic sie w was instynkty.

10

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

moim zdaniem jak cie kocha to zaakceptuje fakt ze dziecko będzię smile
No cóż wpadka, wpadka ale musi wziąść za to odpowiedzialność smile

11

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Czy myślisz, że jak będziesz odwlekać tę informację to ciąża Ci zniknie?
Jeśli facet zbierze manatki na wieść o ciąży to lepiej wcześniej wiedzieć. Szkoda każdej minuty na bycie z takim panem na 's'.

12

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Przecież jeśli oboje nie chcecie- mozna oddac do adopcji i szczerze....czytając twój wpis wydaje mi się to być najlepszym rozwiązaniem.

13

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Jak będziesz rodziła to powiesz mężowi, że do sanatorium wyjeżdżasz na tydzień? A jak wrócisz z dzieckiem do domu to powiesz, że co, że koleżanka Ci na przechowanie podrzuciła? Ja nie mogę... głupota ludzka nie zna granic...

14

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Nigdzie nie napisałam, że mam w zamiarze ukrywać ciążę do rozwiązania więc proszę sobie odpuścić takie durne insynuacje. Wiem, że muszę mu powiedzieć ale się boję. Z poprzednią partnerką rozstał się w podobnych okolicznościach, jak tylko dowiedział się o ciąży, odszedł. Nie wyobrażam sobie życia bez niego więc odwlekam to... Myślałam o adopcji, nie wiem może to będzie dobrym rozwiązaniem...

15

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Ty nie chcesz dziecka. Twój mąż prawdopodobnie nie chce dziecka. W szpitalu możesz zrzec się praw do urodzonego przez siebie dziecka. Ten sposób jest najszybszym, by dziecko trafiło do kochających je rodziców.

W przyszłości stosuj środki antykoncepcyjne, najlepiej kilka jednocześnie (np.: spirala + tabletki)

16

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
zagubiona234 napisał/a:

Nigdzie nie napisałam, że mam w zamiarze ukrywać ciążę do rozwiązania więc proszę sobie odpuścić takie durne insynuacje. Wiem, że muszę mu powiedzieć ale się boję. Z poprzednią partnerką rozstał się w podobnych okolicznościach, jak tylko dowiedział się o ciąży, odszedł. Nie wyobrażam sobie życia bez niego więc odwlekam to... Myślałam o adopcji, nie wiem może to będzie dobrym rozwiązaniem...

Te insynuacje nie są DURNE. Myślę, że zszokowałaś ludzi na forum w ogóle takim problemem- mnie się to też nie mieści w głowie, jak przed najbliższą osobą na świecie (teoretycznie ) można ukrywać ciążę!

17

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Nie mialabys problemu, gdybys nie wyszla za pozbawionego odpowiedzialnosci egoiste. Na Twoim miejscu sama spakowalabym jego walizki i wystawila przed drzwi, a kiedy zapyta, o co chodzi, powiedziala: "Jestem z toba w  ciazy, musisz sie wyprowadzic i nas porzucic, zebys sie nie stresowal".

18

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Iskra1221  dobre!! big_smile

19

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Zagubiona, myślę, że nie chcesz tego dziecka, bo gdzieś tam podświadomie czujesz, że mąż go nie chce. Zwykle zresztą kobieta liczy, że mężczyzna będzie szczęśliwy, spełni się w roli ojca, będzie ją wspierał, podzieli obowiązki i odpowiedzialność. Ty jednak boisz się jak bardzo wpłynie to na Twoje życie, bo nie tylko obawiasz się samego pojawienia się maleństwa, ale również, a może przede wszystkim, że stracisz swojego mężczyznę. Rzecz w tym, że do poczęcia było Was dwoje, gdzie zatem podziała się dojrzałość i odpowiedzialność za to nowe życie? Współżyjąc ze sobą zawsze należy liczyć się z takimi konsekwencjami, to jest prawo natury, które czasem niestety lubi płatać nam figle.

Jeśli Twój czarny scenariusz się sprawdzi, to oddanie do adopcji mi również wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem, tym bardziej że należy spodziewać się, że w takiej sytuacji swój żal i gorycz będziesz przelewać na dziecko, a tym samym zamiast je kochać będziesz je unieszczęśliwiać. Pytanie tylko - czy aby na pewno nie będziesz kiedyś tej decyzji żałować? Czy nie obudzą się w Tobie wyrzuty sumienia? Czy będziesz dzięki temu szczęśliwa?

Teraz jednak powinnaś przekonać się czy Twoje obawy są słuszne, zatem przede wszystkim czeka Cię rzeczowa, konstruktywna rozmowa, której nie powinnaś już odkładać na później, im szybciej mąż się dowie, tym więcej czasu będzie miał na oswojenie się z nowiną, a Wy wspólnie na zastanawianie się co dalej.

I już tak na marginesie - współczuję nieodpowiedzialnego i egoistycznego męża, współczuję niedojrzałości i braku rozwagi, dorosłość polega bowiem między innymi na tym, że ponosimy konsekwencje własnego działania.

20

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
Iskra1221 napisał/a:

Nie mialabys problemu, gdybys nie wyszla za pozbawionego odpowiedzialnosci egoiste. Na Twoim miejscu sama spakowalabym jego walizki i wystawila przed drzwi, a kiedy zapyta, o co chodzi, powiedziala: "Jestem z toba w  ciazy, musisz sie wyprowadzic i nas porzucic, zebys sie nie stresowal".

Hell yaeh!! \m/

Jak można, ale jak można wiązać się z człowiekiem, który zostawia poprzednią partnerkę, dlatego że w ciążę zaszła?!?!?!?
Se wzięłaś takiego to się teraz męcz.

21

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
zagubiona234 napisał/a:

Nigdzie nie napisałam, że mam w zamiarze ukrywać ciążę do rozwiązania więc proszę sobie odpuścić takie durne insynuacje. Wiem, że muszę mu powiedzieć ale się boję. Z poprzednią partnerką rozstał się w podobnych okolicznościach, jak tylko dowiedział się o ciąży, odszedł. Nie wyobrażam sobie życia bez niego więc odwlekam to... Myślałam o adopcji, nie wiem może to będzie dobrym rozwiązaniem...

Nie wyobrażałabym sobie życia w tym momencie nie bez faceta ,tylko bez tego dziecka.
Byc może kiedyś coś się w Tobie obudzi. Byc może kiedyś będziesz tego żałowała.
Teraz liczy się tylko Twój facet, a nie dziecko,które ot tak można urodzic i bez żadnych emocji pozbyc się go.
W sumie adopcja załatwi Twój "problem". Aby tylko życie Twojego Pana nie zostało wzburzone.
Twoja decyzja ...

22

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
zagubiona234 napisał/a:

Witam...

To była wpadka, ja też tak właściwie dzieci nie chce mieć ale skoro już tak się stało to się nic nie poradzi..

????
Można dzieciątko oddać do adopcji. Będzie kochane i wyczekiwane.

23

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Mąż burak.... Jeśli zostawił poprzednią partnerkę w takich okolicznościach, to w moich oczach facet jest zerem. Gardzę takimi osobami, tak egoistycznymi. Uciekł od odpowiedzialności, od "problemu". Wiadomo, że wpadki się zdarzają, ale chyba gościu sobie nie wyobraża, że nastąpiło niepokalane poczęcie? Do ciąży trzeba dwojga, inaczej nie da rady. Więc skoro poprzednim razem napsocił i zbiegł z miejsca wypadku, to iście prawdopodobne, że w Twoim przypadku uczyni tak samo. Szczerze - przygotuj się psychicznie na to, że przyjdzie Ci samej przez to przechodzić. Co więcej, brzydzę się ludźmi, którzy decydują się z wygody oddać własne dziecko do adopcji. Wiadomo, że czasem po prostu nie mają warunków materialnych, aby zapewnić dziecku byt - i tak jest to rozwiązanie ostateczne. Ale jeśli oddają dziecko jak psa do schroniska (BO SIĘ ZNUDZIŁ) to sorry, ale żałuję, że takie osoby same nie zostały w ten sposób potraktowane.
Jeśli autorka zdecyduje się dla miłości do egoisty oddać bezbronne dziecko (które samo przecież się na świat nie pchało), wiadomo jakie będę miała o niej zdanie.
Moja rada - pójdź kobieto do domu małego dziecka, nawet pod pretekstem oddania zabawek czy ubrań, zobacz jak te dzieci wyglądają, spójrz w ich smutne oczy i pomyśl, że osoba, którą nosisz pod sercem, za kilka miesięcy będzie właśnie tak z utęsknieniem czekać, aż ktoś się zainteresuje i weźmie do domu.

24

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Jakim trzeba byc egoistą aby pisac to co Ty autorko piszesz. Oboje nie umiecie kochać, bo gdybyście byli w stanie kochać to kochalibyście owoc waszej miłości i czekalibyscie na to dziecko. Brak słów, kiedyś będziesz bardzo załowała bo ten partner Ciebie kiedyś zostawi, masz to jak w banku.

25

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Lidka_87  wydaje mi się że przesadzasz. Wiesz dlaczego i moim zdaniem najlepiej oddac dziecko do adopcji? -bo wydaje mi się, że autorka tego wątku czyli przyszła matka dziecka ma tak samo niepoukładane w głowie jak ten facet. Dla mnie to patologia.

26

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Jak nie chciał mieć dzieci to mógł się iść podwiązać, proste? Proste.

27

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Dla mnie proste. Zwłaszcza że facet może się LEGALNIE w Polsce podwiązać. Teraz, to już za późno, by akurat tą opcję rozważać. Teraz są tylko skutki.

28

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
zagubiona234 napisał/a:

Witam...

Jestem w  5 miesiącu ciąży i ciążę ukrywam. Co od razu powiem trudne nie jest bo obcisłych ubrań nie noszę i mam kilka kg na plusie. Mój mąż nigdy nie chciał mieć dzieci i nie chce. I mam podstawy uważać, że jak się dowie o ciąży to mnie zostawi. On ma już jedno dziecko z poprzedniego związku ale nie ma z nim żadnego kontaktu, nie interesuję się nim i nigdy tego dziecka nie odwiedził. Nawet alimentów nie chce płacić. To była wpadka, ja też tak właściwie dzieci nie chce mieć ale skoro już tak się stało to się nic nie poradzi... Bardzo go kocham i stad strach, że go stracę. Odkładam moment powiedzenia mu o ciąży z dnia na dzień bo nie mam odwagi... Może ktoś był w podobnym problemie? Bardzo potrzebuję wsparcia i rady....

Ja powiedziałabym na Twoim miejscu mężowi. U niektórych osób uczucia do maleństwa przychodzą z czasem, nawet po porodzie - jak zobaczysz że ma takie same oczy jak Ty, uśmiech po tatusiu .. wszystko przed Tobą. Teraz masz wątpliwości - ale nie znam kobiety, która będąc w ciąży nie miałaby wahań nastrojów.

Druga sprawa - dziecko, którym on się nie interesuje.
Dla niego wasze dziecko to nie będzie ta sama sytuacja. Nie możesz być pewna, że nie ucieszy się z Waszego.
Ludzie z czasem się zmieniają - Twój facet może kiedyś nie dojrzał do związku, teraz może być inaczej. Znam przypadek, gdzie mężczyzna w obecnym związku jest zupełnie innym człowiekiem i dobrym ojcem, pomimo braku zainteresowania dzieckiem z poprzedniego związku.
Sama zdecyduj na ile silne łączy Was uczucie - nie ma większej radości nad to co nosisz pod sercem. smile

29

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

alfaalfa  ..nie żyj w świecie baśni.

30

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
Catwoman napisał/a:

alfaalfa  ..nie żyj w świecie baśni.

Możesz jaśniej?

31

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Przeczytaj sobie wszystkie odpowiedzi autorki. I wyciągnij wnioski: skoro facet NIE CHCE mieć dzieci, skoro już raz zwiał, to co teraz miałoby sie zmienić? Zobacz że to CHARAKTER. zarówno jego jak i jej..... nie licz na to że wszyscy myślą tak jak ty, że mają taką wrażliwość jak ty. Jak napisałam: dla mnie postawa zarówno 1 jak i 2j strony jest patologiczna.

32

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
Catwoman napisał/a:

Przeczytaj sobie wszystkie odpowiedzi autorki. I wyciągnij wnioski: skoro facet NIE CHCE mieć dzieci, skoro już raz zwiał, to co teraz miałoby sie zmienić? Zobacz że to CHARAKTER. zarówno jego jak i jej..... nie licz na to że wszyscy myślą tak jak ty, że mają taką wrażliwość jak ty. Jak napisałam: dla mnie postawa zarówno 1 jak i 2j strony jest patologiczna.

Staram się nie oceniać ludzi po 2 postach. Nie każdy potrafi pisać tak aby w pełni oddać to co czuje i co kłębi mu się w głowie.

W pierwszym poście autorka pisze: "Bardzo potrzebuję wsparcia i rady...."
Dla mnie to wołanie o pomoc. Człowiek woła o pomoc, gdy sobie sam nie radzi z podjęciem decyzji - sugerowanie autorce adopcji w momencie, gdy sama jeszcze nie wie jak jej mężczyzna się zachowa - nie ma sensu.
Nie każda kobieta, zwłaszcza młoda, podejmuje decyzję o dziecku świadomie - większość dzieci nadal rodzi się z "wpadki" czy "przypadku" . Kiedy zaskoczenie mija - trzeba pomyśleć co dalej. Nigdy nie zasugeruję oddania dziecka do adopcji jeśli wiem, że jest choć cień szansy na miłość matki do tego dziecka. Przecież, skoro kocha swojego męża - to dziecko, jako jego i swoją cząstkę, będzie kochała mocniej.

Zagubiona - myślałaś co zrobisz jeśli on odejdzie?

33

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Dziecko to najpiękniejsza i najważniejsza iskierka w życiu kobiety...pamiętaj.

34

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Liwia ale nie każdy tak myśli. Autorka tez pisze, że własciwie nie chciała dziecka i nie chce.

35

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Zagubiona nie możesz ukrywać dłużej tego, że jesteś w ciąży przed mężem. Tak na prawdę nie wiesz jak on zareaguje na taką wiadomość, ponieważ wnioskujesz tylko na podstawie tego co mówi i jego wcześniejszego zachowania. Owszem to jak postąpił w przeszłości może dawać bardzo wysokie prawdopodobieństwo tego jak zachowa się i teraz. Ale to jest prawdopodobieństwo. Czy wcześniejsza partnerka też była formalnie jego żoną?

Skoro się z Tobą ożenił to wnioskuję, że jednak chce być z Tobą do końca. Niezależnie od tego co się będzie działo. Usiądźcie zatem i porozmawiajcie. Jeśli zaś okaże się, że jego zdanie jest niezmienne w temacie posiadania potomstwa to wtedy będziesz musiała podjąć decyzję - albo mąż albo dziecko.

36 Ostatnio edytowany przez zagubiona234 (2012-03-24 18:54:12)

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Jestem z nim i go wybrałam, i go kocham bo tak właściwie to podzielam jego zdanie. Dzieci ja też nigdy nie chciałam mieć i tak jak on zawsze uważałam że dzieci to problem na całe życie. Ogólnie nie lubię dzieci, ich bezsensownego wrzasku, krzyku... To nie jest tak że jestem postawiona pod ścianą i muszę wybierać albo dziecko albo on. Dzieci nie chciałam mieć ani teraz ani 10 lat temu (zanim poznałam męża). On z tym nie ma nic wspólnego co sądzę o dzieciach.

Tak, poprzednia partnerka była też jego żoną.

37

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

No to widze tylko adopcję smile

38

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Skoro Ty również nie chcesz mieć dzieci to zasadniczo nie wiem przed czym jest ten strach. Współżyjecie ze sobą zatem chyba oboje bierzecie pod uwagę, że możesz zajść w ciążę. Szkoda tylko, że nie zrobiliście wszystkiego aby do tego nie doszło, skoro Wasze zdanie w temacie posiadania dzieci jest zgodne i żadne z Was ich nie chce.

Domyślam się, że w tej sytuacji zdecydujecie się na oddanie dziecka. Zatem Twój mąż nie będzie musiał od Ciebie odchodzić.

39 Ostatnio edytowany przez Lidka_87 (2012-03-24 19:27:25)

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
Catwoman napisał/a:

Lidka_87  wydaje mi się że przesadzasz. Wiesz dlaczego i moim zdaniem najlepiej oddac dziecko do adopcji? -bo wydaje mi się, że autorka tego wątku czyli przyszła matka dziecka ma tak samo niepoukładane w głowie jak ten facet. Dla mnie to patologia.

Może z początku tak nie wygląda, ale widać że mamy podobną postawę. A mianowicie obie dostrzegamy, że to już patologia. Jasne, że rodzice nie są odpowiedzialni i może jeśli dziecko od razu znalazłoby rodzinę adopcyjną (CZYLI jeśli pozostałoby nieświadome co się z nim dzieje i ominęłoby dom dziecka i wspomnienia z tym związane), wtedy powstrzymałabym wylew krytyki. Jednak w rzeczywistości sprawy nie wyglądają tak różowo - procedury adopcyjne czasem się przeciągają... To jest to ryzyko, o którym autorce wspomniałam - jeśli dziecko nie znalazłoby kochającej rodziny, utkwiłoby w domu dziecka jak tysiące innych, niechcianych.
Sytuacja jest o tyle trudna, że w tym przypadku nie dramatyczna sytuacja materialna, ale jedynie kaprys popycha do takiej decyzji.

Catwoman, może masz rację, że w innej rodzinie byłoby lepiej niż czuć się niechcianym przez mamę i tatę. Czysto teoretycznie, radą na to jest zmiana mentalności i nastawienia rodziców...

Ale powracając jeszcze do pierwotnego pytania autorki - oczywiście mężowi trzeba powiedzieć jak najszybciej, bez względu na przewidywane konsekwencje.

Edit:
Przepraszam, nie doczytałam kontynuacji dyskusji na drugiej stronie, gdzie autorka jeszcze raz dobitnie dała do wiadomości, że nie lubi dzieci. Okej, więc sprawa prosta - oddać do adopcji, bo zarówno ona jak i mąż nie potrafiliby kochać kolejnego członka rodziny. Oby tylko zrobili to "z klasą", a nie jako pozbywanie się kłopotu. A na przyszłość, wysterylizujcie się.

40

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Skoro zgadzacie się w temacie nie posiadania dzieci to czemu się boisz? Przecież twój mąż ma takie samo zdanie jak ty. Zapewne podejmiecie decyzję o adopcji więc czemu ty się boisz? Przecież to nie jest tak, że ty chcesz mu się sprzeciwić, urodzić to dziecko i wychować tylko go nie chcesz. Tak jak twój mąż.Więc czego się boisz?

Dla dziecka będzie lepiej jak je oddacie do adopcji bo z takim podejściem zrobicie tylko temu dziecku krzywdę. Lepiej będzie jak zamieszka w normalnym domu wśród ludzi którzy je pokochają.

41

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Uważam, że przede wszystkim powinnaś powiedzieć mężowi - skoro zdecydowaliście się na małżeństwo i jesteście razem to chyba możecie sobie o wszystkim mówić? W końcu sama sobie tego dziecka nie zrobiłaś wink

Jeśli nie chcecie mieć dziecka to musicie RAZEM podjąć decyzję, co z tym fantem zrobić. Myślę, że oddanie do adopcji będzie najrozsądniejszym wyjściem.

42

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Oj Zagubiona, ty naprawde jestes zagubiona w swoich uczuciach, bo gdybyscie ty i twój maz naprawde byli  "anty-bobo" to po tym jak dowiedziałas sie, ze jestes w ciazy, porozmawialibyscie i jesli "nie" to przerywasz ciaze i macie po problemie.
Moze maz jest dzieciofobem ale ty chyba nie i stad twoje rozterki.
Musisz wszystko naprawde dobrze przemyslec, bo do adopcji tez nie jestes do konca (chyba) przekonana i pamietaj jeszcze o jednym- maz moze Cie zostawic nawet jesli nie bedziecie mieć dzieci (i bedziesz musiała zyc bez niego, choc w tej chwili nie umiesz sobie tego wyobrazic).

43

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Zaraz  szpitalu zrzecz sie praw do dziecka.Chociaz tyle dla niego zrob. Wroc do domu i zyj dlugo i szczesliwie.
I zacznij stosowac solidna antykoncepcje. Nie zaszkodzi ci zalozyc sobie spiralke i kupic kondomy a tylko pomoze.
No i skoro oboje nie chcecie to po prostu posadz meza na krzesle i mu powiedz "sluchaj jestem w ciazy to jest 7 miesiac. Nie bardzo mozna cos z tym zrobic wiec musze urodzic ale w szpitalu podpiszemy dokumenty i oddamy do adopcji. Co ty na to?" I sie okaze.

44

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

.... a szczerze? przy okazji, prócz antykoncepcji [SOLIDNEJ jak napisala Sadie] nie zaszkodziłoby się udać na terapię dla par, do psychoterapeuty....

45

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Zagubiona byłam w podobnej sytuacji co Ty.Tylko że ja byłam w stanie zaakceptować (drugie dziecko)swoj stan a pozniej cieszyć się macierzyństwem.Samotnym to fakt,ale zawsze...Mój mąż jak go powiadomilam że jestem w ciązy to udawal że o niczym nie wie.A jak powiedzialam ,ze pora kupić dziecku wyprawkę to powiedzial że jak urodze to się pozyczy.Co ja wtedy przezylam,to tylko ja wiem.Byl nieodpowiedzialną szmata i tyle!Rozstaliśmy się gdzy dziecko mialo 10miesięcy.Po tym fakcie nie moglam na niego patrzeć!
Jeśli oboje jednak nie chcecie dziecka to dobrym rozwiązaniem jest adopcja.Urodzisz,podpiszesz papiery i to wszystko.Jednak obawiam się że kiedys możesz tego żałować.Kto wie,może nagle obudza się w tobie instynkty o jakich sama nie masz pojęcia.
Muszisz jednak jak najszybciej powiedzieć o tym mężowi.Może się okazać ,że spodoba mu się bycie tatą.Nie zwlekaj :0

Powodzenia

46

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
zagubiona234 napisał/a:

Witam...

Jestem w  5 miesiącu ciąży i ciążę ukrywam. Co od razu powiem trudne nie jest bo obcisłych ubrań nie noszę i mam kilka kg na plusie. Mój mąż nigdy nie chciał mieć dzieci i nie chce. I mam podstawy uważać, że jak się dowie o ciąży to mnie zostawi. On ma już jedno dziecko z poprzedniego związku ale nie ma z nim żadnego kontaktu, nie interesuję się nim i nigdy tego dziecka nie odwiedził. Nawet alimentów nie chce płacić. To była wpadka, ja też tak właściwie dzieci nie chce mieć ale skoro już tak się stało to się nic nie poradzi... Bardzo go kocham i stad strach, że go stracę. Odkładam moment powiedzenia mu o ciąży z dnia na dzień bo nie mam odwagi... Może ktoś był w podobnym problemie? Bardzo potrzebuję wsparcia i rady....

Kochana,jedyna rada jaka tu usłyszysz to ta: musisz mu powiedzieć co najszybciej, jeżeli cię zostawi,no cóż,lepiej wcześniej niż później. (od siebie ci powiem,życie z człowiekiem który widzi tylko swoje wygody,to nie życie. Kto wie,może kiedyś zostawi cię bo .....powód się znajdzie) Do porodu zostaje ci z grubsza 4 miesiące, będziesz miała czas ochłonąć po jego odejściu (niestety,nie przypuszczam by stał się cud i obudził się w nim instynkt  ojcowski) wtedy być może podejmiesz decyzję o adopcji, wiem z własnych smutnych doświadczeń,jak ciężko taka decyzję podjąć. Ja nie wytrzymałam  bezsennych nocy i po tygodniu pojechałam po swoje dziecko do szpitala. Wiem,że decyzja o oddaniu dziecka, wyrażona przy porodzie nie jest ostateczna,dziecko przez dwa tygodnie pozostaje na oddziale noworodków,a potem trafia do domu małego dziecka albo do rodziny zastępczej (przynajmniej tak było jakieś 20 lat temu) 
jeżeli chcesz rady jak mu to powiedzieć,to też nie jest łatwe,może przygotować bardziej odświętna kolację i  mu powiedzieć, a możesz także powiedzieć mu to ot tak,wieczorem w łóżku. Sama musisz zdecydować jak.

47

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Jestescie przeciez doroslymi ludzmi, jak moglas sie zwiazac z czlowiekiem, ktory jest tak nieodpowiedzialny, ze nie chce nawet znac swojego dziecka i rozstal sie z powodu ciazy swojej zony!!! Rany, przeciez jesli on porzuca kobiety z powodu ciazy to myslisz, ze trwal by z Toba gdybys powaznie na cos zachorowala? Oczywiscie Ci tego nie zycze, podaje tylko przyklad, bo milosc to milosc, a zwiazek nie opiera sie wylacznie na wlasnej wygodzie.

48

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Zapytalam swojego meza...
Powiedzial dwie rzeczy. Obie do ciebie...
1. Widzialy galy co braly. Wiedzialas ze juz raz odszedl od kobiety gdy zaszla w ciaze.. Wiedzialas ale go wzielas. Trudno sie z tym nie zgodzic smile
2. Poza tym oszukiwalas faceta przez 7 mcy. Fakt facet jest niedojrzaly ale ty tez szczera nie bylas.

Mnie osobiscie narzuca sie pytanie co za facet przez 7mcy nie zorientowal sie ze jego kobieta jest w ciazy? Ja rozumiem luzne ubrania i te rzeczy ale ja cie prooosze...

49

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Ale w czym ja go oszukiwałam przez 7 miesięcy bo w tej chwili naprawdę nie rozumiem? A chora byłam i to poważnie  (miałam nowotwór) i mnie nie zostawił.

50

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
Sadie napisał/a:

Mnie osobiscie narzuca sie pytanie co za facet przez 7mcy nie zorientowal sie ze jego kobieta jest w ciazy? Ja rozumiem luzne ubrania i te rzeczy ale ja cie prooosze...

A wiesz, mi nasunęło się dokładnie to samo pytanie. Jak można żyć z kimś pod jednym dachem, sypiać ze sobą, być blisko i nie zorientować się, że kobieta w tak specyficzny sposób się zmienia? Co prawda to jest piąty miesiąc (jak Autorka pisze w pierwszym poście), nie siódmy, ale przecież w takim stadium zaawansowania ciążę już w pewien sposób widać.

51

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...
zagubiona234 napisał/a:

Ale w czym ja go oszukiwałam przez 7 miesięcy bo w tej chwili naprawdę nie rozumiem? A chora byłam i to poważnie  (miałam nowotwór) i mnie nie zostawił.

No to ja już nie rozumiem czemu się boisz mu powiedzieć...

52

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

No boję się powiedziec że jestem w ciąży.... Tylko nie wiem w czym ja go oszukiwałam przez te 7 miesięcy soro w ciąży jestem od 5. Może się dowiem...

53

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

zagubiona234, to niepotrzebna gra na słowa Sadie sie pomyliła. Kwestia pozostaje....a Olinka zadała ciekawe pyt.

54

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

No z tego mi jakaś makabra wychodzi, że lepiej mieć raka niż być w ciąży... oO

55

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Ale co ma być widać? No ja nie rozumiem co ma być widać? Nikt nigdy nie zapytał mnie czy jestem w ciąży bo tego NIE WIDAĆ! Mam duży brzuch, ok? Głównie sadło i to jeszcze z przed ciąży, nigdy nie byłam chuda (o czym zresztą już pisałam) więc nie widać. Być może gdybym miałą super płaski brzuch to coś by było widac ale skoro miałam już balona przed ciążą to zmian nikt nie zauważa

56

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

No ok, ale ciąża to nie tyko brzuch, to bolące piersi, to mdłości, wymioty, zmęczenie, hormony, niezależne od kobiety nastroje... No nic nie miałaś nic a nic?!?!

57

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

No przykro mi ale nie miałam... Może dlatego że do 4 miesiąca brałam tabletki antykoncepcyjne. No nie wiedziałam, że jestem w ciąży a gdy robiłam przerwę to występowało lekkie krwawienie. Poszłam do lekarza po tabletki i dowiedziałam się, że jestem w ciąży.

58

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

hm, szkoda że nie przyjmowałaś ich zgodnie z instrukcją na ulotce......

59

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Jakoś nie pamiętam abyś siedziała w moim domu i patrzyła czy biorę tabletki zgodnie z ulotką, wiec skąd takie twierdzenie? Sądzisz, że ktoś kto nienawidzi dzieci pozwala sobie na takie błędy aby się wkopać na całe życie? Bo ja myślę, że jednak nie.

60

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Miałam na mysli to, że biorąc tabletki hormonalne, należy się stosować do ulotki- by były skuteczne.....

61

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Stosowałam się do ulotki, jak widać nie są zawsze skuteczne.

62

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

No OK, bywa i tak.

63

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Wystarczy antybiotyk czy inne lekarstwo i tabletki tracą właściwości smile Żywy dowód biega już od roku w moim sąsiedztwie smile

A Autorka z niepewności do posiadania dzieci przeszła w żywą nienawiść? Coś mi się tu nie klei. Jak się nienawidzi to się człowiek sterylizuje i po problemie.

64

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Teo  albo usuwa ciążę. Dobra tych pigułek się nie czepiam, bo też znam kilka przypadków obecnie biegających big_smile... nawet bez antybiotyku big_smile

65

Odp: Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Spiesze wyjasnic...pomylilo mi sie z miesiacami. Rzeczywiscie 5 a nie 7. Zwykle przeoczenie. Nie rzucajcie prosze kamieniami smile
Oszustwo jednak jest faktem. Widze tu strategie strusia; "schowam glowe w piasek a problemy same znikna". Coz limit na cuda w tym miesiacu sie wyczerpal i ciaza magicznie nie zniknie przez to ze sie o niej nie mowi.
Skoro to taki wspanialy czlowiek ze trwal przy tobie kiedy walczylas z rakiem to tez nie rozumiem czego sie boisz? Powiedziec mu? Bo co postawi cie do kata? Jak boisz sie mowic to napisz list smile

Posty [ 1 do 65 z 141 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Boję się powiedzieć mężowi że jestem w ciąży...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024