toksyczny związek-jak go przerwać? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-03-15 15:47:58

natalia2711
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-15
Posty: 7

toksyczny związek-jak go przerwać?

witam.mam 26 lat jestem dwa lata po ślubie i pięc lat w zwiazku z mężem.mamy dwojke dzieci w wieku 3 lata i 2 miesiace.moj problem polega na tym ze jestem ponizana i obrażana mąż znęca sie psychicznie naklania  mnie do samobojstwa twierdzac że bedzie wszystkim lepiej bezemnie.jestem osoba spokojna pracowita i bardzo kocham swoje dzieci  i meża też mimo wszystko.od poczatku naszej znajomosci maz bywal agresywny,wulgarny gdy byl pod wplywem alkoholu...na codzien był grzecznym i spokojnym chłopakiem milym i romantycznym...ale też do przesady zazdrosnym...dla niego odcięłam się od wszystkich znajomych..i tak dziś jestem sama.już wtedy sie kłóciliśmy  ,,każdy mi powtarzal że to nie typ dla mnie.jednak ja bylam zapatrzona w niego jak w obrazek.dzis wiem ze byłam głupia i ślepa.kilka razy maz mnie uderzył za każdym razem wyprowadzalam sie do mamy ale po kilku dniach wracałam wierzac że on sie zmieni.na codzien prawie wogole ze soba nie rozmawiamy on twierdzi że nie mamy o czym.wczoraj tez doszlo do awantury.usłyszałam znów tyle przykrych słow,ze nigdy go nieinteresowałam,że jestem zerem,idiotka,tępakiem,ku...,że do niczego się nie nadaje,że mam zabierać nasze dzieci i wypier.....on nas niechce.zrobi sobie normalne dzieci z kimś normalnym a mnie i dzieciaczki ma w dupie.bylo dużo przykrych slow...nikt mnie tak nigdy nie potraktowal.jednym slowem jestem nikim.czuje sie przez niego jak wrak kobiety.przez te piec lat umarla radosna i pelna życia .zadbana osoba.teraz jestem zaniedbana,niepotrzebna i szczerze od trzech lat usmiecham sie tylko do moich dzieciaczków.niewiem co mam zrobic ,jestem już spakowana i tylko czekam na pieniązki żeby odejśc jednak mój mąż jest dziś przemiły i próbuje zas wcisnąć mi kit że to co mówił bylo w nerwach itd prosze pomozcie co robić?jak nie ulec poraz kolejny?

Offline

 

#2 2012-03-15 15:53:16

Wielokropek
Moderator
Wiek: 56
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 14598

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Jak nie ulec?
* Przypominać sobie ciągle, zwłaszcza w momentach tęsknoty, sposoby traktowania Ciebie przez męża.
* Przypominać sobie wszystkie te "słodkie" słowa pod Twoim adresem, pod adresem waszych dzieci.
* Zastanowić się nad tym, jaki obraz relacji miedzy kobietą a mężczyzną przekazujecie waszym dzieciom, czego ich w ten sposób uczycie.


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#3 2012-03-15 16:42:18

wykończona
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-15
Posty: 7

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Hej,
Jestem w podobnej sytuacji. Po 8 latach odeszłam, teraz żałuję choć wiem, że nie powinnam bo nie ma innego wyjścia.
Na co dzień do rany przyłóż, czasem tylko coś przykrego powiedział, gdy się zdenerwował. Ale po alkoholu jest innym człowiekiem, przerażającym, agresywnym. Ma duże problemy z prawem przez temperament po spożyciu alkoholu. Chciałam wrócić mimo wszystko do niego, ale on nie chce, nie szanuje mnie i jestem mu obojętna do tego przespał się kilka dni temu ze swoją koleżanką. Wiem, że to boli jak diabli, ale będzie jeszcze gorzej, odpuść sobie. Staram się żyć dalej, ale jest mi cholernie ciężko:(

Offline

 

#4 2012-03-16 12:21:18

WeselneZaplecze
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2012-01-09
Posty: 215

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Powinnaś od niego definitywnie odejść. Albo facet się ocknie, albo straci Cię na zawsze. Jeśli nie postawisz ostro sprawy to wiecznie będziesz żyć w strachu i upokorzeniu.

Offline

 

#5 2012-03-16 13:23:43

Chanell_11
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 28
Zarejestrowany: 2011-07-27
Posty: 372

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Odejdź i nie wierz w jego zapewnienia!!!!!!!!!!! Ile razy masz dostać i usłyszeć, żeby pojąć że on sie nigdy nie zmieni jest katem! Oby starczyło Ci wytrwałości bo obawiam sie że musi zdarzyć sie coś strasznego, żebys przestała analizować "jego zmianę" bądź powrotu do niego. Masz rodziców, masz wyjście i uciekaj a od niego zażądaj wysokich alimentów ! Pamiętaj że zaczyna się od Ciebie a kończy na dzieciach w takich przypadkach!

Ostatnio edytowany przez Chanell_11 (2012-03-16 13:24:32)

Offline

 

#6 2012-03-16 16:31:05

modzia7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-08-17
Posty: 888

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

uciekaj dziewczyno... to się dzieje od lat, to nie jest jednorazowy wyskok... on się nigdy nie zmieni, ratuj swoje dalsze życie i piękne lata dzieciństwa Twoich dzieci...

Offline

 

#7 2012-03-16 17:32:57

natalia2711
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-15
Posty: 7

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

wiem że wszyscy macie racje.sama zdaję sobie sprawe  z tego że kiedy zostane taka sytuacja się powtórzy,,,a może być gorzej.dodam że od dziecka byłam świadkiem poniżania i maltretowania mojej mamy.ojciec katował ją za nic,poniżał,musiala prosić się o pieniadze na chleb dla nas(jest nas 6 dzieci),mój ojciec zarobione pieniadze przepijał na zabawach z innymi kobietami nie dbał o nas ,grozil że nas pozabija.przez wszystkie te lata uciekaliśmy w nocy z domu razem z mama lub bez niej gdy nas broniła wlasna piersią...i przyjmowała wszystko na siebie.cierpiala a my razem z nią...byłam najmłodsza i zawsze przy mamie oczywiście więc przeżywałam to wszystko razem z nią.patrzyłam na gwałty i bicie.probowalam ją bronić płakałam i błagałam ojca żeby przestał alee on nie słuchał.nikt sie dla niego nie liczył.był alkoholikiem i zlym człowiekiem.dziś nie żyje a ja za nim płacze i nierozumiem dlaczego? jestem głupia wiem ,przysiegłam sobie już jako dziecko ze w przyszłości wezme sobie za męża dobrego człowieka i nigdy nie pozwole się poniżyć ani nie pozwole moim dzieciom cierpieć.a teraz sama powtarzam bład mojej mamy i sama siebie świadomie krzywdze.nie chcę tego ale nie wierze w to że dam sobie sama rade bez niego przeciez niemam pracy ani grosza przy duszy ...moja mama pije i warunki u niej sa nie ciekawe  z jej strony niemam zbyt dużej pomocy...nie wiem jak sobie poradzic .niechce tułać się z dziećmi po  jakis osrodkach.doradzccie mi coś.prosze

Offline

 

#8 2012-03-18 10:15:21

modzia7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-08-17
Posty: 888

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

chciałaś się wyrwać i nie widziałaś pewnie pierwszych oznak takiego zachowania... bo nie jestem w stanie uwierzyć że on taki kiedyś nie był...

Macie 2-miesięczne dziecko. On Cię powinien na rękach za to nosić, powinien być szczęśliwy... a on Cię do samobójstwa popycha? on jest chory! niezrównoważony psychicznie...

musisz  coś zrobić... może zacznij pracować w domu? jakieś chałupnictwo? odetniesz się od niego przynajmniej finansowo. Masz małe dzieci i ciężko jest pójść do pracy...
może kup dyktafon? nagrywaj to jak Cię poniża, traktuje? to zawsze będą dodatkowe dowody. przygotowuj się do rozwodu, odejścia, zbieraj na niego ile możesz!
w przychodniach są darmowe poradnie psychologiczne, umów się na wizytę.
Oni pokierują Tobą lepiej.

Offline

 

#9 2012-03-18 10:18:03

modzia7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-08-17
Posty: 888

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

do psychologa powinnaś iść chociażby ze względu na swoje dzieciństwo...
Może kontakty z tatą spowodowały taki obrót Twojego małżeństwa,
Czy mąż wiedział jak było w Twoim rodzinnym domu?
zdaje sobie sprawę że krzywdzi Cię tak jak tata mame? jak tata Ciebie?

Offline

 

#10 2012-03-18 22:13:03

natalia2711
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-15
Posty: 7

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Tak wiedział,nigdy nie ukrywałam tego z jakiego domu pochodze ,.jak było w mojej rodzinie ,oczywiście mówilam to nie po to  żeby sie nademna litowano...poprostu chciałam sie z nim tym podzielić....a teraz on wykorzystuje to przeciwko mnie...wie że jestem słaba...że się boję krzyków ,wyzwisk,że mnie to poprostu boli.wie że niemam dokąd pójść i nawet ostatnio mi powiedział ze jestem taka jak moja matka i sobie tak samo na kare zasłużyłam jak ona,że sie nie dziwi że była bita i mnie też trzeba poniżać bo jestem taka sama.Niejestem złym człowiekiem...nigdy nie zrobiłam nikomu krzywdy..zawsze byłam miła i posłuszna...nie zeszłam nigdy na zła droge ..jestem uczciwą osobą ..pracowitą.za dzieci oddałabym życie ,,zresztą jak większość mam,,,mam w sobie bardzo dużo miłości ale mogę nią szczerze obdarowac  tylko dzieci...bo mój wybrany niestety nie uwarza tego za miłość.robię w domu wszystko..a nawet więcej jak powinnam.a on potrafi nazwać mnie paniusią księżniczką co nic nie robi.śpie może 4 godziny w ciągu doby jestem od rana do nocy na nogach..niemam czasu nieraz nawet zjesc a on tak poprostu umie mnie poniżyć i powiedziec że nic w tym domu niejest moje bo on na to pracował.mam niespac na łózku bo on je kupił ..nie oglądać tv bo to za jego kasę ...nieje sc  bo to kupiła jego mama.ja już czasami nerwowo nie wytrzymuje ...kiedy on mnie tak poniży zdołuje mam ochote zapaść się pod ziemie,zniknąc uciec ale nie zostawie przecież moich skarbów....niewiem co dalej.on wczoraj wyjechał za granice do pracy ...chce nas tam ściągnąć...takie były nasze plany od dawna a ja chce i niechce...wyobrażcie sobie że mnie nawet nie przeprosil za tamto i niema widzę zamiaru.

Offline

 

#11 2012-03-18 22:59:19

modzia7
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-08-17
Posty: 888

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

jak reagujesz na te jego teksty?

Offline

 

#12 2012-03-19 03:15:03

Daga28
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2012-03-12
Posty: 229

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

i widzisz takich rzeczy nie powinno sie mówić swojemu partnerowi czy to chłopak mąz,bo ta prawda która przezyłąś w dziecinstwie to dla Ciebie bolesne wspomnienia,ja wiem liczyłas na jakies zrozumienie chciałąs mu być moze opowiadając to zaznaczyć ze ty takiego partnera jak Twoj ojciec nie chcesz,a teraz on wykorzystuje to przeciwko Tobie ,nie wiem jakim skur...trzeba być zeby takie cos mówić naprawde,moj były chłopak tez kiedys  był pijany pokłociliśmy sie o cos i powiedział słowa myśle ze tylko po to zeby mnie zranić ze pochodze z domu patologicznego rozumiesz?dlatego wiem jak sie czujesz,mojego ojca nie poznał nigdy a wiedziął tylko tyle ze był alkochololikiem i ze mama jest z nim po rozwodzie,nic wiecej nie znał zadnych szczegółów a mimo to chciał zadać ból ,poniżyć mnie,a tak naprawde to gdyby nie ojciec to pochodze z dobrej rodziny ,jaką hieną trzeba być zeby czepiać sie tego co miało miejsce w Twoim domu rodzinnym,porównywanei Cie do Twojej mamy.Mam dla Ciebie rade wpuszczaj to co on mówi jednym uchem a drugim wypuszczaj,jednego dnia Ci ubliży a drugiego udaje ze problemu nie było,wie ze nie odejdziesz i uzywa na Tobie,a tak naprawde jakbys odeszła to by błagał zebys wrociła.Pozatym poniżając Cie i mówiąć takie okropne rzeczy pod Twoim adresem to on chce obniżyć Twoje poczucie wartości,wiec olewaj jego krytyke,bron boze nie bierz tego do siebie,Modzia 7 piszesz jej ze być moze dziecinstwo  kontakty z tata spowodowały taki obród jej małzenstwa ,istna bzdura a co ma piernik do wiatraka??to własnei przez to dziecinstwo zakłocony obraz jak powinen wygladać zdrowy zwiazek związała sie z nieodpowiednią osoba,ale trudno stało sie byłas młoda zakochana napewno widziałaś wczesniej sygnały ze to nie jest kandydat dla Ciebie ,myślałas sercem a nie głową,trudno zdarza sie ,najlepiej gdybyś odeszła od niego,bo on jedzie Ci po psychice ,moze zniszczyć Twoje poczucie wartosci,mowisz ze nie masz gdzie ze dzieci tak czy inaczej pamietaj nie daj sie tłamsić jego słowom nie bierz tego do siebie...

Offline

 

#13 2012-03-19 08:58:15

natalia2711
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-15
Posty: 7

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

jak mam reagować na jego teksty?płaczę a nieraz już poprostu mnie to nawet nie boli tak jakbym się już na to uodporniła.powiem mu co o nim myślę ale nie w taki sposób jak on ,nie przeklinam nie umiem wypowiadać takich słów.ostatnio to nawet  mnie ponioslo rzucałam w niego czym popadnie...skoczył do mnie ale  jego ręka się zatrzymala ...mój mąz jest troche 'wypakowanym"facetem od 12 lat  codziennie ćwiczy na silowni ,jeżdzi na różne zawody.wiec próbuje też go za bardzo nie prowokować gdyż obawiam się że w przyplywie zlości mógłby mnie zabic.sam wychowywał się bez ojca matka rozwiodła sie bo pił i był agresywny.piszę o tym poniewaz mam problem z jego matka ...w życiu bardzo mi pomogła ...mogłam z nią rozmawiać na każdy temat ..z moja mama niestety nie.zawsze każdemu mówila że jestem dla niej jak rodzona córka a nawet jestem lepsza od jej dzieci.nigdy nie powiedziała o mnie zlego slowa...zawsze mnie broniła .jednak jakis miesiac temu postawiłam się jej.ona bardzo sie chce rządzić moimi dziećmi...daj jej to jeśc,,ubierz jej to bo tej bluzki nie lubie..chodż babcia cie uczesze inaczej bo brzydko wyglądasz..takie tam .bez pytania bierze dzieci i idzie  do znajomych...nie spotkałam sie z czyms takim wcześniej.moje zdanie się nieliczy bo ona wie najlepiej.pali papierosy nawet rąk nie umyje całuje moja córke ktora na drugi dzień ma wysypke i wypiera się że to nie jej wina.jest bardzo wulgarną kobietą ...nie krępuję sie w obecności dzieci i mowi swoje.ostatnio doszło między nami do pierwszej klotni...chciała córke zabrac wieczorem do ciotki  bez pytania.ja jej powiedziałam że sie niezgadzam..to ona że ją hu...strzeli...odp na to że to moje dzieci i nieżycze sobie żeby się wtrącała bo ja decyduje o nich..wtem ona na to że mieszkam w jej domu jem jej jedzenie i ona ma prawo do dzieci nie ja.i mam sie zamknąc bo jetem gnojem...gówniara śmierdzącą...itp powiedziałam jej tez że jest wulgarna zgarsza moje dziecko ktore powtarza te wszystkie brzydkie słowa i to ją zabolało...kazała mi wypiepszać do mamusi że taka jestem wdzieczna za to że przygarnęła takie coś'pod swój dach.że powinnam jej synka po rękach całowac bo mnie utrzymuje i jeszcze nic z tego niema ...taka żona ze mnie tylko potrzebna żeby dawac du...i nic wiecej.powinien sobie znależc normalą jak mu mówiła.po 4 tyg zaczęła być miła dla mnie i gada jakby nic się niestało nawet nie przeprosiła ani nie wspomniała o tym.kilka dni temu zobaczyła moje spakowane rzeczy i spytała co to.gdy powiedziałam jej że sie rozstajemy oznajmiła że nie pozwoli mi opuścić tego domu z dziećmi nie pozwoli zeby jej wnuki mieszkały w domu u mojej mamy gdyż tam piją.poda mnie nawet do sądu i odbierze mi dzieci .co mam zrobic jak sie z tego wykaraskać?

Offline

 

#14 2012-03-19 09:44:35

kawa z pianką
O krok od uzależnienia
Zarejestrowany: 2012-03-17
Posty: 68

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Najrozsądniej oczywiście byłoby się spakować , zabrać dzieci i uciekać jak najszybciej, tylko, że pojawia się milion pytań, czy masz gdzie iść, czy dasz radę finansowo i czy chcesz żyć bez niego, przeraziło mnie to co napisałaś, że wiesz, że on mógłby Cię zabić????? Chryste Panie....kobieto, przecież to strach z nim mieszkać...jeszcze ta teściowa "życzliwa", współczuję  Ci

Offline

 

#15 2012-03-19 12:55:22

Daga28
Wróżka Bajuszka
Zarejestrowany: 2012-03-12
Posty: 229

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

co za wstretne babsko nic dziwnego ze tak synulka wychowała,jak sama nie ma niewyparzony ryj przepraszam ze sie tak wyraziłam ale ta baba przesadziła na maksa,szkoda ze nie mozesz liczyc na swoja rodzine,ja bym nie chciała miec juz z tym babsztylem nic wspolnego.

Offline

 

#16 2012-03-19 19:31:57

natalia2711
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-15
Posty: 7

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

nie musisz przepraszac masz racje..mają takie same wredne  charakterki....są tak samo mściwi i uważają sie za królów świata.jak to jest ze człowiek mieszka z drugim człowiekiem przez tyle lat ...tyle chwil z nim przeżyje uważa że  jest wszystko tak jak byc powinno a tu pewnego dnia dostaje cios w plecy i okazuje sie że tak naprawde mieszka z całkiem obcą osobą..i  przeżywa szok tak jak ja.

Offline

 

#17 2012-03-20 09:24:44

elizabetta
Dobry Duszek Forum
Wiek: prawie 40
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 129

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Natalia bardzo Ci współczuję.Ja mam podobne piekło,które trwa już 15 lat.Wiem ze swojego doświadczenia,że tacy ludzie się nie zmieniają.Ja tyle lat czekałam,że on się zmieni.I co?I nic!Jest coraz gorzej,bo wie,że go się boję że straszenie rozwodem to puste słowa,że nie mam gdzie uciec...Zrobiłsię tak bezczelny,że czuję się przy nim jak śmieć!Mam dosyć i powoli dojrzewa we mnie myśl o rozwodzie!Moje dzieci na szczęście mają po naście lat i pracuję,więc jest mi łatwiej.Chociaż boję się,że nie dam rady finansowo,bo muszę wynająć mieszkanie,ale mam nadzieję,że jakoś to będzie!Nie chcę z nim już być,bomnie wykończy.Nie wiem co Ci poradzić,bo wiem jak trudno jest podjąć jakąkolwiek decyzję.Sama przez te naście lat byłam w potrzasku.Trzymaj się! Pozdrawiam


Największy jest ból,gdy rany zadają najbliżsi.

Offline

 

#18 2012-03-20 21:03:59

natalia2711
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-15
Posty: 7

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

widzę że bardzo dużo kobiet pisze o podobnym problemie...jeju dlaczego tak się dzieje?dlaczego mężczyżni tak nas traktują?czy jest ktoś kto dał kolejną szansę swojemu mężczyżnie i naprawde dziś żyje w szczęśliwym związku?kiedy nadchodzi wieczór i dzieciaczki już śpią napada mnie ogromna tęsknota za mężem...kłade się do pustego ,zimnego łóżka i płacze ..poprostu płaczę..brakuje mi go,myśle co teraz robi tam za granicą..bo niemam z nim kontaktu...wspominam jak to było kiedyś kolorowo miedzy nami a jak dziś bardzo się od siebie oddaliliśmy jak jesteśmy sobie obcy....mam żal że potrafil mnie tak poprostu skrzywdzić,pozbawić kobiecości...zmieszać z blotem...po tylu naszych przeżyciach...dajmy np nasz ślub kiedy patrzyl mi w oczy i przysięgal a ja bylam najszczęśliwszą kobietą na świecie...narodziny naszych dzieciaczków...mąż  towarzyszył mi podczas narodzin synka ,przeciął pępowine...piękne chwile..przecież to spaja ludzi a  nie odsuwa od siebie...to dziwne kocham go i jednocześnie nienawidze...czy to możliwe?a może to już niejest miłość lecz przyzwyczajenie?!czy któraś z was miała tak samo?myślałam że może zgodzi się na terapie małżeńską że bedzie walczyl o nasz związek o naszą rodzinę...a on nawet nie napisał słowa..od teściowej dowiedziałam się że napisał jej że jest mu tam lepiej niż przypuszczał że będzie.i nic tylko pracować i żyć.niewiem czemu tak to przeżywam przecież sama oznajmiłam że odchodze a on się zgodził.otwórzcie mi oczy proszę co o tym myślec czy rozumieć to w taki sposób że już nas olał?czy bierze mnie na wytrwałość gdyż jak juz wcześniej pisałam uważa że bez niego niedam sobie rady?co o tym myślicie?

Offline

 

#19 2012-03-25 13:15:20

elizabetta
Dobry Duszek Forum
Wiek: prawie 40
Zarejestrowany: 2012-03-01
Posty: 129

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Natalia,wiem jak to boli!Ja też ciągle zyję wspomnieniami.Chociaż to bardzo boli!!!Znałam go 4 lata przed ślubem i było cudownie.Rozumieliśmy się dosłownie bez słów.Całe noce potrafiliśmy przegadać i nigdynie brakowało nam tematu.Nigdy nie nudziliśmy się w swoim towarzystwie.Czułam się kochana, adorowana...naj...naj...Jaka ja byłam szczęśliwa w dniu naszego ślubu!!!Teraz chce mi się śmiać ze swojej naiwności,bo wierzyłam,że tak będzie zawsze!...ale bajka się skończyła!Dlaczego?!Nie mogę pojąć jak można skrzywdzić człowieka,którego się kocha?Jak można krzywdzić niewinne dzieci?Jakim trzeba być potworem?Tłumaczę mu,że skoro mu zle to możemy się rozwieść,ale on nie!  Przecież może ułożyć sobie życie z inną skoro ja jestem taka głupia...Przecież nie ma sensu męczyć ze sobą,ale on nie rozumie tego!


Największy jest ból,gdy rany zadają najbliżsi.

Offline

 

#20 2012-03-25 20:01:23

monia_3103
Przyjaciółka Forum
Wiek: ćwiartka na karku :)
Zarejestrowany: 2010-05-25
Posty: 1706

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Witaj
Wiem co czujesz... Toksyczny związek to samo piekło dla wielu kobiet. Z pewnej siebie, cieszącej się dniem kobiety stałaś się wrakiem człowieka - nie fajnie. Pytasz jak przerwać...? Zakończyć wszystko. Spakuj się, zabierz dzieci, idź na terapię. Walcz o siebie, o lepszy byt dla dzieci - one widzą w jakim Ty jesteś stanie.
Ponadto zrozum, że Ty nie kochasz męża - to jest raczej przyzwyczajenie... Nie kocha się kogoś to poniża, obraża i niszczy Ciebie na wylot. Nie darzy się uczuciem kogoś, kto jest tyranem i gnębi na wszelkie możliwe sposoby.
Tęsknota po mężu - zrozumiałe... W końcu był kimś obok na co dzień... Ale nie powinien być więcej... A wspomnieniami się katujesz, sama na własne życzenie zadajesz sobie ból - a to źle. Zamiast myśleć o nim dobrze i wspominać dobre czasy (co często robimy) to przypomnij sobie ile bólu Ci zadał, jak zniszczył Twoje poczucie wartości itp. Płaczesz - płacz ile tylko chcesz i możesz... Masz do tego prawo smile

Wiem, że łatwo jest mi teraz to pisać... Ale uwierz mi, wiem co czujesz... Mi pomógł jego wyjazd za granice i zero kontaktu... Teraz czuje się lepiej, skupiam się na sobie i na własnych potrzebach... Gdzieś tam jest jeszcze lęk, ale czuje się znacznie lepiej, silniej smile


Niektórzy tak bardzo pamiętają o celu, do którego zmierzają - iż zapomnieli o ruszeniu z miejsca

Offline

 

#21 2012-03-26 00:42:17

Kasia27
Wróżka Bajuszka
Wiek: 27
Zarejestrowany: 2010-05-26
Posty: 204

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Może ułożyć sobie życie z inną ? Dziewczyno, On tak łatwo nie znajdzie sobie drugiej, która to zniesie. Ciebie ma, przepraszam, wytresowaną sad Wie już doskonale jak Tobą manipulować i wie, że jesteś słaba. Ale ... myli się : jesteś silna i dla dobra dzieci i swojego musisz chociaż przez dłuższy czas zmienić otoczenie. Więc skoro ciężko Ci odejść na zawsze (a dobrze by było) to odejdź na jakiś czas. Dłuższy !!! Żebyś miała z tymi ludźmi minimum kontaktu. Oni Cię straszą ale pomyśl co mogą ? Ty jesteś matką !!! Chcesz mieć asa to nagraj rozmowę jaką z Tobą prowadzą. Do tego wystarczy telefon, po prostu włącz dyktafon i trzymaj w ręce telefon i rozmawiaj z nimi.Niech się nagra jak Cię straszą. Tylko zrób to w tajemnicy. Jak zdobędziesz nagranie to się spakuj i nie ma Cię tam. Jak ktoś się zjawi u Ciebie to włącz nagranie i poślij ich do ...
Nie bój się bo dasz radę. Kobiety są silne dlatego tyle cierpień znoszą : ilu facetów by to wytrzymało ? Zrób sobie listę : po jednej stronie złe rzeczy a po drugiej dobre. Napisz to i patrz i czytaj, bo założę się że wiem która strona będzie zawierała więcej pozycji.
Nie jesteś słaba - JESTEŚ SILNA ! Nie jesteś zagubiona - WIESZ CO ROBIĆ, ZAUFAJ ROZUMOWI. Jesteś kobietą - PODOBASZ SIĘ FACETOM, POTRAFISZ BYĆ SEKSOWNA I CZARUJĄCA. Jesteś i będziesz dla kogoś wzorem - MASZ DWOJE DZIECI. PRZEKAŻ IM CIEPŁO, MIŁOŚĆ, DAJ BEZPIECZEŃSTWO.
A on ? Kto to jest on ? Co on takiego robi dla Ciebie czego Ty sama nie zrobisz ? Nic. Bo to nikt, nikt ważny skoro taki poziom reprezentuje. Co przekaże dzieciom, czego ich nauczy ? Chamstwa i braku szacunku ?
Masz wybór ! Każdy zawsze jakiś ma.
Nie bój się, że żaden facet się w Twoim życiu nie pojawi ! Nie kieruj się tym ! Mam koleżanki, które odeszły od mężów, chłopaków, mając dzieci i co ? Dziewczyny są szczęśliwe, nie znoszą już upokorzeń, na ich twarzach jest uśmiech. A kiedy i na jak długo był on u Ciebie ... ?
Masz wybór. Wydaje się prosty ale dla osób postronnych. Tobie jest ciężej ale pomyśl : czy tak ciężko jest wybrać szczęście ? Czy jeśli odejdziesz to coś stracisz ? Nie. Ty się uwolnisz, siebie i dzieci !

Offline

 

#22 2012-03-26 03:33:21

Azahiel
Net-Facet
Wiek: ponoć już XXI
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 197

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Czas najwyższy odejść od SATRAPY jest coś takiego jak Błękitna Linia  polecam i cza najwyższy zająć się dalszym własnym i dzieci losem.


MIŁOŚĆ TO NIE GESTY MIŁOŚĆ TO NIE SŁOWA MIŁOŚĆ TO KWIAT KTÓRY NALEŻY PIELĘGNOWAĆ
gg 1273483 Cztery słowa a tak bolą : JUŻ CIĘ NIE KOCHAM

Offline

 

#23 2012-03-27 20:33:09

Pani zet
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-03-27
Posty: 1

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Cześć wam . Jestem na skraju wyczerpania fizycznego i nerwowego sad(  Pogrążam się w coraz  głębiej w depresji a moja samoocena jest już poniżej zera . Przeczytałam posty autorki tego bloga oraz kilka pozostałych szukając "złotego środka " , nie znalazłam go ...

Moja historia bardzo przypomina opisaną przez "natalia2711" . Mam 20lat , mój chłopak jest dwa lata starszy jest alkoholikiem . Jesteśmy już prawie 5 lat w związku , ostatnio nawet mieszkaliśmy kilka miesięcy razem na stancji dopóki nie próbował się zabić oczywiście po alkoholu i narkotykach , dzięki wsparciu sublokatorów powiadomiłam jego rodzinę i obecnie on mieszka w domu a ja sama na stancji , zapisali go do Monaru ... też mnie upokarza ,wyzywa, kazał się zabić . czuje że mnie nie kocha chociaż twierdzi inaczej , nie wiem po co ze mną jest ? bardzo boje się samotności , wyprał mi mózg nie potrafię sama podejmować decyzji ,samodzielnie funkcjonować. gdzie mogę udać się po pomoc? on chce żebym poszła z nim do monaru porozmawiać ale ja nie wiem co mogę powiedzieć brak mi pewności siebie, boje się ośmieszenia  . doradźcie coś

Offline

 

#24 2012-04-01 03:55:08

Azahiel
Net-Facet
Wiek: ponoć już XXI
Zarejestrowany: 2012-03-08
Posty: 197

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Prośba o pomoc to wcale nie ośmieszenie siebie, monar mają chyba dobrych psychologów ale pytanie czy dla ciebie, bo dla twojego partnera na pewno, tobie polecałbym psychologa również


MIŁOŚĆ TO NIE GESTY MIŁOŚĆ TO NIE SŁOWA MIŁOŚĆ TO KWIAT KTÓRY NALEŻY PIELĘGNOWAĆ
gg 1273483 Cztery słowa a tak bolą : JUŻ CIĘ NIE KOCHAM

Offline

 

#25 2012-04-07 12:32:24

buziaaa7
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-04-07
Posty: 5

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Może na sam początek porozmawiaj z jakimś specjalistą, psychologiem, który doda Ci wsparcia, powie co robić i gdzie najlepiej pytać o pomoc. Polecam portal internetowy kochamzabradzo.pl, gdzie za darmo można uzyskać taką poradę. Poza tym, na portalu pojawiają się formy pomocy on-line. To oferta dla tych, którzy nie mają czasu na tradycyjną terapię albo mieszkają daleko od takich ośrodków. Wystarczy tylko wygospodarować cichy kącik w mieszkaniu, komputer i łącze internetowe… Koszty są też bardzo korzystne.
Można kontaktować się z psychologiem w formie pisemnej, emailami ale jest też możliwość kontaktu za pośrednictwem skype w grupach zamkniętych bądź indywidualnie.
Powodzenia!!!!!!!!!

Offline

 

#26 2012-04-08 17:14:17

Markadia
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 40+
Zarejestrowany: 2012-03-25
Posty: 335

Re: toksyczny związek-jak go przerwać?

Ja też nie miałam latwego zycia z moim mężem.
Nie stronił od alkoholu,do tego hazardzista.
Przewalał wszystko czego powoli się dorabialiśmy.
Ale że nie był taki zły aż do szpiku kości,jakoś wytrzymywałam z nadzieją że będzie lepiej.
Ale moja miłość do niego powoli wygasała.Odeszłam po 18 latach małżeństwa.
Jednak po 2 miesiacach wróciłam...na tydzień.
Stwierdziłam jednak że nie ma sensu tego ciągnać przez kolejne lata i pare miesięcy później byliśmy już po rozwodzie.
Po tylu wspólnie spędzonych latach jest trudno,bardzo trudno sie rozstać ale ja wzięłam się w garść i jakoś to przeżyłam.
Teraz jestem inną kobietą,bardziej pewną siebie,zadowoloną z życia.Od półtora roku jestem w nowym związku i jestem szczęsliwa.
Jak to mówią lepiej późno niż wcale ale trzeba nabrać odwagi na ten pierwszy krok.Mi sie udało.


"Podziwiać należy wielkie czyny, a nie wielkie słowa"

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013