czesc. muszę siewygadać i poużalać troszkę nad sobą i stwierdziłam, że to forum będzie do tego odpowiednie...
a więc...
nie radze sobie ze swoim zyciem...
mam 21 lat.
gdy mialam 12lat moi rodzice sie rozwiedli... moja mama po nie calym roku wyjechala ze swoim nowym pratnerem do wielkiej brytani, pozostaje tam do dzic. na początku bylam tam z nia.. ale postanowilam wrocic do taty. po jakims czasie on znalazl sobie nowa partnerka z dzieckiem i maja tez swoje dziecko teraz. ma 5 latek... w tym wszytskim ciesze sie tylko z siostry... z macocha sie nie dogadywalam praktycznie od samego poczatku, chciala wprowadzac swoje zasady... nie starala sie o moje wzgledy.. ja sie nie dawalam.. robilam jej nazlosc... nie dalam soba rzadzic... ale czulam sie i tak ze moja siostra i ona sa wazniejsze dla taty niz ja... 1,5 roku temu moja macocha postanowila wyprowadzic sie do swojego taty, bo zostal sama po smierci zoby. tata moj i dzieciaki oczywiscie tez sie wyprowadzili...
w wieku nie spelna 19 lat zostalam sama w mieszkaniu... w sumie to nie tak do konca bo zamieszkal ze mna chlopak... sama nie chcialam... i o to w wieku 19lat musialam chodzis do szkoly i zajmowac sie domem gdy moje kolezanki mialy luuz...
teraz pracuje i studiuje... ze znajomymi spotykam sie zadko bo nie mam kiedy... tak naprawde to nie pamietam kiedy widzialam sie z moja przyjaciolka... z chlopakiem klocimy sie ostatnio czesto... i dzis nawet po pracy nie wrocil tylko pojechal do rodzicow...
a ja sobie sama nie radze... gdy sie klocimy to ja czasami wpadam w szal.. nie dziwie sie ze nie wrocil... nie wiem co sie ze mna dzieje... ale naprawde nie mam nikogo z kim moglabym pogadac... mama za granica... tata w sumie to ma swoja rodzine... i czasami mam dosc tego zycia... nie mam juz nikogo... nie wiem do kogo mam sie udac z pomoca... a musze do kogos bo zwariuje...
moze dla kogos wyda sie to glupie, ze pisze tu o tym..ale musialam...a piszac o tym w maxymalnym skrocie to ryczalam jak nie wiem... moze znajdzie sie ktos kto z podobnym problemem sobie poradzil...
i to chyba wszystko..chociaz i tak napisalam to w pigulce..
eh..;(