znecanie sie psychiczne - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-02-28 20:57:46

Alexny
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-02-28
Posty: 1

znecanie sie psychiczne

Czy ktoras z Was przezyla znecanie sie psychiczne meza??Jakie sa najskuteczniejsze metody,zeby to przerwac??Gdzie szukac pomocy??

Offline

 

#2 2012-02-28 21:31:54

Emilia
100% Netkobieta
Wiek: po trzydziestce
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 3162

Re: znecanie sie psychiczne

Tak, przeżyłam. Szantaż emocjonalny, groźby i wpędzanie mnie w kompleksy i depresję. Przerwałam to odchodząc, a właściwie uciekając. Wyprowadziłam się 50 km dalej, nie podając nikomu, nawet najbliższej rodzinie, swojego adresu. Moja rodzina stała za nim murem, uważali, że sobie to wymyśliłam. Byłam niemal kompletnie sama, ale mimo to sobie poradziłam. Jeśli chodzi o adresy ośrodków, w których możesz szukać pomocy, to tu ci akurat nie pomogę, może inne netkobietki to zrobią.

Jeszcze przed rozwodem chodziłam przez pół roku na terapię, bo tak mnie dupek zniszczył.


"Kiedy życie domaga się od ciebie zmiany, zastanów się co dokładnie należy zrobić, i bez najmniejszej wątpliwości i bez żadnego oporu odważ się na nią, wiedząc, że każda zmiana zakłada rozwój". Eileen Caddy

Offline

 

#3 2012-03-03 10:35:07

Namaluje Cie Lzami
Netbabeczka
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-04-13
Posty: 428

Re: znecanie sie psychiczne

Ja rowniez tego doswiadczylam.Moj byly maz potrafil sie nademna znecac psychicznie cale dnie i jeszcze w nocy spac mi nie pozwalal tylko mi kladl do glowy rzeczy,w ktore musialam uwierzyc.Bylam zastraszana i psychicznie wykonczona.balam sie go i nienawidzilam.Niebieska linia mi nie pomogla,ani instytucja zwana policja-bylo jeszcze gorzej.!Musialam odejsc sama z malym dzieckiem.A wiec-tylko w Tobie sila!


The hard way is the best way.

Offline

 

#4 2012-03-05 14:07:24

elixa
Na razie czysta sympatia
Wiek: 39
Zarejestrowany: 2012-01-12
Posty: 29

Re: znecanie sie psychiczne

Alexny napisał:

Czy ktoras z Was przezyla znecanie sie psychiczne meza??Jakie sa najskuteczniejsze metody,zeby to przerwac??Gdzie szukac pomocy??

Metoda jest jedna....należy odejść od męża....i to jak najszybciej!
Jesli chodzi o pomoc,nie wiem gdzie mieszkasz,bo w wiekszych m8iastach istnieje cos takiego jak OIK czyli Ośrodek Interwencji Kryzysowej.Ja kiedy kilka lat temu uciekłam z dziecmi od takiego własnie znęcacza,tam znalazłam schronienie i wsparcie.Jesli u Ciebie w miejscowości nie ma OIK szukaj takiej instytucji w miescie najbliżej Twojego.
Czyśc historie przeglądanych stron w kompie,zeby Twój oprawca nie mógł sie zorientować czego szukasz,bo bedzie Ci dokuczał jeszcze bardziej.
No i najwazniejsze UWIERZ W SIEBIE!!!! Nie pozwalaj sobą w żaden sposób manipulować smile


Żeby być Sobą,trzeba być Kimś!

Offline

 

#5 2012-03-05 15:02:22

diana45
Przyjaciółka Forum
Wiek: 47
Zarejestrowany: 2012-03-02
Posty: 630

Re: znecanie sie psychiczne

Też przeżyłam.I też mało kto mi wierzył.Ba,sama sobie nie wierzyłam.Koleżanka otworzyła mi oczy gdy weszła w momencie straszenia mnie że pójdzie się powiesić przeze mnie.Krzyknęła:"świetne rozwiązanie dla wszystkich".A jego zatkało.Ja byłam przerażona a ona umiała dostrzec sens jego wypow.  Rada jest jedna-trzeba odejść.Poszukać pomocy,gdziekolwiek

Offline

 

#6 2013-05-15 07:41:59

sylwia B
Zbanowany
Zarejestrowany: 2013-05-10
Posty: 11

Re: znecanie sie psychiczne

witam mój mąż pracuje od 7 lat w wojsku jest żołnierzem zawodowym od 4 mc jesteśmy po ślubie i od jakiegoś czasu mąż mnie bije np za to że nie slucham go muszę się podporządkować do tego dochodzi jego zazdrość sama bez niego to mało gdzie moge wyjść w dodatku jestem w 4 miesiącu ciąży proszę o pomoc jak go zmienić nie chce odchodzić bo go kocham i nie chce zabierać ojca dziecku.

Offline

 

#7 2013-05-15 08:32:57

Cynicznahipo
Przyjaciółka Forum
Wiek: Odpowiedni
Zarejestrowany: 2012-07-27
Posty: 8124

Re: znecanie sie psychiczne

sylwia B napisał:

witam mój mąż pracuje od 7 lat w wojsku jest żołnierzem zawodowym od 4 mc jesteśmy po ślubie i od jakiegoś czasu mąż mnie bije np za to że nie slucham go muszę się podporządkować do tego dochodzi jego zazdrość sama bez niego to mało gdzie moge wyjść w dodatku jestem w 4 miesiącu ciąży proszę o pomoc jak go zmienić nie chce odchodzić bo go kocham i nie chce zabierać ojca dziecku.

Bicie kobiety jest czymś okropnym.
Bicie kobiety ciężarnej to już naprawdę niewyobrażalne.

Przykro mi, ale on się nie zmieni.
Na pewno takiego ojca chcesz dla swojego dziecka? Agresywnego, wrzeszczącego dupka?
A jak będzie Ciebie bil przy dziecku, albo co gorsza będzie bil dziecko?

Nie bądź głupia. Szanuj życie.


Adaś, 22.05.2013, 13:45 :-)))))

''Trzeba mieć wrażliwość księżniczki i wytrzymałość ku**y. Tego się trzymam.''
Anna Dymna

Offline

 

#8 2013-05-15 10:04:51

betti67
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-12-30
Posty: 538

Re: znecanie sie psychiczne

Sylwia uciekaj jak najszybciej!Będzie jeszcze gorzej.Uciekaj dla dobra swojego i twojego maluszka. Nie ma szans,żeby on się zmienił.To jest toksyczny związek i uwierz bez szans.Tkwienie takie z nim niczego nie zmieni,ani policja,ani żadne inne pomoce. Napewno boisz się ,że świat ci się całkiem zawali odchodząc -to nie prawda. Ułożysz sobie życie. Będzie cię zastraszał na każdym kroku i za wszystko.Nie daj się i nie wierz ,że on się zmieni. Nie patrz na nic i zwiewaj jak masz gdzie. Wiem co mowię też przeszłam swoje....

Offline

 

#9 2013-05-15 12:53:26

karen
Przyjaciółka Forum
Wiek: 55
Zarejestrowany: 2011-04-25
Posty: 607

Re: znecanie sie psychiczne

Dziewczyny żyjące w związkach przemocowych - JEDYNA DROGA TO UCIECZKA!
Nie oglądać się za siebie i uciekać. Ratować siebie i dzieci.

Wyobraź sobie swoje życie za miesiąc, rok, dziesięć lat w tym związku, jeśli nic się nie zmieni, a nie zmieni się, ewentualnie na gorsze. Chcesz tak żyć? Życie masz tylko jedno, chcesz tak je spędzić? Nie wchodź w rolę ofiary, szanuj siebie i swoje życie, wszak jesteś w tym swoim życiu dla siebie najważniejsza - nie on i nie bycie z nim.

Życzę mądrych decyzji i siły.


Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz.

Offline

 

#10 2013-05-16 15:31:45

betti67
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2012-12-30
Posty: 538

Re: znecanie sie psychiczne

Karen,bardzo mądre słowa. Od takich facetów uciekać i to jak najdalej. Jaka w nich miłość ,jakie uczucie, o czym mowa? Tu nie ma co ratować. Takie związki są już przekreślone, nikt nie ma prawa nas terroryzować.I żadne jego piękne słowa, ani gesty nie są szansą na cudowną zmianę. On już taki jest ,a będzie tylko gorszy. Każda chwila u boku takiego kogoś jest czasem zmarnowanym bezpowrotnie. Więc życzę mądrych decyzji

Offline

 

#11 2013-05-17 10:07:38

Kasia1710
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2013-05-14
Posty: 56

Re: znecanie sie psychiczne

A próbowałaś terapii rodzinnej, dla par, jeśli go kochasz może to byłoby jakimś rozwiązaniem, oczywiście jeśli chcesz podjąć próbę ratowania związku.

Offline

 

#12 2013-05-18 03:48:57

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 4913

Re: znecanie sie psychiczne

Kasia1710 napisał:

A próbowałaś terapii rodzinnej, dla par, jeśli go kochasz może to byłoby jakimś rozwiązaniem, oczywiście jeśli chcesz podjąć próbę ratowania związku.

Piszesz, jakby on chciał tej terapii, jakby w ogóle przyjmował do wiadomości, że ma problem. A nic nie wskazuje na to, że przyjmuje. To raz, a dwa - jeśli facet bije, to terapia dla par, to za mało. Terapia dla par to jest dla ludzi, co się nie potrafią dogadać, a nie tłuką. Jeśli facet bije, to na pewno ma problem z agresją, może jakieś zaburzenie, syndrom, może jest uzależniony, tak czy siak prawie na pewno wymaga osobnej terapii dla siebie i musiałby jej CHCIEĆ.

Offline

 

#13 2013-05-18 06:25:34

Kasia1710
Powoli się zadomawiam
Zarejestrowany: 2013-05-14
Posty: 56

Re: znecanie sie psychiczne

Oczywiście, tylko tkwić kilka ładnych lat w toksycznym związku, z perspektywą na kolejne bo przecież dziewczyny kochają, to może spróbować czegokolwiek. Ale zgadzam się najlepszym rozwiązaniem jest odejście od prześladowcy!

Offline

 

#14 2013-05-21 01:27:36

pacynka35
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2013-05-19
Posty: 16

Re: znecanie sie psychiczne

Dlaczego to kobieta ma uciekac z dzieckiem czy dziecmi a pan i władca ma zostac sam we wspolnym domu czy mieszkaniu ktore tak samo jes własnoscią ofiary?Dlaczego to Ona ma szukac pomocy i tułac sie po rodzinie czy po osrodkach pomocy a On sie będzie panoszył na kilkudziesięciu metrach kwadratowych,moze jeszcze do tego zapraszał panienki i robił libacje w domu i czul się w tym wszystkim bezkarnie?Nie kazdej kobiecie odpowiada życie w strachu,niepewnosci  i ponizeniu u całkiem obcych ludzi,na dziecko czy dzieci nagła zmiana otoczenia tez nie wplynie pozytywnie.To takiego drania powinno się przymusowo separować od rodziny i umieszczac w jakimś zamkniętym ośrodku czy zakładzie a nie skazywac ofiarę Jego chorych zachowan na tułaczkę i niepewny los w obcym miejscu.Ludzie,zacznijcie mysleć normalnie i logicznie!

Offline

 

#15 2013-05-21 07:03:29

Kryst54
Netbabeczka
Wiek: 50+
Zarejestrowany: 2011-03-17
Posty: 475

Re: znecanie sie psychiczne

pacynka35 napisał:

Dlaczego to kobieta ma uciekac z dzieckiem czy dziecmi a pan i władca ma zostac sam we wspolnym domu czy mieszkaniu ktore tak samo jes własnoscią ofiary?Dlaczego to Ona ma szukac pomocy i tułac sie po rodzinie czy po osrodkach pomocy a On sie będzie panoszył na kilkudziesięciu metrach kwadratowych,moze jeszcze do tego zapraszał panienki i robił libacje w domu i czul się w tym wszystkim bezkarnie?Nie kazdej kobiecie odpowiada życie w strachu,niepewnosci  i ponizeniu u całkiem obcych ludzi,na dziecko czy dzieci nagła zmiana otoczenia tez nie wplynie pozytywnie.To takiego drania powinno się przymusowo separować od rodziny i umieszczac w jakimś zamkniętym ośrodku czy zakładzie a nie skazywac ofiarę Jego chorych zachowan na tułaczkę i niepewny los w obcym miejscu.Ludzie,zacznijcie mysleć normalnie i logicznie!

Pacynko,a odpowiedz sobie na pytanie ,co moze  stac sie  ze Sylwia i z jej dzieckiem , kiedy to pan ,wladca i damski bokser wroci "zdenerwowany' do domu  i odreaguje caly swoj stres na  swojej ciezarnej zonie????? To o czym ty piszesz to pobozne zyczenia ,a nie zadna pomoc !

Sylwio jest jeszcze cos takiego jak alimenty na Ciebie i dziecko i z tego mozsz skorzystac i zrob tak jak podpowiadaja Ci  kolezanki z forum!Sylwio zobacz jak przezywasz teraz,co moze wydazyc sie pozniej,bo tacy ludzie sie nie zmieniaja,co on funduje swojemu dziecku........dzis tobie przylozyl......jutro "przylozy" waszemu dziecku,bo to psychol!!! Uciekaj od niego!!!!!

Offline

 

#16 2014-05-11 15:06:59

Emilia
100% Netkobieta
Wiek: po trzydziestce
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 3162

Re: znecanie sie psychiczne

Talka, pomysł z niebieską kartą jak najbardziej ok smile. Nie pozwól się niszczyć dupkowi, musisz walczyć dla siebie i dla swojej córeczki. Masz pracę? Jak nie to poszukaj czegokolwiek koniecznie, żeby mieć poczucie niezależności choćby w tym zakresie. Musisz uciec od tego człowieka, to psychopata, nigdy się nie zmieni i nie spocznie póki nie zrujnuje ci życia. Chcesz, by córka wychowywała się patrząc jak ojciec katuje matkę? Poza tym z twego co piszesz wynika, że masz nerwicę, a to się leczy - więc lekarz, psychiatra, psycholog, musisz koniecznie sobie pomóc! Dobrze że masz wsparcie rodziny - masz do kogo się wyprowadzić. Obraźliwe sms-y zachowaj, tak samo jeśli masz jakieś maile, nagrania, cokolwiek co obciąży męża - to wszystko przyda się podczas rozwodu z jego winy. Bądź silna, pisz na forum - to przynosi ulgę i zawsze dostaniesz tutaj wsparcie psychiczne. Wierzę w ciebie, dasz radę wyrwać się ze szponów tego potwora, jesteś silną kobietą, więc głowa do góry i działaj!


"Kiedy życie domaga się od ciebie zmiany, zastanów się co dokładnie należy zrobić, i bez najmniejszej wątpliwości i bez żadnego oporu odważ się na nią, wiedząc, że każda zmiana zakłada rozwój". Eileen Caddy

Offline

 

#17 2014-10-17 01:08:01

serzer
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2014-10-17
Posty: 3

Re: znecanie sie psychiczne

ja miałam to samo prawie to samo co tu poniżej panie które opisały swoje życie. Ja od czterech lat tez katorge przechodziłam ale w koncu sie zebrałam na odwage i zaczełam mowic o tym co sie dzieje w moim zyciu w czterech scianach. od kilku lat znęcano nademną sie psychicznie, byłam gwałcona nie raz bałam sie kłaść do łużka spać obok oprawcy nie bylo dnia i nocy by on sie do mnie nie dobieral. zawsze czekalam do rana by sie polozyc spac gdy on wychodzil z domu ja sie dopiero kladlam by on mnie nie zmusil do sexsu, wiele razy było tak ze nic nie czulam gdy on mnie dotykal rozbieral i wkladal we mnie penisa po jakimś czasie dopieru czulam ze on to robi znowusz mi. nie czulam tego bo bylam wyczerpana bezsenne dni i noce bezsene dni czesto opadalam z sił i dla tego nic nie czulam jak on to robi mi. ile razy chcial sexu analnego ja sie nie godzilam a on na sile prosil bym sie zgodzila nigdy nie chcialam a on na chama mi wkladac chcial ile razy tak bylo ze specjalnie mi tam włożyl go do srodka bolalo mnie mocno ze lzami w oczach prosilam by przestal. ile razy w jego aparacie telefonicznym widzialam nagie zdjecia gdy mi robil jak ja spalam. to jest obrzydliwe co mnie spotkalo w życiu. on nigdy nie rozmawial zemną normalnie zawsze tylko gdy chcial cos wiedzieć. jego ulubionymi tematami byly cycki filmiki na yutbe erotyczne. gdy chcialam isc gdzies ze znajomymi to musialam mu sie oddac bo tak by mnie nie puscil nigdzie, a gdy mnie puscił z domu to na drugi dzien wyzywal mnie ze z kims bylam, wąchał moją bielizne szukall po kieszeniach jakis biletow czego kolwiek co by wskazywalo na zdrade. często śledzil mnie gdzie ide wmawial sobie gdy ze znajomymi stalam ze ktos mnie obciskiwal. przegladał moje wiadomosci na fc karzdy ruch mój byl przez niego obserwowany, w koncu poczulam sie jak w kladce zamknieta bez wyjscia.zaczelam byc samotna zamykac sie wsobie nikomu nie ufalam wszystko dla mnie straciło sens poddalam sie temu wszystkiemu. gdy on obyle co sie obrazal milczal a ja by mudz z nim porozmawiac musialam mu dac bo tak by sie odezwal do mnie. zylam w ciąglym strachu leku zaczelam wyrywac sobie z czasem wlosy i je zjadać gdy przychodzily jakie kolwiek sytulacje zaczynalam sie trzasc niewiadomo z jakiego kolwiek powodu, wiem ze wpadlam w depresje i leki rózne i nawet mysle o powieszeniu sie odebraniu sobie życia. odeszlam od niego ale on straszy mnie ze zabierze mi dzieci wszedzie rozgadal  na mnie zeczy ktore mnie powoli zabijaja. mowi wszedzie ze cpam pije ze nie gotuje obiadow ze wyganiam dzieci do wujkow moich. powiedzial mi ze przestanie tak robic gdy wroce do domu szukam pomocy u kogo kolwiek nie wiem co mam zrobic z tym choc zaczelam mowic to ciezko mi jest udowodnic to co sie w czterech scianah dzialo.  wszystkiego i tak nie opisalam bo ciezko mi zebrac mysli  jesli ktos potrafi mi pomudz to prosze o jaka kolwiek odpowiedz na tym portalu

Offline

 

#18 2014-10-17 01:16:09

serzer
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2014-10-17
Posty: 3

Re: znecanie sie psychiczne

serzer napisał:

ja miałam to samo prawie to samo co tu poniżej panie które opisały swoje życie. Ja od czterech lat tez katorge przechodziłam ale w koncu sie zebrałam na odwage i zaczełam mowic o tym co sie dzieje w moim zyciu w czterech scianach. od kilku lat znęcano nademną sie psychicznie, byłam gwałcona nie raz bałam sie kłaść do łużka spać obok oprawcy nie bylo dnia i nocy by on sie do mnie nie dobieral. zawsze czekalam do rana by sie polozyc spac gdy on wychodzil z domu ja sie dopiero kladlam by on mnie nie zmusil do sexsu, wiele razy było tak ze nic nie czulam gdy on mnie dotykal rozbieral i wkladal we mnie penisa po jakimś czasie dopieru czulam ze on to robi znowusz mi. nie czulam tego bo bylam wyczerpana bezsenne dni i noce bezsene dni czesto opadalam z sił i dla tego nic nie czulam jak on to robi mi. ile razy chcial sexu analnego ja sie nie godzilam a on na sile prosil bym sie zgodzila nigdy nie chcialam a on na chama mi wkladac chcial ile razy tak bylo ze specjalnie mi tam włożyl go do srodka bolalo mnie mocno ze lzami w oczach prosilam by przestal. ile razy w jego aparacie telefonicznym widzialam nagie zdjecia gdy mi robil jak ja spalam. to jest obrzydliwe co mnie spotkalo w życiu. on nigdy nie rozmawial zemną normalnie zawsze tylko gdy chcial cos wiedzieć. jego ulubionymi tematami byly cycki filmiki na yutbe erotyczne. gdy chcialam isc gdzies ze znajomymi to musialam mu sie oddac bo tak by mnie nie puscil nigdzie, a gdy mnie puscił z domu to na drugi dzien wyzywal mnie ze z kims bylam, wąchał moją bielizne szukall po kieszeniach jakis biletow czego kolwiek co by wskazywalo na zdrade. często śledzil mnie gdzie ide wmawial sobie gdy ze znajomymi stalam ze ktos mnie obciskiwal. przegladał moje wiadomosci na fc karzdy ruch mój byl przez niego obserwowany, w koncu poczulam sie jak w kladce zamknieta bez wyjscia.zaczelam byc samotna zamykac sie wsobie nikomu nie ufalam wszystko dla mnie straciło sens poddalam sie temu wszystkiemu. gdy on obyle co sie obrazal milczal a ja by mudz z nim porozmawiac musialam mu dac bo tak by sie odezwal do mnie. zylam w ciąglym strachu leku zaczelam wyrywac sobie z czasem wlosy i je zjadać gdy przychodzily jakie kolwiek sytulacje zaczynalam sie trzasc niewiadomo z jakiego kolwiek powodu, wiem ze wpadlam w depresje i leki rózne i nawet mysle o powieszeniu sie odebraniu sobie życia. odeszlam od niego ale on straszy mnie ze zabierze mi dzieci wszedzie rozgadal  na mnie zeczy ktore mnie powoli zabijaja. mowi wszedzie ze cpam pije ze nie gotuje obiadow ze wyganiam dzieci do wujkow moich. powiedzial mi ze przestanie tak robic gdy wroce do domu szukam pomocy u kogo kolwiek nie wiem co mam zrobic z tym choc zaczelam mowic to ciezko mi jest udowodnic to co sie w czterech scianah dzialo.  wszystkiego i tak nie opisalam bo ciezko mi zebrac mysli  jesli ktos potrafi mi pomudz to prosze o jaka kolwiek odpowiedz na tym portalu

Offline

 

#19 2014-10-17 16:00:16

Emilia
100% Netkobieta
Wiek: po trzydziestce
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 3162

Re: znecanie sie psychiczne

serzer, dziewczyno, to co zrobił ci twój mąż to koszmar, to nie tylko znęcanie psychiczne, ale przemoc fizyczna. To prostak i gwałciciel. Szkoda, że nie zgłosiłaś na policję tych aktów przemocy, kiedy jeszcze z nim mieszkałaś.
Nie myśl o odebraniu sobie życia, przecież masz dzieci, co one zrobią bez ciebie? Koniecznie musisz iść do psychologa, na NFZ są kolejki, ale warto się zapisać i odczekać swoje. Poza tym jak najwięcej osób powinno znać twoją sytuację. Rozmawiałaś ze swoimi rodzicami, rodzeństwem? Czy twoi najbliżsi wiedzą, jakie piekło przeżyłaś?

Ten toksyczny facet nie ma prawa ci ubliżać ani rozpowiadać krzywdzących plotek na twój temat. Tacy psychopaci jak on czerpią energię z twojego strachu. Karmią się twoim lękiem, dlatego zastraszają, kłamią, grożą, biją i gwałcą. Przede wszystkim musisz przestać się go bać! Uwierz, że on nie ma prawa cię straszyć. Takie zachowanie jest karalne, to się nazywa znieważanie i masz prawo wnieść przeciwko niemu oskarżenie o zniewagę. Czasem wystarczy już wysłać do delikwenta przedsądowe wezwanie do zaprzestania rozsiewania plotek na twój temat - oczywiście wysłać pocztą listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Najlepiej, żeby napisał to jakiś prawnik, ktoś kto się zna. To powinno mu pokazać, że się nie boisz i że powinien się z tobą liczyć.
W kwestii dzieci - nie musisz się bać, że ten zwyrodnialec ci je zabierze. W polskich sądach w 90% dzieci zostają przy matce. Jemu najlepiej by było ograniczyć prawa rodzicielskie, bo może mieć zły, demoralizujący wpływ na dzieci. Ale w tych kwestiach to musisz się poradzić prawnika. Może zapytaj w ośrodku pomocy społecznej o bezpłatne porady prawne? Zadzwoń też na niebieską linię: 22 668-70-00, tam pracują specjaliści, którzy za darmo powiedzą ci, co możesz zrobić w tej sytuacji i udzielą ci wsparcia.
Najważniejsze, żebyś nie pokazywała mu że się boisz, nie przejmowała głupotami, które wygaduje i poszukała pomocy dla siebie i dzieci, bo sądzę, że one widziały, co się dzieje, nawet jeśli myślisz, że tego nie rozumiały.


"Kiedy życie domaga się od ciebie zmiany, zastanów się co dokładnie należy zrobić, i bez najmniejszej wątpliwości i bez żadnego oporu odważ się na nią, wiedząc, że każda zmiana zakłada rozwój". Eileen Caddy

Offline

 

#20 2014-10-18 08:55:39

theonlyone
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2014-10-05
Posty: 117

Re: znecanie sie psychiczne

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.


"Wszystko można zrobić!...Póki nie trzeba zrobić tego osobiście"

Offline

 

#21 2014-10-18 10:07:29

iLoveMyLambs
Cioteczka Dobra Rada
Wiek: 29
Zarejestrowany: 2014-07-14
Posty: 321

Re: znecanie sie psychiczne

theonlyone napisał:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzależnienie psychiczne. Kochasz swojego oprawcę i jednocześnie nienawidzisz. Przepraszam za przykład ale tak jest też między człowiekiem a psem; bijesz go a on cię kocha i nie potrafi uciec.


Don't hate me just because You ain't me

Offline

 

#22 2014-10-18 10:21:23

Zielona75
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2013-11-17
Posty: 127

Re: znecanie sie psychiczne

Alexny napisał:

Czy ktoras z Was przezyla znecanie sie psychiczne meza??Jakie sa najskuteczniejsze metody,zeby to przerwac??Gdzie szukac pomocy??

Nie odzywanie sie tygodniami,krytykowanie wszystkiego co robisz,nie odzywanie sie tygodniami kiedy jedziesz odwiedziac najblizsza rodzine,nagminne wychodzenie bez slowa z domu i wracanie po kilku godzinach,zle wyrazanie sie o drugiej rodzinie,udawanie dobrego meza przy ludziach z zewnatrz,krytykowanie Twojego wygladu i mowienie w kolko,ze jestes gruba ,a ty wazysz np.50kg,wrzucenie kosmetykow do paleniska,nie przyjechanie po syna na porodowke,bo moja mama przyjechala do mnie do domu,zeby zobaczyc swojego pierwszego wnuka,jeszcze mozna duzo wymieniac.Spie.....aj od niego dziewczyno jak najdalej ,bo on i tak sie nie zmieni,tacy psychole potrafia zniszczyc czlowieka bez skrupulow.

Offline

 

#23 2014-10-18 10:22:57

Zielona75
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2013-11-17
Posty: 127

Re: znecanie sie psychiczne

iLoveMyLambs napisał:

theonlyone napisał:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzależnienie psychiczne. Kochasz swojego oprawcę i jednocześnie nienawidzisz. Przepraszam za przykład ale tak jest też między człowiekiem a psem; bijesz go a on cię kocha i nie potrafi uciec.

To prawda i oprawca caly czas Ci wmawia ,ze sama nie dasz sobie rady i zdechniesz z glodu bez niego.

Offline

 

#24 2014-10-18 10:24:25

Zielona75
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2013-11-17
Posty: 127

Re: znecanie sie psychiczne

theonlyone napisał:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzaleznienie psychiczne jak napisala wczesniej kolezanka,a z uzaleznienia ciezko wyjasc,napewno to nie jest milosc.

Offline

 

#25 2014-10-18 10:24:43

theonlyone
Dobry Duszek Forum
Zarejestrowany: 2014-10-05
Posty: 117

Re: znecanie sie psychiczne

iLoveMyLambs napisał:

theonlyone napisał:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzależnienie psychiczne. Kochasz swojego oprawcę i jednocześnie nienawidzisz. Przepraszam za przykład ale tak jest też między człowiekiem a psem; bijesz go a on cię kocha i nie potrafi uciec.

Ale,chyba nie sprowadzasz rozumu kobiety do psiego poziomu....


"Wszystko można zrobić!...Póki nie trzeba zrobić tego osobiście"

Offline

 

#26 2014-10-18 10:32:40

bbasia
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2013-06-12
Posty: 1016

Re: znecanie sie psychiczne

theonlyone napisał:

iLoveMyLambs napisał:

theonlyone napisał:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzależnienie psychiczne. Kochasz swojego oprawcę i jednocześnie nienawidzisz. Przepraszam za przykład ale tak jest też między człowiekiem a psem; bijesz go a on cię kocha i nie potrafi uciec.

Ale,chyba nie sprowadzasz rozumu kobiety do psiego poziomu....

Jakkolwiek by Cię to nie oburzało, jest to prawdą.....

Offline

 

#27 Dzisiaj 03:23:29

Vian
Redaktor Działu Psychologia
Zarejestrowany: 2012-12-23
Posty: 4913

Re: znecanie sie psychiczne

Ja tylko zauważę, że gwałty to nie jest znęcanie się psychiczne, a fizyczne.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013