znecanie sie psychiczne - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » znecanie sie psychiczne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: znecanie sie psychiczne

Czy ktoras z Was przezyla znecanie sie psychiczne meza??Jakie sa najskuteczniejsze metody,zeby to przerwac??Gdzie szukac pomocy??

Poleć temat na :

2

Odp: znecanie sie psychiczne

Tak, przeżyłam. Szantaż emocjonalny, groźby i wpędzanie mnie w kompleksy i depresję. Przerwałam to odchodząc, a właściwie uciekając. Wyprowadziłam się 50 km dalej, nie podając nikomu, nawet najbliższej rodzinie, swojego adresu. Moja rodzina stała za nim murem, uważali, że sobie to wymyśliłam. Byłam niemal kompletnie sama, ale mimo to sobie poradziłam. Jeśli chodzi o adresy ośrodków, w których możesz szukać pomocy, to tu ci akurat nie pomogę, może inne netkobietki to zrobią.

Jeszcze przed rozwodem chodziłam przez pół roku na terapię, bo tak mnie dupek zniszczył.

Odp: znecanie sie psychiczne

Ja rowniez tego doswiadczylam.Moj byly maz potrafil sie nademna znecac psychicznie cale dnie i jeszcze w nocy spac mi nie pozwalal tylko mi kladl do glowy rzeczy,w ktore musialam uwierzyc.Bylam zastraszana i psychicznie wykonczona.balam sie go i nienawidzilam.Niebieska linia mi nie pomogla,ani instytucja zwana policja-bylo jeszcze gorzej.!Musialam odejsc sama z malym dzieckiem.A wiec-tylko w Tobie sila!

The hard way is the best way.

4

Odp: znecanie sie psychiczne
Alexny napisał/a:

Czy ktoras z Was przezyla znecanie sie psychiczne meza??Jakie sa najskuteczniejsze metody,zeby to przerwac??Gdzie szukac pomocy??

Metoda jest jedna....należy odejść od męża....i to jak najszybciej!
Jesli chodzi o pomoc,nie wiem gdzie mieszkasz,bo w wiekszych m8iastach istnieje cos takiego jak OIK czyli Ośrodek Interwencji Kryzysowej.Ja kiedy kilka lat temu uciekłam z dziecmi od takiego własnie znęcacza,tam znalazłam schronienie i wsparcie.Jesli u Ciebie w miejscowości nie ma OIK szukaj takiej instytucji w miescie najbliżej Twojego.
Czyśc historie przeglądanych stron w kompie,zeby Twój oprawca nie mógł sie zorientować czego szukasz,bo bedzie Ci dokuczał jeszcze bardziej.
No i najwazniejsze UWIERZ W SIEBIE!!!! Nie pozwalaj sobą w żaden sposób manipulować smile

Żeby być Sobą,trzeba być Kimś!

5

Odp: znecanie sie psychiczne

Też przeżyłam.I też mało kto mi wierzył.Ba,sama sobie nie wierzyłam.Koleżanka otworzyła mi oczy gdy weszła w momencie straszenia mnie że pójdzie się powiesić przeze mnie.Krzyknęła:"świetne rozwiązanie dla wszystkich".A jego zatkało.Ja byłam przerażona a ona umiała dostrzec sens jego wypow.  Rada jest jedna-trzeba odejść.Poszukać pomocy,gdziekolwiek

6

Odp: znecanie sie psychiczne

witam mój mąż pracuje od 7 lat w wojsku jest żołnierzem zawodowym od 4 mc jesteśmy po ślubie i od jakiegoś czasu mąż mnie bije np za to że nie slucham go muszę się podporządkować do tego dochodzi jego zazdrość sama bez niego to mało gdzie moge wyjść w dodatku jestem w 4 miesiącu ciąży proszę o pomoc jak go zmienić nie chce odchodzić bo go kocham i nie chce zabierać ojca dziecku.

7

Odp: znecanie sie psychiczne
sylwia B napisał/a:

witam mój mąż pracuje od 7 lat w wojsku jest żołnierzem zawodowym od 4 mc jesteśmy po ślubie i od jakiegoś czasu mąż mnie bije np za to że nie slucham go muszę się podporządkować do tego dochodzi jego zazdrość sama bez niego to mało gdzie moge wyjść w dodatku jestem w 4 miesiącu ciąży proszę o pomoc jak go zmienić nie chce odchodzić bo go kocham i nie chce zabierać ojca dziecku.

Bicie kobiety jest czymś okropnym.
Bicie kobiety ciężarnej to już naprawdę niewyobrażalne.

Przykro mi, ale on się nie zmieni.
Na pewno takiego ojca chcesz dla swojego dziecka? Agresywnego, wrzeszczącego dupka?
A jak będzie Ciebie bil przy dziecku, albo co gorsza będzie bil dziecko?

Nie bądź głupia. Szanuj życie.

''Lepiej wzbudzać kontrowersje, niż powielać utarte schematy.''
Anna Boleyn

Adaś, 22.05.2013, 13:45 :-)))))
https://www.youtube.com/watch?v=kT6n_Q6kzvc

8

Odp: znecanie sie psychiczne

Sylwia uciekaj jak najszybciej!Będzie jeszcze gorzej.Uciekaj dla dobra swojego i twojego maluszka. Nie ma szans,żeby on się zmienił.To jest toksyczny związek i uwierz bez szans.Tkwienie takie z nim niczego nie zmieni,ani policja,ani żadne inne pomoce. Napewno boisz się ,że świat ci się całkiem zawali odchodząc -to nie prawda. Ułożysz sobie życie. Będzie cię zastraszał na każdym kroku i za wszystko.Nie daj się i nie wierz ,że on się zmieni. Nie patrz na nic i zwiewaj jak masz gdzie. Wiem co mowię też przeszłam swoje....

9

Odp: znecanie sie psychiczne

Dziewczyny żyjące w związkach przemocowych - JEDYNA DROGA TO UCIECZKA!
Nie oglądać się za siebie i uciekać. Ratować siebie i dzieci.

Wyobraź sobie swoje życie za miesiąc, rok, dziesięć lat w tym związku, jeśli nic się nie zmieni, a nie zmieni się, ewentualnie na gorsze. Chcesz tak żyć? Życie masz tylko jedno, chcesz tak je spędzić? Nie wchodź w rolę ofiary, szanuj siebie i swoje życie, wszak jesteś w tym swoim życiu dla siebie najważniejsza - nie on i nie bycie z nim.

Życzę mądrych decyzji i siły.

Szczęście to nie stacja kolejowa, na której wysiadasz, lecz sposób w jaki podróżujesz.

10

Odp: znecanie sie psychiczne

Karen,bardzo mądre słowa. Od takich facetów uciekać i to jak najdalej. Jaka w nich miłość ,jakie uczucie, o czym mowa? Tu nie ma co ratować. Takie związki są już przekreślone, nikt nie ma prawa nas terroryzować.I żadne jego piękne słowa, ani gesty nie są szansą na cudowną zmianę. On już taki jest ,a będzie tylko gorszy. Każda chwila u boku takiego kogoś jest czasem zmarnowanym bezpowrotnie. Więc życzę mądrych decyzji

11

Odp: znecanie sie psychiczne

A próbowałaś terapii rodzinnej, dla par, jeśli go kochasz może to byłoby jakimś rozwiązaniem, oczywiście jeśli chcesz podjąć próbę ratowania związku.

12

Odp: znecanie sie psychiczne
Kasia1710 napisał/a:

A próbowałaś terapii rodzinnej, dla par, jeśli go kochasz może to byłoby jakimś rozwiązaniem, oczywiście jeśli chcesz podjąć próbę ratowania związku.

Piszesz, jakby on chciał tej terapii, jakby w ogóle przyjmował do wiadomości, że ma problem. A nic nie wskazuje na to, że przyjmuje. To raz, a dwa - jeśli facet bije, to terapia dla par, to za mało. Terapia dla par to jest dla ludzi, co się nie potrafią dogadać, a nie tłuką. Jeśli facet bije, to na pewno ma problem z agresją, może jakieś zaburzenie, syndrom, może jest uzależniony, tak czy siak prawie na pewno wymaga osobnej terapii dla siebie i musiałby jej CHCIEĆ.

13

Odp: znecanie sie psychiczne

Oczywiście, tylko tkwić kilka ładnych lat w toksycznym związku, z perspektywą na kolejne bo przecież dziewczyny kochają, to może spróbować czegokolwiek. Ale zgadzam się najlepszym rozwiązaniem jest odejście od prześladowcy!

14

Odp: znecanie sie psychiczne

Dlaczego to kobieta ma uciekac z dzieckiem czy dziecmi a pan i władca ma zostac sam we wspolnym domu czy mieszkaniu ktore tak samo jes własnoscią ofiary?Dlaczego to Ona ma szukac pomocy i tułac sie po rodzinie czy po osrodkach pomocy a On sie będzie panoszył na kilkudziesięciu metrach kwadratowych,moze jeszcze do tego zapraszał panienki i robił libacje w domu i czul się w tym wszystkim bezkarnie?Nie kazdej kobiecie odpowiada życie w strachu,niepewnosci  i ponizeniu u całkiem obcych ludzi,na dziecko czy dzieci nagła zmiana otoczenia tez nie wplynie pozytywnie.To takiego drania powinno się przymusowo separować od rodziny i umieszczac w jakimś zamkniętym ośrodku czy zakładzie a nie skazywac ofiarę Jego chorych zachowan na tułaczkę i niepewny los w obcym miejscu.Ludzie,zacznijcie mysleć normalnie i logicznie!

15

Odp: znecanie sie psychiczne
pacynka35 napisał/a:

Dlaczego to kobieta ma uciekac z dzieckiem czy dziecmi a pan i władca ma zostac sam we wspolnym domu czy mieszkaniu ktore tak samo jes własnoscią ofiary?Dlaczego to Ona ma szukac pomocy i tułac sie po rodzinie czy po osrodkach pomocy a On sie będzie panoszył na kilkudziesięciu metrach kwadratowych,moze jeszcze do tego zapraszał panienki i robił libacje w domu i czul się w tym wszystkim bezkarnie?Nie kazdej kobiecie odpowiada życie w strachu,niepewnosci  i ponizeniu u całkiem obcych ludzi,na dziecko czy dzieci nagła zmiana otoczenia tez nie wplynie pozytywnie.To takiego drania powinno się przymusowo separować od rodziny i umieszczac w jakimś zamkniętym ośrodku czy zakładzie a nie skazywac ofiarę Jego chorych zachowan na tułaczkę i niepewny los w obcym miejscu.Ludzie,zacznijcie mysleć normalnie i logicznie!

Pacynko,a odpowiedz sobie na pytanie ,co moze  stac sie  ze Sylwia i z jej dzieckiem , kiedy to pan ,wladca i damski bokser wroci "zdenerwowany' do domu  i odreaguje caly swoj stres na  swojej ciezarnej zonie????? To o czym ty piszesz to pobozne zyczenia ,a nie zadna pomoc !

Sylwio jest jeszcze cos takiego jak alimenty na Ciebie i dziecko i z tego mozsz skorzystac i zrob tak jak podpowiadaja Ci  kolezanki z forum!Sylwio zobacz jak przezywasz teraz,co moze wydazyc sie pozniej,bo tacy ludzie sie nie zmieniaja,co on funduje swojemu dziecku........dzis tobie przylozyl......jutro "przylozy" waszemu dziecku,bo to psychol!!! Uciekaj od niego!!!!!

16

Odp: znecanie sie psychiczne

Talka, pomysł z niebieską kartą jak najbardziej ok smile. Nie pozwól się niszczyć dupkowi, musisz walczyć dla siebie i dla swojej córeczki. Masz pracę? Jak nie to poszukaj czegokolwiek koniecznie, żeby mieć poczucie niezależności choćby w tym zakresie. Musisz uciec od tego człowieka, to psychopata, nigdy się nie zmieni i nie spocznie póki nie zrujnuje ci życia. Chcesz, by córka wychowywała się patrząc jak ojciec katuje matkę? Poza tym z twego co piszesz wynika, że masz nerwicę, a to się leczy - więc lekarz, psychiatra, psycholog, musisz koniecznie sobie pomóc! Dobrze że masz wsparcie rodziny - masz do kogo się wyprowadzić. Obraźliwe sms-y zachowaj, tak samo jeśli masz jakieś maile, nagrania, cokolwiek co obciąży męża - to wszystko przyda się podczas rozwodu z jego winy. Bądź silna, pisz na forum - to przynosi ulgę i zawsze dostaniesz tutaj wsparcie psychiczne. Wierzę w ciebie, dasz radę wyrwać się ze szponów tego potwora, jesteś silną kobietą, więc głowa do góry i działaj!

17

Odp: znecanie sie psychiczne

ja miałam to samo prawie to samo co tu poniżej panie które opisały swoje życie. Ja od czterech lat tez katorge przechodziłam ale w koncu sie zebrałam na odwage i zaczełam mowic o tym co sie dzieje w moim zyciu w czterech scianach. od kilku lat znęcano nademną sie psychicznie, byłam gwałcona nie raz bałam sie kłaść do łużka spać obok oprawcy nie bylo dnia i nocy by on sie do mnie nie dobieral. zawsze czekalam do rana by sie polozyc spac gdy on wychodzil z domu ja sie dopiero kladlam by on mnie nie zmusil do sexsu, wiele razy było tak ze nic nie czulam gdy on mnie dotykal rozbieral i wkladal we mnie penisa po jakimś czasie dopieru czulam ze on to robi znowusz mi. nie czulam tego bo bylam wyczerpana bezsenne dni i noce bezsene dni czesto opadalam z sił i dla tego nic nie czulam jak on to robi mi. ile razy chcial sexu analnego ja sie nie godzilam a on na sile prosil bym sie zgodzila nigdy nie chcialam a on na chama mi wkladac chcial ile razy tak bylo ze specjalnie mi tam włożyl go do srodka bolalo mnie mocno ze lzami w oczach prosilam by przestal. ile razy w jego aparacie telefonicznym widzialam nagie zdjecia gdy mi robil jak ja spalam. to jest obrzydliwe co mnie spotkalo w życiu. on nigdy nie rozmawial zemną normalnie zawsze tylko gdy chcial cos wiedzieć. jego ulubionymi tematami byly cycki filmiki na yutbe erotyczne. gdy chcialam isc gdzies ze znajomymi to musialam mu sie oddac bo tak by mnie nie puscil nigdzie, a gdy mnie puscił z domu to na drugi dzien wyzywal mnie ze z kims bylam, wąchał moją bielizne szukall po kieszeniach jakis biletow czego kolwiek co by wskazywalo na zdrade. często śledzil mnie gdzie ide wmawial sobie gdy ze znajomymi stalam ze ktos mnie obciskiwal. przegladał moje wiadomosci na fc karzdy ruch mój byl przez niego obserwowany, w koncu poczulam sie jak w kladce zamknieta bez wyjscia.zaczelam byc samotna zamykac sie wsobie nikomu nie ufalam wszystko dla mnie straciło sens poddalam sie temu wszystkiemu. gdy on obyle co sie obrazal milczal a ja by mudz z nim porozmawiac musialam mu dac bo tak by sie odezwal do mnie. zylam w ciąglym strachu leku zaczelam wyrywac sobie z czasem wlosy i je zjadać gdy przychodzily jakie kolwiek sytulacje zaczynalam sie trzasc niewiadomo z jakiego kolwiek powodu, wiem ze wpadlam w depresje i leki rózne i nawet mysle o powieszeniu sie odebraniu sobie życia. odeszlam od niego ale on straszy mnie ze zabierze mi dzieci wszedzie rozgadal  na mnie zeczy ktore mnie powoli zabijaja. mowi wszedzie ze cpam pije ze nie gotuje obiadow ze wyganiam dzieci do wujkow moich. powiedzial mi ze przestanie tak robic gdy wroce do domu szukam pomocy u kogo kolwiek nie wiem co mam zrobic z tym choc zaczelam mowic to ciezko mi jest udowodnic to co sie w czterech scianah dzialo.  wszystkiego i tak nie opisalam bo ciezko mi zebrac mysli  jesli ktos potrafi mi pomudz to prosze o jaka kolwiek odpowiedz na tym portalu

18

Odp: znecanie sie psychiczne
serzer napisał/a:

ja miałam to samo prawie to samo co tu poniżej panie które opisały swoje życie. Ja od czterech lat tez katorge przechodziłam ale w koncu sie zebrałam na odwage i zaczełam mowic o tym co sie dzieje w moim zyciu w czterech scianach. od kilku lat znęcano nademną sie psychicznie, byłam gwałcona nie raz bałam sie kłaść do łużka spać obok oprawcy nie bylo dnia i nocy by on sie do mnie nie dobieral. zawsze czekalam do rana by sie polozyc spac gdy on wychodzil z domu ja sie dopiero kladlam by on mnie nie zmusil do sexsu, wiele razy było tak ze nic nie czulam gdy on mnie dotykal rozbieral i wkladal we mnie penisa po jakimś czasie dopieru czulam ze on to robi znowusz mi. nie czulam tego bo bylam wyczerpana bezsenne dni i noce bezsene dni czesto opadalam z sił i dla tego nic nie czulam jak on to robi mi. ile razy chcial sexu analnego ja sie nie godzilam a on na sile prosil bym sie zgodzila nigdy nie chcialam a on na chama mi wkladac chcial ile razy tak bylo ze specjalnie mi tam włożyl go do srodka bolalo mnie mocno ze lzami w oczach prosilam by przestal. ile razy w jego aparacie telefonicznym widzialam nagie zdjecia gdy mi robil jak ja spalam. to jest obrzydliwe co mnie spotkalo w życiu. on nigdy nie rozmawial zemną normalnie zawsze tylko gdy chcial cos wiedzieć. jego ulubionymi tematami byly cycki filmiki na yutbe erotyczne. gdy chcialam isc gdzies ze znajomymi to musialam mu sie oddac bo tak by mnie nie puscil nigdzie, a gdy mnie puscił z domu to na drugi dzien wyzywal mnie ze z kims bylam, wąchał moją bielizne szukall po kieszeniach jakis biletow czego kolwiek co by wskazywalo na zdrade. często śledzil mnie gdzie ide wmawial sobie gdy ze znajomymi stalam ze ktos mnie obciskiwal. przegladał moje wiadomosci na fc karzdy ruch mój byl przez niego obserwowany, w koncu poczulam sie jak w kladce zamknieta bez wyjscia.zaczelam byc samotna zamykac sie wsobie nikomu nie ufalam wszystko dla mnie straciło sens poddalam sie temu wszystkiemu. gdy on obyle co sie obrazal milczal a ja by mudz z nim porozmawiac musialam mu dac bo tak by sie odezwal do mnie. zylam w ciąglym strachu leku zaczelam wyrywac sobie z czasem wlosy i je zjadać gdy przychodzily jakie kolwiek sytulacje zaczynalam sie trzasc niewiadomo z jakiego kolwiek powodu, wiem ze wpadlam w depresje i leki rózne i nawet mysle o powieszeniu sie odebraniu sobie życia. odeszlam od niego ale on straszy mnie ze zabierze mi dzieci wszedzie rozgadal  na mnie zeczy ktore mnie powoli zabijaja. mowi wszedzie ze cpam pije ze nie gotuje obiadow ze wyganiam dzieci do wujkow moich. powiedzial mi ze przestanie tak robic gdy wroce do domu szukam pomocy u kogo kolwiek nie wiem co mam zrobic z tym choc zaczelam mowic to ciezko mi jest udowodnic to co sie w czterech scianah dzialo.  wszystkiego i tak nie opisalam bo ciezko mi zebrac mysli  jesli ktos potrafi mi pomudz to prosze o jaka kolwiek odpowiedz na tym portalu

19

Odp: znecanie sie psychiczne

serzer, dziewczyno, to co zrobił ci twój mąż to koszmar, to nie tylko znęcanie psychiczne, ale przemoc fizyczna. To prostak i gwałciciel. Szkoda, że nie zgłosiłaś na policję tych aktów przemocy, kiedy jeszcze z nim mieszkałaś.
Nie myśl o odebraniu sobie życia, przecież masz dzieci, co one zrobią bez ciebie? Koniecznie musisz iść do psychologa, na NFZ są kolejki, ale warto się zapisać i odczekać swoje. Poza tym jak najwięcej osób powinno znać twoją sytuację. Rozmawiałaś ze swoimi rodzicami, rodzeństwem? Czy twoi najbliżsi wiedzą, jakie piekło przeżyłaś?

Ten toksyczny facet nie ma prawa ci ubliżać ani rozpowiadać krzywdzących plotek na twój temat. Tacy psychopaci jak on czerpią energię z twojego strachu. Karmią się twoim lękiem, dlatego zastraszają, kłamią, grożą, biją i gwałcą. Przede wszystkim musisz przestać się go bać! Uwierz, że on nie ma prawa cię straszyć. Takie zachowanie jest karalne, to się nazywa znieważanie i masz prawo wnieść przeciwko niemu oskarżenie o zniewagę. Czasem wystarczy już wysłać do delikwenta przedsądowe wezwanie do zaprzestania rozsiewania plotek na twój temat - oczywiście wysłać pocztą listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Najlepiej, żeby napisał to jakiś prawnik, ktoś kto się zna. To powinno mu pokazać, że się nie boisz i że powinien się z tobą liczyć.
W kwestii dzieci - nie musisz się bać, że ten zwyrodnialec ci je zabierze. W polskich sądach w 90% dzieci zostają przy matce. Jemu najlepiej by było ograniczyć prawa rodzicielskie, bo może mieć zły, demoralizujący wpływ na dzieci. Ale w tych kwestiach to musisz się poradzić prawnika. Może zapytaj w ośrodku pomocy społecznej o bezpłatne porady prawne? Zadzwoń też na niebieską linię: 22 668-70-00, tam pracują specjaliści, którzy za darmo powiedzą ci, co możesz zrobić w tej sytuacji i udzielą ci wsparcia.
Najważniejsze, żebyś nie pokazywała mu że się boisz, nie przejmowała głupotami, które wygaduje i poszukała pomocy dla siebie i dzieci, bo sądzę, że one widziały, co się dzieje, nawet jeśli myślisz, że tego nie rozumiały.

20

Odp: znecanie sie psychiczne

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

"Wszystko można zrobić!...Póki nie trzeba zrobić tego osobiście"

21

Odp: znecanie sie psychiczne
theonlyone napisał/a:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzależnienie psychiczne. Kochasz swojego oprawcę i jednocześnie nienawidzisz. Przepraszam za przykład ale tak jest też między człowiekiem a psem; bijesz go a on cię kocha i nie potrafi uciec.

Don't hate me just because You ain't me

22

Odp: znecanie sie psychiczne
Alexny napisał/a:

Czy ktoras z Was przezyla znecanie sie psychiczne meza??Jakie sa najskuteczniejsze metody,zeby to przerwac??Gdzie szukac pomocy??

Nie odzywanie sie tygodniami,krytykowanie wszystkiego co robisz,nie odzywanie sie tygodniami kiedy jedziesz odwiedziac najblizsza rodzine,nagminne wychodzenie bez slowa z domu i wracanie po kilku godzinach,zle wyrazanie sie o drugiej rodzinie,udawanie dobrego meza przy ludziach z zewnatrz,krytykowanie Twojego wygladu i mowienie w kolko,ze jestes gruba ,a ty wazysz np.50kg,wrzucenie kosmetykow do paleniska,nie przyjechanie po syna na porodowke,bo moja mama przyjechala do mnie do domu,zeby zobaczyc swojego pierwszego wnuka,jeszcze mozna duzo wymieniac.Spie.....aj od niego dziewczyno jak najdalej ,bo on i tak sie nie zmieni,tacy psychole potrafia zniszczyc czlowieka bez skrupulow.

23

Odp: znecanie sie psychiczne
iLoveMyLambs napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzależnienie psychiczne. Kochasz swojego oprawcę i jednocześnie nienawidzisz. Przepraszam za przykład ale tak jest też między człowiekiem a psem; bijesz go a on cię kocha i nie potrafi uciec.

To prawda i oprawca caly czas Ci wmawia ,ze sama nie dasz sobie rady i zdechniesz z glodu bez niego.

24

Odp: znecanie sie psychiczne
theonlyone napisał/a:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzaleznienie psychiczne jak napisala wczesniej kolezanka,a z uzaleznienia ciezko wyjasc,napewno to nie jest milosc.

25

Odp: znecanie sie psychiczne
iLoveMyLambs napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzależnienie psychiczne. Kochasz swojego oprawcę i jednocześnie nienawidzisz. Przepraszam za przykład ale tak jest też między człowiekiem a psem; bijesz go a on cię kocha i nie potrafi uciec.

Ale,chyba nie sprowadzasz rozumu kobiety do psiego poziomu....

"Wszystko można zrobić!...Póki nie trzeba zrobić tego osobiście"

26

Odp: znecanie sie psychiczne
theonlyone napisał/a:
iLoveMyLambs napisał/a:
theonlyone napisał/a:

Kobiety możecie mi wytłumaczyć łopatologicznie,jak można kochać kogoś,kto znęca się fizycznie i/lub psychicznie,to jakiś absurd.

To jest uzależnienie psychiczne. Kochasz swojego oprawcę i jednocześnie nienawidzisz. Przepraszam za przykład ale tak jest też między człowiekiem a psem; bijesz go a on cię kocha i nie potrafi uciec.

Ale,chyba nie sprowadzasz rozumu kobiety do psiego poziomu....

Jakkolwiek by Cię to nie oburzało, jest to prawdą.....

27

Odp: znecanie sie psychiczne

Ja tylko zauważę, że gwałty to nie jest znęcanie się psychiczne, a fizyczne.

28

Odp: znecanie sie psychiczne

Ciężko mi odejść od partnera znęcania się nad dumną mam dość ciągle mnie wyzywa i dołuje .Straszy

29

Odp: znecanie sie psychiczne

Ciche dni trwajace do dwoch tygodni rowniez do dziecka, krytykowanie, nieodzywaoie sie do tesciow, wprowadzanie autorytarnych metod wychowawczych bez prawa sprzeciwu, obojetnosc na choroby zony, wylaczenie sie z leczenia dziecka, odmowa seksu, odizolowanie sie na wczasach ...

30

Odp: znecanie sie psychiczne

No jesli już dziecko w tym uczestniczy to nie ma się nad czym zastanawiac. Taką małą istotkę trzeba chronić, inaczej odbije się to na psychice. Aż strach myslec.

31

Odp: znecanie sie psychiczne

Jestesmy w trakcie rozmow okolorozwodowych. Ja jestem na psychotropach. Corka od zawsze skryta, niesmiala, zamknieta w sobie. Teraz wiem dlaczego

32

Odp: znecanie sie psychiczne
Alexny napisał/a:

Czy ktoras z Was przezyla znecanie sie psychiczne meza??Jakie sa najskuteczniejsze metody,zeby to przerwac??Gdzie szukac pomocy??

nic nowego pewnie nie wymyślę

ale pomijając całą ta elitę, gdzie interwencja jest rzeczywiście potrzebna!!!

w większości przypadków ucieczka nic nie pomoże, chyba jako środek doraźny

tutaj problem jest do rozwiązania w głowie sad

bo jak można chronić dziecko od przemocy, mając skrzywione myślenie
to dla mnie osobiście z jednej skrajności w drugą

a tak naprawdę pozwolę sobie napisać, to są konsekwencje nie przemyślanych decyzji
z którymi trzeba się zmierzyć

ucieczka, niczego nie rozwiązuje
jedynie separuje

zawsze można się rozejść, jak juz tak destruktywnie na siebie się wpływa
łatwo się pisze trudniej robi, wiadomo

i przy okazji takiej nie szukałbym wytlumaczenia wszystkiego co się nam nie podoba, lub nie spełnia oczekiwań

w drugiej, stronie,

chodź zapewne w wielu przypadkach tak właśnie jest

bo to nic nie wnosi, nei ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko je posprzątać

pozdr

kochać ludzi tak by pozwolić im na błędy,

przecież większość tych  błędów żyje tylko w naszych głowach wink

33

Odp: znecanie sie psychiczne

Najskuteczniejsza i jedyna sprawdzona metoda jest odejscie.Bezpowrotne.

34 Ostatnio edytowany przez Malwina2 (2015-06-23 18:42:22)

Odp: znecanie sie psychiczne

Psychiczny kat lub alkoholik to tragedia rodziny . Trudo jest odejsc bo nie wiadomo gdzie a jak sie jeszcze tego kata który sie znaca psychicznie kocha to juz zupełana pułapka .Pierwszy krok to psychicznie trzeba sie uwolnić od tego człowieka .Kiedys natrafiłam na taki felieton z Usa jak strasznie kobiety uzaleznione sa od psychicznych oprawców. Jakas pani doktor radziła jak sobie pomóc gdy takie nieszczęscie bedzie nas dotyczyć . Pierwszy krok to był taki aby starać sie nie słuchać  co on mowi myśleć o czymś innym stworzyć w głowie inne myśli Podobno człowiej jest w stanie tego sie nauczyć .Drugi krok to codziennie powtarzac sobie że jest sie wartościowym człowiekiem a żyje sie z uposledzonym i wszystko to co mowi jest nieprawda bzdurą bo mąż ma problemy psychiczne jest chory . Jak sie to w jakims stopniu opanuje podobno człowiek robi sie mocniejszy psychicznie Warto otaczać sie wtedy ludzmi normalnymi przychylnymi spedzac czas w wmiare wesoło .Oczywiscie  warto tez o problemie rozmawiac ale zawsze z kierunku że to jest przypadkowe w moim zyciu i tymczasowe jestem na dordze zmiany .Jezeli taka osoba sie wzmocni psychicznie nastepny krok to odejscie .I nowe życie .
Niby łatwo ale w praktyce pewnie bardzo trudno ale ja wiem że kobiety sa silne .Dziewczyny codziennie powtarzajcie sobie że macie swoją wartość i żaden dupek nie bedzie mną manipulowal i mnie poniżał  obrażał straszył .Najlepiej wtedy pomyslec o dziecku lub rodzicach i mówić  np robie to dla siebie i dla dziecka bo oni zasługują na spokój . Pół świata tego kwiata im wcześniej odejdzie sie od oprawcy tym wieksza szansa na znalezienie nowego normalnego partnera a czasami naprawde jest lepiej życ samemu w spokoju niż mieć wieczny stres nerwice  .Dziewczyn do wyluzowania i sex zasze znajdziecie kogoś i to może już was w jakiś stopniu uskrzydlić .Jeżeli juz macie takich mężów koniecznie szukacjcie nowego lepszego życia bo życie jest krótkie. Zacznijce pomału i od początku jak pisłąm A jak jestescie  silne lub niestety zupełnie zdesperowane walnijcie drzwiami juz dziS i niech ten frajer który nie szanuje żony sam sie zadręcza nawet nie wiecie jaką on poniesie karę psychiczna moze nawet zacznie sam sie po ryju bić . I jeszcze jedno nigdy nie bierzcie pod uwage że sie zmieni !!! NIGDY NIGDY to nie nastopi nawet po leczeniu terapiach Jak to zrobicie i uwierzycie w zmiane skazujecie sie na wieczne ponizanie mniejsze czy wieksze a fajnych facetów jest pełno napewno ich znajdziecie

35

Odp: znecanie sie psychiczne

Znęcanie się psychiczne czasami gorsze jest niż fizyczne, ale tym bardziej trzeba się oderwać od kata. Problem, że jest to właśnie najtrudniejsze, bo działa syndrom sztokholmski... ofiara się uzależnia emocjonalnie od kata...
tylko radykalne cięcie pomaga

36

Odp: znecanie sie psychiczne

Czasami osoba pokrzywdzona jest tak "zaszczuta", iż uważa, że nie da sobie rady. Nic bardziej mylnego! Rady to sobie nie da, jak zostanie własnie przy psychopacie!

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » znecanie sie psychiczne