roszczenia finansowe byłego "partnera" - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » roszczenia finansowe byłego "partnera"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez Marysia62 (2012-02-20 19:14:17)

Temat: roszczenia finansowe byłego "partnera"

Kobiety prosze Was o radę w takiej sprawie. Po rozwodzie (2006),  przejęłam kredyt w banku. "Otoczył" mnie opieką mój szef. W czasie 1 roku znajomości przelał dobrowolnie kilka większych wpłat na moje konto z tytułem: zasilenie konta,  wpłata własna. Jego wpłaty pochodziły z procentów od sum wpłacanych  znajomemu- transakcje poza  żoną i Urzędem Skarbowym.  Po roku zmarł mu syn , ale na moje sugestie, żeby skończyć ten układ (z powodu Jego sytuacji rodzinnej) -nie zgadzał się; a ja zaczęłam się go obawiać, zwłaszcza o pracę. W tym czasie miałam  dwa etaty, kupiłam samochód (który mi polecił On wraz z dealerem) W ostatnim roku znajomości  to ja przelałam mu kilka razy na konto pieniądze (w ramach rozliczeń), ale na jego prośbę (bał się żony) wpłacałam na jego konto jako On (mam jedynie dowody wypłat z mojego konta i dowody wpłat na jego-ale z jego nazwiskiem; ten sam dzień, oddział banku,  operacje minuta po minucie).  Związek (może serwis) zakończyłam po 4 latach.  No i zaczęła sie zemsta... Musiałam zmienić dział w  pracy (bo "nic nie umiem").
No i Sądy:1)zwrot pieniędzy za ?prezenty?, (Sprzet AGD, na który dawałam pieniadze,a On kupował u znajomego sprzedawcy z rabatami, ale ja (głupia)nie prosiłam o paragony, ani nawet o karty gwarancyjne. Stad radca prawny radził zwrot pieniedzy o które wnosił w sprawie.
2).zwrot auta. I instancję wygrałam (dysponuję dowodami wypłat z konta osobistago), ale Sąd Apelacyjny nie uznał mi jednego dowodu wypłaty (nie wiem dlaczego). 2 tygodnie po sprawie, a ja nie mam wyroku. Za to Pan w ciągu 2 dni załatwił komornika, zajęcie poborów i nieruchomości z wpisem do księgi wieczystej. Równocześnie rok temu  (w marcu u. roku) otrzymałam wezwanie do zwrotu 500.000 tys. za dom, który on "kupił" (informuję, po spłaceniu kredytu sprzedałam dom (300m2)  i kupiłam mniejszy (aby zmniejszyć) koszty utrzymania. Mama  dołożyła pieniądze - jest współwłaścicielką.  Wcześniej podsuwał mi do podpisu umowę sprzedaży domu z kwotą sprzedaży 500.000 tys. Boję się, bo już nie mam jak i za co się bronić.Obecnie pracuje na jednym etacie, mam dorastajace dziecko oraz Mamę (po wylewie).  Informuję, że nie zawierałam żadnych umów pożyczki, darowizny, nie ma go w aktach notarialnych. Czy On ma prawo domagać się ode mnie nieruchomości, dokonanych wpłat? Czy Sąd uzna mi  dowody wpłat na jego konto? Czy mogę bronic się, ze to był sponsoring (przepraszam za określenie, ale to była forma usług wszelakich)? Może jakaś Pani jest madrzejsza ode mnie w tym zakresie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: roszczenia finansowe byłego "partnera"
Marysia62 napisał/a:

Kobiety prosze Was o radę w takiej sprawie. Po rozwodzie (2006),  przejęłam kredyt w banku. "Otoczył" mnie opieką mój szef. W czasie 1 roku znajomości przelał dobrowolnie kilka większych wpłat na moje konto z tytułem: zasilenie konta,  wpłata własna. Jego wpłaty pochodziły z procentów od sum wpłacanych  znajomemu- transakcje poza  żoną i Urzędem Skarbowym.  Po roku zmarł mu syn , ale na moje sugestie, żeby skończyć ten układ (z powodu Jego sytuacji rodzinnej) -nie zgadzał się; a ja zaczęłam się go obawiać, zwłaszcza o pracę. W tym czasie miałam  dwa etaty, kupiłam samochód (który mi polecił On wraz z dealerem) W ostatnim roku znajomości  to ja przelałam mu kilka razy na konto pieniądze (w ramach rozliczeń), ale na jego prośbę (bał się żony) wpłacałam na jego konto jako On (mam jedynie dowody wypłat z mojego konta i dowody wpłat na jego-ale z jego nazwiskiem; ten sam dzień, oddział banku,  operacje minuta po minucie).  Związek (może serwis) zakończyłam po 4 latach.  No i zaczęła sie zemsta... Musiałam zmienić dział w  pracy (bo "nic nie umiem").
No i Sądy:1)zwrot pieniędzy za ?prezenty?, (Sprzet AGD, na który dawałam pieniadze,a On kupował u znajomego sprzedawcy z rabatami, ale ja (głupia)nie prosiłam o paragony, ani nawet o karty gwarancyjne. Stad radca prawny radził zwrot pieniedzy o które wnosił w sprawie.
2).zwrot auta. I instancję wygrałam (dysponuję dowodami wypłat z konta osobistago), ale Sąd Apelacyjny nie uznał mi jednego dowodu wypłaty (nie wiem dlaczego). 2 tygodnie po sprawie, a ja nie mam wyroku. Za to Pan w ciągu 2 dni załatwił komornika, zajęcie poborów i nieruchomości z wpisem do księgi wieczystej. Równocześnie rok temu  (w marcu u. roku) otrzymałam wezwanie do zwrotu 500.000 tys. za dom, który on "kupił" (informuję, po spłaceniu kredytu sprzedałam dom (300m2)  i kupiłam mniejszy (aby zmniejszyć) koszty utrzymania. Mama  dołożyła pieniądze - jest współwłaścicielką.  Wcześniej podsuwał mi do podpisu umowę sprzedaży domu z kwotą sprzedaży 500.000 tys. Boję się, bo już nie mam jak i za co się bronić.Obecnie pracuje na jednym etacie, mam dorastajace dziecko oraz Mamę (po wylewie).  Informuję, że nie zawierałam żadnych umów pożyczki, darowizny, nie ma go w aktach notarialnych. Czy On ma prawo domagać się ode mnie nieruchomości, dokonanych wpłat? Czy Sąd uzna mi  dowody wpłat na jego konto? Czy mogę bronic się, ze to był sponsoring (przepraszam za określenie, ale to była forma usług wszelakich)? Może jakaś Pani jest madrzejsza ode mnie w tym zakresie?

Od strony prawnej nie wiem jak Ci pomóc. Możesz spróbować odegrać teatrzyk w sądzie, że byłaś zakochana, a on Cię wykorzystał itd. Płacz, szloch itp.

3 Ostatnio edytowany przez temida1008 (2012-02-22 18:18:06)

Odp: roszczenia finansowe byłego "partnera"

Marysiu62 próbuję zrozumieć to co napisałaś, bo widzę że masz spory problem : więc co oznacza, że wygrałaś w I instancji ?
Czy to oznacza, że Sąd I instancji uznał, że owe " prezenty " oraz auto zostały zakupione za Twoje pieniądze i nic nie musisz nikomu zwracać ? Domyślam się, że "pan sponsor" wniósł apelację od tego wyroku, stąd nie można uznać go było za prawomocny. Ponadto musisz wiedzieć, że wyrok Sądu Apelacyjnego staje się prawomocny z chwilą jego ogłoszenia na rozprawie, a Ty jeśli nie wystąpisz z wnioskiem o wydanie i doręczenie odpisu tego wyroku, to się go nigdy nie doczekasz. Nie rozumiem też kwestii na podstawie jakiego tytułu komornik wszczął postępowanie egzekucyjne.
Nie zawierałaś żadnych umów, pożyczek itp. więc co to za wezwanie do zapłaty, które rok temu Ci przysłał ?
To wszystko jest jakieś chore nie wiem w co się wkręciłaś ale jedno jest pewne wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocny i musisz mieć tego świadomość tego na ile był dla Ciebie korzystny nie napisałaś za wyjątkiem nie uznania jakiegoś dowodu wypłaty od takiego wyroku przysługuje jedynie kasacja pod warunkiem, że istnieją ku niej przesłanki ściśle formalne włącznie ze sporządzeniem jej przez zawodowego prawnika, a Ty nie masz nawet odpisu wyroku nie wspomnę już o jego pisemnym uzasadnieniu, więc zastanawiam się jak dalej miałabyś bronić się przed sądem i przed jakim sądem ?
1. Czy ten kredyt spłacałaś Ty jako Ty cz Ty jako on ?
2. Czy on był współwłaścicielem Twojego konta skoro dokonywałaś wpłat jako on ?
3. Czy powództwo wytoczone przez niego dotyczyło tego wezwania do zapłaty, które otrzymałaś od niego rok temu?
Uff.... napisz trochę jaśniej bo trudno Ci coś podpowiedzieć skoro jest tyle dziwacznych okoliczności całej tej sprawy.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » roszczenia finansowe byłego "partnera"

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024