Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
kiedy córka zakochuje sie w cudzoziemcu dość egzotycznym, np Turku, polska mama ma często dużo przeciw. Znacie takie przypadki?
Offline
tak.Mialam ciotke,ktora miala meza turka.Rozwiedli sie po paru latach bycia razem.
Offline
sąsiadka miała męża turka rozeszli się bo ją zdradzał.
Offline
hmm ja jestem w zwiazku z kubanczykiem i jest cudownie! rodzice nigdy nie mieli nic przeciwko temu, ze chlopak pochodzi z innego kraju, bo spotykalam sie swego czasu z izraelczykami, pakistanczykiem, egipcjaninem, brazylijczykiem... teraz made from cuba i musze przyznac, ze najlepszy!
Offline
To janie masz. Ja bylam z Brytyjczykiem/Irlandczykiem :p przez ponad 2.5 lata. Niestety nie udalo sie, zerwalam nazeczenstwo, nie wytrzymalam, jego rodzina nei traktowala mnie dobrze.
Offline
green.butterfly67 napisał:
To janie masz. Ja bylam z Brytyjczykiem/Irlandczykiem :p przez ponad 2.5 lata. Niestety nie udalo sie, zerwalam nazeczenstwo, nie wytrzymalam, jego rodzina nei traktowala mnie dobrze.
a co sie stalo?? jesli moge spytac??
Offline
aggia napisał:
green.butterfly67 napisał:
To janie masz. Ja bylam z Brytyjczykiem/Irlandczykiem :p przez ponad 2.5 lata. Niestety nie udalo sie, zerwalam nazeczenstwo, nie wytrzymalam, jego rodzina nei traktowala mnie dobrze.
a co sie stalo?? jesli moge spytac??
Jasne, ze mozesz. W skrocie: poprostu niedojrzaly chlopak mi sie trafil, zalezny strasznie od swoich rodzicow, na kazdym kroku sie wtracali wydzwaniali 5-8 razy na dzien, ponadto musialam wszystko(sprzatac dom, gotowac, kupowac jedzenie, jedyne co robil to mnie od czasu do czasu podwozil gdzies i doplacal do rachunkow) sama robic dla niego jakoze razem mieszkalismy przez ponad 2 lata. Nie wytrzymywalam, musialo sie to wreszcie skonczyc. Nie bylo innego wysjcia. Do dzis go znam, nadal zawraca mi troche glowe ale juz mniej i przede wszystkim nie meiszkamy razem. I pomyslec, ze bylismy zareczeni ... i tak do slubu by nigdy nei doszlo. Milosc nasza odeszla w neiznane dawno temu.. A ja zakochalam sie w kims innym w meidzyczasie jednak nic z tego. Chyba nie ma szans. Czytaj watek: 'The river of my thoughts' http://www.netkobiety.pl/t3342.html
Pozdrawiam,
G. Butterfly ![]()
Offline
miałam ciocię, która była w związku z turkiem i był to bardzo szczęsliwy związek. jej mama zawsze dobrze do tego podchodziła, bo to był moje cioci wybór i jej zycie ![]()
Offline
Moja koleżanka z klasy hajtnęła się właśnie z Hiszpanem... czas pokaże
Sąsiadka była 3 lata z Francuzem ale się rozwiało bo straszny był z niego Mami-synek
Offline
nie można ludzi oceniać po narodowośc, ani uogólniać.
Offline
No Panowie cudzoziemcy kuszą swą urodą,orientem...Ale raczej bym się bała....A jakie jest ryzyko Hiv ?
Offline
takie samo jak z Polakiem, mi się wydaje.
Offline
Ja sie wlasnie rozstalam z Hiszpanem, po 3, 5 roku toksycznego zwiazku.
Offline
Szczerze powiedziawszy to bałabym się związać z mężczyzną pochodzenia arabskiego i znam przypadki małżeństw z "dość egzotycznym cudzoziemcem". Małżeństwa te rozpadły się. W jednym jak i w drugim przypadku mąż chciał siłą podporządkować sobie żonę.
Offline
Oni mają to we krwi i często Kobietę traktują jak rzecz. I to jest przykre
Offline
Niektórzy tacy przystojni a niestety mają taką narwaną naturę. Chociaż podobno nie wszyscy są tacy sami - jak zwykle znajdą się wyjątki od reguły.
Ogólnie rzecz ujmując - wychodzić za mąż "egzotycznego mężczyznę" jest ryzykowne. To przecież zderzenie dwóch różnych światów, kultur, religii. Albo nastąpi eksplozja po takim zderzeniu albo zdarzy się rzecz mało spotykana - oboje się dogadają.
Offline
Bylam w dwuletnim zwiazku z obcokrajowcem. Bardzo mnie kochal i byl dobrym czlowiekiem. Nie ulozylo sie nam z mojego powodu. Mysle, ze to czy obcokrajowiec czy nie nie ma znaczenia, wazne jakim jest czlowiekiem. Mysle rowniez, ze osoby z roznych krajow moga uchodzic za stereotypy goracych osobowosci, romantykow, itd, itp. A tak na prawde kazdy jest jaki jest
Witch, prawdopodobienstwo zarazenia sie jakakolwiek choroba dotyczy nie tylko obcokrajowco, ale polakow rowniez. Pomimo tego, ze w niektorych krajach HIV/AIDS jest wieksza epidemia, nie oznacza to, ze w kraju gdzie taki problem jest troszke zmienjszony, nie trafisz na kogos z ta dolegliwoscia. Dlatego zawsze nalezy uwazac, nie tylko z obcokajowcem...
Pozdrowka!
Offline
No to wiadomo,ale jakoś większość Arabów jest zarażona
Offline
Od trzech lat jestem szczesliwa zona egipcjanina i mamy cudownego 1.5 rocznego synka. Jest suuper.
Offline
To tylko pogratulować. Nie mówię,że wszyscy,ale większość tak . A może dlatego,że medis tak ich przedstawiają.
Offline
To wszystko wynika z charakteru i sposobu wychowania. Bylam kilka razy w egipcie z moim mezem i w jego domu rodzinnym nikt nie traktuje kobiety jak rzecz. Duza role moze odgrywac religia moj maz jest chrzescijaninem, i przyznam sie ze nie wiem czy zdecydowala bym sie na zwiazek z muzulmaninem bo znam wiele takich rodzin i niestety nie sa udane zwiazki a z punktu widzenia kobiet to czesto dramat. Ale naprawde nie mozna generalizowac. A uprzedzenia uprzedzeniami moi rodzice dlugo nie mogli zaufac mojemu mezowi, ale dali mu kredyt a on ich nie zawiodl i oni nie zaluja. Kazdemu trzeba dac szanse
Offline
A widzisz. Chrześcijanin, to naprawdędużo zmienia. Zresztą każdemu trzeba dać szansę.Masz rację
Offline
roznie to bywa,ja kocham Turka ,podoba mi sie sposob w jaki mnie traktuje,jak o mnie walczy,kłocis=sie.jest tylko jeden duzy a raczej maluy problem jak u kazdego Turka-familia
Offline
nikoll napisał:
roznie to bywa,ja kocham Turka ,podoba mi sie sposob w jaki mnie traktuje,jak o mnie walczy,kłocis=sie.jest tylko jeden duzy a raczej maluy problem jak u kazdego Turka-familia
To jest bardzo duży problem. Myślę,że wiesz jak bardzo przywiązują wagę do tzw.spraw honorowych ? Inaczej żyje się facetem sam na sam a inaczej kiedy ma bliski kontakt z rodziną czy innymi Turkami, . Mimo dobrych chęci w gronie swoich będzie musiał postępować zgodnie z obowiązującym u nich obyczajem,po prostu nie może inaczej.I to zachowanie, dla nas europejczyków niezrozumiałe , może Cię niejednokrotnie bardzo rozczarować.
Życzę Tobie pomimo wszystko szczęścia i powodzenia. Przecież nie w każdym przypadku musi być źle.
Offline
znam 10 letnie malzenstwo Irakijczyka i Polki, wszystkie dziewuchy jej go zazdroszcza
ale musze przyznac, ze chlopak nie jest religijny. Ja sama spotykam sie z obcokrajowcami, zarowno Brytyjczykami, jak i innymi narodowosciami i generalnie mam lepsze doswiaczenia niz z chlopakami z Polski
Offline